30 tys. naukowców przeciwko oszustwu "globalnego ocieplenia".

"Nie ma dowodów, że emitowane przez człowieka gazy cieplarniane wywołają zmiany klimatyczne. Ponadto, istnieją naukowe dowody, że zwiększenie stężenia dwutlenku węgla w atmosferze powoduje skutki korzystne dla środowiska roślinnego i zwierzęcego." W linku pełna treść petycji i ponad 30 tyś. nazwisk amerykańskich naukowców. Tama zaczyna pękać?

Powiązane (2)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • gray +12  

    Bzdury.

    Już dawno udowodnione zostało, że globalne ocieplenie spowodowane jest spadkiem ilości piratów.

    Dla niedowiarków - http://www.venganza.org/piratesarecool4.gif

    pokaż komentarz
    gray
  • klata89 +2  

    Nie zgadza się od 1820 do 1860 liczba piratów wzrosła, a temperatura mimo to nie spadła;) Twoja teoria legła w gruzach:P

    pokaż komentarz
    klata89
  • gray +2  

    @klata89

    Zwykła bezwładność układu podkreślająca jedynie rozmiary problemu - piraci robili co mogli ale nawet wtedy nie dało się wyhamować galopującego ocieplenia.

    pokaż komentarz
    gray
  • pegasus_sis +4  

    http://www.polityka.pl//Text03,936,251186,18/ !

    pokaż komentarz
    pegasus_sis
  • StevAngello -4  

    bardzo ciekawy tekst, ale warto nim tyłek podetrzeć. Jeden człowiek jest alfą i omegą, że jest wstanie napisać prawie pracę naukową do tygodnika?! Wiele rzeczy jest tam nie spójnych ale nie o tym mowa...

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • Loloman +3  

    Nie ma chyba jednej tezy naukowej, z którą zgadzałoby się całe środowisko naukowe. Ba, nie ma chyba ani jednej, przy której nie znalazłoby się koło 100 tys. ludzi z tytułami naukowymi o zdaniu jak najbardziej odrębnym. W USA minimum 70 tys. "naukowców" (tak sądzę) obalałoby z radością teorię ewolucji. A spora liczba jak znam życie poparłaby kreacjanizm. Dlatego nie oszukujmy się, te 30 tysięcy to tylko liczba, mająca działać na wyobraźnię, a nie coś, z czego można jakiekolwiek sensowne wnioski wyciągnąć.

    W dodatku Amerykanie znani są nie tylko z negowania powodowanego przez cżłowieka globalnego ocieplenia, ale często i globalnego ocieplenia w ogóle. Oczywiście tyczy się to przede wszystkim zwykłych obywateli, ale na dowolnym forum "okupowanym" przez ludzi z USA, kontrfaktyczne twierdzenia są na porządku dziennym. W dowolnej dziedzinie naukowej. Wynika to z faktu, że w Ameryce naucza się w sposób bardzo wąski, tzn. fizyk zna się na fizyce i to by było na tyle. Przy zupełnej niewiedzy odnośnie nieswojej dziedziny wiedzy, amerykanie, w tym naukowcy, są bardzo skuteczni w hurtowym produkowaniu bzdur.

    A do tego Ameryka produkuje bodajże 1/3 WSZYSTKICH światowych zanieczyszczeń, więc zasadniczo nie dziwi, że to oni najbardziej się bronią przed wszelkimi proekologicznymi inicjatywami.

    pokaż komentarz
    Loloman
  • Arkadian +37  

    To nie nowość. Jest jeszcze wiele innych kłamstw. Choćby światowe zasoby ropy naftowej i gazu.

    "Im większe kłamstwo tym naród bardziej w nie wierzy"
    Adolf Hitler

    pokaż komentarz
    Arkadian
  • eooo +2  

    Nie nowość ale trzeba lud uświadamiać:]

    pokaż komentarz
    eooo
  • Chester04 +14  

    Szczególnie w czasie gdy UE wprowadza limity na emisję CO2, które znacząco podniosą koszty życia w Polsce i wielu innych krajach... Podczas gdy jeszcze nie jesteśmy nawet pewni czy to CO2 jest za zmiany klimatyczne odpowiedzialne.

    Nie mam nic przeciwko ekologii, CO2 jest realnym problemem w wielu metropoliach, ale mam wrażenie, że Unia chce sobie z globalnego ocieplenia zrobić bardzo dochodowy interes (sprzedaż praw do emisji CO2).

    pokaż komentarz
    Chester04
  • remul +5  

    ja się trzymam tego że CO2 ma znikome znaczenie jeśli chodzi o zwiększanie temperatury na planecie. Prawda jest taka że jest go ciągle mało, w skali innego gazu cieplarnianego którego jest kilkukrotnie więcej... Pary wodnej!!! Nie mówiąc już o tym że to właśnie para wodna jest najskuteczniejszym gazem cieplarnianym. A jej ilość w atmosferze zależy właśnie od temperatury oceanów a nie odwrotnie... No co tu dużo mówić, wygląda na to że zwiększająca się temperatura na naszej planecie jest spowodowana wyższą aktywnością słońca w ciągu ostatnich kilku dekad niż zwykle. Przecież argument mówiący że na innych planetach naszego układu słonecznego średnia temperatura również wzrasta jest wystarczającym dowodem na to że tak naprawdę że globalne ocieplenie nie jest spowodowane przez nas.
    Oczywiście nie neguję tego że należałoby ograniczyć emisję spalin do atmosfery oraz zadbać o ich czystość, jednak podstawianie nogi gospodarkom światowym przez limity emisyjne CO2 jest tutaj zagraniem absurdalnym. Nie mówiąc już o tym kto ciągnie pieniądze uzyskane z tych limitów...

    pokaż komentarz
    remul
  • Ubot -2  

    Że co, że niby te zasoby się nie kończą? :) Jasne. W takim razie wyczerpanie dużych złóż na południu Polski to bujda?

