•  

    pokaż komentarz

    Powód do chluby? Mam być dumny że ktoś tam sobie założył firmę? Ha ha dobre sobie. Dumny to może być co najwyżej właściciel.

    •  

      pokaż komentarz

      @AdrianV91: Pewnie, że lepiej jak zagraniczne koncerny wykupują polskie firmy i cała kasa ucieka z Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      @Drzamich: No widzisz. Ja uważam, że dumnym można być z własnych dokonań a nie czyichś. Żadne "ludzkie" kategorie, mnie tutaj do niczego nie zobowiązują: czy to narodowość, czy pokrewieństwo, czy cokolwiek innego. Pewnie się narażę nacjonalistom, ale nie czuję się dumny z bycia Polakiem, bo dla mnie jest to stwierdzenie absurdalne. Nie miałem na to wpływu, więc przypisywanie sobie zasług z tego powodu jest idiotyzmem. Tak samo jak poczucie winy, z powodu porażek moich rodaków. Uważam jednak, że fajnie być Polkiem. Przywykłem do naszej kultury, jest z mi z nią dobrze, dlatego też trudno by mi było wyjechać stad na stałe - mimo że rozsądek mówi czasami co innego...

    •  

      pokaż komentarz

      @AdrianV91: tak samo nie mozesz byc dumny ze swojej inteligencji czy fizycznosci, czy talentu bo to tez nie zalezalo od Ciebie

    •  

      pokaż komentarz

      @AdrianV91: Gdyby Polska miała połowę najpopularniejszych marek samochodów, a obcokrajowiec z którym właśnie byś rozmawiał by o tym wspomniał, to też wcale nie byłbyś z tego dumny.

    •  

      pokaż komentarz

      @thetot: Oczywiście. Jestem dumny ze wszystkich pozytywnych zdarzeń na które miałem realny wpływ - na efekty mojej pracy, moich działań, moich słów. Tak samo jak nie widzę powodu by cieszyć się tym, że jakaś tam polska firma odniosła sukces, nie widzę powodu by przejmować się np tym że pada deszcz. Czasami już się zaczynam śmiać jak widzę i słyszę te lamenty że zimno że to, że tamto. Ja wiem, że nie mam wpływu na pogodę ,więc nie wpływa ona na mój nastrój, pada - trudno, robię domówkę ;] Jeżeli ktoś daje się manipulować sprawami, które nie ma wpływu to już jego problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @AdrianV91: tylko to wszystko wynika z tego na co nie miales wplywu i wlasnie dzieki tym rzeczom, jakie napisalem i + wychowanie podejmujesz decyzje jakie podejmujesz, wiec w zasadzie jestes dumny wlasnie dzieki tym rzeczom :)

      _"Jeżeli ktoś daje się manipulować sprawami, które nie ma wpływu to już jego problem." _ - sam napisales ze jak pada robisz domowke ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @thetot: Patrząc przez pryzmat determinizmu to rzeczywiście cała moralność jest tylko naszym złudzeniem, jednak mimo wszystko na poziomie życia społecznego się nią zajmujemy. Nie można tego mieszać bo zawsze trafimy na jakieś sprzeczności. Widzisz... duża część ludzkich zmartwień i problemów wynika z tego, że ich wyobrażenia nie pokrywają się z rzeczywistością i kiedy sobie to uświadomią pojawia się problem. Przykład: człowiek się zauroczy, fala endorfin koloryzuje obraz jego partnera. Jednakże po jakimś czasie gdy zaczynamy przecierać oczy, okazuje się że wzięliśmy ślub z "kimś innym" ;) Dlatego twierdze że warto trzymać się rzeczywistości, i dlatego czyjeś sukcesy czy porażki są mi zgoła obojętne.

    •  

      pokaż komentarz

      @thetot: Tylko sie czepiasz. Może AdrianV91 nie miał wpływu nie tylko na swoją narodowść, ale na rodiznę i predyspozycje też, ale to ani trochę nie wplywa na absurdalność dumy z bycia Polakiem.

