:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Na luzie. Zaniku mięśni czy braku kondycji jeszcze sobie nie rozwinąłem, a że staram się wyglądać to z większością ćwiczeń dałbym radę (trochę kiepsko pływam niestety)

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88:
      A znasz jakieś dobre ćwiczenia na rozwinięcie zaniku mięśni albo braku kondycji?

    •  

      pokaż komentarz

      @paveua: Siedzenie w jednej pozycji przed komputerem tak ok 8 godzin dziennie i żadnego ruchu, trzeba pamiętać, że należy zawsze korzystać z windy, nie biegać(nawet na autobus), unikać wszelkiego wysiłku fizycznego (ruszać się tylko do lodówki po jedzenie i do toalety), Czas wolny od pracy/nauki spędzać przed komputerem lub na kanapie w pozycji horyzontalnej( inne też dozwolone, liczy się jak najmniejsza ilość zaangażowanych mięśni). Powtarzać codziennie, raz do roku przeprowadzać test schodów-tzn spróbować wejść na siódme piętro bez użycia windy-w momencie w którym poddamy się na pierwszym piętrze możemy śmiało powiedzieć, że zanik mięśni i brak kondycji został rozwinięty w stopniu prawie mistrzowskim ;) (na wyższym poziomie wtajemniczenia osobnik bez pomocy osób trzecich nie jest w stanie wstać od komputera)

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: A ja tylko życzę zdrowia. Wystarczy zachorować na coś paskudnego i cała kondycja w !$!@u.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: Też mi się wydaje, że te normy nie są strasznie wygórowane. Trzeba się liczyć z tym, że jak ktoś idzie do wojska to jednak ma jakąś sprawność fizyczną i dziwię się, że idą tam osoby, które nie są w stanie np. zrobić 8 podciągnięć na drążku. Prawdę powiedziawszy byłem pewien, że taki sprawdzian jest podobny do Selekcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrk20: Weź pod uwagę to, że podciąganie jest nachwytem, a nie podchwytem ;) (czy jak to się tam nazywa ;) ) A to już jest trudniej ;) Sam możesz sobie to łatwo sprawdzić ;) Nie mówię że jest różnica kolosalna, ale zauważalna jak najbardziej ;)
      Skłony tułowia, czyli tzw. brzuszki, to też nie najłatwiejsze zadanie mimo wszystko ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @slava:
      To jest kolosalna różnica, ponieważ podciągając się podchwytem angażujemy przed wszystkim mięśnie ramion, a nachwytem mięśnie pleców.

  •  

    pokaż komentarz

    Nic się nie zmienia w tym wojsku :) Jak zwykle wyśrubowane normy. Nie uważam się za osobę słabą fizycznie, od kilku lat regularnie uczęszczam na siłownie i wyniki siłowe mam całkiem przyzwoite, ale ten test bym oblał!

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolfy: No i tu pokazuje że siłownia jest do niczego. Praktycznie nigdy nie byłem na siłowni, dodatkowo jestem typowym informatykiem, dużo przed kompem + obydwaj rodzice kucharze(lubię dużo zjeść). A wszystkie testy bym zrobił na grupę I wiekową, ewentualnie przy podciąganiu bym miał 4 :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: Nie siłownia jest do niczego, tylko ciągły trening masowy bez przerw na redukcję i aeroby (bo zakładam że problemem dla Wolfy byłyby ćwiczenia kondycyjne a nie siłowe, z którymi po siłowni powinien dać sobie radę)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolfy: http://www.wruchu.pl/ <- tu masz rozpisane treningi oprócz wytrzymałościowego, ja dzięki temu zrobię wszystko na grupę pierwszą ( pewien nie jestem tylko z bieganiem, bo nienawidzę biegać bez celu, ale 1,5h na hali ganiać za piłką mogę :P), a pływać uwielbiam :)
      Aby to wszystko osiągnąć wystarczą sumienne treningi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolfy: Nie wiem jak z wytrzymałościowymi, ale żeby spełnić warunki na ocenę 5, gr I, kol I - wystarczyło mi ok 4 miesięcy regularnych ćwiczeń. Wcześniej zrobiłbym ok. 7-8 podciągnięć, max 40 pompek i 30 brzuszków
      Te wymagania mają chyba odsiać osoby z zerową aktywnością fizyczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: Ach ci wielcy sportowcy z Internetu, spokojnie wykonują większość testów a do tego wyniki mają w bliskie rekordów Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: obydwaj rodzice? to w Polsce 2 panów może adoptować dzieci?

