:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Zaskakujące jest że generałowie zarabiają tylko dwa razy więcej niż szeregowcy.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe jakie są stawki dla żołnierzy w innych krajach. Np. USA, albo państwach UE.

  •  

    pokaż komentarz

    Eh, czytam komentarze wyżej i normalnie "żal dupę ściska"....

    Żołnierz walczy, a nie rząd - więc to żołnierz dostaję kasę (z powodu decyzji rządu), taka już kolej rzeczy...
    Generał dostaje więcej, bo to on odpowiada za całą organizację jednostki, i jak szlag kogoś (nie daj Boże) albo coś trafi to on musi świecić oczami, to są jego ludzie i to jego wina jak coś się stanie.
    Wojna potrzebna/niepotrzebna - żołnierz ma rozkaz, to jedzie. Jedzie na ochotnika, to bierze na siebie ryzyko śmierci "za USA" - proste.
    Ogólnie wyolbrzymianie "ile to nie zarabia" taki szeregowy - moim zdaniem jest nie na miejscu. Kto z was, nawet za te 10.000 zł, pojechałby do Afganistanu, mając na uwadze, że na każdym metrze drogi mogą mu dupę odstrzelić na milion sposobów?

    Ci co są w Afg. to moim zdaniem kolesie z "balls of steel" i tyle... zamiast ich wyśmiewać i przeklinać, pomyślcie - to oni są trzonem naszych sił zbrojnych, mało żołnierzy w Polsce będzie lepiej wyszkolonych od nich...

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasyl_szczecin: Gdybym był żołnierzem to i za mniej niż 10 tys. bym się wybrał. Tylko, że wybierałbym się do wojska z myślą o służbie i walce a nie o ewentualnej emeryturze za 15 lat. Inna sprawa, że za naszych żołnierzy mogliby płacić Amerykanie bo nasz MON wydaje kupę forsy na tę wojnę a w dodatku sprzęt służący za granicą to osłabienie naszych oddziałów w kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasyl_szczecin: czasem trzeba się sporo wykop naprzewijać żeby dobry komentarz przeczytać.

    •  

      pokaż komentarz

      @BaronAlvon_PuciPusia:

      Spodobał mi się argument o osłabieniu oddziałów w kraju. Faktycznie. Jeszcze rok Afganistanu, i cały front wschodni nam się zawali, po czym ruskie nas zaleją. Eeee... Tego... Ten... O co właściwie ci chodziło? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasyl_szczecin:
      Dodać trzeba też bezcenne doświadczenie, jakie zbiorą nasi żołnierze. Jeżeli już ktoś tam się boi Rosjan, czy Niemców, to należy pamiętać, że obie armie są "ostrzelane" a w szczególności Rosjanie. Nie bez powodu Czeczenię czasem nazywano poligonem.

    •  

      pokaż komentarz

      @airwolf: Haha aleś zabawny kolego.
      Chodzi głównie o dwie kwestie.
      Żołnierze w kraju pozbawieni części sprzętu mają gorsze możliwości przystosowania się do jego obsługi. W przypadku KTO Rosomak w 2009 roku w Afganistanie było 90 pojazdów czyli trochę więcej jak batalion (aktualnie to około 1/4 wszystkich pojazdów, zdaje się, że MON do 2018 chce mieć ponad 800 Rosomaków). Część z tych pojazdów nigdy do Polski nie wróci. Wydłuży to okres wdrażania ich do naszej armii.
      Druga sprawa, że jest to zmniejszenie siły bojowej naszych wojsk służących do obrony kraju. Nie da się wykluczyć możliwości wojny z Białorusią (jako, że panuje tam rząd na zasadzie dyktatury trudno przewidzieć wszystkie scenariusze) a sprzętu i żołnierzy nie da się z Afganistanu przenieść w nasz rejon zbyt szybko. Prawdopodobnie nie zdążyliby wziąć udziału w walkach.

  •  

    pokaż komentarz

    Za Polskę można walczyć nawet za darmo.
    Ale za USA to mało, biorąc pod uwagę ryzyko, stres, choroby, wypadki.

    Powinni dostawać co najmniej 2 x tyle, jak żołnierze US i A.

  •  

    pokaż komentarz

    A tak w ogóle po co nam ta wojna?

  •  

    pokaż komentarz

    Zejdę trochę z tematu i podam pewien przykład (może nie zupełnie dobry) .
    Robert Janowski- 240 tys miesięcznie (pieniądze z abonamentu)
    Generał-21 tys
    Przecież to jest śmieszne....