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Cor7ez 0  

    "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."
    "Im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą." - Joseph Goebbels!
    "Zwykła propaganda ma niewiele wspólnego z obiektywizmem i jeszcze mniej z prawdą."

    no i na deser

    "Największą przyjemność sprawia mi poznawanie prawdy."

    :) wszystkie J. Goebbelsa (specjalista A.Hitlera od spraw propagandy)

    pokaż komentarz
    Cor7ez
  • Morthgar +1  

    Ile będzie kosztował traktat z Kyoto amerykanców?Za duzo, dlatego przyjmuja taka a nie inna postawe.

    pokaż komentarz
    Morthgar
  • Wujek_Dobra_Rada +21  

    Greenpeace EPIC FAIL

    pokaż komentarz
    Wujek_Dobra_Rada
  • ksawery11 -7  

    Nie wiesz czym sie zajmuje GP.

    pokaż komentarz
    ksawery11
  • klata89 +4  

    oblewaniem farbą futer noszonych przez panie i przykuwaniem się do drzew, nie mam racji?;)

    pokaż komentarz
    klata89
  • vandut +1  

    Nie masz racji. Takie działania to wandalizm, którymi GP się nie zajmuje.

    pokaż komentarz
    vandut
  • vytah +1  

    GP woli malować komin elektrowni w Bełchatowie.

    pokaż komentarz
    vytah
  • MNFX +5  

    Dziś miałem egzamin z klimatycznych przemian środowiska. Powiedziałem profesorowi o tym liście a on odpowiedział:
    "Widzę, ze zamiast powtórek siedział Pan wczoraj na wykopie. Do ławki proszę!"

    (kopara)

    pokaż komentarz
    MNFX
  • zapalara +25  

    AMERYKAŃSKICH naukowców. Dla amerykanów jako państwa emitującego najwięcej gazów takie stanowisko jest wygodne i korzystne. Środowisko środowiskiem, ale nie ulega wątpliwości i nikt nie zaprzeczy że zdrowiej i przyjemniej żyje się w czystym mieście a nie wśród spalin.

    pokaż komentarz
    zapalara
  • Blackbull +4  

    Amerykańscy naukowcy to nie jest to samo co amerykański rząd, a przynajmniej nie w większości. To, że ktoś jest Amerykaninem nie znaczy, że nie może działać na szkodę własnego państwa.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • zapalara +2  

    A wiesz jak zbierane są podpisy na tego typu petycje? Mail do wszystkich naukowców wpisanych w bazie danych i jazda. Widze tam głównie PhD. Poza tym nie wydaje mi się żeby w stanach było 30 000 naukowców znających sie i prowadzących samodzielne badania na ten temat. Zresztą MD? Co lekarz o tym wie?

    Inna ciekawa rzecz, że to właśnie stany jako pierwsze przejdą na czystą energie.

    pokaż komentarz
    zapalara
  • vandut +5  

    Nie dawajcie minusów komuś, kto prawdę mówi. Tam byle naukowiec, lekarz, astronom, informatyk z tytułem, mogą się zarejestrować. Co oni mają wspólnego z badaniem efektu cieplarnianego? Czy znają się w ogóle na tym?

    NIE UWIERZĘ, że 30 tys. amerykańskich "naukowców" nagle prowadzi gruntowne badania na temat efektu cieplarnianego!

    Poza tym amerykańscy naukowcy żyją w amerykańskim systemie szkolnictwa, czyli jednym wielkim monolicie, Bóg raczy sam wiedzieć jak bardzo nasiąkniętym rządową propagandą.

    pokaż komentarz
    vandut
  • remul +1  

    nikt nie mówi tu o tym żeby zaraz pozwolić na zanieczyszczanie środowiska... W jaki sposób CO2 (gaz bezbarwny i bezwonny) przyczynia Ci się do zanieczyszczania i zasmradzania miasta? W sumie chyba nie bardzo, a batalia toczy się właśnie o ten gaz. Zamiast ograniczać jego emisję nie lepiej byłoby zadbać o to żeby emitowane spaliny zawierały jak najmniej innych związków, szkodliwych dla środowiska i zdrowia? Nadmiarem CO2 zajmie się sama natura, w końcu robi to już od dawna... :)

    @vandut:
    Moim zdaniem to czy ktoś tu robi badania w danym zakresie nie ma tu nic do rzeczy. Tu bardziej chodzi o przekonanie do swojej wersji odpowiedniej ilości ludzi. Tak samo stało się w przypadku grupy które przepchnęła wersję o efekcie cieplarnianym. Teraz ludzie mają dostęp do internetu, czytają i dyskutują na ten temat. Jeśli przekonasz jedną osobę to przekonasz ich więcej, tak to właśnie działa. Te "30.000 naukowców" to ściema, wiemy o tym, ale fakt ten świadczy o tym że komuś udało się przekonać 30.000 osób z wyższym wykształceniem do poparcia swojej wersji, a to wskazywałoby że te wersja może nie jest aż taka głupia jak by się wydawało...

