•  

    pokaż komentarz

    Widać że lubi czytać.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddigg: i lubi chodzić na obcasie ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @reddigg:
      kiedyś miałem dalmatyńczyka, to poza podobnym syfem -> z akcentem na zrywanie tapet (takie hobby chyba ;)) lubił jeszcze... kopać dziury w ścianie, czyli... hm... próbował przekopać się do drugiego pokoju? ;)

      Ale to z każdym psem tak jest, ale można temu zaradzić w łatwy sposób: pies jest pełen energii, wystarczy go zmęczyć i nie będzie bałaganił.

      Stąd prosta sprawa: jeśli decydujesz się na psa, to tylko takiego, któremu będziesz w stanie poświęcić wymagany czas CODZIENNIE, by go zmęczyć bieganiem na dworze / zabawą.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium:
      to dlatego wymyślono psie zaprzęgi, żeby takiego husky'ego po prostu zajechać

    •  

      pokaż komentarz

      większość to szczeniaki, nawet pekińczyk pogryzie buty. Ale co do haskeja :) to "duże" psy muszą mieć aktywnych właścicieli najlepiej z działką, nie mieszkaniem w bloku i spacerki na smyczy w okół niego.

    •  

      pokaż komentarz

      @reddigg: mój sąsiad ma huskiego, na początku wszyscy się podniecali póki był mały to ktoś z nim wyszedł. teraz trzymają go w budzie 2x2m i wyje do księżyca z nudów. W wakacje na pewno pójdę i spuszczę go z klatki niech spi*rdala w siną dal

  •  

    pokaż komentarz

    Za trzymanie takich psów w domu powinni karać ...

  •  

    pokaż komentarz

    Mam husky'ego od 5 lat i rzeczywiście na początku było trudno, ale że nie da się tego psa wytresować to nieprawda. Albo że wytresować da się tylko na początku a potem pies jest nie do zmiany - bulszit.

    Długo nie wiedziałem co zrobić, aż nie obejrzałem programu o wilkach z Yellowstone ;) Przyszło mi do głowy, że trzeba zachować się jak samiec alpha w każdej absolutnie sytuacji: albo nie dać się wciągnąć w grę innego samca (czyli ustanowić własną grę z własnymi zasadami) albo zmiażdżyć go w grze, którą już zna. Potem kilka programów więcej i już było po prostej ;)

    Dla przykładu: gdy ktoś chciał wyjść z pieskiem na spacer ów skakał i skomlał z radości jak najęty, nie dając sobie jednocześnie zapiąć smyczy, na co zwykle zapinający ;) mówił stanowczo "nie! nie! stop!' niegrzeczny pies!" i siłował się aż zapiąć smycz się udało. Po programie po prostu mówiłem "siad" i bez słowa więcej czekałem (na początku bardzo długo), aż mój pies się uspokoi i usiądzie. Bez żadnej dodatkowej reakcji z mej strony. Jeśli pies nie reagował, to udawałem, że idę robić co innego. Wtedy znowu krótkie "siad" i proces od nowa. Bardzo szybko nauczył się, że jeśli prędko się nie uspokoi i nie usiądzie, żeby go w spokoju zapiąć, to spaceru nie będzie.

    I analogicznie, z każdą inną sytuacją można sobie poradzić :)

    Cool story, wiem :)

  •  

    pokaż komentarz

    Mam husky.
    18 miesięcy psiak.
    Zero pogryzionych butów, lekko nadgryzł tylko wersalkę jak był mniejszy.
    To co widać na zdjęciach to efekt zaniedbania właścicieli - nie wybiegany ;).
    Mój codziennie, czy to śnieg, mróz, pada, ma długi spacer, wybiega się i w domu jest spokój.
    Aha i mieszkam w bloku. ;] 38mkw. ;]
    Zero zniszczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale fakt, jeśli ktoś nie może zapewnić takiemu psu CODZIENNIE bardzo dużo ruchu, nie zmęczy go, to do trzymania w bloku się nie nadaje.
      Z resztą, niech ktoś go wypuści na podwórko przy domku ;) Jeśli nie przeskoczy ogrodzenia, nie przekopie się pod, to zapomnijcie o ładnym trawniku itd. Przeora wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @mafef: ja mam swojego juz chyba ze 2 lata, nic mi nigdy jeszcze nie zepsuł, nawet jeżeli czasami nie jestem mu w stanie zapewnić jakichś długich spacerów. Kwestia charakteru.

    •  

      pokaż komentarz

      @dyniox: i mysle ze wychowania tez :) ciezkie charaktery ale za smakolyk zrobia wszystko ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mafef: W tym jest problem. W debilnym opisie również. Każdy pies będzie niszczył jak nie będzie wychowany i wybiegany. To jest zwierze, które potrzebuje ruchu, jak tego ludzie nie potrafią pojąć niech wezmą kota.

  •  

    pokaż komentarz

    Idealny prezent dla teściowej.