•  

    pokaż komentarz

    A nie mogłeś tego zrobić za pośrednictwem e-sądu? Nie musiałbyś się nawet fatygować na pocztę ;) a skutek byłby ten sam. Elektroniczne postępowanie upominawcze działa bardzi dobrze, średnio po 30 dniach miałem już nakaz płatniczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mwradom: mogłem, ale jakoś się nie zorientowałem w tej sprawie :) Jeżeli chcesz, to zapraszam do opisania doświadczeń :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zwonimir_boban: https://www.e-sad.gov.pl/ zaręczam, każdy sobie poradzi ;) potrzebny jest tylko certyfikat (24h oczekiwania) i karta płatnicza do opłacenia pozwu ( groszowe sprawy ). Warto zapamiętać ten adres.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mwradom: ps, wysłanie nazaku do komornika też następuje z poziomu serwisu - wybiera się go z listy posegregowanej według miast. Jakby ktoś potrzebował pomocy niech pisze, odpowiem w miare możliwości

    •  

      pokaż komentarz

      @Mwradom: na Twoim miejscu zrobiłbym z tego wykop bo to ciekawa sprawa, pierwszy raz o tym slysze

    •  

      pokaż komentarz

      @o90: popieram. Wiem o tym sądzie ale jakoś nigdy się nie zebrałem, żeby rozpoznać temat, zwłaszcza, że coś tam kiedyś czytałem, że on głównie obsługuje duże firmy (telekomy, itd. które wysyłają pozwy hurtem).
      @Mwradom: Jeżeli to opiszesz do wrzucenia na stronę z wykopu, to obiecuję Ci wysłać czteropak browara albo flaszkę :) (oczywiście opis taki konkretny, instruktażowy, jak mój :)

    •  

      pokaż komentarz

      @o90: w weekend, jak znajdę chwilę czasu. Bardzo polecam ten sposób odzyskiwania pieniędzy - korzystałem wielokrotnie i jak do tej pory 100% skuteczność. Oczywiście jeśli Pozwany wniesie sprzeciw to sprawa idzie do "normalnego" sądu ale trafiają tam już gotowe dokumenty a do nas idzie tylko prośba o ich uzupełnienie( przedstawienie oryginałów ). Jeśli sąd jest poza miejscem naszego zamieszkania a jesteśmy pewni wygranej, to powołujemy pełnomocnika prawnego i występujemy o zastępstwo procesowe. Koszta nieważne bo i tak pokrywa je ten kto przegra, czyli nie my ;) A dalej to procedura już znana

    •  

      pokaż komentarz

      @zwonimir_boban: spoko, zrobię to w czynie społecznym ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mwradom: Pozwany wniesie sprzeciw to sprawa idzie do "normalnego" sądu

      "w razie prawidłowego wniesienia sprzeciwu nakaz zapłaty traci w całości moc, a sąd przekazuje sprawę do sądu właściwości ogólnej pozwanego

      Ja także wytoczyłem powództwo, ale nie skorzystałem z e-sądu, gdyż w razie sprzeciwu sąd przekazuje sprawę do sądu właściwości ogólnej pozwanego. A to nie byłoby mi na rękę, przeciwnie pozwanemu.
      W moim przypadku skorzystałem właściwości przemiennej, który pełni dużą rolę w ramach aspektu psychologicznego - wątpliwe jest, aby pozwany chciał jechać na drugi koniec Polski [do "sądu powoda"].

      Jeśli sąd jest poza miejscem naszego zamieszkania a jesteśmy pewni wygranej, to powołujemy pełnomocnika prawnego i występujemy o zastępstwo procesowe.

      Jeśli w pozwie napisaliśmy wszystko oraz przedstawiliśmy wszystkie dowody, to warto byłoby rozważyć nad wnioskiem o przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność powoda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Jeśli wydany jest już nakaz, mało tego, nakaz jest już prawomocny, to Pozwany może co najwyżej wnosić o przywrócenie terminu celem wniesienia sprzeciwu. Sprawa trafia do sądu miejscowego właściwego dla siedziby Pozwanego - fakt. Ale dla mnie mało istotny - każdy prawnik z takiej miejscowości chętnie weźmie taką sprawę bo mu za to Pozwany zapłaci. Nazywa się to zastępstwo procesowe i należy z tego korzystać.

      PS : W trybie EPU wszystkie rozprawy odbywają się bez fizycznej obecności stron

    •  

      pokaż komentarz

      @Mwradom: Mam zupełnie inne doświadczenia, prosta sprawa,którą "stacjonarny sąd machnąłby w 2- 3 tygodnie, w e-sądzie leżała blisko pół roku...

    •  

      pokaż komentarz

      @Mwradom: bo mu za to Pozwany zapłaci..

