zamknijStrona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Mam kolegę, który pracuje w masarni i nie jada kiełbas nie dlatego że jest wegetarianinem, lecz dlatego, że widzi jak są "koksowane", zastanawialiście się kiedyś jedząc bardzo ostro przyprawione golonko dlaczego takie jest, dlaczego nie czuć smaku mięsa? Lepiej byście nie wiedzieli gdzie było to mięso i czym zostało "nadmuchane" zanim trafiło na wasz stół, czasami warto nie wiedzieć co się je :P
Ale w czym problem? Jak się chce zjeść dobrą kiełbasę to trzeba iść do jakiegoś ekosklepu gdzie za 70zł jest szynka.
A jak jemy mięso za parenaście złotych to ciężko oczekiwać super jakości.
Mnie na przykład nie stać na dobrą kiełbaskę to nie jem wcale.
Ale po co od razu do ekosklepu. Wystarczy pojechać do jakiegoś masarza-rolnika na wsi, kupić swiniaka. Wychodzi wtedy ok 20zł/kg za wszelakie kiełbasy cz szynki a smak nieporównywalny do tych sklepowych mięs.
Cześć.
Jestem administratorem tej własnie strony. Od dawna nosze się z zamiarem zmiany jej wyglądu, ale niestety, nie jestem informatykiem. Jesli możesz, podaj mi na pocztę co zmieniłbyś w jej wyglądzie, tak, by zyskała na wizualnej atrakcyjności.
Pozdrawiam
Maxell
maxell11@wp.pl
Do tych wędlin polecam sobie jeszcze upiec własny chleb (banał!). Owszem, jest to także czasochłonne ale za to bywa zdrowsze i smaczniejsze niż w sklepie.
kiełbasa za 6.50 która tak naprawdę jest kichą wypchaną sadłem i jakimś syfem (uszy, kopyta itp) nijak się ma do prawdziwej wiejskiej kiełbasy, to samo dotyczy innych wędlin
Polecam galerie i opisy. fajne schaby i cielęcinki Dałam jedynie mniej kolendry. W moim pierwszym salcesonie było jej sporo - gdy mąż wyciągał kanapki z pracy wszyscy wiedzieli, że ma salceson:)
A ja mam farta. Tak, wrednie się pochwalę, 100 metrów od domu mam masarnię, ich wędliny podpadają pod kategorię "dużo mięsa, niewiele więcej produktu finalnego". Do tego stopnia, że kiełbaska potrafi zmniejszyć swoją objętość o połowę, oczywiście po dobrym wypieczeniu.
a ja mam wiekszego farta :] mieszkam 20 metrow od goscia ktory nam wedzi zawsze wedliny z domowego prosiaka :D:D praktycznie zawsze jest cos swojskiego. Ale u nas kupcze wedliny i tak sa jeszcze na dobrym poziomie.
Na początku jak zobaczyłem niektóre zdjęcia to pomyślałem, że ktoś sobie zrobił stronę dla jaj.
Przyjrzałem się jej dokładniej (widząc niektóre fotki i opisy można uśmiać się do łez) i widzę profesjonalną robotę. Wiele dziedzin może tylko pozazdrościć tak profesjonalnego serwisu.
Bujda na resorach. Gość niby ekologiczny itp itd ale wali peklosól i saletrę do wyrobów. To jest chemia w najgorszej postaci. Nitryt czyli składnik peklosoli to trucizna . Nitryt to trucizna. Nitryt to trucizna. I niech mi ktos powie, że to nieprawda.. A wszystkie wyroby z tej stronki zawierają te truciznę (z małymi wyjątkami). Pozdro.
Jak będe hodował jakies zwirzątka(nawet nie myślcie o zwierzętach domowych) to się zainteresuję stroną. Narazie ide coś zjeść.
Strona nie działa w operze, to znaczy cała rozlana.
Komentarze (32)
Reklamy Google