Jakaś amerykańska piosenkarka, której płyta sprzedała się w milionach egzemplarzy, powiesiła się, bo miała dość życia w nędzy.
Czemu ludzie nie kupują CD czy MP3?
- taniej skopiować/ściągnąć
- wygodniej - płytę CD trzeba wkładać i wyjmować, pliki mp3 zabezpieczone DRM itp.
- ciężko dostać to, czego się chce - spróbujcie kupić w Polsce płytę CD jakiegoś mało znanego zespołu z zagranicy, nieśpiewającego po angielsku, zobaczycie o co chodzi
Radia tradycyjnego nie warto słuchać, u mnie w okolicy wybór jest żałosny (RMF, Zet, ESKA, PR 1,2,3, jedno lokalne i jedno toruńskie), więc nie ma o czym gadać.
Gdzie przyszłość? Np. w czymś w rodzaju last.fm - słuchasz mniej więcej czego chcesz, za darmo, legalnie, oraz ew. w radiach internetowych skierowanych do wąskiej grupy odbiorców, np. polskie radio Ulicznik. (albo ruskie strony z empetrójkami, tam jest niemal wszystko)
Jakaś amerykańska piosenkarka, której płyta sprzedała się w milionach egzemplarzy, powiesiła się, bo miała dość życia w nędzy.
Link...? Bardzo mnie to zaciekawiło :)
Artykuł trafny, a te reklamy antypirackie z YT co najmniej żałosne ... . Prawda jest taka, że nikt majątku na płytach nie zbija, a na koncertach właśnie - płytka audio czy mp3 to coś bardziej w rodzaju materiału promocyjnego. Artyści, którzy mają na prawdę coś do zaoferowania słuchaczom robią to dlatego, że muzyka ich pasjonuje i robiliby to nawet gdyby musieli jednocześnie pracować na budowie żeby mieć z czego żyć, a nie dlatego żeby zbić na tym grubą kasę.
Zawsze uważam że dobry artysta nie boi się piractwa, bo na dobre płyty słuchaczowi nie jest żal wydawać pieniędzy.
Czemu? Bo te wszystkie fast-foodowe "hitowe" zespoliki są do połknięcia na teraz, na szybko, bo wystygnie. A zaraz potem już sie nie pamięta czy sie coś jadło.
Co innego taki muzyczny schabowy, nie dość że pożywny, smaczny, to można na zimno na kolacje zjeść albo podgrzać i dalej będzie przepyszny. Nieprawdaż? ;)
Czym byłby wydział antynarkotykowy bez dealerów narkotyków? Czy policjanci mogliby liczyć na wcześniejsze emerytury gdyby nie było pseudokibiców i spektakularnych akcji przeciwko nim, a najbardziej karkołomnym ich zajęciem byłoby spacerowanie po parkach? Czy potrzebne byłyby nam mądrości inteligentnych ludzi, gdyby nie mieli o czym i kogo pouczać?
Jakoś ten argument mnie nie przekonuje.... zresztą jak cały artykuł
@lucky777: zgadzam się, w przytoczonym przez Ciebie cytacie z ostatniego akapitu autor przesadził, źle dobrał przykład - a szkoda, bo poza tym to jednak ma dużo racji
Reklamy Google