Powiązane (3)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • cga444 +6  

    Ja tam do wierzących nie należę, ale jeśli człowiekowi jakakolwiek wiara pomaga jakoś łatwiej iść przez życie to ok!

    pokaż komentarz
    cga444
  • glosnik +2  

    "I'm 100 percent on the whole Christianity thing being a crock of shit, pretty much, but I don't give a fuck if other people are religious. Believe what you want. Whatever makes the day easier for you."
    Isaac Brock

    pokaż komentarz
    glosnik
  • kaspy +14  

    Liczyłem na coś ciekawego, ale się przeliczyłem. Chaos i nędza. Jak widać można być też nawiedzonym ateistą. Nie zaciekawi ani tych co są "za" ani tych co są "przeciw".

    pokaż komentarz
    kaspy
  • mickpl +5  

    Po prostu przeczytać komentarz na historykach:
    http://www.historycy.org/index.php?showtopic=25417

    pokaż komentarz
    mickpl
  • hofi -2  

    Heh minusujecie go bo dał link do wypowiedzi historyków?

    Wykopowi Antyteiści są tak żałośni.

    pokaż komentarz
    hofi
  • occulkot +3  

    no przeczytalem - stara dobra zasada ze nikt nikogo jeszcze w dyskusji nie przekonal sie klania - aczkolwiek - jak na taki natlok przeciwnikow imo veritas i tak dal sobie rade calkiem niezle - Grant/Granit czy jak mu tam troche mu rzucil zagwozdek al powolujac sie na niezalezne "zrodla katolickie" :)

    moze w ogole przestanmy sie miziac i nazwijmy biblie "mitologia" katalibska - bo wg tego co teraz wiekszosc wierzacych odpowiada - "nie mozna jej brac doslownie" - niczym innym nie jest

    pokaż komentarz
    occulkot
  • forest08 +4  

    Szkoda czasu na czytanie.
    Autor być może przeczytał Biblię, ale najwidoczniej niczego z niej zrozumiał. W księgarniach i bibliotekach są dostępne prawdziwe godne uwagi analizy Pisma Świętego, np. wykłady Rudolfa Steinera, prace Charlesa Harolda Dodda czy chociażby znakomita książka Andrew Welburna "Początki chrześcijaństwa".

    Stary Testament to księga bardziej mitologiczna niż historyczna i nie jest to żadna tajemnica. Dlaczego zatem autor próbuje interpretować jej wersy w znaczeniu dosłownym? Chyba tylko ci, którzy zatrzymali się w rozwoju na poziomie przedszkola wierzą, że Bóg stworzył świat w 6 dni itd., więc jeśli ktoś wylicza, że wg Biblii świat ma 6012 lat i uważa to za argument obalający wiarygodność Biblii, to ten ktoś dorównuje bystrością właśnie przedszkolakom.

    Nowy Testament z kolei jest niemal na pewno księgą ezoteryczną, co oznacza, że nauki Jezusa głoszone publicznie mogą posiadać podwójne znaczenie: powierzchowne dla wszystkich i ukryte dla wtajemniczonych - "kto ma uszy, niechaj słucha". Natomiast nauki wypowiadane przez Jezusa do najbliższych uczniów mogą "nie działać" lub w ogóle nie mieć sensu dla tych "z zewnątrz", którzy je usłyszą.

    Autor atakuje Biblię, choć chyba chodziło mu raczej o atak na kościelną doktrynę i dogmatykę, a to zupełnie co innego. Biblia to jedna z najcenniejszych ksiąg. Chyba nie przypadkiem alchemicy, Różokrzyżowcy i inni ezoterycy tak bardzo się nią interesowali i zalecali jej studiowanie. Ale Biblia to nie wszystko, to tylko kanon. Są jeszcze apokryfy Starego i Nowego Testamentu, pseudoepigrafy, są odkryte w połowie ubiegłego wieku pisma z Qumran (Zwoje znad Morza Martwego) oraz pisma z Nag Hammadi (i inne pisma gnostyckie), jest też literatura wczesnochrześcijańska. To wszystko łączy się w spójną całość a nawet rozlewa się szerzej i łączy się z innymi kulturami, religiami i tradycjami. Wraz ze wzrostem wiedzy, wzrasta zrozumienie i wszystko zaczyna nabierać sensu. Biblia także!

    pokaż komentarz
    forest08
  • vermaden +3  

    Najgorsze jest chyba pytanie: jestes wierzacy czy niewierzacy?

    Jest ono zle sformulowane, poniewaz sugeruje ze bog istnieje, jak odpowiem niewierzacy, to tak jakby bog niby istnial, tylko ja nie przyjmowalbym tego do wiadomosci.

    Pytanie powinno brzmiec na przyklad: czy bog istnieje, a jezeli tak to ktory?

