Mechanizm kreacji pieniądza - czyli jak banki robią kasę z niczego.

"Kreować można np. gwiazdy muzyczne, modę, style. Ale kreowanie pieniędzy? Kreacja pieniądza to jeden z najciekawszych mechanizmów ekonomii, dlatego warto zobaczyć, na czym polega." Zobaczmy więc u źródła ile bank jest w stanie wypożyczyć pieniędzy na procent gdy dysponuje jedynie 1000zł. Prosta animacja wyjaśniająca to iście niebywałe zjawisko...

Dodany z nbportal.pl do Aktualności » Świat z tagami pieniędzy kreacja

Wykopali 155, zakopali 13

Powiązane (3)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • seolord +3  

    chcialem strzelic komentarz do poprzedniego wykopu odnosnie amero i dyskusji sceptykow, ktorzy uparcie wierza ze dobro ludzkosci jest na pierwszym miejscu i cwane glowy ktore kreca swiatem maja to na celu ;]

    niestety poprzednie wojny swiatowe pokazaly kto kogo ma w dupie, choc pewnie wiekszosc
    nadal z ksiazek o historii uwaza ze wszystkie wojny i cierpienia ludzi sa generowane losowo
    przez przypadek szalonych przywodcow ;)

    kazdy kto "wierzy" w teorie spiskowe nie czuje sie lepszy, bardziej zal nam tym osob ktore
    chetnie tak wszystko krytykuja i sceptycznie podchodza do kazdej nowej informacji, ktorej
    nie chca do siebie dopuscic. wiadomo ze im mniej wie czlowiek tym zyje mu sie lepiej
    bez problemu bez zastanowienia, choc sceptycyzm zostal w pewnym stopniu ludziom zaszczepiony i nadal jest zaszczepiany przez bostwo jakim jest TV. Czesto TV jest wyznacznikiem tego co jest prawda i nie prawda, trzeba pamietac jednak ze telewizja
    to dziurka od klucza przez ktora ludzkosc widzi swiat, a malo tego po drugiej stronie
    jest lustro ktore przeksztalca wszystko do gory nogami.

    wracajac do ogolnego tematu, ktory coraz czesciej przewija sie na wykopie co mnie cieszy
    i pewnie tez inne osoby, wiekszosci trudno byc moze zaakceptowac sytuacje taka jaka zaczyna sie ksztaltowac w ich umyslach. kazdy choc troche ciekawy jesli zacznie kopac, glownie w inetrnecie i w ksiazkach pisanych przez specjalistow ze swojej dziedziny, po prostu analizujac informacje dochodzi do pewnych wnioskow, ktore trudno obalic logicznym
    mysleniem.

    dochodzi sie do jednego, szyja i glowy ktore kreca swiatem maja dosc pieniedzy na wszystko, oni je tworza kontroluja po prostu sraja nimi. jednak to nie jest ich cel.
    cel ten osiagneli dawno temu jest to ich polsrodek do prawdziwego celu, rzad swiatowy
    tez jest polsrodkiem. jestem ciekaw czy ktos dokopal sie do pewnych spekulacji i przekazow o co im w tym wszystkich chodzi? kto jest na tyle odwazny by przedstawic swoja wizje?:)

    pokaż komentarz
    seolord
  • infowarrior -1  

    Ja się dokopałem do tego i dodatkowo uwiarygadniają to opinie ludzi ostrzegających o tym w swoich książkach jeszcze w latach piędziesiątych, kiedy trwał początek zimnej wojny. Wręcz niemożliwe byłoby przewidzenie takiej sytuacji na bazie analizy geopolitycznej. Ten ktoś będący agentem wywiadu brytyjskiego miał po prostu wgląd w pewne dokumenty i stał się whistleblowerem. Nie chcę jednak wyjaśniać narazie tych kwestii bo zwyczajnie dla wielu będzie to zbyt ekstremalna i może zrazić do szukania informacji na temat chociażby powiązań organizacji wpływających na proces globalizacji, czyli np. grupy Bilderberg, Komisji Trójstronnej, Council on Foreign Relations, United Nations, Fabians Club itp. To są konkretne organizacje i analizując tylko ich członków oraz wzajemne powiązania można już czegoś się dowiedzieć. Jak zrozumieją, że agendy te pracują nad wdrażaniem Rządu Światowego mogą zacząć kopać głębiej. Internet to piękna rzecz, gdyż informacje można samemu weryfikować na OFICJALNYCH STRONACH, jeżeli się do końca nie ufa "spiskowym teoryjkom". Dokładnie z takiego samego założenia wyszedłem i się zdziwiłem tym, że nie są one oderwane od rzeczywistości i mają realne fundamenty.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • jeanpaul 0  

    @infowarrior:
    "Nie chcę jednak wyjaśniać narazie tych kwestii bo zwyczajnie dla wielu będzie to zbyt ekstremalna i może zrazić do szukania informacji na temat"

    Doskonale, wiem ale nie powiem, bo byscie sie wystraszyli. Ale tu w tej teczce mam wszystkie informacje.

    Uwielbiam was czytac, tyle ze robi sie to nudne. Lysiak w swoich ksiazkach opisywal to lepiej.

    pokaż komentarz
    jeanpaul
  • infowarrior -1  

    Ten tekst nie był adresowany do Ciebie tylko do seolorda. I taka jest prawda. Spędzisz nieco czasu na poznanie wstępnych rzeczy z United Nations i całą listą zrozumiesz, że jest to realne to sobie możemy pogadać. Narazie nie ma sensu bo znając negacyjne podejście bez sprawdzania danych spieranie się będzie startą czasu. I Tobie i sobie to zaoszczędzę.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Ardai -2  

    @seolord
    chcialem strzelic komentarz do poprzedniego wykopu odnosnie amero i dyskusji sceptykow, ktorzy uparcie wierza ze dobro ludzkosci jest na pierwszym miejscu i cwane glowy ktore kreca swiatem maja to na celu ;]
    Odnosząc się do jednego z ostatnich wykopów... I wish I could build a car that runs on strawmen... Słucham, jeden cytat, gdzie wierzymy w to, co nam imputujesz? Jeden cytat. Nie ma? Ojej.

    bardziej zal nam tym osob ktore
    chetnie tak wszystko krytykuja i sceptycznie podchodza do kazdej nowej informacji, ktorej
    nie chca do siebie dopuscic.

    Żal Ci osób, które są sceptyczne wobec każdej nowej informacji? Cóż, to jest nam siebie nawzajem żal, bo mi żal ludzi, którzy bezkrytycznie podchodzą do każdego znalezionego na Sieci ochłapu, który pasuje do ich wizji świata.
    choc sceptycyzm zostal w pewnym stopniu ludziom zaszczepiony i nadal jest zaszczepiany przez bostwo jakim jest TV. Czesto TV jest wyznacznikiem tego co jest prawda i nie prawda, trzeba pamietac jednak ze telewizja
    Ty chyba nie rozumiesz za bardzo słowa, którego używasz. Telewizja, piorąca mózgi, tworząca stada bezkrytycznych zombie, będąca wyznacznikiem, tego, co jest prawdą i nieprawdą... zaszczepia sceptycyzm? Normalnie tekst miesiąca.
    kazdy choc troche ciekawy jesli zacznie kopac, glownie w inetrnecie i w ksiazkach pisanych przez specjalistow ze swojej dziedziny, po prostu analizujac informacje dochodzi do pewnych wnioskow, ktore trudno obalic logicznym
    mysleniem.

    Sprytne. Każdy. Każdy dojdzie do takich samych wniosków, jak my... jak nie jest to jest sheeplem, pseudosceptykiem etc. Faktycznie trudno obalać logicznym myśleniem podejście, które nie ma z nim najwyraźniej wiele wspólnego.
    Jednak to nie jest ich cel.
    cel ten osiagneli dawno temu jest to ich polsrodek do prawdziwego celu, rzad swiatowy
    tez jest polsrodkiem. jestem ciekaw czy ktos dokopal sie do pewnych spekulacji i przekazow o co im w tym wszystkich chodzi? kto jest na tyle odwazny by przedstawic swoja wizje?:)
    Nie, no słucham, słucham. Jaki jest ich prawdziwy cel? Jaki cel mają nasi Prawdziwi Władcy, skoro władza i pieniądze to tylko półśrodek? To go w końcu osiągnęli czy nie, zdecyduj się.

    @infowarrior
    Nie no, pokaż teczuszkę. Co tam takiego masz ciekawego, że mogą do niej zajrzeć tylko ludzie, którzy zrozumieją, że agendy te pracują nad wdrażaniem Rządu Światowego?
    Co to za brytyjski agent i cóż takiego przewidział? A czego nie przewidział i co przewidział źle?
    Cóż tak skromnie z tymi swoimi źródłami? Parę linków na okrągło. I to nie faktów, a propagandy... chyba chcesz, żeby ludzie myśleli samodzielnie, prawda? Nawet jak nie dojdą do takich samych wniosków? Bo zaczynam mieć nieodparte wrażenie, że chcesz mieć po prostu swoje stadko sheepli...

    pokaż komentarz
    Ardai
  • jural +2  

    Bardzo wartościowe są inne prezentację z tej strony. W prosty sposób dla cepów opowiadają o skomplikowanej ekonomicznej terminologii która przewija się każdego dnia w telewizji.

    pokaż komentarz
    jural
  • piecpieca +6  

    miast opowiadają chciałes chyba powiedziec "przekłamują" - bo nie ma słowa o minusach działania banków centralny, mówią że inflacja jest dobra, że podatki uczciwie płaca wszyscy , albo że bank centralny strzeże stabilności cen - wszystko to BZDURA !!!

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • infowarrior +8  

    Popieram! Od lat się nam wmawia, że minimalny wzrost cen jest OK, a spadek cen deflacja cenowa jest najgorszą rzeczą jaka może być. To jest właśnie Bzdura! Banki centralne same kreują cykle ekonomiczne poprzez zwiększanie podaży pieniądza, co skutkuje chwilowym prosperity po, którym przychodzi recesja. Ten cały mit centralnej bankowści neutralizującym zmienność to kpina. FED powstał w 1913 roku, a już kilkanaście lat później mieliśmy największy kryzys gospodarczy w historii. Oceniajcie po efektach a nie po paplaninie z telewizorni, która próbuje zwalać winę za wzrost cen wzrostem płac. Hahaha! Skutek obwiniany jest za przyczynę. I tak od lat! Ani politykom ani bankierom nie jest na rękę to aby ludzie połapapali się o co w tym całym przekręcie chodzi.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • piecpieca +3  

    ja właśnie jestem w trakcie "Inflacji..." Hazllita i z każdą stroną krew mnie zalewa . Nic z tym nie zrobimy póki durny naród nie będzie wiedział jak działają współczesne systemy monetarne . To jest jedyne lekarstwo - nie ma innego . Tylko że współczesne społeczeństwo nie czuje najmniejszej potrzeby by wiedzieć ... tak po oprostu , jak najwięcej wiedzieć . Nail Postman opisywał jak 2 wieki temu w USA każda rolnicza rodzina czytała więcej i częściej niż współcześni obywatele USA - to przeraża.