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: opisz swoją historię w mens health

    •  

      pokaż komentarz

      @Dwiks: Pływanie, piłka nożna, wspinaczka, prace przy domowe + ten trening z http://www.wruchu.pl i ta tabelka jest do pokonania:) Dodam, że studiuje informatykę :P

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89:
      Bo ja wiem czy tak do niczego? :) Gdyby było powiedzmy wyciskanie swojej wagi na powtórzenia, czy przysiady, martwe ciągi to założę się , że miałbym wyniki powyżej przeciętnej w wojsku :) Te testy promują chudzinki 60-70 kilogramowe, co dzięki swojej wadze są w stanie się więcej razy podnieść, oraz mniej męczą się w biegach dystansowych :) Owszem podczas realnego zagrożenia takowy szybciej będzie uciekał, aczkolwiek co mu po tym gdy przyjdzie przenieść rannego 90 kilogramowego kolegę w bezpieczne miejsce? Albo przyjdzie mu zmierzyć się w walce wręcz z wrogiem? ;)
      Trochę śmieszy mnie nazewnictwo "siłą ramion" podciągania się na drążku, w wojsku nie miałem sobie równych w siłowaniu się na rękę, także w "spacerze farmera" byłbym jednym z lepszych pomimo , że nie podniosłem się nawet 3 razy na drążku. To znaczy , ze mam słabe ramiona?:(

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolfy: Żartujesz sobie z tymi wyśrubowanymi normami? W szczególności jeśli chodzi o ćwiczenia wytrzymałościowe - przy regularnym treningu to jest do osiągnięcia dla prawie każdego.
      Ludzie, pewnie jest tu większość młodych - nie zaniedbujcie zdrowia (jeszcze kilka lat temu ciężko było nas wygodnić z WF-u, teraz jest moda na zwolnienia). Nie wiem dokąd to zmierza (inna rzecz, że tak jest w prawie każdej dziedzinie życia; co za czasy).

      A już najbardziej drażni mnie to, że śmiejecie się ze zdunka. Przeraża mnie nie to, że nie jesteście w stanie przejść takiego testu, a to, że najwyraźniej jest tak źle, że nie wyobrażacie sobie, by ktokolwiek poza olimpijczykami mógł to zrobić. To Wasze życie i Wasz wybór.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dwiks: Ruch akurat mam :) treningi xma i akrobatyka no ale jakoś nie specjalnie chce mi się udowadniać jakiemuś cwaniakowi że jestem w stanie wykonać tak błahe rzeczy.
      No i coraz bardziej mnie zastanawia czemu co trzeci użytkownik wykopu ZAWSZE szuka dziury w całym, zawsze musi być coś nie tak xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolfy: Te testy promują chudzinki 60-70 kilogramowe, co dzięki swojej wadze są w stanie się więcej razy podnieść, oraz mniej męczą się w biegach dystansowych :) Owszem podczas realnego zagrożenia takowy szybciej będzie uciekał, aczkolwiek co mu po tym gdy przyjdzie przenieść rannego 90 kilogramowego kolegę w bezpieczne miejsce?

      Jak wszyscy będą mieli po 60-70 kg to ranny kolega też ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolfy: Nie, to znaczy że masz słabe plecy. W podciąganiu na drążku nachwytem (w szerokim chwycie zwłaszcza) pracuje głównie najszerszy. Skoro nie dasz rady się podciągnąć 3 razy, to znaczy że masz słabą wytrzymałość mięśni i tak naprawdę nie jesteś tak silny jak myślisz. Fajnie, że robisz ćwiczenia wielostawowe (MC, siady, wyciskania), szkoda że zapominasz o jednym z najważniejszych. Jedno z najczęściej pomijanych ćwiczeń na siłowni to właśnie podciąganie, które jest przecież najlepszym sposobem na rozwinięcie mięśni pleców, trochę barków (tylne aktony) i bicepsów.

      Każdy, kto dobrze wykonuje trening wielostawowy na siłowni (czyli nie 4 ćwiczenia na partię i po 3 serie każde, tylko jedno ćwiczenie angażujące kilka stawów i 4 serie - np. wyciskanie płasko 4x8, MC 4x8, podciąganie w szerokim chwycie 4x8 itd), do tego prowadzi dobrą dietę (a nie wieczną masę) i uprawia jakieś sporty (koszykówka, piłka nożna czy po prostu bieganie) nie będzie miał problemu z tym testem. Co prawda ciężko by było zaliczyć wszystko na 5 - nie ma się co oszukiwać, ale jest to do zrobienia. Natomiast teksty typu "siedzę przed kompem 6 godzin dziennie, nie ćwiczę, jem co chcę - zdam to wszystko" są po prostu śmieszne.

