:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Po przeczytaniu tego artykulu mysle ze mam zadatki na schizofremika ;/ pomiedzy 1 a 2 punktem...

    •  

      pokaż komentarz

      No patrz, ja tez ;)
      Jak juz zachorujemy to zalozymy sobie profil na nk ;p

    •  

      pokaż komentarz

      Dziwne, zanim przeczytałem komentarze identycznie pomyślałem, że mam między 1, a 2. Wydaje mi się jednak, że pewne elementy mam też z 3. No cóż... idę porozmawiać ze sobą o schizofrenii...

    •  

      pokaż komentarz

      Ja mam identyczne wrażenie, ale niestety, w dość bliskiej rodzinie mam dwoje schizofreników i jedną osobę z chorobą pokrewną-strach się bać, tyle teraz o genetycznych powiązaniach opowiadajo :(.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak skończycie te 16 lat to pewnie przejdzie :P

      Ale na serio nie powinniście się tak martwić. Wiele z tych objawów jest przeciętna dla normalnego stanu zdrowia. Poza tym znam pewnego schizofrenika, na oko faza 2., i widać po nim, co jest z nim nie tak: wszystkich widzi jako swoich przyjaciół, zachowuje się jak dziecko (ma pistolet z drewna i strzela do ludzi), mówi półsłówkami i urywa zdania itd., często się śmieje/uśmiecha bez żadnego powodu... Ale to pewnie jeden z tych skrajniejszych przypadków.

      Przypomnę też jedną ciekawą sentencję: "Bez odchyły nie ma postępu" :) Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      Obejrzyj sobie jakiś dowolny program medyczny gdzie gadają o paru chorobach. Gdy nasłuchasz się o objawach to stwierdzisz, że przynajmniej połowę z nich musisz mieć:D

    •  

      pokaż komentarz

      Przytoczę komentarz mickpl z wykopu nr.2 o kierowcy tira:
      Kiedyś przeglądałem parę książek, szukałem info o hierarchii wartości człowieka i doszedłem do wniosku, że:
      - nie możesz się za dużo uczyć, bo to znaczy, że jesteś niedowartościowany
      - nie możesz pić, bo to oznaka depresji czyli niedowartościowania
      - nie możesz nie mieć dziewczyny, bo to znaczy, że jesteś nieśmiały i niedowartościowany
      - nie możesz mieć dziewczyny, bo to znaczy, że patrzysz, że inni też mają i ty musisz, bo inaczej będziesz niedowartościowany
      - nie możesz spać do południa, bo masz "obawy przed dniem" i jesteś niedowartościowany
      - nie możesz palić, bo znowuż masz deprechę i jesteś niedowartościowany
      - przygodny seks to niedowartościowanie
      - zdrada małżeńska również
      - za dużo i za mało jedzenia to niedowartościowanie
      - jeżeli masz jakikolwiek defekt w aparycji, budowie ciała itp. to zapewne również jesteś niedowartościowany


      Tyle na temat psychologii :P

  •  

    pokaż komentarz

    Dla mnie troche za krótki artykuł. Takie mam wrażenie, że pobieżnie został zreallizowany. Ot choćby wikipedia podaje sporo informacji nt. schizofrenii
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Schizofrenia
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Schizofrenia_paranoidalna
    Tutaj jakiś blog osoby chorej na schizofrenie znalazłem(chyba jakiś wałek): http://oblicze-schizofrenii.blog.pl/
    Tutaj cos ciekawego jest: http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/7975
    I tu coś jest: http://www.psychiatra.bydgoszcz.eu/schi.html

  •  

    pokaż komentarz

    "Osoba chora jakby porządkuje chaos w swojej głowie – nadając zupełnie nieracjonalne znaczenia przypadkowym zdarzeniom. Dla niej są jednak racjonalne. Historie przez nią opowiadane wydają się być logiczne, mówi przekonywująco."

    Niekoniecznie to zjawisko/zachowanie można przypisać ludziom chorym, ale i da radę znależć u ludzi całkiem zdrowych.

    Ludzie tak postępujący jak w przytoczonym powyżej tekście to ludzie z bogatą wyobraźnią. Kto nie mówi przekonująco? Ludzie, którzy łatwo potrafią poznać psychikę swojego rozmówcy. Czyli człowiek głównie zdrowy

    Sam znalazłem pare odzwierciedleń swojej osobowości w tekście, aczkolwiek różne cechy tam podane można przypisać ludziom w pełni zdrowym.

