...
  •  

    Hmmm... nie wiem czemu ale zgłodniałem.

    Jeśli na wykopie jest jakiś chirurg to miał bym pytanie. Dlaczego za odsączanie zabrano się na samym końcu?
    Jestem laikiem w tych sprawach ale wydaje mi się, że wygodniej by się wycinało taka cystę w suchszych warunkach a tak to cały płyn (mózgowo rdzeniowy?) z cysty zalał wycięcie chirurgiczne.

    No i kolejne pytanko. Co to za tkanka składająca się na cystę? Czyżby to była jakaś zwyrodniała/obumarła część podpajęczynówki?

    •  

      @FlaszGordon:
      Smacznego.
      Odsączanie jest zrobione później, ponieważ i tak musieli wypłukać wnętrze z pozostałości ścian torbieli.

      Na cystę nie składa się tkanka, raczej na ścianki cysty ;) A to chyba tkanka nabłonkowa powstała od tak... Przy sączeniu się płynu. Ale może kto inny to jakoś wyjaśni bo aż tyle zajęć z chirurgii nie miałam.

    •  

      @polewej: Na wykopie są chyba specjaliści od wszystkiego.

    •  

      @POSTER:
      Jest tyle osób, że na pewno znajdzie się ktoś po danym kierunku studiów lub pracujący w danym zawodzie.

    •  

      @FlaszGordon: z niecierpliwością czekamy na odpowiedź specjalisty !

    •  

      @polewej: Ściany cysty powstają w tym przypadku z pajęczynówki, a wypełniona jest płynem mózgowo rdzeniowym. No i z tego co pamiętam to ten rodzaj torbieli jest wrodzony.

    •  

      @yanbar: Jeżeli to jest wrodzone, to w czym to przeszkadza/ w czym ma pomóc usunięcie tego?

    •  

      @Goral_nizinny: Torbiel uciskając na mózg będzie powodować szereg objawów neurologicznych, od napadów padaczkowych, przez zaburzenia czucia, paraliże, opóźnienie umysłowe, aż po bóle głowy i nudności. Zależnie od położenia torbieli mogą też występować objawy specyficzne dla danego miejsca. Ponadto gromadzący się płyn może prowadzić do wodogłowia. Mogą powstać deformacje czaszki. Długo by wymieniać :)

    •  

      @yanbar: spoko, jak ja jakieś 6 lat temu miałem tomografię i właśnie to wyszło (torbiel pajęczynówki), to lekarz mi powiedział "niech się pan tym nie przejmuje, będzie pan z tym żył aż do śmierci" :P

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Vein: Jeśli nie uciska to jasne, może sobie tam być. Skoro nie ma dokuczliwych objawów to nie ma powodu do otwierania głowy :)

    •  

      @polewej:
      to ja mam inne pytanie, zdarza sie ze w czasie operacji na mozgu pacjent z jakiegos powodu sie poruszy czy szarpnie? jako chirurg chyba tego bym sie najbardziej obawial

    •  

      @jaceks: Nie, ponieważ podczas takiej operacji upośledzony jest układ nerwowy, i choćby cokolwiek tam wcisnął w mózgu, to nie ma opcji. Co innego operacje na tylko znieczulonym pacjencie... To już wyższa szkoła jazdy, ale robi się tak, żeby się nie ruszył. Mocuje się głowę w specjalnych szczękach.

    •  

      @polewej: a jak to się potem kończy? chodzi mi o ciąg dalszy filmu. czy w tym momencie fragment kości czaszki "wkłada" się na miejsce, czy używa się słynnych metalowych płytek?

    •  

      @jaceks: Pacjent nie ma możliwości ruszenia głową, byłem co prawda tylko raz na operacji neurochirurgicznej, ale z tego co pamiętam to w głowę pacjenta wkręca się dosyć mocno takie specjalne wkręty. Na tyle mocno że podczas wkręcania tworzą się rany, które krwawią przez jakiś czas. Chodzi o to, żeby te wkręty trzymały się kości, a nie tkanek miękkich.
      Poza tym do takich operacji pacjenta się zwiotcza.
      Zdarzają się przypadki gdy pacjent musi być wybudzony podczas operacji, ale wyżej wspomniane wkręty skutecznie spełniają swoją rolę.

