Czy wiesz ile zarobionych pieniędzy oddajesz państwu?? Szokujące...
Wspaniale przedstawione ile z naszych ciężko zarobionych pieniędzy zabiera nam Państwo. Czy wiecie, że pracując 5 dni w tygodniu przez 3,5 dnia pracujemy dla Państwa??? Przeczytajcie a inaczej spojrzycie na swoją pracę...
- Autor:
- sulimir , 621 dni temu
- Link:
-
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Polska-krajem-p...
- zarobki państwo podatki finanse gospodarka internet
-
W gruncie rzeczy nie jest to nic odkrywczego - praktycznie każda usługa jest opodatkowana. Zaskakiwać, szokować mogą tylko wysokości procentowe.
-
[pokaż komentarz] -16
29-05-2008
Pierwsza kwestia - oddaje się mniej więcej 75%, a nie 60%.
Druga kwestia - dalej tak będzie, jeśli ludzie nie zaczną głosować na UPR.
Wszystko w tym temacie. -
[pokaż komentarz] +13
29-05-2008
Takkkk UPR sprawi, ze Polska bedzie od razu lepszym krajem. HURRA HURRA UPR! Niech zyje!
... -
[pokaż komentarz] +9
29-05-2008
Trzecia kwestia: dopóki JKM jest "szefem" i twarzą UPRu dopóty będzie ona internetową partią(bo tylko tam istnieje)
@Victor
Twoja kwestia druga nie uwzględnia kwestii trzeciej
-
[pokaż komentarz] +13
29-05-2008
@AvantaR
Większa szansa, że Polska będzie lepszym krajem po wybraniu UPR-u niż po wybraniu "liberalnej" PO, która nawet w programie nie miała rzeczywiście liberalnych postulatów (a z realizacją tych, które miała jakoś też nie najlepiej...). -
[pokaż komentarz] -6
29-05-2008
Ale co to niby znaczy "wybrać" UPR? Mówisz o hasłach, ideałach, czy ludziach? Przecież ci ludzie nie są w ogóle przygotowani do rządzenia! Jakie tam są kadry?
-
[pokaż komentarz] +11
29-05-2008
Skąd wiesz że są nie przygotowani? Sprawdzałeś gdzieś? Co to za argument. A PO to było przygotowane? Miało gotowe do wprowadzenia ustawy?
-
[pokaż komentarz] +16
29-05-2008
A jak się powinno dokonywać wyboru? Głosując na program, czy na ładne buzie z TV?
Kto jest przygotowany do rządzenia? Magister historii, doktor prawa?
UPR nie pobiera pieniędzy z budżetu i jakoś sobie radzi, więc tak tragicznie u nich z rządzeniem pewnie nie jest.
Zresztą co za problem zerknąć w metryczki, to nie jest duży wysiłek. -
[pokaż komentarz] -12
29-05-2008
a czy upr ma tylu czlonkow by chociaz stanowic wiekszosc w sejmie?
@ravier zwiazki filatelistow, dzialkowcow i kolejarzy tez nie pobieraja kasy z budzetu i sobie niezle radza. ale to nie znaczy, ze potrafia rzadzic.
przeciez kazdy widzi, ze dopuszczenie upr do wladzy skonczy sie monarchia, tyrania i powszechnym rozp!%#!#!em. ogolnie troche przypominacie rewolucje w rosji.
a, btw
w niedawnych wyborach wybrac UPR znaczylo tyle co wybrac LPR. to tyle w sprawie tego jak wam zalezy na naprawie czegokolwiek. -
[pokaż komentarz] +9
29-05-2008
Wam, dobre.
Po czym wnosisz, że rządy UPR doprowadzą do tyranii?
No popatrz, a taka SO RP się zadłużyła do skraju bankructwa i rządzić nie potrafi, a ludzie ją wybrali, to tym gorzej o demokratycznym motłochu świadczy.
Dla mnie osobiście partia może się nazywać Partią Królików i zrzeszać Wierzejskiego, byleby miała odpowiadający mi program i go nie zmieniała co wybory. Nota bene LPR w Sejmie poprzedniej kadencji została oceniona jaka najbardziej przyjazna wolnorynkowej gospodarce, pod uwagę brano głosowania. -
[pokaż komentarz] +10
29-05-2008
zastanawia to że mówiąca o tym UPR była spamem , a tutaj ani jednego zakopu - no to jak to ? chcecie mieć wolną gospodarkę i liebralizm ale wprowadzony przez PO ? Czy może PIS i SLD ?
to tak jakbyście oczekiwali od świń wystawienia Dziadów w teatrze Słowackiego - pozdrawiam -
[pokaż komentarz] -9
29-05-2008
demokratycznym motlochu? to jest narod a nie motloch.
"byleby miała odpowiadający mi program i go nie zmieniała co wybory."
nsdap tez miala odpowiadajacy program, i tez go nie zmieniala, a, przy okazji, doprowadzili do swiatowej wojny i smierci milionow. zastanow sie nad tym co mowisz.
i wlasnie dlatego nie glosujemy na upr. -
[pokaż komentarz] +4
29-05-2008
W czym nacjonalizacja przemysłu i nazizm wojenny jest podobny do liberalizmu? Też jesteś zdania, że jak państwo się nie zajmie czymś, to nikt się nie zajmie? To może znacjonalizujemy żywność? Tyle ludzi ginie z głodu, dzieci są nienajedzone, ludzi nie stać na ciepły posiłek. Oddawałbyś razem z wszystkimi Polakami np. po 50% dochodów miesięcznie + reszta podatków, ale miałbyś za to darmowy chleb ze smalcem! Do tego Ministerstwo Żywności, Narodowy Fundusz Żywienia i opiekę nad tym, co jesz.
Nie jestem w stanie pojąć, jak wprowadzenie zdrowej konkurencji i ograniczenie roli skorumpowanego urzędnika może gospodarkę znacjonalizować. -
[pokaż komentarz] -4
30-05-2008
podobienstwo nie jest w pogladach ale w tym braku szacunku do ludzi i wychwalaniu zasady, ze cel uswieca srodki i nie licza sie ofiary.
ja jestem jak najbardziej za niskimi podatkami i wolnym rynkiem. tylko wy sie trzymajcie od tego daleko. -
[pokaż komentarz] +4
30-05-2008
W jaki sposób UPR nie szanuje człowieka jako partia? Do tego kto określa, że droga po trupach do celu jest właściwa? Bo mianem trupa nie określasz chyba wszelkich instytucji państwowych, które lepiej zarządzają moimi pieniędzmi?
-
[pokaż komentarz] +3
30-05-2008
filozofia einera jest prosta , bo brak szacunku do ludzi to oddanie im ich wypracowanych przez nich pieniędzy - a einer jak każdy socjalista woli żyć w baraku i tyrać na wspólnym gospodarstwie rolnym gdzie wszyscy do woli kradną i wszyscy po równo klepią biedę
-
[pokaż komentarz] -2
30-05-2008
ravier brak szacunku wynika w prosty sposob z waszych wypowiedzi, wychodzi w kazdym zdaniu. sam stwierdziles, ze cel uswieca srodki, i nie tylko ty prezentujesz tutaj taka postawe.
wszyscy sie czujecie zbawicielami panstwa, z monopolem na racje i prawde.
plus fakt nazywania socjalistami kazdego kto ma inne poglady. jestescie smieszna partyjka panowie, socjologowie mieliby z was niezly ubaw bo powtarzacie zachowania i schematy typowych organizacji skrajnych.
piecpieca, przeczytaj co napisales bo chyba twoja filozofia gdzies sie zatracila w sensie przyczynowo-skutkowym. -
[pokaż komentarz] +4
30-05-2008
Nie wiem, dlaczego utożsamiasz mnie z UPR, generalizując mocno, co sam zarzucasz UPRowcom.
