•  

    Czekamy na wyjaśnienia wykopowicza który zakopał jako informacja nieprawdziwa :P

    •  

      @Lukas77986: on wie lepiej ;D

    •  

      @Lukas77986: to moze wniesc wiele do obecnego stanu wiedzy biologicznej :) czekam z niecierpliwością :D

    •  

      @kasza332: Co jest nieprawdziwego w różnicach między zającem a królikiem?

    •  

      @Lukas77986: jako były hodowca stwierdzam, że jest to porównanie zajaca szaraka(takiego co biega po lakach a rzadziej lasach) i i tzw. krolika miniaturki(co cieżko nazwac krolikiem ale nim jest). taką miniaturke mozna trzymac sobie w domu bo to nie gryzie i nie trza mu dużo papu (dodam, że brudzi niemilosiernie). zakopalem bo krolik taki hodowlany przewyższa masa zająca i ma uszy porownywalnie dlugie co on :p

    •  

      @kasza332: A nie słyszałeś o dzikim króliku? Pełno tego w zachodniej Europie, w Polsce dosyć rzadki.
      A ty wyskakujesz z królikiem miniaturką...
      Wstyd.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3lik_europejski

    •  

      @titter: Zakopał pewnie Wilk z dopiskiem: "No, Zając! Ja ci jeszcze pokażę!"

    •  

      @kuba70: nie znam takiego twora, ale niech ci bedzie ze sie pomylilem :p

      z serii cool story: swego czasu mialem 50-60 krolikow lecz pewnego dnia pojawila sie zaraza(bąble na oczach i $!@@ wie co jeszcze).
      W ciągu tygodnia wszystkie króliki szlak trafil z wyjatkiem jednego samca, z ktorego potem mamusia zrobiła przepyszną pieczeń :p

    •  

      @kasza332: "W ciągu tygodnia wszystkie króliki szlak trafil z wyjatkiem jednego samca, z ktorego potem mamusia zrobiła przepyszną pieczeń :p"

      a mogliście dać na rozpłód bo widać odporny był :/

    •  

      @TrescNieodpowiedniaIII: po tym wszytkim przestalem to chodować.. wk@$!ilem sie :F

    •  

      @kasza332: Nie chodzi o długość uszu która zależy od wielkości zwierzęcia, ale stosunek ich długości do wielkości głowy, więc to oczywiste że są króliki z uszami dłuższymi niż zające - uszy królika są krótsze niż jego głowa, a u zająca dłuższe.

      Dalej - nie ma czegoś takiego jak królik miniaturka, jest królik miniaturowy jako grupa udomowionych ras królika europejskiego, czyli po prostu króliki ze sklepów zoologicznych to ten sam gatunek co królik żyjący na wolności, więc nie wiem dlaczego nie miałby być nazywany królikiem tylko dlatego, że został wyhodowany poprzez dobieranie odpowiednio małych królików. Duże króle mięsne też są królikami mimo że są masywniejsze niż dzika, "podstawowa" odmiana.

      To identyczna sytuacja jak z psem - zarówno owczarek niemiecki jak i bernardyn to ten sam gatunek zwierzęcia, może się między sobą krzyżować, różnią się jedynie cechami.

      Tak więc nie wiem dlaczego miałbyś to zakopywać. Zając szarak przewyższa masą królika europejskiego i o tym jest ten tekst, jak najbardziej prawdziwy.
      To że mięsne odmiany królika przewyższają masą zająca to akurat naturalna kolej rzeczy. Nie sposób porównać dzikiego zwierzęcia z hodowlanym biorąc pod uwagę wszystkie odmiany tych drugich. Rasy i odmiany wyhodowane sztucznie przez człowieka są zresztą nawet pomijane w naukowej systematyce.

      Reasumując - coś słabo z wiedzą jak na hodowcę ;)

    •  

      @Elaviart: dlatego mu wszystkie pozdychały.

  •  

    Dla zainteresowanych: Znalezisko to weszło na Główną po zdobyciu 57 wykopów (przy zerowej liczbie zakopów).

