• Reklamy Google

  • Filip_Stankiewicz +6  

    Pytasz jak PO zmienia kraj? Może odpowiedź znajdziesz w moim blogu - opisałem wiele działań ekipy Tuska:

    SPIS "CUDOW" EKIPY DONALDA TUSKA
    http://filipstankiewicz.salon24.pl/54027,index.html

    pokaż komentarz
    Filip_Stankiewicz
  • Wiatro +5  

    To dla Tych wszystkich co pytaja ciagle "Co ten PiS takiego zrobil?". Teraz moga zajrzec do tego komentarza. A ja pozwole sobie teraz zadac pytanie: Jak PO transformuje ten kraj?

    pokaż komentarz
    Wiatro
  • czarny_i_zly -3  

    Może powiedz z łaski swojej, dlaczego należy wywalać kraj do góry nogami co 4 lata?! No dlaczego? Jaka sensowna reforma w takim czasie da efekty? Co się zmieni? Jedyne, czemu to może służyć, to wytykaniu przez kolejną ekipę 'błędów', bo reformy były bezsensowne. One były sensowne - ale nie dano im szansy zadziałać. PIS wprowadził kilka agentur, część ludzi tam pracujących może faktycznie pracuje z misji - ale jakoś nie słyszeliśmy o aresztowaniach w byłym PC... I raczej nie usłyszymy.
    Powinieneś się cieszyć, że PO nie zmienia prawa - daje szanse reformom PIS. Kraj nie potrzebuje reform co każdą zmianę rządu, potrzebuje spokoju, żeby te reformy wprowadzić w życie i sprawdzić je w praktyce.
    PS. Bojówkom PIS już dziękujemy...

    pokaż komentarz
    czarny_i_zly
  • Wiatro +3  

    Ahhh.. Oni laskawie daja szanse reformom PiS? No dzieki to teraz juz wiem jak to funkcjonuje. Oczywiscie za ta "obserwacje" reform PiS pobieraja skromne kieszonkowe. Faktycznie bardzo sie ciesze ze PO niczego nie zmienia i nic nie robi, przeciez zyjemy w takim doskonalym kraju. Po co nam rzad? Wydaje mi sie ze po PO juz Polska bedzie niebem na ziemi gdzie wszyscy sa rowni wobec siebie, sa mili i maja czyste rece. Lunatykom ktorzy widza wszedzie bojowki PiS rowniez dziekujemy.

    pokaż komentarz
    Wiatro
  • darco3 +5  

    @Jak PO transformuje ten kraj?

    Stają w kółku, krzyczą Transformacja!
    I wzlatują jak Feniks ponad sejm szukając swojego Zoltara.

    pokaż komentarz
    darco3
  • Konrad90 +3  

    "Powinieneś się cieszyć, że PO nie zmienia prawa"
    Jakbym widział fragment mego wpisu z bloga "Jeszcze będą nas chwalić że nie działamy na szkodę państwa, uwierz mi."
    Teraz platformowcy w swej frustracji pocieszają się tym że PO przynajmniej nie działa "źle". :/

    pokaż komentarz
    Konrad90
  • corrim 0  

    połowa z tych pseudo-reform ( bo reformami tego nie nazwiemy ) nawet nie jest zasługą PIS, choćby 'dział' gospodarka... to że jakiś wzrost gospodarczy jest, to nie jest zasługa PIS w żadnych stopniu

    pokaż komentarz
    corrim
  • Filip_Stankiewicz +1  

    PiS obniżył podatki - czyli zrobił to, co PO tylko obiecuje. Wolę fachowców, którzy mniej barwnie opowiadają co naprawią, ale to robią - od takich, którzy opowiadają świetne bajki.

    PiS dokonał następujących zmian podatkowych:

    1. obniżył składkę rentową o ponad połowę (PO planowała wycofanie się z drugiej części tej obniżki, ale po lawinie krytyki nie zrobiła tego).

    2. zmniejszył obciążenia w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). W 2006 r. odmroził progi tego podatku oraz inne parametry tzn. kwota wolna i koszty uzyskania), w 2007 r. włączył wysokie ulgi prorodzinne, by z dniem 1 stycznia 2009 r. zmniejszyć stawkę podstawową do 18 proc. dla wszystkich zarabiających do 7 tys. zł miesięcznie (co obejmie 98,4 proc. wszystkich podatników i pozostawić tylko jedną stawkę wyższą 32 proc. dla zarabiających więcej niż 7 tys. miesięcznie (co dotknie 1,6 proc. wszystkich podatników).