    Opiszę pewną historię związaną z człowiekiem, który jak stwierdzono miał schizofrenię.

    Chłopak, 20 lat, muzyk, uzdolniony, bogata osobowość. Rodzina nie zamożna, nie uboga. Całość trwała ok. 2 lat. Na początku twierdził, że słyszy głosy, przestał grać, rozwijać zainteresowania. Mówił, że głosy chcą mu coś przekazać - trwało to jakieś 3-4 miesiące. Po tym czasie twierdził, że rozszyfrował co głos/ głosy mu przekazały /jeśli nie zabiję kogoś to siebie/ znajomi jak pamiętam go wyśmiewali, teraz po 2 latach dowiedziałem się, że wyskoczył z 4 piętra.! opinie psychlogów były jednoznaczne - za mały wkład rodziny w jego chorobę. Wiem, że poświęcali całe dni i noce przez te 2 lata. Piszę to po krótce, nie będę opisywał szczegółów.

    Czyli w skrócie;
    *zamkną się w sobie /własny świat/
    *zahamowanie zainteresowań
    *szybkie zmienienie poglądów na świat
    *nie opisana siła działająca na jego zachowanie - w efekcie śmierć.

    Pozdrawiam.

  •  

    pokaż komentarz

    więcej takich wykopów proszę! miałem okazję poznać wczoraj dziecko autystyczne, straszna przypadłość...

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł ciekawy ale IMO dopóki nie będzie się miało do czynienia przez dłuższy czas z osobą chorą na schizofrenię to nigdy się tak naprawdę nie będzie wiedziało co to jest.
    Będąc jeszcze w temacie, śmieszy mnie np. jak czytam jakieś wypociny małolatów że dziewczyna rzuciła, nie ma pieniędzy, rodzice nie puszczają na dyskoteki itp. i że takie dzieci mają depresję bo nie chce im się żyć to jest naprawdę zabawne jeśli zna się osoby które miały albo mają prawdziwą depresję.

    •  

      pokaż komentarz

      @RyszardKontraIdioci:
      >dopóki nie będzie się miało do czynienia przez dłuższy czas z osobą chorą na schizofrenię
      >to nigdy się tak naprawdę nie będzie wiedziało co to jest.
      Nie lepiej samemu mieć schizofrenię ;) ?

      >(...) śmieszy mnie np. jak czytam jakieś wypociny małolatów że dziewczyna rzuciła,
      >nie ma pieniędzy, rodzice nie puszczają na dyskoteki itp.
      >i że takie dzieci mają depresję (...)
      Jasne - jest to określenie nadużywane, ale nie deprecjonowałbym z góry danej deklaracji - dla każdego co innego może być tragedią.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja mam kumpla, który choruje na schizofrenię i widziałem jak u niego ta choroba rozwijała się od początku. Przechodził pierwszą fazę i teraz wydaje mi się, że jest w drugiej, i jest dokładnie tak jak to opisano w artykule.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryszardkontraidoci
      Chodzi Ci o emo?:>

    •  

      pokaż komentarz

      Vestin - chory na schizofrenię przeważnie uważa że jest zdrowy.

    •  

      pokaż komentarz

      :Ryszard skąd tę pierdołę wytrzasnąłeś? Znam 2 schizofreników i żaden z nich nie ma siebie za zdrowego. Reszta z tego co kojarzę też nie bardzo.

  •  

    pokaż komentarz

    Powiem szczerze, ze swego czasu majac przez kilka lat wiekszosc objawow tej choroby swiat wydawal mi sie mimo wszystko ciekawszy i mniej szary niz teraz gdy mi juz przeszlo. Pewnego dnia poczulem, ze wyzdrowialem (ze cos mnie opuscilo) ale tez i zdziwilem sie, ze jest tak dziwnie smutno i spokojnie. Nie mowie ze bylem na ta chorobe chory (lekarze tego nie stwierdzili) bo mozna miec te same objawy a byc chorym na cos pokrewnego.

