•  

    pokaż komentarz

    A ja się zastanawiałem co moja dziewczyna tak długo w łazience robi.

  •  

    pokaż komentarz

    Już wiem czemu tyle ludzi jeździ do SPA...

    •  

      pokaż komentarz

      i pomyśleć, że problem eksperymentów/dopalaczy/soli itp. itd. rozwiązałaby najzwyklejsza legalizacja marihuany

      no ale narkotyki to zbyt dobry interes dla:
      - polityków (można bezkarnie bełkotać w mediach teksty na poziomie "od piwa do denaturatu"),
      - służb (które mogą łatwo polepszyć statystyki),
      - mafii (państwo napędza jej klientów).

    •  

      pokaż komentarz

      @Ujek: Gadasz głupoty, są ludzie, którzy zawsze będą szukali nowych środków. Nie chodzi o jakość, a o różnorodność.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: Więc czemu im nie dać tej różnorodności?

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: Bo nie wszystkie środki rzeczywiście nadają się do spożycia. Głównie chodzi tu o różnorakie depresanty, których działanie odurzające opiera się na niszczeniu komórek mózgowych i paraliżu układu nerwowego. Świetnym tego przykładem jest klej butapren. Jest wiele narkotyków, których dłuższe stosowanie prowadzi wprost do obumarcia wielu organów, głównie wątroby i nerek. Powiesz, że jak chcą się truć, to się będą truli, a ja odpowiem, że jeśli chcą się truć, to równie dobrze mogą sobie ten specyfik załatwić nawet jeśli będzie on nielegalny.

      Uważam, że polityka narkotykowa na świecie, bo nie tylko w Polsce, jest prowadzona skandalicznie: zabobony, uprzedzenia, stereotypy. Zdrowy rozsądek nie tylko wśród decydentów, ale wśród zwykłych ludzi, nie był widziany od końcu XIX wieku, czyli czasów, gdy nie było żadnej polityki narkotykowej...

      Na koniec powiem, że jestem wrogiem depresantów, ostrożnie podchodzę do stymulantów i jestem pełnym zwolennikiem psychodelików - to jedyne narkotyki, które cokolwiek człowieka mogą nauczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: ja uważam, że najlepiej aby wszystko było dostępne, natomiast kase z zysków przeznaczyć na edukację antynarkotykową. Aby każdy był w 100% świadom co może stracić lub zyskać. Chociaż patrząc na ludzi sięgających po papierosy mam mieszane uczucia...

    •  

      pokaż komentarz

      @Ujek: Tak ludziom odechcialo by sie opiatow gdyby mogli zajarac na legalu.

    •  

      pokaż komentarz

      @crypto: Żadna edukacja nie pomoże na tak silne narkotyki jak heroina. To jest po prostu zbyt "dobry" narkotyk.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: Wtedy wreszcie zaczęłoby działać coś co cywilizacja uniemożliwiła ewolucji. Selekcja naturalna. Głupsze i słabsze osobniki by odpadały, a zostawały te silniejsze wzmacniając naszą populacje. Ludzie byli by mniej głupi więc nie głosowaliby na idiotów, mniej podatni na manipulacje rozsądnie wybrali by rządzących. Ci wprowadzili by ład i porządek,a gospodarki świata kwitłyby, zniknąłby głód! Nie byłoby wojen! Troche się rozpędziłem ;) Ale nie bardziej to nierzeczywiste niż argumenty (hasełka), przeciw legalizacji które w sporą część społeczeństwa trafiają.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Rafaello12: tylko jeśli narkomanów w miejscu publicznym można by było legalnie odstrzelić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rafaello12: To tak nie działa. Uwierz, że heroina potrafi obezwładnić niemal każdego. Poza tym nie miałoby to nic z selekcji. Co jeśliby przetrwali silniejsi, ale znacznie głupsi? Mądrość rzadko idzie w parze z tężyzną fizyczną, bo są to dwie różne aktywności człowieka.

