•  

    @deevee:
    1. Pierwsze będzie, wydaje mi się dosyc oczywiste: znasz grypsere?
    2. Czym sie zajmujesz głownie? W sensie warta np na wieży czy spisywanie danych "nowych pensjonariuszy" ewentualnie branie udziału w konwojach więzniów? A może wszystko po trochu?
    3. Doświadczyłeś jakiegoś "buntu" więźniów czy chociaz namiastki?
    4. Gwłaciciele doprawdy mają taki ciężki żywot w kiciu?
    5. W jak dużym zakłądzie służysz?
    6. Pytanie które musi być: zarobki.
    7. Lubisz tę robotę?
    8. Jak wygląda zwykły dzień pracy takiego funkcjonariusza?

    •  

      @feikrz: Przeciez napisałw opisie: Staż 6 lat.

    •  

      @Pornogrind: 1. Tyle na ile potrzebuję, bo prawdziwa grypsera już nie istnieje. Słownik grypsery jest ogromny. 2. Pracuję jako oddziałowy, więc bezpośrednio ze skazanymi i tym. aresztowanymi. 3. Bunty to rzadkość, całe szczęście nie przeżyłem tego jeszcze. 4. Zdecydowanie nie. Są trwale izolowani. 5. Kategorii 2, średniej wielkości. 6. Zarabiam 2300zł na rękę + 13 + mundurówka co daje około 2800 m-c. 7. Lubię. 8. Opieka nad penitencjariuszami, spacery, łaźnie, widzenia, karmienie... często rozwiązywanie ich problemów.

    •  

      @deevee: Czy w twoim mniemaniu możliwe jest, żeby ktoś "pomógł" w samobójstwach porywaczom Olewnika?

    •  

      @VincentVega: Jeżeli siedzieliby w celach wieloosobowych to tak, ale z tego co pamiętam to siedzieli w pojedynkę.

    •  

      @deevee:
      Czyli pomogli strażnicy :)

    •  

      @Blaskun: No wiesz, ja Ci powiem jak wygląda sytuacja u mnie. Monitoring całego zakładu + nagrywanie nawet m-c wstecz. Otwarcie celi następuje po uprzednim wydaniu kluczy z wartowni (tak było kiedyś). Także żeby kogoś tak naprawdę zabić trzeba by skorumpować kilku f-szy, skasować nagrania, a potem mieć 100% pewności że ktoś nie sypnie. Dlatego też nie wierzę w to, że kiedykolwiek jakikolwiek f-sz kogoś zabił (mówię tutaj o czasie kiedy były już monitoringi itd).

    •  

      @ciubix: Nie wierzę w to, za dużo do stracenia włącznie z prawami emerytalnymi (w związku z popełnieniem przestępstwa związanego ze służbą).

    •  

      @deevee: też napisałem, że to nie koniecznie strażnik, pieniądze teraz otwierają wszystkie drzwi :D

    •  

      @ciubix: Jeżeli siedział sam, a na 99% tak było, f-sz przysnął, podnosi głowę i patrzy w monitor, a facet wisi. Klucze na wartowni... sorry nie wierzę, że ktoś mu pomógł.

    •  

      @robin331: Wydaje mi się że Ministerstwo udostępnia statystyki, musisz poszukać.

    •  

      @deevee: Uciekł Ci ktoś kiedyś z więzienia? Ewentualnie nie Tobie, ale za czasów Twojej służby? Jak bardzo to jest trudne? Strzelali byście uciekinierowi w plecy w trakcie ucieczki?

    •  

      @shazza: Nie uciekł. Jak trudne to pisałem już że wszystko zależy od tego jak wielkim desperatem jesteś. Strzeliłbym jeżeli nie zareaguje na polecenia i strzał ostrzegawczy (zgodnie z przepisami).

    •  

      @deevee: Wyczytałem że, aktualnie za alimenty siedzi 2211 osób, co jest trochę dziwne w czasach kiedy w europie brakuje białych dzieci.
      To jest taka zachęta do robienia dzieci.
      Niemcy się już na tym przejechali.

    •  

      @casual: Pracuję 12,5 h dzień, potem 12,5 noc, potem 2 dni wolnego, średnio 14 służb w miesiącu co daj 175h, co daje 15 nadgodzin miesięcznie.

    •  

      @deevee: Mniej niż urzędnik państwowy! :)

  •  

    1. Czy występuje dużo gwałtów pomiędzy więźniami?
    2. Zdarzyło Ci się oberwać od degenerusa?
    3. Jaki występuje tam ogólnie poziom agresji?
    4. Czy więzienie to miejsce wyniszczające psychicznie? Według Ciebie oczywiście.
    5. Czy korzystasz z pomocy psychologa?

    •  

      @KillTheSystem: 1. oficjalnie nigdy się z takim przypadkiem nie spotkałem. Zakładam więc że to rzadkość lub nawet jakiś ewenement. 2. Nie zdarzyło, spotkałem się z agresją werbalną wielokrotnie. Z czasem już rzadko bo pracuję z nimi bezpośrednio i ciągle coś ode mnie chcą ;) 3. W ciągu 6ciu lat służby poziom agresji zmalał, jest to wynik ogólnopolskiej akcji "głaskania". 4. Wyniszcza na pewno. 5. Nie, ale widzę że wielu potrzebowałoby.

    •  

      @deevee: Co to ogólnopolska akcja "głaskania"?

    •  

      @emot: No kiedyś było pała i cicho siedzieć. Teraz jest tak bardziej europejsko, porozmawiajmy, może coś cie dręczy, może spotkaj się z rodziną, po prostu bardziej tak grzecznie z naciskiem proszę to, proszę tamto ...

    •  

      @deevee: I uważasz, że to zmiana na lepsze, czy gorsze?

    •  

      @JamesikR: Dla moich nerwów lepiej, ale jaki to da efekt długofalowy to nie wiem.

  •  

    Warunki życiowe w więzieniu są często wychwalane. Czy mógłbyś napisać przykładowe menu z jednego dnia oraz rozrywki więźniów które zapewnia zakład karny?

    •  

      @Imperfectus: Średnio na więźnia wypada chyba coś koło 5zł na dzienne żywienie. Przy grupowych zakupach te 5zł to niezła sumka. Ostatnio dostali: 1 chleb na cały dzień, śniadanie pół konserwy, obiad barszcz czerwony, ziemniaki + potrawka z kurczaka, surówka, kolacja "beton" czyli groch z kapustą. każdy posiłek jest zbilansowany pod względem kalorii. Rozrywki to boiska, tenis stołowy, siłownie lub we własnym zakresie PS2, DVD itd. Ogólnie rewelacji nie ma, ale z nudów nie umrą.

    •  

      @SuperZaxon: Napisał i to mnie zdziwiło, dlatego zapytałem czy można laptopa.

    •  

      @emot: i PS2 i laptopa (wszystko zależy od porządku wewnętrznego, czy dyrektor na to pozwala), u mnie w jednostce akurat dyrektor nie pozwala i dobrze.

    •  

      @emot: Można ale bez łączności zewnętrznej.

    •  

      @deevee: Hmm, a jakby tak koleś włączył WiFi to nie wiedzielibyście o tym. Jego wspólnik stałby pod więzieniem i hostował neta. Miałby dostęp do świata zewnętrznego.

    •  

      @miki3475: Na pewno w pobliżu znajduje się urządzenie, które zakłóca fale radiowe w promieniu 2 kilometrów.

    •  

      @miki3475: Sprzęt jest rozkręcany przez informatyka przy przyjęciu.

    •  

      @mafef: Nasz informatyk to profesjonalista, taki z prawdziwego zdarzenia.

    •  

      @mafef: awansu do działu administracyjnego, wtedy to już kawa, ciastko itd. ;)

    •  

      @deevee: więc tego życzę ;) Ale bardziej bezpiecznej pracy.
      Pozdrawiam.

  •  

    Czy zdarzały Ci się przypadki, że więzień rzucał odchodami lub smarował nią celę? Widziałem taki przypadek na Discovery.

    •  

      @deevee:

      1. W jaki sposob wiezniowie popelniaja samobojstwa?

      2. W jaki sposob wiezniowie popelniaja 'niechciane' samobojstwa?

      3. Nawiazujac do punktu wyzej, slyszales cos kiedys jak robi sie takich delikwentow? Czy wieznia wykancza sie psychicznie i daje jakies ultimatum, czy moze zalatwia sie to w czasie snu ewentualnie faszeruje srodkami typu GHB do kolacji i grzecznie daje sobie zalozyc petle na szyje?

      4. Jak czesto zeby utrzymac w wiezieniu porzadek uzywa sie sily fizycznej (np kilka 'klapsow' na uspokojnie)

    •  

      @masej: Spotkałem się tylko z przypadkiem skazanego, który walczył o przerwę w karze ciągle dokonując bardzo mocnych pocięć. Został przeniesiony na tak zwane dźwięki (cela dźwiękoszczelna, bez sprzętu kwaterunkowego, tylko specjalne łóżko do wiązania). W tej celi po kilku godzinach został odwiązany, po czym rozerwał szwy i krwią smarował po ścianie napisy UMRĘ, ZABIJĘ SIĘ itd. Co do odchodów nie spotkałem się z tym, ale słyszałem o takich przypadkach.

