•  

    pokaż komentarz

    Po cholerę rozpieprzać cały ten charytatywny biznesik na maleńkie hobbystyczne organizacje gwiazd, które lubią pochwalić się swoją dobroczynnością poprzez umieszczanie swojego nazwiska w towarzystwie słowa "Fundacja"?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tremade: Naprawdę myślisz, że Smoleń stworzył fundację żeby się nią potem móc chwalić? Musisz mieć naprawdę marne życie skoro wszystko kojarzy ci się z biznesem i pędem na kasę i sławę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tremade:
      Pan Bohdan wycofał się także z życia towarzyskiego. Z Zenonem Laskowikiem, z którym tworzyli kiedyś popularny kabaret Tey, nie rozmawiał od lat. Inni koledzy z estrady też omijają gospodarstwo koło Poznania, gdzie zamieszkał satyryk. Coraz częściej za to chodzi na pogrzeby i to coraz młodszych kolegów. "Wkurzam się, gdy ktoś na pogrzebie pyta mnie, jak się czuję" - mówi Smoleń. "Brzmi to tak, jakby się dziwili, że jeszcze żyję".

      W swoim zbudowanym w całości z drewna domu satyryk żyje samotnie od czasu, gdy spotkała go straszliwa tragedia. Jego syn popełnił samobójstwo, później życie odebrała sobie również żona. Do tego strasznego rozdziału w swoim życiu pan Bohdan nie chce już wracać.

      "To już było, rozmowa nic nie pomoże" - ucina szybko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tremade: Pan Smoleń sam już jest starszym, schorowanym człowiekiem, więc tym bardziej należą mu się słowa uznania, że chce też pomagać innym.

      Zresztą wystarczy spojrzeć na zdjęcie, by zobaczyć że Smoleń to nie typ lansującego się gwiazdora - http://www.fundacja-smolenia.org/images/gallery/2104.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Tremade:
      Zgadzam się z komentarzem gybefana. I dodam coś od siebie: Smoleń przez lata prowadzenia fundacji bardzo ciężko pracował i to fizycznie. I pracuje nadal, mimo podeszłego wieku i ogromnych problemów ze zdrowiem. Ludzie chyba nie zdają sobie sprawy ile pracy trzeba włożyć w samą opiekę nad zwierzętami, nie wspominając już o tym, że musi zająć się jeszcze domem, obejściem, sprawami fundacji. Ale powywalałby sobie jeden z drugim tak gnój przez jeden dzień, to może by zmienił zdanie co do tego, że założył fundację by się polansować...

    •  

      pokaż komentarz

      @Tremade: O jakim Ty tu kolego chwaleniu się mówisz? Nigdy o jego fundacji nie słyszałem, jak i moi znajomi, więc gdzie Ty tu widzisz chwalenie się dobroczynnością? W telewizji go nie ma, w tabloidach też nie poczytasz, jaki to on jest dobry, także zamilcz

  •  

    pokaż komentarz

    dawać złotówe na smolenia, nie bądzcie złotówy. nie raz przyśpiewywaliście pewnie jego wiejskie hity, zlotówka od każdego wykopowicza i smolen ma problem z glowy, a my nie zbiedniejemy.

  •  

    pokaż komentarz

    Dobra, a co możemy zrobić oprócz wysyłania kasy? Nie lepiej podarować wędkę? Stworzyć trzeba Wykopową Grupę Wsparcia i zacząć działać >>> może zrobimy mu porządną profesjonalną stronkę, napiszemy maile i listy, porozsyłamy do różnych instytucji, które mogłyby pomóc? Zbierzmy ludzi, którzy chcą pomóc, znają się na czymś i mają kontakty.. pokażmy, że Wykopowicze potrafią zrobić coś oprócz czekania (jak na odpowiedź Solarisa). Piszcie co możecie zaoferować:
    Ja: webdesign,grafika / korespondencja krajowa i zagraniczna

