:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    isw, ja cały czas nie widzę rozwiązania problemu jak sobie wyobrazić dostęp do broni tylko dla dobrych i sprawiedliwych? Poważnie, nie wiem. Jak a dla mnie to krańcowy idealizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubatre1: Źli już mają i pytać o pozwolenie się nie będą.

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: jestem za ułatwieniem dostepu do broni, ale nie bardzo wiem jak miałby on pomóc komukolwiek w tej konkretnej sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: Wchodzisz do domu - widzisz obcych buszujących po szafkach - strzelasz. A potem policja zastanawia się co oni tam robili a burmistrz wręcza Ci dyplom za zabicie groźnych bandytów. Sąsiedzi gratulują ( w końcu złodzieje mogli buszować po ich chałupach), a dzieci i żona żyją i cieszą się życiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: wchodzisz do domu, a tam najprawdopodobniej już czeka na Ciebie kilku gotowych na wszystko (w tym zaszlachtowanie całej rodziny) napastników, którzy właśnie skończyli buszować po szafkach. Założenie, że nie zabrali ze sobą broni palnej jest naiwne, skoro wszyscy ją mają, to czemu oni mieliby jej nie nosić? Jeżeli nie jesteś akurat przypadkiem żołnierzem GROMu, masz przerąbane.
      A tak swoją drogą, Szczecin ma prezydenta miasta, a nie burmistrza ;-P

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: Czyli co? Wchodzę do domu i mam grzecznie dać się zastrzelić, bo "oni gotowi na wszystko"? To już wolę wersję, że zastrzelę chociaż jednego zanim oni zastrzelą mnie. Wtedy może żona i dzieci zdążą uciec...

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: widze, że muszę pisać jaśniej:
      - dostęp do broni na przejrzystych zasadch: TAK
      - nie widzę zwiazku pomiędzy dostepem do broni a tą konkretną sytuacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: Widzę, że muszę pisać jaśniej:
      - dostęp do broni na przejrzystych zasadch: TAK
      - jakby właściciele domu mieli dostęp do broni to mogliby próbować się przynajmniej bronić, a bandyci nie byliby tacy pewni włażąc komuś do chałupy

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @FFFUUU: Przejrzyste zasady rozumiem tak: idziesz do sklepu, wybierasz sobie broń, sprzedawca każe Ci wypełnić kwestionariusz, płacisz. Sprzedawca dodaje ci paczkę amunicji gratis oraz plik ulotek zachęcających do wzięcia udziału w kursie strzelania oraz oferty strzelnic w twojej okolicy. Wychodzisz z bronią ze sklepu. Wypełniony druczek wędruje na komisariat a miejscowi policjanci wiedzą, że masz taką a taką broń i możesz jej użyć w obronie własnej i rodziny.

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: czyli, zakładasz, że teraz źli już mają broń, a kiedy wszyscy będą mieli pozwolenia, zrezygnują z noszenia jej do pracy, bo nie bedzie im się to opłacało?
      W USA też są włamania i zabójstwa, mimo, że o broń tam dużo łatwiej niż u nas.
      A tak poważnie i bez ironii, to życzę Ci, żebyś w sytuacji, kiedy ktoś Cię zaatakuje znienacka był w stanie sięgnąć po cokolwiek i się obronić.
      EDIT:
      Co do zasad dostępu do broni, to uważam, że w Polsce nie są takie złe, z wyjątkiem tego, że komenda Policji może odmówić lub przychylić się do wniosku czysto uznaniowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: Na razie mogę sięgnąć co najwyżej po sztachetę z płotu.
      Bandyci oczywiście nie zrezygnują ale wzrośnie im "ryzyko zawodowe" więc będą się dwa razy zastanawiać zanim wlezą mi do domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: za to jak już trafisz na tych, którzy się zastanowili, będą lepiej przygotowani i zdeterminowani. I koło się zamyka.
      Jedynym efektem takiego podejścia do posiadania broni jest przeniesienie przemocy na nastepny poziom, bo szanse zwykłego obywatela w starciu z bandytą się nie zmienią.

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: Teraz zwykły obywatel nie ma żadnych szans - tak jak rodzina opisywana w artykule. "Przeniesienie przemocy na wyższy poziom" oznacza, że napadnięty będzie miał jakieś szanse na przeżycie. teraz może się co najwyżej pomodlić. O ile zdąży.

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: Jeżeli uważasz, że w sytuacji, kiedy nie spodziewasz się ataku jesteś w stanie w jakikolwiek sposób powstrzymać kogoś, kto do całej akcji się przygotował i własnie zamierza Ci zrobić krzywdę, to albo naprawdę jesteś komandosem, albo nigdy w życiu Cię taka sytuacja nie spotkała i masz wysokie mniemanie o sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: Nie mam wysokiego mniemania o sobie. Po prostu uważam, że lepiej jest mieć jedną szansę na sto niż nie mieć żadnej szansy.
      Powiedz mi, czy chciałbyś się bezczynnie przyglądać jak jakiś bandziorek zabija Twoją żonę/matkę/dziadka/dzieci/kochankę czy raczej próbowałbyś go powstrzymać każdą dostępną metodą?

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: Gdyby każdy dres czy menel miał broń, prawdopodobieństwo zabójstwa Twojej żony znacznie by wzrosło.

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: Jeżeli facet trzymałby broń przy sobie, to oczywiście miałby szansę się obronić. Wątpię, by złodzieje też byli komandosami i zabili ich w dziesięć sekund. Do tego, jeżeli ktoś grozi ci życiem nie myślisz o konsekwencjach, tylko sprowadzasz złodzieja (i słusznie) do rangi zwierzęcia, a zwierzęta zagrażające Twojemu życiu się morduje.

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: nie marudź, bo napastnicy używali noży (jak wynika z artykułu), może jeden z nich miał broń - na pewno by się mocno zastanowili, albo uciekli widząc pana domu z pistoletem. Bandyci nie rabują pustych domów z karabinkami AK pod ręką...

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: Podepnę się do dyskusji: czy prawo do posiadania broni oznaczałoby, że ta rodzina cały czas nosiłaby ją przy sobie, nawet jadąc (jak się domyślam) do krewnych na święta? Raczej zostawiliby ją w domu. A jeśli włamywacze, którzy weszliby nieuzbrojeni, by ją znaleźli, to co? Chyba nie zostawiliby takiej zdobyczy na miejscu. Nawet jeśli tak, to musieliby być skończonymi patałachami, żeby pozwolić właścicielowi ją znaleźć i dać się powystrzelać.
      Teoretyzuję nie gorzej od ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @revelator: Dresy, tak jak w USA, strzelają głównie do siebie. Meneli raczej nie stać na takie "zabawki".

    •  

      pokaż komentarz

      @Daronk: złodzieje, jak wynika z artykułu byli dość zdeterminowani. Najczęściej to wystarcza.
      @isw: wmawiaj sobie dalej, że w sytuacji jeden z bronią vs. kilku z bronią miałbyś szansę większą niż w wersji bez pistoletu. Mam nadzieję, że nigdy Ci to nie zaszkodzi.
      @herbstnebel: dużo wiesz o napastnikach ;-P

      Miłego dalszego snucia teorii na temat taktyki walki bronią palną w zamkniętym pomieszczeniu w warunkach stresu, bez przygotowania, o, moi wy wykopowi supermeni! Idę świętować majówkę, papa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pompidoub: w domu broń przechowywana jest w bezpiecznym miejscu. Do znajomego policjanta się włamali ale szafki z bronią nie dali rady otworzyć czy nawet wyciągnąć ze ściany.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @isw:
      ale patrząc na ten konkretny przykład zwyczajnie nie masz racji! W ten sam sposób można założyć, że skoro można nosić noże to gość mógł mieć ze sobą nóż. I byłoby 2noże vs 1 nóż. Z pistoletami różnica byłaby taka, że byłoby 2 pistolety vs 1 pistolet. Ale jeśli ta rodzina została zaatakowana już w garażu to mogłoby być nawet trudniej! Wychodzisz z samochodu masz wycelowane w siebie 2 pistolety. Jak myślisz (zakładając, że te bandziory i tak chcą Cię zastrzelić) czy pozwolą Ci wyciągnąć broń z kabury, odbezpieczyć i dać się zastrzelić, czy może jednak wypalą do Ciebie jak tylko zobaczą nerwowy ruch? Już większe prawdopodobieństwo, że zdążysz wyciągnąć nóż (bo, żeby Cię zaatakować będą musieli podejść) choć moim zdaniem i tak znikome. Posiadanie broni zwiększa Twoje bezpieczeństwo w sytuacji, kiedy rabuś okrada dom i nie wie, że jesteś w środku. Wtedy to Ty masz atut w postaci elementu zaskoczenia. W sytuacji kiedy się zaczai na Ciebie dwóch bandziorów (posiadających broń tej samej klasy co Ty) to oni na wstępie mają wielką przewagę.

      PS kiedyś okradziono mój dom, pod domem znaleziono nóż zawinięty w szmatkę. Myślisz, że gdyby ktoś z moich domowników wrócił wcześniej i nawet miał przy sobie broń zdążyłby zareagować? Napastnik zapyta Cię o godzinę, spyta czy dom na sprzedaż albo cokolwiek innego podejdzie i przyłoży nóż do szyi. Tyle z Twojej broni. Chyba, że będziesz mierzył z broni do każdego kto podejdzie do Ciebie na bliżej niż metr. Dodam, że bardzo często okradają ludzie, których znasz (tak było w moim przypadku).