    •  

      @StaryKiejkut: 1. Samobójstwa to wbrew pozorom rzadkość. Po ostatnich głośnych samobójstwach wprowadzono specjalne zarządzenie dot. osób o skłonnościach samobójczych (suisoidalnych). Są szczególnie obserwowani i poddawani częstszym rozmową z psychologiem. Jeżeli chodzi o sposoby to tradycyjnie poprzez powieszenie. Oczywiście słyszałem o przypadkach że skazany pociął ręce i położył się spać, wykrwawiając się i umierając w łóżku. 2. Niechciane to takie, że np piją coś, są zmuszani do picia, tną się za mocno, różnie... Przeceniają swoje możliwości. 3. Oczywiście są sposoby, żeby komuś pomóc, ale zdecydowanie nie robią tego f-sze (znęcanie psychiczne). Z naszej strony monitorujemy takie przypadki i staramy się im zapobiegać. Skazani karmieni są z jednego garnka, więc nie widzę możliwości, żeby coś nieświadomie dosypać, chyba że np podczas nieobecności skazanego w celi, dosypuje mu coś inny skazany. 4. Ja nigdy nie stosowałem i nigdy się z tym nie spotkałem, ale domyślam się, że coś takiego istnieje w większych jednostkach. Z mojej perspektywy bardziej się teraz głaszcze niż bije.

    •  

      @deevee: @deevee: nie umiesz dać nowej linii po każdym pytaniu? Łatwiej się wtedy czyta!

    •  

      @rekips: No kurde, fakt ... mogłeś wcześniej napisać ;)

    •  

      @SOMH: np zasnąć ?

    •  

      @deevee: Macie tam Wi-Fi? Bo widzę, że jesteś ciągle online, odpisujesz w godzinach "pracujących" oraz masz odznaczenie gadżeciarza na wykopie ;-)

    •  

      @deevee: No wybacz, ale praca chyba nie jest od spania?

    •  

      @Schulz: W pracy nie mam dostępu do netu, pracę dzień, noc i 2 dni wolego.

    •  

      @deevee: Powinniście dostawać jakieś dopłaty za pracę w niehumanitarnych warunkach ;-)

    •  

      @anonim1133: na razie to wszystko zabierają lub chcą jeszcze zabrać ;p

  •  

    Założył wykop i poszedł spać?

  •  

    Dodał wykop i poszedł w !!%!.

  •  

    1. Jak dlugo juz pracujesz w tym zawodzie?
    2. W jakie znane Ci sposoby uzywaja wiezniowie do zaspokojenia swoich potrzeb?
    3. Ilu wiezniow jest pod twoja opieka?
    4. Czy kiedykolwiek nawiazales jakas przyjazn z wiezniem? typu: opowiadacie sobie kawaly, pilka nozna, wiadomosci ze swiata itp

    •  

      @VincentVega: przydal by sie wykop AMA: wiezien byly albo terazniejszy.:)

    •  

      @feikrz: 1. 6lat. 2. Tradycyjnie, tak jak na wolności kiedy nie ma się dziewczyny. 3. Zależy, ale statystycznie jeżeli dobrze pamiętam to na 1 f-sza przypada 200 czy nawet więcej penitencjonariuszy. 4. Przyjaźń nie, ale normalna rozmowa jest wręcz wskazana. Buduje to pewną więź co przekłada się na późniejsze oddziaływanie nad nimi. Nie rozmawiam zdecydowanie o sprawach służbowych, prywatnym życiu itd.

  •  

    Jak wygląda przydzielanie więźniów do celi? czy możliwe jest posadzenie pijanego rowerzysty albo drobnego złodziejaszka razem z mordercą i recydywistą?

    •  

      @pixxel: Robi się rozeznanie, rozmawia się ze skazanymi i dokonuje przemieszczeń. Np małolata ćpuna daje się np do pierwszy raz karanego alimenciarza, ale faceta grzecznego bez rysy na głowie (żeby wywierał dobry wpływ na małolata), segreguje się też pod kątem czy pali czy nie, pod kątem miejsca zamieszkania, np dwóch kolegów o podobnych przestępstwach, pod względem czy pierwszy raz karany, czy któryś raz. reasumując raczej opisane przez ciebie rozmieszczenie jest niemożliwe.

    •  

      @deevee: Tak fajnie to wszystko opisujesz, że aż chciałoby się zostać więźniem :D

    •  

      @DawidOko: Czasami też mam takie marzenie, żeby mnie wciągnęli do tajnego rządowego planu i wysłali do dużej jednostki jako tajnego agenta w roli skazanego, żeby lepiej zobaczyć ICH perspektywę.

  •  

    Co z filmu "Symetria" mogłoby być prawdą a co bzdurą?
    Czy osadzenie pedofila z grypsującymi jest prawdopodobne czy są zawsze izolowani?

    •  

      @kinlej: Symetria to bajka :) Pedofile są trwale izolowani. Jest jedno 'ale'. Może się zdarzyć, że w grupowej celi coś wypłynie, np że facet kiedyś coś tam zrobił, ale go nie skazali za to i zanim zareagujemy może być za późno.

  •  

    Te legendy o złym traktowaniu (tzn. złym, jak złym, sprawiedliwym) traktowaniu gwałcicieli i dzieciobójców to prawda? Czy straźnik ma swój udział w informowaniu współwięźniów o przestępstwie takiego człowieka?

    •  

      @kasiknocheinmal: Może i są takie przypadki, wiem o wszystkich wyrokach swoich podwładnych (centralna baza osób skazanych), ale nigdy informuję innych o tych 'brzydkich' przestępstwach.

    •  

      @kasiknocheinmal: kiedyś rozmawiałem z jednym z pracowników więzienia - siedzieliśmy w jednym przedziale w pociągu i tak jakoś rozmowa się zaczęła - no i mówił, że pare dni wcześniej prowadził do celi chłopaka, który zabił kilkunastomiesięczne dziecko. Mówił, że ledwo się powstrzymał, przed rozwaleniem mu głowy o ścianę.

    •  

      @PanPojdzieZNami: e tam, z czasem każdy staje się obojętny na to całe zło, jest tak powszechne, że już nie rusza.

  •  

    Czy w twoim więzieniu istnieje pokój, w którym dobrze sprawujący się więźniowie mogą spotykać się ze swymi kobietami, bądź z dziwkami?

    •  

      @Imperfectus: Nie, ale takie pokoje ogólnie istnieją. To są tak zwane widzenia intymne (bezdozorowe), ale to jest forma nagrody, a nie standard dla wszystkich.

  •  

    Wiesz jak parzy sie czaj :D?

  •  

    Jakiś czas temu jechałem autobusem, w którym siedziało dwóch wytatuowanych typów i wymieniali wspomnienia z więzienia. Jeden mówił, że jakiś więzień nie powiedział do funkcjonariusza per. Pan tylko rzucił jakąś głupią odzywkę, za co został zabrany z celi i pobity. Prawdopodobne?

  •  

    1. Podobno dzienny koszt utrzymania jednego więźnia to 63 zł. Ta suma wydaje mi się niebotyczna. Dlaczego to aż tyle kosztuje?
    2. Ilu osobowe są cele?
    3. Nie dało by się zapędzić więźniów do jakiejś roboty? Kamieniołomy, czyszczenie kanałów ściekowych itp.?
    4. Co sądzisz o pomyśle zbudowania repliki rzymskiej galery, przykucia więźniów do wioseł i organizowania płatnych wycieczek po Bałtyku? Oczywiście mam na myśli morderców itp. swołocz a nie złodziejaszków i alimenciarzy.
    5. Zakładam, że masz jakieś poglądy na temat tego, co i jak powinno być karane. Zapewne uważasz, że jakieś czyny, które są karalne (np. jazda rowerem pod wpływem alkoholu albo uprawianie konopi indyjskich albo cholera wie co) nie powinny być karalne. Nie masz wyrzutów sumienia, że z racji wykonywanego zawodu trzymasz takich ludzi w więzieniach?
    6. W Polsce, żartobliwie zwanej państwem prawa, można trzymać ludzi w więzieniach całymi latami bez wyroku sądowego a nawet bez postawienia zarzutów. Jednym z takich przypadków jest Krzysztof Habich:
    http://habich.salon24.pl/280352,krzysztof-habich-czyli-wojna-z-panstwem
    Miałeś takie przypadki u siebie? Nie oburza cię, że urzędnicy i prokuratorzy mają władzę niszczenia firm i życia ludzi a za takie haniebne zachowanie nie spotyka ich żadna kara? Nie odczuwasz pewnego psychicznego dyskomfortu, że jesteś trybikiem tak niesprawiedliwego i, nie wahajmy się użyć tego słowa, zbrodniczego systemu?
    7. Czy pomógłbyś w ucieczce z więzienia osobie, o której wiesz na pewno, że została niesłusznie skazana albo niesłusznie aresztowana i siedzi już np. 2 lata?

