Niesamowite ciekawostki o konopiach, haszyszu i marihuanie

Pierwsze Levis’y uszyto z płótna konopnego. Nie udokumentowano nigdy żadnego przypadku śmierci w wyniku palenia marihuany. Słowo Bangladesz w wolnym tłumaczeniu oznacza "kraj ludzi konopi". Miara mocy uzależniającej w/g instytutu Cato dla nikotyny wynosi 100, dla alkoholu 81, dla marihuany 21. Przez pierwsze 162 lata istnienia USA...

Dodany z eioba.pl do Aktualności » Świat z tagami konopie haszysz marihuana ciekawostki

Wykopali 254, zakopali 11

Powiązane (5)

  pokaż (5) 
  • Reklamy Google

  • le_banana +14  

    Ludzie. Co wy z tym paleniem? Aby odurzyć się THC , przecież wcale nie trzeba palić konopii. Zapomnieliście o wyrobach kulinarnych? Działanie niby takie same, a o ile zdrowsze dla płuc.
    Polecam w każdym razie , w ramach domowych eksperymentów , wywar z gotowanym mlekiem. Nieco kakao i wychodzi deserek taki, że palce lizac :-)

    pokaż komentarz
    le_banana
  • r3pr3z3nt +1  

    Trawki wcale nie trzeba palić, albo jeść. Polecam wszelkiej maści vaporizery, w których praży się trawkę, np. http://www.vaporstore.com/proddetail.php?prod=VaporTower którego sam używam.
    ZERO substancji smolistych.
    Proces polega na podgrzewaniu suszu do temperatury w której spala się THC, ale nie spala się sama materia kwiata [temp. spalania THC jest niższa]. W ten sposób wdychamy tylko specyficzną parę, nasączoną THC.

    pokaż komentarz
    r3pr3z3nt
  • Blackbull 0  

    Chciałeś chyba powiedzieć paruje THC, spalanie prowadziłoby do rozpadu tej substancji. :P

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • remul +2  

    No tak, wszystko ładnie, pięknie.
    Ale ten artykuł na jeden podstawowy brak: źródła, źródła, źródła!!

    Nie to że bym miał zaraz mówić "nie wierzę w te bzdury", ale zwróćcie uwagę że w Internecie można napisać wszystko i nawet jak ktoś zauważy że to bzdury to i tak 80% czytających weźmie całość za prawdę.

    pokaż komentarz
    remul
  • JaceR +18  

    Wiecie co. Shit jest ok ale niestety 'dziury' w mózgu się robią. Wiem z autopsji:)

    pokaż komentarz
    JaceR
  • misiopysio 0  

    Może przerzuć się na jointy, nie pal z fifki już :)

    pokaż komentarz
    misiopysio
  • Qubus666 0  

    jointy albo ...
    http://www.wykop.pl/ramka/63396/jak-zrobic-fajke-wodna-z-zarowki

    pokaż komentarz
    Qubus666
  • P4w3l +4  

    zakaszlał byś się na śmierć

    pokaż komentarz
    P4w3l
  • vicer +4  

    Gdyby zalegalizować to 80% palacych uznałoby to za dobra inicjatywe ze strony rzadu i.... po jakims czasie przestało palić trawe. To normalne ze jak cos jest zabronione to lepiej smakuje.

    Większość tych "podpunktów" jest bardzo naginana, czasami az rażąco.

    pokaż komentarz
    vicer
  • karuzel22 +9  

    odkryto liny konopne, powrozy, sznurki, tkaniny z włókna konopnego), że konopie były używane w już 8500 lat temu.

    Od dziś wszyscy będą jarać konopie siewne ;)

    pokaż komentarz
    karuzel22
  • Unterus +6  

    Bo o konopiach dużo jest mowy, ale jakoś nie piszą że nie chodzi tu o indyjskie, a np lniane ;) .

    pokaż komentarz
    Unterus
  • karuzel22 +15  

    Pszenica, żyto, pszenżyto, owies, jęczmień, proso, kukurydza, ryż - to wszystko zboże, ale kto by się tam rozwodził nad szczegółami. Oj tam - zboże to zboże, polityk to polityk, a narkotyk to narkotyk, kameleon to krokodyl - te gady jedne, amol to alkohol, a wszystkie grzyby to borowiki i wszystkie są jadalne "nie tylko raz" :). Wrzućmy wszytko do jednego wora i nie wdawajmy się w szczegóły. W końcu to nie prawda, ze "diabeł tkwi w szczegółach".

    pokaż komentarz
    karuzel22
  • marmez +3  

    Racja, w Polsce coraz więcej uprawia się konopi, wiem nawet które zakłady robią z niej płytę paździerzową, jednak palenie tej odmiany nie będzie palaczowi dostarczało takich przeżyć, jakich by chciało wielu. :D

    pokaż komentarz
    marmez
  • zdzana +8  

    Bzdury naciągane dla udowodnienia jedej tezy: ganja is cool!

    "Cannabis pojawiają się w prawie każdej znanej książce o medycynie pisanej przez dawnych mędrców i wykształconych ludzi . Jest na ogół klasyfikowana jako jeden z pięciu najlepszych lekarstw i specyfików."

    Do lat 30 XX wieku większość książek medycznych i mędrców głosiła że rtęć jest cudownym lekarstwem i wpuszczano ją w rany czy kazano pić. Nikomu nie przyszło do głowy, że jest śmiertelnie toksyczna...

    pokaż komentarz
    zdzana
  • Treadstone +3  

    Leki pochodzące z konopi mogłyby zastąpić ponad do 30% wszystkich farmaceutyków dostępnych dziś na rynku. Jakoś ciężko mi w to uwierzyć

    pokaż komentarz
    Treadstone
  • karuzel22 +6  

    Levi Strauss uszył z płótna namiotowego robocze spodnie dla kalifornijskich poszukiwaczy złota. Płótno zamówił wcześniej w tkalni w Nimes we Francji (stąd nazwa tkaniny denim) i jako pierwszy uzyskał patent na miedziane nity wzmacniające szwy. Pierwsze jeansy były szyte z denimu ufarbowanego w barwniku indygo oraz z brązowej bawełny nazywanej w jęz. ang. " duck". Jednak te ostatnie w odróżnieniu od jeansów denimowych nie były tak miękkie i komfortowe w noszeniu dlatego zaprzestano ich produkcji.
    Barwnik indygo otrzymywano wówczas z liści krzewu indygowca farbierskiego rosnącego w Indiach. Dzisiaj barwnik ten uzyskuje się syntetycznie.


    Wkurza mnie jak ktoś coś pisze, a inni jak mantrę to powtarzają bez weryfikacji. Denim to nie konopia, tylko bawełna, indygo to jest niebieski barwnik i choc występował również w Indiach (i innych krajach) to nie znaczy, iz to jest konopia. Jeżeli ktos nie wierzy w to co napisałem to znajdziecie również potwierdzenie w zagranicznych źródłach. Takich błędów w tym zestawieniu jest mnóstwo, które można o kant dupy rozbić. A prawie wszystko napisane w tych "ciekawostkach" dotyczy konopi przemysłowych a nie indyjskich, w których nie ma praktycznie żadnych substancji narkotycznych, THC wynosi około 0.5%. Cannabis sativa a
    Cannabis - indica bardzo się różnią. Te wszystkie uprawy, nakazy upraw itd. dotyczyły uprawy konopi przemysłowych, produkcja papieru - to samo, ale nikt tego nie napisał, bo po co. Nie liczy się meritum, tylko sam fakt, że ktos pisze o konopiach, nie ważne czy bzdury czy prawdę. Konopie to trzeba wykopać.

    W Polsce również można legalnie uprawiać konopie, ale przemysłowe - za zgodą wojewody.

    pokaż komentarz
    karuzel22
  • chickers +4  

    A - przepraszam za wyrażenie - Maryśka Konop(nicka) - precież napisała Filipa z Konopi. Tak mi się zdaje...

    pokaż komentarz
    chickers
  • medevacs +3  

    OK mądrale! Tu nie chodzi o to, że maryśka jest w 100% zdrowa, bo na pewno nie jest. Wszystko w nadmiarze szkodzi, a w umiarze niekoniecznie. Chodzi o to, że tytoń (papierosy, cygara itd.) i alkohol są:
    a) bardziej szkodliwe
    b) bardziej uzależniające
    c) częstszą przyczyną przestępstw niż marihuana.

    Pytanie teraz do Was dlaczego w takim razie alk i tytoń są legalne, a maryha nie? Gdzie logika i konsekwencja? Moim zdaniem wszyscy, którzy sprzeciwiają się legalizacji marihuany, a są zwolennikami legalnych papierosów i alkoholu są hipokrytami i tyle. Bo to tak jakby dopuszczać do ruchu na drogach motory 250 i 500ccm ale skutery 50ccm już nie, bo nie i tyle.

