...
  •  

    pokaż komentarz

    Wyobraźcie sobie, ze jesteście tatusiami i zatrudniacie taką kobietę, Widzicie, ze dziećmi jest coś nie tak, są wystraszone itp. itd. Wpadacie na pomysł, żeby zostawić kamerkę i po powrocie do domu oglądacie to nagranie. Jak byście zareagowali ? Tłukli byście ja samymi pięściami czy w ruch poszły by stoły i krzesła ? Czy przestrzegali byście zasady "leżącego się nie kopie" ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: zabiłbym szmatę

    •  

      pokaż komentarz

      Normalnie kobiet się nie bije.... ale ta zdecydowanie zapracowała na równouprawnienie....

    •  

      pokaż komentarz

      @Radikesz: Kobieta to nie tylko płeć, ale zachowanie, charakter, ogólnie sposób bycia. Jak ktoś się zachowuje jak k!!!a z rynsztoku i pałą agresją to jak najbardziej zasługuje na laczka w pysk :) chyba wiecie o co mi chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: "Widzicie, ze dziećmi jest coś nie tak, są wystraszone". Najlepiej od razu zareagować, zwolnić potwora w stroju kobiety, a nie bawić się w jakieś kamerki. Ale jak to bywa, mądrzy są ludzie po szkodzie, niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      Do bagażnika i nad Wisłę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: Nie wiem. Poszedł bym siedzieć za to ścierwo, niestety tym samym skrzywdził dzieci jeszcze bardziej. Sąd by mnie raczej nie uniewinnił ale wyrwał bym chwasta ze szczególnym okrucieństwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: Człowieku nie wiem co bym zrobił jakby to były moje dzieci, mam jakąś żądzę mordu po obejrzeniu tego nagrania pomimo że podlotki nie moje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: wp#$%#@@iłbym jej jak pudzian najmanowi..

    •  

      pokaż komentarz

      @pmid: do wora i do jeziora.

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: Uśpioną sukę przewiózł bym do jakiegoś oddalonego od wszelkich dróg miejsca w środku lasu najlepiej. Tam przywiązał bym do stołu i kroił kawałki ciała zaczynając od palców kończąc na kończynach. Wszystko oczywiście z bardzo dużą dawką adrenaliny (tak żeby przypadkiem nie zemdlała).

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: Sala tortur w garażu!

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: połamałbym k#&@ie obydwie nogi i ręce w kilku miejscach, żeby długi i bolesny okres rekonwalescencji oraz brak odzyskania pełnej sprawności nauczyły ją, do czego służą kończyny. Ale oczywiście na starcie dostałaby z zaskoczenia takiego samego front kicka w kręgosłup jak to dziecko. Po wszystkim dobrowolnie poddałbym się karze aby móc liczyć na łagodność wymiaru sprawiedliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: Więzienie to za mało dla tak okrutnych ludzi. Brak słów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: Jak to mówił mój kolega "kobiety nie uderzę ,ale sukę to zap@#%%$$ę!"

    •  

      pokaż komentarz

      @Nebre: Zakopac do pasa i 2 baby na roweze pod powieke i czesc ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: większość komentarzy "przyklejonych" do twojego to zapewne dzieła godne gimbusów, psychopatów i debili (albo wszystko na raz). Zabawne, jak łatwo ludzi ograniczonych sprowokować do tego typu "wyznań" na niezbyt anonimowym serwisie, jakim jest wykop.

      Do owych komentatorów: tak, kobieta zasługuje na karę, może również wymagać leczenia psychiatrycznego, bo cholera wie, co w tym łbie siedzi. Ale morderstwa, wymyślne tortury? Przeczytajcie własne komentarze, bo to jest tragikomedia. Pogłaszczcie kota, może wam przejdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: też po przemyśleniu stwierdzam, że pewnie chciałbym kur w e z aje ba ć
      ale pewnie użył bym tego nagrania jako dowodu w sprawie, w której zatrudnił bym super prawnika, nagłośnił sprawę w mediach i postarał się żeby długo posiedziała w celi

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: Powstrzymałbym się, żeby nie iśc do więzienia i jeszcze bardziej nie szkodzić dzieciom. Wrzuciłbym nagrania do neta wraz z dokładnymi danymi niani.

      Myślę że śmierć byłaby dla niej lżejsza, niż to co ludzie by z nią zrobili.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: Jutro poniedziałek, nie psuj zabawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: Nie wiem, ale na pewno zostawiłbym jej trwały ślad w psychice, tak jak ona uczyniła to dziecku.

