•  

    pokaż komentarz

    Chcesz być pilotem? Ok, tylko zanim zostaniesz musisz się trochę napracować. Z tego co kiedyś czytałem to nie dość, że trzeba zdobyć kilka licencji (aby latać większymi samolotami) to każda z nich kosztuje kupę kasy. Przynajmniej tak mi się wydaje :) Dlatego nie każdy może sobie na to pozwolić.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co pamietam, zeby myslec o licencji na male samolociki potrzeba w PL wylozyc okolo 20 000 zl a to dopiero poczatek :)

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie! A na następną licencję zawodową trzeba już mieć 50 000 zł. W sumie podobno wychodzi ponad 200 tys. zł.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to jak robić to prywatnie we własnym zakresie, wydaje mi się że robienie licencji musi być jakoś rozwiązane umowami lojalnościowymi i finansowane przez firmy, inaczej by było duuuużo mniej pilotów (i wtedy by zarabiali 250tyś a nie 25 ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Licencję pilota jest w miarę łatwo zrobić, trzeba mieć jednak trochę czasu, samozaparcia i oczywiście pieniędzy, ale jest to w miarę osiągalne. Mniej bolesnym dla kieszeni wyjściem jest wojsko, gdzie za darmo można zrobić licencję, ale podpisuje się lojalkę na (chyba) 5 lat. Z licencją zawodową, na konkretny typ samolotu, np. Boeing 737 już nie jest tak wesoło, w Polsce jej nie zrobisz i kosztuje nie mało. Wyjściem jest lina lotnicza, która płaci za taką licencję, ale podpisujesz lojalkę na 5 lat, jeżeli zerwiesz kontrakt zwracasz kasę. Wyjściem jest jeszcze kredyty, banki chętnie ich udzielają i gwarantem jest twoje przyszła praca - gorzej jeżeli pilotem nie zostaniesz bo gdzieś ci się noga powinie.

      Pilot samolotu to ciekawa praca, ale odpowiedzialność przytłacza.

    •  

      pokaż komentarz

      Al-Kaida i inne organizacje z podobnej branży finansują zrobienie licencji pilota na duże samoloty. Z małym haczykiem, że tam podpisujesz umowę lojalnościową na własne życie. No ale spełnienie marzeń - bezcenne.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego pilotami cywilnymi zostają zazwyczaj byli wojskowi. Im licencje opłaca państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      jak rozmawialem z kolega (jego tesc byl pilotem w wojsku) to jest jeszcze mniej wesolo. wojskowa licencja nic nie daje, licencja na duze samoloty kosztuje kilkadziesiat tysiecy (chyba zlotych ale moze i euro) i tam jest jeszcze jakis haczyk ze jak przez 2 lata nie wylatasz iles tam godzin to robisz od nowa. wiec czysto hipotetycznie jak koles z swierza licencja zlamal by sobie reke, noge czy cos innego to moze sie okazac ze tego nie wylata. pozatym pomineliscie aspekty zdrowotne, czyli testy medyczne ktore sa mega ciezkie i watpie by chociaz co 100 wykopowicz sprostal.

  •  

    pokaż komentarz

    Glazurnik 6k
    Programista PHP 2k

    I po ch*j ja na studia szedłem? Cholerny kraj, zarabiając 2k to gdzieś za 20 lat będzie mnie stać na mieszkanie... może.

    •  

      pokaż komentarz

      Może to dlatego, że robota glazurnika jest czysto fizyczna, wymaga doskonałego oka, wysokiej precyzji, sprawnych palców i nie ma czegoś takiego jak pomyłka w takiej pracy, bo pomyłka wiąże się ze straconym materiałem? Że profesjonalne maszyny dla glazurnika kosztują więcej niż Twój komputer?
      Że efekty glazurnika widać od razu, i są w formie ostatecznej?

    •  

      pokaż komentarz

      To Ty w seminarium duchownym nie jesteś? :)

    •  

      pokaż komentarz

      "Programista PHP... 3000 zł... rok w zawodzie... dodatkowe prace na boku 50-200% pensji."
      Łącznie od 4500 do 9000 zł miesięcznie! To nie mało!

    •  

      pokaż komentarz

      No w zasadzie tak, ale to jak ktoś jest obrotny. W zasadzie glazurnik też musi być obrotny.
      Nie pozostaje mi nic innego jak przyznać Ci rację i uruchomić apache.

