Powiązane (6)

  pokaż (5) 
  • Reklamy Google

  • macz +41  

    Programista WWW, troche to smieszne.
    U mnie jest:
    - programista (PHP, SQL, Javascript)
    - webdesigner (Grafika, HTML, tez JS ale ten mniej skomplikowany)
    Dajmy sobie spokoj z takimi hybrydami 100 w 1. Oczywiscie programista powinien miec pojecie o grafice i htmlu a webdesigner o programowaniu ale laczenie tych stanowisk na dluzsza mete nie ma sensu.

    pokaż komentarz
    macz
  • ufos -1  

    Jak dla mnie poprawna "hybryda". Programista WWW jak sama nazwa wskazuje programuje strony www :) Można programować pralkę, można programować komputer, tak więc i można strony www. Jest to raczej podkategoria programistów, których specjalizacją są języki stworzone/wykorzystywane do www. Jak ja słyszę programista to od razu myślę o C, Javie, VisualBasicu itp., a gdy słyszę programista www to od razu wiem mniej więcej w czym siedzi i co robi.
    Określenie webdesigner nie pasuje do kogoś kto zna się na JS. Dla mnie webdesigner to ktoś kto tworzy "design" strony, niekoniecznie znający jakiekolwiek języki oprócz html czy css. A taki pan, który i bawi się gimpem i koduje przy okazji te swoje strony to już raczej ogółem webmaster ;)

    edit: wykopowy system komentarzy pięknie ubiera każde 'www' w http :P Przydałoby się jakieś wyrażenie regularne...

    pokaż komentarz
    ufos
  • Alpha_Male +6  

    pardon, do zminusowania.

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • kshyh_pl 0  

    @ufos jest jeszcze ktoś taki jak "web developer", który to zajmuje się silnikiem strony. A "web designer", jak sama nazwa brzmi jest od wyglądu strony, jej funkcjonalności. I uważam, że te nazwy najtrafniej charakteryzują osoby siedzące w tym fachu, a nie jakiś programista www. Kto to taki programista www? Programuje www, pracuje w NASK czy gdzie?
    Dzwony biją, ale nie wiadomo gdzie...

    pokaż komentarz
    kshyh_pl
  • AgayKhan +7  

    Popłakałem się. Biedaczek musi być kompetentny, aby wykonywać swoją pracę. Straszne.

    pokaż komentarz
    AgayKhan
  • wedi +5  

    Dokładnie AgayKhan. Programisci w w w maja naprawde przesrane. To chyba najtrudniejszy zawod swiata. Oni musza umiec tyle rzeczy. Myslec o wszystkim jednoczesnie. Coz za poswiecenie.

    To skoro tak ci sie to nie podoba, to zmien zawod, proste.

    A tak naprawdę, to każdy będzie uważał, że to co robi w życiu jest najważniejsze, najbardziej potrzebne ludzkości i najtrudniejsze.

    pokaż komentarz
    wedi
  • AgayKhan +7  

    A ja się pochwalę, że moją pracę mógłby wykonać pierwszy lepszy z ulicy po 20 minutowym przeszkoleniu. Ale płacą dość dobrze.

    pokaż komentarz
    AgayKhan
  • mt3o 0  

    A nie wpadliście na to, że człowiek oczekuje, że jego wysiłek i praca zostaną docenione i uznane? Gdybym miał komuś napisać niewielką witrynę za 3-4tyś i bym tylko słyszał, że 'przecież to jest łatwie i proste', 'to tylko kilka minut', to by mnie szlag trafił i bym złożył wymówienie. Nie z powodu poziomu trudności projektu, a z powodu poziomu trudności klienta.