    ... bo wkoncu sporo ich bylo, ra, zeus, allah, czy moze w koncu katolicki noname.

    pokaż komentarz
    vermaden
  • bajlando +1  

    Ludzie! Przestańcie się spierać. Każdy wierzy w co chce. Jeden, że wygra w Toto Lotka, inny, że go dziewczyna nie zdradza, a wielu innych w jakiegoś tam Boga (w jakiejkolwiek postaci).
    Najbardziej nie lubię, jak ludzie próbują uzasadniać wiarę, bo wiara nie jest racjonalna (już to ktoś pisał).
    Niektórzy potrzebują w coś wierzyć, inni nie. Ja nie potrzebuję i czuję się z tym dobrze.

    pokaż komentarz
    bajlando
  • vermaden +2  

    A niektorzy sa poprostu od najmlodszych lat indoktrynowani, a jak dorosna wydaje im sie ze byl to ich swiadomy wybor ...

    pokaż komentarz
    vermaden
  • forest08 +2  

    Każdy powinien wierzyć w to, w co chce wierzyć zgodnie se swoją wolną wolą. Spieranie się teistów, deistów, ateistów, panteistów itd. świadczy o zarozumialstwie i braku poszanowania dla wolnej woli drugiego człowieka. Nikt nie ma monopolu na prawdę.

    pokaż komentarz
    forest08
  • forest08 0  

    [duplikat]

    pokaż komentarz
    forest08
  • fman +2  

    Mi się nie podoba używanie tej wiary do celów skierowanych przeciw człowiekowi...

    pokaż komentarz
    fman
  • pogromca-idiotow +1  

    Przy okazji - bogaty zasób słów i gramatyki ma gościu jak na 40 lat odpoczynku od j. polskiego. Ja tam myślę, że to jakiś dzieciak, który próbuje nadać wiarygodności swojemu tekstowi:
    - dając sobie o wiele więcej niż 40 lat
    - usprawiedliwiając swoje błędy zaprzestaniem używania języka

    Z doświadczenia wiem, że już po 15 latach nie używania języka mózg przestaje panować nad gramatyką, a i słownictwo jest biedniejsze. Tak więc napisanie takiego tekstu byłoby męczarnią.

    pokaż komentarz
    pogromca-idiotow
  • omega3 +2  

    Ciekawe na ile poprawnie pisałby DGrzechu przebywając od czterdziestu lat poza Polską?

    Przepraszam z gory ewentualnych czytelnikow za bledy, ale pisze po polsku po raz pierwszy od 40 lat

    http://forum.di.com.pl/showthread.php?t=2268

    A nazwę Lourdes napisał niepoprawnie, bo pewnie chciał ją spolszczyć. Ale nie ma to jak się do gościa bez sensu przyczepić. Każdy pretekst jest dobry.

    pokaż komentarz
    omega3
  • pogromca-idiotow +2  

    W żadnym języku nie stawia się spacji przed przecinkiem.

    pokaż komentarz
    pogromca-idiotow
  • pogromca-idiotow +2  

    Autor tekstu zapomniał o ważnej części Biblii - symbolach.
    I choćby zaczynając... 77 pokoleń - sprawdźmy co oznaczała liczba 77 w tamtych czasach - świętość... Nie można tego więc odbierać dosłownie. Biblia to nie podręcznik historii.
    Pamiętajmy, że ST pisany był przez ludzi, którzy próbowali ułożyć sobie historię Boga - pisany miliardy lat po rzekomym powstaniu świata i setki po niektórych wydarzeniach tam opisanych - nie oczekujmy więc historycznej poprawności w tym tekście, bo przez te lata (jeśli do wydarzeń naprawdę doszło) gdy były opowiadane uległy znacznym modyfikacjom. Nie jestem jakoś mocno wierzący, ale nawet takie rzeczy to widzę. I śmiać mi się chce, gdy ktoś zapomina o tych ważnych właściwościach Biblii - symbolice, czasie i tłumaczeniu.
    Oczywiście te nieścisłości wskazane przez autora tekstu w 40% opierają się właśnie na symbolice, która nie może być odbierana dosłownie, 10% jest na siłę naciąganych - z resztą nieudolnie, a 60% wynika z czasu i tłumaczenia na język polski. Pamiętajmy, że tak jak teraz polskie słowo 'ziom' ma inne znaczenie jak 100 lat temu, tak 2000-2500 lat temu słowa hebrajskie i greckie miały inne znaczenia niż 300 lat temu...
    Nowy Testament nie jest aż tak mocno nasiany nieścisłościami, bo uznano, że był pisany "na żywo", czego o ST nie można powiedzieć. Bo czy autorzy patrzyli na Boga, gdy tworzył Ziemię? Mimo to NT nadal uległ wielu nieścisłościom wynikłym nie tylko z tłumaczenia, ale i ze zmiany znaczenia niektórych słów w języku pierwotnym.

    pokaż komentarz
    pogromca-idiotow
  • Ardai +9  

    Pamiętajmy, że tak jak teraz polskie słowo 'ziom' ma inne znaczenie jak 100 lat temu, tak 2000-2500 lat temu słowa hebrajskie i greckie miały inne znaczenia niż 300 lat temu...
    Acha, i ludzie którzy tłumaczyli te księgi tego nie wiedzieli...