    •  

      pokaż komentarz

      @factorys: Słuszna uwaga. Tym bardziej sądzę, że właściciel nie zdołałby chwycić broni nim zajęliby się nim włamywacze. No chyba, że trzymałby broń u sąsiadów lub zakopaną w skrzyni w ogródku.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubatre1: Niezbędne jest jednak odebranie prawa do posiadania broni bandytom, jako tych "niedobrym" i "niesprawiedliwym".

    •  

      pokaż komentarz

      @mareq7427: powiem tyle. Sam znam 3 osoby z okolicy które maja broń bez zezwolenia od leworwera przez jakiś mały pistolecik aż po ak47 i granatnik. Wszystkie osoby karane. I nic im nie zrobisz. Jednego z nich widziałem osobiście z bronią reszta przez bliskie osoby mam potwierdzone.

      Tacy ludzie gdzieś maja prawo. Mandaty. A w samochodach wożą pod siedzeniem np. Maczete

      Pistolet można za 3-5k skolowac w tydzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @factorys: Nie musisz mi tego tłumaczyć, uświadom raczej tę mądralę na samej górze. :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @FFFUUU:
      Gdzie sobie przeczę? Stwierdzam tylko fakt, że pokazywanie tej KONKRETNEJ sytuacji jako dowodu, że należy ułatwić dostęp do broni jest najzwyczajniej na świecie głupie. Nie prawdziwy (w TEJ KONKRETNEJ) sytuacji jest również argument, że złodziej by się wystraszył, że domownik może posiadać broń. Te bandziory rabowały PUSTY dom, a jedynce czego się bali to bycia ujętym, rozpoznanym. Dlatego zamordowali. Ani razu nie stwierdziłem w swojej wypowiedzi czy swobodny dostęp do broni jest dobry/zły. Osobiście nie jestem przekonany, ale gdyby np. rzecz dotyczyła legalizacji marihuany (jestem za), a ktoś podawałby argumenty, że trawa jest lekiem na całe zło to też bym twierdził, że są one zwyczajnie głupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @factorys: Trąca bajeczką ten twój komentarz, pomijając błędy, cena pistoletu, nawet biorąc pod uwagę czarny rynek, wzięta całkiem z kosmosu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: Ciągną to ze Słowacji/Czech glock 19 za ~4000-5000 PLN możesz mieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: Ta, a te dresy co zniszczyły 40 aut? Oni raczej broni nie mają.

    •  

      pokaż komentarz

      @FFFUUU: Warto dodac warunek, ze ma wymarzona giwere musisz poczekac z tydzien. Ogranicza to skutecznie zakup broni w afekcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubatre1: śmierć za śmierć

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: popatrz sobie na statystyki zginiec od broni palnej w USA a w Polsce. Nie ma podzialu na zli czy dobrzy dostep do broni to dostep do naduzyc, wypadkow, zabojstw w afekcie rozbojow z uzyciem broni itp. Obecnie w Polsce broni nie dostaniesz na kazdym rogu ulicy w malych miastach tez o nia trduno a wiekszych jak masz znajomosci to owszem distaniesz za gruba kase ale co z tego? to ze odsetek przestepcow ma bron ma upowazniac dostep do broni dla wszystkich zainteresowanych? Jeden powie ze chce dla samoobrony a na drugi dzien napadnie na sklep.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_ : nie rozumiem co twoje argumenty mają tu do rzeczy np. to :
      Wychodzisz z samochodu masz wycelowane w siebie 2 pistolety. Jak myślisz (zakładając, że te bandziory i tak chcą Cię zastrzelić) czy pozwolą Ci wyciągnąć broń z kabury

      to jest argument na co ? na zakaz posiadania broni ?

      dalej piszesz, że jak cie zaskoczą to nie masz szans, no to logiczne chyba, ale czy to jest argument na NIE posiadanie broni ? bo mnie i tak zaskoczą ? poza tym jak już się bawimy w matematykę, to 2v1 na gołe ręce oni mają 100 % szans powodzenia, 2v1 na noże mają 100 % ale jednego z nich mam szansę zranić, 2v1 na broń palną mam szanse na postrzelenie/zabicie jednego z napastników, ale i tak zginę, wybór pozostawiam wam.

      @Pompidoub: czyli skoro właściciel w tym przypadku nie mógłby sięgnąć po broń, tzn że powinno mu się zakazać jej posiadania, dobry argument.

      @factorys: Rewolwer nie leworwer :P

    •  

      pokaż komentarz

      @herbstnebel: po co się kłócić, wchodzi zakaz noszenia noży, to bandyci będą już bezbronni ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: dobrze, rzeczowo i bez teoretyzowania gadasz, a lapiesz same minusy. Ach ten wykop.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @UlfNitjsefni: Ciekawe gdzie ja napisałem, że z tej sytuacji można oceniać czy zakazać posiadania broni czy nie. Powiedz mi jeszcze, gdzie napisałem, że jestem przeciwko (nieistotne czy to prawda czy nie).
      Nie argumentowałem na rzecz zakazu, tylko wskazywałem na bezsens w opisie tego wykopu, w którym isw, jednoznacznie ocenił kwestię posiadania broni na podstawie tej sytuacji. Innymi słowy niesłusznie wytykasz mi to, co wytknąłem komu innemu - czy naprawdę tak zawile piszę czy co?

    •  

      pokaż komentarz

      Całe szczęście, że psowi nic nie zrobili.
      BTW. historia mi przypomina taki film co złodzieje napadają na dom i gwałcą dziecko i matkę po czym zarzynają ich przy oczach męża a on później się mści.

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: dziękuję Ci bardzo!
      Nie chciałoby mi się tyle razy i z takim spokojem tłumaczyć racji, które przedstawiłeś, a z którymi w większości się zgadzam. Dodam od siebie, że czytałem (na prośbę, niechętnie, ale znajdę) o parokrotnie robionych badaniach dotyczących zmiany w życiu osób, które weszły w posiadanie broni. 70% osób odczuwa większy stres oraz wyższą gotowość do zachowań agresywnych, niezależnie od występującego lub nie zagrożenia. Tyle w temacie.

      Całkiem na marginesie dodam, że akurat dzisiaj strzelałem z broni palnej (sportowej, ale na prawdziwe naboje). W cholerę z tym gównem :). Z pistoletu trafiałem w tarczę 80%, ale podkreślam tarczę (bo z karabinku, to spoko oko, w 8 i 9 się zdarzało). Moim zdaniem, celowe i efektywne użycie broni krótkiej w sytuacji stresu graniczy z cudem, jeżeli co tydzień nie łazisz na strzelnicę.

    •  

      pokaż komentarz

      Najprościej rzecz biorąc: dajmy sobie (ludziom) wybór, czy chcesz mieć broń i mieć się czym bronić, czy uważasz, że posiadanie broni zwiększa ryzyko (whatever) i nie chcesz jej mieć. W moim mniemaniu decyzja o posiadaniu broni podpada pod prawo o samostanowieniu.
      Ważne: ci źli już mają broń - nielegalnie. A legalizacja spowoduje, że nawet jak będą mieli legalną broń, to będzie można ich szybciej wytropić (po fakcie, nawet jeśli atakowanemu nie uda się obronić).
      @elHakim: celowe i efektywne użycie broni krótkiej w sytuacji stresu graniczy z cudem
      No nie byłbym taki ostry w słowach. Pewno, że jest trudniej niż na strzelnicy, ale poczucie, że ta rzecz może uratować ci życie dodaje sił. Pomijam fakt, że zazwyczaj nie okradają profesjonalni, zimnokrwiści mordercy - napastnik też znajduje się w sytuacji stresowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @isw: a potem się okazuje, że to byli panowie z CBŚ na przeszukaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jrs2: skoro nie widzisz związku pomiędzy możliwością skuteczniejszej obrony siebie i swojej rodziny a łatwiejszym dostępem do broni - to albo głupiego udajesz, albo taki jesteś...

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_: ojojoj, aleś zaszczuty... na opatrzność tylko liczysz??? Chodzi o możliwość bronienia się. Chodzi o wolność. Ojojoj, bandziory są w moim domu!!! Zostawię lepiej broń w rowie, bo i tak się nie obronię!!! Rączki do góry i mina zranionej sarenki pomoże.Albo lepiej dam już im ten mój dom, niech tylko nie strzelają... i żonę im oddam, i córeczkę i syneczka... Niech biorą moją rodzinę, i dom, ja nie wyciągnę broni, bo przecież jestem mondry.
      KUTFA, klucho głupia!!!! zmężniej miętki siu***aku. docent teoretyk, psia krew!!!
      Przeczytaj co sam piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @UlfNitjsefni:
      Proszę, czytaj ze zrozumieniem:
      "Stwierdzam tylko fakt, że pokazywanie tej KONKRETNEJ sytuacji jako dowodu, że należy ułatwić dostęp do broni jest najzwyczajniej na świecie głupie"
      Mówię o konkretnej sytuacji, która dla mnie nie jest żadnym argumentem, żeby ułatwić dostęp do broni. Nie jest też argumentem, żeby ten dostęp utrudniać. NIGDZIE też niczego takiego nie napisałem! Cały Twój wywód uważam za bezsensowny, bo kompletnie się nie odnosi do mojej wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @mihannsell:
      Polecam wrócić do gimnazjum (tudzież je wreszcie skończyć) i ponownie przeczytać moje wypowiedzi. Jak znajdziesz tam, gdzieś argumenty przeciwko udostępnianiu broni to nie wróżę ci kariery. Tam pada tylko moje osobiste stwierdzenie, że do samego upowszechniania nie jestem przekonany, a w/w sytuacja nie jest dla mnie argumentem dla żadnej ze stron.

