Ten pan w kolczykach strasznie mnie zaskoczył, choć wydaje mi się, że gdyby to miało miejsce w tak zwanym Pasie Biblijnym to nie było by tak fajnie ;). To chyba tak ekipa Top Geara miała problemy? Teksas ma po prostu złą opinię.
@Kamill: Teksas jak każde inne miejsce ma swoje jaśniejsze i ciemniejsze strony. Teksas nie ma ,,po prostu zlej opinii." Wystarczy spojrzeć na to jakie tam prawa są wprowadzane, albo jak do programu szkolnego wprowadzają teorię ,,mlodej ziemi" (6tyś. lat temu w sześć dni, ewolucji nie bylo). Na pewno można spokojnie powiedzieć, że z poludniowych stanó Teksas nie jest tym najgorszym.
hmmm...ciekawe badanie. Ciężko przełamać się i zwrócić komuś uwagę w dużo bardziej błahych sprawach niż ta...niesamowicie pozytywne reakcje :) fantastyczny wykop
filmik baaardzo delikatny w przekazie - będąc w Stanach bylismy w typowej przydroznej knajpie dla truckerów - za nami wszedl Meksykaniec.... nam pozwolono usiąć i podano kartę dań - natomiast do Meksykańca padlo jedno słowo - "Out!" Gdy ten probowal się dogadac zobaczyl jedynie wyloty dwórurki trzymanej w łapie niemałego barmana i po kolejnym "Get out!" juz nie bylo po nim śladu. Pytalismy po tej "atrakcji" czy to jakis Meksykaniec z okolicy, czy przypadkiem czymś sobie nie zasluzyl na takie traktowanie - odpowiedzią był wskazujący palec skierowany w stronę kartki na drzwiach "Nie obsługujemy Meksykańcow, Zółtkow, Czarnuchów i pedałów" - my wchodzac nawet jej nie zauwazyliśmy. Tak więc to co u nas "nie do pomyslenia" - u nich jest normą, i na odwrót.
@AuroraBorealis: a ginekolog może odmówić wykonania aborcji po gwałcie mimo że jest to legalne, oczywiście nic nie przeszkadza mu zrobić ją po godzinach w prywatnym gabinecie ;]
@AuroraBorealis: A to nie jest przypadkiem tak, że klauzula o wolności sumienia na obecną chwilę obejmuje tylko ginekologów, którzy nie mają obowiązku przeprowadzać aborcji, ale muszą skierować pacjentkę do innego lekarza, który jest gotów przeprowadzić ten zabieg? Z tego co wiem to farmaceuci obecnie tylko domagają się tego aby mogli nie sprzedawać antykoncepcji ale zgody na to nie dostali i na razie nie mają
Tak, ginekolog może odmówić wykonania aborcji powołując się na klauzulę sumienia, ma jednak obowiązek pokierować pacjentkę tam, gdzie będzie mogła ten zabieg wykonać. Często gęsto niestety ortodoksyjni ginekolodzy o tym obowiązku "zapominają", albo tak przeciągają sprawę, że płód jest już zbyt rozwinięty by legalnie przeprowadzić aborcję.
Co do farmaceutów - owszem, domagają się. Jednak gro moherowych aptekarek nie czeka aż im ktos pozwoli bądź nie, tylko wydają leki wg własnego widzimisię: "tobie nie sprzedam tego, bo jesteś za młoda, bo nie masz obrączki, bo do kościoła a nie sie pieprzyć, bo to morderstwo nienarodzonych dzieciątek, bo kościół zabrania..."
Chore, bo nie wiedzą nawet kto i po co potrzebuje tych leków, nie każdy bierze hormony, żeby się dupczyć po kątach, a z resztą nawet jeśli, to co?
Nie wiem poza tym czemu z taką mordą akurat na te tabletki, wszak nie powinny sprzedawać ani prezerwatyw, ani globulek, ani żeli plemnikobójczych, nic - tylko termometr i kalendarzyk.
@AuroraBorealis: Mhm, czyli jednak u nas farmaceuta nie może odmówić, a po prostu gros farmaceutów odmawia lamiąc przy tym prawo, którego nikt w tym niekompetentnym systemie nie jest w stanie egzekwować. ;)
A w niektórych stanach Hamburgeryki właściciel lokalu lub personel może odmówić obsłużenia homoseksualisty i w żaden sposób nie łamie prawa - jego cyrk i jego małpy, najwyżej straci klienta. Ja bym miała w dupie sie wykłócać o żarcie, a burger i frytki to nie jest sprawa życia i śmierci.
@AuroraBorealis: Nie wprowadzaj w błąd takimi komentarzami, jak pierwszy w tym wątku.
Sama nigdy się nie spotkałam z odmową wydania antykoncepcji z powodu widzimisię, a odbywałam już praktyki za apteczną ladą. Od znajomych z roku i innych lat też o takich przypadkach nie słyszałam.
No to chyba mam wyjątkowego pecha, albo ogólnie jestem jakoś ciężko doświadczana przez życie, bo spotkałam takich przypadków nawet nie jeden, a kilka.
