:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    A to dlatego wysadzali jakiś śmigłowiec...

    •  

      pokaż komentarz

      @odrealniony: Amerykanie lubią wysadzać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @LostHighway: Zawsze wysadzają. Z resztą masz to wyjaśnione w tekście.
      No cóż- na taką operację wzięli pewnie najlepszy dostępny sprzęt- pech chciał, że akurat zawiódł. Nikogo nie dziwi chyba, że mają coś, o czym nie informują społeczeństwa- kiedy oni mieli GPS, żaden człowiek nawet nie myślał, że tak szybko odejdziemy od papierowych map. Technologia wojskowa zawsze wyprzedzała cywilna, bo tak po prostu musi być, jeżeli liczymy na jakieś militarne sukcesy.

    •  

      pokaż komentarz

      @odrealniony:

      jakbyś się jeszcze zastanawiał to http://www.youtube.com/watch?v=Sqz5dbs5zmo

    •  

      pokaż komentarz

      @jurii:
      Sprzęt nie zawiódł. Pilot przypieprzył ogonem w mur.

    •  

      pokaż komentarz

      @ulbrek: Tego nie wiesz. Sprzęt mógł zawieść przy lądowaniu (awaria) lub zostać trafiony.

    •  

      pokaż komentarz

      @BaronAlvon_PuciPusia:
      Mógł też zostać trafiony promieniem śmierci, meteorytem albo wpaść w miejscowe zaburzenie czasoprzestrzeni i jego ogon znalazł się na chwile w renesansowej wenecji.

      Patrząc prawdzie w oczy pilot odp%!$@!%ił fuszerkę i się po prostu nie zmieścił.

    •  

      pokaż komentarz

      @ulbrek: Bzdura. Odwalić fuszerkę to może pan Zdzisiu przy kładzeniu płytek. Tutaj mowa o pilotach, którzy swoje już wylatali a biorąc pod uwagę kaliber akcji mówimy o najlepszych z najlepszych a nie pilotach ze szkółki niedzielnej. Nie znając szczegółów można sobie gdybać, bo:

      - może wybrał przyglebienie aby uniknąć zderzenia z inną maszyną (i dzięki temu manewrowi ocalił inną maszynę i być może życie kilku osobom)

      - może przyglebił podczas wykonywania uniku z zawisie bo zobaczył kogoś z RPG

      - może maszyna została uszkodzona przez ogień przeciwnika - zawieszony nisko helikopter ma zawsze przesrane

      Itd. itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Eklektyk: Piloci tu-154m też już mieli "swoje wylatane", ze szkółki niedzielnej nie byli i również uchodzili za najlepszych z najlepszych. A mimo tego podjęli decyzję o lądowaniu we mgle, z finałem dobrze znanym. To, że ktoś jest zajebistym pilotem nie oznacza, że nie popełni błędu.

    •  

      pokaż komentarz

      @janexwwa:
      Z jego logiki można by wywnioskować, że jakieś 90% wypadków lotniczych nie miało miejsca albo wydarzyło się z racji wykorzystania nie do końca sprawdzonego prototypu ;) Niestety. Prawie wszystkie wypadki lotnicze u swojej podstawy mają zawsze człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @ulbrek: @janexwwa Fajnie sobie tak gdybać ale jesteście w błędzie. Prawie wszystkie wypadki mają u podstawy człowieka? Śmiem wątpić - przykład kwietniowa aktualizacja Komisji PKBWL. Na 12 raportów jeden ze wskazaniem na winę pilota/instruktora. 4 ze wskazaniem na udział zwierząt. Polecam zapoznanie się z resztą i nie fantazjowanie.

      http://bezpieczenstwo.dlapilota.pl/wiadomosc/23-04-2011-2324-aktualizacje-kwietniowe-posiedzenie-komisji-pkbwl-cz-iii