  •  

    pokaż komentarz

    Wy to naiwni jesteście. Ok broń dla wszystkich nie widzę problemu. Do momentu, w którym ktoś nie zginie bo dziecko zabrało pistolecik ojcu, żona zamiast rzucić garnkiem strzeliła do męża, a młody chłopak w szkole postrzelił kolegę bo ten nazwał go "gruby". W ciągu tygodnia media robią rządzącym z dupy jesień średniowiecza, notowania lecą na łeb na szyję. I taki jest koniec bajki, że albo rząd zmieni ustawę albo zmieni się rząd.
    Pomysł pełnej legalizacji broni jest ok, kiedy wprowadza się go wśród społeczeństw kształtujących się, świadomych itd. U nas się tego nie da, po prostu...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @FFFUUU: dużo trudniej jest kogoś dźgnąć niż zastrzelić i nie mówię tu o możliwościach fizycznych tylko o aspekcie psychologicznym. Mając pistolet po prostu naciskasz spust, nie musisz wchodzić z ofiarą w bezpośredni kontakt, widzieć jej krwi na swoich rękach... . Mówię oczywiście o osobach działających w afekcie a nie "etatowych" mordercach. Mimo wszystko dostęp do noża nie porównywałbym do dostępu do gnata.

    •  

      pokaż komentarz

      @footix: takim rozumowaniem można zabronić ludziom dosłownie wszystkiego od arbuzów przez cegły po samochody.

    •  

      pokaż komentarz

      @footix: takie głupoty gadali też przy okazji referendum w Szwajcarii (jakieś dziecko kogoś zastrzeliło ileś tam lat temu)
      nie wspominając oczywiście, że na przestrzeni ostatnich 10 lat wypadków z bronią było aż... kilka

    •  

      pokaż komentarz

      @FFFUUU: A czy ostatnio nie mówi się o tym żeby karać ludzi z za długimi nożami (jakkolwiek to brzmi)?

      @UlfNitjsefni: Można. Absurdy są wszędzie. Wiemy jednak wszyscy jak myślą masy napędzane mediami. Jeden wypadek i jest histeria. A jak ktoś, kogoś, gdzieś zabije arbuzem? Będzie "zabawnie" ale media nie będą się domagały delegalizacji arbuzów. I to robi różnicę.

      @elczikeno: Przeczytaj proszę co napisałem w drugim akapicie swojej poprzedniej wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @footix: niech ginie, selekcja naturalna

    •  

      pokaż komentarz

      @Kunin: a skąd to wiesz? Z tego co mi wiadomo, jak ktoś chwyta za nóż z zamiarem zamordowania, to morduje. I aspekt psychologiczny idzie się j$!@ć.
      W Wielkiej Brytanii broń całkowicie wyeliminowano z legalnego obiegu. Podobnie jak noże.
      Efekt? Zabójstw jest więcej niż kiedykolwiek, włamywacze wchodzą do domów nawet gdy mieszkańcy są w środku, bo wiedzą, że nic im nie grozi. Nie bawmy się w psychologię, bo psychologia to w większości bujdy i domysły. Weźmy się za fakty, chciałbym zobaczyć, gdzie więcej osób (na 10k mieszkańców) ginie w domowych awanturach. W Polsce od psychologicznego noża czy w USA od bezwzględnego pistoletu.

      Argument z dziećmi bardzo sensowny. Ale wyobraź sobie, dziecko może z dużo większą łatwością rozwalić instalację gazową i zapalić zapałkę wysadzając cały budynek. Albo wpakować gwóźdź do gniazdka. A jakoś niektórzy dożywają 13 roku życia i piszą na wykopie, co nie?

  •  

    pokaż komentarz

    Jak tylko zobaczyłem, że tą historię opisywał fakt to teraz nie wiem już co myśleć.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, jestem za ograniczeniem do posiadania broni. Nie chcę żeby bezmózgie bandy dresów, które chodzą po ulicach, dostały w swoje ręce pistolety. Gdyby możliwość posiadania broni była nieograniczona każdy, najdrobniejszy nawet, złodziejaszek posiadałby giwerę, a moim zdaniem byłaby to sytuacja niekorzystna.

    •  

      pokaż komentarz

      @revelator: acha to teraz nie mają?

    •  

      pokaż komentarz

      @revelator: Zapewne autorowi pytania nie chodziło o dostęp do broni na zasadzie, ze wchodzisz do sklepu i kupujesz sobie broń i nikt o nic nie pyta. To chyba oczywiste, że z dostępu do broni wyłączone by były osoby skazane za umyśle przestępstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @herbstnebel:
      hmm, w większości nie mają?

    •  

      pokaż komentarz

      @herbstnebel: Nie, nie mają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_: Nawet najmniejszy złodziejaszek ma, uwierz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chaos_:
      Podejmuję Twoją merytoryczną dyskusję: Nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chaos_: Sam nie wiem co jest głupsze - wmawianie komuś, że absolutny zakaz posiadania broni, to dobre wyjście czy odmienne stanowisko i tłumaczenie takie jak Twoje. Albo w życiu strasznie mało widziałeś, albo na prawdę miałeś takiego pecha, że każdy spotkany przestępca miał w łapie giwerę. Bo ja śmiem twierdzić, że tylko zorganizowane grupy przestępcze w Polsce mają swobodny dostęp do broni palnej, a uzyskanie jej na czarnym rynku wcale nie jest takie proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @herbstnebel: bo nie mają.
      chyba, że nie są bezmózgimi bandami dresów w rozbiciu, tylko zorganizowaną grupą przestępczą. jeżeli upowszechnisz powszechny dostęp do broni, to doprowadzisz do tego, że byle kretyn będzie mógł ją kupić i cię nią nastraszyć - ty planujesz kupić broń? może, ale 90% społeczeństwa nie ma takiego zakupu w planach. Poza tym przy starciu bandyta - obywatel, to bandyta zawsze będzie lepiej przygotowany - lepszą broń kupi i lepiej będzie się nią posługiwał, bo z tego żyje. A przeciętny obywatel pracując 8 godzin dziennie nie bardzo ma chęci i czas, aby się dokształcać w dziedzinie broni.

      real life > idealizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @revelator: oczywiście chyba nikomu tu nie chodzi, żeby kupować broń w sklepie spożywczym, ale teraz dostanie pozwolenia na broń graniczy z cudem.

      co do samej broni palnej to nie chodzi tylko o to żeby poradzić sobie z uzbrojonym w broń palną napastnikiem, ale żeby odstraszyć/zastrzelić włamywacza w domu, który może zechce mi zrobić krzywdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @UlfNitjsefni:
      Bzdury, dla szarego obywatela dostęp do pozwolenia na broń do ochrony osobistej jest jak trafienie szóstki w Lotto (3 razy pod rząd), ale na inne rodzaje pozwoleń są dość precyzyjnie pokazane ścieżki i kryteria dostępu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: Zorganizowane grupy przestępcze złożone z Gieńka i Heńka z klatki obok. Tak to wygląda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chaos_: Tak to wygląda tylko w Twojej wyobraźni. W realnym świecie, jeśli najmniejszy opryszek miałby broń, to rocznie ginęłoby z jej powodu więcej niż 30 osób...

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: Mojej wyobraźni? Wpadaj od mnie na osiedle :)

  •  

    pokaż komentarz

    kula w łeb i do piachu!!!

  •  

    pokaż komentarz

    Typowe przestępstwo pod karę śmierci.

  •  

    pokaż komentarz

    Co za bzdurna teza. Ten artykuł tylko udowadnia, że kontrola dostępu do broni w miarę działa.
    Jak widać, przestępcy tak czy siak byli gotowi na morderstwa. Tak więc:

    Wersja z łatwym dostępem do broni:
    Każdy przestępca posiada pistolet z tłumikiem. Rodzina wchodzi do domu, jest zaszokowana nieoczekiwaną sytuacją - rabusie bynajmniej nie, bo jeden stał na czatach. Zabijają wszystkich z zaskoczenia w ciągu kilkunastu sekund. Wszystko odbywa się bez najmniejszego hałasu - kto krzyczy z dziurą w czole?
    Praktycznie zerowe szanse przeżycia.

    Wersja bez łatwego dostępu do broni:
    Rabuś rzuca się z nożem na najbliższego domownika - sam czas dojścia to przecież zauważalna chwila. Ma on teraz, powiedzmy, 50% szansy na reakcję i uniknięcie ciosu, a następnie próbę ucieczki. Pozostali mają do wyboru uciekać (jak ktoś stoi przy drzwiach, to szansa przeżycia bardzo bliska 100%), atakować (gorzej, ale być może uratuje kolegę) albo stać w szoku pół minuty.
    Już w tym momencie szansa przeżycia jest o wiele wyższa. Także szansa ataku jest o wiele niższa, szczególnie jeśli napastnicy nie są pewni wygranej. Z pistoletu da się zastrzelić każdego, ale udusić szalikiem kogoś silnego?
    Załóżmy, że domownicy wybrali najgorszą opcję - szok - i dali napastnikom czas na pierwszy atak.
    Obrona jest instynktowna, a już szczególnie krzyk podczas ran. Raczej nikt nie trafi nożem w serce w ruchu, więc krzyk mogą usłyszeć sąsiedzi, także szamotaninę.
    Zdecydowanie o wiele większe szanse przeżycia niż w wariancie z bronią palną.

    Oczywiście, czasami wszyscy mogą zostać zabici a rabusie uciekną. Takie życie.

    Wariant libertariański:
    Właścicielowi domu na dzień przed powrotem śni się atak, tak więc po przyjeździe pod dom odbezpiecza pistolet maszynowy i gotowy do walki cichutko otwiera drzwi, po czym krótką serią zabija złodziei.