    •  

      pokaż komentarz

      Programista i php? Powiem Wam, drodzy wykopowicze co jest powodem takiego stanu rzeczy - jakiego pytacie? Programista i php = 4000,-. W dzisiejszych czasach, drodzy bracia i siostry, roi się od pseudoprogramistów, którzy php mają w małym paluszku, a pracodawcy przejeżdżając się po takich amatorach, których jest tu pełno i, jakby na to nie patrzeć, będzie ich coraz więcej, nie chcą ryzykować (co pracodawcy) utraty środków pieniężnych. Dobry programista się wybije - zły, będzie zarabiać 4 tys.

      A, i jeszcze jedno: im więcej ludzi na rynku, tym mniejsza pensja - za 10 lat programista (php) będzie zarabiać 2 razy mniej

    •  

      pokaż komentarz

      W zasadzie słusznie, ot prawo popytu i podaży. Może czas zainteresować się czymś trudniejszym i miej popularnym.

    •  

      pokaż komentarz

      pogromco owszem im wiecej ludzi w zawodzie tym nizsza pensja. tylko nie zapominaj ze z dnia na dzien coraz wieksza czesc twojego zycia zalezy od programistow, informatykow etc. 10 lat temu 90% firm moglo sobie radzic bez nich, a dzis juz w wiekszosci srednich firm jest niezbedny. za 10 lat jak ci sie zepsuje lodowka to bedziesz wolal programiste zeby ci wgral nowego patcha ;P

    •  

      pokaż komentarz

      bo na studiach nie uczysz się samego php tylko masę innych rzeczy jełopie.
      różnica między "programista PHP" a "programista"/"administrator sieci" jest dosyć spora.
      kurs pehapa to se możesz w domu zrobić przy odrobinie samozaparcia w pare tygodni.

    •  

      pokaż komentarz

      @hofi zauważ, że ten glazurnik dodaje, że ma licencjata z rachunkowości, nie martw się i Ty będziesz miał sznase na dobrą kase skoro księgowy układa płytki to pewnie znajdzie się coś i dla programisty:)

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe dlaczego nie wpisał się żaden lekarz.. Ach tak, te biedactwa nie mogą się przecież przyznać, że za godzinę na dodatkowym dyżurze zarabiają jedyne 40zł..

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby nie te biedactwa to byś swoją chorą dupe woził po znachorach.

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby nie te biedactwa, to znalzałyby się inne biedactwa na ich stanowisko :->

    •  

      pokaż komentarz

      co do lekarzy. nie dawno mialem do czynienia z pewnym chirurgiem. facet fachowiec 1klasa. wycinali mi pieprzyk (ze względów zdrowotnych) . ogolnie nie poczulem nawet kiedy. cala akcja trwala jakies 10min. jedyne co podslyszalem to to ze taka operacja kosztuje panstwo 150zl. na sali byly 2 osoby. lekarz i pielęgniarka. podzielcie sobie sami ile mogl dostac lekarz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_
      postudjuj sobie 6 lat, potem rok stażu, egzamin, 6 lat specjalizacji i kolejny egzamin - łącznie minimum 13 lat nauki. Ciekawe czy byś mniej wołał.

    •  

      pokaż komentarz

      a ja w zyciu nie twierdze ze powinien mniej wolac !!!! bron mnie Bog!!! lekarz to ze ujme to dosadnie k%%%#sko odpowiedzialna praca wiec placa powinna byc sensowna. z tym ze kazdy lekarz sklada cos takiego jak przysiega Hipokratesa i to cos znaczy. a jak widze lekarzy strajkujacych to mi zal dupe sciska. moim zdaniem lekarze maja odpowiednia pensje w skali kraju, co nie znaczy ze maja odpowiednia pensje w skali europy ale na takie wyrownanie nalezy zaczekac pare lat, a nie strajkowac bo to okazuje sie skuteczne. zreszta zalosne jest to jak strajki dzialaja w polsce. gornicy najmniej rentowny zawod w polsce zwyczajnie jest ich za duzo na ilosc wydobywanego surowca a ci chca wiecej i wiecej, i prosze bez gatek o trudnych warunkach pracy, bo jezeli gornik ma emeryture po 20 czy tam 25 latach pracy to niech na skonczy z tym zawodem a nie przygarnia od panstwa emeryturke a 2-gie tyle przygarnia od prywatnej firmy za siedzenie pod ziemia.
      pozdro
      ps chyba za duzo piwa dzisiaj

  •  

    pokaż komentarz

    jestes odpowiedzialny za tysiace ludzi, stres, odpowiedzialnosc za maszyne i tak dalej..