      Uchwała 222/04 -zakończenie bez raportu
      Uchwała 41/05-awaria kolektora
      Uchwała 845/10- Pęknięcie uszczelki drzwi głównych w samolocie Bombardier BD-100 SP-ZSZ
      Uchwała 1027/10 Uderzenie ptaka we wlot powietrza do silnika samolotu Beoing 737-400
      Uchwała 1113/10 Zderzenie przednią golenią podwozia samolotu Airbus A320 HA-LPF z zającem
      Uchwała 1223/10 Uderzenie ptaka w owiewkę samolotu Airbus A320 HA-LPN podczas dobiegu
      Uchwała 1272/10 odstąpienie bez badania
      Uchwała 1355/10 Zadziałanie układu ostrzegającego o możliwości przeciągnięcia
      Uchwała 1392/10 Zderzenie przednią golenią podwozia samolotu Airbus A320 HA-LPN z zającem
      Uchwała 1453/10 Powstanie nienaturalnych drgań śmigłowca Eurocopter EC135 SP-HXP
      Uchwała 100/11 Uszkodzenie płozy ogonowej śmigłowca Eurocopter EC135 SP-HXY przez nieumyślne ściągnięcie steru na siebie przez instruktora
      Uchwała 109/11 Wygenerowanie przestrogi GEN DISCON na pokładzie śmigłowca Eurocopter EC135 SP-HXH spowodowane uszkodzeniem głównej skrzynki elektrycznej

      A teraz (bo nigdy śmigłowca chyba z bliska nie widzieliście) sobie wyobraźcie, że nisko zawieszony śmigłowiec sprawia że podrywa się wszystko z ziemi (śmieci etc). Zassanie czegokolwiek do silnika skutkuje natychmiastowym opadem.

    •  

      pokaż komentarz

      @janexwwa: Podjeli decyzję o podejściu do lądowania, po czym stwierdzili że się nie da lądować w takich warunkach i tu pada komenda Odchodzimy, innymi słowy piloci tupolewa nie lądowali w Smoleńsku i nie popełnili żadnego błędu.

      Przestańcie wreszcie powielać te bzdury które pompóje dzień w dzień, do głów ciemnym masom, Tusk Vision Network.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrzej_: Szanowni Państwo 'od Smoleńska': ten wykop traktuje o helikopterze zniszczonym podczas akcji komandosów Navy SEALS mającej na celu zabicie terrorysty.

  •  

    pokaż komentarz

    Ależ bzdury. Gdyby to było coś tajnego to po kilku godzinach szczątki pozbierałaby jakaś specjalna ekipa i nie byłoby mowy o żadnym fotografowaniu. Jakaś lekko zmodyfikowana wersja obecnego sprzętu, w końcu trudno spodziewać się by specjalna jednostka latała standardowym sprzętem prosto z fabryki.

    •  

      pokaż komentarz

      @GlobalneOcieplenie: Specjalna ekipa? Środek terytorium gdzie ludzie chcą ci wpakować kulkę w łeb a ty będziesz złomiarzy wysyłał? Sprzęt się niszczy. Widać to choćby w Black Hawk Down.

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro minusujecie mnie to dalej będę argumentował. Widzicie co zostało ze śmigłowca który został wysadzony? Praktycznie nic. Z zewnątrz wróg sobie może coś tam wiedzieć jak wygląda taki śmigłowiec bo i tak nic mu to nie da. W środku pewnie z elektroniki została kupka dymiącego złomu więc też sobie gówno odtworzą.
      Zapewne każdy oddział ma na wyposażeniu sprzęt pozwalający na wysadzenie sprzętu w powietrze i ile im to zajmie? 2 minuty? A ile zajmie zorganizowanie i zabezpieczenie ekipy sprzątającej?

    •  

      pokaż komentarz

      @GlobalneOcieplenie: Lol tak samo jak zbierali szczątki zestrzelonego F-117 w Serbii? Fakt, że tam to była nieco inna sytuacja ale także w tym przypadku byłby problem z zebraniem resztek. Pewnie zbiorą/zebrali je Pakistańczycy i przekażą USA.

    •  

      pokaż komentarz

      @echelon_:

      Środek jakiego terytorium ? Przecież to taki Pakistan, willowa dzielnica, pewnie spokojniejsza niż Warszawa. Rząd pakistański jest w dobrych stosunkach z USA. Posprzątać mogło pakistańskie wojsko lub służby specjalne, lub zabezpieczyć teren do czasu przybycia ludzi z USA.