    Pamiętajmy, że ST pisany był przez ludzi, którzy próbowali ułożyć sobie historię Boga - pisany miliardy lat po rzekomym powstaniu świata i setki po niektórych wydarzeniach tam opisanych - nie oczekujmy więc historycznej poprawności w tym tekście, bo przez te lata (jeśli do wydarzeń naprawdę doszło) gdy były opowiadane uległy znacznym modyfikacjom.
    Jak to? Przecież Biblia była pisana przez ludzi natchnionych przez Boga, który ukazał im Prawdę. Co ma do rzeczy fakt, że jakieś historie były opowiadane przez setki lat i się zmieniły? Twierdząc, że Biblia to zbiór opowieści ludowych spisanych przez jakichś tam sobie ludzi, sprowadzasz ją do poziomu mitów. Bo niby czemu one się miały tylko zmienić? Czemu niby miałyby opowiadać jakąkolwiek prawdziwą historię, a nie być jednym wielkich symbolem, legendą? Broniąc ST całkowicie obdarłeś go z jakiejkolwiek świętości.

    I śmiać mi się chce, gdy ktoś zapomina o tych ważnych właściwościach Biblii - symbolice, czasie i tłumaczeniu.
    Kawałek ze znaleziska:
    _Wierzący mają zawsze w ustach tą samą odpowiedz ...Biblie nie należy czytać dosłownie...Przez setki lat kościół był odmiennego zdania.

    Biblie nie należy czytać dosłownie to znaczy że bóg nie jest bogiem ?, Jezus nie jest mesjaszem ?, stworzenie ziemi przez Boga jest fantazją ?, ilość pokoleń od Adama do Jezusa są nonsensem ? ,podane proroctwa to tylko po to aby się nie nudzić czytając ?... to znaczy można wytłomaczyć wszystko co zawiera Biblia w dowolny sposób.... bez ograniczeń ... [...]_

    Stąd się wziął wściekły brak akceptacji dla teorii ewolucji w USA i gorączkowe promowanie kreacjonizmu. Skoro czarno na białym jest jasne, że Księga Stworzenia zawiera dziesiątki przekłamań, to oznacza, że cały ST (NT w zasadzie też) można o kant pupy potłuc. Można wszystko oczywiście zwalać na symbolikę, czas, tłumaczenie... ale w tym jest dokładnie problem. Wszystko. Skoro Biblia nie może być czytana dosłownie, a 77 pokoleń jest tylko symbolem, to czemu Bóg nie miałby być tylko symbolem? Skoro opis stworzenia przez niego świata ma się nijak do poznanej przez nas rzeczywistości, to czemu mamy przypuszczać, że on go w ogóle stworzył? Skąd pewność, że nie ma przekłamań w tłumaczeniu 10 przykazań, że Bóg kiedykolwiek je w ogóle zesłał? Itd. Ortodoksi jedną rzecz zrozumieli, jeśli przestanie się traktować Biblię jako nieomylną Świętą Księgę i pozwoli się na znaczącą interpretację jej fragmentów, to obdziera się ją z jakiejkolwiek wartości. Jak absurdalnie nie brzmiałby dosłowny przekaz, jego reinterpretacja to przyzwolenie na dowolne traktowanie każdego fragmentu. Albo Biblia jest nieomylna z założenia, albo trzeba toczyć boje o udowodnienie jej nieomylności w każdym innym punkcie, kiedy już uznamy, że gdzieś się myli.

    pokaż komentarz
    Ardai
  • vermaden +2  

    Polecam tez poprzednie analizy Veritasa:
    http://forum.di.com.pl/showthread.php?t=2268

    pokaż komentarz
    vermaden
  • Adriano +1  

    Tekst dobry, ale jedynie jak przedstawi się go kreacjonistom. W Polsce wierzący zazwyczaj nie interpretują dosłownie Biblii, więc ten tekst do Nich kierowany nie jest.

    Bez wykopu, bez zakopu - po prostu moim zdaniem tekst skierowany został tutaj nie do tej grupy wierzących co trzeba.

    pokaż komentarz
    Adriano
  • REXus -1  

    A inteligentni, do których autor tak bardzo chce należeć, prawdę znajdą gdzieś pośrodku...