Nie wiem, jak wyobrażasz sobie przekształcenia liberalne w Polsce, ale UPR dosyć jasno mówi(i nie trzeba być wyznawcą JKM, żeby o tym wiedzieć), że potrzeba zlikwidować po prostu masę ustaw i regulacji, które tylko szkodzą. Jeśli to jest dla Ciebie nie do przyjęcia, trudno. Być może boisz się, bo zobaczyłeś w TV, że prywatyzacja spowoduje masowe samobójstwa, zgony biednych na ulicach itp., ale za Twoje fobie powinien odpowiadać Twój psychiatra.
UPR ma śmieszne poparcie, ale taki jest trend w Europie. Dzięki dużemu zapleczu socjalnemu i regulacji rynku europejskie mocarstwa mogą pochwalić się wzrostem gospodarczym rzędu 0,9%. Imponujące. Naprawdę żadna partia liberalna nie byłaby w stanie osiągnąć takiego wyniku.
W Polsce prym wiodą populiści, których jedynym osiągnięciem jest wysoki PR i kłótnie. Ale kampania to kampania, ciemny lud kupi cuda. -
[pokaż komentarz] 0
31-05-2008
dlatego cie utozsamiam bo jak widac (i przy okazji tez odpowiadasz sam na to w kolejnych zdaniach) zdajesz sie reprezentowac poglady upr.
kazdy zdaje sobie sprawe, ze trzeba wiele ustaw uproscic, zlikwidowac, oczyscic itp. ale nie robi sie tego rewolucja, tym bardziej jesli ma sie jakies pojecie o dzialaniu panstwa, konstytucji, sejmu itp. takie proste podejscie "wejdziemy i zmienimy" to naiwna bajka w stylu samoobrony.
i nie, nie mam fobii, ze beda prywatne szpitale czy, ze ktos nie nakarmi dziecka. jedyne czego sie boje to to, ze wasza rewolucja nie jest zupelnie przemyslana i w zaden sposob nie bylibyscie w stanie zapanowac nad panstwem, ani tym bardziej nim kierowac/uzdrawiac itp itd. w efekcie tylko oslabilibyscie kraj. -
[pokaż komentarz] +1
31-05-2008
UPR, jak zdaje się raczysz nie zauważać, nie ma monopolu na poglądy liberalne, więc utożsamianie takowych tylko z partią jest oznaką sporego niedouczenia. Poza tym na scenie politycznej ostała się tylko UPR, reszta partii uznała, że państwo jednak musi na każdym kroku opiekować się wszystkim.
Sam mówisz, że wiele ustaw trzeba usunąć, a jak mówi o tym UPR, to jest źle. Wyłącz może klapki "Partia JKM, złoooo!!!", wtedy będzie można dyskutować.
Większości partii liberalnych chodzi o to, żeby państwem właśnie nie sterować, a konkurencyjność państwa stanowi jego gospodarka, od polityki niezależna. -
[pokaż komentarz] 0
03-06-2008
a mnie denerwuje to, że Państwo korzysta z zamkniętego, bardzo drogiego oprogramowania. Sytuacja tyczy się chyba każdych jednostek państwowych. Jako przykład można wymienić policję (we Francji cała policja pracuje na Linuksach).
-
[pokaż komentarz] +23
29-05-2008
Nic odkrywczego, ale wg. mnie ciągle większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego ile naprawdę oddajmy państwu, dlatego warto wykopać to.
-
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
Niechaj się stanie ;]
-
[pokaż komentarz] +4
29-05-2008
Najlepszy jaki może być komentarz do całego artykułu, który powininen być pierwszy to:
p!%#!#!e. Nie robie
http://frustracja.files.wordpress.com/2008/02/pierdole-nie-robie.jpg -
[pokaż komentarz] +23
29-05-2008
ja bym jeszcze dodal cło , bo duża cześć produktów jest importowana.
-
[pokaż komentarz] +16
29-05-2008
oddajemy 3/4 naszej kasy, więc pracujemy 3/4 roku na państwo, a nie pół.
http://tnij.org/podatek
Ale to nie wina państwa tylko, kraj 35-letnich emerytów i rencistów tak musi mieć. Poza tym, skoro każdy myśli, że wszystko mu się należy od państwa, to trzeba okradać nas samych.
-
[pokaż komentarz] +2
29-05-2008
zgadzam sie, do tego dochodzi fakt, ze tylko polowa ludzi w wieku produkcyjnym placi te podatki, a np. leczyc trzeba kazdego.
-
[pokaż komentarz] +6
29-05-2008
Wszyscy płacą ubezpieczenie zdrowotne, a połowa ludzi chodzi do prywaciarzy.. i oczywiście płaci za to podatek, tzn lekarz płaci, ale wiadomo, że to jest ukryte w cenie. Poza tym na cholere mi ubezpieczenie i darmowy lekarz, jak za lek na głupią grypę musze zapłacić 50-60zł.. plus podatek :)
-
[pokaż komentarz] -1
29-05-2008
mnie zawsze zastanawiała sytuacja typowego Kowalskiego kupującego sprzęt RTV. Zaczyna się od tego że jakaś tam firma kupuje np krzem do zrobienia procesorka audio, za ten krzem płaci podatek ale w rezultacie mamy rezystory, tranzystory itp. Kupuje to od nich kolejna firma która która sklada to wszystko do kupy ale oni też płacą prawda ? Następnie towar odbiera sklep, który jak sądzę coś zapłacić też musi a ostatni jest Kowalski. Nie wiem, nie znam się na tym ale moim zdaniem wyjdzie na to że kupując sprzęt audio w ostatecznej formie (wszyscy łącznie z firmami) zwracamy państwu równowartość tego sprzętu . Jak się mylę to mnie poprawcie
-
[pokaż komentarz] +14
29-05-2008
Nie do końca. Piszesz zapewne o VAT - Value Added Tax czyli podatek od wartości dodanej. W tym przypadku firma, która kupuje krzem za 100 zł, produkuje z niego rezystory i sprzedaje je za 150 zł, płaci podatek tylko od tego, co dodała czyli od 50 zł.
-
[pokaż komentarz] +2
29-05-2008
Mało tego, firma wlicza sobie ten podatek w cenę. I kolejna. I kolejna. Firma może też sobie odpisać VAT od zakupionych towarów. Więc ostatecznym płatnikiem tych wszystkich podatków jest konsument.
-
[pokaż komentarz] 0
29-05-2008
Koszt uzyskania telewizora kosztującego w sklepie 1000 zł brutto to mniej niż 200 zł netto. Reszta to marża producenta, koszty transportu, koszty przechowania, marża sklepu i na końcu podatek. Aby nie pozostać gołosłownym to podam przykład.:
Kupiłem mikrofalówkę. W MM kosztuje 599 brutto w sklepie internetowym 350 brutto. Odejmijmy podatek wychodzi w przybliżeniu 280 zł netto. Sklep zarobił od 50 do 100 zł. Przyjmijmy, że 100 bo to pazerna firma. 180 zł. Hurtownia od której sklep kupił mikrofalówkę zarobiła 30 zł., 150 minus marża producenta i koszty transportu daje nam min 100 zł (maksymalnie może to być nawet 50 zł, nie pracuje w tej branży to nie wiem dokładnie).