Nie twierdzę, że w całej Polsce, w każdej aptece są takie cyrki, ale jest całkiem sporo, zazwyczaj w słusznym wieku i o słusznych poglądach aptekarek, które mają misję nawracania młodzieży i ochrony życia jeszcze nie poczętego :)
@Mohel: Fakt faktem, ze poza Huston i Austin sytuacja jest mniej pozytywna. Jednakze ten wykop zeruje na opinii jaka ma Texas i zaskakujaco pokazuje iz w rzeczywistosci jest inaczej.
@virgonaut:
Bardzo możliwe, dla mnie najciekawsza z całego wykopu (którego prawdę powiedziawszy nawet całego nie obejrzałem) była informacja, że w 29 stanach można nie obsługiwać gejów. O ile nie chodzi o prawo, że właściciel ma prawo obsługiwać kogo chce (ale to o ile się nie mylę dotyczy całych stanów), to ja to rozumiem tak, że również pracownik ma prawo odmówić obsługi. A to już dla mnie jest chore. Przydałaby się jakaś szersza informacja na ten temat.
Mam nadzieję, że u nas stanie się normą nie obsługiwanie cyganów.
Pracowałem w restauracji i kawiarni, i zawsze się z nimi użerałem, albo żebrzą, a jak przychodzą z pełnym portfelem, to są głośni, nie kulturalni, zostawiają po sobie mega syf.
Tolerancja tolerancją, ale ci którzy minusują helipe chyba nigdy nie mieli do czynienia z cyganami. Oni nie przestrzegają żadnych zasad, nie mają szacunku do nikogo i niczego. Tolerancja to piękna sprawa, ale im się po prostu nie należy. Nie dlatego, że "nie bo nie", tylko swoimi czynami udowadniają, że nie zasługują.
@kooba: Nie nie należy się Cyganom, ale nie należy się cyganom, którzy się tak zachowują jak piszesz. Wchodzi Cygan, zaczyna się zachowywać nieodpowiednio to mu powiedz żeby sp!%!$#%al i tyle.
@helipe: w sumie jak właściciel otworzy swój biznes to powinien móc decydować kogo obsłuży. Tak samo gdy jakiś cygan otworzył sklep i powiedział iż nic mi nie sprzeda bo nie jestem cyganem to bym to zrozumiał a następnym razem nawet bym nie próbował czegoś tam kupić.
@helipe: Czym innym jest wyproszenie jakieś osoby za niekulturalne zachowanie - kimkolwiek by nie była, a co innego wyproszenie kogos za to, kim jest, jeżeli po prostu usiądzie i będzie spożywała swój posiłek w spokoju. W restauracji, czy gdziekolwiek indziej nie obchodzi mnie gdzie ktoś się urodził, w co wierzy, z kim śpi - jeżeli się będzie zachowywał według przewidzianych norm współżycia społecznego to nie mam nic przeciwko.
@kooba: i w Stanach dokladnie tak mówią o Czarnych i Meksykańcach - nie wazne ilu by było uprzejmych i wychowanych - wiekszość to chołota, a to wiekszośc robi reputacje sobie i mniejszości. Co do samych Czarnych - zerknijcie w historie Detroit... kolebka motoryzacji, miasto piekne tak pod wzgledem kulturalnyma jak i architektonicznym. I co? I Czarnuchy doprowadzily do tego co jest teraz - jeden wielki śmietnik - jadąc ulicami Detroikt czulem sie jak w wielkim murzyńskim gettcie - smród, bród i patologia.
Jak ja sobie otworzę knajpę, to mogę sobie wpuszczać kogo tylko zechcę. Dlaczego niby można robić taką selekcję, że nie wpuszcza się osób w dresach? Mnie nieraz nie chcieli wpuścić na imprezę, bo miałem bluzę z kapturem na sobie, a nie można nie wpuszczać gejów? Ja na przykład otwieram sobie "bar dla heteroseksualistów" i jeżeli coś jest moją prywatną własnością to mogę sobie tam wpuszczać kogo tylko zechcę i jeżeli nie życzę sobie homoseksualistów, to sobie wywieszam kartkę i mają mi nie włazić sami z siebie. I żaden idiota ma mi nie gadać żadnych głupich hasełek o dyskryminacji itp. Bo to jest moja własność ija tu rządzę. Czemu w Łodzi na przykład jest na Gdańskiej klub dla homosiów albo Ganimedes na Piotrkowskiej i tam też się złażą? Wolno robić sobie kluby dla gejów, a odwrotnie nie?
@nieocenzurowany88:
>Wolno robić sobie kluby dla gejów, a odwrotnie nie?
nie do końca odwrotność, do klubów dla gejów (raczej homosiów, bo lezby też tam chodzą) wpuszcza się praktycznie wszystkich, tylko są marketowane do homoseksualistów. analogicznie, żeby sytuacja była idealnie odwrotna musiałbyś reklamować swój bar jako "bar dla heteroseksualistów", ale przyjmować też osoby nie-hetero sympatyzujące z heterykami.