    Ciekawe, że jak raz na ruski rok się zdaży przestępstwo pod wpływem marihuany, choćby to była tylko kradzież jabłka ze straganu to robi się z tego zaraz aferę, że to przestępstwo pod wpływem narkotyków i to narkotyki są winne i trzeba surowo karać za posiadanie itd. Ale jak kolejny pijany ojciec/matka zakatuje swoje dziecko, bo byli pijani, a w ogóle to chleją dzień w dzień wódkę, jabole i denaturat od 15 lat i mają już takie dziury w mózgu od alkoholu, że te od maryhy to są w porównaniu do nich małe pory, to się zwala winę na sąsiadów, którzy nie zareagowali albo mówi, że to są potwory, a nie ludzie. Alkoholu jednak już się tak nie piętnuje jak narkotyków. Ciekawe.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • karuzel22 -3  

    Pytanie teraz do Was dlaczego w takim razie alk i tytoń są legalne, a maryha nie? Gdzie logika i konsekwencja? Moim zdaniem wszyscy, którzy sprzeciwiają się legalizacji marihuany, a są zwolennikami legalnych papierosów i alkoholu są hipokrytami i tyle.

    No właśnie jak myślisz, dlaczego jednym krajem na świecie, który zalegalizował marihuanę na świecie jest - Holandia i to i też pod dużymi restrykcjami (patrz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Holenderska_polityka_tolerowania_narkotyk%C3%B3w )
    Niezależnie czy to kraj komunistyczny czy demokratyczny, czy monarchia czy dyktatura, czy to Azja czy Ameryka - wszędzie jest nielegalna (przynajmniej oficjalnie). Marihuanę ludzie znali nie od dziś, śmiem twierdzic, ze spożywano, palono ją wcześniej w Azji niż zemstę Montezumy w Europie - dlaczego wiec nie zdołała ugruntować sobie pozycji? Nie wmawiajcie tez ludziom, ze są temu przeciwne koncerny tytoniowe, bowiem to one najwięcej na szeroką skalę - na tej legalizacji zarobiłyby, bo również one najpewniej rozszerzyły by swój asortyment i wykorzystały już silną pozycję w tej dziedzinie. Hmm, dziwne, wszystkie rzady, wszystkich państw, a jest i zgoła dużo na świecie, niezależnie od poglądów, od konfliktów miedzy nimi, od różnego rodzaju naleciałosci, nie tolerują oficjalnie narkotyków, w tym marihuany (poza Holandią) Czyżby był to światowy spisek, skoro niektórzy wysuwają już tak daleko idące wnioski, iz marihuana to panaceum na wszystkie bolączki, to do "jasnej ciasnej" dlaczego nikt nie chce jej legalizowac, wspaniałego leku - od rozwiązłych Niemiec aż po Japonię czy handlującą heroiną Kolumbię - nie ma chętnych by zarabiać na kolejnej akcyzie? Dlaczego tak sie dzieje? Korea Płn. robi sobie broń jadrową, Iran tak samo czy kto tam jeszcze, wszystkich mają gdzieś, i tych - gdzieś - zdania również, a kurcze marihuany nikt nie chce? Persona non grata. W stanie Wirginia możesz kupić broń bez zezwolenia, po ukończeniu 18 lat, można kupic alkohol, co prawda od 21 lat, ale w aptekach, a o dziwo nie mozna kupic normalnej maryski nawet w pubie? Wiem, cały świat uległ propagandzie, tylko kogo? Naukowców niechętnych lekowi "na wszelkie zło"?

    A propos akcyzy, przy legalizacji marihuany mniemam, iż jej cena, przynajmniej w automatach czy sklepach, pubach do tego słuzacych, wcale nie zmaleje. Akcyza to kolejny podatek i to spory w wypadku uzywek. Naturalne jest, iz do ceny jointa, czy skręta trzeba doliczyć podatek dla państwa. Legalizacja odciąży trochę nielegalny rynek i zwiekszy dostępnosc (choc już i tak każdy moze kupic), wiec cena zmaleje, jednak dodajce teraz podatek i cena zdrozeje - wyjdzie albo na to samo co teraz, albo na więcej.

    pokaż komentarz
    karuzel22
  • le_banana +4  

    Kiedyś już to pisałem w innym wątku o konopiach, ale napiszę to jeszcze raz.

    Oto fragment tłumaczenia z dokumentu, który kiedyś ukazał się na Planette: "Konopie . Ziele warte miliardy "

    Wiemy, że wynaleziono maszynę tak rewolucyjną dla konopi,
    jak drylownica dla przemysłu bawełnianego, która po jej wynalezieniu uczyniła bawełnę,
    będącą wtedy najdroższym na świecie materiałem tylko dla bogatych,
    najtańszym materiałem, w który dziś ubiera się każdy.
    2 miesiące po wynalezieniu tej przełomowej maszyny konopie zostały zakazane.
    Powstaje zatem pytanie czy te wydarzenia były ze sobą powiązane?
    Dla wielu związek ten jest oczywisty.
    W tym czasie wielki koncern chemiczny DuPont osiągał wielkie zyski
    dzięki chemikaliom wykorzystywanym do produkcji papieru z drzewa.
    Koncern ten inwestował poza tym w udoskonalenie włókien syntetycznych,
    które miały całkowicie wyprzeć włókna naturalne
    z przemysłu drzewnego oraz przy produkcji lin.
    Odrodzony przemysł konopny znacznie zmniejszyłby spodziewane zyski.
    DuPont wszedł na rynek z nylonem, który stał się bardzo popularny;
    produkowali z tego wszystko.
    Sprzedawali go jako syntetyczne konopie, a tego nie miał nikt inny.
    DuPont posiadał światowy monopol na ten materiał, a świat kochał nylon.
    DuPont nigdy nie utrzymałby swojego monopolu na rynku
    bez swojego bankiera Andrew Mellon'a,
    będącego poza tym był właścicielem pięciu największych banków w Ameryce,
    Nie tylko udzielał on koncernowi Du Pont milionowych pożyczek,
    ale także będąc szefem Ministerstwa Finansów,
    mianował szefem Federalnego Urzędu ds Narkotyków człowieka,
    który prowadził najostrzejszą kampanię przeciw konopiom:
    Harry Anslinger
    Przypadkowo Mellon był nie tylko szefem Anslingera,
    ale także jego krewnym, po tym jak Anslinger poślubił jego bratanicę.
    Ta rzucająca się w oczy wspólnota interesów daje do myślenia.

    Prawie słyszę jak ci ludzie mówią:
    "Pozwól nam uchwalić przepisy przeciw marihuanie!"
    Myślę, że jeśli niewiedzieliby, kto jest ich głównym konkurentem,
    który mógł sprawić, że nie mieliby zbytu na swoje chemikalia,
    byliby ludźmi bardzo ograniczonymi i tak głupimi,
    że kompromitowaliby się na każdym posiedzeniu zarządu.
    Tak więc wyeliminowali konkurencję, którą były dla nich konopie.
    Przekonanie, że za zakazem konopi stały przede wszystkim względy komercyjne,
    opiera się także na kolejnym przełomie w myśleniu rządu USA, który nastąpił 5 lat później.
    Podczas II Wojny Światowej, gdy przemysł nylonowy był jeszcze w powijakach,
    Amerykanie skarżyli się na nagły niedobór lin,
    Rząd zaczął nawoływać farmerów do uprawy jeszcze niedawno demonizowanych konopi.
    Pod koniec wojny konopi prawie już nie wykorzystywano.
    Wojsko otrzymało rozkaz walki z niedawnym sprzymierzeńcem:
    Takimi działaniami rozpoczęto dzisiejszą wojnę z marihuaną.
    Harry Anslinger podsycał ją także na forum OZN.
    Jako amerykański przedstawiciel Narkotykowego Komitetu Narodów Zjednoczonych
    zwoływał raz za razem posiedzenia na rzecz ogólnoświatowego zakazu tej rośliny.
    Rząd USA nie udziela poparcia prawie nikomu,
    kto nie ma planu wytępienia marihuany.
    Weźmy na przykład Bangladesz.
    Bang w tłumaczeniu znaczy marihuana,
    Bangladesh oznacza - "mieszkaniec kraju marihuany"
    A my wtargnęliśmy tam pod pretekstem politycznym,
    i zniszczyliśmy wiele pól konopi - jedyne, co trzymało w kupie te wzgórza.
    I nagle cały kraj nawiedziła wielka powódź.
    To przecież obłęd - masowa zbrodnia popełniona na roślinie.
    Prohibicja uczyniła marihuanę wagowo droższą od złota.
    Stała się ona źródłem miliardowych zysków dla całego świata przestępczego.
    Cała środowisko byłoby szczęśliwe, gdybyśmy widzieli,
    że konopie bez zawartości THC oraz marihuana to dwie różne rzeczy.
    Ale rząd amerykański nie chce dostrzec,
    że można uprawiać konopie bez zawartości THC.
    Moglibyśmy wtedy produkować z konopi papier i ubrania,
    hodowcy mogliby osiągać spore zyski.
    Moglibyśmy mieć cały przemysł konopny bez żadnego THC,
    bez jednego skręta.
    Ale oni nie pozwalają nam na to rozróżnienie,
    dlatego jest dla mnie oczywiste, że THC jest tylko pretekstem,
    w rzeczywistości chodzi o konopie.
    Nie mamy żadnego rozwiązania by zapobiec umieraniu lasów,
    żadnej alternatywy dla zrębu czystego.
    Jedni mówią: "Przestańcie ścinać drzewa!",
    inni mówią: "Ścinajmy je!"
    A to jest proste:
    drzewo daje włókna i konopie dają włókna
    I włókno z konopi jest dużo lepsze.
    Jeśli produkty z konopi, takie jak: papier, włókna czy etanol
    zostaną rozsądnie wprowadzone na rynek
    będzie to roślina warta miliardy dolarów w nowym tysiącleciu.

