•  

    Polecam. Czyta się jednym tchem :)

  •  

    A co moglibyście zaproponować w takim stylu postapokalipsy?
    Ode mnie:
    oba Metra
    Piknik na skraju drogi
    Apokalipsa wg Pana Jana
    Droga
    Jestem Legendą
    Dzień Odrodzenia
    Głowa Kasand
    Kantyczka dla Leibowitza
    Kantyk dla Leibowitza
    Sekundę za późno

    Zna ktoś wartego polecenia coś jeszcze?
    Wiecie chodzi mi o taki Falloutowy klimat ;]

    •  

      @Polska4Ever:
      Wieczna Wojna
      Wojna Światów
      Bastion

    •  

      @Polska4Ever: Mroczna Wieża

    •  

      @Polska4Ever: ''Droga'' genialna książka i całkiem niezły film. Prezentuje apokalipsę bez patosu wspaniałych bohaterów i bez szans na lepsze jutro.

    •  

      @vincii89: o właśnie a propos książki "Droga", mam zamiar ją kupić komuś na prezent a skoro chwalisz to wnioskuję że warto? ;]

    •  

      @Polska4Ever:
      - Operacja Dzień Wskrzeszenia, ale to strasznie pomieszane jest z historią ;-)
      - Sierżant, może nie takie typowe ale też w odpowiednim klimacie.

    •  

      @Polska4Ever: Pomożecie mi? Kiedyś na spotkaniu z dr Bajtlikiem, znanym astrofizykiem z CAMKu, została przez niego polecona książka - jeśli dobrze pamiętam to fabuła mówiła o obcej planecie krążącej wokół trzech gwiazd, zawsze panował na niej dzień, raz na kilka tysięcy lat gwiazdy układały się tak, że zapadała noc. Żyła na niej cywilizacja, która "w czasie" nocy popadała w ruinę i cofała się te kilka tysięcy lat wstecz. Wydaje mi się, że nie jest to żadna książka T. Pratchetta. Macie jakiś pomysł?

    •  

      @Polska4Ever:

      Polski KOMIKS - Ósma Czara. Autor - PROSIAK :)

      I nie - nie robię sobie jaj, taki tytuł i taki autor.

      Żeby było zabawniej - na WSTĘPIE DO RELIGIOZNAWSTWA - "ÓSMĄ CZARĘ" jako lekturę dodatkową dostaliśmy, ale bardzo bardzo nieoficjalnie ;)

      Chodziło o przyczynek do dyskusji.

      A komiks - niszczy, miażdży, anihiluje!

      Edit: przerażeni tym "religioznawstwem" - nie zniechęcajcie się. Komiks jest nieteistyczny ;)

    •  

      @Polska4Ever: Nie zupełnie w tym stylu, ale rewelacyjny jest "Ja Gelerth" Pasikowskiego - tak, tego Pasikowskiego :)
      Problem polega na tym, że to unikat, praktycznie nie do dostania :(

    •  

      @madafaker: Droga to rzeczywiście fajna książka, za to unikać jak ognia jego kolejnej 'Dzecię Boże' - stracone pieniądze.

    •  

      @Dawidowaty:
      Film 'Pitch Black' opowiada bardzo podobną historię, może to jakoś pomoże w poszukiwaniach.
      Ekipa rozbija się na opuszczonej planecie na której zawsze panuje dzień. Po jakimś czasie odkrywają śmiertelnie niebezpieczne istoty, które są wrażliwe na światło i że raz na ileś lat zapada noc.

      Również polecam 'Drogę', bardzo ciekawe podejście do sprawy.

    •  

      @Dawidowaty: Isaac Asimov - Nastanie nocy.
      "Gdyby gwiazdy świeciły przez jedną noc na tysiąc lat, jakże ludzie czciliby i wielbili, jak zachowywaliby przez pokolenia pamięć o mieście Boga!"

    •  

      @Polska4Ever: Zapach Szkła oczywiście. Jedno z opowiadań to kontynuacja apokalipsy według Pana Jana.