    Niemniej jednak warto przeczytać - zarówno te wypociny, jak i Biblię - i dopiero wtedy wyrobić sobie własny punkt widzenia.

    pokaż komentarz
    REXus
  • chemmobile -3  

    Przeczytałem pierwszy post, zwłaszcza fragment od słowa "Wstęp" do końca postu. Ten Pan chyba żyje w innym świecie. Jak każdy katolik, który SŁUCHA czytań z Pisma Św. w kościele wiem, że Jezus był żydem. Zatem propozycja, aby księża informowali o tym fakcie przed kazaniem jest... żałosna. A fragment [Religia proponuje] zamiast archeologii teologie zamiast matematyki, fizyki, genetyki lotów na Marsa i księżyc ..religia proponuje ....Biblie jest z dupy wyssany. No ręce opadają, a Kopernik (ksiądz) w grobie się przewraca! Kolejny nawiedzony antyklerykał z misją do wypełnienia. Dlaczego w polskiej kulturze i polskim społeczeństwie tak popularny jest motyw mesjanizmu? W przypadku tego Pana mamy mesjanizm ateistyczny. Kolejny badziew mający na celu podtrzymanie ateistów w mniemaniu, że są rzekomo lepsi od wierzących, bo nie wierzą w jakieś katolickie zabobony. Ludzie, Wam się ubzdurało, że jesteście racjonalni, a My wierzący nie, i na siłę chcecie nas przekonać do czegoś, do czego przekonać się nie damy. Zajmijcie się czymś konstruktywnym, albo, no nie wiem... get a girlfriend albo coś w tym stylu i zostawcie wierzących w spokoju. Na Wykopie pełno już było tekstów, w których niewierzący wywyższają się ponad resztę. Zakop.
    PS. Spotkałem już wojowniczych ateistów, którym nie przeszkadza to, że WIERZĄ w kosmitów. Hipokryzja racjonalna?

    pokaż komentarz
    chemmobile
  • dziobek2 +14  

    @ chemmobile

    "...Zajmijcie się czymś konstruktywnym, albo, no nie wiem... get a girlfriend albo coś w tym stylu i zostawcie wierzących w spokoju. .."

    Lol, no strasznie ci ateiści gnębią wierzących. Bo od czasu do czasu dodadzą na wykopie jakiś link, przedstawiający ateistyczny punkt widzenia. A to jest już jest normalnie totalitaryzm pełną gębą.
    Ciekawe co powiedziałbyś chemmobile w sytuacji gdyby:
    1. W Parlamencie wisiał symbol ateizmu.
    2. W szkole odbywałyby się lekcje ateizmu dwa razy w tygodniu.
    3. W środkach masowego przekazu obowiązywałby zapis o wyższości wartości ateistycznych.
    4. Święta państwowe odbywałby się w obecności przedstawicieli ateizmu, do których z najwyższym pietyzmem odnoszą się władze państwowe.
    5. Organizacje ateistyczne dostają duże dotacje z budżetu państwa na utrzymanie swoich siedzib, szkół, radia i telewizji.

    Bo właśnie takie przywileje mają wierzący. A ateista, który doda jedynie link na wykopie, jest z miejsca pomawiany o walkę z religią. A co z wolnością do własnej wypowiedzi? Nawet tego zabronisz?

    A teraz możesz jeszcze raz zacząć udowadniać, jak bardzo ateiści prześladują biednych katolików. Ja do hipokryzji jestem przyzwyczajony.

    PS. Co kosmici mają wspólnego z bogiem? Ateizm jak sama nazwa wskazuje neguje obecność istnienia boga, a nie życia we Wszechświecie. Człowieku trochę logiki, to nie boli.

    pokaż komentarz
    dziobek2
  • chemmobile -9  

    @dziobek2
    a gdzie napisałem, że ateiści gnębią wierzących? Jeśli już coś sugerowałem, to fakt, że ateiści zaczynają być upierdliwi. Jak Świadkowie Jehowy. A co do Twoich punktów:

    Ad 1. A niech sobie wisi nawet różowy jednorożec. Mam to w nosie. Każdy symbol można poddać pod głosowanie. W końcu po to jest demokracja.
    Ad 2. Mam to w nosie, bo ani ja ani moje dzieci nie uczęszczałyby na te zajęcia. Obecnie religia nie jest obowiązkowa.
    Ad 3. A niech sobie będzie. Od środków masowego przekazu wymagam rzetelnych informacji o faktach. Jeśli takowych nie znajdę (np. będą urabiane na "ateistyczny punkt widzenia"), to znajdę inne "środki masowego przekazu", jak to ująłeś.
    Ad 4. A proszę bardzo. Ja nie mam nic przeciwko okazywaniu wyrazów szacunku.
    Ad 5. Generalnie jestem przeciwnikiem jakichkolwiek dotacji, ponieważ są potencjalnym źródłem wyłudzeń.

    Co kosmici mają wspólnego z Bogiem. I w kosmitów i w Boga ludzie WIERZĄ. Więc z racjonalnego punktu widzenia jest to to samo.

    pokaż komentarz
    chemmobile
  • Ardai +2  

    Co kosmici mają wspólnego z Bogiem. I w kosmitów i w Boga ludzie WIERZĄ. Więc z racjonalnego punktu widzenia jest to to samo.
    Jeśli wierzę, że na kostce wypadnie mi 6, to z racjonalnego punktu widzenie jest to to samo, co wiara w Boga?

    Ludzie, Wam się ubzdurało, że jesteście racjonalni, a My wierzący nie [...]
    No, tak jakoś.

    pokaż komentarz
    Ardai
  • dziobek2 +7  

    @ chemmobile

    ".. to fakt, że ateiści zaczynają być upierdliwi. Jak Świadkowie Jehowy..."