    pokaż komentarz
    le_banana
  • medevacs +2  

    @karuzel22 - to żeś teraz wystrzelił! Cały świat zakazuje maryhy tylko Holandia nie. Czy cały świat ma rację, a ta jedna Holandia to jakieś dziwaki w ogóle są. No pewnie. Co do związków i małżeństw homoseksualnych też byłeś czy jesteś taki anty? Bo jak się okazuje jeszcze 20 lat w ŻADNYM kraju na świecie nie tolerowano związków homoseksualnych. W 1989 w Danii zalegalizowano związki partnerskie tej samej płci. Dopiero w 2001 pierwszy kraj, który wprowadził małżeństwa homoseksualne była... no zgadnij... Holandia. Czyli ta sama Holandia, które myli się w kwestii miękkich narkotyków. No patrz, ciekawe że jeszcze 7 lat temu cały świat był przeciw Holandii czyli idąc Twoim tokiem myślenia Holandia była w błędzie, a małżeństwa homoseksualne były ZŁE, bo nikt ich nie toleruje i basta! Obecnie mamy już 5 krajów, w których można zawrzeć małżeństwo z osobą tej samej płci, poza tym można to zrobić jednym stanie USA, 3 inne kraje uznają tego typu małżeństwa zawarte w innych krajach + 2 stany USA. Poza tym w ponad 30 krajach (całych lub częściowo) dopuszczalne są konkubinaty lub inne formy związków partnerskich. No ale skoro w 2001 cały świat miał rację to to jest jakieś poronione, że nagle okazało się, iż związki homoseksualne nie są złe. Żeby Ci nie było łyso jak za kilka lat będzie podobnie z marihuaną.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • karuzel22 -2  

    Problem w tym, że marihuanę znano wcześniej od tytoniu. Poza tym nie piszcie głupot o marihuanie przemysłowej, bo ona nie jest równoznaczna z indyjską. W Polsce wiele rzeczy sie produkuje z konopi i jest to legalne, tylko, że to jest konopia przemysłowa.

    pokaż komentarz
    karuzel22
  • padprizee +5  

    wiedzialem, ze taki wykop sie pojawi.

    oto pewniaki, ktore zawsze beda na glownej: sex, dupa, nasza-klasa, piwo, pilka nozna, wulgaryzmy.

    pokaż komentarz
    padprizee
  • zaszufladkowanie +3  

    Do której z tych grup zaliczysz artukuł o marihuanie?

    pokaż komentarz
    zaszufladkowanie
  • simonwron +3  

    przyprawiające spontaniczność dziury lepsze od agresji i dziur poalkoholowym

    pokaż komentarz
    simonwron
  • whiteTM +5  

    Sadzić!! Palić!! Zalegalizować!! pozdro dla uczestników "marszu mln blantów"!

    pokaż komentarz
    whiteTM
  • bvrt -7  

    Nie palcie tytoniu! a obok palcie trawkę, ale z was hipokryci i d#%%!e..

    pokaż komentarz
    bvrt
  • draq +8  

    Dowody poproszę. A nie jakieś z dupy wyjęte tezy, mój drogi.

    pokaż komentarz
    draq
  • ergo 0  

    "Naukowcy dotąd nie wiedza co tak naprawdę odpowiedzialne jest za raka płuc powodowanego przez tytoń. Nie udokumentowano nigdy żadnego przypadku zachorowania na raka płuc od palenia wyłącznie marihuany."

    pokaż komentarz
    ergo
  • eooo +5  

    To prawda. Są 20 razy bardziej szkodliwe niż papierosy.
    Ale autor tego czegoś zapomniał podać, że pisze o konopiach które rosły "normalnie" w naturalnych warunkach, w swoim pierwotnym środowisku. Takie pewnie i nie są szkodliwe. Ale to co Wy teraz palicie to zwykłe gówna wyhodowane pod jakąś żarówką, przy sztucznym świetle i podlewane jakimś gównem chemicznym. Więcej w tym chemii niż w acze:D Że nie jest szkodliwe w to uwierzę ale metody hodowlane zeszły na złą drogę przez delegalizację i takie tego skutki, że jest to zaj$!iście szkodliwe.
    Moja rada to czekać na legalizację, aż konopie staną się bardziej naturalne, podobno do swojego pierwotnego stanu;]

    @ergo to moje 20x tyczy się zasmolenia płuc nie raka(jakby co).

    pokaż komentarz
    eooo
  • Blackbull +3  

    Wyjaśnij mi teraz konkretnie w jaki sposób światło pochodzące ze specjalnej lampy wpływa na szkodliwość tak wyhodowanej marihuany w porównaniu do światła słonecznego. Także dlaczego chemia jest szkodliwa, co to niby miałoby znaczyć "chemia", w końcu każda substancja w to w gruncie rzeczy substancja chemiczna. Skoro właściwie nikt nie wie jakie substancje są dodawane, a każdy tylko słyszał, że są szkodliwe wnioskuje z tego, ze jest to mit.

    Słyszałem jedynie o szkodliwych pierwiastekach pochodzących z nawożenia na dużych uprawach, ale one z kolei nie są uprawiane pod sztucznym oświetleniem, ale na słońcu. Podejrzewam, że duża część konopi na rynku pochodzi z małych amatorskich upraw, ponieważ instrukcje jak założyć hodowle i sklepy z nasionkami są w internecie bardzo łatwo dostępne. W takich małych hodowlach ludzie sami też palą swoją marihuanę, więc też starają się, żeby była czysta by niczym się nie zatruć.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • eooo -6  

    W potocznym języku "chemia" oznacza coś nienaturalnego, szkodliwego, a to nie był wykład naukowy.

    Marihuana to roślina jak każda inna. Biologiem ani chemikiem nie jestem ale można to spokojnie porównać z innymi roślinami np pomidory, ogórki i wszystko inne roślina taka sama, na tych samych prawach rośni i się rozwija. Skoro tak to czemu świat tak o żywności ekologicznej huczy? Dla zysków? Hm..przecież ekologiczne jest mniej ekonomicznie wyhodować niż GMO i na tonach nawozów warzywa,owoce i zboża. Ale oczywiście nie. Marihuana to coś innego, roślina pod tym względem inna niż wszystkie, na nią chemia nie działa:E
    Z resztą wali mnie co Ty palisz:] Jak dla mnie możesz nawet tą na acze wybielacze co urosła wciągać. Twoje płuca, Twoje zdrowie:]
    Z resztą pomidory w kwietniu nie są lepsze:D

    pokaż komentarz
    eooo
  • netes -4  

    @Blackbull
    Wiesz chociaż jak dziś wygląda uprawa konopii przeznaczonej na handel? Roślina jest hodowana nie w ziemi, a w specjalnym roztworze, w którego skład wchodzi m.in. kwas lizergowy (popularne LSD), a także cała masa innych "ulepszaczy". Popularne "skuny" to nic innego jak naszprycowane chemią rośliny, które rosną w sztucznie stworzonych warunkach... naturalne konopie indyjskie osiągają wysokość rzędu 2 metrów, przy czym przeznaczone na handel "skuny" średnio do 50-60cm.

    pokaż komentarz
    netes
  • fanzonun +6  

    @netes: Pitolisz totalne głupoty. LSD jest bardzo nietrwałą substancją i nie rozpuszcza się w wodzie. Jest nieodporne na działanie światła, temperatury etc. I przede wszystkim jest bardzo drogie.

    pokaż komentarz
    fanzonun
  • netes -6  

    @fanzonun
    To Ty pitolisz. Owszem LSD jest bardzo niestałe, ale wcale nie potrzeba super-hiper warunków, aby się nie "rozpadło". Wystarczy przechowywanie w wodnym roztworze soli w niskiej temperaturze... Dla palących wszystko wydaje się takie kolorowe i bezproblemowe... więc lepiej przyjrzyjcie się jak wygląda ten biznes od strony "produkcyjnej" mającej na celu maksymalizację zysków...
    I nie piszę tego, bo jestem zagorzałym przeciwnikiem marihuany, jestem raczej przeciwnikiem jej "nielegalnej" wersji naszprycowanej czym tylko się da...

    pokaż komentarz
    netes
  • fanzonun +6  

    @netes:
    Garść linków ( z komentarza http://www.wykop.pl/link/63455/marsz-wyzwolenia-konopii-relacja#comment-318418 )

    https://hyperreal.info/chemizowanie_trawki
    https://hyperreal.info/chemizowanie_trawy_przez_dilerow_prawda_czy_falsz

    pokaż komentarz
    fanzonun
  • netes -7  

    Wszędzie gdzie nie czytam, wszyscy argumentują, że dilerowi nie opłacały by się takie zabiegi, ale kto do cholery piszę tu o dilerach!? To w trakcie hodowli "uszlachetnia" się trawę różnymi substancjami, diler nie martwi się o to, żeby mocniej kopała, prędzej, żeby zwiększyć jej wagę.
    Widzicie tylko płaszczyznę diler-kupujący, spójrzcie trochę wyżej, diler ma tylko opchnąć towar, to "kucharz" ma go przygotować, tak by "góra" była zadowolona...