    •  

      @Summon_Elemental: Stary, zarejestrowałeś się tylko po to, żeby mi odpowiedzieć? Bardzo dziękuję :)

    •  

      @Dawidowaty: Nie ma sprawy. Z tym akurat mogłem pomóc, przynajmniej miałem pretekst, żeby się (w końcu) zarejestrować :)

      Przy okazji na poniższych 2 stronach podana została całkiem pokaźna lista książek o tematyce postapokaliptycznej:
      http://lastinn.info/systemy-postapokaliptyczne/2371-swiat-postapokaliptyczny-w-literaturze.html
      http://postapocalyptic.net/viewpage.php?page_id=51

      Od siebie polecam m.in. Ostatni Brzeg, Dzień tryfidów, Tak oto kończy się świat, książkę, nie film Listonosz (inny tytuł Wysłannik przyszłości), Wyczerpać morze, Gdzie dawniej śpiewał ptak, Miasto na górze...
      Oraz - może nie do końca "postapokalipsa" - cykle "Gone - Zniknęli" Michaela Granta oraz cykl "Wiek złych rządów" Chadbourna
      Pozdrawiam

    •  

      Może uda mi się podpiąć pod koncert życzeń. Polecicie jakieś książki ze steampunku (mogą być nawet takie, których na polski nie przetłumaczyli)?

    •  

      @Polska4Ever: Co jeszcze? "Derkacz i Oryks" Margarett Atwood. Świetna powieść, oryginalne podejście do tematu.

  •  

    A ja cały czas czekam aż papierowa wersja potanieje :(

    •  

      @Deszcz_kotletow: ja też czekam... czytanie książki na komputerze traci swój urok. A jak książka jest tak dobra jak słyszałem, to jest już czysta profanacja.

    •  

      @Deszcz_kotletow: a ja za nią dałam ponad 50zł...

    •  

      @xonick:
      35zł za taką książkę myślę że warto, do tego ma około 600 stron nie za dużą czcionką. Przyjemna lektura. Metro 2034 już jednakże nie polecam, znacznie mniejszy % zapełnienia strony, większa czcionka, rozdziały przedzielone kartkami z grafikami co daje +20 stron do objętości i sama książka ma ledwo 500stron.

    •  

      @Deszcz_kotletow: Potanieje? Czyli ile byś chciał dać za tę książkę, 20 złotych?

      W empikach jak i na allegro nie kosztuje więcej niż 40 dyszki i nie jest to wcale dużo za 500 stron, które wciągnie Cię na wiele godzin. Rozumiem, że 40 zł za film trwający 90 minut może być przesadą, ale dla książki jest to przyzwoita cena.

      Ja już dawno pdfa ukradłem, trochę poczytałem i zdecydowałem się kupić. Nie jest to głupie, autorzy mogliby wypuszczać tak np. jeden rozdział z książki jako takie demo.

    •  

      @Deszcz_kotletow: no nie przesadzaj. Książka kosztuje +/- 30 zł czyli normalnie jak na Polskie standardy, raczej już nie potanieje

    •  

      @szejdi: Ale mogliby wyrzucić z taśmy produkcyjnej wersję z odkładką, z której nie ściera się tytuł i nazwisko autora przy najmniejszym dotyku :(.

    •  

      @szejdi: Tak, też chciałabym dać za książkę 20 złotych ;)
      Chyba kupię papierową, nie lubię czytać na kompie ani na czytnikach. Szybciej czytam niż przewijam. A początek PDF narobił mi smaku.

    •  

      @Deszcz_kotletow: na allegro nowe chodzą po 29 (10pln taniej niż cena sugerowana), wczoraj kupiłem komplet, a czytałem pdfa jakiegoś pirackiego pierw...

    •  

      @Deszcz_kotletow: zapytaj w bibliotece, jest coś takiego...

    •  

      @Niosek: W mojej nie mieli, jak kiedyś pytałem.

    •  

      @Altar: bo pytałeś kiedyś

  •  

    jak pobrać całość od razu, najlepiej na kindle?

    •  

      @kffiatek: na dole strony masz ikonkę pdf podpisaną jako "pobierz fragment". Otworzy się pdf, 424 strony, więc to chyba całość. Książki nie czytałem (czytanie takiego tekstu na kompie to koszmar), ale to raczej to.

    •  

      @kffiatek: MOBI chyba nie ma, zostaje konwersja albo męczenie PDF'a.