  •  

    pokaż komentarz

    Często słyszy się, że choremu najbardziej może pomóc rodzina. Niestety rodzinom chorych na schizofrenię nikt nie pomaga, chory jest ponad prawem i dopóki nie stanie się tragedia to rodzina musi sobie radzić sama.
    Ja od kilkunastu lat mieszkam w sąsiedztwie chorej na schizofrenię i mogę powiedzieć tylko tyle, że nie życzyłbym tego nikomu a jeśli okazałoby się, że sam jestem chory to mam nadzieję, że potrafiłbym ze sobą skończyć. Kilka razy w tygodniu słyszę przez ściany wrzaski, wyzwiska, jakieś dziwne opowieści o ultradźwiękach, czytaniu w myślach i urojonych zdradach męża tej kobiety (a facet ma już prawie 70 na karku). Kiedyś w środku nocy obudziło mnie straszne łomotanie - okazało się, że kobieta biegała po mieszkaniu z siekierą i rąbała drzwi, wylądowała wtedy na jakiś czas w szpitalu.
    Chory psychicznie, który nie chce się leczyć, stoi w Polsce ponad prawem, może robić co mu się podoba i dopóki kogoś porządnie nie sponiewiera to nie można go nawet skierować na leczenie bez jego zgody.
    Nie wiem jak sobie wyobrażają psycholodzy opiekę nad taką osobą i serwowanie jej leków, skoro ona uważa, że mąż jest jej największym wrogiem, próbuje ją otruć. Kobieta co jakiś czas zgłasza się z tym do prokuratury. Dosypywanie leków chyba nie wchodzi w grę - jest to przecież, według prawa, dorosła osoba, która sobie tego nie życzy i ma do tego prawo.

  •  

    pokaż komentarz

    Naprawde swietny (moim zdaniem) jest film "Piękny umysł" własnie o schizofreniku

  •  

    pokaż komentarz

    cytując psychiatre z filmu "Piękny umysł" : "Wyobraźmy sobie, że ludzie, przedmioty oraz miejsca, które znamy od zawsze nie przestały istnieć, gorzej...NIGDY nie istniały.Cóż byłoby to za piekło."
    Polecam film poprostu mistrzostwo!(PS:przemowa była odnośnie 30~ letnego matematyka,który ze schizofremią żyje do dziś,obecnie ma 80 lat i nadal wykłada na uniwersytenie Princeton)

    edit@
    mefiu widze rowniez ogladal owy film:)

    •  

      pokaż komentarz

      Możemy być niezadowoleni z telewizji z dwóch różnych powodów - ponieważ nasz odbiornik nie działa lub też dlatego, że nie podoba nam się program, który oglądamy. Podobnie możemy być niezadowoleni z siebie z dwóch różnych powodów - ponieważ nasze ciało źle funkcjonuje (choroba somatyczna) lub też dlatego, że nie akceptujemy naszego postępowania (choroba psychiczna). Jakże głupie, bezowocne i zkodliwe byłyby próby wyeliminowania reklamówek poprzez odwoływanie się do specjalisty od naprawy telewizorów. O ileż bardziej głupie, bezowocne i szkodliwe są próby eliminowania fobii, obsesji, urojeń i Bóg wie jeszcze czego poprzez odwoływanie się do psychiatrów, którzy mieliby oddziaływać na nasz mózg (przy pomocy leków, elektrowstrząsów i lobotomii).
      Thomas S. Szasz, przekład: Piotr Kołyszko

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopany artykuł to opowieści mityczne nie stojące twardo w rzeczywistości, tylko jakaś radosna, wydumana twórczość.

    A film "Piękny Umysł" to bajka, która szczerzy mity...

    Psychiatryczna diagnoza "schizofrenia" jest tak wiarygodna, jak diagnoza "opętany przez demony", albo "czarownica".
    Z Ciebie drogi czytelniku także równie dobry "schizofrenik" jak z kogo innego - wystarczy w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie w życiu natrafić na "spychacza", czyli np. rodzica, który stwierdzi, że Cię trzeba zaprowadzić do psychiatry, bo coś z Tobą nie tak.

    Koniecznie przeczytajcie np. w Wikipedii o eksperymencie Rosenhana!

    A ja? Jestem kompetentny, zeby się wypowiadać, bo sam przez to wsztstko przeszedłem. Jestem "uciekinierem ze stosu inkwizycji".

  •  

    pokaż komentarz

    czyli takie "leczenie" nieprawomyslnosci jak w roku 1984 orwela

  •  

    pokaż komentarz

    ...czy ci, co śmiali się z "intelektualisty szukającego dziewczyny", uświadomili sobie już, że nie było w tym nic śmiesznego?

  •  

    pokaż komentarz

    "najlepsze lekarstwo na chory mózg, to pranie mózgu" (na zdrowy działa odwrotnie)

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopali hipochondrycy :P