    •  

      pokaż komentarz

      za maszynę to może niekoniecznie pilot. jako że mam w rodzinie pilota Air France, to mniej więcej wiem też, że czasami praca ta polega na włączeniu autopilota i tylko drobnych korektach (nawet przy lądowaniu), ale to tylko przy dobrych warunkach. mimo wszystko odpowiedzialność jest. i to za nią m.in. takie pensje.
      kontroler ruchu powietrznego też zarabia pięciocyfrowe sumy, ale tak samo jest duży stres i praca wymagająca. no i tacy ludzie na emeryturę idę w wieku 50 lat. nie dlatego, że im tak rząd pozwala, ale dlatego, że się nie nadają potem już do tej pracy.
      i w obu tych zawodach, żeby się dostać, to jednak wiele różnych testów trzeba przejść, bo i wzrok musi być dobry (w przypadku pilota), i angielski trzeba znać na odpowiednim poziomie (bo jest uznawany za język międzynarodowy i nim się posługują w komunikacji z wieżami kontrolnymi), i odpornym na stres trzeba być.

    •  

      pokaż komentarz

      Widziałem pilota w okularach na Gatwicku za sterami 747 na sąsiednim stanowisku gdzie wysiadałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Sprecyzuje, w chwili zdawania testów by dostać się wzrok musi być dobry... potem zawsze się może popsuć

    •  

      pokaż komentarz

      Eh, okulary poprawiają wzrok i powodują, że widzimy lepiej. A poza tym wada wzroku, którą można korygować nie wyklucza nikogo, prawda? Gorzej z daltonizmem, gdzie trzeba kolory kontrolek rozróżnić.

    •  

      pokaż komentarz

      trochę mylicie pojęcia. ja od kilku dobrych lat robię wszystko, na co pozwalają mi fundusze by w przyszłości zostać pilotem komercyjnym i trochę na ten temat czytałem. ogromnie surowe przepisy dotyczą przyszłych i obecnych polskich pilotów wojskowych. wymagania w Polsce, są porównywalne do tych, które ma NASA. jednak jesli chodzi o lotnictwo cywilne, to w tej chwili jest to jeden z najbardziej deficytowych działów gospodarki na świecie, a co za tym idzie również wymagania są łagodniejsze i bardziej 'elastyczne'. jeśli chodzi o wzrok to dopuszczalna jest korekta wady wzroku do 5 dioptrii przez okulary, a większe wady należy redukować operacyjnie. do tego każdy pilot (wojskowy i cywilny) przechodzi przez cały okres swojej kariery regularne badania lotniczo-medyczne.

    •  

      pokaż komentarz

      majstr no dobrze ze wzrokiem już wytłumaczyłeś, a Mi napisać z ciekawości jak to się ma np. do dziury w zębie. Bo słyszałem, ze piloci nie mogą mieć dziur w zębach, muszą mieć idealny kręgosłup itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukaszeu07: to bardziej kwestia plomb w zębac i to wszystko dotyczy raczej pilotów wojskowych. chodzi o to, że przy przeciążeniach sięgających 9G mogą się otwierać kanały w zębach, wypadać plomby, pilot może się udławić itp. to samo odnośnie kręgosłupa. musi być zdrowy na tyle, żeby przy dziewięciokrotnym zwiększeniu swojej masy i nacisku na niego nic się złego nie stało.

    •  

      pokaż komentarz

      Majstr jeszcze jedno pytanie - a jak to jest z Politechniką Rzeszowską która kształci pilotów. Czy po jej ukończeniu dostaje się licencję? Tylko czy jest to licencja zawodowa na duże samoloty jakie ma LOT, czy trzeba później jeszcze dorabiać inne licencje już na własny koszt?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukaszeu07: tutaj będziesz miał to dokładnie opisane:
      http://www.prz.rzeszow.pl/pl/wbmil/index.php?page=kierunki/lotnictwo
      z tym że, o ile mi wiadomo, uczelnia wypuszcza około 15 pilotów rocznie, a samo dotrwanie na tym kierunku do końca studiów jest ogromnie ciężkie. co gorsze specjalizację pilotażu obiera się dopiero na 3 semestrze studiów, więc istnieje prawdopodobieństwo kształcenia się tam przez ponad rok, po czym okazuje się, że przykładowo masz za niską średnią ocen i kicha...