    •  

      @kffiatek: klikasz w "Metro 2033. Pełny tekst do pobrania." i tyle

    •  

      @radudzik: Ja na komputerze przeczytałem całego Dukaja (1200 e-stron), więc jakoś przywykłem. ;)

    •  

      @kffiatek: Tu masz TXT który bez problemu czyta Kindle: http://www.wrzuc.to/5fdqyCKDb.wt

    •  

      @radudzik: Tak, to jest pełna wersja. Dla nieposiadających czytników, ani telefonów z czytnikiem txt/pdf, polecam przekonwertowanie do formatu apletu java. Od jakiegoś czasu książki czytam na komórkach i powiem Wam, że to rewelacyjnie wygodne.

    •  

      @Areck: do mobi itp. czasem nie przekonwertowałes?:)

    •  

      @konradbeb: Próbowałem - ale jest problem z polską czcionką. "ź" np. nie pokazuje. Spróbuję jeszcze w domu.

    •  

      @konradbeb: Masz: http://www.speedyshare.com/files/28834076/Metro_2033_-_Dmitri_Gluchowski.mobi
      Na przyszłość polecam: Mobipocket Creator, Calibre, PDFtoEPUB (z możliwością konwersji do mobi) - wystarczy wpisać w google. (Najlepiej z dopiskiem "świat czytników", bardzo dobry blog wyjaśniający co i jak, zwłaszcza w kindle3).

      @Areck: Za tę konwersje do TXT, żeby czytać na Kindle to Ci się należy... Eh, wręcz szkoda gadać. Przecież to nawet nie będzie miało akapitów, wytłuszczonych "rozdziałów", no jaki w tym sens.
      Zresztą brak "ź" to mały problem, ja przeczytałem całą "Lalę" Jacka Dehnela bez "ż" - które co jak co w języku polskim występuje o wiele częściej. :)

    •  

      @hoi_polloi: Dzięki wielkie, BARDZO się przyda.

    •  

      @konradbeb: http://www.megaupload.com/?d=18N4D5D0 przerobiłem tak, by była okładka i plik toc, dzieki czemu jest spis treści, pasek postepu i mozna skakać między rozdziałami (na Kindlu)

    •  

      @psychoaktiff: Dzięki!

    •  

      @hoi_polloi: Jak ja próbowałem przekonwertować pdfa do MOBI używając Calibre na mojego kindla, to zyskałem tyle, że podzieliło tego pdfa na całą masę zdjęć, które i tak musiałem przybliżać i bardzo niewygodnie się czytało. Ma ktoś jakąś stronę z darmowymi ebookami, najlepiej w docu czy mobi, ale nie pdf?

    •  

      @hoi_polloi: Czy ja wiem. Czytam bez wytłuszczenia wiele tekstów w tym formacie od dawna i... jakoś mi to ie przeszkadzało. Ale rozumiem że każdy ma swoje gusta. Wniosek: kto chce mieć "na bogato" - ściągnie z Twojego linka.
      Mógłbym podesłać Ci wynik konwersji do Mobi z mojego Calibre - zobaczysz, że nie bardzo da się z tym normalnie współpracować.
      Spojrzałem na Twoje dzieło - chapeau bas.
      Powiedz mi jakim programem wyszło tak ładnie - chyba nie Calibre - albo ja mam jakąś "ruską" ;) wersję która źle konwertuje.

    •  

      @patrykk95: Rozwiązanie to: PDFtoEPUB. Oczywiście kwestia taka, czy ściągnięty pdf to skan - będą zdjęcia i nic na to nie poradzisz, już lepiej czytać jak jest. Żeby poradzić sobie z dużymi marginesami polecam program: briss (bardzo łatwe przycinanie marginesów, co więcej można w nim całkiem łatwo podzielić skany/zdjęcia zajmujące całą stronę, na pojedyncze a potem złączyć je darmowym programikiem: pdfsam). Trochę babrania się ale warto.

      @Areck: Wiesz, ja przeczytałem tony książek na nokii e90, 4 calowy ekranik, bez akapitów, wytłuszczeń, czy nieraz podziału na dialogi. :P Da się, ale nie po to kupiłem czytnik aby nie korzystać z jego zalet.
      Calibre właśnie potrafi sprawiać takie problemy, albo robi zdjęcia albo gubi podział tekstu. Winne jest złe łamanie pdf, powszechne w polskich ebookach - rozwiązanie jak wspominałem wyżej: PDFtoEPUB; program można pobrać za darmo, trzeba się tylko zarejestrować. Zczytuje on pdf takim jakim go widzimy, czyli wersja do wydruku. Zachowuje dzięki temu poprawny podział itp.