    pokaż komentarz
    remul
  • Ubot 0  

    Remul, wpisujesz się na długą listę ludzi którzy wypowiadają się na temat o którym nic nie wiedzą.
    CO2 to gaz który dość łatwo wiąże się z innymi związkami. Jest kwaśny (podobnie jak dwutlenek siarki) i odpowiedzialny za nadmierną ilość kwaśnych deszczy. Jeśli ktoś chce zobaczyć jak wygląda środowisko w którym jest zbyt duża emisja CO2 to proponuję wycieczkę na kopalnię gazu z kwaśnym gazem (np okolice Żmigrodu). Pustynia... Praw fizyki i chemii nie zmienisz nawet milionem podpisów.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • BArtus +13  

    Nareszcie zaczyna to wypływać :) prawda naukowa kontra prawda mediów runda pierwsza !!

    pokaż komentarz
    BArtus
  • vandut -1  

    Eyyy niestety nie mogę się zgodzić. Media tylko wzięły medialny temat wywołany przez naukowców. To naukowcy przedstawili teorię. To oni wołali na alarm. Początkowo media się z tego śmiały, ale im więcej ludzi zaczęło się z tym zgadzać, tym bardziej mediom było nie na rękę negowanie.

    Ale nawet gdyby hipotetycznie CO2 nie był za nic odpowiedzialny, to jego ograniczenie nadal jest ludziom na rękę, bo każda emisja spalin/gazów trujących szkodzi ludziom, jak również naturze.

    pokaż komentarz
    vandut
  • triox +3  

    Mały komentarz do wykopu: nigdzie nie jest powiedziane, że te 30 tys. ludzi specjalizuje się w tej dziedzinie. Po prostu jest to odpowiedź na argument, że to tylko paru odszczepieńców, przekupionych przez przemysł świrów, coś tam sobie przeciwnego bełkocze, podczas gdy "całe środowisko naukowe" jest zgodne i że "wszyscy naukowcy" wyznają teorię powodowanego przez człowieka globalnego ocieplenia. Otóż: nie całe i nie wszyscy.

    pokaż komentarz
    triox
  • medevacs +10  

    Dobra, zobaczmy kim są autorzy:

    Arthur B. Robinson - biochemik
    Noah E. Robinson - biochemik
    Willie Soon - astrofizyk

    Jedynie ten ostatni ma coś wspólnego z badaniami nad klimatem Ziemi aczkolwiek z góry można się spodziewać, że będzie przeciwnikiem hipotezy o sztucznym efekcie cieplarnianym, gdyż "gryzie" temat od strony aktywności Słońca, a nie od strony zawartości CO2 w atm.

    Mam wierzyć, że te 30000 naukowców to sami paleogeografowie, paleogeolodzy, geolodzy i klimatolodzy? Bo szczerze, tylko głosy naukowców z tych dziedzin są w stanie mnie przekonać. Jeżeli tą petycję podpisali lekarze, fizycy, chemicy, biolodzy, socjolodzy, filozofowie itp. naukowcy niezwiązani z badaniami klimatu Ziemi to jest ona tyle samo warta co petycja głosząca nieprawdziwość dowodów na istnienie wirusa HIV podpisana nawet i przez milion profesorów fizyków, geologów, botaników i językoznawców.

    Wybaczcie ale znam paru naukowców geologów, paleogeografów i paleogelogów, którzy zajmują się tym tematem i jakoś dziwne, że wszyscy skłaniają się raczej ku hipotezie o sztucznym efekcie cieplarnianym. Sam nie jestem naukowcem i moja skromna wiedza nie upoważnia mnie do samodzielnego formułowania stanowczych stwierdzeń o 100% prawdziwości hipotez o sztucznym lub nie efekcie cieplarnianym. Zdążyłem się jednak o tym temacie naczytać i nasłuchać tyle podczas studiów żeby wiedzieć, że przedstawienie kilku wykresów na których jakieśtam linie trendu zarysowują się już od średniowiecza nie wyczerpuje tematu. To na podstawie jakich danych i jakimi metodami opracowanych stworzono te wykresy jest niezwykle istotne, wręcz krytyczne! Te same dane opracowane na różne sposoby mogą dać może nie zupełnie odwrotne wyniki ale różne z punktu widzenia istotności. A to, że nawet dane 'kopalne' (np. z rdzeni lodowych z biegunów, z pni drzew również tych skamieniałych (vide dendrochronologia dla zainteresowanych), z próbek z otwiertów geologicznych) pobrane z różnych miejsc na Ziemi mogą dawać odmienne wyniki to już pewnie Was zupełnie zaskoczy. Tak naprawdę, to można wziąć sobie rdzeń lodowy z Grenlandii, podatować jego laminy, sprawdzić ile w nich jest CO2 i radośnie stwierdzić, że w ostatnich 50 latach mamy gigantyczny wzrost stężenia CO2. Tylko, że podobnie można wziąć rdzeń z Antarktydy i stwierdzić na jego podstawie coś zupełnie innego. Klimat jest systemem tak złożonym, że trzeba go analizować z uwzględnieniem dziesiątek jak nie setek czynników i jeżeli chce się stawiać tezy o zmianach w nim lub ich braku to nie można sobie wziąć kilku danych, połączyć ich, walnąć ładnego wykresiku i uznawać tematu za zamknięty. Tu jest niezwykle ważne, skąd są te dane, jak pobrano próbki, jaką metodą je analizowano, jak je opracowano statystyczne, kto to zrobił i dlaczego wybrano akurat to miejsce i a nie inne i dlaczego nie wzięto pod uwagę jakichśtam innych badań. Osobiście nie byłbym taki pewny czy średnią temperaturę oceanów na Ziemi można określać jedynie na podstawie badań osadów z dna tylko jednego oceanu i to jeszcze w sumie w obszarze działania dość specyficznego prądu morskiego (odnoszę się do pierwszego wykresu z publikacji, o temperaturze morza Sargassowego).