    A może ciągłe noszenie gotowej do strzału broni i wchodzenie w pozycji bojowej wszędzie to norma w "wolnych" krajach? Już szczególnie w sklepach i bankach, tam to dopiero są napady, co się stanie jak wejdziesz w trakcie jakiegoś i zostaniesz zastrzelony? Trzeba być gotowym na wszystko!
    Tylko czy wchodzenie do banku, spożywczaka, czy nawet publicznej toalety (gwałciciele!), za każdym razem z odbezpieczonym pistoletem w rękach, nie jest męczące? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum: Oczywiście każdy złodziej by miał legalną broń żeby można go było zaraz złapać po zbadaniu oddanych strzałów.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum: Walka wręcz jest trudną sztuką szczególnie przed nożem - obrona nie jest taka banalna jak to wynika z Twojej ograniczonej wyobraźni. Zdecydowanie łatwiej jest bronić się bronią posiadającą zasięg - czyli pistoletem. Można strzelać po nogach. W walce wręcz trzeba mieć doświadczenie, goła ręką nie obronisz się przed nożem, szczególnie jeśli przeciwnik jest silniejszy (a raczej tacy biorą się za napady).
      Duszenie szalikiem kogoś silnego? Naucz się czytać, to był niepełnosprawny chłopak. Ciebie myślisz że ktoś będzie dusił apaszką? Poza tym, oprócz szalika został użyty nóż.
      Trafienie w tułów nożem często oznacza śmierć. Rana jest większa niż od postrzału (zależy jaką amunicją oczywiście).
      Rodzina nie nosi przy sobie noży. Teraz i tak to zakazane będzie. Ale rabusie - owszem.

    •  

      pokaż komentarz

      @songomabongo: Nawet nie mam po co ci odpisywać, bo już widzę że myślisz religijnie. Jakby numerów seryjnych nie można było zatrzeć!
      Ale zadam ci pytanie na które nie znajdziesz odpowiedzi: skoro byli gotowi zabić w razie wpadki, czemu nie wzięli broni palnej? Czyżby duszenie szalikiem było łatwiejsze i mniej ryzykowne?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @0mbrdej: ktoś tu nigdy nie strzelał z broni palnej. Trafić w cel wielkości tłowia z odleglości 10 metrów jest naprawdę bardzo łatwo. Nie wiem co strzelanie w nogi ma do rzeczy. Dlaczego złodzieje mieliby strzelać po nogach? Tylko oni mieliby broń.

      Gołą ręką OBRONISZ się przed nożem, szczególnie kiedy celem jest ucieczka np. do sąsiada. Wiesz czego uczą na kursach walki? Jak nie da się inaczej, przyjmij cios (najlepiej bokiem) przedramienia pod nadgarstkiem. Nóż zatrzyma się na kości a to ci da trochę czasu. Dostaniesz taką dawkę adrenaliny że zanim ta rana zacznie ci przeszkadzać minie go relatywnie naprawdę dużo.

      A "niepełnosprawny" nie oznacza "sparaliżowany poza powiekami". Masz ograniczoną wyobraźnię jeśli wyobrażasz sobie duszenie szalikiem jako bezproblemowe. To objaw desperacji i braku lepszej broni pod ręką. Zapewne jeden zaszedł go od tyłu i zaczął dusić, bo z przodu sobie nie radzili.

      @FFFUUU: Tętnice nie przeszkadzają ci krzyczeć, bo giniesz od wykrwawienia, a nie od razu, nawet jeśli to wykrawienie jest szybkie... a poderżnąć gardło na tyle głęboko żeby się nie dało jest bardzo trudno. Ja wiem że na filmach to wygląda ładnie i szybko, ale wystarczy zobaczyć choćby jakąś egzekucję nożem przez terrorystów...

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum: " Jak nie da się inaczej, przyjmij cios (najlepiej bokiem) przedramienia pod nadgarstkiem."
      Nie wiem, na jakie kursy chodziłeś, ale instruktor był idiotą. Jak nie wiesz czemu, to zobacz sobie w jakiejś książce, którędy biegną tętnice w przedramieniu. Ja zawsze słyszałem "obrona przed kimś, kto jest uzbrojony w nóż i choć trochę zna się na tym, co robi, jest bardzo trudna i w praktyce nie możliwa".

      PS: Broń z tłumikiem nie jest tak cicha jak na filmach ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum: "Każdy przestępca posiada pistolet z tłumikiem. Rodzina wchodzi do domu, jest zaszokowana nieoczekiwaną sytuacją - rabusie bynajmniej nie, bo jeden stał na czatach. Zabijają wszystkich z zaskoczenia w ciągu kilkunastu sekund."

      Jakoś wole zostać zastrzelony niż duszony szalikiem i dźgany nożem.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum: Gołą ręką się obronisz jak zdążysz uciec zanim walka się zacznie.
      1. Masz pierwszy kontakt z napastnikiem, nie wiesz czym dysponuje.
      2. Jeżeli koleś ma choć trochę rozumu, to nie pokaże Ci broni do ostatniej chwili. Jego nóż zobaczysz ja uderzy - z zaskoczenia szybkie pchnięcie lub cięcie - od razu dostajesz mniej lub bardziej poważną ranę.
      3. Teraz już wiesz, że ma nóż ale jesteś ranny, zanim ogarniesz co się dzieje gość zaatakuje ponownie.
      4. Masz już dwie dziury - gość nie zwalnia - nie wiesz co robić, próbujesz uciekać. Ranny nie jesteś w stanie reagować dość szybko, każdemu ruchowi towarzyszy ból odwracasz się i próbujesz biec dostajesz kolejne ciosy.
      5. Kolega napastnika łapie cię za szyję, obalają cię i dźgają/duszą aż przestaniesz się ruszać
      Koniec.

      Uwagi - stopień niepełnosprawności nie ma tu znaczenia. Większość osób, które nie ćwiczyły nigdy obrony koniecznej nie poradzi sobie w takiej sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @IvanBarazniew: Załóżmy że masz rację. Dodaj do tego jedną osobę która stoi z tyłu i nie ma do niej bezpośredniego szybkiego dostępu. Kto jest teraz bardziej opłacalny, napastnik z nożem czy z pistoletem?

      @Strus: No właśnie zobaczyłem... tętnice nie idą bokiem.
      http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Gray1235_pl.svg&filetimestamp=20091014133944
      To jaką częścią ciała się niby zasłaniać? Głową?
      Tak btw. Wielu ludzi się tnie wszerz pod nadgarstkiem, tak jakbyś przyjął cios nożem na płasko pod nadgarstkiem (nie bokiem), chcąc popełnić samobójstwo, ale nic z tego nie wychodzi. Wcale nie umierają, a zaczyna ich to tak boleć że dzwonią w końcu do szpitala.
      Jak się chce sobie podciąć żyły to się tnie wzdłuż. Więc nie za bardzo wierzę we te alarmistyczne uwagi.
      A instruktor to był aikido. Cały system się oczywiście koncentrował na wymyślnych ruchach który miały całkowicie uniknąć noża i używając bezwładności przeciwnika nadziać go na swój. Ale to już się rzeczywiście mało prawdopodobne w praktyce mi wydawało

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum: "To jaką częścią ciała się niby zasłaniać? Głową? "
      Żadną. Zrób "test markera" i zobacz, w ilu przypadkach zdołasz się zasłonić przed nożem... Stosując Twoją technikę, jeśli nóż nie wbije się tak, żeby został w kości i napastnik nie mógł go wyszarpać (w co wątpię), to i tak zginiesz po kolejnych pchnięciach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strus: zgadzam się, gołe łapy na nóż to samobójstwo. Po przeszkoleniu szanse rosną z niemal zerowych do mizernych. I brawo, nawet jak wygrasz, to zapewne po drodze złapiesz parę mniejszych lub większych ran. Wystarczy że facet idzie do przodu i dźga jak wariat. Powodzenia przy "przechwytywaniu ręki z bronią". Na takiego typa to może z mieczem i w kolczudze bym się odważył wyjść...

  •  

    pokaż komentarz

    Jeżeli sprawcy zostaną schwytani to czeka ich, co najwyżej dożywotnie zbijanie bąków przed telewizorem w celi dla "specjalnych".
    I tyle...
    Problem leży w bardzo delikatnym systemie karnym, jaki mamy w Polsce. Osoba skazana za gwałt, ciężkie pobicie, czy w końcu morderstwo spędza karę w przytulnym więzieniu, gdzie ma dostęp do wszystkich "praw" jakie dają im prawa człowieka. Pytanie - czy zbrodniarz to człowiek? Czemu kogoś, kto nie traktuje drugą osobę prawo ma traktować jak człowieka, skoro sam swojego "człowieczeństwa" drugiemu człowiekowi nie okazuje.
    To tak jakby sądzić np. rekina, że kogoś zagryzł ludzkim systemem sprawiedliwości. Co, płaszczkę wezwą na świadka?

    Morderców, gwałcicieli, osoby dopuszczające się ciężkich pobić, bossów mafijnych... nie należy traktować jak ludzi i pozbawiać ich praw człowieka. Zaraz pewnie zleciałyby się lewackie bandy oraz wielbiciele praw człowieka, ale taka jest prawda - jedynie "bestialskość" wymiaru sprawiedliwości w stosunku do osób, które same dopuszczają się bestialstwa jest wyjściem słusznym.

    Przykładowo - do kopania rowów, do prac na budowach, do budowy dróg, do rozładowywania ciężarówek... Plus kara śmierci bez trwających latami procesów (nie mówię tu o "zabij na miejscu", a pewnie tacy krzykacze się znajdą).

    Twarda kara i jej nieuchronność - prosty lek...

  •  

    pokaż komentarz

    Ten Wykop juz kompletnie zszedl na psy. Nie chodzi mi o prawo do posiadania broni, tylko o ta czersesniacka formule wykopowych tytulow. Kilka przykladow.