      Jak już chcesz być taki zasadniczy to człowiek praktycznie na nic nie ma wpływu, jak ryba nie ma wpływu na otoczające je morze. Jednak trzymajmy się tematu.

      Każdy może wyjechać bez problemu do innych krajów UE i czerpać korzyści z sukcesów innych narodowości, właściwie całe te dzielenie na bogacenie się jednego narodu jako wartości jest dziwne. Za granicą są tacy sami ludzie jak tutaj, co za różnica, kto się bogaci?
      Do tego polemizowałbym, że zakładanie w Polsce firmy, która odnosi sukces to powód do dumy. TO raczej normalne, że w takich warunkach powstaja firmy i część z nich wiedzie prym w swoich branżach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blackbull: wiesz piszac 'czepiasz sie' probujesz zdyskredytowac moja wypowiedz, ktora odnosi sie do wypowiedzi AdranV91, w ktorej napisal ze nie jest dumny z rzeczy, ktore od niego nie zaleza. Moze gdyby inaczej pisal to bym sie nie 'doczepil', ale tak napisal, wiec wytknalem kilka innych rzeczy.

      Mozna nie czuc sie powiazanym z Polska, ale argumentuj to tak aby ten sam argument nie podwazal twoich inncy przekonan.

      Patrzac od takiej przyziemnej strony mozesz sie cieszyc z polskich firm, bo:
      - zatrudniaja polakow - mniejsze bezrobocie
      - zmniejszajac bezrobocie polepszaja sie warunki bytu spoleczenstwa i jest mniej pracownikow, wiec pracodawcy o nich walcza podbijajac stawki za prace
      - polskie firmy inwestuja wiecej w polsce a to przeklada sie na wiecej podatkow a to na lepsza opieke zdrowotna, drogi itp

      Podsumowując dobrze gdy polskie firmy odnosza sukces. Na pewno wiecej mamy posrednich korzysci z tego niz z tego, ze zagraniczna firma ma w Polsce swoj oddzial.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma to jak wrzucić na wykop trzy zdania z wikipedii. Ludzie opanujcie się.

    •  

      pokaż komentarz

      @choleryk: Może trzy zdania, ale przynajmniej pokazane jest wyraźnie to co ważne. Firma powstała w 1990 roku, to dużo mówi.

    •  

      pokaż komentarz

      @kunajk: co mówi? Że właściciel załapał się na nowy biznes po "upadku" komuny?

    •  

      pokaż komentarz

      @komentator: "Załapał" to złe słowo, brzmi tak, jak by właściel nie miał żadnej zasługi w tym, że powstał zakład. Przełom lat 80. i 90. to ustawa Wilczka, gdzie praktycznie nie było żadnych ograniczeń jeśli chodzi o zakładanie działalności gospodarczej. Dlatego każdy kto chciał mógł zacząć działać bez zbednych formalności. Po upadku komuny powstała wielka nisza w praktycznie w każdej gałęzi gospodarki. Gdyby nie liberalne prawo, nisze tą zajęły by wielkie zagraniczne firmy, a tak miały szanse powstać jakieś polskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kunajk: i gdyby ustawy wilczka nie zmieniano przez te 20 lat to pewnie dziaj 3/4 dlugu grecy splacaliby nam

  •  

    pokaż komentarz

    Polski powód do dumy. Albo polska chluba.

  •  

    pokaż komentarz

    no fajnie a jak....... z wypłatą dla ludzi? :D umowa zlecenie co 2 tygodnie czy tysiac do łapy? ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Wykopkulwa: zrob taka firme jak pan Sosnowski, wtedy bedziesz mogl sie pochwalic ile ludziom placisz. Z twoim podejsciem nie wrozy ci szybkiej kariery.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wykopkulwa: a tak przy okazji jakie są inne polskie marki rowerowe ? Ja osobiście używam Lecha Kołaszewskiego, ale chyba już nie robią rowerów. Szukam następcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki: teraz produkują maszyny rolnicze

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki: ja widziałęm kolesia , który robił rowery z drewna :P ale jaka to marka to neiwiem ..
      choć jak przeczytąłem tytuł to pomyślałęm , że chodzi o amfetaminę ... bo w tym też przodujemy

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki: Polski jest Unibike.