    •  

      pokaż komentarz

      @ifenix: To w ogóle jest śmieszne żeby zarabiać takie pieniądze jak Lato czy Janowski. Ale najlepsi sportowcy, różnej maści gwiazdy od siedmiu boleści w ogóle zarabiają kilkunastokrotnie więcej niż ich praca jest w ogóle warta.
      Co do generałów... Cóż - moja osobista opinia jest taka, że wojsko w znaczącej mierze jest przeżytkiem, ciekaw jestem jakie ktoś ma argumenty "za".

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi: Jak gwiazda zarabia z prywatnych a nie publicznych pieniędzy to problemu nie ma. Tyle tylko, że to właśnie sektor prywatny dyktuje ceny.
      Jakie ty masz argumenty za tym, że wojsko jest przeżytkiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi: Taa... Zlikwidujmy armię i dajmy się po raz kolejny podzielić między silniejszych. Państwo bez armii jest bezsilne jak dzieciak na wózku inwalidzkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi: Wiesz, paradoksalnie praca Janowskiego może być tyle warta, pewnie tyle zarabiają na reklamach przed jego programem i konkursach smsowych w jego trakcie, że im się opłaca. Inna rzecz, czy to przyzwoite płacić tyle komuś za taką pracę.

    •  

      pokaż komentarz

      @rromek: A czy byłoby przyzwoite, gdyby prezenter zarabiał średnią krajową, a generował milion złotych dochodu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrusiek: No cóż - po pierwsze: jeżeli jakieś państwo zechciałoby nas zaatakować to w przypadku Niemiec lub Rosji nie mamy obecnie najmniejszych szans. Może 3 dni oporu.
      Poza tym - państwa zachodniej Europy (ale i Rosja) prędzej wykupią wszystko w Polsce i podporządkują sobie nasz kraj pod względem ekonomicznym, co zresztą już po części się dzieje. Vide umowy na gaz z Rosją czy fakt, że większość banków, operatorów komórkowych itd. itp. należy do firm zagranicznych.
      Wprowadzenie Euro może, ale nie musi, doprowadzić do sytuacji w jakiej znalazła się Grecja, a to z kolei do znacznego uzależnienia od państw, które stałyby się naszymi wierzycielami.
      Upraszczam ale mogę się rozpisać bardziej jeżeli ktoś chce.
      @BaronAlvon_PuciPusia: Jest przeżytkiem w dobie broni atomowej i państw, których armie są zbyt potężne by kraj taki jak nasz mógł z nimi walczyć (w porównaniu z Niemcami, Francją, Wielką Brytanią czy Rosją jesteśmy krajem bardzo biednym).
      Owszem - rozumiem, że wojsko pomaga np. w trakcie powodzi itp. ale wystarczyłyby do tego i inne służby.
      Zresztą - to temat na długą dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi: Nasza armia nie musi być na tyle silna, aby pokonać wroga. Wystarczy, że jest na tyle silna, aby atak był nieopłacalny. To jak z owadami- kiedy denerwuje Cię mucha to po prostu ją zabijasz, kiedy denerwuje Cię osa, to już nie jest takie pewne :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi: Ciekawa dlaczego nawet państwa neutralne posiadają armię. Może dlatego, że mimo istnienia broni jądrowej konflikty od ostatnich 60 lat prowadzi się przy użyciu broni konwencjonalnej. Wojsko współpracuje z armiami innych krajów w ramach koalicji. Wojsko jest gwarantem zabezpieczenia granic jak i bezpieczeństwa wewnętrznego. Gwarantuje, jak sam napisałeś, pomoc w razie kataklizmów przy użyciu specjalistycznych technik jak i sprzętu nie posiadanego przez inne służby.
      Gadasz jakieś głupoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi:
      3 dni oporu? Aleś ty naiwny. Albo tchórzliwy. Ale przede wszystkim głupi, vide: wojna w Gruzji ostatnio.
      Po drugie, wypowiadając wojnę państwu, które ma armię, choćby minimalną, rozpieprza się od razu spokój, stabilizację i równowagę gospodarczą... atakującego. Zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdzie giełda sra ze strachu, jak jakiś szejk kataru :) ...dostanie.