    •  

      pokaż komentarz

      Obejrzałam i ruszyć się nie mogłam. jak się skończyło to akurat obudził się mój młodszy synus i tak patrząc na niego jak spowrotem zasypia trzymając butlę mleka w tych swoich malutkich rączkach to pomyślałam że jakby to jego albo starszego synka spotkało to ja jako matka rozszarpała bym tego potwora gołymi rękami... jak można takie bezbronne maleństwo w taki sposób katować... straszne.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: na leżącym dziecku się nie stoi... zanim policja by zabrała tą "opiekunkę" to przypadkiem by się kilka razy przewróciła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Malinekk: Nie wiem czy byłbym w stanie dać kobiecie w jape ale ręcę bankowo bym jej połamał

  •  

    pokaż komentarz

    na początku przeczytałem Ninja bije dziecko O.o

  •  

    pokaż komentarz

    Skad sie bierze w ludziach takie nieuzasadnione okrucienstwo i sadyzm?

    •  

      pokaż komentarz

      @bluehead: Bo to zla kobieta była.

    •  

      pokaż komentarz

      @bluehead: Nie wiem skąd, ale w ramach rewanżu będą teraz komentarze o tym co by jej zrobili za takie coś.

    •  

      pokaż komentarz

      mam nadzieje ze ten co to nagrał zabił ta babę lub przynajmniej zrobił jej to samo i warzył tez 20x tyle co ona.

    •  

      pokaż komentarz

      @barov07: ale czego będzie warzyć 20x tyle co ona? Zupy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Marekgd1981: A chłopak dobry, nawet pił mało.

    •  

      pokaż komentarz

      @superczarnyziutek: krócej napisać czego by jej nie zrobili. Masz rację.

    •  

      pokaż komentarz

      @bluehead: ... na podobieństwo Boga...

    •  

      pokaż komentarz

      @bluehead: to ciężkie pytanie, ale wiem jedno.

      gdyby to było moje dziecko i zostałby przedstawiony mi taki materiał filmowy to tej rurze urwałbym łeb

    •  

      pokaż komentarz

      @bluehead: Z bezradności. Największą furię w człowieku wywołuje bezradność. Ktoś nie umie sobie poradzić z dzieckiem w żaden sposób to dostaje k$@$icy - a ci którzy słabo panują nad emocjami, robią potem takie rzeczy jak na filmie wyżej. Każdy człowiek ma tak czasem że coś doprowadza go do takiej furii że najchętniej by kogoś zabił, nawet jesli zdaje sobie sprawę że tak naprawdę nie ma za co - Tylko że normalny człowiek umie nad tym zapanować, powstrzymać się. A niektóre jednostki nie. gdybyś porozmawiał normalnie z większością tych znęcających się, to w życiu byś nie pomyślał co mogą zrobić np. takiemu dziecku w trakcie ataku furii. Po prostu jednostki nieprzystosowane do życia w społeczeństwie, potrzebujące pomocy psychicznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Notabene: No jak ja to teraz zobaczyłem to mi ta cpa zjeała humor na resztę dnia! Jak byłbym świadkiem tego co to szmacisko zrobiło z tym dzieckiem to pierwsze co to bym się dobrze rozpędził, ale to naprawdę dobrze rozpędził i wjechał bym jej na ryj takim krwa butem, że zęby to by jej chyba uszami wypadły... Ja piedole co za ku*wa! Obejrzałbym jeszcze raz ten filmik ale boję się o monitor...

    •  

      pokaż komentarz

      @bluehead: z głupich pytań na wykopie

    •  

      pokaż komentarz

      @Shaki: Pewnie masz rację, ale dlaczego taki człowiek, kiedy już trochę ochłonie i zbierze myśli nie potrafi uzmysłowić sobie co zrobił? Bo jestem prawie pewien, że to nie był pierwszy raz, a babka raczej by z tej roboty nie zrezygnowała...

    •  

      pokaż komentarz

      @bluehead: z gier wideło !

  •  

    pokaż komentarz

    Jest różnica pomiędzy biciem w celach wychowawczych, a zwykłym katowaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @muciek112: jasne i na to nie potrzeba żadnej ustawy a konsekwentnego ścigania. Bo ustawa bije tylko w najbiedniejszą grupę korzystającą z pomocy społecznej. A takie patologie jak widać mogą zdarzać się równie często w bogatych rodzinach, których stać na "niańkę" . Co widać w tym przypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Filipix: A jaki związek z katowaniem dzieci ma status majątkowy rodziców? Są patologie w rodzinach zamożnych, są też w ubogich.