Oczywiście znane marki mają największe marże mimo iż koszty uzyskania gotowego produktu są niewiele wyższe lub takie same niż marek ze średniej i niskiej półki.
Smutne ale prawdziwe. -
[pokaż komentarz] +1
30-05-2008
Mam bliską osobę w branży produkcyjnej - drobne materiały budowlane, wykończenia. Teraz uwaga - ich marża wynosi ok 1500%. Czyli produkt zrobiony za złotówkę sprzedają za ok 15zł. Koszty transportu ponosi kupujący, taką mają umowę.
-
[pokaż komentarz] +5
29-05-2008
To w końcu Jan czy Zdzisław ?
-
[pokaż komentarz] +3
29-05-2008
A jakoś tego bogactwa państwa nie widać :/
-
[pokaż komentarz] +28
29-05-2008
Jak nie widać? Zobacz czym jeżdżą Panowie z rządu...
-
[pokaż komentarz] +3
29-05-2008
No to jest najgorsze, że nie widać... ba, ciągle brakuje na coś pieniędzy. Dodatkowo, połowa pracuje omijając podatki (dostałeś kiedyś paragon u prywatnego dentysty? ;) przez co tym bardziej nie widać bogactwa państwa...
-
[pokaż komentarz] +10
29-05-2008
Dodatkowo, połowa pracuje omijając podatki (dostałeś kiedyś paragon u prywatnego dentysty? ;) przez co tym bardziej nie widać bogactwa państwa...
Przekręty były, są i będą, ale abstrahując od tego, w Polsce chcąc być uczciwym oddajemy państwu ponad połowę uczciwie zarobionych pieniędzy, a nie przekłada się to w żaden sposób na jakość życia naszego i ogółu... To jest niepodważalny dowód na to, że popularne stwierdzenie "rząd to złodzieje" jest szczerą prawdą. Niestety. -
[pokaż komentarz] +8
29-05-2008
Najlepsze jest to, że do początku XX wieku, przez dłuższy czas w Stanach Zjednoczonych nie było żadnego podatku. Chcąć jednak uszczuplić majątek bogatym, rząd wpadł na pomysł, aby ich opodatkować. Ci biedniejsi oczywiście wyrazili poparcie dla takiej inicjatywy, bo w takich kręgach panuje myślenie, że jak ktoś ma za dużo, to oczywiście należy mu zabrac. Nie przewidzieli oczywiście , że taka decyzja odbije im się czkawką i wkrótce progi podatkowe zaczną się obniżać i obniżać...
W tamtym czasie podatki płaciło chyba ok 7-9 % społeczeństwa. W tej chwili płaci każdy, kto zarabia, nieważne, czy jest bogaty, czy biedny. -
[pokaż komentarz] +17
29-05-2008
Brak mi słów...Przecież to jest normalne złodziejstwo!
-
[pokaż komentarz] -4
29-05-2008
Do analizy "Kowalskiego" brakuje jeszcze analizy jakie podatki płaci Pan Prezes. A gdy to się uwzględni to wychodzi, że proponowany jako zbawienie podatek liniowy to de facto podatek degresywny -- im więcej zarabiasz tym niższa stawka.
-
[pokaż komentarz] +19
29-05-2008
W podatku liniowym nie chodzi tylko o sam podatek, ale także o środowisko w którym ten podatek jest wprowadzony. Już tłumaczę.
Otóż podatek liniowy faktycznie (nie bójmy się tego powiedzieć) jest dla najbogatszych, żeby nie płacili za wiele. Jednak jest jedno ale. Tutaj mówimy o procentach, nie nominałach. Gostek zarabiający 2 000zł przy podatku liniowym 10% zapłaci 200 zł, a gostek zarabiający 200 000zł przy tym samym podatku zapłaci 20 000zł. Nominały są różne, więc tak czy siak bogatszy zapłaci więcej. Fakt, zapłaciłby więcej, gdyby podatek dla jego progu podatkowego byłby wyższy. Ale przemyślmy to. Mamy 100 biednych ludzi, którzy przy 10% podatku zapłaci w sumie 20 000zł + 2 bogatych, którzy zapłacą w sumie 40 000 zł, co daje nam sumę 60 000zł zł do państwa.
A teraz zmieńmy sytuację. Progi są 10% dla biednych i 20% dla bogatych. no to wychodzi 20 000zł od biednych i 80 000zł od bogatych, w sumie 100 000zł. Fajne, nie? Otóż nie fajnie, dla bogatego. Więc co bogaty robi? Rejstruje firmę za granicą, lub wyjeżdza z kraju. Przez co nie płaci polskich podatków, lub płaci ich śladowe ilości.
Zatem przy 100 biednych, (którzy nawiasem mówiąc też zaczęli uciekać), mamy 20 000 zł podatku i 0 zł o 0 bogatych, którzy założyli sobie firmę w czechach dla przykładu (nie wiem czy tam są lepsze warunki podatkowe, strzelam).
I tak piękny podatek "progowy" daje nam mniejsze zyski. A to tylko dlatego, że podatek progowy zakłada, że ludzi zostają w państwie. A podatek liniowy stara się o to, żeby ludzie chcieli zostać. -
[pokaż komentarz] +44
29-05-2008
Załóżmy, że każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie -- mają bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w następujący sposób:
* Czterech najbiedniejszych nie zapłaci nic.
* Piąty od końca pod względem dochodów zapłaci 1 zł.
* Szósty -- 3 zł.
* Siódmy -- 7 zł.
* Ósmy -- 12 zł.
* Dziewiąty -- 18 zł.
* Dziesiąty, najbogatszy z nich wszystkich -- 59 zł.
* Tak sobie postanowili.
Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im:
-- Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10
obiadów o 20 zł.
Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek w
ten sam sposób. Więc 4 najbiedniejszych ciągle jadłoby za darmo.
Pozostałych 6 policzyło, że obniżka, 20 zł, podzielona na 6 daje 3,33 zł, jeśli więc każdemu płacącemu oddać te pieniądze, to właściwie piąty i szósty dostaliby pieniądze za zjedzenie posiłku.
Właściciel restauracji, widząc, że panowie mają problem z podzieleniem kwoty obniżki, zaproponował im, żeby każdy z płacących dostał zwrot proporcjonalny do tego, ile wcześniej płacił. I tak:
* Czterech najbiedniejszych ciągle jadło za darmo.
* Piąty, teraz nie płaci nic, tak jak poprzednich czterech.
* Szósty teraz płaci 2 zł, zamiast 3 zł (obniżka o 33%).
* Siódmy -- 5 zł, zamiast 7 zł (obniżka o 28%).
* Ósmy -- 9 zł, zamiast 12 zł (obniżka o 25%).
* Dziewiąty -- 14 zł, zamiast 18 zł (obniżka o 22%)
* Dziesiąty -- 49 zł, zamiast 59 zł (obniżka o 16% ).
Pierwszych czterech ciągle je za darmo, a z pozostałej szóstki każdy skorzystał i je taniej niż poprzednio. Jednak kiedy wyszli z
restauracji zaczęli porównywać, ile każdy zyskał:
- Dostałem tylko złotówkę z 20 zł -- powiedział Szósty -- ale
Dziesiąty dostał połowę, 10 zł!