    "Babcia stefania potknela noge. Czy TY tez potykasz nogi na dziurach w chodniku??!?!"

    "Jozek zrobil kupe na zielono. Zrob kupe na zielono razem z Wykopem!!!11"

    "Kot Bartka z Gizycka namalowal portret swojego kota pradziada. Czy ty tez masz kota co potrafi malowac portrety kocich pradziadow?!?"

    Na cholere te wezwanie do akcji? To jest tak nudne i pretensjonalne ze rzygac sie chce.
    Metody jak z jakiegos podrecznika telemarketingowca.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie czaje jak pistolet mógłbym pomóc właścicielom, że niby zdążyłby wyciągnąc, odbezpieczyc, wycelowac i zastrzelic 3 złodzieji? Pozatym jak chcecie się bronic to w zupełności wystarczy gaz pieprzowy, rozpylony w pomieszczeniu skutecznie odebrałby ochote walki wszystkim w okolicy. A jak już macie ochote napastników mocniej potraktowac to pałka teleskopowa i jazda.
    Wielu mówi że gdyby dostęp broni byłby powszechny to bandyci również mieliby broń - zgadzam się całkowicie, a co więcej w takiej sytuacji złodziej z nożem wygrałby z domownikiem z pistoletem (bo skok przez pokój i zaszlachtowanie kogoś trwa znacznie krócej niż wyciągnięcie klamki).

    A zbrodnia okropna.

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Nie czaje jak pistolet mógłbym pomóc właścicielom, że niby zdążyłby wyciągnąc, odbezpieczyc, wycelowac i zastrzelic 3 złodzieji?
      Da się to zrobić w 2-3 sekundy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix: Jasne ze się da. Ale masz czas to cwiczyc codziennie tak aby wypracowac odruch? Bo chyba nie mówisz o jakimś przemyślanym działaniu w takiej chwili.

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Codziennie nie, chociaż fakt ćwiczyć trzeba. Co nie zmienia faktu, że pewnie wystarczyłby sam fakt posiadania broni, żeby bezpiecznie wycofać się z domu i wezwać policję.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix: No moim zdaniem codziennie, ale to już szczegóły ;). A mógłbyś opisac jak to miałoby wyglądac? Bo wyciągnąc broń i odbezpieczyc musisz i tak, imo pociągnięcie za spust to już najkrótsza częśc akcji (w sumie nie wiem jakie są teraz metody, ale point shooting jak u Applegate'a pozwala na naprawde szybkie naprowadzenie gnata na cel i strzał).
      Przytoczyłem gaz i teleskopa bo moim zdaniem największą ich zaletą jest 'idiotoodpornośc' - celowo wziąłem w cudzysłów bo chodzi mi tu o głupote wywołana stresem, a nie jako taką. Wyciagnięcie gazu i naciśniecie rozpylacza to moment - i nawet nic nie odbezpieczasz, a jak masz gaz w chmurce to pokrywasz spory obszar. Według mnie w przykładzie z wykopu to lepsze rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Chyba nigdy nie używałeś gazu? Używa go się co najmniej z metra, bo siła wyrzutu pieprzu jest taka, że może się odbić od twarzy bandyty, używa się go w otwartej przestrzeni i ucieka. Trzeba być kretynem, aby używać gaz pieprzowy w pomieszczeniu, zagazował byś wszystkich, razem z sobą i sytuacja dalej by była taka sama. Przed nożem gazem się nie obronisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: Jeśli mówisz o takim w chmurce to pewnie tak, co moim zdanie nawet nie jest tragiczynym rozwiązaniem - na pewno ktoś wyjdzie z domu i wezwie pomoc. A jak cię to bardzo boli to kup w płynie.
      A też wyedutuje :P
      Odbic od twarzy bandyty? Dezodorant (gaz w chmurce) albo strumień wody (gaz w płynie) się kiedyś od ciebie odbił? I zakładając nawet że wszyscy by odczuli skutki (a bandyci na 100% o wiele mocniej) to i tak nikt by nikogo nie zaszlachtował - bo życ by im się odechciało jak by choc trochę dostało się bezpośrednio do oczu.
      I jak już się czepiamy to najwyżej środek rozpylający mógłbym się 'odbic' (chociaż dalej nie wiem wtf), i w gazach nie ma pieprzu tylko rozcieńczona kapsaicyna.

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Celowałeś kiedyś takim "gazem pieprzowym" w płynie? To nie jest prosta sprawa trafić kogoś w twarz, jeśli ktoś stosuje uniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: Tylko teoretyzujesz prawda?
      Walther jaiego uzywałem miał pojemnośc chyba 50ml, co starczyło na jakieś 10 sekund psikania, zupełnie wystarczy aby trafic kogoś nawet jak robi 'uniki' (tak, już widze jak bandyta cię unika, a nie biegnie wprost na ciebie) poprostu psikając po okolicy - bo zakładam że wszyscy napastnicy są z przodu.
      Aha, no i możesz rozwinąc to odbijanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: To nie działa jak dezodorant, pojemnik cały opróżnia się w 5sekund, wyrzut jest taki jak w gaśnicy, lub większy. Miałem okazje użyć to wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Wyciagnięcie gazu i naciśniecie rozpylacza to moment - i nawet nic nie odbezpieczasz
      Pistoletu też. Np. Glocki nie mają bezpiecznika, który trzeba przełączać przed strzałem. Wszystko jest wbudowane w mechanizm sputowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: Mógłbyś łaskawie odpowiedziec na to co pisze/moje pytania? Wyrzut jak w gaśnicy? Czym niby się różni taki gaz od dezodorantu? Bo według mnie tylko tym że zamiast antyperspirantu masz środek z substancją drażniącą. I opróżnia się zależnie od pojemności, bo nie powiesz że 80ml sabre red czy co innego opróżnia się tak szybko (choc może to byc 5 sekund, ale w takiej sytuacji to naprawde dużo).
      @mathix: A wyciągnięcie z kabury? I dalej nie opisałeś jak to by wyglądało, trzymasz 3 zbirów na muszce?

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Różni się znacznie, użyj dezodorantu i np. gaśnicy samochodowej 1kg przez 3sekundy to zobaczysz, że jest duuuuża różnica.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: Jak mi pokażesz gaz pieprzowy 1kg to kupie i użyje.

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: To nie kwestia pojemności, tylko siły wyrzutu. Szybkości z jaką opróżnia się cały pojemnik. Są małe gaśnice np. 0.1kg trochę większe od dezodorantu.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: No to w sumie fakt. Ale i tak to nie jest taki myk, i gaz pusty, tylko kilka dobrych sekund. Wyobraź sobie że większośc twórców gazu wpadła no to że potrzeba troche czasu. I rozumiem z tym odbijaniem już odpuściłeś?
      Teraz zauważyłem, a mogę wiedziec jakiego używałeś? Bo mi walther pro secure 50ml (aż pojemnik odkopałem :P ) wystarczył zupełnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Nie mam już tego gazu, teraz mam inny, ale tamten z pewnością w dzisiejszych czasach, gdzie za chwilę widelców zakażą jest nielegalny. Teraz to już wszystko do obrony jest nielegalne, uzbrojony może być tylko policjant, który przyjedzie po wszystkim obejrzeć miejsce, gdzie cię zabije bandyta, łamiący prawo, którego jeśli złapią dostanie 5lat, tyle samo co za nielegalnego WinRara.

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Jak masz wyćwiczone przyjmowanie postawy strzeleckiej, to z bliska nie ma potrzeby zgrywania przyrządów celowniczych. Przy prawidłowej postawie nie ma siły, żebyś nie trafił z bliska, zakładając, że nie zerwiesz strzału (ale jak zerwiesz, to i tak czy wycelowałeś czy nie to nie trafisz).

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: No obyś już więcej stosowac nie musiał. Jeszcze tylko tak zapytam apropo twojego komentarza poniżej
      'Gdyby każdy zainteresowany, nie karany obywatel, mógł posiadać broń palną, to by do takiej tragedii nie doszło.'
      Czemu zakładasz że ktoś kto nie miał nawet owego głupiego gazu, miałbym przy sobie klamke?
      @Strus: Napisałem o tym ;) i dalej twierdze że właśnie wyciągnięci broni i koniecznośc posiadania tych odruchów (bo serio nie widze tego jak ktoś ma czas to cwiczyc, możesz też byc wyszkolony w walce wręcz lepiej niż Fairbairn i Sykes razem wzięci i też niczego nie potrzebujesz :P).

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Gdyby to było legalne to pewnie by miał, wiele osób boi się coś posiadać i użyć dlatego, że jest to nielegalne. Prawo trzeba zmienić na takie, że nie proszone osoby możesz zabić na swoim terenie, nawet za pomocą siekiery, lub czymkolwiek co uważasz za wygodne i bez zbędnych tłumaczeń dlaczego zabiłeś intruza.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: Ale w jakim celu niby? Słuchaj, jak chcesz się bronic dzisiaj to możesz miec: gaz, pałke teleskopową, nóż, a nawet taser. Oni nie mieli niczego, a nagle pistolet by się znalazł, sorry ale argument 'gdyby był legalny to by miał' to już bzdury. A na skutek prawa które proponujesz w stanach gospodarz zastrzelił studenta z korei które przypadkiem wszedł do jego ogrodu i nie zbyt dobrze znał angielski.
      I żeby nie było, jestem za tym że jak ktoś wtargnie na twój teren, i próbuje ci wyrządzic szkode to masz prawo wykorzystac wszelkie dostepne środki (jak ma zdecydowaną przewage fizyczną, czy jest agresywny to zapałowac/zastrzelic) ale w wersji jak piszesz 'czymkolwiek, bez tłumaczeń' to już głupota.