  •  

    pokaż komentarz

    Jak pan Rotchild mial potrzebe dobroczynnosci to wzial troche wlasnego majatku i wybudowal byl szpital. Jak pan Rockefeller mial potrzebe dobroczynnosci to wzial 550.000.000$ i przeznaczyl na roznorakie przedsiewziecia dobroczynne.
    Ich bylo na to stac.
    Nie widze powodu dla którego ja mam finansowac potrzebe dobroczynnosci pana Smolenia.
    Kazda fundacja dobroczynna ma swoje koszty. Lecz wieksza moze wiecej. Moze wiec panaSmoleniowa fundacja podlaczy sie pod wieksza i bedzie sobie dzialac przy mniejszych kosztach stalych. Slyszales o panaSmoleniowej fundacji ? Ja nie. A zabawe w rancho polubilby pewnie kazdy.
    Onegdaj mialem wgad w dzialalnosc tzw fundacji mniejsz o nazwe , prezesow jak psow, dobroczyncow na palcach reki jednej zliczysz, no i dzialamy panowie, tylko robic nie ma komu.
    Bron Boze nie potepiam Pana Smolenia. Ale czasem trzeba mierzyc sily na zamiary. Dzis prosi o pomoc, za rok zrobi to znowu, i w kolo macieju, a takich fundacyjek jak jego sa setki. Kazda w ambicjach niepodlegla i niezawisla i samofinansujaca sie. Tylko po co ?

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli Ty masz potrzebę to przeznacz 1% swojego podatku, pewnie Cię stać skoro to kosztuję tylko odrobinę czasu.
      Zabawa w rancho? Zastanów się co piszesz albo idź choć raz na zajęcia z hipoterapii i zobacz jak ciężką i odpowiedzialną pracę mają ludzie zajmujący się chorymi. Takich fundacji, gdzie bez płacenia złotówki można brać udział w zajęciach z hipoterapii jest w Polsce bardzo mało, nie liczy się ich w setkach tak jak napisałeś. Z tego co wiem do ośrodka dojeżdżają ludzie z bardzo daleka, opłaca im się wydać pieniądze na bilet, niż iść prywatnej stadniny i zapłacić za leczenie.
      Dziś Bohdan Smoleń prosi o pomoc, za rok znowu zrobi o samo i tak dopóki będzie mógł, ponieważ na tym opiera się funkcjonowanie fundacji, na dobroczynności ludzi.
      "Tylko po co?" Póki organizowane przez fundację zajęcia pomagają choć jednej osobie to jak dla mnie jest po co.

    •  

      pokaż komentarz

      @o90: Dzis prosi o pomoc, za rok zrobi to znowu, i w kolo macieju, a takich fundacyjek jak jego sa setki. Kazda w ambicjach niepodlegla i niezawisla i samofinansujaca sie. Tylko po co ?

      Masz rację. Nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia dla tego, aby chociaż jednej osobie pokrzywdzonej przez los bardziej od innych było lepiej. W ogóle nie mogę zrozumieć - i mam nadzieję, że się ze mną zgodzisz - ludzi próbujących pomóc komukolwiek choćby w mały sposób. To przecież niedorzeczne !

    •  

      pokaż komentarz

      @itus: http://www.fundacjadzieciom.pl/hipoterapia.html mało ? czyja wiem. Każda jedna tak samo ważna. Każda jedna z tymi samymi problemami. Każda jedna z księgowościa i innymi kosztami.
      Małe, ambitne. Ale czy muszą działac jako pojedyncze fundacje ? Zrozum mój punkt widzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @JesterRaiin: niedorzeczne jest mnożenie podobnych sobie bytów fundacyjnych. Zajmują się tym samym, mają identyczne mniej wiecej problemy i koszty A razem byłyby wydolniejsze i finansowo i miałyby lepsza pozycje przetargowa na rynku 1%.