      @Zdunek - nie wiem jak Ty ćwiczysz tę akrobatykę, skoro miałbyś problem tylko z podciąganiem. Gdybyś naprawdę ćwiczył w jakimś klubie akro to właśnie podciąganie by było ostatnim ćwiczeniem, które sprawiałoby ci trudność...

      Ciekaw jestem jak poradziliby sobie wykopowi "sportowcy" z testami wstępnymi do NFL albo NBA. Jednym z ćwiczeń jest np. wyciskanie płasko. W NFL trzeba jak najwięcej razy wycisnąć 105 kg w NBA bodajże 80. Wątpię, żeby którykolwiek z tych co nigdy nie byli na siłownie dał radę zrobić chociaż jedno powtórzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolfy: "Te testy promują chudzinki 60-70 kilogramowe, co dzięki swojej wadze są w stanie się więcej razy podnieść, oraz mniej męczą się w biegach dystansowych :) Owszem podczas realnego zagrożenia takowy szybciej będzie uciekał, aczkolwiek co mu po tym gdy przyjdzie przenieść rannego 90 kilogramowego kolegę w bezpieczne miejsce? Albo przyjdzie mu zmierzyć się w walce wręcz z wrogiem? ;)"

      Dlatego na wojnie chudzinki będą zap!#@#$%ać czołgami, a wy jako mięsko, z buta :D

    •  

      pokaż komentarz

      @vexeen: jak ktoś waży 100 kg i podciąga się 10 razy, a potem załóżmy waży 90 kg to jak myślisz ile razy się podciągnie ? Dalej 10 ?

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: Szczerze w to wątpię... Zrób prawie 80 brzuszków w 2 min nie tracąc przy tym koordynacji...

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolfy: To faktycznie jest ciekawe. Prowadzę bardzo aktywny tryb życia - biegam, ćwiczę, gram nałogowo w siatkę, pływam na długie dystanse i też miałbym problemy z wyrobieniem normy. Tymczasem informatycy siedzący przed komputerami jak się okazuje nie mieliby żadnych problemów.

      Faktycznie coś w tym musi być, że ponoć mamy najlepszych informatyków na świecie...

    •  

      pokaż komentarz

      @arsfan90: No myślę że nie byłoby problemu, chociaż tak się teraz zastanawiam że nasz trener Grzesiu ładnie dawał wyciski i do teraz zostało mi, nie ma że się nie da, nie ma że boli, wszystko się da! :)
      Żeby nie było, moja ekipa
      http://www.youtube.com/user/HorneTrickZ#p/c/0F6F365BDDBA54E1/0/-Ab6JHNP9-A
      Chociaż teraz mam długą przerwę i pewnie czeka mnie "sekcja" kolana, które rozwaliłem przy głupio prostym tricku

    •  

      pokaż komentarz

      @Furrbacca: heh, jestem informatykiem, co tydzień na rowerze pokonuję ok. 100km (głównie w terenie), biegam ok. 10km i raz w tygodniu staram się odwiedzić siłownię (moi koledzy z działu mają podobnie)- czasy informatyka fajtłapy dawno minęły;)

    •  

      pokaż komentarz

      @fredo: Ale o co ci chodzi? Przecież to jest względne jak cholera. Jeżeli ktoś na cyklu masowym waży 100 i podciągnie się 10 razy, a potem przy dobrej diecie i aerobach jedzie wagą w dół, ale stara się trzymać siłę to wiadomo że więcej. Może też być tak, że ktoś na "rzeźbie" waży 100 kg i każdy kolejny spadek to już katabolizm, a wtedy i siła (zależnie od genów) poleci w dół i osiągi spadną. Tu nie ma co gdybać.