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • infowarrior +3  

    Widzisz sam, że pokazuje się ludziom, że pieniądz jest długiem, a oni nie widzą w tym nic nienormalnego :) i co gorsza nadal nie rozumieją związku między zwiększaniem się podaży pieniądza a wzrostem cen. Podajesz im teorie ekonomistów, laureatów nagrody Nobla tak jak Milton Friedman, czy też cytaty samych centralnych bankierów kwestionujących zanim stali się centralnymi bankierami obecny system patrz Alan Greenspan a oni nadal swoje. Z tym, że to runie. ten system jest skazany na klęskę tak jak piramida finansowa, działająca do pewnego czasu. Z tym kredytowym domkiem z kart też tak będzie i to szybciej niż niektórzy mogą sobie uzmysłowić.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • piecpieca +4  

    Ostatnio byłem na wykładzie na pewnej szacownej akademii ekonomicznej i profesor ekonomii powiedział że
    1. nie widzi potrzeby wiązania pieniędzy z kruszcami
    2. dopiero teraz (po 20 paru latach na uczelni ) zaczął czytać o szkole austriackiej (ale chyba nie doszedł do momentu gdzie ktokolwiek tłumaczy czym jest pieniądz) - przecież to jest chore !

    Jeśli profesorowie mają takie trudności ze zrozumieniem tego , to ja mam już coraz to mniej wiary w to że kiedys uda nam sie z tego wybrnąć. A tak nie wiele trzeba - wystarczy wiedzieć czym tak na prawdę jest pieniądz , co to jest inflacja i generalnie to wszystko. I aby to wiedzieć wystarczy przeczytać tę http://www.mises.pl/pliki/upload/Murray_Rothbard-Co_rzad_zrobil_z_naszym_pieniadzem.pdf książeczkę - która jest światowym bestselerem . Jedna mała książeczka - to na prawdę wystarczy.

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • piecpieca 0  

    świerzutkie wieści z onetu http://biznes.onet.pl/2,1493040,prasa.html - FED winny kryzysowi

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • infowarrior +1  

    I w tym właśnie momencie powinieneś zrozumieć to, że brak edukacji dotyczącej austriackiej ekonomii jest celowy. Poglądy tam prezentowane są zupełnie nie na rękę sektorowi bankowemu. Jak wiemy ten kto ma pieniądza, a kto jak kto ale sektor bankowy ma, może sobie kupić medialną propagandę, która robi wszystko aby ludzie nie poznali prawdziwych przyczyn inflacji. W pewnym momencie zaczęto nawet zmieniać definicje inflacji z ekspansji bazy monetarnej na wzrost cen. To nie są przypadki. Gdyby nie internet nadal byśmy powtarzali paplaninę z telewizora jak to wzrost płac powoduje wzrost cen. Najgorsze są Ci, którzy cały czas nie są w stanie tego pojąć. Co mogę powiedzieć sheeple!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • piecpieca +2  

    " W pewnym momencie zaczęto nawet zmieniać definicje inflacji z ekspansji bazy monetarnej na wzrost cen." - strzał w 10 !! własnie o to w tym wszystkim chodzi ... o jedną małą definicję .

    cała nasza wiedza tak na prawdę opiera się na nazywaniu, a gdy coś się źle nazwie to wówczas kupa.

    i tak na przykład "polskie obozy zagłady" , "inflacja" ,"składka na ubezpieczenie emerytalne" itp

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • infowarrior +1  

    Zmiana definicjami jest ogólnie starą metodą manipulacji. W każdym razie spoko, że coraz więcej ludzi popiera Austriaków ;)!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • piecpieca +1  

    fatalne jest to że do ekonomii podchodzimy jak do jakiejkolwiek kwestii możliwej do rozstrzygnięcia przez głosowanie - im więcej popiera coś to lepiej. i to jest fatalne, przeciez ekonomia to nauka, rządzi się swoimi prawami , od wielu wielu lat bardzo dobrze wiadomo co trzeba robić by było dobrze , a wciąż mimo wszystko urządamy plebiscyty na tę właściwą ekonomię

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • infowarrior 0  

    Prawda. Ja też uważam, że Austriacy są najbliżej tej prawdziwej ekonomii no ale co zrobić. Za dużo Keynesa najwijano do głów i teraz jest taki efekt. W każdym razie wykop idzię w górę. Spoko!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • piecpieca 0  

    wykop idzie, ale jeszcze wiele czasu upłynie zanim większośc wykopowiczów zechce sama poszukac sobie materiałów i czegoś się dowiedzieć - przykro mi będzie jeśli będą mówić "pusty pieniądz jest zły" nie wiedząc o co tak na prawdę chodzi

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • jeanpaul +2  

    @piecpieca & infowarior:
    Cudnie sie czyta jak sobie slodziecie i jacy too jestecie madrzy ekonomisci. Czy moglibyscie w kilku punktach wytlumaczyc czemu szkodzi inflacja w granicach 2-3 procent? I czemuz to japonia przechodzila kryzys zwiazany z deflacja?

    pokaż komentarz
    jeanpaul
  • infowarrior -2  

    A Japonia przechodzi kryzys deflacyjny, gdyż związane jest to z tzw. kredytowym cyklem Minskiego. W okresie boomu w latach 80 Japończycy to właśnie bardzo wysoka ekspansja kredytowa skutkowała m.in. niesamowitym wzrostem cen mieszkań i presją inflacyjną. Jest to efekt tzw. asstet inflation. W latach 90 kiedy bąbel kredytowy pękł nastąpił proces kontrakcji kredytu i to jest ten czynnik deflacyjny, który jest nawet obecnie silniejszy od obecnego czynnika inflacyjnego w postaci niskich stóp procentowych. Stąd masz niską inflację cenową, a nawet deflację.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • jeanpaul +2  

    @infowarrior:

    milo ze sie odezwales, szkoda ze nie odpowiedziales na pytanie. Ja sie nie pytalem czemu niska inflacja jest zla? I czemu jej brak - deflacja doprowadzila japonie do kryzysu?
    Proste pytania, oczekuje prostej odpowiedzi a nie opisu zadrzen historycznych.

    Dla osob nie parajacych sie ekonomia na co dzien. Moje pytanie jest oczywiscie podchwytliwe, boweim nie ma prostej odpowiedzi na co jest lepsze zerowa inflacja czy inflacja w okolicach 2-3%. ja jestem zwolennikiem teorii w ktorej niska (podkreslam nska) inflacje uwaza sie za tak zwany smar umozliwajacy plynna prace kol ekonomi. Jesli nei ma smaru kola sie zacieraja, jak jest za duzo to sie zlepiaja - tylko odpowiednia ilosc jest ok. Mniej obrazowo a bardziej ekonomicznie:
    inflacja - strata wartosci pieniadza - dzisiaj 100 zloty jest wiecej warte niz jutro powoduje, ze ludzie nie trymaja swoich pieniedzy w domu pod poduszka, tylko po to aby sie chronic zanosa do banku. Banki jak w tej prezentacji porzyczaja te pieniadze (te oraz te wykreowane) inwestorom, ktorzy je inwestujac napedzaja rynek pracy oraz tworza dodana wartosc - np. jakis produkty, pomijajc oczywiscie postep nauki. W wypadku zerowej inflacji pieniadz nie traci na wartosci i nikt przez to nie jest zachecany do ulukowania swoich oszczednosci w banku. Pryz deflacji jest jeszcze "lepiej" bo wartosc pieniadza rosnie z dnia na dzien bez udzialu bankow - w sumei wydawaloby sie idealna sytuacja. Niestety tak nie jest bo rynke inwestycyjny nei ma kasy na budowe nowych fabryk, wymiane starego sprzetu itd. bo banki nei chca mu porzyczac kasy. W efekcie nastepuje recesja.

    Szkoda ze infowarrior i piecpieca potrafia jedynie przepisywac/kopiowac bezmyslnie przeczytane teksty bez proby krytycznego podejscia do tych tekstow.

    pokaż komentarz
    jeanpaul
  • piecpieca 0  

    mój drogi doktorze - mechanizm z jakąś tam niską inflacją jest ok. ale do momentu aż ludzie nie stracą zaufania do instytucji którym powierzyły pieniądze , zauważ że przy takim systemie tych pieniędzey po prostu w banku nie będzie

    czyli jak by nie było, to jest jazda nad przepaścią

    po drugie , jeśli inflacja jest dobra bo ludzie niosą pieniądze do banku a te pieniądze zasilają inwestycje to nie wiem dlaczego przy deflacji sami nie zaczeliby inwestować by mieć tych pieniędzy więcej a to że one będą i będą nabierały wartości to będzie taka sama bajka jak ze sztabkami złota (złoto ciągle zyskuje na wartości i jakoś nie słychać aby rynek złota upadał, ba , świetnie się trzyma , bo ludzie chcą mieć złoto, a jeśli chcą mieć złoto bo będą chcieli mieć pieniądze - analogia drogi doktorze ) - takim przypadku rynek zyskałby więcej przez wzgląd na wyłącznie nieproduktywnego sektora bankowego

    co się tyczy gospodarki Japoni - deflacja plus większy eksport niż import

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • next +2  

    ci dwj napaleńcy mają tylko mgliste pojęcie o tym co piszą, więc nie warto wchodzić w większe dyskusje.
    Z tych animacji i ich przykładów mozna by wnioskowac, że inflacja z powodu banków powinna wynosić z 100000 % rocznie! Skoro z jednego 100 zł mogą momentalnie pożyczyć te 100 zł prawie nieskończoną ilośc razy.
    Nie kumają, że większy wpływ na inflacje ma pogoda, surowce, itd.
    Więc może walczmy z pogodą?
    Kłamią też, że obency stan to długotrwały kryzys, któy poprzedzają jakieś krótkie prosperity. Jest dokładnie odwrotnie!
    Jest MEGA długa prosperita, a kryzysy sa baaardzo płytkie (wręcz nie ma ujemnych PKB!). Tracą głównie naiwni (np: biorący kredyt bez rozwagi), ale tacy zawsze w każdym systemie będa mieli ciężko.

    Przywiązali się do złota (kruszywo) jak nie powiem co do czego. Całe tranzakcje to tylko kwestia symboli, naszego umówienia się! Można się umówić, że musi to być podparte złotem, i równie dobrze, że nie musi być.
    Przedmiotem wymiany bowiem nie jest złoto, tylko sama praca - to ile jesteśmy skłonni dać jakiegoś symbolu za coś. Niektórym potrzebny twardy symbol (kruszywo), tak jak niektórym potrzebny obrazek Jezusa, mimo że niby Bóg jest wszędzie.