    Wybaczcie ponownie, ale jakoś niebardzo chce mi się wierzyć publikacji o zmianach klimatu napisanej przez trzech naukowców, z których tylko jeden zajmuje się tematem zawodowo (astrofizyk i biochemicy), dwóch w ogóle nie jest z nim związanych, a całość opublikowano w czasopiśmie... medycznym (ściągnijcie sobie PDFa i nadole jak byk stoi -> Journal of American Physicians and Surgeons (2007) 12, 79-90. czyli pismo lekarzy i chirurgów).

    pokaż komentarz
    medevacs
  • seo000 -6  

    Dobrze gada, dać mu piwa =P
    Chociaż nie zgadzam się w zupełności.

    pokaż komentarz
    seo000
  • triox 0  

    Jeżeli ktoś ma obalać całą gałąź nauki, to przecież nie jej przedstawiciel. Do tego właśnie wystarczą: fizyk, chemik, biochemik i astrofizyk! Człowiek zawodowo badający zmiany klimatu miałby uspokajać opinię publiczną, że nie grozi nam nic poważnego, czy raczej będzie bił na alarm i przepowiadał koniec świata?
    Być może w twoim świecie naukowcy to tacy prawi i uczciwi ludzie, którzy swoją dziedziną zajmują się za darmo i dla ogólnego dobra ludzkości, ale prawda jest taka, że na całym świecie nauka jest upaństwowiona, a granty rozdzielają urzędnicy. I im "poprawniejsze" są badania, im bardziej dane wejściowe dobiera się pod kątem porządanych wyników i im ściślej wnioski zgadzają się z obowiązującym zapotrzebowaniem politycznym, tym większą kapuchę dostaje się na badania.
    Dadajmy do tego ciągłe zapotrzebowanie mediów na straszenie widzów, zapotrzebowanie polityków na ogłupianie wyborców i mamy ogólnoświatową histerię. Równie dobrze moglibyśmy bać się smoków, meteorów albo bin ladena.

    pokaż komentarz
    triox
  • medevacs +3  

    @triox - no pewno, kończę (uogólniając) geografię. To już jutro zabieram się za pisanie artykułów o wirusie HIV, myślę że cały ten wirus to jedna wielka ściema i go w ogóle nie ma. Wezme jeszcze sobie do pomocy kumpla co jest na doktoracie z elektroniki i telekomunikacji, koleżankę z geoekologii i może jeszcze znajomą farmaceutkę co by był ktoś kto w ogóle ma jakieś (mizerne ale zawsze) pojęcie o medycynie i napiszemy na ten temat artykuł. Oczywiście do pism medycznych nam go nie przyjmą, więc opublikujemy je w czasopiśmie filologów ukraińskich. Potem zrobię petycję i zbiorę 30 000 podpisów chińskich doktorów filozofii, chemii, geografii, socjologii, politologii, budownictwa, inżynierii materiałowej, konstrukcji silników okrętów, architektów krajobrazu i dziennikarstwa i zrobię wielkie halo, że wirus HIV nie istnieje i stoi za mną tłum naukowców.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • triox 0  

    @medevacs: piszesz o dziedzinach, które nie mają ze sobą kompletnie nic wspólnego, podczas gdy to właśnie fizyka, chemia, biochemia i astrofizyka (pewnie jeszcze botanika, geofizyka i parę innych) to są WŁAŚNIE TE dziedziny, które mogą potwierdzić, lub obalić teorię "manmadeglobalwarming".

    pokaż komentarz
    triox
  • eooo -1  

    No najlepiej to żeby się Kret pogodynek wypowiedział. On to jest w końcu specjalistą od pogody. A że długo jest pogodynkiem to i pewnie o klimacie coś może powiedzieć.

    pokaż komentarz
    eooo
  • medevacs 0  

    @triox - od stwierdzania istnienia efektu cieplarnianego to są klimatolodzy przede wszystkim i to przy wsprawciu paleogeografów, paleogeologów i geologów, którzy im powiedzą jak to było kiedyś. Chemicy, fizycy, astronomowie, biolodzy itd. to mogą jedynie wspierać taki proces badawczy swoimi metodami i tylko na temat tych metod mogą się wypowiadać. To jak z chorym człowiekiem, od operacji jest chirurg i tylko on tej operacji może dokonać. A dermatolog, który przychodzi do pacjenta później z maścią na rany może się wypowiadać tylko na temat procesu gojenia rany pooperacyjnej, a nie nt. całej operacji. Chirurdzy bardzo chętnie skorzystają z pomocy dermatologa, bo wiadomo, że dobrze będzie jeśli rana się ładnie zagoi ale sama operacja to domena chirurga i w momencie kiedy dermatolog zaczyna się wypowiadać o całej operacji znaczy to, że coś jest nie tak.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • sebag67 +4  

    wyczytalem gdzies ze globalne ocieplenie jest normalne i zdarza sie co kilka tysiecy lat my tylko je lekko wspomagamy

    pokaż komentarz
    sebag67
  • quest-88 +2  

    http://www.wiw.pl/biologia/ekologia/ZiemiaZycie/Esej.asp?base=r&cp=1&ce=3

    pokaż komentarz
    quest-88
  • medevacs +4  

    Się poprzednio rozpisałem i pewno mnie zminusowano w myśl zasady too long din't read lol ;) zatem konkretniej:

    1. Dlaczego tematem zmian klimatycznych zajmuje się grupa 3 naukowców z czego tylko jeden jest obeznany w temacie? Czy tych dwóch pozostałych jest na tyle kompetentnych żeby formułować takie stanowcze hipotezy w nieswojej dziedzinie? Dlaczego biochemicy zajmują się zagadnieniami klimatologii i paleogeologii?

    2. Dlaczego swój artykuł dotyczący zmian klimatycznych publikują w czasopiśmie dla... lekarzy i chirurgów? Czyżby czasopisma branżowe uznały ich tekst za niewiarygodny?

    3. Jakimi dziedzinami zajmują się naukowcy, którzy podpisali petycję? Czy są to osoby obeznane w temacie czy znowu jacyś chemicy, biolodzy, lekarze, filozofowie, językoznawcy i inni nie mający pojęcia o klimacie?

    pokaż komentarz
    medevacs
  • apocalypsehpsmc +7  

    polecam hehe mój wykop http://www.wykop.pl/ramka/66348/argumenty-przeciwko-ekologicznym-klamstwom
    tłumaczący dlaczego owe 30 tys jest przeciw oszustwom ekologicznym

    @triox
    tysięcy!! skrót to tys. skąd wy ludzie bierzecie to "ś"... ;/

    pokaż komentarz
    apocalypsehpsmc
  • medevacs +3  

    człowieku, ten link co podałeś to takie same gadanie bez żadnych dowodów jak pier... Greenpeacu o szkodliwości elektrowni atomowych bez podawania ŻADNYCH konkretów. Zdrowe DDT, dioksyny i azbest. Dwa króciutkie akapity o energii atomowej, o efekcie cieplarnianym takie same ccze gadanie o dowodach na to, że obecne ocieplenie jest naturalne jak wspominane tam dowody na to, że jest sztuczne. I jeszcze autor pisze "ZWIĘZŁE I MOCNE ARGUMENTY...", nawet w fakcie by podali konkretniejsze argumenty.

    pokaż komentarz
    medevacs
  • tVoreQ +5  

    Polecam:
    http://www.wykop.pl/link/61205/wielkie-oszustwo-globalnego-ocieplenia-napisy-pl

    pokaż komentarz
    tVoreQ
  • piecpieca +2  

    jeśli o oszustwach mowa to ja od siebie dodam

    http://poprawnypolitycznie.blogspot.com/2008/06/kobiety-s-gorsze-od-mczyzn-w-kadej.html

    i nie oceniajcie książki po okładce ;)

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • Kajetan8 +2  

    Ciekawe co na to Al Gore?
    "I told you it was ManBearPig" :X

    pokaż komentarz
    Kajetan8
  • next 0  

    Może co2 nie ma wielkiego wpływu, ALEEEEEEEEEE mam inne pytanie do was ....
    Czy człowiek nie ma wpływu na temp? A co powiecie na to, że w miastach jest średdnia temp. często o 2*C WYŻSZA niż na terenach zielonych czy odległych od miast. Inaczej mówiąc, im bardziej przekształcony obszar, tym jest wyższa tem! I to są fakty mierzalne!
    W miastach (dużych) jest wyzsza o2, w małych o np; 0,7, a srednia globalna poszla w ciągu 50 lat o 0,5.
    Czy więc aby na pewno nie mamy wpływu?
    Może to chodzi o to, że przekształcajć teren, podwyższamy temp. bo mniej światła się odbija/rozprasza. Podobno zanieczyszenie oceanów i wód powoduje, że jest inne albedo, przez co temp. rośnie. A kto zanieczyścił oceany?

    My ludzie lubimy popadać w skrajne postawy, a prawda jest gdzies po środku. Pewno częśc globalnego ocieplenia (bo to FAKT!) to nasza wina, a częśc to inne czynniki, jakieś naturalne.

    Poza tym, czy nasza wina czy nie, to zalecam żyć ekologicznie, bo inaczej utoniemy w śmieciach bądź czeka nas kryzys energetyczny.

    pokaż komentarz
    next
  • piecpieca -2  

    tu nie chodzi o to czy ma czy nie (bezpośrednio) , chodzi o to że nie da się tego zbadać w skali globu

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • next 0  

    jak to nie da się zbadać? Myslisz że tak trudno obliczyć albedo?
    Albo inaczej, teren naturalny to średnia roczna np: +10, jezeli w tym miejscu zrobimy miasto, to nagle skacze na +11. Średnia juz rośnie, co widzisz w tym trudnego?

