Szokujący wykres spadku siły nabywczej dolara

Szokujący wykres spadku siły nabywczej dolara

Szokujący logarytmiczny wykres siły nabywczej dolara na przestrzeni ponad dwustu lat. Od momentu zerwania wymienialności dolara na złoto w 1971 roku stracił on około 92% swojej siły nabywczej! Przed powołaniem prywatnego banku centarlnego FED w 1913 roku siła nabywcza dolara była niemalże stała. Później zaczął się spadek w przepaść!

Dodany z idorfman.com do Aktualności » Świat z tagami dolar fed pieniądze inflacja banki złoto

Wykopali 18, zakopali 0

Powiązane (12)

  pokaż (12) 
  • Reklamy Google

  • pawelnrg +1  

    W średniowiecze uncja złota to było około 5 krów mlecznych albo 50 owiec (a dzisiaj) czyli 170 ówczesnych groszy Ludzie po budowlance zajarzyli na przykładzie ceny siekier: dobra siekiera w średniowieczu 3 grosze (a dzisiaj) wiec kosztuje dokładnie tyle samo złota co dziś!!!!! wypasiona kareta to było kilo złota - takie wypasione auto dzisiaj

    do czego zmierzam??? ano jeśli odniesiemy do złota mamy ujemny przyrost gospodarczy!!! bardzo ujemny od kolo 11 lat

    pokaż komentarz
    pawelnrg
  • piecpieca +1  

    polecam przy okazji ROtbarda "co rząd zrobił z naszym pieniądzem" - dosępne za darmo na stronach instytutu misesa , i Hazllita "Inflacja, wróg publiczny numer 1"

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • pjeter -1  

    Ja polecam: http://dwagrosze.blogspot.com/
    Uświadomił mi wiele ważnych rzeczy.

    pokaż komentarz
    pjeter
  • infowarrior 0  

    Tak bardzo dobry blog! Też jestem stałym czytelnikiem :). Również polecam.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior +1  

    Studiów ekonomicznych nie robiłem natomiast kończyłem roczne studia podyplomowe z ekonomii na SGH. I piszę tu jak najbardziej prawdę.

    Wracając do złota. Jeżeli wierzysz w wolny rynek i to fakt że ludzkość wybrała na przestrzeni wieków złoto jako środek płatniczy i że banki centralne nadal go używają jako trzonu swoich rezerw, a nie krowie placki jak sugerujesz coś powinien dla ciebie znaczyć. Zauważ, że złoto jako forma pieniądza było stosowane w zupełnie różnych nie ziązanych ze sobą kulturach i to jak mówię przez milenia! Dlaczego? Dlatego, że złoto najlepiej spełnia swoją formę monetarną.
    Miało specyficzne własności fizyczne i chemiczne, dzięki którym nie można było kreować go z kapelusza oszukując innych. Nie udało się to nawet alchemikom haha! Oraz zachowywało swoją siłę nabywczą co widać na wykresie.
    Nawet agentom wysłanym na teren nieprzyjaciela naw wypadek gdyby się coś miało stać daje się małe sztabki złota, a nie papier, bo złoto jest wszędzie rozpoznawalne jako uniwersalna waluta. I na tym to polega.
    Przy obecnym systemach elektronicznych jego przywrócenie jest jak najbardziej realne i wygodne. Zamiast stosować KREDYTOWE JEDNOSTKI, można stosować jednostki złota, które byłoby zdeponowane w bankach. Arabowie już to wprowadzają tzw. złotego dinara! Krowich łajna nie wybrali, gdyż regulacja ich ilością jest coprawda nieco trudniejsza niż KREDYTU hahaha, ale też nie taka trudna.

    Co zaś się tyczy ostatnich 50 lat wzrostu na kredytowych sterydach to pożyjemy zobaczymy. Gdybym wziął kredyt na kilka milionów i się rozbijał to z zewnątrz też mogłoby to wyglądać jak nie wiadomo jakie prosperity. Amerykanie też się tego uczą lądując na ulicach. Niestety tak to jest z kredytami, że trzeba jest kiedyś spłacić i nie mogą sobie wykładniczo rosnąć w nieskończoność właśnie zbliżamy się do tego momentu o czym wie The Bank of the Settelments. W końcu przy wartości rynku derywatyw OTC, która jest kilkunastokrotnie większa od rocznego światowego PKB musi w końcu przyjść moment spłaty zobowiązań. Warren Buffett, także mówi że te instrumenty pochodne to "weapons of the mass financial destruction". Tak duży ich wzrost było możliwy właśnie dzięki "credit money". Także jak Ci przyjdzie stać za kilka latek w kolejce po zupkę może sobie przypomniesz jakie są ostatecznie skutki kredytowych sterydów stymulujących wzrost gospodarczy.

