Powiązane (5)

  pokaż (5) 
  • Reklamy Google

  • msierant +20  

    1. Do Berlina nie jeżdżą bezpośrednie expressy. Jeżdzą EuroCity o nazwie Berlin-Warszawa Express. Jeździłem nimi parę razy i nie spotkałem się z rozlatywaniem czy smrodem toalety. Mało tego, każdy wagon jest klimatyzowany. To taki trochę reprezentacyjny pociąg (reprezentuje polskie koleje w Niemczech) i nie puszczają tam szrotów.
    2. Jeżdżenie pociągiem InterCity z Warszawy Zachodniej do Warszawy Centralnej to już chyba niezłe zboczenie, bo komunikacją miejską, SKM, albo pociągiem podmiejskim z jednej stacji do drugiej jedzie się jakieś 10 minut. No i ta sprawa z wypraszaniem też śmierdzi, skoro pan Kukiz i tak chciał wysiąść na Centralnej).
    3. Nie sprzedaje się biletów bez miejscówek, chyba że u konduktora. Może pani w kasie sprzedała panu Kukizowi bilet na inny pociąg.
    4. Kontrole biletów na odcinku Warszawa Zachodnia - Warszawa Centralna - Warszawa Wschodnia to rzadkość, bo albo na korytarzach panuje wtedy tłok tworzony przez wysiadających ludzi, albo na następnej stacji i tak dosiądzie się kilkanaście/kilkadziesiąt osób, więc trzeba będzie przejść jeszcze raz.
    5. PKP Przewozy Regionalne ma z PKP InterCity wspólnego tyle, że korzystają z tej samej infrastruktury i pierwsi wypożyczają drugim lokomotywy.

    Reszty mi się nie chce komentować. Dziennik jak zwykle trzyma poziom... brukowca.

    pokaż komentarz
    msierant
  • Black_Jack +1  

    jeśli Dziennik jest nazywany brukowcem to co tu powiedzieć o FAKCIE? ;)

    pokaż komentarz
    Black_Jack
  • msierant -1  

    Drugi brukowiec. Ekipę Dziennika tworzą ludzie z Faktu.

    pokaż komentarz
    msierant
  • aql +4  

    fakt to szmatławiec :)

    pokaż komentarz
    aql
  • Jak0p +1  

    "PKP Przewozy Regionalne ma z PKP InterCity wspólnego tyle, że korzystają z tej samej infrastruktury i pierwsi wypożyczają drugim lokomotywy." Lokomotywy wypożycza PKP CARGO (oddaje je im do końca roku chyba)
    co do jakości i standardów:
    1. Wszystkie Euro City posiadają klimatyzację i wygodne fotele, i mają w warsie najdroższą kawę ;)
    2. Intercity tu bywa różnie (mowa o trasie katowice - wawa) Te co mają miejscówki za 25 PLN (chyba ze znowu podnieśli) posiadają w miarę wygodne fotele
    3. InterCity nie jeżdżą na trasach międzynarodowych.
    4. Poniżej intercity jest syf, nawet Express jest totalnym dnem, mało miejsca drogo lepiej godzinę poczekać dopłacić trochę do miejscówki i nie gnieść się.
    5. Konduktor bilet bez miejscówki sprzedaje tylko jeśli nie ma miejsc siedzących.
    6. W IC/Ex/EC nie wywalają z pociągu za brak biletu. Raz tylko widziałem jak kogoś usuwali, ale było to kulturalnie a gość nie miał biletu i dokumentów, w innych przypadkach jak nie ma się biletu podczas kontroli kanar sprzedaje bez najmniejszych problemów i nawet kartą można zapłacić ;)

    pokaż komentarz
    Jak0p
  • aql +13  

    łał super. Zapłacą karę, podniosą ceny biletów, żeby sobie odbić, w pociągach dalej będzie syf a studenci dostaną po kieszeni. Dziękuję za takie interwencje.

    pokaż komentarz
    aql
  • Mischaelli_Genialli +1  

    Nie jestem jakoś specjalnym zwolennikiem PKP ponieważ korzystam z ich usług i wiem jak jest, jednak uważam że to trochę za wysoka kara, która i tak będzie pokrywana przez poszkodowanych kilentów za pośrednictwem cen biletów czy oszczędzania na czym się da jak zmniejszanie ilości składów. Po drugie 10 % całego przychodu PKP to trochę niesprawiedliwa kara biorąc pod uwagę kary jakie dawało się TP swego czasu. Monopolista robił co chciał a dostawał w porywach karę kilku milionów złotych ( zapewne mały procent ich ogólnych przychodów) których i tak nie płacił. Osobiście jak bym wymierzał karę PKP to po prostu kazałbym np. obniży cenę biletów czy obowiązkowe remonty na koszt PKP co bezpośrednio odczułby ich klient. W przeciwnym wypadku złodzieje z góry się wzbogacą a PKP i tak wyjdzie na swoje.