    No i najważniejsze pytanie, jeśli banki poprzez swoje procenty napędzają infalcje, więc rozumie, że w systemie idealnym kredyty muszą być na .... 0%? A lokaty na ile? %-)

    pokaż komentarz
    next
  • piecpieca +1  

    @next - :
    odnośnie wzrostu podaży pieniądza i wzrostu cen - są conajmniej trzy wytłumaczenia
    1. oszacowanie wzrostu wolumenu gotówki na rynku powiekszoego o wolumen kredytu jest procedurą arbitralną. (poczytaj o wskaźnikach M1 i M2)
    2.całkowita produkcja i produkcja per capita rosną systematycznie . systematyczny wzrost inwestycji kapitałowcyh powoduje wzrost prdukcji -> realne koszty produkcji spadają.
    3. subiektywna reakcja na wzrost podaży -> dowiedziono że o ile inflacja znajduje się we wczesnej fazie , albo jest względnie łągodna ceny mają tendencję do wzrostu wolniejszego niż to wynika z podaży pieniądza

    co do pokrycia pieniądza w złocie - to tak na prawdę może mieć pokrycie w widelcach, rolkach papieru toaletowego lub czymkolwiek innym , a jeśli nie posiada pokrycia w czymś rzeczywistym nie wiesz ile on jest wart - i cały świat polega jedynie na zaufaniu że to coś jest warte

    (polecam Hazlita)

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • rozz +2  

    Ale ja chciałbym ten samochód za 928zl...

    pokaż komentarz
    rozz
  • qlaziom +1  

    Z jednej strony żal mi tego, że wykopujecie takie oczywistości z drugiej się ciesze, że chociaż wykazujecie jakieś zainteresowanie.
    To trochę tak jakby ktoś wykopał linka, że Ziemia jest kulista.

    pokaż komentarz
    qlaziom
  • qlaziom 0  

    aha dodam tylko, że nie uważam kreacji pieniądza za coś złego. Zresztą animacja jest bardzo uproszczona i mało ma się do rzeczywistości. Pamietajcie, że w Polsce połowa ludzi nie ma konta w banku.

    pokaż komentarz
    qlaziom
  • infowarrior 0  

    A nie uważasz, że kreacja pieniądza jest zwykłym złodziejstwem szczególnie w sytuacji, gdy monopol mają na to prywatne korporacje takie jak Federal Reserve i Bank of England? W Polsce też warto byłoby sprawdzić strukturę kapitałową NBP. Jak ktoś coś wie na ten temat to chętnie posłucham.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • qlaziom +1  

    w jaki sposób ty tu widzisz "okradanie".

    jest zwykłym złodziejstwem szczególnie w sytuacji, gdy monopol mają na to prywatne korporacje takie jak Federal Reserve i Bank of England?

    Fed tworzy grupa banków, banków niezależnych i bardzo dobrze bo bank centralny powinien być niezależny.

    Po drugie - nie rozumiem całego złodziejstwa, które wynika niby z faktu że nie jest to podmiot państwowy. Dla mnie to nie ma znaczenia czy państwowy czy prywatny.

    o NBP masz tutaj troche

    http://www.nbp.pl/Rachunkowosc/BilansNBP.pdf

    http://www.nbp.pl/Rachunkowosc/rzs.pdf

    pokaż komentarz
    qlaziom
  • jeanpaul +2  

    @qlaziom
    Co ty mu z oficjalknym bilansem wyjezdzasz? Gdybys podal link do strony w na ktorej by ktos udowadnia ze NBP jest sterowane przez pogrobowcow medrcow syjonu, na podstawie ich protokolow to on by chetnie to poczytal i jeszcze osobyn wykop zrobil.
    PS.
    dla mniej zorientowanych:
    "Tajemniczy Mędrcy Syjonu przedstawiali w 23 wykładach tajny plan przejęcia władzy nad światem, a następnie wprowadzenia totalitarnego ustroju" czyli dokladnie ta religia ktorej wyznawca jest infowarrior.

    Dlatego tez smiesza mnie tacy jak on, mimo ze wizja swiata sterowanego przez nieznany tajemyn spisek przemawia do wyobrazni. Szkoda ze niektorzy zapominaja o rozumie.

    pokaż komentarz
    jeanpaul
  • infowarrior 0  

    Jeanpaul Ty też mnie śmieszysz swoją ignorancją i nieumiejętnością bądź lenistwem sprawdzenia pewnych rzeczy w wiarygodnych źródłach i wyciągnięcia wniosków. I ty to uznajesz za rozumowe myślenie. Dla mnie to Ty jesteś politowania godny sheeple. Jeszcze przyjdzie czas, że to zrozumiesz.

    qlaziom - nie no to jest szokujące, że przyjmujesz fakt, że grupa prywatnych banków ma monopol kreowania pieniądza i to pieniądza będącego długiem. Nowo powstały pieniądz obniża siłę nabywczą pieniędzy, które Ty posiadasz. Przecież to jest oczywiste. To jest zwykłe zalegalizowane prawnie fałszerstwo. DOSŁOWNIE! Każdy inna osoba lub organizacja podrabiająca banknoty jest ścigana prawem. Efekt jednak w obu przypadkach jest ten sam. Tracisz siłę nabywczą swoich środków. Nazbyt abstrakcyjne?

    A z NBP chodziło mi o strukturę udziałowców raczej chociaż te linki też są dobre i warte poddaniu analizy. A rzeczy analogiczne do "Protokołów Mędrców Syjonu" nie są z góry spisane na straty jeżeli po kilkudziesięciu latach przedstawione w nich "plany" charakteryzują się praktycznie 100% zgodnością z obserwowaną sytuacją geopolityczną, tak jak to miało miejsce przykładowo z mapą Gomberga. Czy może przypadek? To sobie policz prawdopodobieństwo takiego przypadku?

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • retsef 0  

    Żydzi stoją za wszystkimi bankami, to wszystko spisek! ratujcie sie! to wszystko ma zniszczyc nasz kraj! itd. etc.

    Co gorsza, niewazne jakbym chcial to smiesznie ujac niektorzy tutaj wlasnie tak myslą.

    pokaż komentarz
    retsef
  • infowarrior -1  

    Szkoda tracić czasu na takich jak Ty. Masz poważne problemy z logicznym myśleniem. Masz przedstawiony dokładnie jak działa ten system i to nawet przez NBP i nie kumasz, że jest on zwyczajnie niesprawiedliwy ustawiony dla korzyści lobby sektora bankowego.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Trepek -3  

    Nie do konca chyba to rozumiem. Jakie sztuczne wytwarzanie pieniądza? Przecież te pieniądze fizycznie pochodzą od kogoś.

    pokaż komentarz
    Trepek
  • jeanpaul 0  

    @infowarrior:
    Poddaje sie. Jesli ty wierzysz w protokoly mędrców syjonu to ja nie mam z kim dyskutowac.
    Jesli wszystkie zrodla ktorymi nas tutaj zasypujesz sa rownie wiarygodne to w zasadzie mozna se odpuscic ich czytanie.

    Pozdrawiam
    JP.

    PS
    To sie da leczyc chyba prozak by ci pomogl ;)

    pokaż komentarz
    jeanpaul
  • infowarrior -1  

    Ty mnie śmieszysz, bo nie umiesz chyba czytać ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że wierzę w "Protokoły Mędrców Syjonu". Autentyczność "Protokołów Mędrców Syjonu" nie została historycznie i naukowo w żaden sposób potwierdzona i jak najbardziej wychodzę z podobnego stanowiska. Wychodzę natomiast z założenia, że nie wszystko co nie na ma poparcia w mediach publicznych i jest mainstreamowo jest klasyfikowane jako "spiskowe" musi być z góry bezwartościowe i nieprawdziwe jeżeli ma wyraźne potwierdzenie w późniejszych konsekwencjach. Warto się temu zwyczajnie przyjrzeć, a nie jak d%%!$ wyrzucić do kosza.
    Przykładowo doniesienia o Grupie Bilderberg przez 20-30 lat były uznanwane mainstreamowo za totalną teorię spiskową i wyśmiewane jako paranoja i ale najzupełniej okazały się prawdą.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Bilderberg_Group

    Co roku ponad kiladziesiąt superwpływowych osób spotyka się na takich spotkaniach za zamkniętymi drzwiami. Jedni nazwą to towarzyskim spotkaniem elity i pójdą oglądać reklamy w telewizji inni chuchając na zmine będą chcieli ustalić czy tylko jest to "sekretne" spotkanie na kawkę czy może coś więcej. Oczywiście gdyby takie spotkanie miało miejsce gwiazd Hollywood wówczas paparatzzi za wszelką cenę usiłowaliby dowiedzieć się jak przebiegały takie spotkania. No ale że spotykają się top politycy jakoś media nic na ten temat nie wspominają. O Loży Propaganda Due też już wcześniej wspominałem. Więcej jest tego typu przypadków. Śmieszą mnie natomiast Ci, którzy tak naiwnie negują pełnym automatyzmem wszystko czemu się celowo przypina łatkę "teorii spiskowej". Totalne wyłączenie umysłu i krytycznego myslenia i czysta naiwność dziecka.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • bkapust +2  

    infowarrior

    Boze dorgi Ty to masz paranoje. Jaka struktura kapitalowa NBP? O czym Ty pitolisz? NBP to bank centralny, panstwowy, jego jedynym i wylacznym wlascielem jest Panstwo. NBP nie ma struktury kapitalowej bo nie jest spolka kapitalowa tylko instytucja panstwowa.

    To swiadczy jak cienki jestes w tematyce - opierasz sie jedynie na opracowaniach dot. teorii spiskowych a te sila rzeczy dotycza tylko USA bo tam jest najwiecej swirow wierzacych w zydomasonski nowy porzadek swiata.

    Opierasz sie tylko na tym co amerykanscy paranoicy wrzuca na wiki lub youtube. Sam nie zdobywasz zadnej wiedzy i nie myslisz racjonalnie.

    Jak pozujac na speca od ekonomii, polityki monetarnej itp. itd. mozna nie miec zielonego pojecia czym jest NBP?

    pokaż komentarz
    bkapust
  • infowarrior -2  

    To się nie nazywa bycie paranoikiem tylko sceptykiem stawiającym konretne pytania. Skoro Bank Of England i Federal Reserve są prywatnymi bankami, a są na 100% według oifcjalnych dokumnetów to mam prawo się zapytać o NBP tym bardziej, że zgodnie z ustawą

    http://www.nbp.pl/aktyprawne/dwn/ustawa_nbp.pdf

    Art. 2. 1. NBP posiada osobowość prawną i prawo używania pieczęci z godłem
    państwowym.
    2. NBP nie podlega wpisowi do rejestru przedsiębiorstw państwowych.
    3. Działalność NBP jest prowadzona na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.
    4. Siedzibą NBP jest Warszawa.