    pokaż komentarz
    mt3o
  • AgayKhan +3  

    Widocznie masz małe rachunki, nie masz rodziny, nie masz do spłacenia mieszkania. Mi praca nie sprawia przyjemności, szef nigdy mnie nie pochwalił, ale już dwa razy w tym roku wymusiłem na nim podwyżkę. I to mi wystarczy. A klienci? Też słuszę: to jest proste, dlaczego chce pan za zrobienie tego pieniądze. Odpowiedź jest zawsze jedna: to proszę zrobić samemu, taniej będzie, bo ja za darmo nic nie robię.
    Jak chce być doceniony, to trzeba było myśleć o karierze artysty. Tam miałby poklask.

    pokaż komentarz
    AgayKhan
  • dexterxx +3  

    404 fnf

    pokaż komentarz
    dexterxx
  • luinnar +26  

    Lista tych umiejętności rozkłada się na 3 zawody. Programista server-side, programista client-side i sysadmin. Jeśli ktoś daje się wciągać we wszystko na raz to albo jest naiwny albo dostaje za to bardzo duże pieniądze

    pokaż komentarz
    luinnar
  • opoda +33  

    Trafne i słuszne.
    Od siebie mogę dodać jeszcze to:
    Użeranie się z kilentem/managerem, dla którego wszysktko jest "drobną modyfikacją" na "godzinkę roboty", który myśli, że w każdej chwili można przerobić diametralnie każdą rzecz w istniejącym serwisie. I że dodawanie funkcjonalności odbywa się metodą "kopiuj i wklej". I który na każdą racjonalną próbę oszacowania pracochłonności dopowiada z miną zranionej sarenki "Ale dlaczego tak długo/drogo ?"

    pokaż komentarz
    opoda
  • pepies +39  

    dziwisz się? Za każdym razem projektując strony robimy CMS'y, dropdowny, dropboxy, browsery, checkery, uploadery, instalatory, graficzne edytory itd.
    I osoba która loguje się do "panelu admina", wprowadza treści na stronę twierdzi, że "robi stronę". To jak oni k$##a mogą myśleć że to coś trudnego skoro oni ograniczają się do przeciągnięcia 2 plików w pole tekstowe i naciśnięcia przycisku "zapisz"?
    Czemu tak długo to panu zajmuje? Przecież robienie strony jest k...a takie proste. To sobie ją sam zrób jak jest takie proste!
    I najlepszy tekst klienta indywidualnego: "a to ja dziękuję, syn sąsiadki też robi strony internetowe ale za 50zł a nie tak wyimaginowane kwoty"

    pokaż komentarz
    pepies
  • krejd -9  

    Odwal się od syna sąsiadki, okej?! :P

    pokaż komentarz
    krejd
  • mGz +8  

    najlepszy tekst klienta:
    Klient: Za 300 zł zrobi mi tę stronę jakiś student.
    Ja: Sorry ja jestem studentem(jeszcze).
    No i klient się obraził :)

    pokaż komentarz
    mGz
  • gluth +1  

    Forbidden!

    pokaż komentarz
    gluth
  • Markoz +1  

    @macz: no w sumie autor pisze o programiście a nie designerze, bo o grafice nawet nie wspomina

    pokaż komentarz
    Markoz
  • darokrol +9  

    biedactwa, a wszyscy inni ludzie nie muszą nic umieć aby wykonywać swoją pracę... praca jak każda inna, skoro ktoś ma z tym problemy to źle wybrał

    pokaż komentarz
    darokrol
  • REXus +15  

    Skoro to taki ciężki zawód, to czemu ktoś nie został np. hydraulikiem? Nikt nikogo nie zmuszał do bycia programistą...

    pokaż komentarz
    REXus
  • m010ch +2  

    Dokładnie - jednemu się chociaż na szczerość zebrało: http://www.completelyunprofessional.com/?p=song&song=9&cat=4

    ;>

    pokaż komentarz
    m010ch
  • przemko +8  

    Chyba tylko 'łebdizajner' i średnio rozgarnięty rugbysta jest w stanie napisac ze pisanie aplikacji w c++ jest latwiejsze niz tworzenie stron. ehh

    pokaż komentarz
    przemko
  • pariah +2  

    bo programiści cpp piszą tylko dosowe gierki typu kółko i krzyżyk, to Ty nie wiedziałeś?

    pokaż komentarz
    pariah
  • WujekStaszek +7  

    Mozesz pisac stronki w C++

    http://www.micronovae.com/CSP.html

    pokaż komentarz
    WujekStaszek
  • paffnucy 0  

    @WujekStaszek: Ekstra nie wiedziałem o tym! Wygląda na dobry wynalazek, będę musiał to przetestować.