- Właśnie! Ja też dostałem tylko złotówkę -- przytaknął mu Piąty -- To niesprawiedliwe, że on dostał 10 razy więcej niż ja!
- To prawda! -- dodał Siódmy -- Czemu on dostał 10 zł, a ja tylko 2zł? Bogaci dostają najwięcej!
- A my nic nie dostaliśmy -- zaczęła krzyczeć pierwsza czwórka -- Ten system wykorzystuje najbiedniejszych!
Cała dziewiątka otoczyła Dziesiątego i dotkliwie go pobiła.
Następnego dnia znów przyszli na obiad. Ale Dziesiąty się nie pojawił. Kiedy przyszło do płacenia rachunku, zorientowali się, że pomimo obniżki ceny, nie są w stanie zapłacić nawet połowy rachunku!
-
[pokaż komentarz] +9
29-05-2008
W Polsce w ogóle jest taka mentalność, że jak ktoś zarabia więcej to ma płacić więcej.
Ale ku**a dlaczego???
Jeżeli racjonalnie spojrzeć to jedynie podatek pogłówny jest sprawiedliwy, lecz jestem w stanie uznać podatek liniowy, bo jedynie on mógłby funkcjonować przy obecnych wydatkach państwa. Ale nigdy nie będę w stanie uznać podatku progresywnego, bo jest on po prostu zalegalizowaną formą kradzieży na masową skalę. Tego nie da się akceptować... -
[pokaż komentarz] +3
29-05-2008
Pozorna zasadnosc podatku progresywnego wynika ze zwykłej zazdrości ludzi. Bo przecież wystarczyłoby powiedzieć: "człowiek który zarabia 200tys ale płaci 100tys podatku płaci 10 razy więcej niż człowiek który zarabia 20tys i płaci 10tys".. Ale od razu odezwie się głoś z tyłu sali: "no tak, ale on ma i tak lepiej bo zostaje mu 100tys a mi 10tys".. Wszyscy zapominają o tym, że gdyby tego bogatego nie było, to wszyscy zapłacilibyśmy 15tys, zamiast tych 10, bo trzeba by pokryć wydatki.
-
[pokaż komentarz] +3
29-05-2008
Zasadność podatku progresywnego wynika ze spadającej krańcowej użyteczności pieniądza. Im kto zarabia więcej, tym mniej każda dodatkowa złotówka jest dla niego warta. Podatek liniowy jest proporcjonalnie bardziej uciążliwy dla osób o niższych dochodach niż dla tych o wyższych.
Osobiście byłbym zainteresowany jego wprowadzeniem, bo płacę podatki w drugiej grupie. Niemniej jednak, w żaden sposób nie byłbym skłonny pracować ciężej w zamian za różnicę pomiędzy tym co dostawałbym gdybym płacił 19% od całego dochodu a tym, co dostaję płacąc 30% od nadwyżki. Nie ma bata. Ten argument jest zupełnie chybiony.
Ciężka sytuacja w Polsce nie jest bezpośrednio spowodowana podatkiem progresywnym, ale ogólnym obciążeniem pracowników i przedsiębiorców przymusowymi opłatami (np. Vat to nie jest zawsze 22% ceny płaconej przez konsumenta, bo przedsiębiorca ustalając cenę produktu cyrkluje tak, żeby jednak nie była ona za wysoka dla konsumenta, więc często się tym Vatem w jakimś stopniu dzielą). -
[pokaż komentarz] +2
29-05-2008
A mi się wydaje, że w podatku linowym chodzi o coś zupełie innego.
Wyobraźcie sobie taką sytuację. Wprowadzamy podatek 10% od każdego dochodui żadnych ulg. Pod koniec roku skłąda zeznanie podatkowe: "Tylko dochody z pracy", pieczątka, podpis i wysyła. Karteczka dochodzi do zusu, szybko jest pobierana informacja z firmy i voile'a! -
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
Szkoda że większości wydaje się, że pani Krysia która dostaje 2000 zł na rękę jest 2xbogatsza od pana Edka z 1000 wypłaty.
-
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
Tak mentor, chodzi także i o to. Od wieków wiadomo, że im prostsze podatki tym lepiej. Tylko jakoś nasi "politycy" nie są tego faktu świadomi...
-
[pokaż komentarz] -4
29-05-2008
Zapomnieliście dodać, że ten ktoś kto płaci 10 razy więcej podatku niż jego pracownicy pracuje od nich 20 razy lżej bo to oni przynoszą mu zysk więc de fakto najbiedniejszy jest kopany w dupe. Podatek liniowy był by sukcesem gdyby pracodawca nie żerował na życiu i zdrowiu pracowników. W krajach bogatszych ludzie więcej zarabiają bo pracodawca jest uczciwszy niż zachłanny polak. Potrafi zmniejszyć sobie dochód do i tak już kilkukrotnie wyższego od pracowników i dać drugiemu. W Polsce jak pracodawcy zmniejszył się średni dochód to albo dodaje obowiązków pracownikowi aby więcej na nim zarobić i/albo mimo większego zysku firmy nie podnosi pensji (lub zmniejsza premię jeżeli takowa funkcjonuje w firmie).
Prawda do której pracodawcy nie chcą się przyznać. -
[pokaż komentarz] +2
29-05-2008
No ale taka jest natura pracodawcy, że ma najbardziej zarobić na najmniejszym wydatku na pracowników. Pracownik ma z drugiej strony najmniej się narobić i najwięcej zarobić. Oczywiście w krajach zachodnich do tej dwustronnej umowy i naturalnej konkurencji wkracza państwo, które "reguluje" i "dba" o dobro pracownika, więc zarabiają oni z definicji mniej, niż by mogli. Niekorzystne warunki pracy to jej zmiana. Poza tym i tak traci na tym konsument, który płaci drogo za niskiej jakości produkt/usługę. Bo pracodawca musi pokryć koszty "dbania" państwa o opiekę nad pracownikami, tym samym płacąc im za to, co im "się należy", a nie za to, co wypracują.
-
[pokaż komentarz] -6
29-05-2008
Za bardzo odkrywcze to nie jest - przeciez panstwo musi jakos funkcjonowac, a na to potrzebne sa pieniadze, ktore sami de facto panstwu dajemy.
-
[pokaż komentarz] +2
29-05-2008
Ale czemu 4 razy za to samo? Wiesz ile kosztuje np kupno mieszkania? A ten co sprzedaje to mieszkanie też musi przecież zapłacić i to 20% od zarobku.
-
[pokaż komentarz] 0
29-05-2008
@Ubot
Podatek od sprzedazy mieszkania 20%?
AFAIK to jesli mieszkanie zostalo kupione mniej niz 5 lat temu, to podatek wynosi 10%.
Ew. moze byc zwolniony od podatku, jezeli zobowiaze sie kupic nowe mieszkanie w ciagu 2 lat.
Nie wiem ile dokladnie wyniesie podatek, ale wydaje mi sie, ze mniej niz 20%. -
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
"W przypadku, gdy sprzedaż nieruchomości - nabytej po 31 grudnia 2006r. - podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym (przed upływem pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie lub wybudowanie), zbywca płaci zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 19% dochodu."
"Przychodem jest ich wartość wyrażona w cenie określonej w umowie, pomniejszona o koszty odpłatnego zbycia."