      Dlatego Niemcom bardziej by się opłacało teraz próbować u siebie komunizm utopijny wprowadzać, niż atakować Polskę czy jakikolwiek inny kraj sąsiedni. Poza tym spójrz czym Niemcy dysponują, jestem pewien, że nawet na wiki nie zajrzałeś, nie mówiąc o jakichś poważniejszych źródłach. Ich aktualne siły nie obroniłyby ich przez Francją, gdyby ta nagle zwariowała oraz zapomniała, że jest Francją, ergo: tchórzliwą dziwką :) A co tu w ogóle mówić o ataku pełnym na kraj wielkości Polski? Czechy czy Szwajcarię może byliby w stanie zająć, w Polsce do Wisły by nie zdołali dojść.

      Co do Rosji, to żeby dojść do nas, musiałaby przejść przez Białoruś i Ukrainę. A z obydwoma krajami ma tak piękne relacje, że prędzej Ruskie carat znowu wprowadzą niż oba kraje ich gdziekolwiek przepuszczą. Poza tym Rosja stanie się mocnym militarnie państwem za 10-30 lat, o ile 'nic nie stanie na przeszkodzie'. W tej chwili może atakować Gruzję co najwyżej. Z Ukrainą by sobie rady nie dała bez atomu. Z Polską, jakkolwiek to dla niektórych dziwnie brzmi, w tej chwili już też nie. Większość patrzy na globus i jak dziecko kombinuje: wielki kraj ten Rosja = wielka armia. A gówno. Wielka armia rosyjska jako największe zmartwienie ma to, czy chińczykom się nie zamarzy syberia. Bo w tej chwili jakby spróbowali, to wielka armia rosyjska nawet by nie zdążyła zareagować.

      Ostatni argument na debilność argumentów, że armia to przeżytek: żyjemy w bezpiecznym, atomowym (TAK!) świecie. W momencie w którym okaże się, że broń ABM jest w stanie zestrzelić 99 pocisków na 100, a każdy kraj większy będzie ją mieć, obudzimy się w XIX czy początku XX wieku, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i stabilność. A wtedy nagle się okaże, że każdy żołnierz wojska zawodowowego jest na wagę kilogramów Uranu, a kraje bez armii, nie zdążą jej stworzyć. Bo nagle wprowadzą im urzędowo język chiński, rosyjski czy arabski. I będzie za późno, żeby krytykować bezmózgich debili, którzy doradzili, że armia to testosteronowy przeżytek ludzkości.

    •  

      pokaż komentarz

      @airwolf: Po tym co piszesz o sile militarnej Rosji wnioskuję, że nie ja ale Ty jesteś głupi, albo co gorsza ślepy i nieświadomy. Przez Białoruś zapewne nie musielby przechodzić bo pod wpływem odpowiednich działań dyplomatycznych zapewne Łukaszenka przepuściłby ich od razu.
      Tchórzliwy? Cóż - w internecie każdy jest bardzo odważny tak jak Ty :) Po drugie... Ciekawe, że stabilizacja i równowaga gospodarcza USA nie uległa rozpieprzeniu bezpośrednio po ataku na Irak, Afganistan czy znowu Irak. To zależy od sposobu prowadzenia wojny, która generalnie może stać się świetnym biznesem (vide Wietnam). Studiowałem historię i mam podstawy żeby tak stwierdzić - ale jeżeli wiesz lepiej...
      Francja jest "tchórzliwą dziwką" - no z pewnością Francuzi nie są aż tak odważni jak Ty, ale zapewne nikt na świecie nie może się równać z tobą więc... Zapewniam Cię, że przeciętny żołnież francuski jest wystarczająco odważny.
      Czym dysponująNiemcy? http://pl.wikipedia.org/wiki/Bundeswehra. Czym dysponuje Polska? http://pl.wikipedia.org/wiki/Si%C5%82y_Zbrojne_Rzeczypospolitej_Polskiej - przeczytaj i nie piernicz (ukochana Wiki, o której pisałeś, jeżeli uważasz, że jest to wystarczająco wiarogodne źródło).
      Pomijając zupełnie fakt, że nie widzę powodu, dla którego Niemcy miałyby dokonać agresji na wschód, niczego podobnego nie pisałem, czytanie ze zrozumieniem się kłania.