    Interesujące, co piszesz. Mieszkam w jednym z dużych miast wojewódzkich, a ateistę znam tylko jednego osobiście. Do drzwi też mi żaden się nie dobijał, ani na ulicy nie zaczepiał w przeciwieństwie do wspominanych Światków Jehowy. Albo mieszkasz naprzeciwko siedziby Neutrum i po prostu ateiści mylą drzwi, albo jesteś mocno przewraźliwiony.

    "...Ad 3. A niech sobie będzie. Od środków masowego przekazu wymagam rzetelnych informacji o faktach. Jeśli takowych nie znajdę (np. będą urabiane na "ateistyczny punkt widzenia"), to znajdę inne "środki masowego przekazu", jak to ująłeś.
    Ad 4. A proszę bardzo. Ja nie mam nic przeciwko okazywaniu wyrazów szacunku..."

    Tylko gdzieś się zagubił podstawy filar każdego demokratycznego państwa - równość podmiotów wobec prawa.

    pokaż komentarz
    dziobek2
  • chemmobile -1  

    @Ardai
    Porównanie chybione. Zakładam, że widziałeś kiedyś sześcienną kostkę do gry. Zatem widziałeś, że na każdej ściance są oczka, od 1 do 6. Czyli nie pisz, że wierzysz, że przy rzucie może wypaść "szóstka". Ty to WIESZ. Kosmitów nie widziałeś, ba, nie masz ŻADNYCH namacalnych dowodów ich istnienia. Zatem w kosmitów wierzysz.
    Ludzie, Wam się ubzdurało, że jesteście racjonalni, a My wierzący nie [...]
    No, tak jakoś.
    Ignored

    @dziobek
    W ciągu dwóch lat Jehowi nachodzą moje mieszkanie średnio raz na pół roku. Mogliby sobie zapisać, że nie chcę z nimi dyskutować.
    Tylko gdzieś się zagubił podstawy filar każdego demokratycznego państwa - równość podmiotów wobec prawa. Nie chodzi o państwo demokratyczne, tylko państwo, gdzie przestrzega się prawa. A Polska, gdzie rząd, prezydent i sądy działają wbrew prawu, który sami ustanowili, nie jest państwem prawa.

    pokaż komentarz
    chemmobile
  • Ardai +1  

    Porównanie chybione. Zakładam, że widziałeś kiedyś sześcienną kostkę do gry. Zatem widziałeś, że na każdej ściance są oczka, od 1 do 6. Czyli nie pisz, że wierzysz, że przy rzucie może wypaść "szóstka". Ty to WIESZ. Kosmitów nie widziałeś, ba, nie masz ŻADNYCH namacalnych dowodów ich istnienia. Zatem w kosmitów wierzysz.
    Wiem? Znaczy, że w każdym rzucie wypadnie mi 6? Wierzę, że w jednym konkretnym. Mam do tego przesłanki - 6 jest na kostce, mam prawdopodobieństwo 1:6. Ale nie mam nic ponad to, jeśli nie oszukuję. Muszę wierzyć czy liczyć, że wypadnie mi 6. Wiara, że gdzieś tam są kosmici jest oparta na konkretnych przesłankach - są miliardy, miliardów gwiazd, wiemy że wokół nich krążą planety, wiemy, że na innych światach jest woda, proste związki organiczne, jest nawet wzór Drake'a, którym możemy liczyć sobie prawdopodobieństwo. Ale to nie pewność. Mamy więc na to nadzieję, liczymy na to czy wierzymy. To wszystko jest wiarą w zupełnie innym znaczeniu, niż wiara w Boga, która jest wiarą przy zerowej ilości racjonalnych przesłanek i w pewnych formach wręcz mimo dowodów wykluczających.
    Zresztą, czemu ateistom miałoby przeszkadzać, że wierzą w kosmitów? Uważają może, że ludzie, którzy w nich nie wierzą, pójdą do piekła? Wierzący w kosmitów prowadzili kiedyś zbrojne krucjaty przeciwko wierzącym w innych kosmitów? Palili ich na stosach? Ciągają ludzi przed sądy, kiedy ktoś źle się wyrazi o kosmitach? Grożą śmiercią, kiedy ich się narysuje?

    pokaż komentarz
    Ardai
  • aph216 -5  

    Cóż, chyba nie pozostaje mi nic innego jak czekać na pierwszych ateistów, którzy zaczną przekonywać do swojej wizji świata chodząc po domach.