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: Arkus jest tylko importerem taniej chinszczyzny
      A co do polskich producentów jest jeszcze zasada ze swoimi Maximami

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki: zobacz olsh
      polska firma, mała, dbają o jakość. Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @MaLiX:
      Arkus nie jest żadnym importerem gotowych rowerów.
      Produkuje/montuje rowery i skutery i sprzedaje je na zachód i w kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki: np Romed i Dartmoor - choć to drugie to mega gówniane katalogowe części dla niuskulowych dzieci

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki: są producenci ram na zamówienie

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: składa rowery z chińskich części - faktycznie duża różnica...

    •  

      pokaż komentarz

      @Apiross:
      Trochę pokrętne myślenie. Sony czy Samsung też składa swoje
      produkty z części produkowanych w Chinach. Są więc importerami chińszczyzny?

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: mylisz pojęcia, bo Arkus nie produkuje swoich części w Chinach tylko ściąga od tamtejszych producentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki: Kands, ma dobry stosunek komponentów do ceny.

    •  

      pokaż komentarz

      Sory za podpinkę, ale aż założyłem konto po 2 latach czytania specjalnie na ten temat.
      Witam wszystkich wykopowiczów.
      <cool strory>
      Tacy są wspaniali, że rama od Krossa Panica (drugi rok obecności tego modelu na rynku w momencie zakupu) miała źle wycięte mocowanie tylnego koła i zacisk piasty i przy okazji całe koło po chwili jazdy przesuwało się. Przy pierwszej reklamacji olali mnie (rower poszedł do fabryki w Przasnyszu), po dwóch tygodniach odesłali nic nie robiąc.
      Przy drugiej reklamacji zmienili zacisk mocujący piastę w wieszakach na ramie.
      Mogli dać nową ramę, bo to był ich błąd, a nie zlewać klienta.

      Ponadto rower był z nie dokręconą lewą korbą dostarczony do sklepu (inna sprawa, że przed sprzedażą powinien posprawdzać takie rzeczy sklep, albo użytkownik) i podczas trasy poluzowała się korba, sponsorując 30 km pchania przez las roweru.

      Moim zdaniem takich rzeczy nie robi firma dbająca o klienta.
      <cool story/>

    •  

      pokaż komentarz

      @amrotek:
      Ostatnio kupiłem od nich rower crossowy i nie będę ukrywał, że jednym z powodów wyboru tego roweru było to, że to Polska firma. Poza tym ostatnio odstawiłem furę na dobre i śmigam tylko na rowerze. Nie dość, że szybciej wszędzie (zakorkowane miasto), to jeszcze poprawiłem sobie kondycję, poznałem nowe miejsca w okolicy i odświeżyłem stare miejscówki. Naprawdę polecam wszystkim przesiadkę na rower w ciepłe miesiące.
      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @GrubyKociol: mówisz chyba o marce RomeT a nie romeD. Romet, y nie były takie złe, mam jeszcze BMXa na stalowej ramie, ma już ponad 20 lat i wciąż to kawał dobrego sprzętu. Bez przesady, jak na czasy kiedy powstawały to był dobry sprzęt. Na dzień dzisiejszy jest to jak wiele innych montażownia chińskiego szajsu.

      Dartmoor nie jest wcale taki zły, jeśli chodzi o wytrzymałość jest w stosunku do swojej ceny naprawdę niezły. Jak kogoś nie stać na RaceFace'a lub inne produkty z I półki, to jest to dobra alternatywa.

      W Kross złe jest to, że ceny sprzętu z gorszym osprzętem niejednokrotnie równają się lub przewyższają nawet ceny lepiej wyposażonego i technicznie lepszego (ramy) sprzętu innych marek. Jeśli chodzi o jakość MTB/'codziennyużytek' to nie jest źle, natomiast rowery freeride/itp już nie są najlepszej noty. Ale to można porównać do marki Merida - duża, też robi ale jest to chłam.