    Co zaś się tyczy barteru? Czy ja coś takiego kiedyś napisałem? Nie przypominam sobie.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • next +1  

    historie złota możesz sobie darować, bowiem chyba nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi ....
    Tu nie chodzi o złoto, chodzi o symbol! On nie jest wg mnie potrzebny!
    Trzymanie się złota jest tak samo szkodliwe, jak nie trzymanie się jego. To pic na wode. Wartością nie ma być złoto, tylko twoja praca!

    Podstawą wymiany NIE ma być odpowienik złota! tylko barter, wymiana. I tu jest kwestia już tylko UMOWY! Umawiamy się, że ja ci daje np: 5 zł za to, a ty mi 10 zł za to, bo uznajemy, że to za 10 zł jest 2x droższe! (bo np: wymaga 2x więcej pracy lub jest 2x fajniesze). I do czego nam tu złoto!
    Złoto to relikt, tak jak reliktem jest faktyczna wymiana towar za towar.
    Faktycznie barteru nie wspominasz, ale widze chęć wracania w czasy poprzednie, więc uprzejmie zaproponowałem barter ze swojej strony ....

    Co do kredytów - to co proponujesz? Kredyty na 0%? I co jeszcze?

    I niesamowite odkrycie twoje - kredyty trzeba spłacić. Rozumiem, że najlepiej otrzymać produkt za darmo, lub za 5% ceny, a reszte nie spłacimy, bo kredyty są złe? Luzik, coś jeszcze, jakie jeszcze bajki piszesz?

    Jak normalny człowiek ma kupić mieskzanie bez kredytów? Odkładając przez 40 lat i jednocześnie przez 40 lat płacić za wynajem - co łącznie przekroczy wartość tego, gdyby brał na kredyt.
    A może kredyty 0% proponujesz? Wtedy ceny mieszkań wzrosną maksymalnie jak tylko się da.

    pokaż komentarz
    next
  • infowarrior 0  

    Oczywiście, że wartości nie ma tylko moja praca ale także rzeczy namacalne szczególnie te potrzebne do przetrwania np. woda. Wracając jednak już do tej pracy to ponieważ ją cenię chcę dostawać coś za nią co będzie spełniało fundamnetalną rolę pieniądza jakim jest zachowanie swojej wartości a najlepszym tego gwarantem jest relikt złota nadal będący trzonem rezerw banków centralnych, a nie iluzoryczne pieniądze typu "monopoly money", które co chwila są jeszcze dodrukowywane.
    Wiesz jakim efektem był standard złota w XIX wieku w USA. To, że ceny spadają przez co dostępność do wielu rzeczy dla przeciętnego człowieka rosła! Właśnie m.in. to uczyniło USA potęgą światową. Wzrost cen nieruchomości ich nieprzystępność jest w dużej mierze wynikiem "asset inflation" związanego z tanimi kredytami, których skutkiem jest wzrost cen.

    A co do kredytów. Oczywiście, że nie 0% i nigdzie tego nie napisałem! Ale niech będzie sytacja, że banki muszą mieć 100% pokrycie w środkach i już. Coś co jest normalne w każdych innych biznesach. Jeżeli zdeponuję swój samochód w wypożyczalni samochodów, licząc na zysk za taki układ to z jakiej racji właściel tej wypożyczalni ma mieć prawo wypożyczania 9 podobnych samochodów. Normalnie to jest nierealne. Ale w systemie monetarnym tak to właśnie działa. Jestem za likwidacją fracvtional reserve system i pieniądzu mającym pokrycie w czymś namacalnym, a nie w obietnicy przyszłych płatności.

    A tak ogólnie nie chce mi się kontynuować tej dyskusji bo żadnen z nas siebie nie przekona. Więc siedzenie i rozpisywanie się na ten temat jest bezsensowne.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior +1  

    Oczywiście! Dzięki za podbicie! Najgorsze jest to, że nadal wielu ludzie tego nie łapie i jeszcze się upiera w przeświadczeniu, że to z czym obecnie mamy do czynienia - złodziejskim układem rządu i sektora bankowego jest czymś normalnym. Sic!