    Cholera, powiedzcie szczerze. Nie widzicie tego? Stajecie się tym z czym tak strasznie walczycie...

    pokaż komentarz
    aph216
  • BobRozpruwacz -3  

    Bo to chyba po prostu taka moda.

    pokaż komentarz
    BobRozpruwacz
  • BobRozpruwacz -8  

    Proponuję stworzenie portalu ateista.pl. Będzie można wrzucać swoje fotki, napisać coś w zakładce O MNIE i kOmCiOwAć.! To oczywiście dla tych, dla których nie wystarcza bycie ateistą tudzież niewierzącym i muszą się tym podzielić ze światem, żeby każdy wiedział.

    pokaż komentarz
    BobRozpruwacz
  • Oliie 0  

    ja wychodzę z takiego założenia, że jeśli Bóg jest wszechmogący i miłosierny to dlaczego raz na zawsze nie wypędzi zła, nie zlikwiduje śmierci, albo chociaż nie sprawi żeby po śmierci bliskich nie czuło się żalu, żałob itp.?

    pokaż komentarz
    Oliie
  • pogromca-idiotow 0  

    A gdzie tu założenie?

    pokaż komentarz
    pogromca-idiotow
  • hofi -6  

    Aha czyli niech Bóg stworzy na ziemi niebo, a jak nie to go nie ma? Rozumowanie na poziomie podstawówki.

    pokaż komentarz
    hofi
  • Adriano +8  

    Taki przykładowy Szatan. Istnieje sobie i zachęca w jakiś magiczny sposób ludzi aby czynili zło.
    Bóg takiego osobnika nie odizoluje, bo:
    - nie może
    - nie chce

    Bóg w "Raju" dopuścił Szatana do człowieka, bo:
    - nie mógł go powstrzymać
    - albo nie chciał go powstrzymać

    Sytuacja analogiczna: jesteś ojcem, masz swoje dzieci i polecasz im aby bawiły się w przed domem, a Ty sam czytasz sobie gazetę przed telewizorem obserwując jednocześnie swoje dzieci przez okno. Zabraniasz im oczywiście wykonywania określonych czynności dla ich bezpieczeństwa.
    Nagle zauważasz, że przychodzi do nich typowy dres i częstuje dzieci piwem i daje im podejrzanie wyglądające tabletki. Nie reagujesz. Po wszystkim nakładasz dzieciom karę za to, że Cię nie posłuchały.

    Czy w takiej sytuacji możesz powiedzieć o sobie: jestem miłosierny, odpowiedzialny i sprawiedliwy?

    (Odpowiedź nie kieruje do konkretnych osób, ale do wszystkich ewentualnych czytających go)

    pokaż komentarz
    Adriano
  • Oliie +2  

    mi chodziło oczywiście o to że bóg jest wszechmogący czyli może wszystko a więc skąd zło na tym świecie? Może jednak bóg nie jest taki miłosierny i wszechmogący. To proste - może wszystko ale nic.

    pokaż komentarz
    Oliie
  • hofi -4  

    Nie zamierzam Ci tłumaczyć takich podstawowych rzeczy bo mi się nie chce karmić trolli, gdybyś na prawdę chciał wiedzieć dlaczego tak jest to poszukałbyś tej wiedzy, skoro nie uważałeś na religii. Nie chcesz pojąć, że ziemia to nie niebo. Ty nie chcesz wiedzieć Ty chcesz trollować.

    pokaż komentarz
    hofi
  • dziobek2 +7  

    Prawda jest taka hofi, że gdybyś nie chciał karmić trolli, to musiałbyś zacząć przestać przyjmować posiłki. Polecam biblijne przysłowie o oczach, słomce i belce. :)

    pokaż komentarz
    dziobek2
  • hofi -4  

    Prawda jest taka hofi, że gdybyś nie chciał karmić trolli, to musiałbyś zacząć przestać przyjmować posiłki. Polecam biblijne przysłowie o oczach, słomce i belce. :)
    Troll atakuje, ja się bronię. Polecam definicję trolla.

    pokaż komentarz
    hofi
  • Slogun 0  

    "Istnienie zła (Szatana) jest możliwe wyłącznie na gruncie istoty Boga, jego miłości i wolnej woli.
    Bóg pozwala na istnienie czegoś co ogranicza go w jego własnej wolności - czegoś co ustanawia się jako jego opozycja a potem przekracza to ograniczenie i na zewnątrz tej negacji rekonstytuuje się jako absolut. To ograniczenie, ból (śmierć Boga), to doskonałe zło jest najgłębszym misterium Boga"

    pokaż komentarz
    Slogun
  • DGrzechu 0  

    Czlowiek, ktory nie umie dobrze napisac nazwy francuskiej miejscowosci Lourdes, nie potrafi sie zdecydowac, czy pisze sie "tlomaczyc" czy "tlumaczyc" oraz stawia spacje przed przecinkami, nie jest osoba, ktora moze figurowac za moj autorytet, a tym samym cos mi tlumaczyc i spowodowac odejscie od wiary.

    pokaż komentarz
    DGrzechu
  • vermaden 0  

    Moze dla ciebie wazniejsza jest forma niz tresc.

    pokaż komentarz
    vermaden
  • DGrzechu -1  

    Przyczepic sie bez sensu? Wazniejsza forma niz tresc? Nie wiem, gdzie wy sie wychowaliscie i jakie wartosci soba prezentujecie, ale w moim swiecie, gdy ktos jest wyksztalcony, inteligentny i cos soba prezentuje, forma i tresc ida w parze.