    •  

      pokaż komentarz

      @o90:
      Masz rację ! Jak w ogóle ktoś mógł coś na własną rękę uruchamiać ? To z dala pachnie marnotrawstwem czasu i zasobów. Zakazać takich praktyk i procederów, winnych oddać pod sąd za mnożenie bytów ponad potrzebę ! A także wszystkich, którzy zechcieli skorzystać z usług takich podejrzanych indywiduów ! Jedna formuła, jeden styl, jeden projekt, jedna organizacja, jedna lokalizacja, jedna cena, jeden zakres usług, jedna twarz dla wszystkich, żadnego zróżnicowania ! Niech żyje unifikatokracja ! Monopol absolutny drogą do sukcesu !

      P.S.
      Nie dablpostuj. Brązowego obowiązują pewne standardy.

    •  

      pokaż komentarz

      @JesterRaiin: szkoda że nie potrafisz normalnie dyskutować.

    •  

      pokaż komentarz

      @o90:
      Nad Kubą ukazała się Wielka Dupa - nie mogli pojąć, o co chodzi, dlaczego nagle Wielka
      Dupa nad Kubą. Zawołał Fidel w końcu zaufanego zakonnika, który mu wytłumaczył, że jak Kuba
      Bogu, tak Bóg Kubie

    •  

      pokaż komentarz

      @JesterRaiin: szkoda że nie potrafisz normalnie dyskutować.

    •  

      pokaż komentarz

      @itus: 1% podatku to a przeproszeniem gówno nie dobroczynność. 1% dajesz bo musisz, jak nie wyznaczysz fundacji której dasz to i tak nie zobaczysz tych pieniędzy na oczy.
      Mało tego, to jest masa kasy, które takie fundacje marnują na jakieś idiotyczne kampanie reklamowe, płytki do gazet i inne tego typu pierdoły.
      Do tego wyrabiają w ludziach nieczułość, bo po co pomagać, skoro się dało te 1%?

      W dupie z taką dobroczynnością.

    •  

      pokaż komentarz

      @o90: jak w fundacji jest masa prezesów, to służy ona oszukiwaniu na podatkach-jak zarabiasz 500tyś rocznie to 1% to już 5tyś nie? Pewnie parę innych sposobów też jest. Mój prezes taką ma-nie słyszałem, żeby komukolwiek pomogli. Takie fundacje prowadzą kombinatorzy.

      A Smoleń przynajmniej jest człowiekiem, któremu można zaufać. Że prosi? ktoś prosić musi, bo ci, którzy najbardziej potrzebują wstydzą się prosić. Ktoś musi to organizować, pozyskiwać sponsorów, rzucać pomysły.
      A jeśli oczerniasz człowieka za inicjatywę to jesteś zwykłą świnią.

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: zaluzmy nastepna fundacje i nastepna i nastepna i nastepna...a może nie tędy droga i nie przez mnożenie zdobywa się fundusze. Pytam, i mieszacie mnie z błotem. Pomijam fakt że nie czytacie na co odpowiadacie.

    •  

      pokaż komentarz

      @o90: A w czym przeszkadza taka ilość fundacji? Ten kraj ma w głębokim poważaniu potrzebujących, im więcej fundacji chce pomagać tym lepiej, nic Ci do tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bryndall: darczyncow jest ograniczona liczba, duzo malych fundacji ma mniejsza sile jako lobby, male fundacje maja duze koszty stale i dublujace sie etaty i te same problemy wszedzie.
      Pomagać owszem ale trzeba UMIEĆ ! a nie jedynie chciec.

    •  

      pokaż komentarz

      @o90: mylisz się w obu kwestiach które poruszasz
      -darczyńcówmoże i jest ograniczona liczba, ale daleko do osiągnięcia tej liczby, no chyba, że chodzi o tych co dają 1%,
      -dlaczego zakładasz, że duża fundacja = tańsze utrzymanie? Popatrz na firmy: duża firma=często skostniała struktura powoli reagująca na to co się dzieje wokół, procedury, biurokracja. A fundacja po pierwsze ma działać sprawnie. Po drugie opiera się na wolontariacie, a wolontariusze chcą robić to co jest potrzebą chwili, albo wynikiem realizacji ich pasji. Biurokracja zabije ten entuzjazm.