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • NoiseMc +8  

    Znac same języki to jedno ... a gdzie wzorce projektowe, filozofia programowania obiektowego, system wersjonowania kodu, masa zewnętrznych bibliotek, zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa, kodowanie znaków, usability i sto milionów innych rzeczy ;)

    pokaż komentarz
    NoiseMc
  • pariah -6  

    jak ktoś ma łeb to wzorce sobie sam wyrobi, jak ktoś pisze sam kod to svn czy inne badziewia mu niepotrzebne, bibliotek nie potrzebuje o ile sam sobie je umie napisać, usability to jak się zastanowi to czytelnie rozplanuje. Jedyne co trafione to kwestie bezpieczeństwa, tylko tu nauka i śledzenie nowinek

    pokaż komentarz
    pariah
  • przemko +3  

    pariah: chcialem sie powstrzymac ale jakos nie moge...
    No to punkt po punkcie:
    1. wzorce projektowe - rozumiem ze sam sobie w domku oloweczkiem na karteczce wymysliles 'dp obserwator', mvc czy dependency injection.

    2. jak ktoś pisze sam kod to svn czy inne badziewia mu niepotrzebne - kolejna bzdura, jesli piszesz sam to i tak oplaca sie uzywac svna do wersjonowania i rozgaleziania

    3. piszac aplikacje, ktora raz na 2 miesiace ma wrzucic np na ftp maly raporcik to klienta ftp napiszesz od zera czy tak?

    pokaż komentarz
    przemko
  • pariah -5  

    co do pkt 1 to te pojęcia mi nic nie mówią, może wiem o co chodzi ale nie pod tą nazwą. Sorry, tu sobie nie podyskutujemy.
    2. Ja nie rozgałęziam, mam swoje metody, skuteczne są przy nich zostaję
    3. Tak, przy okazji podszlifuję sobie wiedzę nt. działania protokołu ftp. Ewentualnie skorzystam z jakiegoś gotowego konsolowego programiku .exe

    pokaż komentarz
    pariah
  • M4ks +3  

    @pariah: widzę, że uważasz się za genialnego programistę który wie wszystko najlepiej.
    A powiem Ci, że
    zwykłym trollem jesteś który wszystko sprowadza do 'ja nie używam', 'ja nie potrzebuje'.
    A nazywanie programowania k!$!#stwem, nie oszukujmy się, wynika z tego, że nikt Ci za te wspaniałe kody bez komentarzy i jakiegokolwiek stylu nie chciał płacić. Dla mnie EOT

    pokaż komentarz
    M4ks
  • ufos +2  

    I mi również tu coś trollem zajeżdża... Wszystko robić od podstaw, łopatologicznie zamiast skorzystać z gotowych wygodnych rozwiązań? Powtórzę swoją wypowiedź z któregoś wykopu - 10ha jęczmienia można skosić kosą, ale po co skoro mamy kombajny? Po co mam męczyć się parę dni z jakimiś libami, które już są napisane, poprawione i przetestowane? Po co mam łamać sobie głowę nad wzorcami, kiedy można już jakiś wykorzystać? Gdyby wszyscy programiści świata tak myśleli to byłyby miliony libów, frameworków i programów, które różniłyby się tylko stylem kodowania i autorem, a funkcjonalność miałyby taką samą...