    •  

      @pitterka: O ile kość nie została naruszona czy uszczerbiona to można wsadzić znów kość. Metalowych płytek używa się głównie wtedy gdy nie możemy użyć fragmentu czaszki.
      Szczerze mówiąc nie mam pojęcia o tym jak było przy tej operacji.

  •  

    Ten filmik pokazuje, że jesteśmy niestety tylko workiem kości, krwi i mięśni.

    •  

      @Imperfectus: Oraz, że niektóre worki kości, krwi i mięśni mogą zostać neurochirurgami.

  •  

    Az troszke mnie głowa zabolała

  •  

    czy ktoś ma jeszcze watpliwosci, ze 3000 pln na łape dla neurochirurga to duzo?

    •  

      @Nadrill: Ja już w przedszkolu wycinałem wycinanki i nic nie dostawałem :P

    •  

      @greenape:
      może nie były to torbiele podpajeczynowkowe, ale doceniam wklad.

    •  

      @Nadrill: Chyba 12,000zł. Oni tak mało nie zarabiają.

    •  

      @Nadrill: Rozumiem, że Ty byś to zlecił szwagrowi, bo taniej?

    •  

      @Daronk:
      teraz czytam to kolejny raz i nie wiem czy dobrze napisałem, chodzilo mi o to, że kazda kasa do <10 000 zł/mies. to malo za taka robote.

    •  

      @jodlasty: ale zastanów się jaka to odpowiedzialność. To nie operacja kolana (choć i tu można nabroić), lekarz źle trafi narzędziem i mu pacjent będzie sparaliżowany/przestanie mówić or sth... Łatwo jest żartować, Panowie

    •  

      @Nadrill: A, no to cofam minusa i daję plusa :*

    •  

      @pan-audytor: do tego dochodzi 6 lat studiów, gdzie trzeba zakłuwać te głupoty do głowy, rok stażu, żeby dostać uprawnienia do wykonywania zawodu, 5 lat jednej specjalizacji, potem 5 lat kolejnej, w międzyczasie studia doktoranckie.. pomijam pracę jaką trzeba włożyć, żeby się w ogóle dostać na te studia. Dlatego fajnie by było, jakby wynagrodzenie za tą pracę było adekwatne do trudu poniesionego podczas zdobywania kwalifikacji.

  •  

    Przydaloby sie AMA z chirurgiem. Jest jakis na wykopie? :-D

  •  

    Na koniec dolali oranżady do pełna.

  •  

    Ktoś wyciął z filmiku fragment, jak wkładają pacjentowi urządzenie do kontrolowania myśli.

  •  

    W końcu coś konkretnego, i ciekawego. Wykop.

  •  

    oby więcej takich znalezisk, brawo!

  •  

    wydaje mi się, czy cos tam w srodku zostawili?

  •  

    Jakby ktoś chciał więcej tego typu filmów to polecam serwis MedTube ( http://medtube.net - lepiej angielska wersja bo jest znacznie wiecej filmów, polska wygląda gorzej).

  •  

    jest godz. 15 ja nic nie jadłem dzisiaj, dziękuje śniadanie zjem koło 17 ;-/...

  •  

    Nie wiedziałem że podpaski mają zastosowanie w neurochirurgii.

  •  

    Trzyma w napięciu lepiej niż niejeden thriller.

  •  

    Nie dziwię się, że chirurdzy (podobno) sobie popijają - jakbym miał coś takiego zrobić, to łapy tak by mi się trzęsły, że prędzej bym mu oko wydziabał skalpelem, niż cystę wyciął :P

Dodany przez:

avatar polewej dołączyła
214 wykopali 15 zakopali 24.5 tys. wyświetleń