    •  

      @hoi_polloi: Dzięki! :) Już szukam i testuję.

    •  

      Dodałem lepszą niż polska oficjalna (na której brakuje nazw stacji występujących w tekście!) do powiązanych z zaznaczeniem, że nazwy są cyrylicą. Nie zauważyłem pod każdą nazwą podpisu fonetycznego naszym alfabetem. Szczerze polecam wydrukować albo mieć otwartą w drugim okienku (jak ktoś czyta na kompie) bo pomaga się wczuć w sytuację :)
      Czy ktoś z choć podstawową wiedzą o grafice mógłby zmienić kolor podpisów szarych na czarne i na odwrót? w druku nie widać prawie szarości...

    •  

      @hoi_polloi: Wrzuciłbyś ponownie na jakiś serwer Metro 2033 przekonwertowane do mobi (ew. epub)? Próbowałem bawić się EPUBtoPDF ale wyniki są niesatysfakcjonujące....

    •  

      @Duri: Nie mam już tych kopii (wymiana dysku), ale na chomiku jest np. ta wersja w mobi. Sprawdziłem na kindle, wygląda bardzo dobrze - polskie znaki, poprawne formatowanie, akapity. Odstępy między akapitami można się łatwo usunąć w Calibre, konwertując ebooka jeszcze raz na mobi, wybierając opcje "usuń odstępy między akapitami" (pod zakładką wygląd i zachowanie).

    •  

      @hoi_polloi: Dzięki wielkie za pomoc. Swoją drogą mogliby się nie wygłupiać i wrzucić wersję epub/mobi do ściągnięcia. Ale to już zapewne autor musiałby przycisnąć wydawnictwo (na epub / mobi - zarabiają w tej chwili).

  •  

    Glukhovskiego? Głuchowskiego. Tak jak prezydentem Rosji jest Miedwiediew a nie Medvedev, a kompozytorem był Czajkowski, nie zaś Tchaikovsky.

  •  

    Metro 2033 to dobra książka ale trzeba wysoko zawiesić swoją niewiarę. Ludzie żywią się tam głownie grzybami oraz świńmy, które żywią grzybami. Wszyscy wiemy jak bardzo pożywne są grzyby. Prawie w ogóle. Poza tym jest tam kilkanaście tysięcy ludzi więc musieliby z pół metra przeznaczyć na uprawy grzybów. W warunkach chronicznego niedoboru żarcia nikt nie bawiłby się w hodowlę świń, które jedzą niemało.

    •  

      @PanDzikus: już nie mówiąc o tym że samo promieniowanie nie wystarczy by w ciągu miesięcy pojawiły się takie stworzenia jak opisywane w książce, inaczej naszą wschodnią granicę patrolowano by w wozach opancerzonych i z ckm-ami

    •  

      @Niosek:
      Wiem. W takich wypadkach tłumaczę sobie zawsze, że oprócz atomówek rządy użyły różnej parszywej broni biologicznej i chemicznej i stąd te mutanty zaś autor książki/filmu/gry po prostu zapomniał o tym wspomnieć. Muszę tak robić bo inaczej popsułbym sobie zabawę.

      Za cholerę jednak nie znajduję wytłumaczenia, dlaczego w przestrzeni kosmicznej rozchodzi się dźwięk i widać wiązki lasera. Dlatego nie lubię filmów z akcją w kosmosie. Chyba tylko twórcy Odysei Kosmicznej i Firefly wiedzą co to próżnia i że dźwięk to drgania cząstek gazu/cieczy, których w próżni nie ma.

  •  

    Metro od zawsze jest za darmo!

  •  

    Świetnie, akurat jak łaziłem po sklepach w poszukiwaniu pierwszej części bo dostałem drugą w prezencie a nie chciałem zaczynać bez czytania pierwszej, ta wychodzi za darmo w necie tydzień po moim zakupie :-S

  •  

    Pierwsza część była moim zdaniem świetna. Mam na półce fizyczną wersję, a następną część mam zamiar kupić gdy jakieś diengi wpadną do kieszeni. Polecam.

