Blogerzy przeciwko nieetycznym marketingowcom

Czytasz blogi? Chcesz wierzyć w to co na nich widzisz? Jesteś przeciwko nieetycznemu marketingowi szeptanemu? W takim razie ta strona jest dla Ciebie. Grupa aktywnych blogerów przygotowała Kodeks Współpracy z Blogerami - dla firm, które chcą oszukiwać, dla blogerów by nie oszukiwali i dla Czytelników, żeby mogli wierzyć w wiarygodność blogów.

Dodany z kodeksblogerow.pl do Technologia » Internet z tagami blog blogi kodeks marketing

Wykopali 159, zakopali 14

Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • eirena +5  

    "eirena, nie rozumiem w tym momencie za bardzo o co chodzi, tworzysz taką akcję po co? Chcesz coś komuś pokazać bądź udowodnić? Po tym co przeczytałem w sieci uważam, że to swego rodzaju 'strzał w kolano', przynajmniej takie mam odczucia."

    Dlatego, że po pierwsze denerwuje mnie, kiedy ktoś udając "zwykłego Czytelnika" przesyła mi reklamy swojej firmy albo spamuje mi bloga pochwalnymi komentarzami nt. Plusowego 36i6, który zaśmieca miasta - komentarze z jednego IP z różnymi nickami. Po drugie dlatego, że nie chcę, żeby blogi straciły swoją największą zaletę - wiarygodność. Ja nie napiszę o firmie pozytywnie dlatego, że mi zapłaci, ale blogerzy - tak jak ludzie - są różni. I jeśli kilku się zgodzi na taką akcję, to będzie to wpływać na całą blogosferę. A po trzecie dlatego, że jeśli kogoś czytam i jest dla mnie autorytetem, to chcę mieć pewność, że jeśli coś mi poleca to dlatego, że to sprawdził/ma/lubi, a nie tylko dlatego, że ktoś mu za to dał kasę.

    pokaż komentarz
    eirena
  • belmotybe +1  

    chyba nie ma się co przejmować - zawsze znajdą się jakieś trolle...

    pokaż komentarz
    belmotybe
  • secondlife 0  

    blemotybe, jakie trolle? Nie mam bloga, nie chadzam tak często po blogach, poszukałem tylko w Google informacji na ten temat, czy już nie można o nic zapytać, bo taki jak Ty wyzywa od razu od trolli?

    pokaż komentarz
    secondlife
  • odpowiedz +3  

    chcą zmuszać bloggerów do trzymania na stronie wielkiego zielonego brzydkiego banera?
    i to w jakim celu? aby oznaczyć, że blog nie jest sponsorowany i nie wciskami ludziom kitu?
    niee... kodeks mówi o tym, że wciskamy... ale etycznie

    sami autorzy kodeksu zarabiaja na reklamach w blogach więc ta akcja to jest dla nich zysk

    tak jak znalezli sie ludzie co na swoich blogach pisali o akcji dla chlopczyka skrzywdzonego przez tesco, zainteresownie sie ludzi skonczylo wiec tych chetnych co z dobrego serca chcieli mu pomoc tez, prosta sprawa

    pokaż komentarz
    odpowiedz
  • rustle +1  

    Mówiąc szczerze - nikogo to nie obchodzi. Jeśli bloger nie będzie uczciwy wobec czytelników, to ich straci.
    Na jednym z blogów, jakie czytuję autor pytał się nawet, czy nie mają mu za złe, że blog ma sponsora (jedna, niewielka, statyczna, spokojna reklama). Oto wzór.

    pokaż komentarz
    rustle
  • popydo 0  

    Fajnie, tylko chyba nie przeczytałeś tego, co komentujesz. To nie jest kodeks pouczający blogerów jak nie oszukiwać czytelników, tylko pouczający pracowników marketingu jak nie oszukiwać blogerów.

    pokaż komentarz
    popydo
  • secondlife -1  

    Autor: Irena Magierska (mowa o artykule i chyba też całej akcji z tym kodeksem).

    Na blogu:

    http://wnet.bblog.pl/wpis,czy;wszyscy;blogerzy;to;prostytutki,6485.html

    można przeczytać:

    Irena Magierska (celowy brak linka) która najpierw na jednym blogu przemycała reklamy opłacane przez Streetcom wśród notek o reklamach (jak się używa tej Motki?), a teraz udaje że prowadzi bloga o reklamach, a ten blog jest cały fake i oszukany i płacą tam gadżetami za pozytywne komentarze, a nawet prowadzi jak się okazało inne blogi do których nie chce się przyznać.

    Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić? Nie przesiaduję za dużo na blogach ale bardzo mnie zaciekawił, krótki research w google.

    pokaż komentarz
    secondlife
  • eirena +2  

    O matko... No dobra, po kolei:
    - Motorola: miałam kiedyś dział na zjadamyreklamy.pl "Warto czy nie warto", którego zamierzeniem było pokazywanie reklamowanych produktów jak wyglądają naprawdę - czyli: w reklamie jest pięknie, a jak jest naprawdę. Dostałam do testowania Motorolę, opisałam ją obiektywnie - w skrócie: jest ładna jak cholera, ale jej używanie jeśli chodzi o funkcjonalność to koszmar. Moim błędem było nieumieszczenie informacji, że dostałam ten telefon ale obiektywności wpisu nie mogę nic zarzucić.
    - "oszukany i fake blog" tu naprawdę nie wiem co powiedzieć. Prowadzę bloga www.megafony.blox.pl dla Agory i wszędzie jasno mówiłam i ogłaszałam, że to blog pisany na zlecenie. Pełna przejrzystość. I nie "płacą gadżetami za pozytywne komentarze" tylko Agora daje gadżety za ciekawe (zgodne z prawem autorskim, netykietą, ortografią itp) komentarze. Blog powstał po to, żeby było miejsce na publiczną wymianę opinii o polskim rynku reklamowym, a gadżety Agora wymyśliła, żeby zachęcić ludzi do wypowiedzi.
    - jasne, prowadzę inne blogi - linki do nich są na moich stronach, wszystkie prowadzę pod tym samym nickiem i tu też niczego nie ukrywam - główny www.zjadamyreklamy.pl, wspomniane wyżej megafony, www.badad.pl, www.akcjareakcja.blox.pl i ostatnio www.kotstefan.blox.pl i www.kodeksblogerow.pl (jako jeden z autorów). Pisałam też kiedyś przez jakiś miesiąc artykuły na bloga dla zaprzyjaźnionej firmy (Websearchfactory) zajmującej się pozycjonowaniem i optymalizacją, ale nie widzę w tym nic złego ani nieprzejrzystego.

    Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to służę odpowiedziami.

    pokaż komentarz
    eirena
  • kamek1984 +3  

    Najważniejsza jest treść kodeksu.

    pokaż komentarz
    kamek1984
  • secondlife -3  

    eirena, nie rozumiem w tym momencie za bardzo o co chodzi, tworzysz taką akcję po co? Chcesz coś komuś pokazać bądź udowodnić? Po tym co przeczytałem w sieci uważam, że to swego rodzaju 'strzał w kolano', przynajmniej takie mam odczucia.

    pokaż komentarz
    secondlife
  • koza -1  

    Wyciągasz staare akcje, na zjadamyreklamy było już o tym.

    Wróćmy do kodeksu i promowania dobrych relacji. Chyba, że ktoś woli, żeby takimi sprawami zajmowała się UE lub politycy. Pracuję przy Kodeksie, znam wielu blogerów i wypowiadają się pozytywnie o sprawie. Inicjatywy, ktore pobudzaja do dyskusji sie popiera, a nie tlamsi :)

    pokaż komentarz
    koza
  • jasiek2000 +3  

    Pomijając resztę - eirena niech się broni sama - to przykład, który podałeś (blog P. Wrzosina) jest niekompetentny - jak poszukasz w necie to zobaczysz, że jego blog to jedno wielkie pieniactwo i brak obiektywizmu co wielokrotnie pokazał. Więc jeśli sam też "oskarżasz" to poszukaj jakichś dobrych przykładów.

    pokaż komentarz
    jasiek2000
  • secondlife 0  

    jasiek2000 nikogo nie oskarżam, po prostu zaciekawił mnie ten temat i tyle, dlatego pytam

    pokaż komentarz
    secondlife
  • jasiek2000 +2  

    secondlife spoko.
    Chodziło mi o to, że niestety ten blog, który przytoczyłeś nie jest najszczęśliwszy. Profilem zbliżony do "Fakt"u ;)

    Co do samej idei jest na prawdę ok i ja się z nią zgadzam. A co do niektórych blogerów to oni sami powinni wiedzieć czy coś maja na sumieniu czy nie. Jeżeli jest niejasność - wyjaśniać, wyjaśniać i jeszcze raz wyjaśniać, dlatego dobrze, ze eirena dodała też "swoją wersję zdarzeń" :)

    pokaż komentarz
    jasiek2000
  • secondlife +2  

    jasiek2000 dzięki za rozwinięcie tematu, nie wszyscy tutaj z obecnych wiedzą jaki blog jest ok jaki nie ;)

    pokaż komentarz
    secondlife
  • prok 0  

    Zakopuję. Dodane przez zainteresowaną czyli spam. Do tego niestety część spośród autorów mam za pozerów i pyszałków z parciem na szkło. Wystarczy poczytać tę ich twórczość w blogosferze, spora część służy wyłącznie autopromocji.

    Osobiście śmieszy mnie klarująca się 'blogosfera wzajemnej adoracji'. Najlepsze blogi jakie znam są spoza głównego nurtu tzw. blogosfery.

    pokaż komentarz
    prok
  • ravicious -2  

    "Wystarczy poczytać tę ich twórczość w blogosferze, spora część służy wyłącznie autopromocji."