    •  

      pokaż komentarz

      @majstr: Jak Ci idzie zdobywanie licencji? Ostatnio zacząłem się interesować tym zawodem i zainwestowałem nawet w joystick i MS FSX żeby mieć jakieś pojęcie o tym jak to wygląda.

    •  

      pokaż komentarz

      @majstr: Majstr udało Ci się zdobyć licencję? Mógłbym się jakoś z Tobą skontaktować, bo na wykopie nie mogę napisać do Ciebie wiadomości.

    •  

      pokaż komentarz

      @RisingKnee:

      @donadnrew:

      Obecnie jestem w trakcie kursu pozwalającego zdobyć uprawnienia pilota turystycznego PPL(A) zupełnie niezależnie/prywatnie od studiów lotniczych które kończę. Sam proces zdobywania licencji okazał się dość mozolny i czasochłonny ze względu na spore koszty, ale również ze względu (głównie) na dostępność instruktorów, czas, pogodę (i to w bardzo duzym stopniu - do lotów szkoleniowych VFR podstawa chmur to min. 500m i widzialność min. 5km).
      Co na przestrzeni lat i z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, to wszystkich przyszłych pilotów z całego serca zniechęcić do kierowania się na Wojskową Akademię Techniczną, chyba że ktoś planuje karierę mechanika lotniczego z uprawieniami PART, a także zachęcić do jak najszybszego wkręcenia się w struktury lotnicze - aerokluby, szkółki, technika lotnicze i przystąpienia do kursu PPL, lub (a nawet bardziej, jeśli komuś się specjalnie nie spieszy) szybowcowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @majstr: Właśnie problem w studiach lotniczych polega na tym, że i tak we własnym zakresie trzeba robić PPL(A) by dostać się na specjalizację pilotaż, na którą i tak prawie nikt się nie dostaje a jeszcze mniej kończy :) Dużo czytałem o prywatnych szkołach, które robią 0-ATPL(A). Koszty takich licencji to ok 250 tys zł :) Więc nie zostaje chyba niz innego jak dobrze inwestować, by przepływ pieniędzy pozwolił nam na zrobienie takiej licencji, wziąć kredyt, sprzedać dom lub mieć kogoś bogatego w rodzinie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @donadnrew: Rzeszów i Dęblin oraz Chełm szkola cywilnie z tego co mi wiadomo do poziomu CPL(A) z około 300h nalotem, a także uprawnieniami ATPL(A) frozen, aczkolwiek nie chcę skłamać więc najlepiej jak sprawdzisz u źródeł. Natomiast kwestia 0-ATPL ma swoje drugie gorsze oblicze, o którym nasłuchałen się od uczestników takich kursow (problemy z umowami, zmiana ceny w trakcie trwania umowy itp.) przynajmniej w tym jednym ośrodku, o którym mowie. Najważniejsze to zdobyć podstawowe uprawnienia, pozniej możesz nabijac nieodplatny nalot na wyrzuceniu skoczków, lisach, holowaniu szybowcow, wozeniu rodziny itd.. Ta kwestia jest na tyle zlozona i tak obszerna ze polecam po prostu przejść sie do aeroklubu i porozmawiać z mechanikami, pilotami bo to co tu chciałbym przekazac to moze 1% wiedzy jaka oni posiadają. Powodzenia! ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @majstr: W Dęblinie na 100% jest tak, że samemu trzeba opłacić koszty PPL(A) czyli ok 30 tys zł. W Rzeszowie spoko, ale ciężko się dostać, a żeby się dostać na pilotaż na 3 semestrze trzeba mieć co najmniej 4.75 średnią z 3 semestrów. Dostaje się ok 4-5 osób na roku. Nie wiem jak Chełm, ale z tego co czytałem opinie, to nikt nie poleca. W Dęblinie jeszcze zostaje wojsko, na które jeszcze ciężej się dostać, ale wojsko nie jara mnie jak komercyjne lotnictwo. Zostaje jedynie Rzeszów dla perfekcyjnych uczniów z perfekcyjnym zdrowiem. Niestety dla mnie chyba już za późno na studia :) Mam 22 lata i mam nadzieję, że do trzydziestki uda mi się latać przynajmniej B737 :) Bardzo bym tego chciał.

  •  

    pokaż komentarz

    A to wszystko brutto ? Chciałbym zobaczyć taką tabelę z sumami, które dostaje się na rękę.

Dodany przez:

avatar westom3 dołączył
224 wykopali 9 zakopali 34.5 tys. wyświetleń