    Okresy nagłego ocieplenia przynosiły nagle epoki lodowcowe. Działo to się pewno przez osłabienie Golfsztromu, bo słabie jego moc gdy arktyka się grzeje.
    Więc w naszym interesie jest raczej utrzymanie TEMP jaką znamy, bo ona jest pewna. natomiast każda zmiana może przyniśc przemeblowanie klimatu, co może być fatalne, dla ludzi.

    pokaż komentarz
    next
  • dpc8 +3  

    next:
    Spójrz sobie na googleearth. Ile procent powierzchni ziemi to miasta? 0.00000001? Równie dobrze możesz powiedzieć, że w ogniskach temperatura sięga 1000C (strzelam) i to powoduje globalne ocieplnie. Nie mówiąc już o tym, że u wylotów wulkanów temperatura jest pewnie z 3000C (strzelam).

    pokaż komentarz
    dpc8
  • vandut +1  

    Bo miasta to tylko banalny przykład, z którym nie można się kłócić, że jak najbardziej mamy wpływ na temperaturę otoczenia. Nietrudno stąd przejść do cięższej artylerii w postaci innych przykładów.

    pokaż komentarz
    vandut
  • Chester04 -1  

    Moim zdaniem obie strony mają tu częściowo rację i nie warto się kłócić.

    Człowiek ma pewny wpływ na klimat, ciężko jednoznacznie określić czy większy czy mniejszy, są też jednak czynniki naturalne na których postępowanie nie mamy wpływu. Jak już ktoś wyżej pisał, prawda leży gdzieś pośrodku.

    pokaż komentarz
    Chester04
  • makkak 0  

    tVoreQ: ten link jest niesamowity, film zmusza do myslenia i jest naprawde swietny, trwa godzine, ale naprawde wszystkim POLECAM jego ogladniecie

    pokaż komentarz
    makkak
  • piecpieca 0  

    next - ja nie mówię o tym że się nie da stwierdzić czy temperatura jest wyższa, tylko nie da się stwierdzić zależności temperatury od działań człowieka

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • next -2  

    DPC ale bredzisz!

    Otóz nie o same miasta chodzi! Rzecz w tym, że w większośći państw człowiek zmienił oblicze ziemi w nawet 90% obszarów! a nie w twoich zas ranych 0,00001% !
    Miasta stanowią przewaznie 5% obszaru państw, pozostałe te 60% użytki rolne i już mamy 65% zmienionego krajobrazu.
    ALE to mały pikuś, bo zostało zmienione albedo oceanów, na skutek rozwoju glonów i zanieczyszczeń, a oceany to większośc globu.
    Poza tym, te twoje 0,0001% to przejaw standardowej manipulcji, gdyz pomyliłeś się tylko z 50000 razy, ale co tam.
    Bredzisz też coś o ogniskach, tak się składa, że ogniska były zawsze, więc sa wkalkulowane w zmiany. Natomiast odmiana oblicza ziemi, to nowum.

    pokaż komentarz
    next
  • Silencer +2  

    6 zakopujących, to pewnie Ci ekodurnie...

    pokaż komentarz
    Silencer
  • StevAngello -1  

    zacznij odróżniać ekoterrorystów od ekologów.

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • vandut 0  

    Albo ludzie którzy myślą i czytają komentarze, choćby powyższy, by medevacs

    Ekodurnie... a ty pewnie jesteś z UPRu? o_O

    pokaż komentarz
    vandut
  • medevacs 0  

    @silencer, o dzięki, przypomniałeś mi, że miałem zakopać :)

    pokaż komentarz
    medevacs
  • Ubot 0  

    Albo ci którzy nie ulegają magii cyfr. Jakby 30tys naukowców podpisało z jakiegoś powodu papier że 2+2=5 to też byś się nad tym zachwycał?

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Sokol_44 +1  

    w sumie może człowiek nie jest odpowiedzialny za 'globalne ocieplenie' ale:
    1. za takimi protestami stoi zazwyczaj lobby osób które stracą na Kyoto (czyli jedno z najbogatszych lobby - przemysł naftowy i energetyczny)
    2. lepiej zapobiegać niż leczyć - czyli głupotą było by nie zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo - bo jak nam zaleje może domy to będziemy sobie pluć w brode

    pokaż komentarz
    Sokol_44
  • PeeJay +1  

    Co nam może zalać domy?

    pokaż komentarz
    PeeJay
  • Sokol_44 0  

    w wypadku gdy globalne ocieplenie jest spowodowane czynnikiem ludzkim - to jeżeli nie bexizmey przeciwdziałać to odpowiedz brzmi
    MORZE

    pokaż komentarz
    Sokol_44
  • triox 0  

    Aha, a w przypadku, gdy nie jest spowodowane czynnikiem ludzkim, to już nie zaleje?

    pokaż komentarz
    triox
  • Wiewior 0  

    Podobno amerykańscy naukowcy znaleźli gen odpowiadający za emisję CO2 do atmosfery

    pokaż komentarz
    Wiewior
  • klata89 -2  

    Wiewiór, na drzewo! Sio!

    pokaż komentarz
    klata89
  • Wiewior -2  

    ironia, no cóż poleciał 1szy minus, poleciała reszta :)

    pokaż komentarz
    Wiewior
  • MNFX 0  

    Tama pęka?

    Chyba pęka lód na Arktyce i dookoła Antarktydy :)

    pokaż komentarz
    MNFX
  • Astyr 0  

    Wydawalo mi sie, ze USA w ogole nie ratyfikowalo protokolu w Kyoto...

    pokaż komentarz
    Astyr
  • StevAngello 0  

    USA jako kraj nie ratyfikowały traktatu, aczkolwiek wiele poszczególnych miast a nawet stanów zaakceptowały postanowienia z Kyoto.