    Ciekawy jest Art. 2 Pkt. 2

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • bkapust 0  

    Stary masz prawo stawiac pytania tylko zeby te pytania mialy jakis sens.

    NBP nie jest spolka kapitalowa, ba nawet nie jest przedsiebiorstwem [dlatego nie podlega wpisowi do rejestru - co w tym ciekawego?]. To umocowana w konstytucji instytucja Panstwowa a Prezes NBP jest konstytucyjnym organem Panstwa.

    Rownie dobrze moglbys sie pytac o pochodzenie kapitalu Kancelari Prezydenta czy Sejmu.

    Przestan myslec w kategoriach amerykanskich spiskowcow tylko popatrz na nasze krajowe realia. To, ze w USA FED jest spolka to nie ma najmniejszego wplywu na europejski, kontynetalny, system prawa dot. bankowosci centralnej.

    NBP to instytucja panstwowa jak ministerstwa, urzedny, NIK, INP, SN czy TK.

    pokaż komentarz
    bkapust
  • iiipablo +1  

    Zapomniałeś podać dalszy rozkłada pieniądza wśród pozostałych obywateli.

    Dla mnie Twoja prezentacja pokazuje jedną fajną rzecz - rzeczywista wartość pieniądza jest widoczna jako środek wymiany towarów i usług.

    Kredyt nie jest zły. Złe są odsetki pobierane w zamkniętym systemie, w którym nie ma technicznej możliwości wiecznego ich oddawania. Gdyby istniało dodatkowe źródło pieniądza (np. państwo) to system mógł by być stabilny.

    pokaż komentarz
    iiipablo
  • j0tj0t87 +8  

    Celem przystępnego uzupełnienia wiedzy na ten temat, polecam zapoznanie się z filmem "Money as debt/Pieniądze jako dług" http://video.google.com/googleplayer.swf?docId=-1887591866262119830

    pokaż komentarz
    j0tj0t87
  • blejz +5  

    To właściwie nawet bardziej zasługuje na wykop niż ta "cudna" animacja.

    pokaż komentarz
    blejz
  • maxiz +1  

    Bo to już było na wykpie, tzn. ten filmik a nie ta animacja.

    Ale animacja jest przystępniejsza dla wielu ludzi, więc bym się tak strasznie o to nie czepiał.

    pokaż komentarz
    maxiz
  • drastx -2  

    Animacja jest POTĘŻNIE nudna...
    Ciężko się to ogląda...

    Ale zrozumiałem x)

    pokaż komentarz
    drastx
  • xardes +2  

    uprzedziłeś mnie
    tak pieniądze to jedna wielka fikcja

    pokaż komentarz
    xardes
  • csh +3  

    Wiem, że było juz kiedyś w komentarzach, ale uznałem, że zasługuje to na osobny wykop, bo naprawde mało osób rozumie na jakich zasadach działają dzisiaj banki.

    pokaż komentarz
    csh
  • piecpieca +7  

    a ja do znużenia - http://www.mises.pl/pliki/upload/Murray_Rothbard-Co_rzad_zrobil_z_naszym_pieniadzem.pdf

    i co tak na prawdę robią banki centralne http://poprawnypolitycznie.blogspot.com/2008/05/szef-ebc-ostrzega-przed-wiatow-inflacj.html

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • piecpieca +16  

    ja pier...... - tekst z innej animacji - "Podatki istnieją już od 6000 lat. I wszystko wskazuje na to, że przetrwają kolejne 6 tysiącleci. Ale mamy też dobrą wiadomość – kiedyś było gorzej! W starożytności podatki płacili tylko nieliczni, obecnie uczciwie robimy to wszyscy" - od siebie dodam - "Socjalizm to równe dzielenie biedy, a kapitalizm to nierówne dzielenie bogactwa." Henry Alfred Kissinger

    "UCZCIWIE ROBIMY TO WSZYSCY " - :) - słodkie , ku...wsko słodkie

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • piecpieca +16  

    ja pier .... trzeba się tym zająć "Dlaczego polski złoty wcale nie jest złoty? To znaczy, dlaczego nie jest ze złota? Przez wiele wieków wartość pieniędzy potwierdzał materiał z którego monety były wykonane. Dlatego nazywamy je pieniędzmi kruszcowymi. Z czasem jednak, złota i srebra zaczęło brakować..." - BZDURA BZDURA BZDURA - k...rwa , ale sobie wychowają idiotów

    nie przyglądajmy się temu bezczynnie

    Jedyne co nas może uratować to wiedza, ale nie takie wybiórcze i przekłamane ścierwo jak tutaj

    powiecie sobie "chwila chwila... przecież to zrobili fachowcy z NBP więc musi być dobrze, dlaczego ten warchoł piecpieca tak się rzuca ? co on ma do powiedzenia ?" a piec pieca powie Wam

    http://www.mises.pl/

    http://www.mises.pl/pliki/upload/Murray_Rothbard-Co_rzad_zrobil_z_naszym_pieniadzem.pdf

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Murray_Rothbard

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwig_von_Mises

    http://www.mises.pl/84

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Sierpiński

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ayn_Rand

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Hans-Hermann_Hoppe

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Hayek

    reszta zależy od Was

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • piecpieca +4  

    a na deser kilka słów o tym że nie można już emitować pieniędzy mających pokrycie w kruszcach http://notrespassing.bblog.pl/wpis,liberty;dollars;wracaja;na;gwiazdke,8113.html

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • infowarrior +2  

    No pewnie, że to jest kłamstwo. Specjalnie tłamszą ekonomię Austriaków bo jest niewygodna dla elit bankowych, mających możliwość tworzenia pieniądza z niczego i okradania w ten sposób ludzi z siły nabywczej ich pieniędzy. I jeszcze są pajace, którzy bronią tego układu działającego na ich niekorzyść!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Piobuko7 +3  

    piecpieca, co do tego sformułowania, że uczciwie płacimy je wszyscy, to tam są takie 3 małe kropeczki. coś zazwyczaj wyrażają. poza tym ta prezentacja nie jest pochwałą podatków. oglądnij zanim napiszesz.

    a gdyby ktoś mnie jeszcze uznał za demoliberała to nie - jestem minarchistą :D

    pokaż komentarz
    Piobuko7
  • NoShit +1  

    Troche historii na temat USA i tego przekrętu: http://video.google.com/videosearch?q=money+masters (pierwsze pol godziny filmu jest dosc nudne).

    pokaż komentarz
    NoShit
  • infowarrior +1  

    Tak money masters rządzi! Bardzo solidny film. Może komuś otworzy to oczy.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • kabzior +3  

    Trochę drętwo zrobione, przydałoby się przewijanie bo jak pan Mirosław po raz trzeci kupował motocykl to z lekka już mi się nudziło ;)

    pokaż komentarz
    kabzior
  • czerw_kapturek +2  

    kocham cie za te prezentacje :D za dwa dni mam egzamin z ekonomii, jestem na kierunku humanistycznym i za cholere niektorych regulek nie moge rozszyfrowac. ;)

    pokaż komentarz
    czerw_kapturek
  • brainac +1  

    Już kiedyś dyskutowaliśmy sporo na ten temat, drugi raz mi sie nie chce. Jedyne co skomentuję, to krytyka pożyczania na procent. Skąd wy się k... urwaliście? Rozumiem, że jak pracujecie sobie za 1000zł miesięcznie, to nic wam po kredycie. Ani jak go spłacić, ani jak dostać. Ale dla ludzi przedsiębiorczych często jest to JEDYNA szansa na rozwinięcie skrzydeł. Gdyby nie było odsetek od kredytu, to kto chciałby ich udzielać? Nie żyjemy w idealnym społeczeństwie filantropów. Prosta zasada, że przyjemność (użyteczność) wolimy mieć teraz niż później, więc za jej odłożenie potrzebujemy jakiejś rekompensaty, a za przyspieszenie trzeba dopłacić

    pokaż komentarz
    brainac
  • retsef 0  

    Wiesz nie o to im wszystkim chodzi w tym i innych wykopach. Ci wszyscy tutaj chca powiedziec, ze banki sobie dodrukowują kase - co ma byc bezposrednim zyskiem banku. Poczytaj niektore linki, poczytaj komentarze - to jest dopiero makabra, mi juz brakuje slow.

    pokaż komentarz
    retsef
  • infowarrior -1  

    Zupełnie nie rozumiesz problemu. Żadne dodrukowywanie przez poszczególne banki komercyjne nie ma miejsca i nikt w takim banku nie ma prawa wklepać cyferek. Bank centralny dodrukowuje banknoty to jest chyba oczywiste. Tu chodzi o to, że system bankowy tworzy pieniądz/kredyt. I taki system daje największe korzyści pierwszym odbiorcom tego pieniądza a najmniejsze ostatnim - patrz np. emerytom. To prowadzi do transferu bogactwa z dołu w górę. Jeszcze tego nie załapałeś?

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • retsef 0  

    infowarrior to na jakich zasadach u nas NBP drukuje pieniadze, a to co jest przedstawione w tej animacji (jak i materialach podanych przez niektorych, o amerykanskim FEDzie nie wspominajac) kompletnie nie maja nic wspolnego.

    Pozyczanie kasy na procent i stopy procentowe a drukowanie pieniedzy to dwa rozne swiaty. Pieniedzy w systemie nie przybywa. Jezeli ktos jeszcze tego nie zalapal to ty. Tu proste wyjasnienie lopatologiczne dla idioty w kolejnym poscie

    pokaż komentarz
    retsef
  • next 0  

    Nie jest to klasyczne drukowanie przecież!
    Gdyby mogli OT TAK sobie drukować, to po prostu by sobie drukowali do walizek i na miasto wydawać - sami!
    Drukują w oparciu o coś! O pierwotną lokate.
    Dalsze procenty i pożyczanie opiera się na tym, że uzjaje się z góry, że pożyczone pieniądze do nich wrócą. A jak wrócą, to pozyczają już je "przed terminem".
    Tez mi się to nie podoba, bo takie prawo dostała tylko jedna grupa - bankowość.
    Plusem jednak tego rozwiązania jest to, że to umożliwia szybszy obieg pieniądza - co powoduje wzrost bogactwa. Bo jezeli 2 osoby na bezludnej wyspie mają po 100 zł, to ich przychód równie dobrze może wynosić po 100 zł w msc (gdy tylko raz się wymienią), i równie dobrze z 100000 zł!
    Banki muszą brac oprocentowanie, gdyż mają także swoje koszta (bankomaty, produkty finansowe, placówki, pracownicy, itd.).
    Zresztą jak ktoś uważa, że banki nie powinny dawać kredtywó na procent, to niech idzie do sąsiada i pożyczy od niego np: z 4000 zł na TV i powie mu, oddam ci za rok tez 4000 zł.

    pokaż komentarz
    next
  • retsef +1  

    Banki muszą brac oprocentowanie, gdyż mają także swoje koszta (bankomaty, produkty finansowe, placówki, pracownicy, itd.).
    Banki musza brac oprocentowanie bo to jest ich zysk - a nie tworzenie pieniadza, jak tutaj niektorzy twierdza - co sprowadzaloby sie do tworzenia pieniadza z niczego, wrecz do drukowania wlasnie, bo na ktoryms etapie pieniadz musialby byc drukowany, jezeli bralby sie z niczego.