    •  

      @PanDzikus:

      1. Ponieważ w ten koszt wliczone są np: moja wypłata, prąd, woda, jedzenie itd.
      2. Od 1 do wieloosobowych, największa z jaką się spotkałem 12 osobowa.
      3. Dałoby się i zapędza się, ale: a) trzeba im zapłacić najniższą krajową, b) jak już pójdą to pamiętaj że w ten sposób odbieramy możliwość pracy innej osobie, z wolności c) zazwyczaj nie pracują zbyt wydajnie. Jest takie powiedzenie: "złodziejska praca w gówno się obraca".
      4. Każda praca jest dla nich dobra, bo to element resocjalizacji, nauki normalnego życia, ale ... czytaj pkt. 3
      5. Czasami mam, zwłaszcza jak przywiozą mi nurka z pod mostu za to, że ukradł kiełbasę, dostał grzywną, nie zapłacił, dostał 30 dni, znaleźli go i przywieźli ... Sam mam taki pogląd, że kolaży (jazda po pijaku na rowerze) nie powinno się pakować do więzienia, ale ludzie zapominają o najważniejszej rzeczy. Po wyroku za taką jazdę często dostają tylko grzywnę, nie zapłacą, w między czasie złapią ich drugi raz, a pierwszą sprawę zamienią na odpracowanie, z drugiej sprawy dają już np 6m-cy w zawieszeniu na 12 m-cy, znowu ich łapią, dostają wiezienie na twardo. Reasumując, jeżeli ktoś nie oleje tego pierwszego wyroku, zapłaci to nie trafi do więzienia. Nie na darmo mówi się, że kto ma kasę ten nie siedzi.
      6. Stosowanie tymczasowego aresztu jest sposobem na nieutrudnianie śledztwa, osobiście spotkałem się z takim trzymaniem niemal 2 lata (skończyło się na prawomocnym wyroku). Niestety w mediach często przekolorowują sytuację ze stosowaniem TA. Wyobraź sobie sytuację w której kogoś ciężko pobiłeś, a świadkiem jest jakiś koleś. Stosują wobec Ciebie areszt tymczasowy, w tym czasie ten koleś popełnia jakieś przestępstwo i grozi mu też areszt, ucieka za granicę. Przed sądem będziesz twierdził, że Ty się tylko broniłeś, że tamta osoba Cię zaatakowała i chcesz o powołanie na świadka tamtego kolesia. Jego nie ma. ofiara twierdzi, że to Ty zaatakowałeś. Kluczowe będzie zeznanie tamtego faceta. Szuka go policja, nigdzie go nie ma, sąd boi się, że jak wyjdziesz to możesz chcieć zastraszyć ofiarę, albo znaleźć innego kolegę, który zezna nieprawdę. Tak się wydaje, ale tymczasowy areszt (długi) jest efektem skomplikowania, braku dowodów, świadków.
      8. Jeżeli ma wyrok dla mnie to osoba winna. Nie pomógłbym.

    •  

      @deevee: To się zgadza. Dawno temu złapali mnie na dwóch kółkach pod wpływem. Dali grzywnę. Nie zapłaciłem. Przeszło całą machinę, od ponagleń, poprzez decyzję o egzekucji komorniczej, sam proces egzekucji, po stwierdzenie kancelarii komorniczej o mojej niewypłacalności. Potem sąd zamienił wyrok na prace społeczne, olewałem jak tylko mogłem, zamienili na 90 dni pozbawienia wolności, doszło do doprowadzenia i tak to wszystko razem trwało 1.5 roku. Jakby cały czas kolejne urzędy i instytucje starały się oddalić perspektywę więzienia. PS: A dla pełnych wątpliwości wykopowiczów: deevee mówi jak jest. Większość wizji z telewizji (się rymło :) ) to bajki i kolorowanki.

    •  

      @grenzik: dziękuję :)

    •  

      @deevee: Co do punktu 3. Słyszałem opinie (akurat to było o więźniach zatrudnionych w ZOO), że są bardzo chwaleni za swoją pracę. Myślisz, że "złodziejska praca w gówno się obraca", czy może też dla tych ludzi jest to szansa spędzenia czasu poza murami i wkładają w to serce?

    •  

      @krzych_u: Przez 6lat pracy spotkałem tylko jednego skazanego, który szczerze przykładał się do pracy, mimo że pracował społecznie.

  •  

    1. Jak wielu więźniom w swojej 6 letniej karierze, byłbyś w stanie uwierzyć że są niewinni?
    2. Jak częstym Twoim zdaniem (nie na Twoim przykładzie) jest zjawisko łapówkarstwa wśród klawiszy?
    3. Co uważasz o rekrutacji do pracy w więzieniu? W moim mieście bez rodziny lub konkretnych znajomości nie jesteś zdolny do takiej pracy.
    4. Po 6 latach pracy, jak oceniasz uszczerbek psychiczny z tytuły wykonywania tego zawodu? Często potrzebujesz porad specjalisty?
    5. Czy są jakieś legendy o więzieniu w którym pracujesz? Przykładowo nawiedzone lochy, zamurowane cele, mordercze piwnice.
    6. Czy wierzysz w resocjalizację i jak odnajdują się wśród zwyroli, rowerzyści złapani na jeździe pod wpływem?
    7. Jak reagujesz na groźby ze strony więźniów? Nie obawiasz się, że po wyjściu na wolność odpłacą się Tobie lub Twojej rodzinie?
    8. Czy swoją pracę cenisz w takim stopniu, że nie zamierzasz już jej nigdy zmienić?
    9. Jaki typ więźnia jest dla Ciebie najbardziej niewygodny?
    10. Jak wygląda Twój standardowy dzień pracy, a jak więźnia?

    •  

      @blant: Wierzę wszystkim tymczasowo aresztowanym, skazanym w ogóle. 2. Ja spotkałem się z jednym, odszedł. Łapówkarstwo ma krótkie nogi i zawsze wypłynie. 3. Koneksje bardzo pomagają, ale wśród moich kolegów jest wielu bez takich koneksji. 4. Jeszcze nie chodzę do psychologa, czuje się dobrze, uszczerbek na pewno istnieje, ale pewnie wypłynie to kiedyś. 5. Tylko taka, że 150 lat temu był w nim klasztor chyba bretanek. 6. Nie wierzę, jest za mało f-szy żeby resocjalizować taką grupę. Z mojej strony staram się być przykładem dla skazanych, żeby widzieli, że można normalnie żyć, pracować, być trzeźwym. Rowerzyści dają radę :) 7. Oczywiście że się obawiam, miałem nawet sprawę z jednym skazanym za groźby karalne i pomówienia, dostał wyrok w zawieszeniu. Od kiedy pracuję z nimi bezpośrednio raczej rzadko używają agresji werbalnej. 8. Jeżeli tylko osiągnę 15lat to odejdę, chociaż lubię tą pracę, ale za dużo mieszają w ustawach. 9. Rozszczeniowy, jakby był pępkiem świata, chce to, chce tamto itd. 10. Dużo do pisania... w skrócie: apel, wydanie śniadania, wydawanie na sprawy, widzenia, spacery, kontrole cel, wydanie obiadu, trochę czasu na papierkową robotę, wydanie kolacji, apel ...

    •  

      @deevee:
      A jak jest z dostępem do fajek. Kupują sobie w pace?
      A jak z narkotykami. Słyszałem że można sobie załatwić jak masz kasę :)

    •  

      @Blaskun: U mnie papierosy są kupowane w kantynie, nie mogą być dostarczane z wolności, ale w innych zakładach jak maja np psy to przyjmują też z wolności. Ceny w kantynie są takie same, kantyna jest 3x w m-cu, ale pamiętajcie, że wszystko zależy od porządku wewnętrznego. Co kryminał to inny obyczaj. Narkotyki są wszędzie, naszym celem jest ich eliminowanie.

    •  

      @deevee: narkotyki sa przemycane na widzeniach czy w jakis sposob dostaja sie do zakladu? Wiezniowie placa sobie za nie pieniedzmi czy jak na filmach batonikami, fajkami itp? Czy wiezniowie otrzymuja jakies pieniadze jesli np dostaja emeryture lub rente, jesli tak to w jakis sposob, straznicy im je przekazuja czy jak?

    •  

      @pr0skater00: Gdybyśmy znali wszystkie sposoby przemycania, to i tak znajdą sposób, żeby przemycić. Każdy kontakt ze światem zewnętrznym (paczki, widzenia, przepustki) są potencjalnym źródłem przemytu. Różne są waluty w więzieniu, od papierosów, po pieniądze na rożnych fajansach kończąc (np ozdobne kartki na listy tzw. sztorki). Jeżeli odsiadujący ma rentę emeryturę, to pisze pismo do ZUS'u o przekazywanie jego pieniędzy na konto ZK. Taka kwota po wpłynięciu do nas na konto rozdzielna jest na pół. Połowa tej kwoty idzie na tzw. żelazną kasę, jest to specjalny fundusz penitencjarny (do kwoty coś koło 2,000zł) przeznaczony na chwilę wyjścia osadzonego z ZK.

  •  

    A może wstrzymacie się z wykopywaniem, dopóki autor nie udzieli chociaż jednej odpowiedzi na pytania? (Póki co 50 wykopów i ani jednej odpowiedzi.)

