:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś czytałem, że o co chodzi w tym wzorze łapie tylko kilka % społeczeństwa. :)

    •  

      pokaż komentarz

      To poczytaj jeszcze trochę, bo tego wzoru nie łapie nawet ‰ społeczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      ale za to kto go nie zna?

    •  

      pokaż komentarz

      @ iluvatarek

      Nie przesadzasz trochę? Ten wzór i jego konsekwencje zna każdy, kto skończył politechnikę. Więc kilka % to chyba jest, nie znam dokładnych danych. Nie mówie tu o umiejętnosci jego wyprowadzania, ani o całej teori względnosci, chodzi mi tylko o to co było na tym filmiku. Czyli o co chodzi w tym wzorze.

    •  

      pokaż komentarz

      Ten wzór i jego konsekwencje będzie znało sporo ludzi, ale bardzo mało osób wie skąd on się wziął

    •  

      pokaż komentarz

      @ Awak

      Otóż... nie. Nie przesadzam. Myślę, że to (jak i wszystko co dobre) jest liczone w ‰, bo choć ten wzór to ikona pop kultury i jest super-popularny, to niewielu wie o co biega. Konsekwencje... Wzór E=mc² to skroplony geniusz, bo kondensuje w swojej prostocie genialne spostrzeżenie o zależności masy i energii. Genialne, bo jak widzę, że energia to "prawie" tyle samo co masa, to mnie ciarki przechodzą. Nauka jest piękna.

      Tutaj rzeczywiście wyprowadzanie wzoru i zrozumienie teorii względności zmienia postać rzeczy, bo nie mówiłbym o promilach a o sztukach. Tym razem przesadzam... bo dobry dzień mam.

      Masz ode mnie plusa, a nawet dwa, bo fizyka mnie jara...

    •  

      pokaż komentarz

      przecież on nie wiedział zupełnie o czym mówi

      ;)

      swoją drogą - idiotyzmem jest gadanie że ludzie nie wiedzą o co w tym chodzi , bo ludzie nie wiedzą nawet dlaczego nie zmienia się nic w polityce w ich kraju mimo że wybierają ciągle tych samych ludzi

      (swoją drogą na uznanie zasługuje moja oralna ekwilibrystyka prowadząca z każdego miejsca wprost do polityki - sam siebie zadziwiam)

    •  

      pokaż komentarz

      No ok, moze w inny sposób. Codzi mi o to, że jedynie kilka % zagadnieta tekstem o równoważności masy i energii przytaknie i coś tam powie, na temat alektrowni atomowych, reakcji chemicznych, promieniowaniu itp,. Natomiast w przypadku reszty spoleczeństwa odpowiedź będzie mniej więcej taka: co ty pier......

    •  

      pokaż komentarz

      No... OK. To co? Po buziaku czy po plusie na zgodę?

    •  

      pokaż komentarz

      OK to po plusie :)

    •  

      pokaż komentarz

      Świetnie po trzykroć!
      1 - Zgoda buduje, niezgoda cośtam,
      2 - Fizyka rządzi,
      3 - Dobrze, że po plusie, bo jak tak strrrasznie nie lubię się całować z chłopakami.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie do końca rozumiem czego Wy się doszukujecie w tym wzorze, tj. czego można tutaj nie zrozumieć. Energia jest równoważna masie. Kropka. W tym stwierdzeniu nie ma nic do rozumienia. Nie każdy musi wiedzieć skąd się takie stwierdzenie bierze, ale na pewno więcej niż promil społeczeństwa zrozumie samo stwierdzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      No właśnie to nie do końca tak. Też słyszałem coś podobnego. Może nie o "o co chodzi we wzorze" tylko o to ile osób tak naprawdę rozumie teorie przedstawione przez Einsteina. Nie jest to kilka % ani nawet kilka ‰, ale po prostu kilka osób ... na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie, jaka politechnika do rozumienia wzoru?

      W III kl. gim. przerabia sie ten wzor (podstawy, ale zawsze).

    •  

      pokaż komentarz

      Hawking w Krótkiej Historii czasu zamieścił taką anegdotkę:
      "Jeszcze w latach międzywojennych – jak głosi popularna anegdota – do brytyjskiego astronoma sir Artura Eddingtona, eksperta od teorii względności, przyszedł dziennikarz i zapytał, czy to prawda, że teorię Einsteina rozumieją na świecie tylko trzy osoby. Eddington zastanowił się i powiedział: “Zachodzę w głowę, kim może być ta trzecia...”."

      Tyle, że wtedy nie uczono o tym w gimnazjach ;)

    •  

      pokaż komentarz

      wzorki STW da sie wyprowadzic wychodzac tylko z niezmienniczosci praw przyrody, piekne nieprawdaz?

      co do relacji matematyki i fizyki, jedni mowia ze matematyka to jezyk fizyki, inni ze narzedzie; ja zdecydowanie sklaniam sie ku temu drugiemu :)

      btw chcialbym doczekac dnia kiedy fizycy stworza tzw teorie unifikacji, polacza otw z teoria kwantowa, czy to wogole mozliwe, zobaczymy...