      No, jeśli sąd przyzna rację i zasądzi na rzecz powoda oraz jeśli będzie się komuś opłacało wstępować w charakterze zastępcy procesowego. ;-) To też ma plusy i minusy.

      W trybie EPU wszystkie rozprawy odbywają się bez fizycznej obecności stron

      Chyba masz na myśli, że sprawy rozpoznaje się na posiedzeniu niejawnym?
      Tak samo jest w zwykłych sądach .

    •  

      pokaż komentarz

      @Volki: Owszem, mówimy w sumie o tym samym, tyle, że innym językiem. Nie jestem prawnikiem z wykształcenia stąd pewnie moje niedoskonałości w żargonie prawniczym ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mwradom: @Volki: prawie 5 lat minęło, mieliście ostatnio jakieś nieprzyjemności, związane z koniecznością pozwu cywilnego? Niestety, sprzedawca wysłał mi uszkodzony telefon (ogłoszenie na OLX) i nie chce zwrócić ani części pieniędzy, ani nie zgadza się na zwrot telefonu. Czy najlepiej taką sprawę zgłaszać przez e-sąd, czy lepiej pocztowo? Zaznaczam, że nie mam zamiaru jechać na koniec Polski, jeśli pozwany wniesie sprzeciw. Co więcej, czy konieczne jest odesłanie towaru wraz z nakazem zapłaty?

    •  

      pokaż komentarz

      @karikari: Nie ma znaczenia droga wniesienia pozwu. Jeśli nie chcesz udać się na rozprawę, to wnosisz o przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność powoda, ale to w przypadku niezbitych dowodów. W przeciwnym razie daruj sobie przygodę w sądzie, chyba że znajdziesz kogoś na zastępstwo procesowe - są nawet oferty w tym zakresie.

  •  

    pokaż komentarz

    tak zupełnie między nami mówiąc zrobienie takiego i podobnych postępowań oraz poznanie procedur tego rodzaju powinno być obowiązkowe dla wszystkich uczniów na lekcjach wiedzy o społeczeństwie.
    Miałoby to sens nieprawdaż ?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie musicie wykopywać na główną - wklejam to informacyjnie dla tych, którzy mogliby być zainteresowani :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zwonimir_boban:
      Świetna strona, szkoda by było gdyby nie dostała się na główną, tylko proszę rozważ czarną czcionkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @matekIQ: OK, ta prośba się powtarza, zatem dałem prawie czarną czcionkę :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zwonimir_boban:
      i gitara :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zwonimir_boban: Kurde, ja jeszcze czytałem tę szarą :P Mogłem chociaż w połowie odświeżyć :P

    •  

      pokaż komentarz

      @zwonimir_boban: O głupi portfel? Dla żony? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @zwonimir_boban: Wszystko bardzo fajnie opisane. Niemniej jednak, przepisy KC odnoszą się do sprzedaży profesjonalnej, tj. pomiędzy przedsiębiorcami. Do sprzedaży konsumenckiej należy stosować przepisy:

      1. Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego
      oraz
      2. Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. (Dz. U. nr 22, poz. 271)

      W tej drugiej ustawie jest odpowiedni rozdział dotyczący umów zawieranych na odległość, chodzi dokładnie o:
      Art. 7. 1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie, w terminie dziesięciu dni ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1.
      2. Nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne).
      3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.


      Miałeś dużo szczęścia, że pozwany nie wniósł sprzeciwu od nakazu zapłaty, bo wydłużyło by to postępowanie. W każdym razie gratuluje wygranej!

    •  

      pokaż komentarz

      @Syzygy:
      "Art. 7. 1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie, w terminie dziesięciu dni ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1."

      No właśnie. Jeśli to była aukcja "kup teraz", to o co to całe zamieszanie? Odsyłasz i już, a sprzedawca zobowiązany jest zwrócić pieniądze. Po co wykazywać jakieś wady towaru?

    •  

      pokaż komentarz

      @kasiczek: Ten artykuł ma zastosowanie tylko w przypadku gdy sprzedawcą jest przedsiębiorca, a nie osoba prywatna.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Syzygy: dziękuję za informację, dodam przy następnej aktualizacji!

    •  

      pokaż komentarz

      @zwonimir_boban:
      a ile ta cała "procedura" Cię kosztowała ? To bardzo istotna informacja, bo wielu allegrowiczów świadomie rezygnuje ze swoich praw właśnie z powodów kosztu i czasu prowadzenia takiego postępowania.

  •  

    pokaż komentarz

    No i to jest znalezisko, jakie chciałbym widywać na wykopie codziennie, Konkret. Dzięki :)

  •  

    pokaż komentarz

    A opłaca/można w ogóle się fatygować dla 30 zł w moim przypadku?