    Drukują w oparciu o coś! O pierwotną lokate.
    Dalsze procenty i pożyczanie opiera się na tym, że uzjaje się z góry, że pożyczone pieniądze do nich wrócą. A jak wrócą, to pozyczają już je "przed terminem".

    Ręce opadają :|
    Banki nie drukuja pieniedzy (zaden) dlatego, ze gdzies ktos pozyczyl kase. NBP drukuje, ale to wynika z innych powodow i nie ma nic wspolnego z mechanizmem wyzej wspomnianym inaczej ciezko by bylo bankom upasc - bo jak upasc, jezeli nawzajem sobie drukuja pieniadze?

    No nie, tak to nie dziala, a jezeli ktos tak twierdzi to moge tylko powiedziec, ze jest mi go zal, nie chce mi sie juz tutaj wiecej klocic. Pouczcie sie lepiej matmy.

    pokaż komentarz
    retsef
  • iiipablo 0  

    Po pierwsze - kreacja pieniądza nie ma nic wspólnego z dodrukowaniem pieniędzy. Jest zwiększeniem masy pieniądza w obiegu. Tego elektronicznego. Tego, który głównie jest w obiegu. Po co ilość istniejącego pieniądza miała by odpowiadać temu istniejącemu fizycznie? Nie ma takiej potrzeby. Banki nie dodrukowują pieniędzy.

    Po drugie - konieczność istnienia odsetek. Nie bez powodu już w starożytności lichwa była potępiana. Lichwa to pożyczanie pieniędzy na procent. Bo sprowadza się do wyzyskiwania ludzi potrzebujących kapitał przez posiadających go. Problem sprowadza się do funkcji pieniądza - czy jest środkiem wymiany towaru, czy służy akumulacji bogactwa. Akumulowanie bogactwa przez jednych zakłóca cyrkulację pieniądza, odcina od nich potrzebujących go i skutecznie hamuje szereg możliwych zdarzeń gospodarczych. Pieniądz staje się droższy bo dostępny jest za cenę odsetek. Zaburza to pierwotną funkcję pieniądza jako środka wymiany. Istnieje kilka możliwości oddzielenia tych dwóch funkcji od siebie. Jednak jak długo istnieć będą odsetki, tak długo będzie możliwe akumulowanie kapitału z tytułu samego posiadania go. Jak najbardziej możliwy jest system bankowy bez odsetek. Koszta udzielenia kredytu (koszta banku + marża) trzeba by dodatkowo zapłacić, jednak szacunkowo jest to 1-3% wartości kredytu. Są różne rozwiązania dotyczące tego, skąd do banku miały trafiać pieniądze. Mogły by tak jak teraz od depozytariuszy posiadających odpowiednie korzyści z przechowywania pieniędzy w banku (np. nie malejąca ich wartość) bądź bezpośrednio poprzez kreację nowych pieniędzy (co też ma teraz miejsce :)

    Po trzecie - oczywiście, że pieniędzy w systemie przybywa. Najprostszy dowód to występowanie inflacji. Można też spojrzeć na wykresy miar pieniądza. A w jaki sposób? Poprzez kreację pieniądza dokonywaną w systemie bankowym. Należy jednak pamiętać o odwrotnym procesie - destrukcji pieniądza - w momencie spłaty kredytu. Destrukcji nie ulegają odsetki.

    pokaż komentarz
    iiipablo
  • next 0  

    Ręce opadają :|
    Banki nie drukuja pieniedzy (zaden) dlatego, ze gdzies ktos pozyczyl kase


    - no przecież chodziło mi o kreowanie kasy, drukowanie w tym przypadku to skrót myślowy. Sam fakt fizycznego wydrukowania jest najmniej ważny, to zwykły proces, któy nijak ma się do omawianego problemu.

    pokaż komentarz
    next
  • next 0  

    Ręce opadają :|
    Banki nie drukuja pieniedzy (zaden) dlatego, ze gdzies ktos pozyczyl kase


    - no przecież chodziło mi o kreowanie kasy, drukowanie w tym przypadku to skrót myślowy. Sam fakt fizycznego wydrukowania jest najmniej ważny, to zwykły proces, któy nijak ma się do omawianego problemu.

    pokaż komentarz
    next
  • piecpieca -1  

    no to skąd się bierze podaż pieniądza jeśli go nie drukują http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,89978,5072212.html ?

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • misirysi +1  

    Warto zabaczyc tez 5 częściowy film na YouTube
    "Money As Debt" (animacja w języku angielskim)

    http://www.youtube.com/watch?v=vVkFb26u9g8

    pokaż komentarz
    misirysi
  • qlaziom +1  

    Gospodarka ilość pieniądza : 100 zł
    100 podmiotów : każdy posiada 1 zł
    Pan A ma 1 zł
    Pan B ma 1 zł
    Pan C ma 1 zł
    Pan D ma 1 zł itd...

    Pan A pożycza na 100 % (w skali roku) 0,5 zł od podmiotu B

    Pan A ma teraz 1,5 zł (ale 1 zł to oddania po roku)
    Pan B ma 0,5 zł fizycznie w monetach (i 1 zł należności w jakiejś tam umowie) - łącznie 1,5 zł

    Pan A zakupuje za 1,5 zł np. narzędzia itd (od innych podmiotów np C, D, E). Zwiększa efektywność pracy, potrafi pracować szybciej, taniej i wydajniej.

    mamy więc sytuację
    A - 0 zł
    B - 0,5 zł ( i 1 zł należnośći od A)
    C - 1 zł + 0,5 zł od A za narzędzia, półprodukty itd = 1,5 zł
    D - 1 zł + 0,5 zł od A za narzędzia itd = 1,5 zł
    E - 1 zł + 0,5 zł od A za narzędzia itd = 1,5 zł

    A ciężko pracuje i zaczyna sprzedawać swoje produkty. Zakładamy, że sprzedaje je z zyskiem. A każdy produkt kosztuje 0,7 zł. Kupującymi są kolejne podmioty C, D, E.

    mamy więc sytuację

    A - 2,1 zł, oraz narzędzia do produkcji, oraz niedługo 1 zł do spłacenia dla B
    B 0,5 zł (1 zł w należnościach od A )
    C - 0,8 zł + produkt Pana A warty 0,7 na rynku
    D - 0,8 zł + produkt Pana A warty 0,7 na rynku
    E - 0,8 zł + produkt Pana A warty 0,7 na rynku

    Po roku B upomina się od A o swoje 1 zł z pożyczonego 0,5 zł

    i sytuacja jest następująca
    A - 1,1 + narzędzia do dalszej pracy.
    B - 1,5 zł
    C - 0,8 zł + produkt Pana A warty 0,7 na rynku
    D - 0,8 zł + produkt Pana A warty 0,7 na rynku
    E - 0,8 zł + produkt Pana A warty 0,7 na rynku

    ile jest pieniędzy na rynku ? a ile towarów ? Ktoś na tym stracił ? Chyba nie.

    skończcie z bzdurami i uwierzcie, że kredyty to czasami dobra rzecz i podstawa gospodarki.

    pokaż komentarz
    qlaziom
  • dpc8 +4  

    W swoim wywodzie zapomniałeś o tym, że wyprodukowane narzędzia (te które kupił A) zdrożały (bo pojawiło się więcej ludzi które na nie stać, a ich ilość się nagle nie zwiększyła), więc np. pan F już nie zwiększył swojej wydajności, bo akurat mu na nie starczyło "chociaż długo k*a na nie oszczędzał".

    Bilans powinien wyglądać tak:
    A - 1,1 + narzędzia do pracy
    B - 1,5 zł
    C - 0,8 zł + produkt Pana A warty 0,7 na rynku - za narzędzia warte 0,5 (a przy inflacji to może już z 0,69)
    D - 0,8 zł + produkt Pana A warty 0,7 na rynku - za narzędzia warte 0,5
    E - 0,8 zł + produkt Pana A warty 0,7 na rynku - za narzędzia warte 0,5
    F - 1 zł

    Czego nie dostrzegasz jest to, że chociaż wprawdzie ogólnie gospodarka niby korzysta, to najbardziej skorzystał na tym wszystkim pan B - ten który dał kredyt. A Panem B w rzeczywistości jest wielkim kartel bankowym mający realny monopol na te sprawy. Zauważ też, że Pan B nic właściwie nie zrobił.

    Na dodatek Pan B udzielając jednej grupie kredytów, a drugiej nie - może w dowolny sposób kreować rzeczywistość (kto się rozwija, a kto nie) i np. spekulować na giełdzie akcjami przedsiębiorstw pozostałych Panów. M.in. niszcząc konkurencyjnych wierzycieli.

    Zwiększenie ilości pieniądza spowodowało też oczywiste zwiększenie cen np. jedzenia. Jest go wprawdzie na rynku tyle samo (więc powinno niby wystarczyć dla wszystkich), ale teraz Pan B może zjeść większą część niż reszta.

    Jedynym sposobem więc, żeby utrzymać się przy życiu jest branie kredytu i sukces w inwestycji. Jeżeli nie bierzesz to tracisz w stosunku do wszystkich którzy biorą lub dają. A 100% inwestycji nie może się przecież udać i raz na 100 pan A straci swój dom na rzecz pana B. Tak więc Pan B będzie pożyczał dużo i zarabiał dużo, bo może mieć wysoki procent - kredyty niemalże brać trzeba żeby się rozwijać, bo Twoje oszczęśności cały czas tracą na wartości.

    Inna sprawa - czy to co produkuje teraz Pan A jest w ogóle potrzebne rynkowi. W gospodarce inflacyjnej kupuje się byle co - żeby tylko pozbyć się tracącego wartość pieniądza. Czynnik korekcji inwestycji jest dużo słabszy i łatwo jest nadmuchać gospodarkę pełną niczego niepotrzebnych śmieci. Powoduje to spadek efektywności i marnowanie zasobów zarówno naturalnych jak i ludzkich.

    Kredyty to jest dobra rzecz. Tyle, że kiedyś udzielali je sobie ludzie na wzajem. Właśnie ze swoich oszczędności, bo przecież się nie najedzą papierem/złotem. Tak było właśnie przed monetaryzmem długu. Każdy był raz pożyczającym, raz tym który pożycza.

