• Reklamy Google

  • dr_med -2  

    Gdyby poszedł oznaczałoby przyznanie się do winy, bo tylko tacy się tłumaczą.

    piecpieca, Ty musi coś cierpisz.

    pokaż komentarz
    dr_med
  • piecpieca -1  

    dr_med a Ty musi wiedziec nie ze argumenty liczyć sie

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • chemmobile 0  

    Wałęsa niczego oficjalnie nie powie dopóki nie zapozna się z treścią książki. Przecież mógłby niechcący za dużo powiedzieć, zaprzeczyć, a później okazałoby się, że kłamał, czego dowodem byłoby to "orędzie" w TVP.
    Moim zdaniem z czasem Wałęsa i "elity" zmienią taktykę. Przyznają, że Lechu coś tam z SB miał jednak wspólnego, ale był przyparty do muru i zgodził się tylko po to, aby dali mu spokój. Za współpracę nie brał pieniędzy, a jego donosy były tak naprawdę nic nie warte. Przecież wtedy był nic nie znaczącym robotnikiem. Ale ten niemiły epizod nie może się przecież równać z jego osiągnięciami, bo to On "pokonał komunizm".
    Parafrazując cytat z "Misia": pamiętajcie, (...) aby minusy nie przesłoniły plusów".

    pokaż komentarz
    chemmobile
pokaż 

Wykopali i zakopali (1 / 0)