    •  

      @Astolus: a TO to która część? Pierwsza, czy druga, bo nie jestem w temacie? :)

    •  

      @simperium: Metro 2033 jest pierwszą częścią, którą możesz pobrać za darmo na stronie. Następna część to Metro 2034 ;)

    •  

      Ja już próbowałem sił z 2034 i jakoś mnie nie wciągnęło tak jak 2033 >:

    •  

      @DaZ: A ja zacząłem od 2034, było fantastyczne. Potem przysiadłem do 2033 i trochę męczyłem. Nie wyobrażam sobie czytania tego na komputerze, na czytniku może jeszcze jakoś by szło.
      Generalnie papier kosztuje 39,90 w empiku, na allegro można za 30 dorwać.To niedużo w porównaniu z Grą o Tron w twardej z HBO ;)

    •  

      @Astolus: 2034 nie jest tak dobre jak 2033. To wciąż ten sam dobry Gluhovsky, jednak według mnie za dużo rozpisuje się nad ludzkim umysłem oraz ludzką naturą, zadjąc mnóstwo pytań, a za mało jest akcji znanej z 2033 ale mimo wszystko polecam ;]

    •  

      @simperium: Poczytaj historię wydania na Wikipedii - jest w powiązanych. Dość skomplikowana sprawa ;)

      Osobiście bardzo chętnie przeczytałbym pierwszą wersję "internetową" (13 rozdziałów) - gdyż różni się ona od wydawniczej (m. in. zakończeniem). Czytałem kiedyś wywiad z Głuchowskim w którym mówił, że nalega na wydawcę w każdym kraju by wykonał tłumaczenie i je udostępnił. Na jego oficjalnej stronie ciągle znajduje się darmowa wersja rosyjskojęzyczna, tyle że już uzupełniona (20 rozdziałów). Wikipedia mówi, że znajdują się tam również linki do zalecanej muzyki dla każdego z rozdziałów. Będę musiał poszukać :)

      Podrzucam jeszcze link do rzeczonego wywiadu z autorem, był zresztą chyba kiedyś na Wykopie:
      http://wyborcza.pl/1,75475,8944620,Dymitrij_Gluchowski__Nie_jestem_arrogant_rraszian.html

  •  

    "Ten któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dostrzeże w nim przebłysk światła."

    Jedna z niewielu książek, która po przeczytaniu 4. raz robi wrażenie. Szkoda, że jakoś za 2034 nie mogę się zabrać :P

    •  

      To ja się wychylę i napiszę, że nie podobało mi się. Przede wszystkim nie jest to książka dla tych, którzy już czytali wcześniej postapokaliptyczną fantastykę - w tej książce nie ma praktycznie nic nowego, poza samym miejscem akcji. Obserwacje i przemyślenia społeczne nie są zbyt odkrywcze. Widać, że pisał to niezbyt doświadczony życiowo i literacko człowiek, któremu podpowiadano przy pisaniu (podpowiadali internauci), ale podpowiedzi światopoglądowe adaptował niezgrabnie. Udało się za to stworzyć niezłą, mroczną i przytłaczającą atmosferę, ale poza tym bohater przede wszystkim idzie. I idzie. Potem odpocznie i idzie. Czasem postrzela, czasem się wystraszy, kogoś spotka, po czym idzie. Czytało mi się ciężko, wręcz musiałem się zmuszać, gdy do czytania innych książek wracam chętnie.

      Poza tym oczywiście bardzo pochwalam ideę udostępnienia książki za darmo, na rynku pozycji darmowych jest to prawdziwy rarytas. Nie wiem, czy wiecie, że książka była pisana w internecie i po rosyjsku dostępna jest za darmo do dziś na stronie autora (link w powiązanych).

    •  

      @Technokrata:
      Mi również książka zdaje się "przekombinowana". Nie wiem, może zbyt szybko ją pochłonąłem - ale w pewnym momencie zgubiłem wątek. Uniwersum jest strasznie niespójne - ni to post apo, ni to hard s-f.

      Obcy, telepaci, coś w rodzaju Star Warsowej "mocy" przepełniającej świat, pseudo-filozoficzne rozważania (tak jakby wplecione na siłę) o ludzkiej naturze, opisujące mikro-społeczeńśtwa socjologiczne wstawki - wszystko to powoduje że książcę daję 2+.

      Byłoby 3+ gdyby nie to, że autor mnie zirytował - sp.lił rewelacyjny pomysł - na dobre, mroczne PRAWDZIWE post-apo w Moskiewskim Metrze!

      Do książki podchodziłem z dużymi oczekiwaniami, zawiodłem się.