    Obecnie efekt inflacyjnej gospodarki jest właśnie taki, że wprawdzie tanieje np. sprzęt elektroniczny, ale koszty życia rosną w zastaszającym tempie. Klasa średnia się kurczy, za to 90% własności świata jest w ręku 10% ludzi, a liczba ludzi niebotycznie bogatych się poszerza.

    I co jeżeli panem A nie jest producent pralek, a np. rząd USA produkujący namiętnie rakiety, którymi spulchnia afganistańskie piaski? W dodatku w bliskich relacjach z Panem B? Ale to już mało ekonomiczny temat.

    W podsumowaniu - samo pożyczanie jest OK. Ale w połączeniu z wieloma innymi czynnikami przestaje już być.

    pokaż komentarz
    dpc8
  • qlaziom 0  

    1. B nie ma monopolu, mamy tutaj prosty model z wolnym rynkiem. B pożyczał na bardzo wysoki procent (100%) więc prędzej F spojrzy, że warto pożyczyć i obniży się procent na rynku pożyczek co również znacznie zwiększy popyt na nie. (proste prawo popytu i podaży)
    2. B wcale nie jest w najlepszej sytuacji, jest w niej A bo posiada 1,1 zł + jeszcze narzędzia do pracy warte więcej niż 0,4.
    3. W końcu i tak B będzie musiał kupić jakieś towary od reszty ludzi i napewno pojawi się konkurencja w pożyczkach.
    4. ILOSC PIENIĄDZA NIE ZMIENIA SIĘ, Oczywiście z czasem B mając duży kapitał, może zacząć "kreować" pieniądze jednak fizycznie nie będzie ich więcej (w formie monet).

    5. W Ogole nie rozumiem jaki inny system moglby istniec zeby gospodarka sie rozwijala. To chyba logiczne, ze jak cos sie pozycza to trzeba oddac z nadwyzka. Np nie wiem rolnik pozyczy kombajn to musi oddac komus wiecej niz kombajn, np jeszcze troche pieniedzy (osiagnietych ze sprzedazy zboza). itd.

    pokaż komentarz
    qlaziom
  • infowarrior 0  

    Te całe twoje założenia są w oparciu o konkurencyjności w pożyczkach. W rzeczywistości monopol jest i ma go bank centralny. To że może być bardzo dużo banków komercyjnych, i istnieje konkurencja między nimi prowadząca do minimalizacji kosztów pożyczek, nie zmienia faktu, że one same aby pożyczać środki finansowe ludziom pożyczają je z banku centralnego zarabiając na spreadzie kredytowym między kosztem kredytu w banku centralnym, a zyskiem pobieranym od udzielonego kredytu. Czyli masz jednego uprzywilejowanego gracza wobec, którego nie istnieje konkurencja. Jest nim "lender of last resort" czyli bank centralny.

    Niby to się ilość pieniądza ma nie zmieniać, a rzeczywistość wygląda w ten sposób
    http://tinyurl.com/3hz9cp

    Przypomnę jeszcze o tych bilionach w derywatywach jakie mają banki oraz to, że ich spłacenie wręcz jest praktycznie nie realne. Kredytowa góra nadal rośnie zwiększając kredytowe lewarowanie całego systemu. Oczywiście taki system musi skończyć się kolapsem, tak samo jak piramida finansowa. Zwykły Ponzi Scheme. Także, rozważania rozważaniami, a życie pokazuje do czego ten system prowadzi do wykładniczego wzrostu pieniądza zadłużającego, którego efektem jest kredytowe zniewolenie społeczeństw zasuwających dla tej uprzywilejowanej grupy często prywatnych właścicieli np. FED & BoE posiadających prawo, do którego rzekomo wszyscy uczestnicy "wolnego" rynku mają te same podstawy.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • iiipablo +2  

    W Ogole nie rozumiem jaki inny system moglby istniec zeby gospodarka sie rozwijala.

    Żyjemy z takim systemie pieniężnym, jest on praktycznie wszędzie. Trudno wyobrazić sobie więc inną rzeczywistość. Przyglądając się historii stwierdzam, że było wiele w niej sytuacji, gdzie ludzie nie wyobrażali sobie czegoś innego. Choćby moi rodzice nie wierzyli, że pseudo komunizm się w Polsce kiedyś skończy. Podobnie we średniowieczu ludzie nie wierzyli w system społeczny, gdzie ludzie są wolni i mają prawo decydowania o sobie, mają wolność słowa i wpływ na wybór władz. Przykładów jest pełno.

    Istnieje natomiast sporo propozycji możliwego zastąpienia obecnego systemu innymi. Temat nie jest nowy, natomiast jest przemilczany przez władzę i media. Przypuszczam, że głównie z powodu nie zrozumienia tematu i problemów. Przyjmuje się, że mamy optymalny system pieniężny oparty na wolnym rynku. A system jest taki, jakim go zaprojektowano, i daje korzyści określonym jednostkom kosztem dziewięćdziesiąt parę procent pozostałej ludności.

    pokaż komentarz
    iiipablo
  • infowarrior +1  

    A co to niby jest jak nie przybywanie?

    http://tinyurl.com/3hz9cp

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Ardai -3  

    Czy może przypadek? To sobie policz prawdopodobieństwo takiego przypadku?
    Wiesz, jakie jest prawdopodobieństwo trafienia 6 w lotka? Wiesz, ile osób trafiło? Dużo. A wiesz ile nie trafiło? Dużo dużo. Brałeś kiedyś pod uwagę podobne przewidywania ludzi, które się nie spełniły? Pewnie nie, bo chociażby na mapie Gomberga jest pełno błędów. Ogóły łatwo się przewiduje, naprawdę. A nawet to tragicznie na tej mapie wyszło. Iran i Finlandia w ZSSR, Niemcy niepodzielone, UK nie w UE, Czechy i Słowacja osobno, złe granice... Stany nie dostały Kanady i Meksyku, Skandynawia się nie zjednoczyła, Bliski Wschód się nie zjednoczył, Australia nie jest kolonią UK, Afryka się nie zjednoczyła, Ameryka Południowa się nie zjednoczyła... i tak dalej, i tak dalej. Po prostu porażka w przewidywaniu na całej linii... jedynie ZSSR im wyszedł. Prawie. A jeśli coś z tego stanie się w przyszłości, to jakby ZSSR sobie upadł. Beznadziejnie im wychodzi to spiskowanie.
    http://history.sandiego.edu/gen/maps/1900s/1942world4000.jpg - mapa w wysokiej rozdzielczości, niech sobie ludzie popatrzą, co jest Twoim wielkim dowodem...

    pokaż komentarz
    Ardai
  • infowarrior 0  

    Bądź tak miły i obejrzyj ten film! I oszacuj prawdopodobieństwo tego, że facet radiowiec jeszcze w czerwcu 2001 jeden ostrzegał, że New World Order po to aby rozbroić Amerykanów, ostatni bastion zmilitaryzowanej ludności, przeprowadzi poważny atak na terenie USA i oskarży o to Osamę Bin Ladena. Wytłumacz mi teraz dlaczego FBI go nachodziła już wtedy za wygłaszanie takich poglądów na antenie swego radia i dlaczego po ataku w 2001 r. listopadzie został przez nich zamordowany. Ilu było takich radiowców co? I jak to się ma, do tego, że on sam zajmował się analizą agend wprowadzających NWO. Porównanie z totkiem jest tutaj bez sensu.

    http://www.wykop.pl/link/67729/bill-cooper-czlowiek-ktory-ostrzegal-o-ataku-na-wtc-i-zaplacil-za-to-zyciem

    Skoro to są takie "bzdurne" teorie to czemu zapłacił za to życiem? Czemu został wyciszony. Czemu wprowadzono Patriot Act I i II, Bill of Rights i oraz forsuje się wszystko aby odebrać Amerykanom drugą poprawdę do Konstytucji pozbawiając ich prawa do posiadania broni.

    I proszę zmuś się do obejrzenia całej serii tego wykładu, ale to zupełnie całej zmuś się:
    Financial Terrorism : Hijacking America Under the Threat of Bankruptcy
    http://pl.youtube.com/watch?v=YwEmSpq5lRM

    Facet już w 1995 roku mówił jaki jest plan NWO, na podstawie dokumentów legislacyjnych stosownych agned, odnoście USA. Doprowadzenie do bankructwa USA, którego efektem będzie kolaps dolara stanowiący podstawę do konsolidacji walutowej i stworzenia NAU. I z czym po kilkunastu latach mamy do czynienia? Jak nie z tymi "proroctwami". Takich przypadków jest więcej. I mówienie tutaj o lotto jest bez sensu. Tak jakby programista napisał program, a Ty byś pisał, o milionach małp stukających w klawiaturę i której się przez przypadek udało wystukać coś analogicznego. Bzdura!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior 0  

    Polecam też obejrzenie tego filmu

    Wypowiedź kandydata na Sentora U.S. - proszę posłychaj ...
    **http://pl.youtube.com/watch?v=eBw7cjxZ7-A**

    Lou Dobbs Brings the Horrors of The North American Union to Mainstream.
    http://pl.youtube.com/watch?v=2kjsy2Z3kd

    Niby oficjalnie w mediach naśmiewają się, że wszelkie próby mówienia o North American Union są zwykłymi wymysłami i "teoriami spiskowymi", ale proszę sami zainteresowani czyli prezydent Meksyku to potwierdzają

    http://pl.youtube.com/watch?v=5AasdjfbdTM
    http://pl.youtube.com/watch?v=ZlgxROfOIIA
    http://pl.youtube.com/watch?v=cnSMxKVk0V4

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior 0  

    Koniecznie posłuchaj też tego kandydata na senatora USA

    http://pl.youtube.com/watch?v=cnSMxKVk0V4

    conspiracy nut?