    pokaż komentarz
    netes
  • fanzonun +5  

    @netes: ta jest i wagę zwiększa się za pomocą LSD, a świstak siedzi i zawija w sreberka :P

    pokaż komentarz
    fanzonun
  • eooo -5  

    @fanzonum
    I widać Twoje ograniczenie spojrzenie na to. Uczepiłeś się tego LSD,a do reszty nie masz nic bo jest to niepodważalną prawdą. Ale co tam gość i tak nie ma racji.
    @ netes
    Dzięki za "pomoc" :P

    pokaż komentarz
    eooo
  • netes -2  

    @fanzonun
    Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem, to wiedziałbyś, że cały czas piszę o procesie hodowli skuna przeznaczonego do sprzedaży, a o zwiększaniu wagi napisałem odnośnie dilerki. Producent nie bawi się w zwiększanie wagi bo doskonale wie, że od tego ma dilera. Producent dba jedynie o to, by skun miał odpowiedniego kopa i dobrze się sprzedawał (a jedno z drugiem się nierozerwalnie łączy)...

    pokaż komentarz
    netes
  • Stragor +4  

    @netes: Konopie to rośliny jak wszystkie inne, przez lata selekcja sprawiła, że teraz hoduje się rośliny z o wiele wyższą zawartością THC, która przy odpowiednim nawożeniu nawozami azotowymi jest jeszcze wyższa.
    A z tym LSD to poprostu śmiech na sal. To co piszesz jest niemożliwe, LSD musi być przechowywane bez dostępu światła i tlenu w roślinie byłoby o to naprawdę ciężko;) A poza tym LSD dla zdrowia fizycznego jest praktycznie nieszkodliwe, a przedawkowanie praktycznie niemożliwe.

    pokaż komentarz
    Stragor
  • draq +5  

    Ja p%$%##%ę, netes, ale Ty bzdury piszesz, że aż szkoda gadać :(
    Trawka podlewana rozteworem LSD, człowieku! 3/4 polski nie ma dojścia do kartonika z LSD, a jakiś elo-marihuanista by sobie tym podlewał sadzonki?
    Ale to jest śmieszne, człowieku, ja Cię proszę, nie powtarzaj tego, co usłyszałeś od kumpli, którzy gówno znają się na rzeczy...

    Druga sprawa to ta "chemia" w marihuanie, "więcej niż w Acze"? Pomijając fakt, mój drogi niedokształcony, że chemia jest wszędzie, to sadzonki z marihuaną NIE SĄ niczym takim podlewane. Najbardziej urodziwe krzaki wyrastają przy naturalnym świetle słonecznym, podlewane wodą i tyle.

    Więcej "chemii" to jest w pomidorach i jabłkach, które pewnie jeszcz.

    Ja Was proszę, skończcie gadać z dupy wyjęte pierdoły.... ;)

    Ehh, myślałem, że już ludzie skończyli z teorią "do marihuany dodaje się LSD i podlewa Acze" ;(
    Człowieku, MASZ ZEROWE POJĘCIE O CHEMII, kwas lizergowy to nie jest LSD, mój drogi.
    Dopiero jego dietyloamid.

    Ale co tam, dla takich jak Ty, to wszystko jedno i to samo.

    fanzoun: myślę, że nie warto gadać z tak ogranioczonymi ludźmi.

    Siedzę w temacie od paru lat i wiem jak to jest na prawdę, pełno jest takich jak netes. Więc oświadczam tutaj, przed wszystkimi. Jak doświadczysz mi dowodów, że sadzonki z marihuaną są podlewane roztworem LSD (które to z kolei rozpada się pod wpływem światła...), to dostaniesz zgrzewkę piwa, i fajki mocne, "nieszkodliwe" używki.

    Tylko wiarygone dowody poproszę, takie z polskiej sceny. Popytaj obeznanych w temacie ludzi, zobaczysz co powiedzą...

    Pozdrawiam.

    PS: Misiu, odkrywca LSD dożył 102 lat, zażywając CZĘSTO środki psychoaktywne. Założę się, że umrzesz prędzej. To samo się tyczy państwa Shulgin, no, ale tutaj to pewnie mało kto o nich wie ;)

    pokaż komentarz
    draq
  • eooo -3  

    Druga sprawa to ta "chemia" w marihuanie, "więcej niż w Acze"? Pomijając fakt, mój drogi niedokształcony, że chemia jest wszędzie, to sadzonki z marihuaną NIE SĄ niczym takim podlewane. Najbardziej urodziwe krzaki wyrastają przy naturalnym świetle słonecznym, podlewane wodą i tyle.
    "Fakt, mój drogi przekształcony", że zapomniałem o tym że w Polsce każdy może sobie posadzić sadzonkę przed domem, na balkonie, nawet całe pole zasiać. Sorry mój błąd takie małe przeoczenie. Wybacz mi mój drogi przekształcony.

    pokaż komentarz
    eooo
  • netes -6  

    Ja p%$%$#!ę, netes, ale Ty bzdury piszesz, że aż szkoda gadać :(
    Trawka podlewana rozteworem LSD, człowieku! 3/4 polski nie ma dojścia do kartonika z LSD, a jakiś elo-marihuanista by sobie tym podlewał sadzonki?

    Kolejny baran nie umiejący czytać ze zrozumieniem... a gdzie masz napisane, że chodzi o jakichś elo-marihuanistów? Człowieku ten biznes zaczyna się zdecydowanie wyżej niż Ci się wydaje i jest zdecydowanie bardziej skomplikowany niż Ci się może wydawać. Takie jest właśnie spojrzenie "elo-jaraczy" jak Ty... "wcale nie ma chemii, bzdury..." blablabla... A ciekawe skąd Ty wiesz, że 3/4 Polski nie ma dojścia do LSD... proszę Cię, nie bądź śmieszny.

    Ale to jest śmieszne, człowieku, ja Cię proszę, nie powtarzaj tego, co usłyszałeś od kumpli, którzy gówno znają się na rzeczy...
    Nic nie usłyszałem od kumpli, sprawami dot. narkotyków, a w szczególności marihuany interesuję się od bardzo, bardzo dawna, pewnie jeszcze kiedy srałeś w pieluchy. Czasy się zmieniają, marihuana i dodatki do niej też...

    Druga sprawa to ta "chemia" w marihuanie, "więcej niż w Acze"? Pomijając fakt, mój drogi niedokształcony, że chemia jest wszędzie, to sadzonki z marihuaną NIE SĄ niczym takim podlewane. Najbardziej urodziwe krzaki wyrastają przy naturalnym świetle słonecznym, podlewane wodą i tyle.
    A Ty drogi dokształcony widocznie nie rozumiesz kolokwializmów... a że rosną przy naturalnym świetle i są podlewane wodą..... taaaaaaaak, w Holandii...

    Ja Was proszę, skończcie gadać z dupy wyjęte pierdoły.... ;)
    Ja Cię proszę skończ z dążeniem na oślep do udowodnienia, że marihuana nie jest pełna "chemii"... to co jest na rynku to nie trawa wyhodowana przez Ziomka z Bloku (no chyba, że taką palisz), tylko przez dużo poważniejsze i większe "organizacje", którym zależy wyłącznie na pieniądzach, a zdrowie zażywających ich gówno obchodzi.

    Ehh, myślałem, że już ludzie skończyli z teorią "do marihuany dodaje się LSD i podlewa Acze" ;(
    Człowieku, MASZ ZEROWE POJĘCIE O CHEMII, kwas lizergowy to nie jest LSD, mój drogi.
    Dopiero jego dietyloamid.

    O uproszczeniach też kolega nie słyszał? A skoro z chemii jesteś taki dobry to proszę bardzo wytłumaczyć szerokiemu gremium, prostymi słowy, różnicę między dietyloamidem kwasu lizergowego, a samym kwasem...

    fanzoun: myślę, że nie warto gadać z tak ogranioczonymi ludźmi.
    Najwyraźniej wysoko posunięty samokrytycyzm, bo nie zauważyłem, żeby to się do mnie odnosiło... i wiesz, masz rację, jesteś ograniczony.

    Siedzę w temacie od paru lat i wiem jak to jest na prawdę, pełno jest takich jak netes. Więc oświadczam tutaj, przed wszystkimi. Jak doświadczysz mi dowodów, że sadzonki z marihuaną są podlewane roztworem LSD (które to z kolei rozpada się pod wpływem światła...), to dostaniesz zgrzewkę piwa, i fajki mocne, "nieszkodliwe" używki.
    To widocznie kiepsko w nim siedzisz... a prawdę znasz tylko z opowiastek Ziomków z Bloku. A tak nota bene - na cholerę mi zgrzewka piwa i fajki? Ja nie muszę zaspokajać swoich ambicji, takich jak Ty prędzej czy później dopadnie "selekcja naturalna"...

    pokaż komentarz
    netes
  • draq +2  

    Aż dziw bierze, że Ci odpisuję. Ale drażnią mnie te głupoty jakie wypisujesz.

    Człowieku, teraz jest bardzo popularny outdoor, każdy może kupując dobre nasiona, zasadzić na ładnej miejscówce, doglądać, w czasie gdy nie pada deszcz podlewać wodą... i wyrastają piękne krzaki. I owoce takich roślin mam przyjemność ja palić.
    Proszę, mój drogi, obczaj to:
    https://talk.hyperreal.info/thread/11714
    Za tym mega outdoorem także stoi jakaś organizacja mafina, której zalezy tylko na pieniądzach?