    •  

      pokaż komentarz

      @b4rt3k: chodzi Ci o Teorie Wielkiej Unifikacji? Jako hipoteza istnieje juz od dawna. Jej zapis i wyjasnienie znajdziesz w wspomnianej juz "Krótkiej histori czasu" (swietna ksiazka btw). Najogolniez rzecz ujmujac w Teori Wielkiej Unifikacji chodzi o to iz powyzej pewnej temperatury wszystko staje sie jedna wielka masa. Kwarki i elektrony wygladaja tak samo i tak samo sie zachowuja. Moga sie tez swobodnie przeminiac jedne w drugie. Nie jestem pewien czy owa unifikacja dotyczy takze czastek o niecalkowitych spinach (czastki przekazujace oddzialywania - fotony, gluony, grawitony), ktorych istnienie swoja droga rowniez jest tylko teoria.

      btw czy czasem OTW z kwantami nie laczy czasem teoria o oddzialywaniach przenoszonych przez czastki? IMO w pewnym stopniu laczy...

    •  

      pokaż komentarz

      Pamietam, jak pewnego razu siedzac niedaleko podsluchalem rozmowe dwoch fizykow z mojej uczelni w barze studenckim - karaluchu, gdy sie tam stolowali. jeden z nich na serwetce napisal pare wzorow, a potem obaj zaczeli sie smiac. Podsluchalem tez, ze "ten Einstein to straszne bzdury nawypisywal". Jeden z tych fizykow mial niegdys duze szanse na nagrode nobla, ale ze bylo to jeszcze za dawnego ustroju, a on byl wojskowym, to niestety zostal zdyskwalifikowany w przedbiegach ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Cóż, biorąc pod uwagę, że jeden procent ludzi ma wyższe wykształcenie, to może być prawda z tymi promilami/procentami.

  •  

    pokaż komentarz

    akurat wyjaśnienie wzoru podał w całkiem zrozumiały sposób
    ale co innego przykuło moją uwagę - jeden z komentarzy pod filmikiem
    Where can download this ringtone?
    0_o

  •  

    pokaż komentarz

    "Cała nauka to fizyka, reszta to zbieranie znaczków" - Sir Ernest Rutherford

    •  

      pokaż komentarz

      piękne! ale matematycy to i tak będą swoje, że to królowa... matematyka służką fizyki, ot co! ;P)

    •  

      pokaż komentarz

      Matematyka wywodzi się z nauk filozoficznych, a fizyka z nauk poznawczych(bio-chem).
      ciężko porównywać. ale to ,że coś jest dziedziną "usługową" wcale nie działa na niekożyść.
      Informatyka jest służką wszystkich dziedzin wiedzy i w tym tkwi jej potęga! :)

    •  

      pokaż komentarz

      matematyka do fizyki ma się jak masturbacja do seksu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja bym powiedział, że matematyka i fizyka to równie ważne dziedziny nauki, z tym że świat jest "podzielony" po równo pomiędzy te dwie dziedziny i każda z nich zajmuje się czym innym: matematyka opisuje sferę abstrakcyjną (wszystko, co związane z liczbami, płaszczyznami, przestrzeniami itd.), a fizyka zajmuje się zasadami panującymi w świecie rzeczywistym (kinematyka, dynamika, mechanika klasyczna/kwantowa itd.). A jako, że przy opisywaniu zjawisk fizycznych matematyka używana jest w ilościach hurtowych to jestem zmuszony przyznać rację tym, którzy twierdzą, że to matematyka jest królową nauk ;]
      EDIT: Co więcej, ja bym raczej powiedział "Cała nauka to matematyka, reszta to spijanie śmietanki" ;]

    •  

      pokaż komentarz

      "a fizyka zajmuje się zasadami panującymi w świecie rzeczywistym"
      No nie wiem - w świecie rzeczywistym masz gazy doskonałe, idealnie gładkie równie pochyłe albo ciała doskonale czarne? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja bym powiedział że fizyka opisuje rzeczywistość przy pomocy matematyki.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy jeśli skończę fizykę, to czy będę mógł wówczas pracować jako fizyczny?
    Nie rozumiem dlaczego taka kłótnia o to, czy społeczeństwo rozumie ten wzór? W bardzo wielu przypadkach jest tak, że ktoś mógł w tym temacie śmigać w szkole, ale po kilku latach braku styczności z tym zagadnieniem, sporo rzeczy "wyleciało z głowy". Co z tego, że potrafiłem ten wzór wyprowadzić, jeśli od kiedy się tego nauczyłem, ani razu tego nie potrzebowałem, bo miałem bardziej aktualne/ważniejsze rzeczy do nauki/przypominania? No a jak by nie patrzeć, nawet doświadczeniami się nie pobawię, bo nie wiem jak rozpędzić ciało do prędkości światła :)
    Poza tym, o ile mi wiadomo, sam Einstein nie znał wszystkich wzorów na pamięć tylko w razie czego usprawiedliwiał się tym, że po co ma się tego wzoru uczyć, skoro znajdzie go w pierwszym lepszym leksykonie związanym z fizyką?