  •  

    Tradycyjnie
    1) Czy miałeś jakieś śmieszne sytuacje? Domyślam się że w takim miejscu pewnie ciężko o nie, ale kto wie ;)
    2) Co przeważyło że jesteś kim jesteś? Nie wahałeś się? Czy gdybyś mógł ponownie wybierać zawód wybrałbyś ten?
    3) Co dalej po 15 latach? Firma ochroniarska?
    4) Rodzina jak reaguje na Twoją pracę? Nie boją się o Ciebie?
    5) Czy integrujesz się z znajomymi z pracy? Wspólne wyjścia do pubów, etc?
    6) Najbardziej stresująca sytuacja?
    7) Lubisz swoją pracę na tyle że idziesz z uśmiechem na twarzy?;)

    •  

      @MalaSlodkaRozowaPluszowaKuleczka:
      1. Wiele np otwieram celę, a facet na moich oczach podcina sobie gardło (5 szwów, przeżył). A tak poważnie to często się w pracy śmieję, wielu skazanych, często młodzi ludzie w moim wieku, zawsze ktoś coś śmiesznego zrobi czy powie.
      2. Mój tato przepracował w bezpośrednim kontakcie 25lat, poszedłem za nim :) Poszedłem bo w moim mieście to praktycznie jedno z niewielu miejsc gdzie można dość dobrze zarobić.
      3. Po 15 latach mam nadzieję skorzystać z mgr z zakresu systemy i sieci komputerowe.
      4. Boją się, sam się boję, ale to nie jest taki normalny strach, to taki respekt, że dziś jestem, ale nie wiem czy uda mi się wyjść z pracy...
      5. Tak z 3 kolegami, ale raczej nie są to szczególnie bliskie znajomości, sporadycznie piwo, ewentualnie wizyta na kawie.
      6. Wystawiałem grupę na spacer, byłem, chwilę wcześniej opierniczyłem jednego z nowo grypsujących, ja sam ich ze 40 i wychodzi taki mocny grypsujący i mówi do tego nowego że jak się gad czepi jeszcze raz to ma przyjść do niego, a do mnie powiedział żebym lepiej nic nie mówił. Oczywiście powiedziałem swoje, on swoje i udało się uniknąć dalszego konfliktu.
      7. Lubię, ale bez uśmiechu.

    •  

      @deevee:
      3 — nadążasz cały czas za systemami i tym co się dzieje w rynku IT? bo żeby być dobrym (a zakładam że takim chcesz być, amatorów jest za dużo już) to trzeba być z tym na bieżąco a nie tylko po kursach.

    •  

      @prolimatech: Niestety nie nadążam, ale mam nadzieję że jakoś to będzie.

  •  

    1. Dla kogo to jest więzienie kobiet czy mężczyzn?
    2. Dużo jest więźniów starych ponad 60 lat?
    3. Więźniowie sami gotują posiłki czy przyrządza je zewnętrzna firma?
    4. Czy zostałeś kiedyś zaatakowany przez osadzonego?
    5.Co jest fajnego w tej pracy a co bardzo nie lubisz?
    6. Dla jakiego typu więźniów jest to zakład (np. recydywistów)

    •  

      @iron_fox: 1. mężczyzn, 2. Zakładam że sporo, nie patrzę zawsze kto ile ma lat. 3. Sami, są zatrudnieni w kuchni pod nadzorem f-sza. 4. Nie zostałem. 5. Fajny jest kontakt z ludźmi, jestem w pewien sposób dla nich jak ojciec jakkolwiek głupio to nie zabrzmi. Nie lubię tego, że ciągle są jakieś zmiany, nie zawsze dobrze wpływające na pracę. 6. Wszystkich P,R,M,TA.

    •  

      @deevee: A co znaczy P,R,M,TA ?

    •  

      @LosoweZnaki: P 'petka' pierwszy raz karany, R 'recydywa' skazani któryś raz, M 'małolaty' skazani małoletni, TA 'tymczasy' tymczasowo aresztowani. Są jeszcze oznaczenia np: S czyli świry, N niebezpieczni, P/P P/R praca petka i praca recydywa, może cos jeszcze ale nie pamiętam.

  •  

    Czy polskie filmy/seriale o tej tematyce mają jakiś związek z rzeczywistością? Ewentualnie zagraniczne kino.

  •  

    Zdarzyly sie w Polsce jakieś spektakularne ucieczki, ( patrz serial prison break ), chodzi mi o same więzienia a nie np. Transporty itp

    •  

      @factorys: No słowik uciekł przez spacernik (nie było siatki na górze). Z 3 lata temu była ucieczka przez wykutą dziurę w ścianie (ale to akurat porażka osób kontrolujących zabezpieczenia). generalnie ucieczki zdarzają się w konwojach i to nie SW a Policji.

    •  

      @Schulz: Podejmujemy próbę odnalezienia, nie spotkałem się z przypadkiem, żeby kogoś nie odnaleziono.

    •  

      @deevee: No, ale gdzie ich szukacie? Tylko nie mów mi, że wśród rodziny, bo nie uwierzę, że ludzie są na tyle głupi, żeby uciekać do rodziny w takich okolicznościach.

    •  

      @Schulz: Pozwolisz, że uniknę odp. na to pytanie ;)

  •  

    Często podczas kontroli cel znajdujecie jakieś przedmioty które nie powinny znaleźć się w celi? Jaka była najciekawsza/najdziwniejsza znaleziona rzecz?

    •  

      @knk: Różne rzeczy się znajduje, buzały (grzałki do wody własnoręcznie zrobione), metalowe pręty wyłamane z łóżka, nożyki, telefony kom, dziergałki, różnie. Najciekawsza rzecz jaką widziałem, to skakanka zrobiona z woreczków foliowych i 2 pluszy. Super na prawdę działała.

  •  

    Właśnie, mam pytanie :)
    Czy lubisz tą pracę na tyle, by nie zmieniać jej na żadną inną? ;)

    •  

      @ciubix: Zbliżam się do półmetka 7lat w mundurze, jeszcze 8 i będę mógł odejść na emeryturę i taki mam plan. Szkoda to teraz zostawić, zwłaszcza że nawet lubię tą pracę.

    •  

      @deevee: to swoją drogą fajna rzecz ;) idziesz na emeryture, a w miedzyczasie możesz pracowac w jakiś przewozach ochroniarskich, czy jeszcze lepiej, jako ochroniarz w jakiejś szkole :)

    •  

      @deevee: Rozmawiałem ostatnio z wujkiem, który był zawodowym żołnierzem. Powiedział mi, że teraz w służbach mundurowych po prostu po 14 latach rozwiązują z Tobą umowę i szukaj innej pracy. Nie boisz się, że to może być prawda?

    •  

      @ciubix: tak, ale rząd chce takich zmian, że będą zawieszać emeryturę jak będziesz miał drugą pracę.

    •  

      @kravjec: W wojsku są kontrakty na np 5 lat, ja mam umowę o pracę, nie mogą mnie zwolnic bez powodu.

    •  

      @deevee: Z tego co wiem emerytura mundurowa po 15 latach to tylko 40% ostatniej pensji. Opłaca Ci się na nią przechodzić?

    •  

      @Ch_K: Zgadza się, nie opłaca się. Ale chcę mieć w miarę normalną głowę, a wszystko powyżej 10-15 lat to rycie. Poza tym, przy tempie dzisiejszych zmian mogę się obudzić z perspektywą pracy do 25 lat.

  •  

    Czy Twoi 'podopieczni' głosują na Korwina ;>?

  •  

    Jak wygląda typowy więzień? Przypakowany koleś, który może zabić wzrokiem czy raczej przestraszony chłopaczek?

  •  

    1. Gardzisz szczególnie pedofilami, gwałcicielami i mordercami ?
    2. Musiałeś kiedyś wpier&olić osadzonemu ?
    3. Który ZK w Polsce słynie z najlepszych, a który z najgorszych warunków ?
    4. Chciałbyś zmienić pracę ? Nie myślałeś o innej służbie mundurowej ?
    5. Czy dalej powszechny jest podział na gitów, cweli itp. ? Czy coraz większa liczba więźniów staje się "normalna" ?
    6. Miałeś do czynienia z jakimś nagłym i szczerym nawróceniem jakiegoś więźnia skazanego za cięższe przestępstwo ?
    7. Na jakie oddziały dzieli się przeciętne więzienie ?

    •  

      @RT_NR: 1. Nie, dla mnie to objaw choroby psychicznej, często są to ludzie zagubieni, cisi, jakby wyrwani z innego świata. 2. Nie musiałem i obym nie musiał. 3. Wydaje mi się że najlepsze to Piotrków Trybunalski, nowoczesne więzienie, najgorszych to nie wiem, zakładam że te największe jak Wołów czy Białołęka. 4. Zbliżam się do półmetku, nie chce już kombinować. 5. Taki podział to fikcja, dawno się to zatarło. Jak są w grupie to udają jeszcze, ale jak są ze mną sam na sam, to nawet zamykają kraty za sobą (czego grypsera zabrania). 6. Nie miałem, poza tym oni z zasady kłamią więc ciężko byłoby mi komuś zaufać. 7. Źle zadane pytanie, generalnie zakłady dzielą się za zamknięte, półotwarte i otwarte. Ale różnie to bywa, bo w zakładzie zamkniętym może być oddział półotwarty i na odwrót...

  •  

    Dlaczego cele zawsze mają takie odrapane i brudne ściany. Nie możecie ich odmalować jakoś ładnie?

    •  

      @baphomet: Bo skazani o nie nie dbają. Malują, drapią, piszą. Cele są co jakiś czas remontowane, przychodzi nowa ekipa, potem następna, następna, następna i znowu syf ...

  •  

    1 Ile w waszym kryminale kosztuje telefon ?
    2 Jaki procent wiezniów grypsuje u was ( w ZK w Wroclawiu naczelnik mówil mi ze okolo 10% u nich, bardzo spadla ilosc "ludzi" przez ostatnie lata
    3 Czy wiesz o innych funkcjonariuszach ktorzy przemycaja do cel wóde narkotyki (wystarczy tak nie)
    4 Czy na zewnatrz miales jakas niebezpieczna sytuacja w zwiazku z zawodem jaki wykonujesz?