@Shepard: Nie to nie jest patologia, to jest wolność, jak otwieram knajpe to mogę obsługiwać kogo chcę, mogę otworzyć tylko knajpę dla białych jak będę chciał i hui ci do tego, oni mogą być pedałami a ja mogę im powiedzieć wyp!!@#!!ai. A patologia to robienie sobie szopek różnego rodzaju jak z tym gościem "Do you belive in Jesus", gość wygląda na typowego podstawionego rednecka albo cierpi na jakiś poważny uraz psychiczny żeby liściki pisać, dwie baby których nikt nie chciał i ich friend którego żadna baba nie chciała. Ciekaw jestem dlaczego pokazali dwie lesbijki a nie gejów.
@niewiadomokto: Równie dobrze można odmówić obsługi grubym, chudym, rudym, blondynom, piegowatym, niskim, wysokim, leworęcznym itd. Jeśli to dla ciebie jest wolność, to masz jakieś upośledzone postrzeganie rzeczywistości.
@Shepard: Owszem można i nie widzę w tym nic złego. Wolność Tomku w swoim domku. Pewnie cię nie chcieli na http://www.beautifulpeople.com/ to teraz jojczysz w wykopach o pedalstwie.
@niewiadomokto: Ciekaw jestem dlaczego pokazali dwie lesbijki a nie gejów. - zanim zaczniesz coś komentować to weź to obejrzyj. Pewnie cię nie chcieli na http://www.beautifulpeople.com/ to teraz jojczysz w wykopach o pedalstwie. - hoho, ale mi pojechałeś.
Może poleciał za trollowanie w innych jeszcze komentarzach, bo tutaj nie zrobił niczego, co zasługiwałoby na bana. A tak naprawdę wreszcie k%!@a moglibyśmy się doczekać jawności moderacji, bo to już śmieszne się robi, te zgadywanki za co kto poleciał z serwisu.
@t3m4:
Poleciał za komentarz, że jesteśmy płatnymi agentami Mosadu i gejów czy coś w tym stylu. Dla mnie nic nadzwyczajnego, jakiś przewrażliwiony moderator chyba;P. Ja bym go prędzej za trolling wywalił.
@Shepard: Jeśli dla ciebie wolnością jest nakaz obsługi klienta to z twoją definicją jest coś nie tak. W swojej knajpie możesz kogoś nie obsłużyć z dowolnego powodu - dlatego że ci się nie chce, dlatego, że wygląda podejrzanie i w końcu dlatego że jest brzydki, a to z tego prostego powodu, że to TWOJA knajpa. To jest właśnie wolność. Jak uważasz inaczej to powinieneś zapoznać się z definicją tego słowa.
Co nie zmienia faktu, że odmawianie obsługi komuś (a sobie zarobku) z powodu osobistych uprzedzeń jest zwyczajnie głupie.
@Shepard: Tak sobie myślę, że oni jednak mają trochę racji. W zasadzie to nawet nie tylko trochę. Ta sytuacja byla inna, bo to byla kelnerka, a nie wlaściciel, ale kurcze jeżeli ja otwieram knajpę i chcę być idiotą to czemu ktoś ma mi tego zabronić?
Można to i tak uregulować na przyklad zmuszając wlaściciela do wywieszania czegoś przed drzwiami żeby unikać nieprzyjemnych sytuacji w środku, a ja też bym nie chcial wchodzić do knajpy z zakazem wstępu dla osób homo, ALE to jest jednak nie mój lokal tylko czyjś lokal. Wlaściciel chce żeby u niego się palilo to niech się pali. Wlaściciel chce, żeby u niego nie obslugiwali gejów, grubych, inwalidów, leworęcznych to niech ich nie obsluguje. Jego lokal, jego sprawa.
@Ryu: Całkowicie nie zgadzam się z tak pojmowaną wolnością. Pierwsza zasada wolności mówi: MOJA WOLNOŚĆ KOŃCZY SIĘ TAM, GDZIE ZACZYNA SIĘ WOLNOŚĆ INNYCH LUDZI
A to oznacza, że jeśli jakiś facet komuś powie, żeby się zabierał z jego lokalu, bo nienawidzi czarnych, to będzie to naruszenie wolności i swobód osoby czarnoskórej, słowem, "odp. się gościu od Snoop Doga, bo nie potrafisz żyć w społeczeństwie i problem masz Ty, a nie inni" - tak należy traktować rasistów, którzy nie rozumieją wolności i próbują usprawiedliwiać nią własne chamstwo.
A słowa, że niby "wolnoć Tomku w swoim domku" to zwykłe brednie, którym dałeś wiarę, bo paru ludzi tak często to powtarza (Goebbels mawiał, że "kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą"). Wolność owszem, ale są granice wolności - właśnie tam, gdzie zaczyna się wolność innych ludzi. I jeśli ktokolwiek nie potrafi pojąć tej zasady, jeśli już ją przedstawiono i była okazja się zapoznać, to mówię mu z góry, że jest kretynem. Bo właśnie po niezrozumieniu takich rzeczy poznaje się kretynów. Liczę, że jednak na wykopie nie ma jeszcze nadreprezentacji kurzych móżdżków.
@teason: MOJA WOLNOŚĆ KOŃCZY SIĘ TAM, GDZIE ZACZYNA SIĘ WOLNOŚĆ INNYCH LUDZI
Amen! Moja wolność do robienia co mi się żywnie podoba kończy się w momencie gdy wchodzę do prywatnego lokalu drugiego czlowieka i czegoś od niego oczekuję.