    Można spróbować kiedyś wykopać sam tekst Rothbarda.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • next 0  

    zapominacie, że połączenie dolara i innych walut ze złotem miało więcej negatywów niż zalet.
    Zresztą, już prawie wszystkie waluty nie mają pokrycia w złocie, więc czemu ma to dowodzić? Że waluty w pokryciu sa lepsze? Bzdura. PL(zł) nie ma pokrycia także, a umacnia się względem dolara.
    USA sama przykłada się do osłabienia kursu, bo mają tragiczny bilans wymiany z chinami. Jednym ze sposobów (niestety) jest utrata wartości dolara, bo wtedy zmiejsza się im wartośc zadłużenia.
    Co do kreacji kasy prawie z niczego przez banki - to też zgoda. Tyle, że ma to też swoje zalety. Minusem jest to, że zarabia na tym procderze tylko pewna grupa ludzi, która się tym nie dzieli tak mocno, jak powinna. Gdybym był złośliwy, to bym powiedział, że ten przepis wymyślili żydzi (w rządach/ekonomiści) dla żydów (w bankach) :))))

    Gdy było pokrycie w złocie, były największe kryzysy śwatowe. Okresy wzrostu stanowiły z 30% czasu. Tymczasem odejście od sztywnego pokrycia, sporowowało odwrócenie trendu, kryzysy trwają może z 20 czasu, do tego są płytsze. Zresztą co to za krysys, gdzie PKB "obniża" się z +5 na +2 (PLUS)! Kiedyś kryzys to był kryzys, czyli SPADEK PKB nawet o 20% rocznie!
    Powiem tak, troszkę się nam w du pie poprzewracało i nawet nie wiecie, jak by mogło być źle.

    pokaż komentarz
    next
  • infowarrior 0  

    No i to co piszesz jest właśnie zupełnym mitem. Tzn. to, że system ze standardem złota generuje wieksze kryzysy trwające dłużej. Nawet Milton Friedman zarzucił winę powstania Wielkiego Kryzysu FEDowi, który nie udostępnił złota trzymanego w sejfach do systemu banków komercyjnych. Jednym słowem błędna polityka monetarna centralnego banku nie zaś systemu w oparciu w złocie była jego przyczyną.

    To, że system kredytowy ostatecznie jest i tak skazany na kolaps i obecny kryzys kredytowy jest tego początkiem masz tutaj:

    The Bank for International Settlements - czyli bank banków centralnych informuje o tym, że będziemy mieli Wieki Kryzys 2.

    http://www.telegraph.co.uk/money/main.jhtml?xml=/money/2007/06/25/cncredit125.xml

    Większość ludzi nie jest tego świadoma, ale każdy kto śledzi rozwój obecnego kryzysu subprime dokładnie rozumie, że jest on spowodowany kredytowym system monetarnym i że jest to zaledwie pierwsze ogniwo kredytowej góry, która zaczyna się walić.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • next 0  

    Czytałem twoje teksty i tylko wiesz, że cos dzwoni. Jesteś po studiach ekonomicznych? Zresztą znałem już takiego jednego z mojej uczelni, a i tak dyrdymały prawił.
    Baaardzo się przywiązałeś tego, że ilośc pieniądza musi mieć odpowiednik w złocie. MUSI? Bo co? Pieniądz kolego to SYMBOL! Symbol pracy!
    Chcesz tyle tego symbolu, ile uważasz że powinieneś dostać za swoją prace.
    Dlatego wiązanie tego ze złotem jest równie komiczne, jak powiązanie tego z łajnem krowim.
    Równie dobrze, ludzkość mogła by uznać, że łajno krowie jest baaardzo cenne, więc niech 1$ będzie warty 1kg łajna. Ten stosunek to tez tylko symbol. Obracamy się w sferze symboli.
    Dlatego równie dobrze można odejśc od symbolu złota, tylko skupić się na prawdziwej wartości. A ta wartością jest nasza praca i tyle ile za nią chcemy.

    Myślisz, że gdyby było 100% pokrycie w złoce, to dziś by bank wydał wszystko? Bzdura. Uwiązanie tego nie zmieniło by niczego. Faktem jest to, że mimo wszystko od 50 lat jest wzrost światowy, a to właśnie od 50 lat prawie wszystkie waluty odeszły od sztywnego pokrycia.
    Sztywne pokrycie ma swoje wady i zalety. Zalety ma głównie podczas kryzysu. Tyle, że gdy odejdziemy od niego, to kryzysy są prawie niespotykane i płytsze.
    Wiesz, równie dobrze mógłbym zaproponowac, by przejśc do wymiany bezpośredniej zamiast złota! Czyli jest krok wstecz. Ja ci ziemniaki, ty mi mód. Itd. Tylko po co się cofac? Bo tobie będzie to łatwiej zrozumieć taką wymiane?