    Acha, panie "marihuanę podlewają acze", tutaj miałes akurat Biohumus, proszę: http://pl.wikipedia.org/wiki/Biohumus
    czy to wygląda na Acze? Albo chociaż na r-r LSD?
    Jak widać, jest to 100% natura, odchody dżdżownic. Może wysnujesz teorię, że na tym właśnie polega te "chemizowanie" trawki?

    Mało? To zobacz to: https://talk.hyperreal.info/thread/14634 - niechemizowany mistrzowski plon.

    Może Ty, lub Twoi kumple jarają jakiś szit, i może ktoś tam u Was wlewa Acze do sadzonek. Ale tak robią tylko nieobeznani w temacie d#$$%e.

    W ogóle jak już czytam coś takiego jak:
    Ja Cię proszę skończ z dążeniem na oślep do udowodnienia, że marihuana nie jest pełna "chemii"... to co jest na rynku to nie trawa wyhodowana przez Ziomka z Bloku (no chyba, że taką palisz), tylko przez dużo poważniejsze i większe "organizacje", którym zależy wyłącznie na pieniądzach, a zdrowie zażywających ich gówno obchodzi.

    To nie wiem, czy gadam z człowiekiem normalnym. Ale ok, może i jesteś normalny, ale nie masz pojęcia o rzeczach, o których piszesz. W tym przypadku o marihuanie. Człowieku! To jest roślinka, każdy może sobie ją posadzić. To nie jest tak jak z kokainą, na którą Wojewódzki z ekipą czeka, aż dotrze do nas z Kolumbii/Peru. Za tym owszem, stoją jakieś organizacje, bossowie, bo to jest potężny biznes, przebicie cenowe o kilkaset procent (w ameryce południowej 1g czystej kokainy kosztuje kilka dolarów, w Polsce już od 120 do 200zł, i to wcale nie czystej, no chyba, że jesteś Wojewódzki ;) ) Tak samo jest z heroiną. Chociaż tutaj już troszkę łatwiej, bo kumata osoba może acetylować morfinę do owej heroiny.

    Ale nie o tym pisaliśmy.

    Chcę Ci tylko powedzieć, że jak pokazałem Ci wyżej w linkach, każdy, kto zdobędzie DOBRE nasiona, może zrobić czysty, nie podlewany Acze'm outdoor, który wyda piękne plony.
    Które to będą potem palone. Przez normalnych (mniej lub bardziej) ludzi, a nie zagarnięte przez Mafię Marihuanową, poddane procesowi podlewania roztworem dietyloamidu kwasu lizergowego, czy innymi tryptaminami/fenetylaminami (pominę fakt, że takie coś kosztowało by tysiące, jak nie dziesiątki tysięcy złotych).....

    Pozdrawiam, kończmy tej flejm.

    PS:
    ciekawe skąd Ty wiesz, że 3/4 Polski nie ma dojścia do LSD... proszę Cię, nie bądź śmieszny.

    Bo wiem. Bo siedzę w temacie. Wystarczy. Nie wierzysz, sam popytaj.

    pokaż komentarz
    draq
  • Blackbull +1  

    Łatwo tu zauważyć błąd logiczny, ponieważ jedzenie pomidorów najbardziej pryskanych na polskim rynku, pewnie nam tak bardzo ei zaszkodzi. Naprawdę nie zaszkodzi, może nam skróci życie o 3 lata, a może nie. Mi nie chodzi o gdybanie, że skoro ludzie tyle mówią o żywności ekologicznej to pewnie to co jest w trawie, gdy jest palone jest niezwykle szkodliwe. Chodzi mi o konkretne dane, co jest tak niesamowicie dobre do hodowli marihuany i co hodowcy faktycznie używają i chociaż jaki to ma wpływ na organizm człowieka, gdy to spożywa, a może nawet jakie substancje wydzielają się przy spalaniu.

    Z tym LSD to już jest kompletny idiotyzm, człowieku jak o czymś nie mas pojęcia to się nie wypowiadaj, teraz po prostu kompletnie straciłeś na wiarygodności i nikt ci nie uwierzy w to co powiesz. 1 litr LSD mógłby odurzyć wszystkich mieszkańców Warszawy. Poza tym to nie jest "popularnie LSD", tylko LSD, ten skrót jest oficjalny, a nie potoczny. Do tego LSD nie ma właściwości wspomagających wzrost roślin, a przynajmniej tego nie stwierdzono. Nawet jakby maiło się wchłaniać i zostawać w roślinie, to błyskawicznie ulegałoby rozpadowi w chwili podpalenia marihuany w temperaturze ponad 500 stopni.

    Poza tym przypuszczam, że nie dość, że większość towaru jest z domowych hodowli, to do tego dużo przemyca się z Holandii. już po wejściu do Unii Europejskiej podobno to było dosyć popularne, a teraz po wejściu do strefy Shengen ryzyko jest naprawdę małe, w porównaniu do przemytu np. z Polski do Rosji. Skąd wiadomo, ze do LSD nie ma dostępu 3/4 Polski? Po prostu LSD jest bardzo ciężkie w produkcji, łatwo ulega rozpadowi, poza tym można mieć po tym ciężkiego bad tripa, a popularność LSD jest bardzo mała. Prawdopodobnie też, trzeba to przemycać z innych krajów, ponieważ tego nie produkuje się wszędzie, chociaż przemyt LSD z krajów Unii Europejskiej nie byłby taki trudny. Dla dilerów opłaca się handlować MDMA lub MDM, podobnie jest to bardziej opłacalne w produkcji, dlatego dostęp jest taki trudny i przypuszczam, ze nawet 80% ludzi miałoby problem że zdobyciem LSD.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • draq 0  

    Uważam, że ponad 90% ludzi w Polsce miało by problem zdobyć "kartonik". A żeby jeszcze było na nim LSD-25, a nie inna tryptamina/fenetylamina, to musiałby być cud. Teraz w kartoniki pakuje się np. Bromo-DragonFly, DOI, DOB lub analogi LSD-25, bo po prostu są tańsze w produkcji.
    I fakt faktem, że 1 gramem, tak jednym gramem LSD-25 naćpało by się porządnie 5000 ludzi.
    Prosty rachunek, 1/(200*10^-6) = 5000
    A co dopiero jednym litrem, gdzie tego Twojego LSD było by pewnie z pół kilograma, hahahaha.

    No ale dobra, nie zbaczajmy z tematu. Po prostu, Mistrzu, dolewanie LSD-25 do sadzonek marihuany do urban legend, i musisz się z tym pogodzić, a nie brnąć w błędnych przekonaniach.

    Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    draq
  • Zdzislaw1 +1  

    jestem za legalizacją - ale od 21 roku życia.

    pokaż komentarz
    Zdzislaw1
  • Unterus 0  

    Tak swoją drogą, skoro trawka i inne narkotyki są takie zdrowe, to dlaczego robią takie dziury w mózgu?
    Wszyscy "entuzjaści" THC mówią tylko jakie to dobre i że nie ma skutków ubocznych. A to, za przeproszeniem, gówno prawda.

    A wracając do tematu, to jest mowa o konopiach, ale tylko gdzieniegdzie o indyjskich, a to jest różnica. U nas też uprawiano konopie... lniane ;)

    pokaż komentarz
    Unterus
  • Nupharizar 0  

    Mam dziury, ale nie przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu. Po prostu nie pamiętam rzeczy błahych i nieważnych, bo to co powinienem pamiętać - pamiętam.

    Swoją drogą, dziury się łatają po paru tygodniach bez palenia, więc wszystko jest do odkręcenia.

    pokaż komentarz
    Nupharizar
  • Unterus +9  

    Aha... Jasne.
    Mam 2 kumpli, którzy po 3 latach od rzucenia nadal mają poważne problemy z pamięcią.
    Pamiętaj że mózg, tzn neurony nie regenerują się - są na całe życie. Jak je wypalisz takim szitem to będziesz do ostatnich dni będziesz miał sieczkę z mózgu.

    I śmieszy mnie to, że Ci nie przeszkadzają te "dziury" w pamięci. To tak jak ja bym powiedział "pali mi się dom, ale co tam. I tak nie było tam nic wartościowego"

    pokaż komentarz
    Unterus
  • draq 0  

    Ale Ty pierdoły gadasz. A alkohol nie powoduje "dziur"?

    pokaż komentarz
    draq
  • ogur -1  

    Właśnie, przecież głównie chodzi o to, że i alkohol i papierosy są szkodliwe. Nie ważne dużo bardziej czy mniej. Są szkodliwe, ale są legalne!

    pokaż komentarz
    ogur
  • r3pr3z3nt -4  

    @Unterus:
    Człowiek wykorzystuje tylko 20% swojego mózgu. Reszta to zapas... ;] Więc czym się przejmujesz.

    pokaż komentarz
    r3pr3z3nt
  • TerroD +1  

    @r3pr3z3nt
    Bzdury gadasz.

    pokaż komentarz
    TerroD
  • Nupharizar -1  

    Nie pamiętam dokładnie jak to było, w każdym razie marihuana nie niszczy neuronów, ona je po prostu blokuje, dlatego też po pewnym czasie powinny wrócić do swojego pierwotnego stanu.

    Coś się blokuje, niewiele się niszczy, coś się odblokowuje. W skrócie, bo konkretnych nazw nie znam.