    Właśnie dzięki pracy grupowej, w tym wykorzystywaniu konkretnych gotowych rozwiązań, powstają najlepsze programy... Wyobraź sobie na ten przykład jakby wyglądał linuks obecnie, gdyby jego programiści pracowali wg Twoich zasad(?). Kilka osób pisze komunikator i aby mógł on wydawać dźwięki muszą napisać osobną bibliotekę dźwięku, zamiast skorzystać z alsy... Gdzie tu logika jakaś?

    pokaż komentarz
    ufos
  • pariah -2  

    jestem trollem, zapewne też rms jak i całe gnu to też trolle, którym nikt nigdy nie zapłacił za kod bo jest badziewny. A emacs i gcc itd od samego początku były robione przez svn i jakichś kosmicznych ide i zawsze to im było potrzebne.

    Z tymi dll źle mnie zrozumieliście. Jak ktoś pisze komunikator to korzysta z api systemu, które daje dostęp do funkcji dźwiękowych, sieciowych i innych badziewi. Sam korzystam z biblioteki do jpg bo nie rozumiem algorytmu kompresji i zapisu tych plików, jak i paru innych. Tu to jest dopuszczalne. Inaczej jak jakiś dezajner sobie nawali 80 bibliotek, zacznie z nich coś składać i potem z każdej wykorzystuje zaledwie 1/5 kodu. I cała optymalizacja idzie na łeb.

    pokaż komentarz
    pariah
  • macz +3  

    Tak jak myslalem, nie masz pojecia o programowaniu w PHP ani jakimkolwiek jezyku uzywanym do tworzenia stron. A co do reszty to pewnie pojechales jakis tutorial i myslisz ze jestes juz guru programowania. Idz lepiej na podworko pobiegaj bo wakacje ci sie skoncza i do szkolki czas wracac.

    pokaż komentarz
    macz
  • zychu69 +10  

    widziały gały co brały ...
    a tak poza tym na wynagrodzenia nie powinniście narzekać więc nie narzekajcie na pracę. Conajmniej 50% z tych ludzi i tak spędzałoby cały dzień przy komputerze tylko w mniej produktywny sposób, a widać, że nadal zostaje im dużo wolnego czasu, jeśli takie teksty w ogóle powstają :)

    pokaż komentarz
    zychu69
  • pysiek +21  

    nauczyli sie php i wielcy programisci...

    pokaż komentarz
    pysiek
  • m1chu-eu +4  

    Spokojnie pysiek, może też kiedyś zdołasz się go nauczyć ;]

    pokaż komentarz
    m1chu-eu
  • valdo 0  

    pysiek to jest jednym z tych co "programują w dotnecie już trzecie stulecie" ;)

    pokaż komentarz
    valdo
  • neaf +3  

    To ludzie tak jeszcze pracują?
    Przy mniejszych projektach wg mnie opytalny jest podział na front-end developera(html/css(/js)), back-end developera(ruby,python,php) i grafika/webdesignera, który nie wybiega poza Fireworksa. W agencjach mamy bazodanowca, programistę back endu, kolesia od html/css, kolesia od js, projektanta interfejsów, użyteczność, dostępność itd.

    I nie mówcie, że w Polsce się tak nie da… Mamy internet, więc teoretycznie możemy pracować 'gdzie chcemy'.

    Fajnie jest mieć pojęcie o pracy całego zespołu. Sam dosyć często z front-end'u wybiegam na kod Ruby, ale nie muszę, bo od tego są programiści.

    pokaż komentarz
    neaf
  • Alex 0  

    W Nokaut.pl mamy frontendowców (XHTML/CSS/JS/PHP), backendowców (PHP/MySQL i inne, dziwne technologie), grafika i projektanta interfejsów. Taki układ sprawdza się całkiem nieźle.

    pokaż komentarz
    Alex
  • gallez +5  

    @pariah: Zamilcz.