Mówiąc prościej. Jeśli kupisz i sprzedasz to płacisz 19% od wzbogacenia się, różnicy pomiędzy ceną zakupu i sprzedania. Jeśli kupię działkę za 100tys i sprzedam ją za 200tys to zapłacę 19tys złotych! No chyba że poczekam 5 lat.. Oczywiście te przepisy da się obejść, jest ponoć kilkanaście sposobów na to, ale chodzi o sam fakt istnienia takiego przepisu. Oczywiście nie przeszkadza to ustawodawcy nakładać kolejnych podatków. Przy kupnie przykładowej działki za 100tys, jest to ok 10tys złotych, w większości płatne przez kupującego.. Można się wykończyć. -
[pokaż komentarz] +5
29-05-2008
Wszyscy narzekaja na wysokie podatki, ale gdy pojawiaja sie pomysly zlikwidowania wczesniejszych emerytur (najwieksza patologia III RP, glowna przyczyna wysokich skladek ZUS), wprowadzenia czesciowej odplatnosci za leczenie czy studia to nagle wszyscy sa oburzeniu. Wysokie wydatki sa przyczyna wysokich podatkow. Najpierw trzeba ograniczyc rozdete panstwo, ale niestety wiekszosc wyborcow tego nie rozumie :(
-
[pokaż komentarz] 0
30-05-2008
Kto narzeka? O czym ty mówisz? Przecież to największe marzenie większości ludzi, oczywiście poza tymi którzy mają te emerytury i na tym polega problem.
-
[pokaż komentarz] +1
30-05-2008
@Ubot:
Kto narzeka? O czym ty mówisz? Przecież to największe marzenie większości ludzi, oczywiście poza tymi którzy mają te emerytury i na tym polega problem.
W takim razie proponuje zapoznac sie z wynikami sondazu, ktory pokazuje ze wiekszosc Polakow to jednak idioci.
http://emerytury.onet.pl/1759210,wiadomosci.html -
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
należy też pamiętać o inflacji.. :/
Aj.. fakt, trochę przeraża, zwłaszcza jak pomyślę o tym, że na samo paliwo wydaję ok. 500 zł.,,, na papierosy ok.250... :( Aj.. trzeba się wziąć za siebie... :/ -
[pokaż komentarz] +10
29-05-2008
No akurat za Twoje fajki to mi nie żal i uważam, że tu akcyza powinna być wyższa. Podobnie za wódę, mimo, że z tego akurat korzystam. Niemniej jest to pewien zbytek. Ale żeby paliwo, od którego ceny zależy wszystko, kosztowało kilka razy więcej niż pare lat temu...
-
[pokaż komentarz] +4
29-05-2008
Ja tankuję średnio 50 litrów ropy co 10 dni, ceny są tragiczne i 'magowie' ekonomii zapowiadają kolejne podwyżki. Za podstawowe zakupy w sklepie rok temu siostra płaciła 200pln, dzisiaj już 300. Pytanie, czy zarobki wzrastają relatywnie do cen produktów? Obawiam się, że zbyt wielu ludzi kombinuje (szczególnie tych 'wyżej'), by gospodarka mogła w miarę stabilnie funkcjonować.
-
[pokaż komentarz] +7
29-05-2008
a minister wielce liberalnej partii jaką jest PO podniesie akcyze na LPG, bo LPG jest za tanie względem innych paliw. Nóż się w kieszeni otwiera, jak się tego słucha, mimo, że mam diesela.
-
[pokaż komentarz] +11
29-05-2008
smutne jest to, że jak prezio UPR w telewizji mówił o tym, żeby znieść podatek dochodowy... to go "liberał" Komorowski razem z innym lewakami wyśmiał... a ludzie tych z UPR mają za oszołomów... bo tak im każe myśleć Ministertwo Prawdy.
-
[pokaż komentarz] -1
29-05-2008
To, ze ktos ich nie wyslal i to, ze w pewnych sprawach moga miec racje, nie znaczy, ze nie sa oszolomami.
-
[pokaż komentarz] +4
29-05-2008
tez mnie to boli. Z roku na rok mam wyzsza pensje ale wcale tego nie odczuwam, wrecz odwrotnie. Robie sie coraz oszczedniejszy, a tych oszczednosci i tak nie widac, bo zjadane sa przez rozne podatki, akcyzy itd.
-
[pokaż komentarz] +4
29-05-2008
Akurat ludzie mają UPR za oszołomów przez JKM i te jego "inicjatywy" a nie za program ekonomiczny(którego i tak prawie nikt nie czyta)
-
[pokaż komentarz] -13
29-05-2008
Nie pracujcie, wtedy będziecie narzekać.
-
[pokaż komentarz] -10
29-05-2008
Co? Źle mówię?
Jeśli wam źle - przestańcie pracować. Na wasze miejsce na pewno nie jeden się znajdzie.
-
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
Oszukali mnie!! Banda złodziei polskich, decydentów! ;)
-
[pokaż komentarz] +2
29-05-2008
;)
a tak serio: złodzieje u władzy to jedna sprawa. myślę że większość kasy podatników rozpływa się w gąbce aparatu biurokratycznego. był chyba nawet na wykopie taki artykuł opisujący ganianie z urzędu do urzędu po zezwolenia, zaświadczenia itp -
[pokaż komentarz] -13
29-05-2008
nad czym tu biadolić, każdy płaci i to jest sprawiedliwe, zagłosujcie na partię korwina, nie będzie podatków, zobaczycie z czego będzie się państwo utrzymywać, pewnie z tacy hehe
-
[pokaż komentarz] +6
29-05-2008
A na co komu państwo? Jedyna sensowna rola dla niego, to utrzymywanie niezbędnych służb - wymiaru sprawiedliwości, policji i wojska - zabierając obywatelom 5% dochodów.
-
[pokaż komentarz] +13
29-05-2008
Następny spolegliwy.. Zobacz sobie Skandynawię. Podatki na poziomie 60%, ale socjal obejmujący wszystko, łącznie z dostawą pieluch do domu po porodzie. U nas płacisz za wszystko kilka razy i i tak na koniec dostajesz kopa w dupę.
-
[pokaż komentarz] +2
29-05-2008
Gdybym mieszkał w Skandynawii, chętnie bym te podatki płacił, ale Polska jest za biedna i ma zbyt wielu złodziei w rządzie, by tak socjalny system działał dobrze. Poza tym, niezależnie od tego ile ktoś zarabia, zawsze wyda on swoje pieniądze samodzielnie efektywniej, niż oddając je komuś (państwu) by ten ktoś zadecydował na co je przeznaczyć.
-
[pokaż komentarz] 0
29-05-2008
Nie wiem czy o tym myślisz Ubot, ale wg mnie z Polski póki co Szwecji się zrobić nie da, nawet gdyby idealnie zarządzano pieniędzmi. Nasz kraj jest po prostu za biedny. Teraz można go jedynie wzbogacić, co umożliwić może liberalizm gospodarczy. O modelu szwedzkim można by pomyśleć dopiero w przyszłości.
-
[pokaż komentarz] +3
29-05-2008
Oczywiście, że z Polski Szwecji nie zrobisz, ale jak widać istnieje model na świecie, gdzie płaci się wysokie podatki, ale za to otrzymuje się coś w zamian. Szwecja żyje z przemysłu, rolnictwo to jakiś znikomy procent gospodarki. Może z tego to wynika..
-
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
http://www.szwecja.pl/uslugi_medyczne_w_szwecji
A propos tego "w zamian". -
[pokaż komentarz] 0
29-05-2008
Szwedzka służba zdrowia jest finansowana z podatków lokalnych. Czyli jednak idziemy w dobrym kierunku? Mówię o szykowanej reformie samorządowej.