Jakim prawem dyktujesz komuś co ma robić U SIEBIE?! Wolisz wymuszać wpuszczania kogoś kogo wlaściciel sobie nie życzy tylko po to żeby ten wlaściciel potem plul im do zupy na zapleczu?
Jakim cudem dla Ciebie moja wolność jako wlaściciela lokalu ma się kończyć tam gdzie zaczyna się zachcianka gościa który praw do tego lokalu nie ma bo go nie kupil, ani nie prowadzi i on chce wejść, bo tak i już? Urząd, szpital, szkola, park. To są miejsca publiczne, ,,państwowe" i tam nikt dyskryminować prawa mieć nie powinien. Ale na litość bosą! JA zaplacilem za lokal, JA placę za rachunki, JA wynajmuję obslugę, JA decyduję o menu, rodzaju muzyki i JA powinienem mieć prawo decydować o tym kogo będę obslugiwal.
Ty byś wszedl do lokalu o którym byś wiedzial, że jego wlaściciel nie chce Cię w nim widzieć? Ja bym nie wszedl. A Ty Shepard? Poszedlbyś z chlopakiem na randkę do lokalu prowadzonego przez zadeklarowanego homofoba, który by Cię nie wpuścil gdyby tylko mógl? Wedlug mnie to chamskie by bylo trochę i tyle.
Niech przed drzwiami będzie konkretna wywieszka ,,nie wpuszczamy A, B, C i D." Wtedy ja nawet nie będąc w żadnej z tych grup mogę postanowić, że tam nie wejdę i rasiście/homofobowi/ksenofobowi zarobić nie dam.
Dlaczego niby czyjaś wolność mialaby być realizowana poprzez wchodzenie do cudzych prywatnych lokali? Neonaziści też mają prawo iść świętować urodziny Hitlera do żydowskiej knajpy i od żydowskich kelnerów wymagać uśmiechu i milej obslugi?
Jak ktoś chce być kretynem, idiotą, czy czegośfobem to niech sobie będzie! Przynajmniej jak to wprost oglosi to nie będziemy mu dawali zarobić jeżeli się nie zgadzamy z polityką jego lokalu.
A jeżeli dalej uważasz tak jak uważasz to ciekawe czy wpuścilbyś do swojego domu bandę dresów, albo neonazistó żeby sobie balangę urządzali. Co z tego, że to tój prywatny dom? Przecież twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego czlowieka!
@Ryu: "Jakim prawem dyktujesz komuś co ma robić U SIEBIE?! Wolisz wymuszać wpuszczania kogoś kogo wlaściciel sobie nie życzy tylko po to żeby ten wlaściciel potem plul im do zupy na zapleczu?"
Niestety nic nie zrozumiałeś z zasady, która mówi, że "MOJA WOLNOŚĆ KOŃCZY SIĘ TAM, GDZIE ZACZYNA SIĘ WOLNOŚĆ INNYCH LUDZI". Otóż ta zasada dotyczy wszystkich.
Jeśli więc ktoś napluje Twojemu klientowi do zupy to ją złamie i masz święte prawo, a nawet obowiązek, wyrzucić takiego typa. Ale Ty również, nawet w swoim lokalu, nie masz żadnego prawa do naruszania wolności innych. Właściciel dyskoteki nie ma prawa pobić każdego, kto znalazł się w jego lokalu, gdyż to jego lokal (jak to teraz próbujesz uzasadniać). Rozumiesz?
Już Ci napisałem, że masz trochę oleju w głowie, a Twój błąd wynika stąd, że za często słyszałeś, że "u siebie można robić wszystko", przez co potraktowałeś to jako prawdę objawioną. Nie idź tą drogą. Wielu ludzi nie rozumie wolności, wypaczają jej sens, niektórzy wykorzystują do własnych, niecnych celów, bo to tylko dzięki wolności wypowiedzi można dojść do totalitaryzmu. Także ostrożnie z tym.
@teason: Otóż ta zasada dotyczy wszystkich.
Natychmiast podaj mi swój adres. Jutro wpadnę z piętnastoma ludźmi i w salonie urządzimy Ci koprofilską orgię. Tylko nie zapomnij potem po nas posprzątać.
Jeśli więc ktoś napluje Twojemu klientowi do zupy to ją złamie i masz święte prawo, a nawet obowiązek, wyrzucić takiego typa
Nie zrozumialeś mnie. Pytam się ciebie czy sprawia ci przyjemność wchodzenie do prywatnych lokali prywatnych ludzi, którzy nie chcą ciebie tam widzieć i czy nie psuje ci apetytu fakt, że ci ludzie mogą ci za twoimi plecami pluć do zupy?
Właściciel dyskoteki nie ma prawa pobić każdego, kto znalazł się w jego lokalu, gdyż to jego lokal
Ale jak będziesz w adidasach to on nawet Cię nie wpuści. ;) A wedlug mnie gdyby wlaściciel dyskoteki wywiesil ogloszenie, albo dawal każdemu do podpisania jako warunek wejścia informację ,,wchodząc do tego lokalu godzę się na udzial w amatorskim klubie walki i zgadzam się aby inni uczestnicy w każdej chwili mogli wszcząć ze mną bójkę i zrzekam się wszelkich ewentualnych roszczeń do odszkodowania" to jego sprawa i jak ktoś chce w tym brać udzial to niech bierze. Ja bym po prostu nie wszedl.