    •  

      pokaż komentarz

      @GlobalneOcieplenie: Ale Al Kaida mogła się kręcić jeszcze po okolicy. Nie wiem czy Bin Laden był tam sam czy może miał większą obstawę ale lepiej zniszczyć sprzęt i resztki zostawić wojsku nawet pakistańskiemu. Amerykanie w kwestii niektórych swoich zabawek są niezwykle wyczuleni. Np. F35 nie chcą sprzedać nawet Izraelowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @echelon_: Akurat F-35 nie jest objęty embargiem, jedynie F-22

    •  

      pokaż komentarz

      @GlobalneOcieplenie: nikt się nie bawi raczej w tego typu odzyskiwanie sprzętu, bo to nie Passat, którego da się wyklepać u pana Zdzisia w garażu a potem znów opchnąć jako igiełkę, nic nie stuka nic nie puka, tylko lać i jeździć /latać. Do każdego pojazdu wojskowego istnieją odpowiednie regulacje jak postępować w przypadku rozbicia / pozostawienia gdzieś w polu. Zasadniczo każdy wie co i jak unieszkodliwić - w przypadku tych bardziej tajnych maszyn na wyposażeniu bankowo są ładunki termitowe. Dla zainteresowanych na Amazonie można dostać Handbooki m.in. US Army gdzie jest to opisane.

    •  

      pokaż komentarz

      @etherway: W takim razie przepraszam za pomyłkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @GlobalneOcieplenie: Tak czy inaczej sprzęt został niemalże całkowicie zniszczony. Nawet jeśli byłby to superduper tajny sprzęt szanse na odzyskanie istotnych resztek były zerowe. Pozostał tylko ogon zabrany zresztą, tak jak myślałem, przez Pakistańczyków: http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2011/05/03/article-1382859-0BE1E4AC00000578-295_470x423.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @etherway: może dlatego że f - 35 to jedynie prototyp? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @onerous: no nie bardzo.. prototypem był X35 :-P

    •  

      pokaż komentarz

      @GlobalneOcieplenie: Kolega chyba nie rozumie jaka sytuacja panuje w Pakistanie. Pakistan to nie jest koherentne państwo. W dalszym ciągu rząd ma kłopoty z kontrolą nad ogromnymi obszarami swojego terytorium (niedawno groził im rozpad, a co najmniej wojna domowa). Terroryści mogą tam żyć spokojnie, ponieważ rządzą lokalni watażkowie. Struktury rządowe są skorumpowane do najwyższych szczebli, tereny na północ od Islamabadu pozostają poza kontrolą państwa. To nie jest stabilna Europa, obudź się człowieku. To Państwo posiadające broń atomową, które stanowi poteżne zagrożenie dla stabilności świata ponieważ ich struktury władzy praktycznie nie istnieją. Ponadto sytuacja jest podsycana przez ciągłe spory o Kaszmir z Indiami, które gdyby nie broń atomowa to byłyby gotowe skoczyć sobie do gardeł. Pakistan jest tylko papierowym sojusznikiem USA, w rzeczywistości większość potężnych lordów wojennych (jeśli mogę ich tak nazwać) kieruje plemiennymi gangami żyjącymi z narkotyków, przemytu broni i miedzynarodowej przestępczości, którzy mają de facto władzę w tym kraju. Zanim zaczniesz rzucać kretyńskie teksty to trochę poczytaj, bo wychodzisz na kompletnego ignoranta.

  •  

    pokaż komentarz

    Co za bzdury. Z pewnością do tego typu akcji nikt by nie użył czegoś niesprawdzonego i eksperymentalnego. A teraz trochę faktów:

    1. Jeśli chodzi o transport jednostek specjalnych (bez znaczenia czy chodzi o Deltę, Zielone berety, Seals czy innych) odpowiadają za to Nightstalkerzy (160 SOAR):

    http://en.wikipedia.org/wiki/160th_Special_Operations_Aviation_Regiment_%28Airborne%29

    2. 160 SOAR używa głównie 3 maszyn: Littlebirdów, Chinooków oraz Black Hawków w najróżniejszych kombinacjach. Specjalnych wersji Black Hawka jest tyle, że zyskał on przydomek Velcro Hawk, od ilości sprzętu przylepianego do niego i przeprowadzanych modyfikacji:

    http://en.wikipedia.org/wiki/UH-60_Black_Hawk#Variants (akapit Special Purpose)