    •  

      @Zdzichu9: 1. Jeżeli chodzi Ci o normalny telefon (dzwonienie na zewnątrz) to tradycyjnie, jak na wolności. 2. Myślę że nie więcej niż 10%, z tych 10% może 2% wie co to grypsera, a 0,00001% umie grypsować i wierzy w to. 3. Osobiście się nie spotkałem. 4. Nie miałem, raczej bardzo pozytywne, mówili dzień dobry, czasami zamienimy kilka zdań i tyle.

  •  

    1. Czy masz w domu broń palną
    2. Jak wyglądają gniazdka elektryczne w celach
    3. Czy można sobie wypożyczać jakieś książki
    4. Jak bym cholernie chciał puszkę coli to co musiał bym zrobić aby ją dostać (w sposób legalny lub nie)
    5. Czy wszyscy mają jednakowe kosmetyki (np. do golenia, lub pasty do zębów) czy można zobie coś wybrać, i czy istnieje jakiś ogólnopolski standard

    •  

      @raf:

      1. Nie, nikt z SW nie ma.
      2. Tak jak w domu.
      3. Można, jest biblioteka, można też poprosić o przyjęcie książek z wolności.
      4. Możesz kupić w kantynie (w plastykowej butelce).
      5. Istnieje ogólnopolski standard, przy przyjęciu dostaje się szczoteczkę do zębów, papier toaletowy (1 rolka), proszek (chyba 300gram), mydło w kostce, krem do golenia, 1 maszynkę do golenia. We własnym zakresie można dokupić w kantynie.

    •  

      @deevee: 4. Możesz kupić w kantynie (w plastykowej butelce)
      To puszki są zabronione?
      Bo jeszcze z dwa trzy lata temu można było dostać w kantynie napoje w puszkach(red bull)

    •  

      @5th: Tu bardziej chodzi o to, że większość woli kupić ciut drożej ale dużo więcej (w butelce), zabroniona jest np: przyprawa 'gałka muszkatołowa', środki z alkoholem (np te po goleniu), środki wspomagające przy ćwiczeniach (kreatyny, staki białkowe itd), lekarstwa. Należy też pamiętać o tym co pisałem już nie raz, wszystko zależy od porządku wewnętrznego (i zarządzeń, pisanych lub słownych) zarządzonego przez dyrektora.

  •  

    1. Czy więźniowie biją się między sobą?
    2. Jak oceniasz trudność ucieczki z zakładu? Jakie są największe zabezpieczenia przed daniem drapaka? Czy możliwe są ucieczki np. jak w większości filmów- w praniu? :)
    3. Czy możesz opisać jak wygląda konwój więźniów? Jak ich przewożą? Jakie są zabezpieczenia w furgonetce; jakaś klatka, "cela na kółkach"?
    4. Wielu więźniów zajmuje się sportem? Przykładowo, trenują boks?
    5. Co w Twoim fachu było najtrudniejsze gdy dopiero zaczynałeś robotę?

    •  

      @Luukass:

      1. Jeżeli dojdzie do tego, to jest to traktowane jako wypadek nadzwyczajny i wdrażane są odpowiednie procedury.
      2. W każdym zakładzie jest możliwość, zależy jak daleko się posuniesz. Nie będę tutaj pisał o sposobach, bo nie wypada, ale pranie zdecydowanie odpada. Każda osoba i auto poddawane są kontroli przy wjeździe i przy wyjeździe.
      3. Nie mogę, za dużo szczegółów, popatrz na Policję.
      4. Myślę że trenować boku nie można, ale piłka nożna, kosz (pewnie tylko w zakresie rekreacji a nie wyczynowo).
      5. Jak stałem z grupą skazanych i tak mi się ręka trzęsła że musiałem ją złapać drugą ręką, żeby trafić kluczem w zamek :)

  •  

    Nie musisz odpowiadać na te pytanie jak nie chcesz.
    Brałeś udział w jakims nieoficjalny karaniu złodzieja, który podpadł funkcjonariuszom ? Czyli kominiarka, ściąganie numeru służbowego z munduru i wjazd do celi ?

  •  

    1. po pierwsze dzieki za przedstawienie zawodu " od wewnatrz"
    2. czy nowy straznik jest " testowany" przez osadzonych - czy jest miekki czy nie ?
    3. podobno jesli ktos chce w wiezieniu cpac, bedzie dalej cpał
    4. czesto sie mowi, ze osoba osadzona predzej czy pozniej i tak wroci garowac
    5. czy miales kiedys stycznosc z osobami osadzonymi ktore sa na przepustce, jak wygladaja relacje wtedy.
    6. czy istnieje jakis system osadzania wiezniow, byle dalej od domu?
    7. czy czytanie kazdej korespondencji wchodzacej i wychodzacej jest praktykowane
    8. jak przewaznie kara sie osobe osadzona za nie odpowiednie zachowanie, zakaz widzen, zakaz paczek ?

    •  

      @kaluznikow: 1. mówię na tyle ile można, wiele rzeczy jest tajemnicą służbową, chociaż w ostatnim czasie panuje duże otwarcie na świat, np wycieczki nawet z zagranicy, 2. Oczywiście że jest i to nie tylko ten nowy, każdy. Ten nowy ma tylko problem bo nie wie jeszcze jak i co mówić, jak być asertywnym, nie dać sobą kręcić. Sam pamiętam swoje początki, śmiechu warte. 3. Pewnie tak, ale staramy się eliminować narkotyki, mamy psy, robimy testy. 4. Tak, ale to wynik polskiego prawa... po prostu jak ktoś raz już do nas trafił to ma nasrane w papierach i sądy częściej takim osobą znowu serwują odsiadkę. 5. Pisałem już w innym wątku, że spotykam byłych skazanych, do tej pory zawsze było dzień dobry, wymiana kilku zdań, raczej mnie szanują, bo wiedzą że wrócą :) 6. Istnieje system i jest przestrzegany. Podczas rozmowy wstępnej u wychowawcy sprawdza się relacje rodzinne, kto gdzie ma rodzinę, gdzie jest zameldowany, ewentualnie gdzie przebywa np jego żona. Składa się zapotrzebowanie na transport i skazany jedzie do jednostki najbliżej miejsca zamieszkania/rodziny/zony itd (oczywiście musi to być więzienie odpowiedniej kategorii R lub P itd). 7. Korespondencja tymczasowo aresztowanych podlega cenzurze, więc jest czytana przez odpowiednią osobę SW i przez prokuraturę. Korespondencja skazanych nie jest czytana, sprawdza się przy skazanym tylko czy nic nie ma w liście np narkotyków. 8. Polecam kodeks karny wykonawczy. Nie można zakazać widzenia, bo jest to główny element resocjalizacyjny.

      Art. 143. § 1. Karami dyscyplinarnymi są:
      1) nagana,
      2) pozbawienie wszystkich lub niektórych nie wykorzystanych przez skazanego nagród lub ulg albo zawieszenie ich wykonania, na okres do 3 miesięcy,
      3) pozbawienie korzystania z udziału w niektórych zajęciach kulturalno-oświatowych lub sportowych, z wyjątkiem korzystania z książek i prasy, na okres do 3 miesięcy,
      4) pozbawienie możliwości otrzymania paczek żywnościowych, na okres do 3 miesięcy,
      5) pozbawienie lub ograniczenie możliwości dokonywania zakupów artykułów żywnościowych lub wyrobów tytoniowych, na okres do 3 miesięcy,
      6) udzielanie widzeń w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt z osobą odwiedzającą, na okres do 3 miesięcy,
      7) obniżenie przypadającej skazanemu części wynagrodzenia za pracę, nie więcej niż o 25%, na okres do 3 miesięcy,
      8) umieszczenie w celi izolacyjnej na okres do 28 dni.

  •  

    Co sądzisz o serialu emitowanym na Polsat Play "Skazany za"?
    Są tam własnie pokazane historie więźniów i troche życie w zakładzie. Czy według Ciebie to prawdzwie?

  •  

    @deevee jeździsz alfa-romeo? Jeśli tak, to dlaczego?

  •  

    A ja mam pytanie co do pracy. Czy kobiety mają w ogóle szanse na pracę w więzieniu? Niekoniecznie jako klawisz ale np. jako wychowawca? Jakie warunki trzeba spełnić?

    •  

      @dropgirl: Mają, pracują, warunki zawarte są w ustawie, niekaralność, polskie obywatelstwo itd ... i bardzo szerokie plecy :)

    •  

      @deevee: Aha czyli tak jak wszędzie....... :/ szkoda, że nie liczą się pasje i chęć pracy...a właśnie te plecy!! :| ale dziękuję za odpowiedź.. :) Pozdrawiam i życzę wytrwałości.

  •  

    Czy to prawda,że osoba z tatuażami, bliznami, kolczykami nie może zostać f-em ? Skąd się wzięła forma 'klawisz'? Jak często są widzenia? Jak musisz być ubrany i co masz przy sobie, pałkę, paralizator? Jak często przeszukujecie cele pod kątem kontrabandy i czy często coś znajdujecie? Czy więzień może sobie obkleić ścianę koło łóżka gołymi babami? Czy chłopcy którzy długo siedzą zakochują się w sobie? Ile masz osób skazanych na dożywocie? Co się dzieje kiedy skazany umiera (np. ze zwykłej starości), jest gdzieś przeniesiony czy jak? Albo gdy okaże się,że skazany ma raka albo inną śmiertelną chorobę?

