Tajemnice teczki TW „Bolka”. Będzie wojna!

11

Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk przedstawiają w „Rzeczpospolitej” swoją książkę „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”

Dodane przez

jeo jeo
jeo
21 mies. temu dodał
  • obserwujących (0)
  • ranking (6080)
  
  
 
 
  • [ pokaż komentarz ]
    TechnicalVirgin Avatar
       
    0 TechnicalVirgin 21 mies. temu

    "Wałęsa po raz pierwszy zażądał dostępu do zgromadzonych przez SB dokumentów na swój temat już parę dni po odwołaniu Olszewskiego, 6 lub 7 czerwca. Oglądał je w siedzibie kontrwywiadu UOP. W lipcu lub sierpniu tego samego roku teczkę dostarczono mu do Belwederu. Zwrócił ją we wrześniu – ale zdekompletowaną. Brakowało m.in. oryginału karty ewidencyjnej Lecha Wałęsy i licznych doniesień TW „Bolka”. Zaginione dokumenty według Wałęsy miały wrócić do UOP w oddzielnej kopercie – w której jednak, jak się potem okazało, ich nie było. (...) Badający tę sprawę trzy lata później – za zgodą następnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego – eseldowski szef MSW Zbigniew Siemiątkowski stwierdził, że do UOP nie wróciły m.in. „notatki i doniesienia agenturalne L. Wałęsy” i „pokwitowania L. Wałęsy na odbiór wynagrodzenia za działalność agenturalną”"

    Mieliśmy prezydenta-agenta?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    dr_med Avatar
       
    0 dr_med 21 mies. temu

    Kaczyńscy muszą przebierać nóżkami z radości, bo "nowe fakty" uwierzytelniają ich wizję Okrągłego Stołu.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    rustle Avatar
       
    0 rustle 21 mies. temu

    To było 19 lat temu. Wtedy było trzeba teczki porządkować, lustrować się etc. W międzyczasie był prezydentem i dostał Nobla. Teraz to, czy był agentem czy nie jest ważne tylko dla historycznych i politycznych onanistów.