    pokaż komentarz
    Mischaelli_Genialli
  • msierant 0  

    Te remonty trudno wymusić, bo nie jesteś bezpośrednim klientem firmy zarządzającej infrastrukturą.

    pokaż komentarz
    msierant
  • behem0t +3  

    Noo co sie czepiaja? Nowe WARS-y bydom przecie, co z tego ze jak zawieje z kibelka to tygodniowa kielbaska z grilla sama wyjdzie, nawet na wodeczke i zakaske nie czekajac:)
    Podstawowy problem PKP ( takie rozwiniecie skrotu mi sie przypomina: Pocos k##$a Podrozowal) to nie smrod, brud, a kradzieze i co najgorsze, kradzieze dokonowane przy aprobacie konduktorow lub przez nich samych. To jest najwieksza patologia! Ze jadac na 10 godzinnej trasie, boimy sie spac...I od czego powiino PKP zaczac to monitoring przedzialow i korytarzy.

    pokaż komentarz
    behem0t
  • Thunderstorm +4  

    Nic dodać nic ująć chciało by się rzec, ale... ująć nie można nic, dodać wiele. Kto nie podróżował poza polską granicą, jest raczej przyzwyczajony do standardów PKP. Ja miałem tą przyjemność "skosztować" zachodniej kultury i na zakończenie tego wywodu dodam do artykułu, że zawsze wracając tutaj (do Polski) czuję, że mieszkam w biednym, biednym, zapuszczonym kraju. Choćby Czechy - Praga - piękne "wielkie" metro - dla porównania do ... tego warszawskiego?... drogi... obskurne, dziurawe jak sito - nawet te nowsze... wstyd.

    pokaż komentarz
    Thunderstorm
  • aNDY-aND +1  

    Niestety polskim kolejom jeszcze sporo brakuje, choćby do takich brytyjskich, na które brytyjczycy sami strasznie narzekaja. No ale w końcu dobrze, że podróż pociągiem nie wygląda jak w Indiach, gdzie wiecej pasażerów podóżuje na zewnatrz wagonu niż w środku ;)

    pokaż komentarz
    aNDY-aND
  • Pchelek +2  

    zapomnieli wypomniec pkp ze zazwyczaj w pociagu jest 10 razy wiecej ludzi niz miejsc siedzacych....

    pokaż komentarz
    Pchelek
  • freqfreq -1  

    Jeździłem PKP z przymusu przez naprawdę długi czas do niedawna, kiedy w końcu kupiłem upragniony samochód, i najbardziej szczęśliwy w posiadaniu owej maszyny jestem z powodu takiego, że z PKP już nie muszę mieć wiele wspólnego.

    Tak, te miłe panie w kasie podmiejskiej kolei Warszawskiej... jedząc.. nie, wpier...... kanapkę, stara się być jak najbardziej bezczelna dla mnie, kiedy wyjątkowo grzecznie pytam o pociąg do konkretnej lokalizacji...

    Te afery, jeszcze tuż po liceum, w kwestii legitymacji szkolnej, która wg. konduktora PKP "niby" była przerobiona.. i gdyby to skończyło się tylko na kaprysie tego durnia to byłoby dobrze, a skończyło się na sądzie...

    Te popołudniowe, całkowicie przepełnione InterCity, w których nawet ucieczka do wagonu restauracyjnego niewiele pomagała, bo tam ludzi również więcej niż na targu w Indiach. Przejście do toalety wiążące się ze spotkaniem się wzrokiem z ludźmi, którzy zajęli miejsca korytarzowe (Tak, korytarzowe, w InterCity bilet kosztuje prawie 100 złotych!) i, wierzcie mi, po ich spojrzeniu, kiedy tak muszą wstać żeby zrobić ci miejsce do przejścia, widać to, że najchętniej powiedzieliby ci 'spie......, ku...!'