    Pst. A znasz kogoś kto pije alkohol? Pali papierosy? Podejrzewam, że znasz nie jedną taką osobę a ich mózg pewnie jest w gorszym stanie niż mój i wielu innych jaraczy.

    pokaż komentarz
    Nupharizar
  • Unterus -5  

    A czy ja mówiłem coś o alkoholu?
    Nawet komputer, blogi, gg, komórka potrafi uzależnic.
    Jasne, że wszystko w nadmiarze szkodzi.
    Alkohol wypala mózg, kawa powoduje nadciśnienie i choroby tętnicze a papierosy... każdy wie.

    Tylko, że alkohol, kawa, papierosy nie są narkotykami.
    Każdy narkotyk uzależnia i to o wiele bardziej niż alkohol czy papierosy. Ponadto nawet mała dawka powoduje poważne interakcje z układem nerwowym.
    Ktoś teraz mi powie - "no dobra, ale alkoholem można też się upić". Tak, ale po kieliszku wódki nie dostajesz takich odchyłów jak po kilku buchach trawki.

    Poza tym lekarze dla niskociśnieniowców czasami polecają "kieliszeczek koniaczku na krążenie". Czy widzieliście lekarza, który by radził "skręta na lepszy nastrój"? ;)

    pokaż komentarz
    Unterus
  • ShmoodeX +1  

    Ale Ty kocopoły walisz, normalnie nie da sie tego czytac.

    Jak mają polecić splifa na lepszy nastrój w momencie kiedy jest nielegalny? W Holandii takie przypadki sie zdarzają niewątpliwie.

    Wg definicji narkotyku podanej w artykule, wieksze prawo do tego tytułu ma wódka, ktora z czasem potrafi spowodować uzależnienie fizyczne, w momencie kiedy zioło doprowadza co najwyzej do uzależnienia psychicznego.

    "Ponadto nawet mała dawka powoduje poważne interakcje z układem nerwowym."

    Ten tekst powinien dostać nominacje do kocopołu roku xD Stary, skąd masz takie super informacje? :D Zboczylismy na temat heroiny czy dalej mowimy o marihuanie?

    I owszem, zioło robi dziury, ale wole dziury w mózgu niż delirke

    Pozatym co to za porównanie ze po kieliszku ktoś nie dostanie odchyłów jak po kilku buchach gibona? Na tej zasadzie ja nie znam nikogo kto by po jednym buchu miał większe odpały niż po kilku kielichach wódy!

    pokaż komentarz
    ShmoodeX
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • Unterus -4  

    Trawa to trawa, a każde gówno gównem zostaje.
    Nie ma różnicy czy jest legalne czy nie.

    Pytacie się skąd mam takie dane?
    Wystarczy sobie porozmawiać z pierwszym lepszym toksykologiem.

    Ja wiem swoje, wy wiecie swoje i widzę że nikt nikogo nie przekona do swoich racji, więc ta dyskusja nie ma dalszego sensu.

    pokaż komentarz
    Unterus
  • sln 0  

    ale to jest takie szukanie dziry w calym... jakby sie uprzec, to doslownie wszystko [w duzych ilosciach] ma jakis negatywny wplyw na organizm.. pij codziennie wodke albo jedz po 2 hamburgery to sie przekonasz... i co, sa legalne? sa.

    pokaż komentarz
    sln
  • draq +1  

    Nie no, nie mogę czytać tak ograniczonych ludzi, bo nie wiem czy śmiać się, czy płakać.

    Wg Ciebie, papierosy uzależniają mniej niż większość narkotyków? Alkohol tak samo?
    Jesteś w PRZEZAj#%ISTYM błędzie. Prócz depresantów, takich jak benzodiazepiny, czy opiatów/opioidów takich jak kodeina, tramadol, morfina, heroina, oksykodon, hydrokodon, hydormorfon, fentanyl, petydyna....oraz paru stymulantów kokaina, amfetamina cała reszta uzależnia o wiele mniej. A ta "cała reszta" to ogrom substancji psychoaktywnych, takich jak LSD, Bromo-DragonFly, całe tryptaminy i fenetylaminy:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Tryptaminy
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Fenetylaminy
    w dodatku wszystkie legalne zioła,
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Rośliny_psychoaktywne_i_używkowe
    typu kratom, ibogaina, khat, kava kava, yopo, Calea zacatechichi, Salvia Divinorum, herbata mają o wiele mniejszy potencjał uzależniający od alkoholu czy papierosów, i w większości szkodzą o wiele mniej, niż te dwa legalne narkotyki, które co roku pochłaniają na świecie ogromną ilość osób.

    Żeby nie było, że z dupy wyssane rzeczy piszę. Wiedzę posiadam z autopsji, z książek, z zainteresowania farmakologią, z erowid.com i Wikipedii.

    Nie natomiast "z opowieści" kumpli, bądź z telewizji, jak niektórzy tutaj.

    pokaż komentarz
    draq
  • tmi 0  

    Człowiek potrzebujący dodatków dla swojego umysłu jest wyjątkowo słabą istotą i nic nie wartą.

    pokaż komentarz
    tmi
  • fanzonun +1  

    To po kiego grzyba używasz komputera i Internetu? Powinieneś się z nami komunikować za pomocą swojego umysłu :P

    pokaż komentarz
    fanzonun
  • supYrmen -2  

    Siać,Siać,Siać!!!

    pokaż komentarz
    supYrmen
  • Legendar666 0  

    A ja ze swojej strony polecam wiadro ;]
    http://www.haszysz.com/index.php?id=sbutelka1

    pokaż komentarz
    Legendar666
  • altruista -3  

    _ Aby śmiertelnie przedawkować marihuanę potrzeba 40 000 razy więcej niż wystarczy do uzyskania efektu narkotycznego. (...)_
    Tutaj troszkę przesadzili, przecież wziął 40 000 machów z fify to najzwyczajniej w świecie bym się udusił...

    pokaż komentarz
    altruista
  • fanzonun +16  

    Zakładając, że na jednego macha potrzebujesz jedną sekundę oraz dziesięć sekund by go wypuścić, to musiałbyś nieustannie palić przez 306 dni. Życzę powodzenia :P

    pokaż komentarz
    fanzonun
  • misiopysio +26  

    A 'komety' wypaliłyby Ci dziurę w potylicy :)

    pokaż komentarz
    misiopysio
  • wnuku -5  

    Trochę przekłamanie faktów (jak zwykle w takich wypadkach ;p), że marihuanę o wiele trudniej przedawkować. Ale niewiele trudniej zginąć na drodze. Może reakcja jest jako taka względem alkoholu, ale jest się równie nieobliczalnym.

    pokaż komentarz
    wnuku
  • remul +1  

    Bajki opowiadasz.

    pokaż komentarz
    remul
  • Blackbull +2  

    Wlaśnie nie, pewna zagraniczna gazeta przeprowadziła test, w którym facet najpierw przejchał po specjalnym pleacu, między słupkami, parkowanie itd. na trzeźwo, a potem po spaleniu jointa. Efekt był taki, ze po spaleniu tego jointa, jeździł wolniej i bardziej ostrożnie niż wcześniej. Może to jest efekt tego, ze bardziej się starał jednak po alkoholu sa zupełnie inne efekty. gdy ktoś jest pijany anwet gdy się mocno stara, zazwyczaj nei prowadzi atk jak wtedy kiedy jest trzeźwy, poza tym wzrasta odwaga, a więc chęć do przekraczanai dozwolnych prędkości lub po prostu mniejsza ostrożność na drodze.

    Tak, czy inaczej osoby pod wpływem marihuany nie powinny prowadzić samochodów, jednak szkodliwość pod tym względem jest o wiele mniejsza niż w przypadku alkoholu, chociaż oczywiście wypadałoby przeprowadzić bardziej sensowne i profesjonalne badania

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • altruista 0  

    blackbull dobrze gada, plusik dla niego - gdybym siadł najarany przed kierownica (chociaż tego nie robię) to bym miał świadomość, ze jestem na fazie i bym jak najbardziej się starał ostrożnie kierować. Po alkoholu skutek jest odwrotny.

    pokaż komentarz
    altruista
  • Loloman -4  

    Eh... Legalizacja jakiegokolwiek narkotyku to głupota, ale dla kasy wszystko da się zrobić... Lubie te mity o tym jaka to marihuana jest bezpieczna bo jest zdrowsza od papierosów (a niestety jest zdrowsza tylko pod tym wzgledem ze nie ma sie raka płuc, ale ogólnie i tak jest rwnie szkodliwa...) to tak jakby cieszyć się że picie kwasu solnego ejst zdrowe bo ejst zdrowsze od picia kwasy azotowego czy siarkowego (VI)... (głupi przykład ale wiadomo o co chodzi)
    Jestem przeciwnikiem legalizacji marihuany i papierosów, bo akurat alkohol w małych ilościach jest zdrowy, a to że ktoś nie umie pić z umiarem itd to jego problem i mam to gdzieś(powinno się zwiększyć kary itd ale to już inny temat). Wiadomo papierosy szkodzą w każdych ilościach, marihuana też, każdy narkotyk szkodzi, tylko alkohol czasami może byc zdrowy... ale też nie kazdy powinien miec pozwolenie na picie go...
    I po co w ogóle wykopywac takie pierdoły o marihuanie? Żeby pokazac i tak już głupiemu społeczeństwu że powinno palić marihuane? ja rozumiem wielką propagande zdrowej marihuany która jest nawet często groźniejsza od alkoholu czy papierosów... a to że nie powoduje raka płuc... no cóż picie kwasu siarkowego tez nie powoduje raka płuc - tylko wypali... wszystko...
    Powodzenia w paleniu, mam nadzieje że wypali wam mózgi - łatwiej dostane pracę i bedę wiecej zarabiał ;]

    pokaż komentarz
    Loloman
  • ShmoodeX 0  

    Następny laureat na kocopoliste roku

    Ci co nie znają sie w ogole w tematyce, najwiecej mają do powiedzenia.