    @ Jimmy_PoP
    "Cała nauka to fizyka, reszta to zbieranie znaczków" - Sir Ernest Rutherford,
    to nie Rutherford tak mawiał tylko mój kolega ze średniej :)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to powiedział Einstein: nie sztuka wiedzieć, sztuką jest rozumieć ;)
    (może niedosłownie, ale sens zachowałem)

  •  

    pokaż komentarz

    Te wszystkie pojawiajace sie anegdotki o powszechnym nierozumieniu teorii wzglednosci raczej dotycza jej jako calosci i to tzw. Ogolnej Teorii Wzglednosci. Wzor E=mc^2 nie jest trudny do zrozumienia, nawet jego sens fizyczny jest raczej dostepny wiekszosci ludzi, ale stanowi tylko jeden z prostych wnioskow ze Szczegolnej Teorii Wzglednosci. Jest to nawet wyraznie powiedziane w filmie. W porownaniu do Szczegolnej, Ogolna Teoria Wzglednosci jest rzeczywiscie duzo trudniejsza. Jest bardziej abstrakcyjna i skomplikowana matematycznie.
    Nie ma sie co podniecac wzorem E=mc^2. Spodziewam sie, ze jego zrozumienie jest na poziomie F=ma, ktory stanowi drugi fundament fizyki.
    Co oczywiscie nie znaczy, ze wszyscy go rozumieja, ale z pewnoscia wiecej niz trzy osoby.

  •  

    pokaż komentarz

    Awak@ nieprawda ze w tym lapie sie tylko kila % ludzi bo Einstein gdy dowiedzial sie ze jego wzor rozumieja tylko 2 osoby byl zaskoczony i spytal..."Kto jest drugi?" to jest napisane na wikipedi.A tak btw to prosty wzor ile otrzymamy energi przy rozpadzie atomu o wyznaczonej masie;p

  •  

    pokaż komentarz

    W ujęciu relatywistycznym energia całkowita ciała to suma energii kinetycznej i energii spoczynkowej. Podstawiając odpowiednie wzory, wychodzi nam:
    E=mc² (m-masa ciała, c-prędkość światła)
    Każde ciało posiada gigantycznie wielką energie wewnętrzną - problem w tym, że nie da się jej wydobyć...

  •  

    pokaż komentarz

    Einsteina to może i jest geniusz ale on był już tak genialny że nie umiał wytłumaczyć tego co robił dla niego było to oczywiste a że było to tak skomplokowane nie umiał wytłumaczyć :) czasami niektorzy z nas też tak mają ze np. wiedza jak zrobili zad z matmy a wytłumaczyć nie umieją ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie no ja sie ucze w LO, ale wiem o co chodzi w tym wzorku, dlatego wydaje mi się że więcej osób wie o co chodzi i to jest więcej osób niż tylko kilka ‰ ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak już mówimy o fizyce, to kompletnie nie mogę się pogodzić z modelem standardowym. Natura zawsze była prosta i elegancka, a tutaj te tuziny różnych cząstek. Musi być jakiś brakujący element, który sprowadzi to wszystko do prostszej formy.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak naprawdę wzór ten powinien wyglądać m=E/c^2 ... przedstawienie tego wzoru jako E=mc^2 jest rażącym błędem :) i prowadzi do często równie popularnego jak błędnego wniosku jakoby energia była pochodną masy !

  •  

    pokaż komentarz

    Zapytali kiedyś przyjaciela Einsteina: "Podobno jest tylko trzech ludzi rozumiejących teorię względności?" Na co odpowiedział: " Ja i Einstein. Jest ktoś trzeci?". Czy cuś w tym stylu Cytowane z pamięci. Znać nie znaczy rozumieć. Rozumieją ją sztuki, jak to powiedział iluvatarek. :)

    •  

      pokaż komentarz

      To chyba Einsteina się zapytali, czy to prawda, że jego teorie rozumie tylko dwoje ludzi. Ten odpowiedział pytaniem: Kim jest ta druga osoba?

      Czy jakoś tak.

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś Einstein z Nielsem Bohrem przechadzali się po lesie i nagle przed nimi pojawił się groźny niedźwiedź, który szykował się do ataku. W tym momencie Einstein zaczął zakładać swoje nowe Nike'i na co w przerażeniu Niels krzyczy:
    - Po ki ch... Ci te adidasy i tak nie będziesz biegł szybciej niż niedźwiedź
    - To prawda, ale będę za to na pewno będę biegł szybciej niż ty!

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego to nie jest z polskimi napisami?? Wszyscy uczyli się fizyki po angielsku ??
    To jest polska strona !