      Jedyny Kross jakiego bym kupił to model Unplugged lub jego wersja z amortyzatorem - model na kołach 29" . A też bym się zastanowił, bo z tego co pamiętam to jest parę modeli 29" innych firm lepszych a za cenę podobną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus:
      Jest jeszcze NS Bikes (dawniej North Shore). Robią wyczynowe rowery do dirtu i innych.

      http://www.ns-bikes.com/start.html

  •  

    pokaż komentarz

    na wykopie siedzę od kilku lat, ale dopiero dzisiaj ten wykop zmotywował mnie do założenia konta. Pracowałem w wakacje 2008 w firmie KROSS w Przasnyszu wprawdzie jedynie 3 miesiące, lecz to mi wystarczyło do wyrobienia sobie opinii na temat tego zakładu. Pracowałem na linii malarskiej malując ramy rowerów. Nigdy nie przypuszczałem, że ktoś, kto nie miał nigdy pistoletu malarskiego w dłoniach może po 10 minutach usiąść i malować, ale widocznie nikomu to nie przeszkadzało co z tego wyjdzie. Zarobki: najniższa krajowa (wtedy chyba było to poniżej 1000zł) i nie ważne czy pracowałeś tam dwa lata, czy 2 tygodnie. Dla mnie nie robiło to aż tak wielkiego znaczenia, ale dla ludzi, którzy mieli rodziny nie była to dobra wiadomość. Atmosfera w całym zakładzie była nieciekawa. Zatrudnianie osób niepełnosprawnych intelektualnie, aby otrzymywać kasę z jakiegoś funduszu i mieć jak najtańszą siłę roboczą.
    Jeśli ktoś jest z Przasnysza, to chętnie posłucham, jak to jest teraz bo dla mnie były to 3 miesiące wyjęte z życiorysu.

    •  

      pokaż komentarz

      @krossmaker: osoby niepełnosprawne intelektualnie nie mają prawa pracować? To złe je zatrudniać?

    •  

      pokaż komentarz

      @mitchumi: praca a wykorzystywanie człowieka ile się da, tylko dlatego, że nie jest do końca tego świadomy to co innego.

      Nie przeszkadzało mi, że gdzieś obok jakiś koleś przykręca sobie śrubkę do ramy, ale pamiętam jak kiedyś jeden z niepełnosprytnych (tak ich nazywali w zakładzie) patrzył się centralnie na mnie przez jakieś 2 godz wzrokiem niczym kultowy lemur http://www.youtube.com/watch?v=WWmIoJKdCNA

    •  

      pokaż komentarz

      @krossmaker: ledwo założyłeś konto, jak ci tu ufać? :)

      (napisałem to żeby zwrócić uwagę tych bezkrytycznie naiwnych)

    •  

      pokaż komentarz

      @krossmaker: Nie jestem zdziwiony.

    •  

      pokaż komentarz

      @krossmaker: Zarobki: najniższa krajowa (wtedy chyba było to poniżej 1000zł) i nie ważne czy pracowałeś tam dwa lata, czy 2 tygodnie. Dla mnie nie robiło to aż tak wielkiego znaczenia, ale dla ludzi, którzy mieli rodziny nie była to dobra wiadomość

      To może szokujące, ale o wysokości pensji decyduje wolny rynek. Firmy mogłoby w ogóle nie być, to nie jest coś co się komuś należy, a skoro oferując zawsze najniższe pensje znajdują się ludzie do pracy, to czemu by mieli je podwyższać? Kraje azjatyckie tworzą bardzo dużą presję tnąc koszty produkcji do absolutnego minimum, tam robotnicy dostają 1/4 tego co Ci w Polsce i nie ma mowy o żadnych składkach na ZUS, zdrowotnych itd.

      Atmosfera w całym zakładzie była nieciekawa. Zatrudnianie osób niepełnosprawnych intelektualnie, aby otrzymywać kasę z jakiegoś funduszu i mieć jak najtańszą siłę roboczą

      Firmy mają zatrudniać tych niepełnosprawnych, by dostać kasę z funduszu, o to właśnie w tym wszystkim chodzi.

Dodany przez:

avatar w.....i dołączył
435 wykopali 32 zakopali 24.9 tys. wyświetleń