      @Ech: To, jaki masz zawód nic nie znaczy. To że informatyk to chudzielec w koszuli to zwykły stereotyp. Jeden z moich znajomych, który ma bardzo dobre wyniki na siłowni i w BJJ jest informatykiem właśnie. Chodzi mi o tych, którzy siedzą cały dzień przed kompem, piją colę i jedzą sam cukier z tłuszczem, ale twierdzą że zaliczyć to to pestka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ech: Wiesz, znam naprawdę sporo informatyków - żaden z nich nie jest grubym ciamajdą, ani wychudzonym kościotrupem, ale zdecydowanie nie są oni też jakimiś wybitnymi atletami. Może bezprawnie ekstrapoluję własne doświadczenia, ale właśnie w taki sposób też wyobrażam sobie większość wypowiadających się tutaj osób - w liceum potrafili przebiec kilometr w 4 minuty, więc trzy kilometry też z pewnością przebiegną w 12. Podciągają się pięć razy z podparcia, więc podane tutaj wymagania też tak traktują...
      Tak samo pływanie jest przyjemne i proste - do momentu, w którym trzeba przepłynąć kilometr. Wtedy nagle okazuje się, że Ci wielcy pływacy wychodzą z wody z drżącymi ze zmęczenia ramionami. Potrafią zrobić trzy serie pompek po 20, więc na pewno mogą też 80 na raz.
      Nie, to nie jest tylko przypadłość informatyków. Znam cholernie dużo przeróżnych ludzi, którzy twierdzą, że "dobrze biegają" i "codziennie ćwiczą", bo muszą biec 200 metrów na przystanek, żeby się nie spóźnić na autobus.
      Im lepiej się trenuje, tym bardziej zna się ograniczenia własnego ciała. Nie trenując tych ograniczeń nie można poznać. I takiemu człowiekowi wydaje się, że może wszystko :).

      Z pewnością wśród komentujących znajdzie się kilku, którzy faktycznie wykonają wszystkie te ćwiczenia 'na piątkę'. Ale mam poważne wątpliwości, by mieli to być wszyscy z twierdzących, że te wymagania są zbyt małe ;).

      A żeby ten komentarz nie był tylko negatywny, mam taką pozytywistyczną propozycję - niech każdy w weekend spróbuje swoich sił w tych sprawdzianach. Niech nawet to nie będzie doskonałe wykonanie każdego ćwiczenia. Nawet jeśli się nie uda, to przynajmniej będzie to pierwszy krok w kierunku zmiany swojego stylu życia :).

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolfy:
      Nic się nie zmienia w tym wojsku :) Jak zwykle wyśrubowane normy. Nie uważam się za osobę słabą fizycznie, od kilku lat regularnie uczęszczam na siłownie i wyniki siłowe mam całkiem przyzwoite, ale ten test bym oblał!

      Bo to jest test sprawnościowy, a nie siłowy. Co żołnierzowi po tym, że podniesie transporter opancerzony, jak serce wysiądzie po przebiegnięciu 20 metrów ze względu na zbyt dużą masę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolfy: żołnierz ma być sprawny, a nie silny. Do podnoszenia czołgu służy dźwig, a nie żołnierz.

    •  

      pokaż komentarz

      widzę że tu specjaliści to się o coś zapytam. Ktoś na wykopie kiedyś zareklamował trening 100 pompek. I wiecie co, dotarłem do setki! Tylko, że się zdemotywowałem ponieważ siły i wytrzymałości przybyło, ale masy nie bardzo, co mnie bardzo dziwi. Może ktoś jest w stanie doradzić jakieś ćwiczenia bardziej na rozbudowę masy ramion i klatki? Ale żeby dawały wizualny efekt, nie tak jak te pompki

    •  

      pokaż komentarz

      @TrescNieodpowiedniaIII: Siłownia. Wyciskanie na klatkę, powiedzmy 3 serie po 10 powtórzeń (tak, żebyś w ostatniej serii nie dał rady już sam podnieść tego 10. powtórzenia i potrzebował lekkiej pomocy). Powstają wtedy mikrouszkodzenia włókien mięśniowych, które są "łatane" przez białko które powinieneś spożywać w proporcjach min. 2g/kg masy ciała. Bez dobrej diety nic nie zbudujesz.
      Najlepiej po prostu zapisz się na siłownię, a tam ci już instruktor plan ułoży. Jak już zrobisz cykl masowy to możesz się zgłosić do mnie, rozpiszę ci jakiś dobry trening (ten z siłowni będzie pewnie OK, ale tylko na początek).

  •  

    pokaż komentarz

    podobne testy powinny być dla policjantów, przynajmniej tych "z terenu"

  •  

    pokaż komentarz

    Mógłbym co najwyżej kawę tam robić

  •  

    pokaż komentarz

    "A czy Ty mógłbyś być polskim żołnierzem? "

    Według WKU - Tak.