Twój błąd wynika stąd, że za często słyszałeś, że "u siebie można robić wszystko", przez co potraktowałeś to jako prawdę objawioną
To nie jest mój bląd tylko coś co ja uważam chociaż wszystko to za dużo powiedziane, bo nikt nigdzie nie może wszystkiego. Takie absolutne stwierdzenia zawsze są blędne. (tak, specjalnie i z premedytacją użylem ich w moim zdaniu) Poza tym w tym miejscu Ty postulujesz calkowitą odwrotność. Wedlug Ciebie jeżeli ktoś ma prywatną wlasność to Tobie należy się prawo robić w niej co ci się podoba.
Gdzie jest Twój szacunek do wlasności drugiego czlowieka? Wyjaśnij mi ale tak bez górnolotnych ogólnikowych hasel. Dlaczego ja mam obowiązek przyjmować wszystkich? Mój lokal jest tak samo mój jak moje mieszkanie, a do mieszkania nikt mi nie każe wpuszczać każdego kto chce wejść. Jak domówkę zorganizuję i zaproszę grupę znajomych to też nie mam obowiązku wpuszczać każdego z ulicy.
@Ryu: "Natychmiast podaj mi swój adres. Jutro wpadnę z piętnastoma ludźmi i w salonie urządzimy Ci koprofilską orgię. Tylko nie zapomnij potem po nas posprzątać."
Jeśli tak się stanie, to naruszysz moją wolność i złamiesz tę zasadę.
I zauważ, że czyjś kolor skóry lub czyjaś orientacja seksualna są neutralne i nie naruszają niczyjej wolności. Jedynie jakiś świr może uważać, że czyjś kolor skóry narusza jego wolność, ale tego w jaki sposób oczywiście już nie wytłumaczy.
@teason: No heloł jak gość A nie chce typu T ludzi i ich wyrzuci z posiadłości to jest ble i niewolność a jak gość B nie chce typu K ludzi i ich wyrzuci z posiadłości to jest wolność? Co zmieni się, jak A=właściciel knajpy, B=Ty, T=K=dresy-koprofile? Uważasz, że jesteś lepszy od drugiego człowieka? Na jakiej podstawie? A może uważasz, że jak ktoś naruszy Twoją wolność to nie masz prawa go wyrzucać ze swojej posiadłości, żeby uszanować jego wolność?
@teason: czyli jakby przyszedl nazista w mundurze wermachtu tez musze go obsluzyc, a jakby znany pedofil szukal pracy w szkole to tez nie moge mu odmowic bo to dyskryminacja?albo (autentyczna sytuacja) inwalida aplikowal na pozycje nauczyciela WF.... kto ma decydowac kiedy zaczyna sie rasizm a gdzie konczy sie dezaprobata?
jeśli tak się stanie, to naruszysz moją wolność i złamiesz tę zasadę
JZS!!! gdzie tacy hipookryci jak ty sie rodza? dlaczego restaurator nie moze odmowic uslug jakiejs osobie a ty mozesz ograniczyc ich wolnosc?przeciez wg. ciebie zakaz stolowania narusza prawo lesbijek to zakaz jakiejs innej czynnosci rowniez narusza ich wolnosc
@teason: _ zauważ, że czyjś kolor skóry lub czyjaś orientacja seksualna są neutralne i nie naruszają niczyjej wolności_
1. Mogą naruszyć wolność sumienia
2. Obuwie sportowe, ani brak krawatu też nie ,,narusza niczyjej wolności" ale do eleganckiego lokalu nikogo w trampkach nie wpuszczą. Wlaściciel postanowil kierować swoją ofertę do takiej, a nie innej klienteli i nikt nie placze. Inny wlaściciel chce się skupić na klientach spod znaku mocherowego beretu, albo lysej glowy i chce dopilnować by nikt taki nie wahal się przed przyjściem do niego, bo jakichś dwóch calujących się facetó popsuje mu apetyt. Oceniajmy to jak chcemy, ale to jest jego lokal i niech obsluguje kogo chce.
3. Co ma racjonalność z tym wszystkim wspólnego? Tak, rasizm jest glupi. Ale glupota zakazana nie jest i jak glup czlowiek chce w glupi sposób prowadzić swój lokal to niech prowadzi i zobaczymy jak dlugo utrzyma się na wolnym rynku.
@Ryu: Naprawdę bardzo dziwnie wyglądasz razem w kupie z korwinowcami, którzy wygadują tu takie brednie i obsypują się pomiędzy sobą plusami, że nie mogę na to patrzeć.
Bo jak ja mam rozmawiać z gościem, który twierdzi na przykład: "A może uważasz, że jak ktoś naruszy Twoją wolność to nie masz prawa go wyrzucać ze swojej posiadłości, żeby uszanować jego wolność?" ???
Albo jak mam rozmawiać z gościem, który mówi mi coś o mundurze wermachtu, przez co nieudolnie próbuje sprowadzić sprawę do absurdu???