    •  

      @Czerwony_Krokodyl: Może zostać, rygory pod tym względem są mniejsze, chodzi tylko o to, żeby tatuaż nie był w widocznym miejscu, a kolczyk ściągany przed służbą. Nie wiem skąd, może od guzika/klawisza domofonu w celi (sygnalizacja przyzywowa). Widzenia zależą od podgrupy. UWAGA: Nie jestem w 100% pewien tej odpowiedzi: np P/1 i R/1 ma 2x/m-c + 1 jeżeli ma małoletnie dziecko, P/2 i R/2 ma 2x/m-c + 1 jeżeli ma małoletnie dziecko, M wydaje mi się 4x/m-c, P/3 i R/3 chyba bez limitu (czyli 4x/m-c). Jak poszukasz w sieci to będziesz wiedział, bo to jest ustalone odgórnie. Ubrany jestem w mundur, coś ala policjant, mam przy sobie tylko bezpieczny nóż, radio, klucze i telefon. Cele są kontrolowane codziennie, jak coś się znajdzie to więcej problemów niż zysków :) U mnie nie można kleić nic na ścianach. Nie wiem czy się zakochują, wątpię. Na dożywocie nie mam w ogóle. Jak umrze to przychodzi służba zdrowia, potwierdza, zawiadamia się prokuraturę i ona prowadzi dalsze czynności.

    •  

      @deevee: "Ubrany jestem w mundur, coś ala policjant, mam przy sobie tylko bezpieczny nóż, radio, klucze i telefon."
      Nie masz czasami obaw, co byś zrobił w przypadku zaatakowania Ciebie przez więźnia/więźniów będąc tak słabo wyposażonym? Przechodziliście jakieś szkolenia z obezwładniania albo może ćwiczyłeś sztuki walki? Rozumiem, że więźniowie obawiając się zwiększenia wyroku nie wchodzą w konflikty z klawiszami, ale przecież zawsze może się znaleźć jakiś odważny wyjątek.

    •  

      @Ch_K: Zdarzają się sytuacje napaści na f-szy. Dość często, chociaż w ostatnich lata rzadziej. Przechodzimy odpowiednie szkolenia, pt. "uderzamy tylko w miejsca jak ... dupa, uda, ręce itd" śmiechu warte. Na dobrą sprawę jakby coś się działo, to będę tłukł czym się da i gdzie się da. Ale ... wyobraź sobie teraz sytuację, że stoję ja sam ich powiedzmy 40. Co musiałbym mieć przy sobie, żeby dać im radę? Bombę czy armatę? :))) Jak nic nie może mi pomóc, to lepiej żebym nic nie miał bo mi jeszcze zabiorą. Przykro mi tylko w sytuacji jak w tv krzyczą o naszych 15 latach nie wspominając właśnie o codziennej niepewności czy dziś jeszcze wrócę do domu.

  •  

    Często spotykasz się z przemytem różnych rzeczy? Tutaj za przykład podam narkotyki.

  •  

    1. Jak często występują bójki między więźniami i jak na to reagujecie (przeniesienie do innej celi itp)
    2. Jak przeżyć w więzieniu jako świeżak (zgrywać twardziela i nie dać sobie w kaszę dmuchać czy raczej się nie wychylać i grzecznie słuchać starszy/silniejszych) ??

    •  

      @thuia:

      1. Pisałem o tym już, jeżeli się dowiemy to wdrażamy odpowiednie procedury. Zgłoszenie wypadku nadzwyczajnego, a jednym z elementów jest przeniesienie do innej celi, powiadomienie organów ścigania, otoczenie opieką poszkodowanego.
      2. Wszystko zależy kim jesteś, jak wyglądasz, kogo znasz, jaki rodzaj przestępstwa popełniłeś. Jeżeli masz kasę to możesz czuć się bezpieczny, kasa (czyli np papierosy, jedzenie) pomoże Ci mieć dużo serdecznych kolegów :)

    •  

      @deevee: No dobra ale jak się nie ma kasy?
      Trzeba grac twardziela, pokornego czy balansować?

    •  

      @5th: Z mojego punktu widzenia, poprosić o celę 2 osobową ze spokojną osobą i sobie spokojnie siedzieć. Nie mieszać się w żadne grupy, nie pożyczać nic od innych (% większy niż provident). Środowisko więzienne same Cie ukształtuje tak jak będzie chciało, żeby tego uniknąć lepiej się "chowaj" :)

  •  

    Jak to jest z tą grypserą? Raz piszesz że to bajki, później piszesz co innego?
    Czy miałeś osadzonego obcokrajowca? Murzynów, żółtych?
    Czy więźniowie znęcają się nad innymi więźniami? Czy nowy musi się jakoś wykazać, czy po prostu odsiaduje?

    •  

      @bezzune: Jak piszę, że bajki to dlatego, że to nie jest już to co kiedyś, że grypsera była mocną opozycją. Teraz jest słaba, dlatego że udało się pokazać inne lepsze rozwiązania niż przynależność do podkultury przestępczej.

      Miałem obcokrajowców, nie umiejących mówić po polsku, był też murzyn :) Kupa śmiechu, przeżyli bez problemu,

      Oczywiście że to robią, a my im przeszkadzamy i tłumaczymy że tak nie wolno. każdego nowego testują, sprawdzają za co ma wyrok, skąd jest... rozpytują o niego.

  •  

    1. po jakich szkołach / studiach jesteś ?
    2. Czy warto się uczyć na klawisza?

  •  

    Czy zaobserwowałeś u siebie bądź u któregoś z współpracowników (a może nawet i u więźniów) mechanizmy, reakcje znane ze słynnego eksperymentu "więźniowie vs strażnicy" (ostatnio ponownie zekranizowanego, film pt. "Eksperyment"). Mam tu na myśli np. uniformizację, podział na "my i oni", szczególnej chęci demonstracji siły u osób które na co dzień nie dysponują żadną władzą itd?

    •  

      @Iudex: Ten film jest trochę przerysowany, ale generalnie przynależność do grypsery (jaka by ona nie była) już jest formą podkreślenia że jestem lepszy niż inni (mimo, że np jest mały, chudy, brzydki, ale grypsuje!).

  •  

    czy miales kiedys stycznosc z osoba ktorej bylo ci nadzwyczaj szkoda - osoba nadzwyczaj sympatyczna ktoremu wszystko idzie nie tak , nawet rzeka płynie w druga strone

  •  

    Czy szerokorozumiane "vipy" tudzież "gwiazdy"mają na tymczasowym aresztowaniu lub póżniej będąc osadzonymi wyjątkowo tworzone jakieś specjalne warunki w celu np. odizolowania ich od reszty czy też z innego powodu?
    Rutkowski opowiadał, że przez cały czas jego "sankcji" miał pojedynczą celę i ani jedenj styczności z innymi aresztowanymi.
    To jakiś super wyjątek czy tak się robi z takich czy innych względów?

    •  

      @picofrico:

      Nie wiem bo nigdy się nie spotkałem, ale wydaje mi się że maja normalne warunki. Może mówić prawdę, bo możliwe że musieli go izolować, żeby nikt mu nie zrobili krzywdy.

  •  

    1. Dalej f-sze SW wyglądają jak zomo i jeżdżą Lublinami? W Krakowie często widziałem wyjeżdżający samochód SW (Lublin) i f-sze mieli stroje jak hydraulicy. Zmierza XXI w do tej służy czy bardzo powoli?
    2. Chciałeś kiedyś być policjantem? Dlaczego SW a nie Policja?
    3. Spotkałeś kiedyś swojego więźnia na ulicy? Jaka była reakcja jego?
    4. Jak myślisz jeśli spotkałbyś się z większością swoich więźniów to jak by cie potraktowali na ulicy - jako wroga bo "ograniczałeś im wolność" czy raczej rozumieliby to że to twoja praca i byłbyś potraktowany jako "kolega"?
    5. Jak można dostać się do SW? Trudniej niż do Policji? Prawda to, że większość f-szy SW to niedoszli policjanci?

    •  

      @prolimatech:

      1. W mundurze polowym tak. Auta też stare mamy. Pod względem mundurów Policja ma znacznie lepiej.
      2. Nie chcę, lubię swoja pracę.
      3. Pisałem wyżej szerzej o tym, spotkałem, pozytywna.
      4. 99% rozumie że to moja praca, ja ze swojej strony nie utrudniam im na siłę życia, a są na to sposoby, więc raczej nic mi nie grozi.
      5. Łatwiej z tego co wiem, u mnie nikt wcześniej nie kandydował do Policji.

  •  

    1 przydarzyła ci się jakaś śmieszna historia w ZK .
    2 czy wiezienie i odsiadka zmienia ludzi .
    3 jak cie postrzegają ludzie z otoczenia ze pracujesz jako FSW.
    4 robicie sobie jaja z osadzonych.

    •  

      @Kaser:

      1. Pisałem już wyżej, często się śmieję.
      2. Zmienia i to bardzo, tez pisałem o tym wyżej.
      3. Raczej pozytywnie, nie tak jak np policję.
      4. Pewnie, oni z nas też.

  •  

    1. Jaki rodzaj chrztu wykonuje się w Twoim zakładzie
    2. Alimenciarze siedzą z wygami?
    3. Jaki system pracy masz?
    4. Czy dochodzi do bójek wśród więźniów?