  •  

    pokaż komentarz

    Było, zaraz znajdę link.
    EDIT:
    Oto i on
    http://www.wykop.pl/link/509327/normy-fizyczne-dla-kandydatow-do-wojska-polskiego/
    EDIT 2:
    @maknus do tego jest twój test o dwa lata starszy od duplikatu

  •  

    pokaż komentarz

    Ta tabelka odnosi się do żołnierzy w służbie czynnej.
    Jeżeli ktoś chce dostać się do wojska, często te normy są zaniżane, może z wyjątkiem jednostek "specjalnych", w których sprawność fizyczna ma zasadnicze znaczenie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @slava: Nic nie jest zaniżane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Traczex: Czytać ze zrozumieniem nie potrafisz? Napisałem, że wyjątki mogą być w jednostka "specjalnych" (typu komandosi, marynarze itp.), wiem, bo w zeszłym roku sam przechodziłem testy dla kandydata na żołnierza zawodowego i rozmawiałem z żołnierzami w jednostce.

    •  

      pokaż komentarz

      @slava: No to jeszcze lepiej, bo ja od jakiegoś czasu nie uważam się za osobę aktywną czy jakąś mocno sprawną fizycznie a tutaj okazuje się, że spokojnie mógłbym iść do oddziałów szturmowych jednostek specjalnych...
      Oczywiście trywializuje to mocno pod kątem tego, że mówimy tylko o testach sprawności fizycznej - mam świadomość, że nie jest to głównym wyznacznikiem oszacowania przydatności do służby.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, tak, testy sprawnościowe. Zdarzyło mi się akurat być w wojsku podczas takich testów (jakieś 6 lat temu), wyglądało to tak, że kadrusy którzy nie mieli szans ich zaliczyć akurat przypadkiem "zachorowali".. a jak ktoś był na zwolnieniu lekarskim, to nie musiał brać udziału w testach.

  •  

    pokaż komentarz

    Zabawne jest to, że te testy dawniej (za komuny) przechodzili okresowo też doktorzy i profesorowie z WATu (nie wiem jak jest dzisiaj). I taki np profesor pułkownik wiek około 45-50 lat miał zrobić ileś basenów w pełnym umundurowaniu z karabinem na plecach (autentyk) bo wojskowi (nie z uczelni) chcieli im pokazać co to jest wojsko i co myślą o jajogłowych. :)

  •  

    pokaż komentarz

    "3. Przynależność żołnierza zawodowego do danej grupy wiekowej ustala się poprzez odjęcie od roku kalendarzowego, w którym przeprowadzany jest sprawdzian sprawności fizycznej, roku urodzenia żołnierza zawodowego."

    Regulamin zapewnia nawet krótki kurs obliczania wieku żołnierza - to się nazywa myślenie o najdrobniejszych szczegółach! Tylko po co ta matma w szkołach wojskowych w takim razie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Machabeusz: Ktoś mógł urodzić się przykładowo 1.07.1985, test sprawnościowy mógłby być 1.06.2011, gościu wg. tego ma jeszcze 25 lat, przez co należał by do I grupy. No, ale wg. liczenia regulaminowego ma już 26 lat, przez co łapie się do grupy drugiej.

  •  

    pokaż komentarz

    650m w 12 min bez problemu dałbym radę;)

  •  

    pokaż komentarz

    Mam kolegę, który niedawno miał ten test na zawodowego. Mówił, że najgorzej jest z podciąganiem. Trzeba każde powtórzenie robić bardzo dokładnie (zaliczone były tylko podciągnięcia na wysokość piersi) a do tego osoba licząca trzymała zdającego 2-3 sekundy w pozycji podciągniętej, co nie jest zbyt lekkie.

  •  

    pokaż komentarz

    Bieg na 1000 m w 3.55 (gr. I na 5) to wyrabia 3/4 w miarę sprawnej klasy licealnej.

  •  

    pokaż komentarz

    I grupa wiekowa, koluman IV:
    20 podciągniec - 5
    50 skłonów - 3
    29,4 - 10x10 - 5
    14,28 3km - 4

    Ogólna ocena: dobry!

    Tak mógłbym być zołnierzem!
    k$$%a, ja nim jestem...

    A tak z środowiska żołnierskiego to powiem Wam, że aby zdać taki WF, trzeba się przyłożyć w innym wypadku przy kiepskich warunkach można łatwo oblać. Oczywiście są organizowane w czasie pracy zajęcia z WF.
    Dwie "2" oznaczają niezaliczony egzamin, (nawet przy pozostałych ocenach "5")
    Żołnierz który dwukrotnie z rzędu oblewa egzamin zostaje wydalony z szeregu i zasila gops czy inny mops.