Przecież Ci ludzie nie potrafią zrozumieć podstawowej zasady funkcjonowania w społeczeństwie: a mianowicie, że akceptujemy każde zachowania, które są neutralne wobec innych.
Neutralna jest fryzura, tatuaż, kolor skóry, ubiór, a także masa innych rzeczy, w tym orientacja seksualna. I nikt nie ma prawa czepiać się tych neutralnych rzeczy. Oczywiście nie mówimy tu o sprawach niedorzecznych, kiedy ktoś na przykład wtyka sobie w fryzurę psie fekalia, bo wtedy fryzura przestaje być neutralna i narusza (zapachem) wolność innych. Tak należy rozumieć wolność, a nie tak jak oni, ci twierdzący, że jak coś jest prywatne, to prywaciarz może robić co mu się żywnie podoba. To totalne brednie, to pokarm dla idiotów. Bo załóżmy, że prywatny właściciel wyprasza z autobusu korwinowców (dyskryminacja za poglądy). To nie jest w porządku. Gdyby taka krzywda ich spotkała, to darliby mordy aż miło. Ale teraz, kiedy chodzi o homoseksualistów, to Ich zdaniem to jest w porządku (sic!). I TERAZ ZAUWAŻ, ŻE CI SAMI LUDZIE, KTÓRZY TU BRONIĄ PRAWA PODMIOTU PRYWATNEGO DO ROBIENIA CZEGOKOLWIEK, UWAZAJĄ, ŻE PRYWATNE MEDIA KRZYWDZĄ ICH WODZA, KIEDY GO NIE ZAPROSZĄ DO STUDIA. A to przecież media PRYWATNE, więc powinni bronić tego prawa, które tu tak zawzięcie bronią i w przypadku mediów. Nie widzisz tu oczywistej sprzeczności? Dla mnie Ci ludzie są fanatykami, a jakakolwiek polemika z takimi nie ma sensu. I Ty nie wierz temu, co mówią, bo staniesz się taki sam jak oni, a to nie wyjdzie Ci na zdrowie.
@teason: Pięknie, pięknie, ale dlaczego mi każesz korwinowców bronić? Jak są hipokrytami to niech sobie będą, nie próbuj moich argumentów dyskredytować tym, że zgadzają się ze mną ludzie, którzy nie zgadzają się ze mną w wielu innych tematach.
akceptujemy każde zachowania, które są neutralne wobec innych
Jasne, czyli w takim razie od lat dyskryminujemy ludzi w trampkach nie wpuszczając ich do pięciogwiazdkowych restauracji? Akceptujemy, tak. Jeżeli idę do lokalu w którym siedzi dwóch gejów i się trzymają za ręce czy tam czasami pocalują, a mi by to przeszkadzalo to bylby to tylko i wylącznie mój problem i jakbym nie chcial tam być to bym wyszedl. Kiedy na ulicy mija mnie dwóch gejów to też muszę to akceptować. (caly czas piszę z punktu widzenia homofoba którym nie jestem) ALE w moim lokalu powinienem móc oblugiwać takich ludzi, jakich chcę obslugiwać.
Gdyby taka krzywda ich spotkała, to darliby mordy aż miło
Gdybasz sobie, a w moim odczuciu żaden korwinowiec slowem by nie powiedzial gdyby wlaściciel prywatnego autobusu nie chcial przewozić w nim korwinowców. (tzn. gdyby prawo mu na to pozwalalo, bo na obecną chwilę prawo na to nie pozwala i chociaż uważam, że wlaściciel powinien móc nie obslugiwać gejów to gdyby teraz ktoś tak w Polsce zrobil to bylbym wśród tych którzy go krytykują i domagają się ukarania go)
@Ryu: "Jasne, czyli w takim razie od lat dyskryminujemy ludzi w trampkach nie wpuszczając ich do pięciogwiazdkowych restauracji?"
Owszem, są ekskluzywne restauracje do których nie każdy może wejść, jednak tu kryterium w doborze gości nie jest czyjś kolor skóry. Jak masz trampki, to przyjdź następnym razem w innych butach, a zostaniesz wpuszczony. Takie kluby ustalają sobie lokalnie zasady tego, co ma być akceptowane. Trampki to coś innego niż kolor skóry, poglądy i orientacja seksualna. Trampki możesz zmienić. A czy możesz zmienić z sekundy na sekundę kolor skóry albo orientację? Nie, bo to jest częścią Ciebie. Dlatego jest pomiędzy tym różnica. I dlatego nikt nie powinien być dyskryminowany z powodu koloru skóry, orientacji, a także koloru oczów.
"Gdybasz sobie, a w moim odczuciu żaden korwinowiec slowem by nie powiedzial gdyby wlaściciel prywatnego autobusu nie chcial przewozić w nim korwinowców"
Tak. Zwłaszcza gdyby właściciel rozmyślił się w połowie drogi z Warszawy do Krakowa i oddał im pieniądze. :D Bo oni tu mówią, że skoro coś jest prywatne, to właściciel w danej chwili może zrobić z tym cokolwiek. Jednak nie jest tak. Istnieją jeszcze umowy słowne, pisemne, a także zdrowy rozsądek. Bo nie ma tolerancji dla nietolerancji. Facet który odmawia wstępu ludziom czarnoskórym do autokaru dopuszcza się znieważenia osób ze względu na ich przynależność rasową. I nie będę dalej dyskutował z typami, którzy bronią prawa do rasizmu i nie widzą, że rasizm narusza prawo do wolności innych ludzi. EOT. A Ty nie idź tą drogą, bo to droga donikąd.