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • StevAngello 0  

    ciekawe waść pan teorie snujesz, wobec jakiej siły ruch obrotowy ziemi zmienia swój kierunek!?

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • waariat -4  

    już wysyłam do ameryki list;) globalne ocieplenie wyika w dużej mierze z obrotu Ziemi. Prostym dowodem na to są warunki pogodowe jakie się zmieniają w częsci południowej i pólnocnej kuli ziemnskiej. U nas, czyli w częsci pólnocnej następuje ocieplenie klimatu, bo ziemia w wyniku obrotu bardziej ustawia się pod promienie słoneczne, zaś na półkuli południowej np w Australi czy Afryce następuje oziębienie klimatu. W Afryce coraz częsciej pojawia się śnieg, tak samo w Australi. A patrząc chociażby na taką Australie tam raczej też sporo jeżdzą samochodami, a mają coraz zimniej ;))

    pokaż komentarz
    waariat
  • Ubot 0  

    Mnie to nie przekonuje. IMO to nic innego jak działanie lobby na rzecz zniesienia tych przepisów, które w znaczny sposób ograniczają działalność przemysłową wielkich firm. Nie zapominajcie na czym dorobili się najbogatsi tego świata: huty, przemysł naftowy napędzany popytem z elektrowni i rafinerii.. Nie wątpię, że taki Mittal z łatwością znajdzie 30tys ludzi, którzy chętnie opracują zgrabną teorię na temat "nieszkodliwości CO2 w atmosferze"..

    pokaż komentarz
    Ubot
  • evelove 0  

    Nie wiecie, co oznacza PhD i MD wśród osób podpisujących?

    pokaż komentarz
    evelove
  • medevacs +8  

    @StevAngello - ale żeś teraz p!%$!$%nął głową o asfalt! Zanim coś napiszesz to to sprawdź! Tytuł phd ma się nie po filozofii tylko generalnie po naukach ścisłych. Także jak zrobisz doktorat z paleogeografii, klimatologii, geologii, fizyki jądrowej czy kwantowej, matematyki, chemii, biochemi, biologi itd. itd. to dostajesz właśnie tytuł phd. md z kolei dosłownie oznacza medicine doctor, niemniej jest to po prostu lekarz medycyny (u nas też na lekarzy mówi się przecież doktor, ale ich tytuł jest równoważnych formalnie z magistrem).

    pokaż komentarz
    medevacs
  • arekceg -1  

    doktor filozofii xDxD

    arekceg j$#ł.

    pokaż komentarz
    arekceg
  • StevAngello -3  

    Ph.D. (ang. Doctor of Philosophy) – stopień doktora w systemie anglosaskim.

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • Ubot +1  

    zgadza się - PhD do doktorat, ale "philisophy" nie oznacza filozofii.. Po prostu kiedyś wszystkie nauki ścisłe zaliczane były do filozofii i Angolom ta zostało :)

    pokaż komentarz
    Ubot
  • retsef 0  

    Wydaje sie, ze problem globalnego ocieplenia mozna rozwiazywac na podobnych zasadach jak inne problemy, ale jest pewien haczyk. To o czym się nie mówi, to fakt jak może przebiegać to zjawisko. To nie tylko ocieplenie, topnienie lodowców i podnoszenie sie poziomów mórz i oceanów. To przede wszystkim ilość CO2 w atmosferze, a ta ma pewne charakterystyczne właściwości. Jest pewien punkt, pewna ilość CO2 powyżej, której efektu nie da się już zatrzymać a temperatura rosła by lawinowo. W tym scenariuszu CO2 napędzałoby wzrost temperatur tak szybko, że zdążylibyśmy wyginąć, zanim wymyślilibyśmy rozwiazanie. Nikt nie mówi, że życie by nie przetrwało - bo życie powstało w sytuacji gdy CO2 stanowiło atmosferę, a tlen był trującym efektem ubocznym fotosyntezy. Chodzi tylko o to, że ludzie nie przetrwają. Popatrzcie na atmosferę wenus - wprawdzie znajduje się bliżej słońca, ale atmosfera Ziemi wyglądała kiedyś podobnie.

    Oczywiście może być też tak, że znajdujemy się pomiędzy zlodowaceniami w momencie gdy klimat cały czas się ociepla niezależnie od działalności człowieka. Ale jeżeli alternatywy są o wiele zdrowsze i bardziej ekologiczne niż rozwiązania oparte o ropę i węgiel, a jest i szansa (nie obietnica), że rezygnując z ropy i węgla powstrzymamy topnienie lodowców i być może globalny kataklizm, to czy jest sens się kłócić.

    Z drugiej strony popatrzcie jak przeciwnicy dokumentu z Kyoto argumentują jego odrzucenie co można skrócić do zdania:
    nie ma przekonujących dowodów, że globalne ocieplenie jest powodowane przez działalność człowieka
    To jest przykład tego, iż ktoś nie rozumie jak wyglądają badania tego tematu. Problem jest bardzo duży i ciężki do zbadania. Historia samych pomiarów naszej cywilizacji jest za krótka, żeby odpowiedzieć jednoznacznie. Co więcej pewność mielibyśmy tylko w przypadku gdybyśmy całkowicie zaprzestali spalania ropy i węgla - co jest niewykonalne.