    @Tommek7777 co Ty nas tu sciemniasz? normalnie sie człowiek podciąga byle broda wystawała za draga a rece przy opadzie były wyprostowane, to tyle! Zadnych magicznych zasad nie wprowadzają

    @salva są to normy obowiązujące wsród zawodowych, kolumny dzielą na typ (komandosi, dowódcy, szaraki itp)

    •  

      pokaż komentarz

      @Daveed: To ostatnie miało być chyba do mnie? ;)
      Tak wiem, co kolumny oznaczają, bo jak pisałem wyżej, w zeszłym roku przechodziłem testy z WF na zawodowego ;) Jako że była zima, mróz i pełno śniegu, bieg na 3km nam darowali ;) Reszta zaliczona bez zbędnej męczarni. I jak pisałem, te normy powinny obowiązywać także dla kandydatów, ale w większości jednostek te normy dla kandydatów są zaniżane, bo wiedzą, że w "cywilu" wielu nie ma zbyt wiele do czynienia z ćwiczeniami fizycznymi ;) Myślą, że w wojsku poprawią kondycję :D

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie się teraz tego nawet czytać wszystkiego nie chce...

  •  

    pokaż komentarz

    dobre przygotowanie i raczej większość zdrowych facetów by to przeszła, niestety ze względu na tryb życia jaki ostatnio prowadzę, mógłbym mieć kłopoty z niektórymi testami.

  •  

    pokaż komentarz

    Sam nie wiem czy to mnie motywuje czy wręcz przeciwnie...

  •  

    pokaż komentarz

    @maknus: jakbyś zamieścił ten link na forum SFD to pewnie większość by zrobiła. Tu raczej mniejszość :P

  •  

    pokaż komentarz

    Nie są to jakieś wyśrubowane wymagania.

    •  

      pokaż komentarz

      @protagonista: Zgadzam się jak na żołnierzy zawodowych u których od sprawności fizycznej bardzo dużo zależy to te wyniki są przeciętne i nie trzeba się dużo trudzić żeby zaliczyć pozytywnie na 5/4.

  •  

    pokaż komentarz

    W sumie to mała różnica pomiędzy desantem, a takim Medykiem. Piątkowy Medyk jest lepszy niż trójkowy desant w bieganiu i pływaniu.

  •  

    pokaż komentarz

    Grzegorz lato by sobie poradził , w końcu miał 3 sek. na setkę.

  •  

    pokaż komentarz

    ahhha. Eksperci od zajebistości już tu są :)

  •  

    pokaż komentarz

    Prawde mowiac to nie sa jakos niesamowicie wysrubowane wyniki zwlaszcza jezeli ktos jest aktywny fizycznie. Sam jestem raczej @###a, a dochodzilem swego czasu do 12 podciagniec robiac poprostu kilka podciagniec rano i wieczorem. Gorzej bym mial z bieganie ze wzgledu na problemy z plucami.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja idę w piątek zaliczać WF, bo ma być trochę chłodniej :). Miesiąc treningu i wszystkie pulpety zaliczają WF. (jednej konkurencji można nie zaliczyć).

  •  

    pokaż komentarz

    Bardzo postarzają mnie te wytyczne ( ;

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    18 lipca czeka mnie egzamin oficerski więc zmierzę się z tą materią :) Bieg na 3 km w połowie lipca o godz 12-13 w 30 stopniowym upale to słaby pomysł ale co zrobić...

  •  

    pokaż komentarz

    skomentuje to po żołniersku wykop k!%$a!

  •  

    pokaż komentarz

    Gdybym miał 54 lata i startował na kapelana, to bez problemu bym zdał.
    Ale i tak bym się nie skusił, biorąc pod uwagę zarobki (chociaż kapelani zarabiają akurat chyba najwięcej), a przede wszystkim na to, że moim najwyższym zwierzchnikiem byłby... Bronek "Gajowy" Komorowski. A ministrem obrony narodowej - psychiatra i do tego głupi. Nie chciałbym ryzykować życiem służąc pod takimi ludźmi.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem w drugiej grupie wiekowej i WF zaliczyłem na ocenę 4:)

  •  

    pokaż komentarz

    nie zebym sie przechwalal ale na luzaku ; )

  •  

    pokaż komentarz

    Tytuł z dupy, a może by tak jeszcze psychotesty zdać? a może by tak jeszcze pokazać że taniec na szmacie nie jest obcy? Dyscyplina? Gimbus? nieadekwatne ZAKOP