    pokaż komentarz
    gallez
  • pariah -2  

    ku Waszej uciesze już nie napiszę nic więcej na ten temat, ostatnie co mam do powiedzenia:

    Wasze programy są bez duszy.
    To jest tak samo jak pixelart, po co się babrać jak są pędzle, filtry i inne badziewia, po jaką chulerę odkrywać na nowo koło? Ano po taką że każdy pixel jest stawiany nie bez powodu, nie ma tam przypadkowych rzeczy i wszystko jest przemyślane. To poświęcenie autora sprawia, że dzieło ma duszę, ma to coś i byle badziewia nikt nie rysuje w tym stylu, ew. są podróbki przez cwaniaków, co myślą że jak widać pixele to jest już fajnie. Tak samo z programowaniem. Wy trzaskacie swoje prace w nie wiadomo czym, ja trzaskam swoje programy w językach na niższym poziomie. A co jest procentowo częściej wartościowe, pixelart czy co innego to oceńcie sobie sami. Tak samo jest z programami.

    pokaż komentarz
    pariah
  • paffnucy 0  

    Ja Cię poniekąd rozumiem. Nie mam nic przeciwko pisaniu za darmo i nie o to się czepiam (sam też od tego zaczynałem). To z czym nie mogę się zgodzić, to Twoje twierdzenie, że trzeba każdy projekt pisać od zera, nie używać frameworków, bibliotek itp. Dlatego wciąż pytam PO CO? Jaki jest w tym cel? Ok, raz czy dwa można sobie napisać. Ale nie chcesz mi chyba mowić, że napiszesz sobie np. STL'a lepiej niż zespół, który kilka lat nad tym pracował. BTW czym jest ten Twój tajemniczy język niskiego poziomu? (Logo? he he) Ja chyba piszę w tych, które Ty uważasz za nie wiadomo co (C/C++, C#, Java, sporadycznie VBA, dawniej - czasem - Pascal/Delphi). Liczę na Twoją odpowiedź.

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • pariah 0  

    skoro chcesz żebym odpowiedział to proszę. Od samego początku pisałem, że dla mnie pisanie przez frameworki i inne cuda na kiju to nieporozumienie, sam piszę inaczej i tego się trzymam. Taki mój styl i nie lubię pisać czegoś wykorzystując pracę innych, bo kodu nie znam na wylot i nie wiem czego się od niego mogę spodziewać. Ale zdaję sobie sprawę, że Wy tego problemu nie macie, posiadacie intuicję i możecie domyślić się niektórych rzeczy, kiedy mnie dziura w jakimś zagadnieniu tak bardzo denerwuję, że rzucam wszystko w cholerę na tydzień, tak np. wyglądała moja nauka winapi. Po co piszę wszystko sam? Bo mi tak lepiej, tak mi przejrzyściej wbrew pozorom, tak się też przy okazji rozwijam, tak też wychodzi mi bardziej zoptymalizowany kod niż inne pisane pod większą ilością warstw abstrakcji. Nie będę pisał ogromnych rzeczy na nowo, opengl czy openal czy inne wyspecjalizowane narzędzia to coś, co samemu ciężko będzie zrobić więc z tego korzystam. Językami, których używam to czysty freepascal (czyli cała obiektowość wraz z klasami i innymi pierdołami z której i tak nie korzystam, przydatne mi są tylko warunki, arytmetyka, pętle i zapisywanie do plików, prymitywny output, resztę robię sam) przeważnie wspierany samym system, czasem dodatkowo windows, już niedługo do tego dojdzie asm jak wyrobię sobie w nim wprawę. Zaraz pewnie mi zarzuci ktoś że nub jestem bo cpp nie używam blablabla. Dla mnie czytelniejsza jest pascalowa składnia, fpc ma 2 poziomy optymalizacji kodu, register vars i inne przyspieszacze, przez co wydajność jest podobna. Ostatnio zostałem zmuszony do siedzenia przy php z powodu robienia własnego cmsa, strasznie się na ten język denerwuję, bo trzyma integery jako stringi, nie da się ich normalnie do pliku zapisać bez kombinowania z ordem, poza tym brak typu zbiorów też komplikuje. Denerwuje mnie podpinanie kilkudziesięciu bibliotek pod projekt, bo wtedy robi to śmietnik w exe i strasznie zawala pamięć i proca. Jak już powiedziałem, mój styl to tak jak pixelart

    pokaż komentarz
    pariah
  • gallez -3  

    @pariah: mówiłem, k!%#a, żebyś zamilkł.