    •  

      pokaż komentarz

      @WhiteAG: Oczywiście że status nie ale "nasza" ustawa jak najbardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @muciek112: Nie istnieje bicie "w celach wychowawczych".

    •  

      pokaż komentarz

      @Ictinaetus: Istnieje i ja jestem tego przykładem. Dziś dziękuje rodzicom za wszystkie klapsy, które pokazywały mi czego mam nie robić. To się nazywa wychowywanie. Niestety bardzo często gołym okiem widać efekty tak zwanego "bezstresowego" wychowywania. Do tego stopnia, że nie bardzo pałam chęcią ich poznać takich ludzi, czy mieć z nimi cokolwiek do czynienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @BQP: Widocznie nie znali innych sposobów wychowania. A wychowywanie bez bicia wcale nie oznacza, że jest "bezstresowe". Dziwne, że w ogóle istnieją inne kary niż bicie, prawda? Ja też byłem "bity w celach wychowawczych" i wcale nie jestem za to wdzięczny, bo wiem, że można było mnie ukarać w inny, lepszy sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ictinaetus:

      Bicie jak to strasznie brzmi i jak łatwo to do takiego filmu sprowadzić. Otóż klaps ma inne zadanie niż ból. Klaps ma przede wszystkim sprowadzić berbecia do porządku. Choć oczywiście powinien być ostatecznością.
      Dorabiałem sobie kiedyś w sklepie jako magazynier. Nieraz pojawiały się w nim mamy z małymi dziećmi. W sklepie jak to w sklepie dzieciak chce coś dostać. Czasem więc co ś tam dostawały ale czasem...

      Typ mamy 1

      - Nie przed obiadem nic słodkiego!

      - kuuuuuuuuuuup hlip jesteś nieeeeeeedobra ja tooooooo chceeeee buuuuuuuuuu!!!!!!!

      - No dobra tylko już się nie drzyj!

      Typ mamy 2

      - mamo kup mi to

      - nie

      mamo kuuuuuuup

      - Nie, mamusia kupiła Ci wczoraj

      buuuuuu (rzucanie się po podłodze - wywijanie rękoma)

      Dalej dziecko drze się w niebo głosy, mama łapie go za rękę ciągnie w stronę kasy kompletnie ignorując jego darcie i wygibasy - zero reakcji a wszystkim bębenki pękają.

      Typ mamy 3

      - Mama kupisz mi lizakja?

      - Kupię

      -Mama a ciastjko też?

      - nie skarbie musisz wybrać sobie jedną żecz

      - a ja chcę obie!

      -Powiedziałam Ci coś!

      <buuuu>

      - Oj, bo nie będzie żadnej.

      <beeeeeee ja chcębuuuuu>

      <plask> - a teraz spokój nie przynoś mi wstydu

      <cichy hlip> a mama podchodzi do kasy z lizakiem.

      I według Ciebie mama numer 3 jest oczywiście zwyrodniała bo "bije dziecko" a mamy 1 i 2 przekazują jak najlepsze wzorce i wychowanie tak?

      Moim zdaniem niema czegoś takiego jak "bezstresowe wychowanie", albo jest wychowanie albo jego brak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iron86: Dziecko było wystraszone i w szoku, przez co przestało płakać po klapsie. Powiem ci, jak powinna wyglądać reakcja opiekuna, kiedy dziecko płacze w sklepie.
      - Na początku "nie" z wyjaśnieniem dlaczego
      - Kolejnym razem, kiedy dziecko nalega, ale jeszcze nie płacze - krótkie nie
      - Zero dyskusji na temat tego, czego dziecko chce
      - Kiedy dziecko zaczyna histeryzować, całkowite ignorowanie go (nie ważne co "mądrzy" ludzie powiedzą - najchętniej by przecież "wlali")
      - Oczywiście podczas histerii nie ma żadnego podawania ręki czy siłowania się z dzieckiem - jest traktowane jak powietrze
      - Unikanie kontaktu wzrokowego
      - Zero krzyku i wyrażania negatywnych emocji
      - Jak się uspokoi, to pochwalić je i nie wspominać o zaszłej sytuacji

      Oczywiście takie zachowania są standardem tylko u dzieci u których stosowano wcześniej złą metodę wychowawczą. Im dziecko starsze, tym trudniej oduczyć. Tych, których dobrze się wychowywało od urodzenia, zazwyczaj nie atakuje histeria, bo wiedzą, że takie zachowanie jest bezcelowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ictinaetus:

      a jak się to pojawia za każdym razem? Czego uczy taka sytuacja? że mogę drzeć japę na rodziców kiedy mi się tylko podoba i to w miejscach publicznych, co za bzdura!