    No i oczywiście, jak to życie opisane pięknie było w pewnym filmie, jak już miałem okazję zająć 'wygodne' miejsce w wagonie przedziałowym, na środkowym miejscu, i patrzyłem za szybę, widziałem tyle ludzi przechodzących obok, to ta najgrubsza i najbardziej śmierdząca baba ze wszystkich musiała wejść właśnie do mojego przedziału i zająć miejsce tuż obok mnie....

    pokaż komentarz
    freqfreq
  • lekko_gazowany +4  

    kiedy wyjątkowo grzecznie pytam o pociąg do konkretnej lokalizacji...
    No nie, kolejny który z kasy robi sobie informacje. Nie dziwię się, że babka była zdenerwowana. Nie ma nic gorszego niż dziesięciu zniecierpliwionych pasażerów, a przed nimi jedna osoba, która 10 minut wypytuje o pociąg, który ma za dwa tygodnie i jeszcze o przesiadki i jeszcze o peron i o bilet dla psa, a czy można rower, a to czy staje w Poznaniu, a czy niebieski, a czy na prąd. Koszmar.

    pokaż komentarz
    lekko_gazowany
  • freqfreq 0  

    Przy kasie nie było żadnej kolejki, nie stali tam żadni ludzie.
    Kasjerka jadła sobie kanapkę i grała w pasjansa na komputerze (widziałem dokładnie).
    A jak to by pięknie było kolego, gdyby każdy z nas w pracy robił tylko i wyłącznie to, co ma w umowie... Ale skoro podchodzimy do tego od tej strony, to jedzenia tej kanapki ani gry w pasjansa w umowie nie miała (i to nie była przerwa w działaniu kasy)

    pokaż komentarz
    freqfreq
  • m4kb0l -1  

    Dobrze że ktoś się w końcu wziął za ten syf. Tylko czy skutecznie ?

    pokaż komentarz
    m4kb0l
  • lucesar -3  

    Bardzo dobrze, że się nimi wreszcie ktoś zajął.

    Na pohybel sk%!!ysynom!

    pokaż komentarz
    lucesar
  • FrontemDoKlienta 0  

    "Nimi"??? To przecież twoja firma. Jako polski obywatel jesteś jednym z jej właścicieli. Także ty zapłacisz tę karę.
    Ja z resztą też...

    pokaż komentarz
    FrontemDoKlienta
  • mercmaniak -5  

    Ostatnio jechalem pospiesznym z Dębicy do Wrocławia to cala droge musialem stac, bo wszystkie przedzialy byly zajete. Prawie 7 godzin.
    A gdy chcialem wejsc do jakiegos przedzialu to smrod powalal na ziemie. Wali bardziej niz z murznskiej chaty przed deszczem. Natsepnym razem nie bede zalowal kasy na rope i pojade swoim autem.

    pokaż komentarz
    mercmaniak
  • plaster +9  

    przychodów a nie zysków (przychód - koszty = dochód czyli zysk)

    a swoją drogą to o co chodzi z tą podróżą z Warszawy zachodniej do centralnej? Jest taka miejscowość Centralna? Chyba nie chodzi o podróż z Warszawy zachodniej do Warszawy centralnej bo między tymi stacjami konduktorzy raczej nie chodzą po pociągu na dodatek jeśli konduktor kazał mu wysiąść to właśnie na Centralnej... chyba ktoś tu coś pokręcił :)

    pokaż komentarz
    plaster
  • Togusa +1  

    przychód != zysk

    pokaż komentarz
    Togusa
  • Black_Jack -1  

    PKP zezłomowało połowę pociągów i starej trakcji w zeszłym roku toteż mieli 'przychody' :d

    pokaż komentarz
    Black_Jack
  • msierant +1  

    @Black_Jack: Przewozom Regionalnym nic do trakcji... Tym się zajmuje PKP PLK.

    pokaż komentarz
    msierant
  • Jak0p +2  

    @msierant trakcją czyli tymi drucikami nad torami zajmuje się PKP Energetyka S.A. ;)
    tor te pod tymi drucikami to PKP PLK S.A., chyba że trakcja pisząc była mowa o spalinówkach/elektrowozach (też jest takie określenie) te z kolei (jeszcze) w lwiej części należą do PKP CARGO S.A.

    pokaż komentarz
    Jak0p
  • nkoder -1  

    Moim zdaniem powinno być "karę równą 10 procent jej ubiegłorocznych przychodów"

    pokaż komentarz
    nkoder
  • Mischaelli_Genialli +1  

    Niekoniecznie. Karę równą (odpowiadającą) 10 procentom jej ubiegłorocznych przychodów. W końcu w języku polskim powinno się stosować odmianę.

    pokaż komentarz
    Mischaelli_Genialli
  • nkoder +1  

    Przepraszam za pomyłkę, wynikającą z błędnego przyzwyczajenia. Rzeczywiście, "procent" - czwarta deklinacja, zaś "równać się" można łączyć z "komu/czemu", czyli wszytsko jest w porządku.

    pokaż komentarz
    nkoder
  • aNDY-aND 0  

    20 lat temu dokładnie tak samo mi bilet sprzedano. Zalaciłem wtedy karę, przynajmniej mnie nie wysadzali z pociągu. Widzę, że niewiele się zmieniło w obsłudze klienta.

    pokaż komentarz
    aNDY-aND
pokaż 

Wykopali i zakopali (152 / 1)