    pokaż komentarz
    DGrzechu
  • rebel 0  

    o kurcze, szacunek dla gościa ze mu się chciało i w ogóle. Dzięki takim ludziom mamy szanse na "lepsze jutro"...w przyszłości

    pokaż komentarz
    rebel
  • 6-ty -1  

    Religia polega na wierze, na przyjmowaniu czegoś takiego jakie jest bez zastanawiania się nad dokładnym sensem istnienia czy stworzenia próbując myśleć aktualnym poziomem wiedzy. Próba udowodnienia tego, że jest nie logiczne klasuje tego człowieka w grupie wszechwiedzącej a jak wiadomo prawdziwa mądrość jest wtedy kiedy człowiek potrafi się przyznać do faktu iż nie wie wszystkiego. Więc mogę śmiało stwierdzić, że pisał to raczej fanatyk który albo szuka rozgłosu albo myśli, że wie wszystko bardzo dokładnie.
    Ps. Kopernik opierał swoją tezę na pewnych faktach a nie bezpodstawnie na swoim mniemaniu.

    pokaż komentarz
    6-ty
  • WALL_D -3  

    Przecież każde dziecko wie że czytanie biblii dosłownie nie ma żadnego sensu. Pomijam fakt że powstałą ona baaardzo dawno (sorki za dokładność :P). początkowo przekazywana ustnie ( nie ma opcji aby czegoś nie poprzekręcano ) potem zaś spisana przez żądnych kontroli nad ludźmi przywódców religijnych, książka nie mogła by być logiczna dla współczesnego człowieka. Powodem jest pewnie postęp cywilizacyjny i to że ludzie powoli uczą się myśleć samodzielnie ( w końcu :P).

    W sumie jestem ciekaw czy gdyby ludziom żyjącym dwa i pół tysiąca lat temu powiedzieć że żyją "na świecie o kształcie dysku, spoczywającego na grzbietach czterech słoni: Berilii, Tubula, Wielkiego T’Phona i Jerakeena, stojących na skorupie A’Tuina – wielkiego żółwia płynącego przez wszechświat" też tak krytykowano by prawdziwość tych słów :P

    pokaż komentarz
    WALL_D
  • vermaden +7  

    "Przecież każde dziecko wie że czytanie biblii dosłownie nie ma żadnego sensu."

    Jest indoktrynowane od najmlodszych lat to wie ...

    pokaż komentarz
    vermaden
  • bajlando -2  

    -do usunięcia-

    pokaż komentarz
    bajlando
  • za017 +16  

    Jestem ateistą, więc starałem się krytycznie poznać argumentację, lecz w wielu miejscach są tam totalne bzdury.
    Chociażby:

    **1.1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.

    1.2 A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność panowała na powierzchni głębiny wodnej; a czynna siła Boża przemieszczała się tu i tam nad powierzchnią wód.

    Uwaga:
    Siła Boża nie mogła przemieszczać się nad powierzchnią wód gdyż bóg nie stworzył jeszcze tych wód.**

    Bóg stworzył Ziemię właśnie w sensie lądy i morza, świat tu na dole, w odróżnieniu od nieba u góry. Argumentacja na poziomie gimnazjalisty.

    **I Bóg przemówił (do kogo ) : „Niech powstanie światło”. Wtedy powstało światło.

    Uwaga:
    Z czego Jahve stworzył światło ?**

    Zgodnie z Biblią z niczego, był to właśnie akt stworzenia,

    Nie wierzę w biblijną "wersję wydarzeń", ale nie wykopię tej żałosnej paplaniny.

    pokaż komentarz
    za017
  • ziomal_126 +4  

    Nie chcę się czepiać Twoich argumentów, ale skoro ziemia jest bezkształtna i pusta, to raczej mórz na niej być nie powinno. A jeżeli są ,to już pusta nie jest. Analogicznie jeżeli pokój jest pusty, to nie możesz usiąść na krześle. A jeżeli usiadłeś, to znaczy że nie był pusty, bo stało w nim krzesło.

    Pytanie o światło jest bardzo na miejscu. Wytłumacz jak Bóg mógł stworzyć światło, skoro nie było jeszcze Słońca. Bóg storzył je dopiero w następnych dniach. W końcu jak wszyscy wiemy światło nie istnieje samo z siebie. Coś musi je emitować.

    pokaż komentarz
    ziomal_126
  • za017 +6  

    ** W końcu jak wszyscy wiemy światło nie istnieje samo z siebie. Coś musi je emitować.**

    Wiesz, w końcu po to Bóg jest Bogiem, żeby mógł stworzyć światło samo z siebie, a dopiero potem wpaść na pomysł, żeby stworzyć prawa fizyki, które będą wymagały tego, aby światło było emitowane przez Słońce. Nie zaczynajmy dyskusji na ten temat. Nie wierzę w to tak samo jak Ty, ale nie widzę sensu w obalanie Biblii na drodze logicznego rozumowania. Wiara w Boga jest nielogiczna i nieracjonalna. Istnienia Boga nie da się udowodnić, nie da się też udowodnić jego nieistnienia. Można tylko w niego wierzyc lub nie. Ja nie wierzę.