    •  

      @Technokrata: przyznaję, że nie jestem wielkim fanem postapokaliptyczną fantastyki, możliwe, że na weteranie gatunku jak Ty nie robi większego wrażenia ta pozycja. Ja tę książkę przeczytałem w wakacje, po całorocznym ryciu bani "Lalką", "Ludźmi Bezdomnymi", "Potopem" itp. może dlatego tak się podniecam.

    •  

      @Technokrata: Podzielam zdanie. Jestem fanem szeroko pojetej fantastyki, s-f, postapo itp. w tym m. in. Dukaja, Strugackich, Łukjanienki. Metro 2033 jak i 2034 (które było podobne do 2033 i przez to troszkę nudziło) czytało się przyjemnie, ale nie było w nich nic, co zachęciłoby mnie do przeczytania jej jeszcze raz. Dobre zakończenie, ale raczej poleży na półce dla ozdoby.
      Mam zamiar się zabrać niedługo za zachwalaną Drogę McCarthy' ego, mam nadzieję, że będzie to książka, do której będę chciał wrócić :)

    •  

      @chomikuje: Ja nie chciałem nawet pisać o szczegółach, ale mam podobne odczucia. Dżem z miodem.
      @HerveUK: Opisałem swoje wrażenia, nie twierdzę, że książka nie może się podobać. Zwyczajnie mi nie siadła, bo trochę tej fantastyki się naczytałem. Ale nie uważam się za szczególnie wyrobionego, na przykład Dukaja nie potrafiłem zmóc. Szczególnie polecam Ci (nie z fantastyki) Shantaram, Cień wiatru, a z fantastyki (fantasy) Imię wiatru, saga Pieśń Lodu i Ognia
      @wicikumoza: (SPOILER WARNING dla innych) ostateczne zakończenie mi się podobało, tzn. idea kontaktu. Natomiast przed zakończeniem, gdy atakowała ich ta galareta - to było tak wydumane i odrealnione, że dla mnie nie do strawienia.

  •  

    A propos Metra. Ma powstać kolejna gra z tego uniwersum: Metro Last Light.

  •  

    Długie, mógłby ktoś streścić, bo nie chce mi się czytać? ;)

  •  

    Zarzuciłbym gdybym miał jakiegoś ebook readera, ale nie mam i jakoś nie chce mi się wydawać kasy, żebym nie wyszedł na całkowitego analfabetę poinformuję iż czytam (na kiblu) książkę Dukaj Lód, na razie przeczytałem prawie połowę, czytam od kilku miesięcy (tą książkę bo na kiblu przeczytałem już wiele dzieł) :)

  •  

    Dawno przeczytane, Artem daje rade

  •  

    Metro jak widać nadal trzyma sie dobrze http://altmundi.pl/2015/05/przyszlosc-w-podziemiach-uniwersum-metro-2033/ - kolejne części sa coraz lepsze! Oby nigdy nie zabrakło inspiracji dla autorów!

  •  

    Trochę stare, ale zapytam:
    Wiecie może, jakie książki z serii Universe Metro 2033 są wydane po angielsku?
    Nie chce mi się czekać na rodzime wydania...

  •  

    Książka ma ciekawy, postapokaliptyczny klimat i dużo akcji. Małym i dużym chłopcom na pewno się spodoba. Jeżeli ktoś ma mało, a chciały jeszcze coś poczytać w podobnej tonacji, to polecam "Przenicowany Świat" Strugackich. W ogóle polecam ich twórczość, to m.in na nich wzorował się Glukhovsky..

  •  

    Czytać książki na kompie to tak jakby grać w Guitar Hero i mówić że jest się gitarzystą. Ja nie skorzystam.

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    A ktos wie czy jest moze tez wersja po angielsku za free? Szukalem nie znalazlem

  •  

    polecam tę książkę, jestem w połowie czytania i jest bardzo wciągająca, świetny klimat!

  •  

    The best book in the world. Recommended.

  •  

    Ta książka od zawsze była za darmo.

  •  

    Mam tę książkę, kupiłem ją zaraz po premierze, przeczytałem 3 rozdziały i dałem sobie spokój. Chwilami ciekawa, ale ogólnie dość tania i nudna.

  •  

    ekhmm... Mam na sprzedaż książkę "Metro 2033" Dmitryja Glukhovskiego, kupiona wczoraj rano... Ktoś chętny?

Dodany przez:

avatar vincii89 dołączył
535 wykopali 3 zakopali 80.6 tys. wyświetleń