      Czy np. AIDS nazwałbyś selekcją naturalną, skoro dotyka tych, którzy najczęściej kopulują, a więc można powiedzieć, że są najbardziej atrakcyjni seksualnie? Nie traktuj ludzi jak psy, człowiek, mimo że ograniczony swą biologią, jest jednak zwierzęciem kulturowym - głównie to kultura determinuje nasze życia, no chyba, że mieszkasz w krajach 3 świata.. Piramida Masłowa się kłania. http://pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_potrzeb

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00:
      Może muszą trafić na środek, który w końcu zabije na śmierć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: E tam, społeczeństwo wykopu chętnie zalegalizuje heroinę.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: Chodziło mi o to, że po niebezpieczne narkotyki sięgali by w większości ludzie wspomnieni wyżej przez Ciebie: "są ludzie, którzy zawsze będą szukali nowych środków". To raczej nie należy do rozsądnych zachowań. Heroina nie da rady silniejszemu, czyli temu kto jej nie dotknie, o taką moc mi chodziło.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz w szkołach(mam na myśli lekcje PO sprzed 4 lat) uczy się zagrożeń, możliwych skutków zarówno właściwych jak i ubocznych(np po zanieczyszczeniach) jak i zasady ograniczonego zaufania.. I jest takie ciche przyzwolenie 'póki wiesz co robisz'.
      Osobniki starszej daty(że tak to ujmę:P) natomiast absolutnie nic(no prawie) o tym nie wiedzą i boją się nieznanego.. Mówię prawie, bo jedyne co im się kojarzy z środkami psychoaktywnymi to zdjęcie wyniszczonej osoby z aids/hcv(z dopiskiem ćpun) z teleiwzji i nagonką z początku lat 90- związaną głównie z gangiem wołomińskim(jeśli dobrze kojarzę..).

    •  

      pokaż komentarz

      @Rafaello12:
      Selekcja naturalna w środowisku w którym każdy może sobie zapewnić przetrwanie bez większego wysiłku, nie działa. Musiało by dojść do jakiegoś kryzysu np rozpadu cywilizacji.

      A w ogóle to chyba byś nie chciał aby ktoś z twojej rodziny czy ty sam padł ofiarą "selekcji naturalnej".

    •  

      pokaż komentarz

      @Ujek:

      ludzie np. walący mefedron, którzy czasami jarają nagle zaczęliby tylko jarać ta?:D

    •  

      pokaż komentarz

      @Rafaello12: pierdyliard razy tłumaczyłem: ewolucja polega na przetrwaniu silniejszego ale na poziomie gatunków. Z drugiej strony gatunek ma tym większe szanse im ma bogatszą pulę genetyczną-czyli więcej osobników. Dlatego zwierzęta stadne w tym ludzie chronią najsłabsze jednostki.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: narkotyk o którym piszesz to zapewne alkohol

    •  

      pokaż komentarz

      @GrabeQ: Typowy przypadek ciężkiego chciejstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: znam ludzi którzy biorą amfetamine i nigdy, przenigdy nie sięgnęliby po heroinę bo wiedzą jakie to gówno. Oczywiście feta to też niezły shit ale zdają sobie sprawę o ile heroina jest poważniejsza. Tak samo było z dopalaczami, brali to ludzie którzy właściwie nie wiedzieli co to jest, czym grozi używanie bo edukacji o nich praktycznie nie było,a to był jedyny dostępny legalny środek odurzający. Myślę, że 90% tych co sięgnęli po dopalacze nigdy nie sięgną po heroinę, możliwe że nawet 70% albo i więcej nigdy nie sięgnie bo nic twardszego niż marihuana. Ale nadal uważam, że edukacja antynarkotykowa jest dość upośledzona. Tak samo jak edukacja seksualna.
      @GrabeQ: ludzie biorący mefedron, płacący przy jego kupowaniu jakiś podatek (który można byłoby przeznaczyć właśnie na leczenie uzależnień) mogliby w przypadku jakieś zapaści czy coś (nie znam się na mefedronie:P) legalnie wezwać pomoc (lub znajomi tej osoby) bez żadnych obaw, że zażywała coś nielegalnego i im ktoś zrobi wjazd na chatę i będą mieli przesrane.
      Jedni sobie sp#!@$!$ają życie pijąc, inni ćpając, inni kradną a jeszcze inni po prostu nic nie robią.
      A inni świetnie sobie radzą w życiu mimo okazjonalnego ćpanka. Właściwie są ludzie, którzy zajebiście sobie radzą w życiu mimo uzależnienia (z doświadczenia mówię, nie googli). A są ludzie którzy ćpając czy nie ćpając będą marginesem społecznym któremu się nie chce robić...

    •  

      pokaż komentarz

      @crypto: Nigdy nie mów nigdy. Założę się, że 99% ludzi biorących heroinę przedtem przysięgało, że nigdy jej tkną nawet. Problemy życiowe, wpływ środowiska, nuda - często okazja czyni złodzieja. Różni są ludzie i ich motywacje.