    •  

      @mjfotocompl: 1. wątpię że w ogóle robią jakiś :) Pewnie pytają tylko czy grypsuje. 2. Wszystko zależy od tego kto jest kim, ale staramy się tak rozmieszczać żeby jeden nie psuł drugiego, pisałem o tym w innym wątku. 3. 12h dzień, potem 12h noc i 2 dni wolnego.

  •  

    Czy w Twoim ZK występuje problem przepełnienia? Czy i ile jest zapasu miejsca dla nowych "pensjonariuszy"?

  •  

    1. Czy często wzywacie pogotowie do więźniów?
    2. Czy miałeś propozycję korupcyjne (np przekazywanie wiadomości do i z więzienia)?
    3. Czy miałeś więźnia, który okazał się niewinny i był osadzony przez pomyłkę/błąd sądu?
    4. Ile masz urlopu?

    •  

      @Korba112:

      1. Zdarza się.
      2. Nigdy nie w takim stopniu, żeby podejść do tego serio.
      3. Nie miałem.
      4. 28dni, z czasem dojdzie do 37.

  •  

    Spotkałem kiedyś byłego wieznia, chciał papierosa i sie tak przyczepił. Mowił o tym , ze Szamak, jakis tam boss tych więźniów(ma dożywocie), to on ma luksus w swojej celi, dostaje czego chce, ma Psa, kompa , plazme, czy to dozwolone jest ?

    •  

      @ShkAhmed: Wszystko zależy od porządku wewnętrznego. Standardowo w celi jest łóżko, krzesełko, stół, radioodbiornik (w ścianie), światło dzienne i nocne. Dodatkowo porządek określa, np wielkość TV, u mnie to 17''. Komputer też nie problem, można mieć (o ile pozwala porządek wewnętrzny), w moim przypadku komp odpada. Zwierząt nie można trzymać.

  •  

    Zeby dostac sie do SW trzeba miec plecy (jak wspomniana wyzej kobieta w sluzbie) czy zapotrzebowanie zawsze jest?

    •  

      @prolimatech: szerokie plecy, miałem na myśli 'znajomości'. W dużych miastach często zdarzają się wakaty więc faceci mają duże szanse, żeby się dostać, z kobietami jest ciężej bo jest mało etatów.

  •  

    Oglądałeś serial Oz? Podobno najlepiej odwzorowuje on więzienną rzeczywistość, ale ciekaw jestem jaka opinię o nim miałby ktoś kto pracuje w więzieniu.

  •  

    Czy więzienie spełnia swoją rolę? Czy ci co wychodzą (średnio) są lepsi czy jeszcze bardziej zdemoralizowani? W sensie jak oceniasz ich tuż przed wyjściem w stosunku do tego jacy byli na wejściu.

    •  

      @min: Na pewno są zmienieni, na pewno wiele się nauczyli, ale nie wydaje mi się, żeby byli lepsi. Jest za mało f-szy, żeby wszystkich uleczyć.

  •  

    Dziwne, że nikt nie zadał jeszcze tego pytania:
    Jakie masz poglądy na temat kary śmierci?

    •  

      @gimenez: Zależy za jakie przestępstwa. W niektórych byłbym za, pod warunkiem że osoba która dokonała tego przestępstwa nie ma jakieś choroby psychicznej.

  •  

    Czy obraz taki jak pokazują w filmach o więzieniach to prawda? np.
    1. podczas prysznicu krawężnik wychodzi a biorący prysznic posuwają jakąś ofiarę?
    2. bijecie więźniów?
    3. pozwalacie by więźniowie kogoś pobili np. za karę?
    4. są jakieś skorumpowane krawężniki w waszym więzieniu?
    5. czy żarcie jest dobre? i co to zazwyczaj jest? i czy pracownicy dostają to samo z więźniami czy coś innego?

    •  

      @Psychol324: Już wiele razy pisałem, że filmy przerysowują na potrzeby dodania większego uroku.

      1. Pod prysznicem są ciągle pod moją obserwacją więc nie mają jak.
      2. Kiedyś bicie było codziennością, ja przez 6 lat nikogo nie uderzyłem, nie widziałem też żeby robili to moi koledzy.
      3. Nie pozwalamy.
      4. W moim nie wiem.
      5. Na temat jedzenia pisałem w innym wątku poszukaj tutaj słowa 'beton'. Często spotykam się ze stwierdzeniem 'dobre, ale mało'. Skazani i f-sze mają gotowane co innego.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @Bunkov: Żeby porozmawiać o wcześniejszej emeryturze potrzebny jest osobny wątek. Jedna ze statystyk za lata 2000-2008 mówi: "- średnia naszej wysługi emerytalnej daleko przekracza 15 lat i to zarówno licząc tylko z tytułu służby 22 lata i 7 miesięcy jak i służby oraz pracy i/lub nauki ? 28 lat i 9 miesięcy." Dodatkowo przechodząc na świadczenie emerytalne dostanę 40% ostatniego uposażenia, czyli na dzień dzisiejszy byłoby to około 900zł. Poza tym, zawsze możesz sam się zatrudnić i odejść po 15. A ostatnie najważniejsze to to, że prawo do odejścia po 15 latach ma pani w kadrach, pan w finansach itd, który nie ma styczności ze skazanymi. Oni powinni pracować normalnie do 65 roku życia. Powinni być rozmundurowani, ale nikt tego nie zrobi, bo całe rzesze pracowników biurowych się nigdy na to nie zgodzi.

  •  

    1. Jak wygląda wizyta w więzieniu od strony gościa/odwiedzającego? Można przyjść tylko na wizytę do kogoś czy na "wycieczkę" też?
    2. Czy zdarzają się przypadki przekraczania uprawnień przez f-szy? Ponoszą za to konsekwencję, czy przymyka się na to oko?

    •  

      @valacar:

      1. Wycieczka jest możliwa, ale raczej za pomocą relacji urzędowych, np. pracownicy starostwa powiatowego, straży granicznej, młodzież itd.
      2. Zdarzają się. Jaki procent zamiatany jest pod dywan tego nie wiem, z mojej strony wiem tylko tyle, że jeżeli popełnia się przekroczenie/przestępstwo w służbie to można się narazić na utratę praw emerytalnych. Poza tym, jak już pisałem, cała moja jednostka ma monitoring + nagrywanie nawet do m-ca wstecz.

  •  

    ostatnio dosc glosno jest, o składaniu czestych apelacji odwolan skarg przez osoby osadzone na bardzo kiepskie warunki odsiadki, to za ciasna, to nie pomalowana, to przeludniona. Czy w jakis sposob odbiuja sie to na warunkach funkcjonowania wieziennicta czy raczej jest to traktowane na zasadzie - " niech chlopaki pisza wiersze ile chca"

  •  

    1.Ile % więźniów grypsuje; napisałeś że 10% - ale jaka to konkretnie grupa? Długie wyroki? Krótkie? Stare dziady? Alimenciarze? Czy są jakieś inne grupy?
    2.Czy przy krótkim wyroku opłaca się grypsować, czy być "nikim"?
    3.Czy przy długim wyroku opłaca się grypsować?
    4.Czy za grypsowanie przedłużają wyrok? (nie ma wyjścia za dobre sprawowawnie?)
    5.Ilu osobom 'nie udaje' się zostać grypsującym? Co wtedy?
    6. Czy więzień może w spokoju czytać książki? Czy nie ma na to czasu?
    7. Jakieś porady dla nowych więźniów?

    •  

      @fledgeling:

      1. Różne grupy. I młodzi zafascynowani grypserą i starsi, którzy grypsują bo muszą (np tak im kazali koledzy z wolności) i starzy, którzy grypsują od X lat i robią to dalej. (nie można przestać grypsować bo wiąże się to z 'wrzuceniem do wora" - wpier*dol).
      2. Nigdy nie opłaca się grypsować, to oznaka przynależności do podkultury więziennej. Deklaracja przynależności może zaważyć na decyzji o np przepustce, czy też wcześniejszym przedterminowym zwolnieniu.
      3. Czytaj pkt. wyżej.
      4. Nie przedłużają, ale nie skracają.
      5. Nic, nie przeszedł testu to odpada. Gorzej jak grypsował i chce zrezygnować.
      6. Ma dużo czadu na czytanie. Może to robić od samego rana do samego wieczora.
      7. Pisałem już o tym w innych wątkach, generalnie wszystko jest uzależnione kim jesteś, kogo znasz na wolności, za co masz wyrok, skąd jesteś itd itp. Im masz więcej znajomości tym lepiej.

  •  

    Czy są ciche pokoje gdzie gościa ubieracie w skórzany kaftan, maskę jak dla Lectera i bijecie kilka dni.

  •  

    Czy wiezniowie maja dostep do komputerow/internetu? Podobno mozliwe jest posiadanie malego telewizora za dobre sprawowanie. Jak sie ma zatem sprawa smartfonow i telewizorow z wi-fi?

  •  

    Jest jakaś granica wieku w wiezieniu? 100letni dziadek może zostać skazany i osadzony w wiezieniu?

  •  

    Jak wyglądają testy na obecność środków niedozwolonych (narkotyki, inne substancje) podczas naboru do SW?