    Niewykluczone, że najnowsze wersje zarezerwowane dla 160 SOAR zostały stuningowane pod kątem zmniejszonej wykrywalności czy to przez radar czy przez ludzkie ucho. Na potwierdzenie tego artykuł z pewniejszego źródła:

    http://www.armytimes.com/news/2011/05/army-mission-helocopter-was-secret-stealth-black-hawk-050411/

    PS. Dla wszystkich znafców krytykujących polskie F-16 jako przestarzałe maszyny. Wg waszego toku myślenia, Black Hawk jest już przedpotopową maszyną bo właśnie mija 37 lat od debiutu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Eklektyk: Mógł być zmodyfikowany tak bardzo, że mógł wyglądać np. tak:
      http://imageshack.us/photo/my-images/9/stealthcopterosama.png/

      To tylko wizualizacja oparta na czystych domysłach, ale w sumie pasuje bo:
      1) jest oparta na sprawdzonej konstrukcji UH-60 BlackHawk
      2) jest wykonana w technologii stealth - płaszczyzny odbijające / wchłaniające fale radarowe, chowane podwozie, "ciche" wirniki czyli tak jak w RAH-66 Comanche

    •  

      pokaż komentarz

      @rafcze: Widziałem to, wygląda sensownie choć w takiej konfiguracji sprzęt traci wiele ze swej użyteczności:

      - Chowane podwozie - w standardowym BH przyjmuje na siebie sporo podczas zderzenia z ziemią. Biorąc pod uwagę zwykle niski pułap operowania gleba ze schowanym podwoziem to zdecydowanie większe ryzyko śmierci załogi.

      - Chowany hoist - w standardowym BH jest na zewnątrz (z obu stron dla wersji specjalnych). BH podczas desantu nigdy nie lądują a żołnierze korzystają z hoistów. W cichej wersji schowanie ich w środku mocno zmniejsza powierzchnię transportową.

      - Pozostawienie zestawu do tankowania w powietrzu w konfiguracji stealth byłoby bez sensu bo i tak będzie od odbijać wiązkę. W Komanczu pochowano o wiele mniejsze "wystające" elementy elektroniki, więc tym bardziej tutaj usunięto by ten zestaw do tankowania. No i tutaj pojawia się kolejny problem z ładownością, bo aby zasięg był użyteczny to konieczne byłoby wrzucenie zbiornika zapasowego do ładowni a tam już są 2 schowane hoisty.

      - Podobnie jak w przypadku Komancza pojawia się pytanie co zrobić z przecinakami do kabli - tutaj nawet bardziej bo BH operuje niżej niż Komancz, więc najlepszą obroną przed nagłym desantem jednostek specjalnych byłoby rozwieszenie sporej ilości kabli wokół bronionego obiektu :)

  •  

    pokaż komentarz

    mi to wygląda na balon meteorologiczny

  •  

    pokaż komentarz

    Ehh... jeżeli już chcą się silić na pisanie artykułów dot. spraw technicznych, to mogliby zasięgnąć porady odnośnie używanej terminologi. Tylni wirnik? Płaty wirnika? Przykrywka? Stabilizatory? A może śmigło ogonowe, łopaty śmigła ogonowego, osłona, usterzenie?

  •  

    pokaż komentarz

    Strona Polskiego Radia a byk aż w oczy kole. Mówi i pisze się TYLNEGO a nie "tylniego"

  •  

    pokaż komentarz

    to po prostu był nie udany test nowego robota latajacego albo poprostu atrapa co bardziej prawdopodobne.

  •  

    pokaż komentarz

    Ze szwagrem się wyklepie i będzie jak nowy.

  •  

    pokaż komentarz

    CSI Wykop & Stowarzyszenie Ekspertow Wykop.pl do dzieła!

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma sie co roztrzasac nad tymi fotami, bo sa z pewnoscia i tak zpreparowane w laboratorium fotograf.

  •  

    pokaż komentarz

    dziewictwo z drugiej strony