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior 0  

    Sorrki pomyliłem linki tutaj jest ten polityk!

    http://pl.youtube.com/watch?v=eBw7cjxZ7-A

    Oficjalne dokumnty Council on Foreign Relations postulujący potrzebę Rządu Światowego
    http://www.cfr.org/publication/9903/sovereignty_and_globalisation.html
    Też ciekawe informacje na temat CFR & NAU
    http://pl.youtube.com/watch?v=Vo5CZvD3-QM

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • retsef -1  

    Ile jeszcze wykopów? Ja nadal twierdze, że wy nie rozumiecie jak to działa. Dajecie się tylko manipulować animacji, która przedstawia zupełnie co innego. Pieniądz nie jest tworzony, nikt nie dodrukował pieniędzy, do systemu nie doszły żadne dodatkowe pieniądze, to co tutaj widać to tylko matematyczna gra, a całe te wszystkie twierdzenia to stek bzdur. Jak to jest takie proste to załóżcie sobie banki. Czemu w ogóle banki padają skoro tak łatwo jest sobie kreować pieniądz? Pogieło was?

    pokaż komentarz
    retsef
  • infowarrior +2  

    Ale czego Ty jeszcze chcesz? Masz animację na stronach portalu NBP i twierdzisz, że niby manipuluje? System bankowy nie tworzy pieniądza? To ciekaw jak Ty mi wytłumaczysz ten wykres podaży pieniądza w USA. W Polsce też rośnie wykładniczo.

    http://tinyurl.com/3hz9cp

    Jeżeli pieniądz nie byłby kreowany to miałbyś stałą wartość, a nie rosnącą w tak dużym tempie. Z każdym rokiem więcej bo procent składany działa w ten sposób. I co myślisz, że tak się da w nieskończoność. Przecież to jest zwykła piramida finansowa działająca do pewnego momentu. Wcześniej wszystko wygląda, że działa. Poza tym obserwowany wszędzie wzrost cen jest najzwyklejszym wynikiem nowokreowanego pieniądza? No chyba, że u Ciebie w Biedronce bułki od paru lat są w takich samych cenach.

    A z bankami nie jest prosto bo konkurencja jest duża i działaność bankowa też wymaga ponoszenia jakiś kosztów operacyjnych itp. Jeżeli robisz to w sposób niefektywny, źle zarządzając ryzykiem to po pierwsze dochód z lichwy może być niewystarczający na przetrwanie bądź lądujesz ze stratami jak w przypadku kryzysu subprime. To jest biznes jak każdy. Niezmienia to jednak faktu, że system bankowy jako całość tworzy pieniądz co wystarczająco obrazuje powyższy wykres.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • retsef -1  

    Nie twierdze, ze animacja manipuluje - twierdze ze nie rozumiecie co tam jest. Banki nie tworza pieniądza z niczego inaczej nie daloby sie pasc. Banki nie padaja, dlatego jak twierdzisz ze moga byc zarzadzane nieefektywnie i miec inne koszta. Mowisz wrecz tak jakbys wierzyl w to, ze bank sobie tworzy pieniadze z czego ma zysk. Jestes idiota i nie moglbys pracowac z liczbami i tyle.

    pokaż komentarz
    retsef
  • qlaziom -1  

    pieniadze sa tworzone po to zeby je pozyczac i inwestowac, nic w tym zlego.

    pokaż komentarz
    qlaziom
  • retsef -1  

    Pieniadze są tworzone? Jak ja pozyczam kase koledze to takze tworze pieniadze? Przeciez on mi odda wiecej (z procentem) to przeciez wyraznie widac, ze stworzylem pieniadz! Straszne, pewnie kolega sobie dodrukowal, bo jakby inaczej mogl oddac, przeciez ja mu tyle nie dalem :)

    pokaż komentarz
    retsef
  • infowarrior -2  

    Przywrócić stanadard złota!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • seolord -1  

    infowarrior jak mozesz odezwij sie do mnie przez formularz na blogu

    pokaż komentarz
    seolord
  • infowarrior -1  

    no hejka, próbowałem się odezwać przez formularz ale jest problem

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • the90hours 0  

    No dobra, może wirtualnie tych pieniędzy jest więcej, ale realnie to ich nie przybywa.

    pokaż komentarz
    the90hours
  • retsef -1  

    A no nie przybywa. Caly efekt to tylko gra matematyczna. Pan 1 ma pieniadze pozycza drugiemu na procent, ten drugi Panu 3 pozycza na procent i tak dalej, az do n-tego. Gdy potem trzeba wszystko splacic to skad niby n-ty bierze kase? A no skads musi miec fundusze, ktore nie byly w obiegu przedstawionym powyzej, splaca poprzedniego, tego poprzedniego itd z procentem. Gdy dojdzie sie do pierwszego mozna odniesc wrazenie ze jest wiecej kasy - ale nikt nigdzie nie dodrukowal pieniedzy.

    Nie ma tutaj drukowania kasy, nie w ten sposob banki zarabiaja pieniadze - chociaz widze tutaj pelno osob, ktore są w stanie dac się pociąć za to, że to (drukowanie) jest wlasnie źródłem kasy bankow. Niestety jest to wyraz tego, ze z matmą w Polsce (wlasciwie to i na swiecie) jest nie za dobrze.

    Przytaczanie tutaj jako poparcia jakis filmikow opisujacych system z USA jest nie na miejscu - tam jest FED i to jest zupelnie inny swiat. Ale co tu sie klocic z gimnazjalistami.

    pokaż komentarz
    retsef
  • seolord 0  

    infowarrior a mozesz zostawic na blogu komentarz? :)

    pokaż komentarz
    seolord
  • infowarrior -1  

    Nie no coś u Ciebie nie można dodawać komentarzy? Jest problem z Wordpressem?

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • seolord 0  

    mogli tylko komentowac uzytkownicy zalogowani, a nie bylo linka do rejestracji ;] teraz jest juz, zarzucilem w meta oraz mozna komentowac bez logowania.

    pokaż komentarz
    seolord
  • retsef 0  

    Tu proste wyjasnienie lopatologiczne dla idioty - bo widze ze inaczej nie mozna
    Pan 1 ma 100zl i pozycza Panu 2 całość bez procentu
    Pan 2 pozycza z tego 80zl Panu 3 (zostawia sobie 20zl)
    Pan 3 pozycza z tego 60zl Panu 4
    Pan 4 pozycza z tego 40zl Panu 5
    Pan 5 pozycza z tego 20zl Panu 6
    Razem w jest 400zl! Ze 100zl wygenerowalismy (o la boga) 400zl! Prosty system kreacji pieniadza jak na dloni!

    Otóż GÓWNO PRAWDA. W systemie nadal jest tylko 100zl bo nigdzie z boku zaden pieniadz nie doszedl (na tym etapie) i nikt sobie nie dodrukowal. To ze razem widzimy tutaj 400zl to tylko matematyczna gra opisujaca obieg pieniądza.

    Jezeli pieniadze byly pozyczane kolegom bez procentu i zaczna wracac to Pan 1 dostanie z powrotem 100zl i ani grosza wiecej, nikt z pozostalych nie bedzie miec nawet zlotowki. Nikt nic nie dodrukowal, zaden pieniadz tutaj nie zostal stworzony. A pozyczanie pieniedzy nie jest zle i demonizowanie to czysta glupota.

    Nie wiem skąd się urwaliscie, ale prosciej nie mozna wyjasnic. Tlumaczenie jak dla dzieciaka z gimnazjum, moze z podstawowki. Dla ulatwienia juz bez procentow bo nawet tego niektorzy nie sa w stanie zlapac. Zamiast spiskowac na forach lepiej pouczcie sie matmy.

    pokaż komentarz
    retsef
  • piecpieca 0  

    pytanie 1 - dlaczego ze zdepodnowanego tysiaka możliwy był zakup dóbr wartych więcej niż 1000 ?

    pytanie 2 - co wówczas gdy wszyscy którzy zdeponowali gotówkę w banku będą chcieli ją wybrać ?

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • retsef 0  

    1) pieniadz jest w obrocie. Jezeli pozyczyles komus kase to pamietasz o tym. Jezeli ten ktos chce to moze sobie cos za nia kupic, ale potem musi oddac - oczywiscie nie odda z tej samej ktora dostal. Musi pojsc do pracy, zarobic i oddac. Nie ma tu tworzenia pieniadza, tak tylko dziala pozyczka.

    2) a to mielismy w latach dwudziestych poprzedniego wieku, kiedy to jeszcze okrzyczany tutaj dolar byl wyplacalny w zlocie i jak widac nie pomoglo to za duzo. Caly krach XX wieku skonczyl sie wlasnie tym, ze powstal bank centralny USA, a Niemcom bylo latwiej poprzec wojne ze wszystkimi bo nowa partia obiecala zagwarantowac miejsca pracy i pomoc socjalna.

    Jest to wlasnie dowod na to, ze pieniadze nie sa tworzone, bo inaczej kazdemu mozna by bylo oddac! Jezeli nie mozna kazdemu oddac, znaczy ze pieniadze nie sa drukowane, a calosc to tylko czysta matematyka, ot cala tajemnica.

    pokaż komentarz
    retsef
  • infowarrior +1  

    retsef to masz logikę myślenia dzieciaka ... naprawdę ... masz wykres, w którym ewidentnie baza monetarna rośnie z roku na rok, co de facto oznacza tworzenie pieniędzy, a ty tu opowiadasz o pracy i o tym jak to pieniądz nie jest tworzony

    Przyznaj się z matematyki byłeś raczej kiepski?

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior 0  

    Poza tym założenie jest błędne. Problem polega na tym, że MASZ POBIERANE ODSETKI PROCENTOWE ich spłata wymaga wytworzenia pieniądza. Nie ma innej możliwości spłaty i nie opowiadaj historii o jakimś pracującym neptku tylko powiedz jak w świecie, w którym istnieje początkowo tylko 100 zł zamierzasz spłacić później odsetki bez stworzenia nowego pieniądza.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • piecpieca 0  

    retsef - całe wytłumaczenie kryzysu masz tutaj http://liberalis.pl/2008/03/22/mateusz-machaj-kryzys-1929-33-czyli-najwiekszy-przekret-w-historii-swiata/

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • qlaziom +1  

    dobre podsumowanie. Pieniądze są kreowane, ale tak jak mówisz pieniądze oparte na kredycie, niezależnie od tego czy jest na % czy go nie ma %.

    co do pytania numer 2 to niezalenie czy procet wystepuje czy nie dojdzie do sytuacji ze trudno bedzie oddac calosc pieniedzy kazdemu gdyz beda one w procesie inwestycji lub zwyczajnie osoby te nie beda mialy jak oddac. bo jezeli numer 1 upomni sie od numeru 2 o swoje 100 zł to numer 2 ma tylko ich 20. Publicznosc stwierdzi ze ich oszukano I wystapi run na bank i tyle.

    pokaż komentarz
    qlaziom
  • jeanpaul +1  

    @piecpieca:
    Ad1. Dlatego ze bank wziął na siebie ryzyko kredytowe.
    Ad2. jeśli wszyscy klienci jednego banku to jeśli bank ma umowę z bankiem centralnym bank centralny z rezerw wspomoże ban zagrożony brakiem płynności finansowej. jeśli to będzie więcej bankow zainterweniuje rząd i dofinansuje bank centralny. Jesli to beda wszystkie banki to cala ta wspolczesna ekonomia wypiedzieli w powietrze i będziemy miec takiego kryzysa ze go nawet sam Ramzes nie pamieta. W tedy wygrja ci ktorzy madrze zdywersyfikowali swoje oszczednosci i np. czesc z nich trzymaja w zlocie.

