• Reklamy Google

  • armata +5  

    SA (selective availability) to celowy błąd wprowadzony przez właściciela systemu GPS czyli Departament obrony USA. Przypomnijmy, że najważniejszą funkcją systemu GPS było i jest zapewnienie bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych poprzez przewagę strategiczną US Army. Dlatego wprowadzono błąd zwany SA, który wynosił 100m. Z dniem 1 maja 2000 roku Administracja USA podjęła decyzję o zaprzestaniu wprowadzania błędu do sygnału GPS i obecnie dokładność pozycji wynosi do 10m.

    Zatem Polacy korygują jeszcze sygnał gps z nadajnikami naziemnymi.

    pokaż komentarz
    armata
  • gurtoz +3  

    "Przedstawiam system pozycjonowania satelitarnego, będący odpowiednikiem amerykańskiego GPS" - nie do końca prawda. Z tego co się zorientowałem ze strony projektu (a nie tego 'bloga') to jest to coś w rodzaju nakładki likwidującej niedokładność wpisaną w cywilne wykorzystanie GPSa. Polskiego odpowiednika GPS (czyli sieci satelitów) raczej się nie doczekamy..

    pokaż komentarz
    gurtoz
  • gEeK +2  

    odchylenia miar w takich urządzeniach to norma - działanie umyślne, nie ważne czy to GPS czy żyroskop, zatem pewnie długo się nie pocieszy to dostępem publicznym.

    pokaż komentarz
    gEeK
  • khazul +13  

    Hmn jeszcze chwila i ta bzdura wejdzie na główną.
    Gratuluje wykopywania tematu o którym nie macie najmniejszego pojęcia.
    Tak na prawdę to żaden nowy system GPS, a jedynie zwiększenie dokładności już istniejącego GPS, do tego technologia stosowana od lat na całym świecie.
    Więc o co chodzi ? Wyłącznie o tzw. stacje referencyjne. Sygnał GPS obarczony jest błędem, wynikającym z pogody/zniekształceń atmosferycznych/itp - okazuje sie jednak iż ten błąd jest taki sam dla danego obszaru w danym czasie - czyli np: "każdy odbiornik GPS w Poznaniu będzie miał odchylenie 5m na północ". Stawiamy więc stacje referencyjną której pozycja jest stała i która to wie jaką ma pozycje. Stacja taka odczytuje więc pozycje podawana w danym momencie przez satelity i widzi iż satelita myli sie o te 5m na północ -podaje więc ta informacje do użytkowników odbiorników GPS (@M4lpa: np poprzez sieć komórkową - cześć odbiorników GPS ma taką opcje) i ich zabawki automatycznie wprowadzaj sobie poprawki.
    Po co to? Teraz już zgaduje - ponieważ dokładność zwiększona z 10 m do powiedzmy 2-3m dla przeciętnego użytkownika nie ma znaczenia - dla geodety w terenie już ma. Zamiast wbijać kijki i liczyć działeczki ręcznie - teraz wystarczy im jedno urządzenie GPS.

    pokaż komentarz
    khazul
  • M4lpa +3  

    Dziękuję za wytłumaczenie. :) Miłego dnia. Pozdrawiam. :)

    pokaż komentarz
    M4lpa
  • mobilk +2  

    No nie wiedziałem. Dzięĸi również za informację.

    pokaż komentarz
    mobilk
  • grafi +2  

    Naprawdę dzięki za wyjaśnienie sprawy.

    pokaż komentarz
    grafi
  • denver-biedronka +2  

    Super dziękuję, że wytłumaczyłeś.

    pokaż komentarz
    denver-biedronka
  • wron3k +1  

    do odczytywania tego sygnału służy technologia aGPS ?

    pokaż komentarz
    wron3k
  • M4lpa +1  

    Tylko... Jakim odbiornikiem odbierać ten sygnał? Zwykły odbiornik GPS da rade z tyloma danymi? No i do tego, czy obsłuży system GNSS, o którym w dużej mierze jest mowa. Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    M4lpa
  • rYSZARD_88 -3  

    wow, polak potrafi :) jak ma ochotę :D

    pokaż komentarz
    rYSZARD_88
  • t3ster 0  

    Hmm, dokładność AGSG-EEUPOS wynosi ok.1cm, a nie jak napisałeś rzędu 2-3 m. Masz rację, dla zwykłych śmiertelników;P ( czyt. nie geodetów ) jest to mało znaczące. Ale w końcu nie jesteśmy uzależnieni od amerykańskich satelitów i praca naszych rodzimych geodetów ( m.in. w przyszłości mam nadzieję również moja ) będzie niesamowicie ułatwiona:)
    M4lpa - to jest zupełnie co innego niż A-GPS. A-GPS służy do pomagania GPS poprzez podawanie przybliżonych współrzędnych na podstawie nadajników GSM. ASG natomiast wysyła do odbiornika ( telefon, GPS w samochodzie ) poprawki które niewyobrażalnie podnoszą dokładność współrzędnych.

    pokaż komentarz
    t3ster
  • M4lpa 0  

    Raczej nie. Przynajmniej, ja to tak zrozumiałem, ze nie, z tego co pisał khazul, i z tego co w wikipedii jest napisane. aGPS ma chyba za duży błąd dotyczący pomiarów. " środowisku miejskim metoda ta daje błąd w zakresie 30-100 m, na peryferiach miast 20 m a poza nim 10 m. Trudności uzyskania dużej dokładności występują szczególnie w sytuacji, gdy w mieście jest gęsta zabudowa (budynki, wiadukty)" Czyli wychodzi na to, ze ta polska technologia to połączenie GPS-u z aGPS-em. (Mimo tego, że wychodzi w tym momencie przysłowiowe 'masło maślane'.)

    by_Wikipedia

    AGPS, inaczej Assisted GPS jest rodzajem GPS wykorzystywanym w telefonach komórkowych. Używa on serwerów operatora sieci do skrócenia czasu potrzebnego na pierwsze znalezienie położenia.

    P.S. Wyjątkowo mi się podoba to, ze w tym 'wykopie' są bardzo kulturalne komentarze. No, oprócz tych dwóch zaminusowanych. Ale, czymże był by świat bez "pokemonów". :-)

    pokaż komentarz
    M4lpa
pokaż 

Wykopali i zakopali (46 / 10)