      Poza tym pełna zgoda.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: a ja się założę, że 90% ludzi sięgających po trawkę, papierosy, alkohol nie sięgnie po heroinę mimo że 99% heroinistów na pewno piło przynajmniej alkohol albo chociaż herbatę, nie wspominając o jaraniu :P
      Po narkotyki sięgają tez ludzie którzy lubią eksperymentować, moje miasto kiedyś było dość znane z dużej ilości heroinistów a teraz właściwie nie znam nikogo kto by po to kiedykolwiek sięgnął i nawet myślał o tym. Może właśnie dlatego, że jest już większa świadomość jak różne narkotyki działają i ktoś kto chce się wyluzować jaraniem, wie, że heroina nie da takiego efektu :) (więc nie może być już mowy o szukaniu mocniejszych wrażeń).
      Może podchodzę do wszystkiego trochę stronniczo mimo, że nigdy nie brałam, ale po prostu widzę na co dzień ludzi którzy biorą rożne rzeczy i widzę diametralną różnice między nimi, nawet jeśli wszyscy biorą to samo. Ktoś potrzebuje sobie zmarnować życie legalnie to będzie wąchał klej lub się rozpije :)

    •  

      pokaż komentarz

      @crypto:
      moje miasto kiedyś było dość znane z dużej ilości heroinistów a teraz właściwie nie znam nikogo kto by po to kiedykolwiek sięgnął

      Wczuj się w sytuację, to nie tak, że nagle wszyscy się dowiedzieli, heroina jest obecna w Polsce co najmniej 30 lat. Wg mnie to o czym mówisz, to wynik działania wspływów środowisk, to roznosi się trochę jak dżuma. Kilka osób zaczyna brać, a potem to rozszerza się na kolegów i kolegów kolegów. Po jakimś czasie część osób idzie do monaru, część stacza się zupełnie, części udaje się uciec dzięki pomocy rodziny. Wtedy ludzie zaczynają myśleć, gdy jest już za późno dla niektórych z nich. Edukacja tak, ale człowiek to zwierzę stadne i często bierze przykład z kolegów. Świadomość, że to złe, jest przyćmiewana wówczas myślą, że jakoś to będzie..

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: Myślę, że dobra edukacja jednak sprawiłaby, że koledzy by nie brali akurat heroiny... Ja sama mimo dość szerokiego towarzystwa zajarałam kilka razy, stwierdziłam, że nie działa i olałam (niczego więcej nie tknęłam). W ciągu tych 30 lat ludzie sporo się nauczyli na błędach innych... mam czasem mieszane uczucia mimo bycia zwolennikiem legalizacji, ale tak na prawdę alkohol też potrafi siać spore spustoszenie w Polskich szeregach. Wydaje mi się, że problemem jest jednak mentalność społeczeństwa, sposób wychowywania i jeśli to się nie zmieni to faktycznie nie ma sensu legalizować bo na razie to robi się moda na ćpanie a wiadomo,że częste branie ryje banie tak samo jak alkohol. Chętnie zobaczyłabym więcej akcji propagujących zabawę bez używek,ale to się chyba wynosi z domu...

    •  

      pokaż komentarz

      @crypto: Alkohol, obok heroiny, to jeden z najbardziej szkodliwych narkotyków wg WHO. Wszyscy wiedzą, że szkodzi, ale tradycja i tolerancja społeczeństwa robi swoje. Dlatego uważam, że wpływ środowiska jest ważniejszy niż sama wiedza. Podobnie z papierosami, moda na palenie/nie palenie jest tu kluczową sprawę, bo nikotyna sama w sobie ma niewiele pozytywnych cech.

    • więcej komentarzy(17)

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejny hit po płynie do irygacji pochwy :e

  •  

    pokaż komentarz

    Tak to się kończy jak zabrania się ludziom wszystkiego, co może ich skrzywdzić. Teraz jedynym skutecznym wyjściem była delegalizacja, bo to narkotyk niezbyt przyjemny w efektach i łatwo dostępny, więc kiedy będzie nielegalny jego użycie znacząco spadnie, ale do tego typu sytuacji będzie dochodzić coraz częściej. Ludzie zawsze będą szukać metod na odurzenie i walka z tym to walka z wiatrakami. Nie lepiej po prostu dać im to czego chcą i pozwolić się pozatruwać, jeśli już koniecznie muszą?

  •  

    pokaż komentarz

    A ja zawsze chciałem pomoczyć nogi w spirytusie. Podobno działa i oszczędza wątrobę.
    Że o zakrapianej saunie nie wspomnę.