    Podaj mi jeden przyklad kiedy marihuana jest grozniejsza od alkoholu z socjologicznego punktu widzenia.

    pokaż komentarz
    ShmoodeX
  • remul 0  

    Wiadomo papierosy szkodzą w każdych ilościach, marihuana też, każdy narkotyk szkodzi, tylko alkohol czasami może byc zdrowy... ale też nie kazdy powinien miec pozwolenie na picie go...

    heh. Moim zdaniem pod tym względem Marihuana jest bardzo podobna do alkoholu. Wierz mi że ona powoduje kupę pozytywnych skutków jeśli się jej nie nadużywa. Tu jest ka samo jak z alkoholem. Ja jestem za legalizacją, jednak powinno być tak samo jak z papierosami minimum od 18 roku życia. Jeśli mielibyśmy trawę na rynku legalnie to skończyło by się dodawanie do niej różnych świństw i badziewi które tak naprawdę później przyczyniają się do różnych chorób. Kupując towar w zaułku ulicy nie patrząc na niego nawet nie wiesz co kupiłeś dopóki nie spróbujesz...

    pokaż komentarz
    remul
  • Loloman 0  

    http://narkotyki.esculap.pl/marihuana.htm

    Dobrze to ujeli - pozornie pozytywne skutki... Bo to że może być wykorzystywane jako lekarstwo raczej negatywnie stawia marihuane w użytku codziennym... Bo jeśli coś leczy to i szkodzi (nie ma leku zdrowego dla organizmu....) A Alkohol... no cóż prócz tego minimalnego dobra też bym go zakazał bo dużo abrdziej szkodzi niż pomaga tyle że już raczej wrosło się to w kulture świata więc i zakazanie byoby już razcej niemożliwe...

    pokaż komentarz
    Loloman
  • sln 0  

    @loloman:
    Wiadomo papierosy szkodzą w każdych ilościach, marihuana też, każdy narkotyk szkodzi, tylko alkohol czasami może byc zdrowy...
    hahaha typowy przeciwnik legalizacji... nie lubie/nie uzywam / nie mam o tym bladego pojecia = niepotrzebne/szkodliwe/zdelegalizowac. nawet mi sie dyskutowac nie chce...

    pokaż komentarz
    sln
  • Loloman -2  

    czyli rozumiem ze nie moge nic złego powiedzieć o narkotykach, strzelania do kobiet w ciąży i srania w miejscach publicznych bo nigdy tego nie robiłem, nie próbowałem itd? Bo jednak wydaje mi się ze tego typu podejście ejst podejściem dziecka... Może dlatego że ejstem na tyle inteligentny że nie pale, nie pije, nie ćpam itd mam prawo do wypowiadania się na ten temat? Wszystko co daje dobrego marihuana jest tzw pozorne i tyle... Propaganda ludzi którzy chcą palic jest bardzo "ostra", a na dodatek działa, bo na szczescie marihuana nie ejst aż tak groźna jak kokaina czy coś w tym stylu i jest tylko.... lekko groźna, co nie zmienia faktu że jest groźna i tyle. W niektórych rzeczach mniej od papierosów w niektórych bardziej, ale andal ejst groźna i daltego bym jej nie legalizował a papierosy zdelegalizował... ale jako że nie wierze w sukces tego drugiego to chociaż można nie legalizowac marihuany...

    pokaż komentarz
    Loloman
  • le_banana 0  

    Może dlatego że jestem na tyle inteligentny że nie pale, nie pije, nie ćpam itd mam prawo do wypowiadania się na ten temat?

    Sugerujesz, że osoby idące przez swoje życie nieco inną drogą niż ty, są mniej inteligente od Ciebie?

    Wszystko co daje dobrego marihuana jest tzw pozorne i tyle

    Zdefiniuj mi więc dobro, które wg ciebie pozorne nie jest. I wytłuczam mi, co rozumiesz pod stwierdzeniem dobra pozornego, które daje człowiekowi marichuana.

    na szczescie marihuana nie ejst aż tak groźna jak kokaina czy coś w tym stylu i jest tylko.... lekko groźna, co nie zmienia faktu że jest groźna i tyle. W niektórych rzeczach mniej od papierosów w niektórych bardziej, ale andal ejst groźna i daltego bym jej nie legalizował a papierosy zdelegalizował...

    Czyli jeżeli jesteś z wyboru abstynentem w niemalże każdej dziedzinie (nie pijesz, nie palisz, nie ćpasz, sexu pewnie też nie uprawiasz ) , to uważasz, że wsyscy powinni zachowywać sie tak samo jak Ty? Pleaaase.

    pokaż komentarz
    le_banana
  • Loloman 0  

    Czy nie amsz przypadkiem problemów z czytaniem ze zrozumieniem oraz z interetacją prostego zdania? Bo jakoś mi się nie wydaje bym mówił że ktos idący inna ściążką rpzez życie ejst głupszy tylko stwierdzięłm że ktoś kto pali ejst glupi... i nie ejst to twierdzenie ze ejst głupszy doe mnie bo nie robi tak jak ja tylko ejst głuip bo ejst i tyle... I uznałem za głupsze tylko osoby palace, co nie zmienia faktu że zdarzają sie wyjątki oraz że głupszy czasami nie oznacza głupiego choć to też sporadyczne przypadki.
    Dobro które nie ejst pozorne... chodzby jedzenie i picie... tak jakby daje ci "życie" a nie pozozrnie ci je daje tylko... normalnie za to batoniki z 0 kalorii dają już pozorne "życie" bo jedzenie ich nawet w tonach i tak doprowadzi do rychłej śmierci - wystarczająco dobry rpzykład? - może nienajlepiej napisany, ale mistrzem pisania nigdy nie byłem ;]
    No cóż a odnosząc sie do tego ze ejstem abstynentem w prawie wszystkim co oznacza tutaj TYLKo narkotyki, alkohol(tylko małe ilości), papierosy i wszystko podobne, a sex to inna sprawa... I uważam ze gdyby wszyscy tak postępowali na pewno świat byłby lepszy... więc raczej nie widze w tym nic złego i mam andzieje że takich jak ja będzie jak najwiecej - czyli jak najmniej narkomanów, pijaków, oraz ludzi psujacych sobie zycie np. papierosami - czyli wszyscy mieliby lepiej gdyby umieli sie od wielu rzezy powstrzymywać...
    Konkludując -
    "Czyli jeżeli jesteś z wyboru abstynentem w niemalże każdej dziedzinie (nie pijesz, nie palisz, nie ćpasz, sexu pewnie też nie uprawiasz ) , to uważasz, że wsyscy powinni zachowywać sie tak samo jak Ty?" - tak.... ale niestety nie wszyscy maja takie podejscie jak ja i nie wszyscy maja tyle zdrowego rozsądku, bo... po co se życie psuć używkami?

    pokaż komentarz
    Loloman
  • le_banana 0  

    Czy nie amsz przypadkiem problemów z czytaniem ze zrozumieniem oraz z interetacją prostego zdania? Bo jakoś mi się nie wydaje bym mówił że ktos idący inna ściążką rpzez życie ejst głupszy tylko stwierdzięłm że ktoś kto pali ejst glupi... i nie ejst to twierdzenie ze ejst głupszy doe mnie bo nie robi tak jak ja tylko ejst głuip bo ejst i tyle... I uznałem za głupsze tylko osoby palace, co nie zmienia faktu że zdarzają sie wyjątki oraz że głupszy czasami nie oznacza głupiego choć to też sporadyczne przypadki.

    Nie mam problemów z czytaniem ze zrozumieniem i czytając dalszą cześć twojej wypowiedzi, utwierdzam się jeszcze bardziej w tym przekonaniu. Zwykłes zbyt szybko osądzać ludzi na podstawie ich wyborów, których ty nie akceptujesz.

    tak.... ale niestety nie wszyscy maja takie podejscie jak ja i nie wszyscy maja tyle zdrowego rozsądku, bo... po co se życie psuć używkami?

    Podsumowując: twoim zdaniem należy iść tak przez życie, aby unikać wszelkich okoliczności, w których świadomość, oraz praca organizmu może być w jakikolwiek sposób zaburzona, co oczywiście nie gwarantuje ci tego, że będziesz żył 100 lat. Ja uważam inaczej: Wszystko jest dla ludzi, tylko należy korzystać z tego z głową (żeby nie było: nie mówie tutaj o ekstremalnych przypadkach typu dawanie sobie w żyłę i przyjmowanie substancji silnie uzależniających i wyniszczających organizm. To na pewno nie jest rozsądne :-) ). Ale z autopsji widać, że osoby takie są w mniejszości.