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: 1% jest ograniczona liczba. 100 fundacji = 100 ksiegowych = 100 radcow prawnych = 100 powielonych kosztow. Zajmuja sie hipoterapia czego moga potrzebować moze koni ? zarcia dla koni ? leków ? obsługi wet-med ? choler wi jeszcze czego. Ale chyba naistotniejsza sprawa jest lobbing. Ilu chorym pomagacie ? no wiecie rozumiecie nasza fundacja pomaga 8 osobom. To super. Ale wie pan tu jest taka fundacja co pomaga 800. A to ze beda to robic w skali kraju to inna zupelnie bajka.
      Sposoring ? W ilu miejscach moge liczyc na reklame mojej firmy ? na rancho pana Zenka ? A ile macie takich punktów ? no jeden....a tamta fundacja ma 20. Rozumiesz moj punkt widzenia ? Ja nie potepiam idei tylko , moze nie tedy droga.

    •  

      pokaż komentarz

      @o90: księgowy dla jednoosobowej dg kosztuje 100pln/miesiac, a dla 20 osobowej firmy już musisz mieć gościa na pełen etat. Mała fundacja nie potrzebuje też radcy prawnego na pełen etat. Weterynarz też liczy za zabieg, więc obsługa 50 koni będzie kosztowała 10razy tyle co 5 (no można zatrudnić na pełen etat, wystarczy wybudować mu przychodnie, a lekarzowi szpital). Ba, mała fundacja łatwo może takich gości znaleźć za darmo, bo mniej czasu na to potrzeba i ludzie chętniej podejmą się tego charytatywnie.
      Co z tego, że duża ma 800 i w ch... miejsc reklamowych? Mała może działać lokalnie i pozyskiwać sponsorów, którym wystarczy reklama o zasięgu województwa. Może być bliżej potrzebujących.
      Poza tym raczej nijak ma to się do Smolenia, który w swojej maleńkiej fundacji może być twarzą reklamową, a w czymś większym zginął by w tłumie-chociażby to, że tu na wykopie ludzie zareagowali na jego prośbę, myślisz, że zareagowali by równie ochoczo, gdyby zbierał na Caritas, WOŚP, albo fundację Anny Dymnej? Olali by go. Po wtóre lepiej mieć największy baner w 1 miejscu niż jeden wśród 20 w dwudziestu miejscach.
      Zresztą nie wiem czy miałeś do czynienia z pozyskiwaniem funduszy od sponsorów-ja miałem, co prawda nie na cele charytatywne, tylko na lokalną drużynę piłki nożnej, i powiem, że dla sponsorów raczej mało się liczy reklama.

      Tak wiem, można zorganizować sprawne przedsiębiorstwo dobroczynnę, fabrykę wszelakiej szczęśliwości, ale a) jest to bardzo trudne, bo wbrew pozorom więcej jest rzeczy do opanowania, b) idea dobroczynności gdzieś się gubi, bo już nie wiemy komu gdzie i dlaczego pomagamy.

      Czepiasz się tego, że nie czytają Cię, a czy Ty czytałeś to co ja pisałem? Wyjaśnij mi proszę, co ma wspólnego wpisanie KRS w picie z dobroczynnością?

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: nie musze wpisywac KRS, znika dobroczynnosc. Wystaczy takie wyjasnienie ?
      Pozostaje zalecic zalozenie 100 fundacji o takich samym celu. EOT

    •  

      pokaż komentarz

      @o90: dobroczynność to nie jest oddanie pieniędzy których się i tak nie ma.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak widzę Smolka to mi się przypomina beztroskę dzieciństwo, banany na kartkę i ten niepowtarzalny klimat tamtych lat