    Zdecydowanie jest to tekst miesiąca.

    pokaż komentarz
    ravicious
  • dr_med -1  

    Mam wrażenie, że o to samo chodzi UE w tematach polityczno-społeczno-gospodarczych.

    pokaż komentarz
    dr_med
  • belmotybe +4  

    byliśmy pierwsi - przed EU:)

    pokaż komentarz
    belmotybe
  • tata09 0  

    Zdecydowanie popieram akcję.

    pokaż komentarz
    tata09
  • judass -2  

    To teraz niech rząd, reprezentujący plenum blogerów przyjmie to jednogłośnie i załatwione. Hm, chwila... Pomijając ten jeden szkopuł -- czy baner wybuchnie, gdy osoba, która go zamieściła, napisze/opublikuje recenzję sponsorowaną? Nie? Czyli po prostu kolejna blogerskie wyjadanie sobie z dziobków ,,my jesteśmy wporzo kolesie''. I Call BS.

    pokaż komentarz
    judass
  • popydo 0  

    Kolejny, który nie przeczytał (albo nie zrozumiał?), a komentuje. Więc jeszcze raz:

    To nie jest kodeks pouczający blogerów jak nie oszukiwać czytelników, tylko pouczający pracowników marketingu jak nie oszukiwać blogerów.

    Nikogo do niczego nie zmuszamy. To nie jest ani kodeks, który nakazuje robienie czegoś blogerom, ani nie nakazuje robienie czegoś pracownikom marketingu. Ten kodeks informuje tych drugich jak powinna wyglądać współpraca z tymi pierwszymi. Bo często po prostu nie wiedzą, i wynikają z tego powodu różnego rodzaju "kwasy".

    pokaż komentarz
    popydo
  • konradh 0  

    Jako osoba patrząca na blogi jako na niezależny kanał wymiany informacji, myśli i poglądów nie widzę najmniejszego sensu w ułatwianiu marketingowcom panoszenia się po tej niszy. Niech robią z siebie d$$%$i ile wlezie, każdy ma swój rozum i wykryje, kto jest rzetelny, a kto nie. Tego typu akcje to podawanie głowy tzw. "blogosfery" korporacjom na srebrnej tacy. Nie dziękuje.

    edycja: wykop język-trudna język, to miało iść jako komentarz do Dominika Kozy.

    pokaż komentarz
    konradh
  • koza 0  

    Rozumiem, że komentarz bardziej do mojej wypowiedzi niż do mnie. :)
    Opinia opinią, nie muszę się z nią zgadzać, ale rozumiem Twoje podejście. Mnie zależy na profesjonalizacji relacji, nie mogę jednak powiedzieć, że jest to podawanie głowy na tacy, to stanowczo wyznaczanie ścieżek i wskazywanie kierunków.
    W każdym razie - dzięki za opinię, o takich akcjach trzeba dyskutować i przyjmować krytykę, wyciągać wnioski.

    pokaż komentarz
    koza
  • konradh 0  

    Szczerze powiedziawszy to zamiast "Blogerzy przeciwko nieetycznym marketingowcom" brzmi to bardziej jak "Blogerzy na rzecz zwiększenia skuteczności innych marketingowców". Nie, dziękuje.

    pokaż komentarz
    konradh
  • koza 0  

    Marketingowcy i PR-owcy i tak będą kontaktować się z blogerami - to nic dziwnego. Kwestia jest jedna - jaki będzie poziom tych kontaktów ze strony osób, które często mają słabą znajomość i obycie w internecie? Wybieram kontakt kulturalny, a - niestety - tego trzeba uczyć, bo w domu rzadko uczą netykiety. Trochę częściej kultury.

    pokaż komentarz
    koza
  • konradh -1  

    Jako osoba patrząca na blogi jako na niezależny kanał wymiany informacji, myśli i poglądów nie widzę najmniejszego sensu w ułatwianiu marketingowcom panoszenia się po tej niszy. Niech robią z siebie d%!!#i ile wlezie, każdy ma swój rozum i wykryje, kto jest rzetelny, a kto nie. Tego typu akcje to podawanie głowy tzw. "blogosfery" korporacjom na srebrnej tacy. Nie dziękuje.

    pokaż komentarz
    konradh
  • rustle 0  

    To odbierze ludziom całą radość z tropienia takich szwindli :-)

    pokaż komentarz
    rustle
  • dumbas 0  

    **eirena ** nie rozumiem jednej rzeczy, pracuj.pl jest partnerem akcji z kodeksem, ty ładnie, pięknie piszesz pościk o kodeksie, a wcześniej pracuj.pl tak zrobiło cię w konia: http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html
    Jak już raz się sparzyłem to bym już nie chciał mieć z nimi do czynienia...

    pokaż komentarz
    dumbas
  • eirena +1  

    No tak, ale potem było to: http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-odpowiada.html a Pracuj wyraziło chęć współpracy i wsparcia kodeksu. Uznaliśmy, że należy im się druga szansa, bo reakcja na sytuację była wręcz modelowa.

    pokaż komentarz
    eirena
  • popydo 0  

    Dokładnie, akcja "pracuja" była "inspiracją", ale i oni czegoś się nauczyli, i teraz naprawiają swoje błędy. Nikt tego nie ukrywa, że to się tak zaczęło :]

    pokaż komentarz
    popydo
pokaż 

Wykopali i zakopali (159 / 14)