    •  

      pokaż komentarz

      @Iron86: Zrobiłem przed chwilą edita. Na początku może być trudno, kiedy dziecko jest zepsute, przez złą metodę (m. in. bicie). Ważne jest, aby nie przejmować się ludźmi. Przy konsekwentnym i prawidłowym stosowaniu tej metody, niemal na pewno dziecko przestanie tak się zachowywać w przyszłości. Bo dziecko drze japę dla zwrócenia na siebie uwagę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ictinaetus:

      Nie do końca się zgodzę że takie zachowania występują tylko u dzieci starszych które były źle wychowywane.
      Występują dość powszechnie u dzieciaków małych uczących się dopiero koegzystencji w społeczeństwie, takie dziecko "bada" sytuację, uczy się na ile może sobie pozwolić.
      Dziecko ma widzieć w rodzicach najwyższy autorytet i dla tego nie można go uczyć że można sobie na np. mamę krzyczeć czy wymuszać coś płaczem.
      Jeden delikatny klaps i najczęściej sytuacja się więcej nie powtarza.

      Klaps to nie maltretowanie a podobnych sytuacji można przytoczyć masę.

      Idziesz z dzieckiem wzdłuż ruchliwej jezdni a to beztrosko zaczyna sobie biegać za motylkami bądź inną pierdołą. Nie będziesz mu przecież niczego tłumaczyć bo zanim skończysz coś malucha zdąży kilka razy rozjechać.
      Przywołujesz brzdąca do siebie i łapiesz za rączkę, a jeśli taka "przemoc" w postaci ograniczenia wolności zbudzi u malucha za duży opór dajesz lekkiego klapsa w tyłek i masz problem z głowy. Dziecko musi znać swoje miejsce a podstawowym celem klapsa nie jest (a przynajmniej nie powinien być) ból.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iron86: Jeszcze raz mówię. Dziecko od początku dobrze wychowywane słucha się rodziców (między innymi przez system kar i nagród). Prawidłowa postawa opiekunów od urodzenia "zdusza w zarodku" nagatywne zachowania u dzieci. U zepsutych dzieci z biegiem lat jest coraz trudniej, bo starsze dziecko ma głęboko zakorzenione złe zachowania i nowy porządek budzi frustrację. Ale oczywiście można dziecko zmienić. Jeśli chodzi o tę sytuację na ulicy, to wystarczy przed wyjściem ustalić zasady. Np. niewychodzenie poza linię, albo nie oddalanie się. Też ustalić skutek nieposłuszeństwa (np. spacer za rękę). Autorytet? Przez bicie?! Jakiś nonsens. Wystarczy, aby wiedziało, kto tu ustala zasady - to jest autorytet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ictinaetus:

      Przez bicie nonsens ale przez karcenie (również klaps) już nie.
      Mylisz pojęcia a poza tym powtarzasz coś na co odpowiedziałem :)

      Samo z siebie w zarodku nic się nie zdusi a system kar i nagród wymusza pewien stres oraz strach przed karą (który sam w sobie też jest stresem) Dziecko wychowane "bezstresowo" (nie znające stresu) było by kompletnie aspołeczne (nie przystosowane do życia w społeczeństwie) Dobrze wychowane dziecko to takie które nawet nie pomyśli że mogło by się sprzeciwić rodzicom, ale do tego rodzice Tata i Mama muszą dojść bo tak jak dziecko samo z siebie nie powstaje tak i jego osobowość nie rodzi się wraz z dzieckiem. Trzeba ją ukształtować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iron86: Ale czy ja gdzieś napisałem o "wychowywaniu bezstresowym"? Co to jest w ogóle?

      dobrze wychowane dziecko to takie które nawet nie pomyśli że mogło by się sprzeciwić rodzicom
      Nawet nie pomyśli, aby się sprzeciwić, bo dostanie lanie, tak?

      ale do tego rodzice Tata i Mama muszą dojść bo tak jak dziecko samo z siebie nie powstaje tak i jego osobowość nie rodzi się wraz z dzieckiem. Trzeba ją ukształtować
      No oczywiście. Osobowość się kształtuje. Dlatego trzeba jak najlepiej wychowywać dziecko.