    pokaż komentarz
    za017
  • ziomal_126 -4  

    Jak Bóg który jest doskonały i jest nieskończoną mądrością mógł dopiero później wpaść na pomysł praw fizyki? To by świadczyło, że przed wpadnięciem mu do głowy pomysłu, nie był doskonały do końca. ;)
    za017 ja nie zaczynam dyskusji na temat obalania Biblii. Po prostu wykazałem braki w Twojej argumentacji.

    pokaż komentarz
    ziomal_126
  • umrzyk +5  

    dokładnie jak to ktoś tu napisał - argumentacja na poziomie gimnazjum. bez większego zrozumienia czy nawet próby wytężenia kilku szarych komórek. nie jestem fanatykiem religijnym ale naprawdę rozbrajają mnie tak głupie pseudo-elaboraty. dobrze, że nie było jeszcze pytania "a co było przed Bogiem". może wtedy wykopujący zadałby sobie pytanie "a czym w ogóle jest czas i dlaczego miałby obowiązywać Boga". podobne pytania można odnieść do niemalże wszystkich przytoczonych tu argumentów (np. "do kogo Bóg przemówił" - potrudź się trochę i znajdź znaczenie 'słowa' w Biblii. może zaczynając od fragmentu "na początku było Słowo"...)

    pokaż komentarz
    umrzyk
  • za017 0  

    @ziomal_126 - masz rację, żle powiedziałem. Ale mogło być tak, że światło wcale nie potrzebuje źródła, a tylko Bóg sprawił, że tak myślimy (i nie jesteśmy w stanie udowodnić, że jest inaczej), aby dać zajęcie dociekliwym fizykom. Stary problem: znamy prawa fizyki, ale co określiło te prawa? Ja wierzę - za Hawkingiem - że Wszechświat jest samowystarczaly i teoretycznie dałoby się stworzyć jego matematyczny opis, który wyjaśniłby pochodzenie praw fizyki, bez odwoływania się do jakiś zewnętrznych przyczyn.

    pokaż komentarz
    za017
  • Dru +14  

    1.1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
    najpierw NIEBO = wszechświat (czyli TEŻ gwiazdy, gwiazdy = światło)
    Ziemia później.
    Zresztą stary testament pisano ileś tysięcy lat temu, i nawet jeśli pisano "pod natchnieniem Boga" to człowiek nie był w stanie ze swoją bardzo ograniczoną wiedzą przelać tego idealnie na papier - pisał po swojemu. Tak jakby do typowego dresiarza podszedł fizyk i opowiedział by mu o powiedzmy teorii kwantowej - co by ten pierwszy zrozumiał? A co by dopiero napisał?

    pokaż komentarz
    Dru
  • Reinmar +5  

    Na początku zaznaczę, że jestem ateistą.
    A w drugim zdaniu podsumuję część tekstu, którą w 20 minut przeczytałem, słowem: BZDUURA.

    Już małe dzieci wiedzą, że Biblii nie można czytać dosłownie. Wiedzą to wierzący i ateiści. Każdy myślący człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że próby udowodnienia, że Biblia to stek bzdur, bo nie ma w niej dinozaurów są śmieszne i na poziomie rozważań z podstawówki.

    A ten Veritas truje mi o tym, że za mało wody znajduje się w powietrzu, by mogła zalać całą Ziemię. Żałosne.

    pokaż komentarz
    Reinmar
  • Double_G -2  

    Łatwo tak powiedzieć bo wtedy ateistom pozostaje już tylko proste "nie wierzę i już" a wtedy nie ma rozmowy...

    pokaż komentarz
    Double_G
  • ponton +1  

    Nie bierzcie tego dosłownie!

    pokaż komentarz
    ponton
  • theniel -3  

    Bóg podzielił się na miliardy istnień by nie czuć się samotnym :]

    pokaż komentarz
    theniel
  • dylus -6  

    A ja jestem dumny z religii, którą można krytykować bez konsekwencji w postaci poderżniętego gardła

    pokaż komentarz
    dylus
  • omega3 +12  

    Tak, ja też lubię buddystów. ;)

    pokaż komentarz
    omega3
  • vytah 0  

    http://en.wikipedia.org/wiki/History_of_tibet#Rise_of_the_Geluk_school
    trzeci akapit

    "The fifth Dalai Lama is known for unifying Tibet under the control of the Geluk school of Tibetan Buddhism, after defeating the rival Kagyu and Jonang sects and the secular ruler, the prince of Shang, in a prolonged civil war."

    Ale to chyba jedyny wyjątek.

    pokaż komentarz
    vytah
pokaż 

Wykopali i zakopali (76 / 45)