    Tym zdaniem kończę ten wątek i nie mam zamiaru go kontunuować. Każdy wie swoje i raczej jedna strona raczej nie przekona drugiej :-) Peace.

    pokaż komentarz
    le_banana
  • Loloman -1  

    Po pierwsze - wszystko jest dla ludzi? Bo ja wątpie - narkotyki nie są dla ludzi tylko dla pieniędzy... A jeśli ktos juz z nich korzysta... no cóz traci życie, pieniądze i ogólnie wszystko więc wątpie żeby anwet korzystanie z umiarem mu pomogło... I teraz warto zwrócic uwagę na unikanie tego co szkodzi świadomości i organizmowi - wysiłek też szkodzi w epwnym stopniu ale raczej się go nei zabrania co nie? Ale sa rzeczy które nic nie dając pożytecznego zabierają ze sobą do grobu i takich rzeczy jenak warto unikać ale zeby to robić trzeba mieć ten zdrowy rozsądek... A co takeigo daje Ci marihuana że bez niej nie moze zyć koło 10% ludności na swiecie? A co daje narkomanowi anrkotyki że musi je brać? A papierosy? Poczatki są pewnie fajne - ulga rozluźnienie fajne efekty, halucynację (mówie ogólnie o jakiś używkach), a co się dzieje potem? przestają dawać taki efekt ale musisz je brać dalej bo bez nich czujesz wręcz ból i wtedy dopiero ludzie robią się madrzy ze nie powinni zaczynać...ale już za późno.. może i marihuana nie ejst aż tak szkodliwa ale co takiego daje że zaczynasz ją brać a co daje że cały zas ją palisz do końca swych dni (może nie wszyscy ale spora część...)?

    pokaż komentarz
    Loloman
  • le_banana 0  

    Ale co tak naprawdę zmieni to, jak napiszę Ci w jaki sposób działa na mnie taki a nie inny środek i dlaczego wciąż z niego korzystam? Mogę stworzyć esej na ten temat, ale wg Ciebie nadal będa to jedynie pozorne dobra i ułuda ogólnego szczęścia :) Warto wspomnieć, że organizm ludzki różnie reaguje na niektóre substancje i to , że coś może jedną osobę wprowadzić w stan euforii (powiedzmy , że mnie ) , dla drugiej może to być koszmarne przeżycie. Znam parę osób, które mają niemiłe przeżycia związane z pierwszym zażyciem konopii i nigdy więcej ich nie dotknęli. Doskonale to rozumiem. W moim przypadku, fatalnie czuję się po wypiciu... kawy, która przecież narkotykiem nie jest. Co prawda wypijam sobie rano Nescafe 3 in 1 , gdzie jednak zawartość samej kawy jest znikoma, ale jakbym mial spróbować małej czarnej, która stawia wielu na nogi, chodziłbym struty przez 2-3 godziny. Gdybym wypiłbym ją wieczorem, miałbym duże kłopoty z zaśnieciem. Podobnie mam z papierosami i dymem tytoniowym. O ile sam zapach świezego tytoniu jest dla mnie przyjemny, to dymu tytoniowego po prostu nie znoszę. Gdybym miał wypalić pół papierosa, to bym się chyba porzygał. Nienawidzę, kiedy ktoś zaczyna palić obok mnie w miejscu publicznym, co nie zmienia faktu, że nie chcę takim ludziom zabraniać palenia fajek , o ile nie oddziałowują tym na osoby, które sobie tego nie życzą.

    Tak więc jeśli komuś sprawia przyjemność z korzystania z danego środka , o ile robi to z głową i - tak jak napisałem powyżej - nie narzucają się z tym innym, to czemu ktoś ma tego mu zabraniać? Jeden lubi wypić piwko, inny kawę, zapalić fajkę , a jeszcze inny zrelaksować się przy joincie. Na tym polega wolność wyboru. Ja szanuję twój wybór ( abstynenta) , dlaczego ty nie możesz uszanować wyboru innych ? Bo zmarnują sobie zdrowie i życie? Nie popadajmy w skrajności. Niczego sobie nie zmarnujesz, jeżeli będziesz z tego korzystał z umiarem ( O ile oczywiście to lubisz ). Zdrowie można zmarnować sobie tez w inny sposób, niekoniecznie wspomagając się wprowadzaniem różnych substancji w swój organizm, chociażby przez wspomniany przez ciebie wysiłek fizyczny :-) Znam z opowieści historię człowieka (znajomy znajomego) , którzy pojechał na kontrakt na platformę wierniczą na 5 lat za 1 mln funtów. Wcale nie musieli się tam dopalać alkoholem, czy też narkotykami, choć niewątpliwie dosyć często się tam nudzili. Minęło 5 lat, swoje zarobil, ale czy było warto? Koleś o którym opowiadam, obecnie niemalże wszystkie zarobione pieniądze wydaje teraz na lekarzy, gdyż ten cały czas spędzony na morzu tak dał mu się we wznaki.

    pokaż komentarz
    le_banana
  • Loloman 0  

    Masz w wiekszosci rację, w ttym że masz wolnośc wybóry i że kazdy może korzystac z danych środków jak robi to z głową... Tylko problem nie twki w tym że umeisz korzystac z czymś z umiarem, bo do takich ludzi nic nie mam... ale pomyślmy trochę o tym że jednak nie wszyscy mają ten umiar... i to własnie DLA nich powinno sie takie środki zakazywać... bo ty umiesz sie powstrzymac a ktoś nie... i nie jest to jego wina że ma słabą siłe woli... Zapewne wiele osób chciałoby rzucić palenie ale już raczej jest im cięzko, a pewnie nigdy by nie zaczeli gdyby było to zakazane i teraz sobie zycie tym psują. I tutaj własnie tkwi problem w szanowaniu czyjegoś wyboru, bo ty paląc joita umiesz się powstrzymac no i daltego śadzisz że powinno się je zlegalizować, a co z tymi którzy tego umiaru nie maja? Warto pomyslec własnie o nich, nim zacznie się demostrować legalizacje marihuany. Pamietaj też że 95% społeczenstwa to zwykli kowalscy którzy raczej mało wiedzą i są podstwą państwa i razcej wiekszosć wsród nich nie ma czegoś takeigo jak "zdrowy rozsądek". Gdyby wszyscy mieli tzw zdrowy rozsądek to upadł by przemysł narkotykowy (kokaina itd.) bo nikt by tego nie brał, nie byłoby pijaków, palaczy itd... Ale tak nie jest

    pokaż komentarz
    Loloman
  • matju -4  

    Nawet niech połowa z tego będzie prawdą to itak wykop. A apropo dziór w muzgu to marihuana robi je tak samo jak alkohol. Sam palę sporadycznie - mimo wszystko uważam że holenderskie rozwiązanie jest idealne. Jeżeli mozna palić w wyznaczonych miejscach to dla wszystkich powinno być to ok.

    pokaż komentarz
    matju
  • michas116 +5  

    no i teraz masz dzióry

    pokaż komentarz
    michas116
  • matju 0  

    Na szybko w pracy ciężko nie zrobić błędów.

    pokaż komentarz
    matju
  • aph216 -5  

    Po spamie UPR-owskim i spamie ateistycznym teraz pora na spam marihuanowy?

    pokaż komentarz
    aph216
  • darokrol -2  

    jedyny spam w wykopach ateistycznych to robi pan katolik BioZ

    pokaż komentarz
    darokrol
  • Hellbike +9  

    ostatnie badania wykazaly, ze palenie marichuany nie powoduje raka. (w tekscie nie byli pewni)
    zrodlo:
    http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/05/25/AR2006052501729.html

    pokaż komentarz
    Hellbike
  • MrBigB +2  

    lepszy_nick ale z ciebie mamlas

    pokaż komentarz
    MrBigB
  • kabzior +3  

    ostatnie badania wykazaly, ze palenie marichuany nie powoduje raka
    Ale trochę kiepsko wpływa na ortografię...

    pokaż komentarz
    kabzior
  • marmez +3  

    W sumie to z większością tych przykładów do zalegalizowania się zgadzam. Człowiek jest na tyle inteligenty, że powinien sam o sobie decydować, i wybierać co mu szkodzi a co nie.

    Co do lekkiego bicia kobiet, to to jest prawie legalne niestety, policja i sądy przymykają na to oko, a kobiety wstydzą się przyznawać...

    Jedynie zakazane powinny być takie rzeczy które szkodzą innym niż "przestępcy", jak prowadzenie samochodu po pijaku, ale zabijanie się na rowerze to już by mogła być wolna wola każdego d%!%!a.

    W sumie jeżeli ktoś chce się truć to legalnie ma wódkę i papierosy, szkodliwe jak cholera, ale legalne, i do tego zysk jak cholera, ot cała hipokryzja rządów "cywilizowanych" (ptfu) państw.

    pokaż komentarz
    marmez
  • darokrol 0  

    te minusy to rozumiem że za bicie kobiet, hehe to był żart :)

    pokaż komentarz
    darokrol
  • Drill -3  

    Morał - szkodliwość przez aktualny sposób hodowania ?
    Doniczka i zasadzić samemu :) o ziarenka nie trudno bo zakazane nie są - ziarenka z konopii indyjskich mozna dostać w karmie dla papug (ale te wysokiej jakosci :P przynajmniej nie beda az tak zasuszone :P)

    pokaż komentarz
    Drill
  • free 0  

    true!

    pokaż komentarz
    free
pokaż 

Wykopali i zakopali (254 / 11)