@teason: Trampki to coś innego niż kolor skóry
Dobra, dobra! Wcześniej pisaleś, że nie wolno mi decydować o tym kogo chcę obslugiwać i muszę akceptować wszystkiego co ,,neutralne dla otoczenia." No to trampki też są neutralne dla otoczenia. Teraz już nie chodzi o tę neutralność, tylko o to czy coś można zmienić? Jaki to ma mieć wplyw na wlaściciela. On nie chce kogoś w trampkach i tyle. Nie pyta się klienta czy ten ma w domu jakieś eleganckie obuwie, albo czy chce je zakladać. On nie chce nikogo w trampkach to nikt w trampkach u niego nie będzie jadl. Inny nie chce murzyna to nikt kto jest murzynem nie będzie u niego jadl.
Tak. Zwłaszcza gdyby właściciel rozmyślił się w połowie drogi z Warszawy do Krakowa
No i tutaj mieszasz. Jeżeli wlaściciel lokalu nie poinformuje klientów, że nie chce obslugiwać murzynów, wpuści ich, zacznie ich obslugiwać to też nie powinien ich wyprosić w polowie posilku. Zostala zawarta ustna umowa i nie można tego sobie ot tak zerwać.
Jednak nie jest tak. Istnieją jeszcze umowy słowne, pisemne, a także zdrowy rozsądek
Tak. Jak z kimś zawrzesz umowę to musisz ją wypelnić, bo już ją zawarleś. Nikt Cię do tego nie zmuszal. A zdrowy rozsądek to mi mówi przede wszystkim to, że jakbym byl gejem to bym nie chcial dawać zarobić homofobicznemu restauratorowi, który obsluguje mnie z przymusu.
nie ma tolerancji dla nietolerancji
Bardzo kontrowersyjne stwierdzenie. WIelu się z tym zgadza, inni nie.
nie będę dalej dyskutował z typami, którzy bronią prawa do rasizmu i nie widzą, że rasizm narusza prawo do wolności innych ludzi
Ale czlowiek MA prawo być rasistą. Nie ma żadnego przepisu który zabronilby czlowiekowi być rasistą. Zabronione są pewne zachowania motywowane rasizmem.
A dla mnie jak ktoś chce sobie żyć w swoim rasistowskim, homofobicznym k##$idolku to niech sobie żyje. Nie wychodzi przecież na ulice i bije murzynów, nie odmawia im obslugi w urzędach państwowych, ani nie odmawia im korzystania z komunikacji publicznej. On po prostu chce otworzyć sobie swój prywatny lokal i obslugiwać w nim kogo tylko chce, a Ty z determinacją godną faszysty chcesz mu narzucić jak ma swój lokal prowadzić Nie podoba się? Nie chodź tam! Nie podoba się? Otwóz swój!
@Ryu: Trampki są neutralne. Lokal, który nie akceptuje trampków jest tylko pewnym wyjątkiem, który jednak nijak się ma do całej reguły. Przecież to chyba oczywiste, że nikt nie zostanie wpuszczony na koncert w stroju wieśniaka, który właśnie oderwał się od haki. I racja, że człowiek ma prawo być rasistą, jednak nie ma prawda tego rasizmu szerzyć, bo narusza wolność i poczucie godności innych.
Nieistnieje absolutna wolnosc bo wtedy oznaczalo by to calkowita obojetnosc na wszystko. Wolnosc to prawo wyboru w obrebie zdefiniowanym przez pewna grupe, najczesciej wiekszosc.
@Shepard: Ale mnie naprawdę ciekawi Twoja opinia w tej sprawie jako bądź co bądź kogoś bardziej bezpośrednio zainteresowanego. Obiecuję, że nie odpiszę. ;)
@teason: Tak, nie powinien go szerzyć, ale czy zarządzanie swoją wlasnością wedlug swoich zasad to szerzenie rasizmu?
@teason: Pisałeś że wolność jednych kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugich, i tutaj masz 100% racji, ale źle na to patrzysz. Jak ja mam lokal to Ty nie masz prawa tam wejść do czasu aż Cię nie zaproszę, i ktokolwiek chce wejść bez zaproszenia narusza moją wolność. Kiedy otwieram lokal to znaczy że zapraszam klientów, ale ja powinienem mieć prawo wybrać kogo zapraszam.
Nikt nie ma prawa wejść do mojego lokalu dopóki ja na to nie pozwolę, a że chce to robić wybiórczo to już moja sprawa. Nie odbieram nikomu prawa do przyjścia do mojego lokalu, ja mu po prostu tego prawa im nigdy nie dałem.