-
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
Im mniejsza liczba pośredników do pieniądza, tym lepiej. W proponowanym jednak przypadku odpowiedzialność dalej jest rozmyta, bo ponoszą ją urzędnicy, których własnością szpital bynajmniej nie jest.
-
[pokaż komentarz] 0
29-05-2008
Z tacy? Swoja droga mogli by kosciol opodatkowac, a nie szukac zysku podwyzszajac ceny np. benzyny...
-
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
Zlikwidujmy więc jeden podatek, nakładając drugi? Bezsens.
Poza tym de facto płaciłby każdy, bo spróbuj np. udowodnić, że Boga nie ma. Prosta wiara w Jego brak. :) -
[pokaż komentarz] -1
29-05-2008
To nie do konca bezsens, kosciol ktory ma dochody i wydatki powinien placic podatki... nie chce nikomu udowadniac czy Bog istnieje czy tez nie, a tym bardziej nie chce prowokowac niepotrzebnej dyskusji na ten temat. Wyrazam poprostu moje zdanie, kosciol powinien byc traktowany na rowni, wiara to jedno, a pieniadz to zupelnie co innego.
-
[pokaż komentarz] +3
29-05-2008
Przykre jest to, że nie mamy żadnej normalnej liberalnej (nie wspominam już nawet o libertariańkiej) partii, która mogłaby być alternatywą dla wszystkich innych opcji, którym odpowiada takie opasłe państwo.
-
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
mamy demokrację. zróbcie.
kto tam krzyknął z ostatnich rzędów dupokrację? -
[pokaż komentarz] +3
30-05-2008
A Unia Polityki Realnej?
-
[pokaż komentarz] +1
31-05-2008
Napisałem "normalnej" liberalnej. ;-) Nie wdając się w szczegóły: UPR ma dla mnie kilka chorych pomysłów, które mi się nie podobają i zbyt komicznego lidera, by zyskać na popularności. Do tego nie startuje we wszystkich okręgach, więc nie mogłem oddać głosu na UPR, choć z braku laku chciałem.
-
[pokaż komentarz] +4
29-05-2008
Ludzie nie piszczcie że, o co chodzi, przecież państwo musi pobierać podatki. No wiadomo, że musi, tylko rząd też powinna obowiązywać prosta zasada „płacę-wymagam” tzn. skoro płacimy podatki i to coraz więcej to chcemy coś w zamian… a co dostajemy z zmian, kabaret w sejmie?
-
[pokaż komentarz] +2
29-05-2008
Płacę wymagam, a tutaj? Kaczor i do tego donald!
-
[pokaż komentarz] +4
29-05-2008
Tak nawiasem mówiąć - właśnie przeczytałem w wieściach że "liberalna" PO akcyzy obniżać nie będzie.
-
[pokaż komentarz] -5
29-05-2008
Szwedzka służba zdrowia jest finansowana z podatków lokalnych. Czyli jednak idziemy w dobrym kierunku? Mówię o szykowanej reformie samorządowej.
-
[pokaż komentarz] -5
29-05-2008
Fuck, dopiero zauważyłem że koment nie w tym miejscu. Zminusować proszę.
-
[pokaż komentarz] -4
29-05-2008
...banda złodziei Polskich decydentów k****
-
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
Ludzie bogaci to ludzie inteligentni.
Ludzie inteligentni nie dają się okradać.
To że masz piątki i wyższe wykształcenia nie oznacza że jesteś inteligentny.
Po czym poznać naprawdę inteligentnego człowieka?
Po tym jak żyje.
Sposobów ma ominięcie podatków jest mnóstwo.
Większość z was nie myśli. Płacicie bo co? Bo musicie? Bo wszyscy płacą? Bo wypada?
Wystarczy odrobinę pomyśleć i zajrzeć czasem gdzieś poza telewizor, własny portfel i portfele innych. -
[pokaż komentarz] +2
29-05-2008
I jak sobie wyobrażasz kraj w którym wszyscy są sprytni, i udaje mi się nie płacić podatków?
-
[pokaż komentarz] +5
29-05-2008
Czyli rozwiązaniem na wysokie podatki jest ich niepłacenie? VAT też będziemy odliczać sobie na firmowych płatników VAT? Zamiast akcyzy będziemy jeździć na kontrabandzie z Ukrainy?
Jak ktoś kradnie, to jest złodziej. Jak nie ma co kraść, to problem się rozwiązuje. -
[pokaż komentarz] +3
29-05-2008
właśnie. nie płaćmy podatków. znacjonalizować billboardy i niech się państwo z reklam utrzymuje.
-
[pokaż komentarz] +7
29-05-2008
@Aestenox:
I takie myslenie powoduje podwyzszenie podatkow.
Prosze pamietac, po co placimy podatki. Nie tylko na nowa limuzyne dla jakiegos "rzadowego darmozjada".
Mamy publiczna sluzbe zdrowia, i sporo osob stac tylko na taka. Placimy tez za policje (wiadomo, ze modnie jest na nich bluzgac, ale z nimi normalny czlowiek ma bezpieczniej niz bez nich), sądy, czy straz pozarna (fajna swiadomosc, ze jak zacznie mi sie palic chata, to ktos przyjedzie).
Mamy tez wojsko, o ktorym sporo osob mowi, ze jest niepotrzebne i ze to pieniadze wyrzucone w bloto, do momentu, gdy nagle jakis okret liniowy bedacy u nas z "wizyta kurtuazyjna" nie ostrzela naszego nabrzeza. (Oczywiscie, wojsko pomaga zachowac pokoj oraz pomaga przy kleskach zywiolowych -- vide powodz z lat 90.).
Mamy tez calkiem sporo publicznych drog, sygnalizacji swietlnych itp. No i edukacje. Ja tam zdobylem calkiem sporo przydatnych umiejetnosci, studiujac stacjonarnie na polibudzie (i placac za to tylko w podatkach... moich rodzicow).
A inteligentnego czlowieka, Aestenox, mozna pewnie poznac po tym, jak zyje. Tylko ze w zyciu nie chodzi tylko o pieniadze, ani glownie o nie. Nie wg mojej filozofii. Forsa szczescia nie da. Jesli bedzie priorytetem, to majac jej wiecej, bedzie sie chcialo jeszcze wiecej i nigdy sie nie osiagnie szczescia. Wydawanie kasy na jakies drogie/ekskluzywne gadzety tez nie jest dla mnie oznaka bycia inteligentnym.
Szczescie daje przeciez wykonywanie jakichs czynnosci... Przebywanie z rodzina, przyjaciolmi.
Inteligentny czlowiek nie da sie IMO zwiezc reklamom i marketingowi, ktory promuje konsumpcyjny styl zycia, podczas gdy on szczescia wcale nie daje.
-
[pokaż komentarz] +8
29-05-2008
@Sh1eldeR:
Pieniądze szczęścia nie dają, ale znacznie ułatwiają je osiągnąć.
Pieniądze dają wygodę i materialną pewność jutra, której nie ma większość ludzi - nawet w krajach dobrze rozwiniętych.
Lecz przede wszystkim - dają wybór. Wybór, którego nie ma wielu biednych ludzi.
Nie tylko przebywanie z rodziną i przyjaciółmi daje szczęście.
Zresztą, większość biednych ludzi nie ma zbyt wiele czasu na bycie z rodziną i przyjaciółmi, bo żyją w pogoni za pieniądzem.