    Tyle ze sytuacja w ktorej wszyscy kliencie wszystkich bankow nagle upomna sie o swoje jest malo prawdopodobna.

    Jesli szukasz prawdziwych zagrozen i wyzwan dotyczacych kreowania wartości z niczego proponuje zapoznać sie z rynkiem derywatywow (Derivatives, nie wiem jak to sie po polsku nazywa) i hedging funds. Tam dopiero mozna mowic o tym ze kolesie spekulujac tworza prawdzwe zagrożenia. Wystarczy przestudiowac kilka wpadek takich funduszy. Dzialanie bankow w zakresie kredytow jest dobrze uregulowane, prawdzwie zagrozenia sa tam gdzie nie ma oficjalnych regulacji. Sadzac z twoich postow lubisz czytac - poczytaj o hedge fund po tej lekturze nie bedziesz sie juz martwil ze banki kreuja pieniadze. zaczniesz sie martwic gdzie je inwestuja i to z jakim ryzykiem.
    Ostatni kryzys w USA to maly pikus.
    Wartosci assets najwiekszych funduszy hedgeingowych to $1.6 triliona - zdajesz sobie sprawe ze to wiekszosc wirualnych pieniedzy. Jak sadzisz kto inwestowal tam pieniadze - Kowalski albo Smith, nie, inwestowały tam banki.
    Niestety nie nauczyły sie na przykładzie LTCM gdzie starta wyniosla ca. $4.6 milarda w 1998 roku. Czyli mniej wiecej pokryloby to deficyt Polski w 2006 roku. Zdajesz sobie sprawe ze ta kasa byla w prywatnych rekach i dotyczyla transakcji ktorych nie reguluja zadne zasady.

    Mam wrazenie ze jestes studentem pierwszego roku ekonomi w Wachocku Malym, ktory wlasnie odkryl kilka praw ekonomi - przestan sie podniecac prostymi sprawami a zacznij martwic powaznymi. Np. tym ze jeszcze nikt nie widzial bilansu dwoch najwiekszych bankow chinskich, ktore stoja na pierwszym miesjcu listy bankow swiatowach.

    pokaż komentarz
    jeanpaul
  • infowarrior -2  

    @jeanpaul z rynkiem derywatywów masz całkowią rację. Wartość tego rynku obecnie jest bliska 700 bilionów $, podczas kiedy roczne PKB całego świata jest bliskie 50 bilionów $. Co oznacza, że w samych instrumentach pochodnych masz kredyt przekraczający kilkunastokrotnie PKB światowe. Ten rynek oczywiście nadal rośnie. Natomiast nie masz racji co do jednego. Mówisz, że rynek bankowy jest regulowany. Problem polega na tym, że te bilionowe derywatywy są w bilansach BANKÓW INWESTYCYJNYCH i to tych największych Goldman Sachs, Morgan Stanley, JP Morgan czy Citibank. Wiele hedge fundów to są zwyczajnie pewne przedsięwzięcia samych banków. Tak samo jak fundusze inwestycyjne PKO czy innych też stanowią część inwestycyjną skonsolidowanych bilansów banków. To jest tykająca kredytowa bomba nuklearna, która powstała właśnie dzięki systemowi rezerw częściowych i kredytowemu systemowi monetarnemu. To są następstwa systemu, który próbujecie właśnie bronić, a który po upadku Bearn Sterns był na krawędzi totalnego kolapsu, gdyż sam Bearn Sterns miał około 17 bilionów w tych derywatywach.

    http://www.independent.co.uk/news/business/comment/bear-stearns--what-does-it-mean-for-you-796947.html

    Paniczna akcja ratunkowa na jakiś czas oddaliła ryzyko. Oczywiście to ryzyko w systemie jest nadal. Dlatego wasza obrona tej kredytowej piramidy jest śmieszna i wynika z zupełnego niezrozumienia zagrożenia jakie ze sobą niesie.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • next +1  

    Poza tym założenie jest błędne. Problem polega na tym, że MASZ POBIERANE ODSETKI PROCENTOWE ich spłata wymaga wytworzenia pieniądza. Nie ma innej możliwości spłaty i nie opowiadaj historii o jakimś pracującym neptku tylko powiedz jak w świecie, w którym istnieje początkowo tylko 100 zł zamierzasz spłacić później odsetki bez stworzenia nowego pieniądza.

    Bosze co za człowiek!
    Ja możliwe?

    Otórz wyobraź sobie że bardzo możliwe!
    Wyobraź sobie wyspe, gdzie masz 3 osoby i każdy ma po 1 zł!
    Razem na wyspie mamy więc po 3 zł.
    Przez całe wieki produkowali oni towary warte 10 gr i się wymianiali tak, że każdego miesiąca wydawali razem 1 zł, a jednoczesnie otrzymywali od innych też 1 zł.

    Ale nagle jednen z nich, zrobił fajny produkt któy wycenił na 5 zł!!!! SZOK, masakra! Towar droższy niż łączna kasa na wyspie! Przeciez to niemzołiwe by to kupić powiedzieli!
    A jednak okazało się, że mogli go sobie kupić, bowiem płacili z aniego w ratach po np: 20 gr co msc.
    Po 25 msc. towar był już ich. To fakt, że na inne wydatki nie mieli już 1 zł, tylko 0,80 zł w msc., .... ale to spowodowało obniżke innych produktów, bowiem spadł popyt. Więc nadal mogli kupić i to co wtedy i ten produkt za 5 zł - mimo, że na całej wyspie było razem 3 zł!

    Jesteś MEGA matołem, bo nie wiesz co to obrót kasą!
    Takimi pytaniami, jak to możliwe - trzeba wykreować/dodrukować tylko się ośmieszasz!

    Tylko ślizgasz się po temacie, bo usłyszałeś coś gdzieś, niby wiesz, a gó...o wiesz.

    I druga sprawa. Pobieranie odsetek NIE wymaga wytworzenia pieniądza!

    Wyobraź sobie, że bank daje kredyt na 0%, ale przy okazji daje każdemu usługe, która polega, że ładnie mu śpiewa przy wręczaniu kredytu na 0%!!!!

    I co? Ludzie z włansje woli dają mu za to np: 5% wartości kredytu!
    Albo zamiast śpiewu dają możliwośc wybrania tej kasy nie u niego, tylko w dowolnym miejscu z bankomatu. A że bankomaty to nie powietrze, to trzeba je opłacić, nomrmalne koszta!

    Czy więc otrzymując coś realnego, np: usługę śpiewu lub bankomat, uznajesz, że można za to zapłacić i świat się nie zawali?
    Nie można?
    To czemu ludzie płaca piłkarzą czy śpiewką, oni tez nic nie robią - dostają kase za nic! Niszczą nas system!

    Otórz bankowcy dają nam nawet więcej niż taki piosenkarz! Bo piosenkarz teoretycznie sowim śpiewem nic co można zjeśc czy dotknąć nam nie daje, a mu płacimy.
    Natomiast bankier np: poprzez bankomat daje nam te możliwość, że możesz wybrac kase gdzie chcesz, bez ryzyka noszenia całej kasy przy sobie.

    Takie podstawy wam trzeba tłumaczyć, że żal ściska.

    pokaż komentarz
    next
  • iiipablo 0  

    next: w zasadzie to Twój przykład pokazuje uproszczoną kreacje pieniądza :D

    pokaż komentarz
    iiipablo
  • tako 0  

    Jak widac nie tylko ja mialem dzisiaj egzamin z Makroekonomii 2 :P

    pokaż komentarz
    tako
  • tresor +1  

    ja też dziś miałem ;/

    pokaż komentarz
    tresor
  • czerw_kapturek 0  

    A ja mam z calej ekonomii! w piątek.

    pokaż komentarz
    czerw_kapturek
  • infowarrior 0  

    ...

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • iiipablo 0  

    Prezentacja pokazuje jedynie aspekt kreacji pieniądza poprzez przepływ depozytów-kredytów. Dodatkowo występuje kreacja z niczego - poprzez instrumenty finansowe wystawiane przez bank centralny. Nie pamiętam dokładnie, które to są. Można się w czytać na stronach nbp o miarach pieniądza, tam są wymienione.

    Krytyka tego systemu sprowadza się do tego, dlaczego prawo do tej kreacji ma tylko układ bank centralny z prywatnymi bankami, tworząc w rzeczywistości kartel zarabiający na tym. Natomiast państwo jako takie nie ma takiego prawa.

    Dalsze punkty krytyki dotyczą systemu odsetkowego - zwanego od dawna lichwą. System ten jest niestabilny. Jak długo występuje inflacja bądź wzrost gospodarczy system ma szanse funkcjonować, lecz nie możliwe jest występowanie permanentnego wzrostu - w tedy mamy kryzys. W obecnym systemie mamy do czynienia z przegranymi - ilość pieniądza w obiegu nie pokrywa ilości zadłużenia uwzględniającego odsetki, przez co część kredytobiorców nie ma szans na spłatę długów. Dodatkowo cały system ekonomiczny obciążony jest kosztami odsetek, przez co usługi i towary wymagające dużej dozy kapitału przy wytwarzaniu byłyby w systemie bezodsetkowych kredytów nieporównywalnie tańsze (szacunki mówią o 30%-70% oszczędności).

    Z istnienia tego systemu od kilkuset lat czerpią korzyści ludzie na szczycie systemu finansowego. Jako że dysponują faktyczną władzą, bronią systemu wszelkimi metodami. Więc niestety prawdopodobnie bez ogromnego kryzysu światowego nie ma szans na obalenie go.

    pokaż komentarz
    iiipablo
  • mir67 0  

    @qlaziom: nie problemu z pożyczaniem i oddawanie- problem leży w tym ze pożyczający nie ma żadnych realnych środków w momencie ich pożyczania.
    tak wiec zabawa matematyczna powinna wyglądać mniej więcej tak
    pan a posiada 100 zł
    pożycza panu b 100
    następnie tyle samo panu c, panu d .e itd
    jak to możliwe? własnie o tym sa te filmiki na nb portal

    pokaż komentarz
    mir67
  • infowarrior 0  

    Polecam też obejrzenie tego filmu

    Lou Dobbs Brings the Horrors of The North American Union to Mainstream.
    http://pl.youtube.com/watch?v=2kjsy2Z3kd

    Niby oficjalnie w mediach naśmiewają się, że wszelkie próby mówienia o North American Union są zwykłymi wymysłami i "teoriami spiskowymi", ale proszę sami zainteresowani czyli prezydent Meksyku to potwierdzają

    http://pl.youtube.com/watch?v=5AasdjfbdTM
    http://pl.youtube.com/watch?v=vyq4gzvAeRc
    http://pl.youtube.com/watch?v=gYGrn0hZlCQ

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior 0  

    ...

    pokaż komentarz
    infowarrior
pokaż 

Wykopali i zakopali (155 / 13)