  •  

    Wykop bo ludzie pojęcia nie mają xD

    •  

      @Jarii: Mi chyba ktoś mówił, że to to samo tylko króliki są udomowione a zające nie. I cały czas to dla mnie był jeden wuj.

    •  

      @nnn: Dziczyzna jest lepsza. Więc nie tak do końca :)

    •  

      @Jarii: Takie opinie rozpowszechniają zwykle osoby które z dziczyzną się nie spotkały. Uwierz mi - człowiek hodując rasy mięsne zwierzyny domowej kierował się w selekcji właśnie m.in. smakiem mięsa jakie mógł z nich uzyskać - taka selekcja wśród zwierzyny wolnożyjącej jest nie możliwa. Dziczyzna nieumiejętnie przyrządzona (a zwykle taką jadłem) jest gumowata, żylasta, o specyficznym zapachu i zwykle twarda.

    •  

      @Jazgot: Żartujesz chyba, jestem pasjonatką potraw takich jak filety z rekina i miałam okazję spróbować dziczyzny, gdzieś na terenie któregoś parku narodowego, bądź obok (nie, nie jak Gryllis). Niezwykle sycące, chrupkie, suche mięso. Nie do porównania z innymi.
      Cielęcina też jest boska.

    •  

      @Arvenia: No cóż, trudno za dziczyznę uznać filet z rekina a tym bardziej jeszcze cielęcinę. To co w menu jest dziczyzną, zwykle tylko w części nią jest i zawiera dodatki innego mięsa - np. wieprzowiny, która sprawia że danie nie jest właśnie suche jak wiór.

    •  

      Króliki są bardziej spoko od zająców. Chociaż zające też są spoko, ale nie tak bardzo jak króliki.

    •  

      @Jazgot: Jeśli zdarzy Ci się (lub wam, drodzy wykopowicze) być w Bieszczadach to koniecznie odwiedź Wilczą Jamę w Mucznym. Podają wyśmienitą, przygotowywaną w tradycyjny sposób dziczyznę. Niestety tanio nie jest, ale naprawdę warto. Nigdzie, ale to nigdzie nie jadłem lepszego dzika i gulaszu z sarny. No i okolica naprawdę niezwykła.

      Poza tym można zobaczyć zająca w naturalnym habitacie ;)

    •  

      @Jazgot: a ja sie wlascnie nie zgodze z twoim pogladem, ze dziczyzna jest niesmaczna. Pewnych gatunków po prostu nie da sie udomowic, nie znaczy to jednak, ze ludzie nieudomowili ich bo smak im sie nie podobał.

      Wrecz przeciwnie, od bardzo dawna ludzie urządzali polowania bo wiedzieli jak smaczna, zdrowa jest dziczyzna. Ja jadłem raz w zyciu dobrze przyrządzoną dziczyznę... i musze powiedziec, że nie mogę tego smaku znaleźć juz od 10 lat ;) ale dobrze przyrządzona dziczyzna jest po prostu przepyszna ;)

      Co do selekcji zwierzyny domowej, to niestety teraz jest zupełnie inaczej, nie liczy się smak, a szybkość chowu, odporność itp. Zawsze, gdy jestem u rodziny na wsi wspominają, że nie ma już mięsa jak kiedyś, bo nawet jak samemu się hoduje, to gorszej jakości pasze powodują, że mięso jest dużo gorsze.

  •  

    To teraz prezentacja różnicy między szpadlem a łopatą.

  •  

    Ja mam jedno podobieństwo. Jako, że mieszkam w terenie, który można by określić mianem buszu sosnowego, to podzielę się pewną obserwacją. Zające i króliki spotykane na polnych dróżkach po zmroku zawsze biegną w snopie światła. Oślepione nie widzą innej drogi ucieczki. Ku przestrodze. W razie czego zwolnij / wyłącz na chwilę światła.