    •  

      pokaż komentarz

      @BaronAlvon_PuciPusia: Nie gadam głupot, nie twierdzę, że armię powinno się znieść ale ograniczyć. Wydatki na nią to zawsze niebagatelna pozycja w budżecie - a Polska krajem bogatym nie była i nie jest.
      Weź pod uwagę GDZIE owe konflikty się toczą. Ostatnia wojna w Europie (pomijając kraje byłej Jugosławii) skończyła się w 1945 r., nie sądzę by jakakolwiek nowa nam groziła a jeżeli, to pytanie brzmi KTO mógłby nam zagrozić? Rosja i Niemcy są i tak zbyt silne by nasza armia zdołała czemuś zapobiec, w jaki niby sposób mieliby nam grozić Czesi, Słowacy, Litwini czy Ukraińcy? Białoruś? No może ale ile armii potrzeba by powstrzymać Białoruś. A kto jeszcze inny? Z jakiego w ogóle powodu?
      Poza tym pisałem już - w dzisiejszej Europie kraje bogatsze mogą zarządzać bogatszymi na drodze ekonomicznej - vide Grecja i Francja / Niemcy. Poza tym czy heroiczny opór w razie ataku i zniszczenie połowy kraju byłoby tego warte? Najlepszym przykładem takiego myślenia było powstanie warszawskie, które pomimo olbrzymich strat i zniszczeń nie przyniosło dla kraju niestety NIC dobrego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi: Może i masz pojęcie o historii, ale o współczesnych siłach zbrojnych, efektywności uzbrojenia i stopniu wyszkolenia - raczej niewielkie. Więc się tak nie rozpędzaj.
      Buziaczki.

  •  

    pokaż komentarz

    Brat mojego kumpla stacjonowal w iraku i opowiadal nam conieco. Z tego co mowil, najwieksze walki prowadzone byly w Polsce, byleby tylko dostac sie na misje. Na porzadku dziennym bylo podrabianie zapisow, wykreslanie i przekrety u oficerow. Wedlug tego co mowil, ryzyko bylo nieproporcjonalnie niskie w stosunku do zarobkow, stad tyle chetnych. Informacje mam sprzed ponad 5 lat:)

    •  

      pokaż komentarz

      @kebabislam: Podobne informacje posiadam od kolegi, któremu proponowano wyjazd na misję pokojową do byłej Jugosławii (ok. 7 lat temu).

    •  

      pokaż komentarz

      @kebabislam: w Afganie nie jest już tak różowo, pierwsze zmiany były jeszcze ok ale na obecnej to większość dostaje po dupie z 17 brygady. Znajomy z codziennych przysługujących mu rozmów 2-3 w tygodniu udaje mu się wykonać. Odmowa przyjęcia wyjazdu groziła nieprzedłużeniem kontraktu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kebabislam: Ponoć równe zmiany różnie miały - niektóre faktycznie miały spokojnie a inne trafiały na kocioł.

  •  

    pokaż komentarz

    podwójny wykop: 1. za temat , 2. ponieważ pierwszy raz widzę czcionkę z tłem po które nie wypalają oczu!

  •  

    pokaż komentarz

    Zarobki podane to netto czy brutto?

  •  

    pokaż komentarz

    Generalnie wg mnie to płace powinny być na odwrót. Szeregowi najwięcej, a generałowie najmniej. Kto najwięcej zapierdziela i kto najwięcej się naraża na śmierć? Szeregowy czy generał?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorthin: i co, wraz z awansem mieliby obniżać wynagrodzenie? Gratuluję, awansował pan na pułkownika, od dziś wypłata o 1000zł mniejsza :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorthin: Wtedy młodzi zdolni ludzie pójdą do szkół inżynieryjnych i ekonomicznych, zamiast oficerskich i Twoje marksistowskie dupsko będzie należeć do Niemców.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorthin: pogląd iście komunistyczny. Ludu pracujący!!! Należy ci się! Jakiś wykształciuch ma zarabiać więcej niż uczciwie pracujący robol? Hańba! (oczywiście nie chodzi mi o to, że szeregowy = robol ale sens ten sam - piszę bo zaraz ktoś się przyczepi)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorthin: Mięso armatnie znajdziesz wszędzie(nawet szukać nie musisz.Samo do ciebie przychodzi).Ze znalezieniem dobrego taktyka już nie jest tak łatwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Mąż zarabia na domek, a żonę dyma sąsiad. No pain, no gain.

  •  

    pokaż komentarz

    We własnym kraju nie mamy swojego cukru a walczymy dla tego którego dziadkowie ścinali trzcinę cukrową

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem za tym żeby im nie płacić . Hitler żołnierzom walczącym pod Stalingradem zrzucał żelazne krzyże nasi też niech walczą za medale.