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Niestety, ale pałka teleskopowa, taser już samo posiadanie jest nielegalne :D mowa o tych prawdziwych, a nie gumowych, które nie wiele różnią się od dużego lateksowego wibratora, nóż za chwilę będzie nielegalny, a większość gazów obronnych już jest nielegalnych, mowa o tych skutecznych, a nie zabawkach :D To co jest legalne, to atrapy, to tak jakbyś miał wiatrówkę co wygląda jak broń palna, taka sama skuteczność.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: Pałka teleskopowa jest bronią, ale myśle że jak użyjesz w obronie konieczniej to nikt ci nie zarzuci jej użycia (kupic można jak najbardziej legalnie), na taser i gaz proszę o konkrety - szybki google powiedział że legalne. Jak noże będę nielegalne to wyjeżdżam z kraju, ale wątpie aby to przeszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Miałem na myśli gazy obezwładniające łzawiące, tylko pieprzowy jest legalny, tych z dodatkami mocniejszych nie kupisz ich już w sklepie, bez zezwolenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: I uważasz że gaz pieprzowy nie wystarczy? No to sorry...
      A, sprawdziłem, gaz pieprzowy jest gazem łzawiącym, więc nie czaje co masz na myśli, CS?

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Mi nie wystarczy, gaz się sprawdza, tylko na zewnątrz. Jestem za zabijaniem kryminalistów, oraz zasadzie nieagresji, nie ruszaj innych, a jak ktoś cię ruszy, to masz prawo nawet do zemsty po latach. Krótko mówiąc, użycie siły jest dopuszczalne wyłącznie w celu samoobrony i zemsty na kryminaliście.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: Musisz miec mocniejszy środek, ale narzekasz że gaz jest tylko na zewnątrz, no fajnie. I moge wiedziec czy bronisz się przed napastnikami w maskach przeciwgazowych? Czy tylu ich odpierasz że naboje 9mm by taniej wyszły?
      W ogóle fajnie się dyskutuje jak cały czas sadzisz jakieś głupoty (odbijający się gaz, nielegalny taser) a jak powiem ci że się mylisz to zlewasz to i wymyślasz coś innego. I co? Jesteś za zabijaniem wszystkich kryminalistów?

    •  

      pokaż komentarz

      @angmar: Jestem za zabijaniem wszystkich za zuchwałe przestępstwa umyślne. Gaz się "odbija" od twarzy napastnika, taki gaz należy stosować co najmniej z odległości 1metra, nawet mała ilość która się odbije jak wleci ci do płuc, może cię nieźle spowolnić i dusić przez parę minut .

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: Jak jesteś za zabijaniem tak jak napisałeś to już nie mam pytań, a gaz faktycznie się powinno stosowac z powyżej metra, ale to raczej te chmurkowe, no ok, jeszcze wygooglam to odbijanie, może jednak czegoś nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix: kurczę, jakieś biuro prasowe glocka tu funkcjonuje? ;) Jak ktoś normalnie trenuje, to broni z bezpiecznikiem użyje dokładnie tak samo szybko, bo odbezpiecza się w trakcie podnoszenia broni do celu, a dzięki odciągniętemu kurkowi można uzyskać lepszą celność. Tyle że wymaga to odrobiny przeszkolenia, więc nie ma co się dziwić, że policja wyposaża się w wynalazki DAO.
      P.S.: w Ameryce broń typu Colt 1911 ludzie potrafią wyciągnąć i strzelić 6 razy do celów w ciągu 2 sekund. I nie mówię tu o zawodowcach, tylko ludziach po paru dniach ćwiczeń. Z glockiem oczywiście zrobiliby to samo, po prostu chcę pokazać, że ów bezpiecznik specjalnie człowieka nie spowalnia. Ja bardziej ufałbym manualnej blokadzie niż trochę większej sile, jaką trzeba zadziałać na spust.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja jestem za dostępem do broni z jednego powodu... Zły człowiek gdy wie że czegoś mu nie wolno to nie pyta się o pozwolenie na to nikogo.. a dobry tak.

  •  

    pokaż komentarz

    Byłem i będę na nie. Moim zdaniem to naiwność myśleć że będzie bezpieczniej. Bo nie będzie.
    Za dużo u nas idiotów i pijaków którzy skopią cię za nic, skroją. Jasne, dajmy im jeszcze broń. I co z tego że i ja będę mógł ją nosić skoro:
    a) prawdopodobnie w takiej sytuacji zostanę zaskoczony, nie będę miał czasu na reakcję.
    b) będę mieli przewagę liczebną
    c) pewnie nie strzelił bym do człowieka, jednak z tego co czytam, gdyby to ode mnie zależało to na pewno wielu z Was by takowej broni nie dostało. Cześć z Was nie kontroluje siebie w komentarzach, a co by było w sytuacji stresowej? I sobie też bym jej nie dał - żeby nie było :-).
    To smutne że giną ludzie, ale nie tędy droga.

    •  

      pokaż komentarz

      @MalaSlodkaRozowaPluszowaKuleczka: przecież żadel żul czy dres by broni nie dostał jakby miał coś w papierach a tacy już od najmłodszych lat mają kartotekę. Poza tym 2-3 tys. za zakup broni, i testy by odstraszały większość patologii.

    •  

      pokaż komentarz

      @songomabongo: Nie generalizujmy. Nie każdy, jest sporo takich typków, jeżdżą jakimiś rozklekotanymi beemwicami, chlają po klubach to i mogli by odłożyć na "gnata" dla lansu, respektu. Zwał jak zwał. Ludziom różne rzeczy przychodzą do głowy po używkach, w wielu na pozór normalnych ludzi wstępuje bestia zwana agresją. Gdzie jest agresja, często jest bezmyślność i ślepa chęć zemsty. Dlatego nie uważam że posiadanie broni jest dobrym wyjściem. Ostatecznie można chyba bez licencji kupić sobie gazowego, bo chyba nie chodzi o to żeby komuś głowę urwać strzałem. Ale jak to bywa w tego typu sprawach komentarze lubią obierać skrajności - zabili rodzinę - dać możliwość posiadania broni. Zabraniają marysi, to łamiemy zakazy, na przekór.
      Poza tym kto wyłoży 2-3 tysiące na broń, zwykły kowalski co ledwo wiąże koniec z końcem?

    •  

      pokaż komentarz

      @songomabongo:
      Lol, akurat patologia martwi się jakimiś testami i pozwoleniami. Nie znasz życia, facet.
      2-3 tysiące to straszak? Może dla ciebie, bo miesięczne zarobki statystycznego Polaka dres na lewiźnie zarobi w kilkanaście godzin.

    •  

      pokaż komentarz

      @MalaSlodkaRozowaPluszowaKuleczka: W końcu skoro i tak Cię zabiją to po co się bronić nie? Niech jeszcze żonę zgwałcą na Twoich oczach i zabiją dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix: Uważasz że jeśli czekają na ciebie w domu to oczywiście zdążysz wyjąć broń i wystrzelać? Uważasz że obronisz się jeśli zajdą Cię od tyłu? Uważasz że dasz radę jeśli pierwszy wyciągnie broń? Uważasz że przeciętny kowalski lepiej będzie się obchodził z bronią niż jakiś bandzior? Życie to nie max payne na easy w bullet time. Powszechna dostępność broni w naszym kraju zwiększy tylko ilość rozbojów. Myślisz że zbir myśli że może się nie udać? Czy człowiek który napada na bank myśli o tym że może zginąć? Ryzyko to część ich "profesji", więc nie rozumiem czy przyniesie przeciętnej rodzinie nowe prawo. Chyba że faktycznie zabije złodzieja, a później albo wyda fortunę na prawników i przez kilka lat będzie walczył o swoje, wydając fortunę, albo skończy w więzieniu. Bandzior zaś wcześniej wyjdzie.
      Może lepiej zmienić prawo, tak by każdy osadzony w ZK musiał wykonywać roboty drogowe, za darmo. Może wtedy wielu by się parę razy zastanowiło przed skokiem. Co innego przesiedzieć w więzieniu pierdząc w łóżko i oglądając telewizor, a co innego codziennie odpracowywać winy.

    •  

      pokaż komentarz

      @MalaSlodkaRozowaPluszowaKuleczka:
      Zagłębiasz się w "gdybanie" i odchodzisz od rzeczywistości.
      1) przy dwóch uzbrojonych stronach zazwyczaj (90+%, via dane z USA) w ogóle nie ma rozlewu krwi w przypadku napadów
      2) skąd ma "bandzior" mieć jakieś wielkie doświadczenie? Sam potwierdzasz, że życie to nie gra. Np. strzelcy sportowi, a zwłaszcza w dyscyplinach dynamicznych typu IPSC czy IDPA- pakują do celów dziesiątki czy setki kulek miesięcznie- porównaj to sobie z naszą "świetnie przeszkoloną" policją, która przeciętnie wywala może kilka magazynków rocznie, a ci ludzie mają nas chronić 24h / dobę... Podstawowa obsługa broni palnej jest prosta jak konstrukcja cepa i nie ma nawet co wychodzić z założeniem, że przerasta to cywilów, bo to bzdura.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rogue: Gdybym owszem, gdybym. Cóż mam robić? Takiego prawa nie mamy, zaś w przeciwieństwie do większości wypowiadających się nie jestem pewny że "prawda moja prawda najświętszą jest".
      ad 1) Inna kultura, inna mentalność. Skąd pewność że w zaściankowej Polsce tak będzie?
      ad 2) Ja w przeciwieństwie do mnóstwa "hwdp" grup uważam że radzą sobie całkiem dobrze, ponieważ w 99,99% a pewnie i więcej sytuacji nie wymaga użycia broni. Sam fakt jej posiadania przez policję też jest skutecznym batem na tych ludzi.
      Prosta jak budowa cepa. Może, bzdura? To daj pistolet pierwszemu lepszemu facetowi po 40 który nawet był w wojsku, ciekaw byłbym jego sprawności. W końcu to nie kałach. Weź też pod uwagę czas, człowieka który musi taką broń załadować, odbezpieczyć, który nie wie jak strzelać, jak się zachować. Czy taki człowiek będzie skuteczny? Cóż, każdy ma własne zdanie, dla mnie koniec dyskusji, ja z pewnością Was nie przekonam.

