•  

    pokaż komentarz

    To już jest szczyt wszystkiego. Żeby państwo okradało parki narodowe ??
    Urzędnicy centralni najwidoczniej muszą kontrolować absolutnie wszystko bo do tego sprowadza się obowiązek wpłacenia całego zysku do budżetu i wydzielanie z budżetu kasy wedle uznania urzędników. Teraz kolejna zmiana i pewnie politycy obsadzą kierownictwo parków swoimi znajomymi.

  •  

    pokaż komentarz

    Problemy zaczęły się wraz ze zmianą ustawy o finansach publicznych. Na jej mocy zlikwidowano gospodarstwa pomocnicze, które parkom przynosiły dochody

    To jest zdolny rząd. Nawet parki narodowe potrafią zniszczyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Wedlug mnie to super. "Utrzymywanie" szlakow strasznie je niszczy, chodzi sie jak w miescie po chodniku. Jak jest wiecej kasy to jest wiecej straznikow - to utrudnia chodzenia poza szlakami.
    Ja wole dzikie i bezludne gory, wiec rekami i nogami chetnie sie podpisze pod tym, zeby bylo jeszcze mniej kasy.

  •  

    pokaż komentarz

    Parodia. Środki z ministerstwa wyszły ale nie doszły do parków. To kto przez ten czas obraca tymi pieniędzmi ja się pytam. To są grube miliony i obracanie nimi nawet przez tydzień może przynieść niebagatelne zyski. Tymczasem jak się okazuje pieniędzy nie ma już 2 miesiące.

    Nawet jakby takie pieniądze wpłacić na pierwszą lepszą z brzegu lokatę 4% to jest (przyjmuję, że wszystkie parki dostają ok 50 mln zł).

    50 mln * 4% = 2mln
    2mln / 6 = (ok) 330 tys zł

    A to przy założeniu, że ktoś posiadający 50 mln dostanie taką samą lokatę jak Kowalski co ma 20 tys. Ja tam bym pewnie zaokrąglił to do co najmniej 0,5 miliona złotych.

  •  

    pokaż komentarz

    "Od 1 stycznia 2011 r. nawet pieniądze uzyskane ze sprzedaży biletów dla turystów trzeba odprowadzać do budżetu państwa."
    Superowo! Nic tak nie usprawnia gospodarki jak redystrybucja pieniędzy. Mamy teraz piękne, wielkie pegieery zamiast parków narodowych.