  •  

    Jak to jest z wieziennymi tautazami i jak to jest z wybitymi zebami? Mianowicie kilka razy widzialem starych kryminalistow calych pokrytych tatuazami jak nie przymierzajac jakuza. Czesto bez przednich zebow co sugerowaloby, ze byli poddawani innym czynnoscia seksualnym. Jak w hierarchi wieziennej postrzegane sa tatuaze i wybite zeby? Prosze o wyczerpujaca odpowiedz.

    •  

      @lobay: Brak zębów sugeruje po 1) słabą opiekę dentystyczną, 2) nie dbanie o nie 3) u młodych ludzi nadużywanie amfetaminy i pochodnych, która przyczynia się do wypadania zębów. Tatuaże są integralną częścią więzienia ich robienie jest zakazane, ale oczywiście są sposoby żeby je robić, np zwykłą 'kolką' sprężynka z długopisu, igła + atrament. Zauważalna jest też różnica między młodymi i starszymi, Ci mają zazwyczaj naprawdę fajne tatuaże robione na wolności.

    •  

      @deevee: No z tymi zebami to pojechales... Chodzilo mi o ewidentnie wybite te z przodu. Czy to od zwyklych bojek czy jednak w okreslonym celu? Jesli chodzi o tatuaze to tez nie odpowiedziales na pytanie jak ich powiedzmy ilosc ma sie do "rangi" wieznia. Wiem, ze niektorzy maja wytatuowane "pagony" zaleznie od ilosci przesiedzianych lat. Czy w dzisiejszych czasach to cos jeszcze znaczy i dalej jest praktykowane?

    •  

      @lobay: Nie mam żadnej wiedzy na temat wybitych tylko przednich zębów, ale zakładam że nie jest to po to, żeby robić lepiej loda. Ilość tatuaży o niczym nie świadczy. Sens tatuaży w postaci pagonów już dawno stracił sens. Jeżeli się nie mylę to gwiazdka to 5 lat, belka to 2 lata. Często spotykam takich z pułkownikami na pagonach, to zrobili to po prostu bo wielu takie ma. Jest jeszcze pagon generalski, który chyba oznacza 15 lub 25 lat i pagon generalski z trupią czaszką oznaczający dożywocie, ale jak już pisałem nie ma to pokrycia u tych młodszych odsiadujących.

  •  

    Co wiesz, co słyszałeś o ZK w Sztumie?

  •  

    Mój dziadek też pracował w więźniu i miał styczność z osadzonymi. Był wyższej rangi funkcjonariuszem - nie pamiętam. Wiem, że teraz są dosyć rygorystyczne testy psychologiczne, jak było za czasów mojego dziadka - nie wiem.
    Wiem natomiast, że jego służba skończyła się załamaniem nerwowym, którego apogeum nastąpiło sporo lat po skończonej służbie.
    Pytania: Czy dzisiejsze rygory są na tyle dobre, że rzeczywiście eliminuje się słabych ludzi? Czy słyszałeś o takich przypadkach załamań? Czy dziś nawet odchodzący ze służby mają jakąś ochronę psychologiczną zwłaszcza po służbie w więźniu o wyższym rygorze?

    •  

      @newvir:

      Mój tato pracował 25lat na pierwszym froncie, na razie jest z nim wszystko ok. Nie słyszałem o typowych objawach załamania na emeryturze. Słyszałem natomiast o tym i można zobaczyć statystyki, że bardzo dużo byłych f-szy umiera w ciągu pół roku po odejściu na emeryturę (zawały itd), średnia życia to chyba 55lat. Nie ma takiej opieki psychologicznej na emeryturze, testy to zwykła rozmowa z psychologiem, ale pewnie jakieś swoje kruczki mają.

  •  

    @deevee Gdyby była taka ewntualność i mógłbyś wybierac, to zakładając możliwość wysłania więźniów na wspomniane wcześniej "galery wycieczkowe po Bałtyku" wysłałbyś:
    a) tych z małymi wyrokami na odpracowanie za swoje winy z możliwością skrócenia wyroku
    b)tych z dużymi wyrokami za ciężkie przestępstwa, żeby bardziej odczuli dolegliwość kary
    (zakładając możliwość wysłania tylko jednej z grup)
    ??????????

    •  

      @RasAlGhul: Szczerze to nie wiem, ale wiem coś innego. Każde grupowanie większej ilości skazanych, zwłaszcza z dużymi wyrokami jest stwarzaniem potencjalnego zagrożenia.

  •  

    Czy osoby skazane za zabójstwo są w jakiś inny sposób traktowane niż inni więźniowie?

    •  

      @Szybkowolny: Wszystko zależy od psychiki, analizujemy jego zachowanie, konsultujemy z wychowawcami i jeżeli taka osoba wymaga szerszej pomocy, umożliwiamy mu np wizyty u psychologa.

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    witam mam dwa pytania: pierwsze tyczy się postępowania kwalifikacyjnego do SW czy uważasz mając 6 letnie doświadczenie, że można dostać nie mając plecaka? i drugie ilu funkcjonariuszy w Twoim ZK lub AŚ liczy ATANDA? pozdrawiam :)

    •  

      @magiku:

      Uważam że plecy to podstawa, ale z doświadczenia wiem, że jest dużo kolegów, którzy dostali się bez znajomości. Trzeba chodzić do dyrektora, prosić przypominać, tak kilku robiło. Aktualnie odchodzi się od typowej ATANDY na rzecz sił szybkiego reagowania, wyspecjalizowanych jednostek SW do tłumienia buntów itd.

  •  

    1. Czy kobieta może być klawiszem, mieć bezpośredni kontakt z osadzonymi? Jeśli tak, czy jest klawiszem tylko w zakładach karnych dla kobiet?
    2. Czy twoi współpracownicy odreagowują na stres alkoholem i innymi używkami?
    3. Czy są mężczyźni 'sprzedający się' za kasę?

    •  

      @antypepciu:

      1. Może być, może mieć kontakt. Może pracować w każdym zakładzie. Jest jeden warunek, nie może dokonywać kontroli osobistej osadzonych przeciwnej płci.
      2. Zapewne tak, ale to w czasie wolnym.
      3. Domyślam się że są, nie spotkałem.

  •  

    @deevee: co sądzisz o sprawie "Przemek Czaja zabity przez Policjanta" ?
    myśle że w tej sprawie od SW można dowiedzieć sie najwięcej prawdy :]

  •  

    1. Czy mówicie otwarcie że w Polsce coś takiego jak resocjalizacja - nie istnieje? Duża część polskiego ciemnego społeczeństwa wierzy że więzienia naprawiają ludzi.
    2. Czy jesteś tak jak Janusz Korwin Mikke za tym żeby więźniowie odpracowali swój dług wobec narodu?
    3. Dlaczego PO (Partia Oszustów) jeszcze nie siedzi w tym więzieniu?

    •  

      @CzystaMaestria:

      1. Ja mówię to otwarcie, mimo że staram się jak mogę być wzorem. Po prostu jesteśmy biednym społeczeństwem, które niby coś robi, ale tak naprawdę to kopanie się w miejscu. Skazany wychodzi na wolność niby trzeba mu lokum zapewnić, pomóc pracę szukać itd itp, ale to wszystko jest zbyt krótkofalowe. Działamy na zbyt małym obszarze psychiki tego człowieka.
      2. Pisałem już w innym wątku, że jeżeli zmusimy ich do pracy to w ten sposób odbierzemy innym normalnym ludziom miejsca pracy.
      3. Pozwolisz, że nie odpowiem.

    •  

      @deevee: Re 2 - a czy to są nienormalnie ludzie? Praca to dar? Praca to powinna być norma i najcięższą powinni odwalać więźniowie.

    •  

      @CzystaMaestria: Są normalni, ale miałem na myśli takich z pośredniaka, którzy szukają pracy, jest oferta np na zamiatacza ulicy, a tutaj bierzemy kogoś kto siedzi, płacimy mu tyle samo, krzywdząc to zwykła osobę, która nie siedzi, jest jej ciężko, uczciwie szuka pracy itd.

  •  

    Jak to jest z samobójstwami wymuszanymi z zewnątrz tak jak ze sprawą Olejnika.

  •  

    Wszędzie jest głośno o testach narkotykowych do formacji mundurowych a jak zaczynam gadac z ludzmi to w Policji nie ma w SW nie ma w Wojsku nie ma :/

  •  

    witam

    1. jak traktują więźniowie pedofilów, gwałcicieli, morderców dzieci
    2. czy patrzycie przez palce na znęcanie psychiczne i fizyczne, jaką macie kontrolę nad tym, czy ktoś właśnie jest maltretowany
    3. jak często zdarza się, że jesteś obrażany, jak wtedy reagujesz?

  •  

    Oglądałeś film Symetria? Czy w Polskich więzieniach naprawdę jest podobnie? Wiem, że wiele nierealnych spraw jest w Symetrii, choćby np. to że człowiek skazany za niepłacenie alimentów został posadzony z "grypsującymi" recydywistami, jednak jestem ciekaw ile rzeczy stamtąd jest prawdą.

  •  

    Co robisz w czasie gwałtu na innym więźniu?
    1. Stoisz bezczynnie i udajesz, że nic się nie dzieje. Chociaż potem gryzą Cię wyrzuty sumienia.
    2. Interweniujesz, pałując na oślep pedała.
    3. Pilnujesz, aby nikt nie zakłócał spokoju parze, za drobną opłatą.

Dodany przez:

avatar deevee dołączył
317 wykopali 33 zakopali 32.8 tys. wyświetleń