    •  

      pokaż komentarz

      @MalaSlodkaRozowaPluszowaKuleczka: Uważasz że przeciętny kowalski lepiej będzie się obchodził z bronią niż jakiś bandzior?
      Uważam, że jeśli przeciętny kowalski będzie ćwiczył to tak. Chociażby wspomniane niżej przez Rouge'a IDPA.

      Zresztą nigdy nie wiadomo czy się uda czy się nie uda obronić ofierze. Jednak jeśli ma ona broń to przynajmniej ma jakieś szanse. Jeśli jest bezbronna to jest skazana na łaskę bandytów. Wolę zginąć w walce niż dać się zarżnąć jak zwierzę.

      ad 1) Inna kultura, inna mentalność. Skąd pewność że w zaściankowej Polsce tak będzie?
      Polska nie jest zaściankowa. Nie jesteśmy bandą prymitywów tylko normalnym narodem.

      Weź też pod uwagę czas, człowieka który musi taką broń załadować, odbezpieczyć, który nie wie jak strzelać, jak się zachować.
      Pistolet Glock można nosić w kaburze załadowany. Bezpiecznik w tej broni nie wymaga wykonywania żadnych dodatkowych czynności, po prostu wystarczy go wyjąć i strzelać.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix:
      Pistolet Glock można nosić w kaburze załadowany.
      Sprecyzujmy, że obecnie tylko przy pozwoleniu na broń do ochrony osobistej, lub w jakimś w ogóle innym, hipotetycznym systemie prawnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rogue: Masz racje. Piszą co odnosiłem się jedynie do aspektów bezpieczeństwa, nie obecnego stanu prawnego, który jest chory.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix: "Pistolet Glock można nosić w kaburze załadowany. Bezpiecznik w tej broni nie wymaga wykonywania żadnych dodatkowych czynności, po prostu wystarczy go wyjąć i strzelać."
      Tak naprawdę chyba większość nowoczesnych pistoletów ma tego typu zabezpieczenia. Np. w HK USP można spuścić kurek, gdy broń jest załadowana i wtedy pierwszy strzał wymaga włożenia większej siły - nie ma możliwości, żeby pistolet wystrzelił w kaburze.

      Tak naprawdę jeśli ktoś trochę ćwiczył, to z bliska (~5 metrów) jest w stanie kogoś zastrzelić bez celowania. Oczywiście trzeba brać pod uwagę sytuację stresową, ale jeśli mamy wyćwiczone przyjmowanie postawy strzeleckiej, to ona daje nam 90% szansy na celny strzał. Jak ktoś nie wierzy niech się przejdzie na strzelnicę i postrzela z instruktorem.

      "Sam fakt jej posiadania przez policję też jest skutecznym batem na tych ludzi."
      Więc szansa na posiadanie jej przez zwykłego Kowalskiego w domu, który bandyta chce obrobić, też takowym batem by była, czyż nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Strus: w dobrej kaburze nie. Ale ludziom Glocki wypalają i robią dziurę w dupie, bo spust zahacza o coś po drodze. Np. koszulę, nitkę od spodni, etc. etc. albo o lekkie zagięcie wyrobionej kabury. O takich wypadkach można czytać do woli.
      Jednak bezpiecznika deaktywowanego kciukiem nie można tak łatwo zastąpić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: Cóż, fakt, nie brałem pod uwagę złej kabury i ewentualnej głupoty użytkownika. Gdy miałem kurs z posługiwania się bronią w warunkach nazwijmy to "zagrożenia życia", to instruktor mówił nam, że krótką powinniśmy trzymać w kaburze przeładowaną i w miarę możliwości odbezpieczoną (jeśli jest możliwość zabezpieczenia jej "pośrednio", np. przez spuszczenie kurka, tak jak pisałem). Po prostu pistolet jest Ci potrzebny z reguły, jak zatnie Ci się długa, a wtedy liczą się ułamki sekund, które zabiera przeładowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strus: aaa, kurs ochroniarski?
      Ogólnie to amerykanie noszą broń w miarę możliwości z nabojem w komorze, odciągniętym kurkiem i zabezpieczoną.
      Wydaje mi się, o czym pisałem niżej, że to kwestia szkolenia. Żeby wyrobić sobie odruch automatycznego odbezpieczenia (dzięki któremu użyjemy takiej broni równie szybko co glocka) trzeba poświęcić czas na trening. A glocka wyciągasz i strzela. Dasz go do łapy komukolwiek i da sobie z nim radę.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem za powszechniejszym dostępem do broni, ale tutaj raczej by się nie sprawdziła. Oczywiście zwykle w takich przypadkach wyobrażamy sobie co my byśmy zrobili na miejscu. Pewnie większość z was wyobraża sobie to tak, że wchodzicie do domu, widzicie złodziei więc szybko wyciągacie broń z kabury, ewentualnie strzały ostrzegawcze itd albo zabijacie gościa jak was atakuje.

    W rzeczywistości to by było raczej tak: wchodzicie do domu, myśląc o pierdołach albo że zaraz odpalicie kompa i zastanawiacie się co tam na fejsbuku, w rękach walizy, broń jeśli w ogóle wzięliście ze sobą i macie przy sobie (w aucie na pewno bardzo wygodnie by się jechało..) to i tak o niej nie myślicie ani w ogóle o możliwości jej użycia. Przecież nie wchodzicie do własnego domu z bronią w ręce sprawdzając każdy pokój i krzycząc do rodziców CZYSTO! Widząc kogoś w waszym domu jesteście zszokowani i jeśli od razu po przejściu progu ktoś wam nie przykłada noża do gardła/nie celuje do was bo ktoś był na czatach, to i tak zanim ogarniecie co się dzieje będzie po ptokach.

  •  

    pokaż komentarz

    Rodzina wraca ze świąt do domu. Głowa rodziny posiada broń - powiedzmy jakiś pistolet 9mm. W domu zastają złodziei. Są oni agresywni, podczas ataku na rodzinę giną lub zostają ranni. Posiadający broń trafia do więzienia za zabójstwo/usiłowanie zabójstwa.

    Najpierw trzeba doprowadzić polskie prawo do porządku, a później można zacząć myśleć o broni.

  •  

    pokaż komentarz

    sk@@#ysyństwo i tyle do tematu

  •  

    pokaż komentarz

    prawdziwe sk!%!ysyny żeby tak zabić rodzinę

  •  

    pokaż komentarz

    Śmierdzi mi ten artykuł. Po pierwsze - jest z Faktu. Postanowiłem poszukać informacji gdzieś indziej - cisza. Onet nic nie mówi, inne portale też nie. No cóż, może informacja jeszcze się nie rozeszła, ale zobaczcie na godzinę artykułu - od 9 na pewno taką wiadomością zdążyłby się zainteresować Onet i nie zdziwiłbym się, gdyby był to news nr 1.

    Poza tym drażni mnie jego faktoidowa forma - jak chociażby wytłuszczenie słowa "niepełnosprawny".

  •  

    pokaż komentarz

    jak rozumiem po tym jak już kulkę od zbirów dostaliby ojciec i matka - 7 letnia córka wyciągnełaby w tym czasie swoją malutką rożową giwerę z rogiem jednorożca zamiast muszki - nogami jednorożca na rękojeściu i fiutem jednorożca zamiast cyngla i odstrzeliła by panom zbirom mózgoczaszki - prawda jest taka, że przy powszechnym dostępie do broni - giwery będą nosić wszyscy - łajzy w dresach - spici gimnazjaliści - i nikt nie będzie się wahał czy wyciągnąć broń czy nie - bo nikt nie będzie chciałbyć tym, który wyciągnie broń drugi - prawda jest taka, że zabijanie powinno być trudne - tak jak to jest w naturze - zabijanie za naciśnięciem guzika/cyngla jest zbyt proste i kompletnie nienaturalne - i niech tu żadni redneckowi debile nie wyskakują ze stanem arizona w usa gdzie na 1km^2 przypada pół człowieka i do tego po 70tce i 4 sztuki broni palnej bo się tylko kompromituje.

  •  

    pokaż komentarz

    Skąd ten temat o broni, oni zostali zamordowani nożem. No dobra można powiedzieć, że to broń biała, to co zakaz posiadania noży(już coś nad tym myślą)?

  •  

    pokaż komentarz

    Dostęp do broni ale tylko po sprawdzeniu potencjalnego obywatela np. jego stosunku do prawa itp.