Poza tym, wolisz spędzać czas z rodziną w dużym domu i miłej atmosferze, czy w przytułku dla bezdomnych lub małym zagraconym mieszkaniu, w obawie o to, co włożysz jutro do garnków?
Ludzie mają dużo smutniejsze życie, przez emocje wywołane sumą w portfelu.
W linku tego wykopu pokazano Ci ile pieniędzy oddajesz państwu.
Zastanów się teraz, czy sam nie będziesz w stanie lepiej ich zagospodarować? Co do politechniki, wiele prywatnych szkół wcale nie jest tak drogich jak w polskich urban legends się prawi.
Państwo powinno pełnić marginalną funkcję w w życiu kowalskiego.
Różni ludzie rózne rzeczy mówią, lecz największym problemem większości jest wypowiadanie się na tematy, o których mają zerowe pojęcie. Rząd powinien mieć pod swą kuratelą wojsko, policje, straż pożarną i w niewielkim stopniu służbę zdrowia.
Nic więcej.
Państwo jest jak firma. Lecz wiecznie ma problemy, bo jest źle zarządzane. Powiedz, wolisz oddać gospodarowanie swoimi dobrami i przyszłością przykładowo wuefiście, który nic w życiu nie osiągnął, a ministrem został dlatego, bo wystarczająca dużo czasu spędził w odpowiedniej grupie odnoszących sukces ludzi (poprzez notoryczne okłamywanie wszystkich ich słuchających i żerujących na populiźmie i ludzkiej głupocie) - czy - człowiekowi który sam coś osiągnął i ma o tym osiąganiu i gospodarowaniu realne pojęcie?
Diety rządowe powinny być adekwatne do efektywności zarządzania i jego efektów.
Popatrz na ludzi wokoło. Żaden nie powie Ci że jego priorytetem są pieniądze. Więc dlaczego większość z nich idzie do słabo opłacanej pracy której nielubi, zamiast siedzieć i się opalać z rodziną?
Dlaczego wstają o 8 rano i - zmęczeni, w upale, niewyspani - stoją w korkach i tłoczą się do pracy? Zamiast siedzieć i robić to co lubią (nie wchodź z pracoholikami i ludźmi swojąprace kochającymi - to jest margines)
Nie patrz na słowa, a na czyny
Lepszy styl konsumpcyjny niż żebraczy, lub w najlepszym wypadku uwłaczający własnej godności.
Jesli bedzie priorytetem, to majac jej wiecej, bedzie sie chcialo jeszcze wiecej i nigdy sie nie osiagnie szczescia
Pieniądze są priorytetem tylko dla ludzi zakompleksionych na ich punkcie. Mając dużo, będą robić więcej, bo to ich dowartościowuje. Czują się lepsi.
Lecz nie określaj zaraz wszystkich mających pieniądze za zakompleksionych.
@satrab
Ktoś musi być na górze, aby ktoś musiał być na dole (jakiś chiński filozof)
Spójrz w google - są takie państwa, gdzie ludzie podatków nie płacą, a kraj i gospodarka ma się świetnie. -
[pokaż komentarz] 0
29-05-2008
"Państwo powinno pełnić marginalną funkcję w w życiu kowalskiego. "
Pamietaj, ze to tylko jeden z wielu pogladow -- liberalizm. Nie jest "jedyny sluszny" (narzucanie ludziom "jedynych slusznych" pogladow nie zapisalo sie zbyt ladnie na kartach historii ;-))
"Państwo jest jak firma. Lecz wiecznie ma problemy, bo jest źle zarządzane. Powiedz, wolisz oddać gospodarowanie swoimi dobrami i przyszłością przykładowo wuefiście, który nic w życiu nie osiągnął, a ministrem został dlatego, bo wystarczająca dużo czasu spędził w odpowiedniej grupie odnoszących grupie ludzi - czy - człowiekowi który sam coś osiągnął i ma o tym osiąganiu i gospodarowaniu realne pojęcie?"
Staram sie, by mi to nie zawrocilo w glowie, chyba ze jestem w stanie, chce i zamierzam cos z tym zrobic. Staram sie po prostu miec gdzies polityke, ktora mnie (potencjalnie) wkurza, jesli nie mam zamiaru sprobowac czegos naprawde zmienic. Zaobserwowalem, ze samo narzekanie nic nie zmieni. Wole juz sie tym nie przejmowac, niz "byc swiadom", narzekac i... nic z tym nie robic.
"Lepszy styl konsumpcyjny niż żebraczy, lub w najlepszym wypadku uwłaczający własnej godności."
Nie znam osobiscie zadnej osoby zebrajacej, a Ty? Zgadzam sie, ze chroniczny brak kasy powoduje problemy i zmartwienia. Ale jest pewien pulap, ktory mozna osiagnac dosc szybko i ktory zapewnia skromny, ale przyzwoity poziom. Bez martwienia sie o przezycie i bez niegodnych warunkow, ale tez bez wielkiej Plazmowki. IMO to juz jest OK i wole cos takiego niz stawianie forsy na piedestale.
"Pieniądze są priorytetem tylko dla ludzi zakompleksionych na ich punkcie. Mając dużo, będą machać więcej, bo to ich dowartościowuje. Czują się lepsi."
Hmm, jesli ktos mowi ciagle, ze mu malo, to podpada pod ta grupe?
"Więc dlaczego większość z nich idzie do słabo opłacanej pracy której nielubi, zamiast siedzieć i się opalać z rodziną?"
Moge Ci tylko przedstawic to, co ja robie: nie siedze i sie nie opalam, bo nie chcialbym wiesc takiego zycia. Chodze do pracy i pracuje tam ciezko, czasem nawet po godzinach. Ale bardzo lubie te prace, jestem dobry w tym co robie, daje mi to ogromna satysfakcje (i spokojnie wystarczajaca place).
Nie naleze do tych, co by chcieli przez cale zycie lezec i dostawac nie wiadomo co od nie wiadomo kogo, nie wiadomo za co... W sumie to temat na oddzielny topic i na jakies forum dyskusyjne, a nie na Wykop. -
[pokaż komentarz] -1
29-05-2008
Spójrz w google - są takie państwa, gdzie ludzie podatków nie płacą, a kraj i gospodarka ma się świetnie.
za duży dla mnie wysiłek. Poproszę o gotową odpowiedź jakie to państwa są. -
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
Z tego co się orientuję, to są to Zjednoczone Emiraty Arabskie. W Monako bodajże są bardzo atrakcyjne ulgi podatkowe dla biznesmenów. Czy jakiś inny kraj jeszcze jest zwolniony z podatku, to tego nie wiem.
-
[pokaż komentarz] +2
29-05-2008
W Kuwejcie przynajmniej raz zdarzył się ujemny podatek.
Niemożliwe? Możliwe! Przy zerowych obciążeniach podatkowych budżet miał nadwyżkę i emir zdecydował się rozdać tę górkę poddanym. :) -
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
Kuwejt i ZEA mają ropę. Kiedyś się skończy i już nie będzie tak wesoło.
-
[pokaż komentarz] +1
29-05-2008
Za wikipedią, o ZEA :
Od powstania kraju najwięcej dochodów przynosiła ropa naftowa, która dziś stanowi ok. 18% PKB. Najważniejszym sektorem gospodarki są dziś transakcje finansowe, co jest wynikiem zliberalizowania rynku.