PS korwinowcy nie pieją że dana telewizja musi Korwina zaprosić, oni jedynie wskazują jaka telewizja jest beznadziejna i stronnicza że go nie zaprosiła, ale nikt nie mówił że musiała. Podobnie z osobami niechcianymi w danym lokalu, nikt im nie zabrania rozgłaszania tego że dany lokal jest beznadziejny bo wybiórczo traktują potencjalnych klientów (o ile to będzie prawda).
@teason:
Widzę, że koledzy sobie z tobą nie radzą, trzeba zastosować inną metodę.
Gówno Cie obchodzi, co robię w moim lokalu kupionym za moje pieniądze, urządzonym z moje pieniądze, który ja prowadzę i ja płacę podatki za ten lokal!
Jeśli napiszę sobie kartkę na drzwiach "homosiom wstęp wzbroniony" to mam do tego święte prawo!
Jeśli chcesz decydować o moim lokalu, to płać za niego podatki, kupuj zaopatrzenie i zajmuj się nim. Do póki tego nie robisz nie masz żadnego prawa wtrącać się w mój lokal!!!
Jeśli nie pojmujesz tak prostych rzeczy, to znaczy, że nie masz mózgu po prostu!
@teason:
"Przecież Ci ludzie nie potrafią zrozumieć podstawowej zasady funkcjonowania w społeczeństwie: a mianowicie, że akceptujemy każde zachowania, które są neutralne wobec innych."
Ale ja mam prawo nie akceptować zachowań jakichkolwiek!!!
Kto Ci wyprał mózg?
@gav: Ale o co w tej dyskusji chodzi? Czy naprawdę nie wyczuwacie różnicy pomiędzy stwierdzeniem "nie wpuszczamy w sportowym obuwiu" a zakazami w stylu "tylko dla białych" albo "Żydom i pedałom wstęp wzbroniony"? Różnica chyba jest, prawda? Rasizm jest w Polsce nielegalny, homofobia też prędzej czy później będzie. Z wielu przyczyn jest to uzasadnione. Są to formy dyskryminacji, które realnie w życiu codziennym krzywdzą realnych ludzi. Czyli nie chodzi o to że nie mogę decydować kogo wpuszczam a kogo nie do mojego lokalu, tylko nie można głosić pewnych form dyskryminacji. Dla pocieszenia dodam, że dyskryminacja ludzi starych i ubogich jest jak najbardziej legalna i nic nie wskazuje, żeby to się miało zmienić.
@marcin-:
To ty nie rozumiesz.
Nikt nie mówi o wywieszaniu kartki tego typu. Chodzi o własność! Na tej samej zasadzie, wywalenie z restauracji bezdomnego żula, jest rasizmem!
Nie chodzi też o to, aby nie wpuszczać pedzia do knajpy, bo tam mogło być 10 pedzi, tylko nikt o tym nie wiedział. Jeśli wchodzi do moje knajpy, dwóch pedzi z dziećmi i zaczynają się lizać, powinienem mieć prawo wywalić ich na zbity pysk! To ja decyduje, kto będzie się całował w mojej knajpie! I tutaj powody nie mają żadnego znaczenia! Bo tak chce - to jest mój powód!
Powody mogą być różne np. gorszenie innych klientów. Ja wolę mieć 300 hetero klientów i wywalić pysk 2 pedzi, niż robić dla nich wyjątek i stracić 100 innych klientów.
@Andzej: Tworzywa sztuczne są nienaturalne ;) Podobnie jak wegetarianizm, celibat, nieposiadanie potomstwa, blond kolor włosów (który ma kiedyś tam zniknąć) czy jedzenie zupy widelcem.
@niewiadomokto: \
Właśnie werbujemy agentów. Dobra płaca. Trzeba jedynie siedzieć przed komputerem w różowym szaliczku i dodawać komentarze. Geje są strasznie bogaci (szczególnie ci z MOSADu) dają od 20-150zł za komentarz (w zależności od ilości plusów). Chcesz się zaciągnąć?
@Andzej: Normalne, że rzeczy nienaturalne się piętnuje.
Masz calkowitą rację! Reakcja ludzi wkurzonych na kelnerkę idiotkę byla calkowicie normalna, bo nienaturalnym jest żeby kelnerka wpieprzala się w prywatne sprawy swoich klientów.
@Ryu: Hahahahah no to teraz się wszystkie HomoFile ujawniły na wykopie już mam czarną listę zwyrodnialców. Shepard jak mi bóg miły jak bym wszedł do normalnej knajpy z dziećmi i tam by siedziało dwóch gejów razem ze swoimi adoptowanymi to za samo to o czym pomyśleć moga sobie moje dzieci bym ich tam "zrobił dobrze" dla dobra i moich i tych adoptowanych a następny był by właściciel knajpy.
@niewiadomokto: Ale w sensie że obu byś laskę zrobil? Nie wiem czy dla twoich dzieci widok ojca z cudzym penisem w buzi to taki najprzyjemniejszy widok.....
Komentarze (100)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (84)
-
-
-
Allegro.plMicrosoft Windows 7 Home Premium PL OEM 32Bit SP1 Cena: 375.00 zł
Windows 7 Home Premium SP1 PL DVD 64-bit OEM FV Cena: 369.00 zł
Volvo XC90 2004r Idelany Samochód 100% Sprawny Cena: 51900.00 zł