  •  

    pokaż komentarz

    Autor wykopu chyba myśli że wszystko jest jedną wielką utopią

    wszyscy źli już mają broń nielegalnie? rozumiem że osoby którzy nie powinni mieć dostępu do broni to tylko i wyłącznie Wielokrotni przestępcy którzy już i tak ją mają nielegalnie

    Zapominacie o idiotach ,dresach fanatykach religijnych oni nie mają broni dlatego że ich poziom zagłębienia w to co nazywacie "ZŁEM" co by było gdyby jakaś stara dewota stojąca pod krzyżem miała broń? (nie mówcie tylko że teraz mogła sobie ją załatwić na lewo bo teraz po prostu NIE CHCIAŁA TEGO ROBIĆ właśnie dlatego że musiała by poważnie złamać prawo natomiast jeżeli dla bezpieczeństwa kupi glocka w kiosku ruchu i zabierze go ze sobą pod krzyż to zrobi się nieciekawie)

    co z kretynami np cierpiącymi na to co nazywam "zespołem poosiemnastkowym" ? czyli osobami które po ukończeniu 18 lat (bo rozumiem że chcecie zakazu sprzedaży broni osobą poniżej [z czego zakaz ten będzie działać równie skutecznie co zakaz sprzedaży alkoholu czy tytoniu])
    mają pogląd iż są teraz dorosłe zajebiste i w ogóle wszystko im wolno ? kupi taki kretyn broń i później będzie łaził z nią po szkole straszył innych (nawet niech będzie nienabita nie chce żeby mi ktoś dla żartu przystawił lufę do czoła bo nie będę wiedział co kretyn zamierza)

    w końcu co z dresami czy pseudokibicami ? (teraz chodzą z nożami kijami i tak dalej i gdybym miał broń palną legalnie mógłbym się przed nimi bronić ALE ONI TEŻ WTEDY BĘDĄ JĄ MIEĆ)

    osób które kategorycznie nie mogą mieć dostępu do broni jest więcej i nie są to członkowie mafii którzy i tak mają już broń palną

  •  

    pokaż komentarz

    "Jego ciało leżało na parterze willi. " Jeśli chodzi o ten domek na zdjęciu, to w chyba tylko w Polsce takie wille mamy. :D

  •  

    pokaż komentarz

    Hollywood górą, widzę, że wIększość opinii jest oparta na doświadczeniach hollywódzkich (filmowych), Real a tramwaju czy autobusie to nie laurka. To często twarde zderzenie z ludźmi, którzy nie cytują Leśmiana

  •  

    pokaż komentarz

    Wszyscy komentujący zapominają o jednym ważnym aspekcie - powszechny dostęp do broni zmniejsza ilość napadów, gdyż napadający muszą liczyć się nie tylko z konsekwencjami prawnymi swoich czynów, lecz również z szansą skutecznej obrony. W tym konkretnym przypadku uzbrojenie domowników na niewiele by się zdało (włamywacze mają za sobą element zaskoczenia, chyba, że ktoś z wracających zorientowałby się iż "coś jest nie tak" i rodzina wjechałaby do garażu z "ręką na pulsie), lecz istnieje szansa, iż do włamania mogłoby wcale nie dojść.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: Proszę o plusiki dla kolegi powyżej. Chłopak ma całkowitą rację. Powszechny dostęp do broni to nasza jedyna nadzieja w tych ciężkich czasach. Wyobraźcie sobie, że każdy uczciwy obywatel dysponowałby bronią w celu samoobrony, z kolei przestępcy nie mieliby broni ponieważ osoba karana jej nie otrzyma. W tej sytuacji przestępczość niechybnie spadłaby zupełnie do zera.

    •  

      pokaż komentarz

      @de_stroyer: Ironia ci się nie udała, bo nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego, co napisałem.

      To nie jest tak, nie czarujmy się - przy powszechnym dostępie do broni palnej bandyci też nie będą mieli problemu z jej otrzymaniem. Chodzi jednak o to, że gdy szanse są "równe" napastnik musi się liczyć z możliwością skutecznej obrony. Ktoś powie, że przez to bandyci będą bardziej zdeterminowani i bezwzględni - i to jest prawda, znajdzie się jakiś odsetek, który będzie strzelał w plecy przechodniom bez ostrzeżenia. Tylko długo nie pokozaczy. Statystyki są bezwzględne - w stanach w USA, gdzie w każdym domu można mieć broń ilość włamań i rozbojów jest wielokrotnie niższa niż w tych, w której tego dostępu nie ma. A przypadkowych postrzałów generuje i tak najwięcej policja - statystyczna obywatelska interwencja jest mniej groźna dla osób niewinnych niż interwencja odpowiednich służb.

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: Człowieku o czym ty piszesz?! Przecież ja się z tobą całkowicie zgadzam. Gadasz bardzo mądrze.

      Teraz jak przestępca napadnie kogoś z nożem albo zacznie kogoś okładać gołymi pięściami to zazwyczaj nikt nie reaguje, poza ew wezwaniem policji, ponieważ nie chcą zarobić kosą w plecy albo zostać pobici. Gdy uczciwi obywatele będą mieli broń palną nagle obudzi się w nich niezłomna obywatelska postawa i zaczną wycinać chwasty strzelając do każdego opryszka. Dokładnie tak będzie, a przestępczość niechybnie spadnie do zera i będziemy żyli długo i szczęśliwie.

  •  

    pokaż komentarz

    No to przecież po co się kłócić. Powinno być tak jak w większości stanów USA, możesz mieć broń, ale w domu i chodzić z nią nie możesz, co w sumie w takiej sytuacji na niewiele się zdało. No chyba, że w samochodzie tez możesz se wozić w schowku na pistolet.

    •  

      pokaż komentarz

      @emptr: akurat nie rozumiem, jaki jest sens zakazu noszenia broni. Bandyta taki zakaz ma zawsze w dupie, bo on broni potrzebuje tylko w chwili popełnienia przestępstwa. Szansa że "wpadnie" z tego przepisu jest właściwie zerowa. Uczciwy człowiek by obronić siebie/innych broń musi nosić większość czasu.
      Jakie są efekty takich zakazów? Że bandyta z pistoletem wchodzi do knajpy i zabija 30 osób. Tam gdzie takie zakazy nie obowiązują bandyta wchodzi do knajpy, wyciąga pistolet i dostaje kulkę.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem za powszechnym dostępem do broni palnej!

    Gdyby dostęp do broni palnej był powszechny każdy uczciwy obywatel miałby broń do samoobrony. Z kolei przestępcy nie mieliby broni, ponieważ osoba karana nie dostanie pozwolenia. Przestępczość spadłaby do zera! Z resztą co ja tu wam będę tłumaczył, zobaczcie sobie na statystyki z USA, Szwajcarii czy Niemiec... tam w ogóle nie ma przestępstw, wszyscy żyją w zgodzie, jedzą w Mac Donaldzie i się bogacą.

  •  

    pokaż komentarz

    No ale jak konkretnie miałoby wyglądać prawo o posiadaniu broni palnej, w odniesieniu do obecnie obowiązującego, albo przepisów w innych krajach? Przy takich dyskusjach często jest masa ogólników, zero konkretów niestety.
    Jakkolwiek jestem ogólnie 'za', to muszę uznać podtytuł wykopu za niejasny. Dla bezpieczeństwa i interesu publicznego muszą istnieć ograniczenia- pytanie jedynie, jak daleko mogłyby zachodzić.

  •  

    pokaż komentarz

    To co, nadal jesteście za ograniczeniem prawa do posiadania broni?

    Tak, gdyż to jest przypadek rzadszy niż wygrana w dużego lotka, a nie chciałbym u nas tego co USA.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby każdy zainteresowany, nie karany obywatel, mógł posiadać broń palną, to by do takiej tragedii nie doszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @zasadyikompetencja: Podpisuje się pod tym obiema rękoma. To tragedia, że ten biedny niepełnosprawny chłopiec umierał duszony i dźgany nożem. Gdyby dostęp do broni palnej był łatwiejszy chłopak na pewno mniej by się męczył...

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby JKM rządził, nigdy by do tego nie doszło.
    To nie do pomyślenia!

  •  

    pokaż komentarz

    Mam pomysł. Mógłby ktoś stworzyć grupę poświęconą newsom z portali informacyjnych o zabójstwach/kradzieżach/absurdalnych wyrokach itp., a administracja ukryć to tak jak w przypadku polityki.

  •  

    pokaż komentarz

    Druga strona medalu jest taka, że złodziejom też łatwiej byłoby dostać broń i o przypadkach jak w artykule szłyszelibyśmy nie raz na rok, a codziennie.

  •  

    pokaż komentarz

    JKM potrzebujemy cię w sejmie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    ja tez cos madrego: Srała babcia srała, trawki się trzymała. Trawka się wysmykła babcia w gówno fikła.

  •  

    pokaż komentarz

    Ta sprawa to kolejny dowód na to, że należy ułatwić dostęp do broni palnej!

    Gdyby rabusie mieli broń mogliby załatwić rodzinkę szybko i sprawnie, a tak musieli się natrudzić używając szalika. Takie rzeczy tylko w Polsce. Nawet w sprawie rutynowej likwidacji świadków przestępstw jesteśmy w tyle za Zachodem...

    •  

      pokaż komentarz

      @de_stroyer: No tak bo być duszonym i dźganym nożem to taka przyjemna śmierć. Nie to co dostanie kulki.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix: Powinniśmy pomyśleć o cierpieniach ofiar przestępstw. Jedynym rozwiązaniem jest powszechny dostęp do broni palnej. Człowiek postrzelony z pistoletu albo karabinu z reguły będzie krócej cierpiał i odejdzie z godnością. Broń palna w rękach przestępców to konieczna do poniesienia cena za szybką i humanitarną śmierć ofiar. Poza tym jeden trup w tą czy w tamtą to żadna ofiara za ochronę wolności i praw jednostki.

  •  

    pokaż komentarz

    Brian? Benjamin? Benedykt?

  •  

    pokaż komentarz

    To co, nadal jesteście za ograniczeniem prawa do posiadania broni?

    Ty do nas mówisz? To jesteś bordowy i nie wiesz jakie jest stanowisko wykopowiczów w tej sprawie?

  •  

    pokaż komentarz

    "nadal jesteście za ograniczeniem prawa do posiadania broni?" A kto niby jest za?