Wiceminister nie ma co robić
Co miesiąc dostaje ponad 10 tys. zł brutto, a na czas sprawowania urzędu ma do dyspozycji także służbowe volvo, telefon komórkowy i własny gabinet. I nie ma co do roboty, nadal nie wie, za co jest odpowiedzialny.
Dodany z dziennik.pl do Aktualności » Polska z tagami polityka iv_rp
Reklamy Google