      Poza tym bicie=karcenie=przemoc fizyczna. Traktuj te wyrażenia w moich wypowiedziach jako równoważne. Bo naprawdę nie ma znaczenia jak mocno bijesz. I tak zostawia to ślad - głebiej albo płycej, większy albo mniejszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ictinaetus:

      Przeciwnicy klapsów często do "stresu" nawiązują, dlatego to tu przytoczyłem.

      "Nawet nie pomyśli, aby się sprzeciwić, bo dostanie lanie, tak?"

      Nie, bo mama nie kupi kredek. ;)

      A tak na poważnie to "odwracasz dziecko pieluchą". Nie pomyśli bo zostało dobrze wychowane, ukształtowane. Zgodziłeś się że osobowość należy kształtować a czyni się to po przez system kar i nagród. Klaps jest tu karą, ostateczną ale jednak jest. Klaps ma być środkiem a nie celem. Tak zostawia ślad powoduje stres i w pewnym stopniu upokorzenie. Ustawia niesfornego brzdąca w szeregu, wskazuje Mu jego miejsce w społeczności jaką jest rodzina. Tak jak każda inna kara zostawia ślad ale nie koniecznie fizyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iron86: Ale tutaj też chodzi o to, że "klaps" jest tak na prawdę bez sensu. Myślenie dziecka typu "nie zrobię tego bo się boję" jest niepożądane i zgubne. Natomiast "nie zrobię tego, bo to jest bez sensu i niewłaściwe" jest pożądane.
      Kara to bardzo ogólne określenie. Są kary łagodne (jak np. siedzenie na karnej poduszce ustaloną ilość czasu) i ostrzejsze (np. zakaz korzystania z komputera przez określony czas). Karci się oczywiście po ostrzeżeniach. Dla innych karą jest manto. Cały szereg przykładów.
      Dając klapsa to ty upokarzasz i stresujesz dziecko. Stosując właściwą metodę, dziecko upokarza i stresuje samo siebie, przez swoje zachowanie.
      Na górze napisałem, że karcenie=przemoc fizyczna. Tak, ale chodziło mi o karcenie w sensie "klaps".
      I raczej nie ma psychologa, który jest zwolennikiem choćby najmniejszego klapsa jako kary. [psychologiem nie jestem]

    •  

      pokaż komentarz

      @Ictinaetus:

      Zakaz wychodzenia z pokoju dla dziecka też jest elementem przemocy fizycznej.

      Klaps jest ostatecznością w przypadkach nagłych, kiedy wspomniane przez Ciebie kary nie mają racji bytu bo są niewykonalne.

      "nie zrobię tego bo jest to bez sensu" Jasne że tak i to dziecko musi do tego samo dojść.
      Nigdzie nie pisałem że klaps jest złotym środkiem na wszystko, ale czasem doraźnie niestety może być konieczny.

      Zamykając dziecko w pokoju też go upokarzasz i stresujesz i do tego musisz użyć czasem siły jeśli tam dziecko nie polezie samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iron86: Nie mówiłem o zamykaniu dziecka w pokoju. Samo powinno na karną poduszkę pójść na określony czas i przemyśleć swoje zachowanie. Zamykanie w pokoju jest niedopuszczalne. Każda próba zejścia z poduszki będzie się kończyła odnoszeniem bez słów i dyskusji na ustalone miejsce. Aż się uspokoi i przesiedzi ustalony czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ictinaetus:

      Użyłem słowa "zamykanie" trochę bezwiednie :) miałem oczywiście na myśli to co Ty.
      Potocznie mówi się o "zamykaniu dziecka w pokoju".

      No więc właśnie napisałem że to też stres i upokorzenie a jak samo tam się udać nie chce także i przemoc.

      A teraz wybacz ale idę spać.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie można bić, aby był spokój. Nie można bić dla przyjemności. Można bić, aby nauczyć. Małemu dziecku nie przetłumaczysz jakie zachowanie jest złe nie trafiając do jego najbardziej prymitywnych bodźców.

      Nie można napіerdalać po twarzy dziecka dziesięć razy młodszego i cztery razy lżejszego, ja nie wiem, co ją tak popіerdoliło, mam nadzieję, że to choroba psychiczna, a jeśli wyniosła to z domu rodzinnego - to najpierw bym pіździe po mordzie wyϳebał, a potem bym żałował, że miała w młodości środowisko do niej samej podobne.

      Jestem taki wkurᴡiony, że muszę kląć z charmapa.

  •  

    pokaż komentarz

    na tyle miliardów ludzi, zapewne w tym momencie dzieje się xxx takich rzeczy lub większych okrucieństw