    3. Zlikwidował podatek akcyzowy od kosmetyków.

    4. Zlikwidował podatek spadkowy w obrębie rodziny.

    W efekcie dotychczasowych decyzji Prawa i Sprawiedliwości statystyczny Polak wpłaca do budżetu mniej swoich pieniędzy niż w poprzednich latach. W roku 2008 będzie to 28 mld złotych, natomiast w roku 2009 będzie to aż 38 mld złotych mniej niż przed reformami. Oznacza to, że w przyszłym roku przeciętna polska rodzina wpłaci do wspólnej kasy kwotę mniejszą o 2400 złotych rocznie tj. około 200 złotych miesięcznie więcej pozostanie w budżetach domowych.

    pokaż komentarz
    Filip_Stankiewicz
  • pogromca-idiotow 0  

    2. zmniejszył obciążenia w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). W 2006 r. odmroził progi tego podatku oraz inne parametry tzn. kwota wolna i koszty uzyskania), w 2007 r. włączył wysokie ulgi prorodzinne, by z dniem 1 stycznia 2009 r. zmniejszyć stawkę podstawową do 18 proc. dla wszystkich zarabiających do 7 tys. zł miesięcznie (co obejmie 98,4 proc. wszystkich podatników i pozostawić tylko jedną stawkę wyższą 32 proc. dla zarabiających więcej niż 7 tys. miesięcznie (co dotknie 1,6 proc. wszystkich podatników).
    Zaraz, zaraz - a co jest sprawiedliwego w tym, że jeden płaci mniej niż drugi? Stawka podatkowa jest wyrażona procentem - to zapewnia proporcjonalne wpłacanie na rzecz państwa. Traktowanie tych lepiej wykształconych, pracowitych i odpowiedzialnych, a zarabiających więcej niż 7 tys. jako tych gorszych jest po prostu chamskie.

    W dodatku pragnę przypomnieć, że po tych wszystkich obniżkach podatków i składek w budżecie zaczyna brakować pieniędzy, a każdy ruch mający na celu ich zdobycie (ponowne podnoszenie - ad. punkt 1 Twojej wypowiedzi) kończy się buntem. Jest to doskonały sposób, jaki zastosował PiS, a jakim może zniszczyć przeciwnika: obniżyć wszystko co się da, ustąpić rządu drugiemu i patrzeć jak ludzie go roznoszą, bo chce to naprawić podwyższając z powrotem. No ale przecież to jest w Polsce normalne.
    Do PO - mam pomysł: znieście podatki i zrzeknijcie się rządu na rzecz PiS - zapewniam, że gdy zacznie im brakować pieniędzy na pensje sami się pogrążą i ludzie ich wybiją. Bo ludzie są głupi.

    pokaż komentarz
    pogromca-idiotow
  • Filip_Stankiewicz 0  

    @ pogromca-idiotow

    System podatkowy nigdy nie będzie do końca sprawiedliwy, można oczywiście dążyć do bardziej sprawiedliwego. I tutaj osoby zarabiające ponad 7 tys. zł są (poza wyjątkami - hazardziści, osoby szastające pieniędzmi) bogatsze od reszty - więc i Państwo wykonuje na ich rzecz więcej (za pomocą policji, prokuratury, sądów, armii). Oczywiście osoby zarabiające 7100 zł mogą się czuć gorzej traktowane niż osoby zarabiające np. 6900 zł, ale gdzieś ta granica musi być.

    Nie do końca się zgodzę, że wszyscy w grupie 1,6% zarabiających powyżej 7 tys. zł to osoby "lepiej wykształcone, pracowite i odpowiedzialne". Oczywiście, wielu tak, ale znaczna grupa, być może nawet większość zawdzięcza te zarobki mniej lub bardziej legalnym układom, uprzywilejowaniu (np. korporacje prawnicze). Twoja generalizacja jest niezgodna ze smutną rzeczywistością Polski.

    pokaż komentarz
    Filip_Stankiewicz
  • Filip_Stankiewicz 0  

    @ pogromca-idiotow

    Co do przyczyn obniżania podatków przez PiS - przecież obniżanie podatków służy rozwojowi, więc PiS zrobił przysługę PO. Postawa PO pokazuje tylko, że nie zależy im na rozwoju Polski, ale zrobieniu "republiki bananowej" dla kolesi (gdzie na styku Państwa i biznesu wybrani będą mogli się dorobić, a reszta nie).

    Oczywiście od razu po obniżce pieniędzy w budżecie może być mniej, ale PiS nie wiedział że straci większość i będą wybory, ani że te wybory przegra. Poza tym kadencja trwa 4 lata, więc jak pod koniec kadencji Polska będzie się rozwijała, to wyborcy wybaczą rządowi Tuska chude lata i nie będą świadomi, że to dzięki obniżkom PiS.

    pokaż komentarz
    Filip_Stankiewicz
  • pogromca-idiotow 0  

    PiS wiedziało, że będą wybory odkąd dowiedziało się, że PKW kwestionuje ich finanse. Czyli na długo przed samymi wyborami. Ale to tak na marginesie.
    PS. Może i macie rację...

    pokaż komentarz
    pogromca-idiotow
  • darokrol -3  

    tyle że to nie są reformy

    pokaż komentarz
    darokrol
  • pogromca-idiotow -4  

    Ale prawda jest taka, że ilość wprowadzonych reform nie świadczy o rządzie - świadczy o tym ich jakość i skutki.

    pokaż komentarz
    pogromca-idiotow
pokaż 

Wykopali i zakopali (24 / 1)