    •  

      @pitterka: Ku przestrodze - mimo wszystko lepiej zwolnić lub się zatrzymać, niż w czasie jazdy ciemnym buszem wyłączać światła ;)

  •  

    Taki świateczny ten wykop sie zrobil.... ;-)

  •  

    królik czy zając... jeden pies... wszystkie MOJE :D:D:D:D::D:D

  •  

    Z początku warto dodać że zające są wyżej położone w rozwoju genetycznym nad zającami, wystarczy spojrzeć na gałkę oczną. Rozwój zająca przyrównałbym do kota z tym że ich ukierunkowanie rozwojowe było inne.

    •  

      @kxyw33: "Z początku warto dodać że zające są wyżej położone w rozwoju genetycznym nad zającami" które nad którymi?

    •  

      @kxyw33: Dlaczego króliki miałyby być wyżej położone w rozwoju genetycznym tylko ze względu na gałkę oczną? Różnice wynikają z trybu życia, podobnie jest z budową kończyn. Zając nie potrzebuje tak dobrego wzroku ponieważ cokolwiek się do niego zbliży - ucieka. Króliki żyją w stadach, wzajemnie się obserwują, żywią się razem, więc wzrok mają lepszy, a są mniejsze i wolniejsze ponieważ muszą wcisnąć się w blisko położoną małą norkę.
      Oba gatunki są na bardzo zbliżonym poziomie ewolucyjnym, zresztą zwykle ciężko określić takie rzeczy. Jedna cecha jest pożądana, inna nie, jedna zanika, inna dominuje.

    •  

      @Mass: No przecież napisał, że zające

    •  

      @anybody
      zomfg przepraszam za pomyłkę miał być "zające nad królikami"

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

  •  

    Teraz niech ktos zrobi posta o spodnicach i sukienkach malo ktory facet zna roznice :P

  •  

    Ludzie myślą, że sarna to samica jelenia, hehe, przerabiałem te ciekawoski, jeszcze są gotowi się założyć.. "przecież to wina kapitalitstów"-ewentualnie pisu..Ja widze braki w edukacji, nie państwowej, lecz domowej. Brak ciekawości świata. Telewizor. Halo tu nadaje świat- wystarczy sięgnąć.

  •  

    Nie wiem jak można nie odróżniać królika od zająca. :) Dla mnie od dzieciaka to były dwa różne zwierzaki. Zając jest duży, z dużymi uszami i oczami, a królik mały, na dodatek inaczej kicają. Jakieś podobieństwa są, ale różnice są na tyle ogromne, że nie można ich pomylić. To tak jakby nie odróżniać goryla od szympansa. Zadziwiacie mnie ludzie.

  •  

    Dziękuje ci wykopie za kolejną rzecz której się tutaj nauczyłem.

  •  

    k#@@a, zawsze myślałem że to króliki są te większe...

    •  

      @naddir:
      Jeżeli widziałeś tylko króliki hodowlana to rzeczywiście są większe. Kiedyś miałem królika który po rozciągnięciu się na ziemi miał ponad metr długości

  •  

    Warto na nie w naturze chuchać i dmuchać, bo obydwie populacje w ostatnich latach w Polsce lecą w dół...

  •  

    A wiecie, czym się różni wróbelek?

    •  

      @ZbanowaliscieMnieAbylemBordowy:

      Ma jedną nóżkę bardziej.

      A czym się różni wróbelek od zwłaszczy?

  •  

    Jak patrzę na te foto zająca to zaczynam się bać...serio strasznie dziwnie dla mnie wygląda.

  •  

    W takim razie ten królik-gigant, co tu wczoraj był, to zając.

  •  

    A jaka jest różnica w pasztecie?

  •  

    Kuźwa, przeczytałem 'Różnice pomiędzy katolikiem, a zającem":/

  •  

    Ktoś wie, czy one mogą się krzyżować i jak się ewentualne potomstwo zwie?

  •  

    Zając i królik ? To przecież jakby porównywać grubasa z maka do sprintera.

  •  

    ale ten zając brzydki :|

  •  

    To ja poproszę jeszcze różnicę między SLD i komunistami.

Dodany przez:

avatar Nightmare16 dołączył
884 wykopali 5 zakopali 16.2 tys. wyświetleń