    Powtórzę tutaj tezę z innego wykopu: Podobnie było z papierosami. Gdy już było wiadomo, że u palaczy rak płuc i krtani występuje znacząco częściej niż u osób niepalących to koncerny produkujące papierosy nadal próbowały forsować idee, że palenie jest nieszkodliwe - zero zagrożenia. Jako dowody przedstawiano osoby powyżej 90/100 roku życia, które paliły fajki/cygara/papierosy już w dzieciństwie, a mimo to były okazami zdrowia. Podobnie tutaj, koncerny/kraje naftowe mają ogromne zyski i pomysł ograniczenia technologii opartych na ropie i węglu na rzecz budowy chociażby elektrowni atomowych, wiatrowych czy fotoogniw to dla nich przede wszystkim strata pieniędzy podobnie jak już sama edukacja zdrowotna w przypadku papierosów to mniej klientów i mniejsze zyski.

    Trzeba być więc ostrożnym, żeby nie dać się manipulować. Tak naprawdę to nie umiemy rozstrzygnąć kto ma rację - nie tylko w tym gronie, ale może w ogóle jako ludzkość, co nie oznacza, że którakolwiek ze stron niema racji - po prostu tego nie wiemy, warto więc wybrać wariant bezpieczniejszy czyli właśnie redukcję emisji CO2.

    pokaż komentarz
    retsef
  • Tobek -5  

    Jak myślicie co to za problem dla wielkich korporacji amerykańskich by przekupić 30 tyś. naukowców (większość ich i tak pracuje dla tych firm)? Przecież to największe korporacje najwięcej stracą na podpisaniu tego traktatu. Pamiętacie opinie naukowców, że papierosy pomagają leczyć niektóre choroby i przedłużają życie? Obecnie to samo chcą zrobić z emisją CO2 i telefonią komórkową.

    pokaż komentarz
    Tobek
  • StevAngello -2  

    Phillip Cooney, do 2001 pracownik American Petroleum, od 20 stycznia 2001 szefa Rady ds. Jakości Środowiska Naturalnego w Białym Domu. Po skandalu z odręczną cenzurą na oficjalnym piśmie EPA, pan Phillip rezygnuje ze stołka aby na następny dzień zacząć pracę w Exxon Mobile.

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • uranus888 -3  

    Tak a w ogóle gandzia jest lepsza od fajek i inne tego typu stwierdzenia mające obalić "hipokryzję"...

    pokaż komentarz
    uranus888
  • medevacs +14  

    yyy przepraszam, czy mnie się zdaje czy to ta sama banda świrów, która wysłała ludzi na księżyc, wysyła sondy na Marsa i inne planety, a nawet poza Układ Słoneczny, odkryła teflon, wynalazła telefonię komórkową, telewizję satelitarną, satelity pogodowe, system GPS i jeszcze z kilkadziesiąt tysięcy innych przydatnych rzeczy, których używamy na co dzień i sobie nawet nie zdajemy z tego sprawy?

    pokaż komentarz
    medevacs
  • matips +1  

    Bo się na tym znasz... (knopciu).
    @medewacs - to chyba takie nałożenie się opinii. Chociaż naukowcy amerykańscy naukowcy mają liczne zasługi, społeczeństwo nie grzeszy inteligencją (popatrzmy np. na bzdurne procesy).

    pokaż komentarz
    matips
  • Ubot 0  

    Raczej ta sama która jest opłacana przez najbogatszy na świecie przemysł amerykański.. A połowa z tych wynalazków które wymieniasz może i powstała w USA, ale nie została wynaleziona przez Amerykanów.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Kartofelek -2  

    Jakby ludzie przyczyniali się tylko do ocieplenia klimatu to jeszcze było by ok.

    pokaż komentarz
    Kartofelek
  • StevAngello -3  

    ja i upr? Nie bądź śmieszny, aczkolwiek jestem liberalny. Sęk w tym, że JKM jest śmieszną osobą samą w sobie i zmienną jak kobieta.

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • BooBoo -8  

    Tak sobie wlasnie pomyslalem, moznaby przeciez zastosowac skomlikowany system luster i odbic promienie sloneczne aby zapobiec ociepleniu klimatu :)

    pokaż komentarz
    BooBoo
  • MaciekNowak -9  

    asdf

    pokaż komentarz
    MaciekNowak
  • medevacs 0  

    Dla tych wszystkich, którzy tak łatwo formułują swoje stwierdzenia o nieistnieniu sztucznego efektu cieplarnianego ale również i dla tych, którzy są zwolennikami tej hipotezy ale średnio ogarniają temat. Polecam obejrzenie filmu o zjawisku Global Dimming. Być może było już kiedyś wykopane, być może film jest stary. Jednak obserwując tą dyskusję, gdzie prawie nikt nie przytacza sensownych argumentów ze świata nauki, a większość wypowiedzi opiera się na "wydaje mi się" albo jakichś teoriach spiskowych proponuję jednak obejrzeć i wykopać -> http://www.wykop.pl/link/66640/globalne-zaciemnienie-ratuje-nas-przed-efektem-cieplarnianym-czy-powoli-zabija Twórcy filmu jak i wypowiadający się tam naukowcy mogą się mylić. Film jednak doskonale pokazuje jak złożonym systemem jest klimat Ziemi i jak czułym.

    pokaż komentarz
    medevacs
pokaż 

Wykopali i zakopali (237 / 14)