    pokaż komentarz
    next
  • ufamci +1  

    @next - wyślij mi na poprawnypolitycznie@o2.pl cokolwiek bym miał namiar do Ciebie i na przestrzeni kilku dni płodząc przy okazji notkę na temat inflacji zbiorę i prześlę Ci materiały wystarczające do zrozumienia fenomenu pustego pieniądza

    pokaż komentarz
    ufamci
  • next 0  

    ufamci - doskonale wiem co to jest pusty pieniądz, kreacja itd. I co to zmienia? Wg schematów kreacji ze 100 pożyczonych złotych można zrobić miliony - to by sygerowało gigantyczną infalcje! A jaka jest? Po prae procent! Już wieszy wpływ na inflacje ma pogoda (np: poprzez ceny żwyności).
    Generalnie prawie wszystkie rozwiązania mają plusy i minusy. Problem polega w tym, że wy minusy wyolbrzymiacie, a plusów nie dostrzegacie.
    Ile to ja razy się już kłóciłem z takimi to nie zlicze. Przeważnie nie macie nawet pojęcia o czym piszecie. Np: pisząc że banki powodują olbrzymie zadłużenie gospodarstw poprzez kredyty. A czym jest takie zadłużenie np: na lodówke? Przeciez to tylko "reszta ceny do zapłaty"!
    Znam nawet takich, którzym się marzy system bankowy z kredytami na 0% - bo tak uczciwie. I tutaj wkraczamy w kraine baśni.

    pokaż komentarz
    next
  • infowarrior 0  

    No ty nadal nie rozumiesz tego, że taki system jak obecnie działa na pożyczonym czasie? Wiesz czym jest procent składany? Wiesz do czego to prowadzi? Do samonakręcającej się spirala długu, która sprawia iluzję działania przez pewien czas, gdyż przyrost wykładniczy w początkowym etapie jest stosunkowo niewielki. Ale wszystko do czasu. Jeżeli rozumiesz mechanizm działania piramidy finansowej to powinieneś sobie uświadomić, że obecny system ekonomiczny jest właśnie czymś takim. Jednym wielkim "Ponzi Scheme" dodatkowo prowadzącym do kredytowego zniewolenia.

    Tutaj możesz sobie to uświadomić na konretnych danych USA!
    http://www.safehaven.com/images/jain/2454_b.gif

    Na początku wszystko wygląda ok, ale do chwili kiedy kończą się możliwości podtrzymania piramidy i zaczyna się walić. Tempo wzrostu światowej inflacji właśnie to zaczyna sugerować. System bankowy powinen mieć 100% pokrycie w depozycie i to nie pieniądzu kredytowym, ale surowcowym takim, którego nie można sobie dowolnie tworzyć i to za free zwiększając bazę monetarną. Sorry to Ty nie masz pojęcia czego bronisz. Bronisz systemu, który działa na twoją niekorzyść. Well done!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior -1  

    No ty nadal nie rozumiesz tego, że taki system jak obecnie działa na pożyczonym czasie? Wiesz czym jest procent składany? Wiesz do czego to prowadzi? Do samonakręcającej się spirala długu, która sprawia iluzję działania przez pewien czas, gdyż przyrost wykładniczy w początkowym etapie jest stosunkowo niewielki. Ale wszystko do czasu. Jeżeli rozumiesz mechanizm działania piramidy finansowej to powinieneś sobie uświadomić, że obecny system ekonomiczny jest właśnie czymś takim. Jednym wielkim "Ponzi Scheme" dodatkowo prowadzącym do kredytowego zniewolenia.

    Tutaj możesz sobie to uświadomić na konretnych danych USA!
    http://www.safehaven.com/images/jain/2454_b.gif

    Na początku wszystko wygląda ok, ale do chwili kiedy kończą się możliwości podtrzymania piramidy i zaczyna się walić. Tempo wzrostu światowej inflacji właśnie to zaczyna sugerować. System bankowy powinen mieć 100% pokrycie w depozycie i to nie pieniądzu kredytowym, ale surowcowym takim, którego nie można sobie dowolnie tworzyć i to za free zwiększając bazę monetarną. Sorry to Ty nie masz pojęcia czego bronisz. Bronisz systemu, który działa na twoją niekorzyść. Well done! Drugi nieunikniony Wieli Kryzys kiedyś pozwoli Ci zrozumieć ten błąd.

    pokaż komentarz
    infowarrior
pokaż 

Wykopali i zakopali (18 / 0)