Tak więc ropa dziś nie jest głównych żródłem dochodu tego państwa. To , co ZEA zarobi na ropie, ładuje inteligentnie w turystykę i biznes. Kiedy ropa się skończy, będą wystarczająco rozbudowani, aby czerpać zyski z innych żródeł -
[pokaż komentarz] 0
29-05-2008
Jeśli były widoczne efekty to dał bym nawet trochę więcej ... Polska się zmienia tak jak bym nic nie dawał.
-
[pokaż komentarz] -1
30-05-2008
Na pewno dąłby się szybciej, ale zmiany tak, czy owak nie następują w oszałamiającym tempie.
-
[pokaż komentarz] -1
29-05-2008
heh ale Polska to nie egzotyczny kraj o bogatych złożach ropy.
(ps. nie tutaj miał być ten komentarz) -
[pokaż komentarz] -3
29-05-2008
heh ale Polska to nie egzotyczny kraj o bogatych złożach ropy.
-
[pokaż komentarz] +12
29-05-2008
fajnie sie czyta wasze komentarze, wykop super bo zmobilizowal do komentowania i dyskusji na temat podatkow. dodam od siebie taka ciekawostke z ktora jestem akurat teraz na biezaco: podatek od darownizny/spadku. dostajesz dom od babci w spadku. wartosc rynkowa to 100 000 euro. od tego musisz zaplacic podatek 20%. 20 000 euro nie masz akurat w kieszeni wiec jestes zmuszony sprzedac dom i zatrzymac dla siebie 80 000 euro. oddac panstwu 20 tys. ale babcia wie ze jesliby sie dalo to chcialbys zatrzymac spadek- wiec oferuje ci ze da ci dodatkowo te 20 tys zebys zaplacil podatek za dom. ale zeby to bylo legalnie to musisz od tych 20 tys zaplacic 20% podatku od darowizny. a wiec 4 tys. 4 tys nie masz wiec babcia ci chce podarowac 24 tys zebys zaplacil 20 tys podatku za dom i 4 tys podatku od 20 tys ... ale od 24 tys muisz tak naprawde zaplacic teraz 4,8 tys podatku ...... i tak dalej i tak dalej... podatek ktory musisz zaplacic zmierza do zera ale nigdy go nie osiaga, wiec symbolicznie jest to takie "zjawisko" ktore jak cie raz wezmie w swoje szpony to juz nigdy nie wypusci. podatek to zlo bo ludzie ktorzy go ustalaja to tylko ludzie wiec pojecie maja tez o tym ... rozne. przekonalem sie na wlasnej skorze nie raz, gdzie w trakcie rozmowy z pania w urzedzie skarbowym, uzmyslawialem sobie ze po spedzeniu godziny na czytaniu w internecie na temat jakies konkretnego zagednienia, wiedzialem wiecej niz pani ktora powinna byc alfa i omega w tym temacie. i tak jest z pewnoscia na kazdym szczeblu tego systemu wlacznie z ludzmi piszacymi ustawy... ale co nam do tego, zwyklym szarakom.
-
[pokaż komentarz] -3
29-05-2008
a panstwo to my, wiec nie widze w tym nic zlego.
-
[pokaż komentarz] 0
31-05-2008
Rozumiem, że wypowiadasz się w imię armii polskich urzędasów.
-
[pokaż komentarz] -3
29-05-2008
pomylka... zminusujcie
-
[pokaż komentarz] +2
30-05-2008
Tak więc ropa dziś nie jest głównych żródłem dochodu tego państwa. To , co ZEA zarobi na ropie, ładuje inteligentnie w turystykę i biznes. Kiedy ropa się skończy, będą wystarczająco rozbudowani, aby czerpać zyski z innych żródeł
Tak, ale oni mieli na dobry start ropę, i dobrze ją wykorzystali, a my co mieliśmy, zabory? -
[pokaż komentarz] 0
30-05-2008
Tak, początek mieli dobry, chodzilo mi o to, że obecnie nie jest to ich głowne źródło dochodu. Ale domyślam się, że nawet jakby u nas odkryli duże złoża ropy, to i tak większośc by została rozkradziona a przeciętny obywatel niewiele by z tego miał, poza może obniżką benzyny :)
-
[pokaż komentarz] +2
30-05-2008
Co mieliśmy? Węgiel, rolnictwo, przemysł ciężki, huty, stocznie, przemysł samochodowy.. mało? Mamy surowce, np siarkę i nadal węgiel + gaz i ropa (mało, ale jest i to niezłej jakości) a przede wszystkim potencjał i wykształconych ludzi. Nadal mało?
Zobaczcie co robią Czesi - oparli 75% gospodarki na Skodzie i nikt się tam nie burzy, że inwestuje w to VW. Polska miała i nadal ma ogromne możliwości. Poza tym mamy fantastyczne położenie geograficzne, ale jak dotąd mało kto umiał to wykorzystać. -
[pokaż komentarz] -1
30-05-2008
Jak widać dla ludzi, którzy tym zarządzali to za mało. Mieliśmy, mieliśmy i na końcu europy jesteśmy.
-
[pokaż komentarz] -1
30-05-2008
np mój korepetytor płaciłem mu 60zł za 1,5 godziny on takich osób ma dziennie 7 czyli 420złotych, nie płaci nigdzi podatku i 100% zysku ma dla siebie, za 2 lata wybudował dom, zona pracuje w biurze.
-
[pokaż komentarz] -2
30-05-2008
60zł za 1.5h? 40zł za godz czyli 12 Euro . ile zarabia pracownik fizyczny gdziekolwiek, nawet w Wawie na budowie. Za samo roznoszenie ulotek masz 8-9zł za godz (prawie 3 Euro).
Swoją drogą 60zł za 1.5h to mało, imo. -
[pokaż komentarz] -1
30-05-2008
Właśnie dlatego jak czytam w gazecie o tym, że mamy bezpłatną służbę zdrowia to mnie krew zalewa.
-
[pokaż komentarz] +3
31-05-2008
Podatki to rodzaj legalnego rabunku. Teoretycznie biedni rabuja bogatych, w praktyce bogaci placa podatki na jakichs smiesznych wysepkach a jedyni, ktorzy sa obrabowywani to biedni i klasa srednia a rabunku dokonuja swinie, ktore dorwaly sie do koryta.
-
[pokaż komentarz] 0
31-05-2008
Skoro można edytować komentarz, powinno też dać się go usunąć... Sorki, nie tu.
-
[pokaż komentarz] 0
04-06-2008
Nie mogę czytać tego co wy piszecie !
Czyli jestescie za tym żeby "każdy sobie"?
CO z policją, wojskiem, służbą zdrowia, i setkami innych bardzo ważnych instytucji ? Jak wam to nie pasuje to wynocha do jakiegoś zacofanego kraju w Afryce będziecie Panami sami sobie...
Tragedia! Zastanowcie się przez chwile....
Zaradni ludzie dają sobie radę, Ci mniej zaradni "jęczą" jak w/w. -
[pokaż komentarz] 0
08-06-2008
Słyszałeś pan kiedyś o libertarianiźmie i związanych z tą filozofią koncepcjami państwa? Może coś o poglądach na państwo wywodzących się z austriackich szkół wolnego rynku? Jak widać nie.
Istnieją bardzo spójne, sensowne i dużo lepsze od obecnych koncepcje państwa: państwa-minimum (wojsko-policja-sądownictwo) lub jego braku (anarchokapitalizm). Polecam lektury na libertarianizm net.
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Wykop
pudel (www)
[pokaż komentarz] -3
29-05-2008