    pokaż komentarz
    gallez
  • paffnucy 0  

    Skoro dla Ciebie "cała obiektowość wraz z klasami i innymi pierdołami z której i tak nie korzystam, przydatne mi są tylko warunki, arytmetyka, pętle i zapisywanie do plików, prymitywny output" to myślę, że naprawdę nie mamy o czym dyskutować. Pozdrawiam i życzę powodzenia :P

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • pariah 0  

    Gallez, poproszono mnie o odpowiedź to odpowiedziałem. Uważajcie mnie za idiotę, trolla, osobę, która się nie zna i cholera wie jeszcze za kogo, macie do tego prawo, tak samo sobie dalej wybiórczo cytujcie moje wypowiedzi nie biorąc pod uwagę wyrazów stojących obok, Wasza sprawa. A to całe zamieszanie przez to że jasno myśli nie umiem wyrażać. Nie będę już nic naprawdę pisał bo co chwilę nowe niejasności wyrzucacie na wierzch, inni mają dosyć i jak patrzę na ten wykop to widzę że tu niezły bajzel zrobiłem. Jak ktoś chce się jeszcze ze mnie pośmiać, podyskutować czy cokolwiek to chętnie prywatnie. Zamykam się w tym wykopie, o, i minusujcie sobie do woli

    pokaż komentarz
    pariah
  • M4ks +1  

    @pariah: foch?

    pokaż komentarz
    M4ks
  • boczi 0  

    @gallez z takimi tekstami to idź na ulicę... I tu jest nieważne czy gość ma rację czy nie...

    pokaż komentarz
    boczi
  • boczi 0  

    /edit: Dubel - do kasacji.

    pokaż komentarz
    boczi
  • Naglfar 0  

    Weź nie pitol Pariah.

    pokaż komentarz
    Naglfar
  • cL4w5 +4  

    Jestem młodym programistą, niemniej czytając tą zażartą dyskusję zauważyłem kilka rzeczy ;)

    1. Styli programowania jest tyle ilu programistów, na dłuższą mete możecie się wyliczać w nieskończoność.
    2. Zgodzę się w jednej kwesti z pariah. Mianowicie świat programowania zmierza w dziwnym kierunku, nie chodzi mi tu o każdego programistę, ale o znaczną część "szarego tłumu".
    Coraz więcej ludzi na siłę, jakby pchani jakimś trendem.. programują tylko wysoko poziomowymi środowiskami, używając gotowych modółów, implementując dziwne biblioteki z których wykorzystują zaledwie 5%?, często z użyciem ctrl+insert i shift+insert (ktos jeszcze uzywa te skruty ? :P)
    Nie uważam że programowanie wysokopoziomowe jest złe. Niesie ono wiele zalet. Ale nadmiar też bywa szkodliwy jak i niedomiar. Patrząc po znajomych z uczelni większość nie zna podstaw Assemblera, niewiedzą jak działa procesor O_O..
    A szkoda, gdyż nieraz widziałem "katorge" programisty który zamiast użyć krótkiej wstawki w ASM.. tworzył "funkcje mamuta" w C++..

    Osobiście na codzień pisząc w Javie nie rozstaję się Eclipse.. wygodne, troszkę przydatnych "bajerków". Ale milej z nimi pisać program równolegle przez 2-3 osoby, czy złożonego z wielu modułów. Niemniej klasyczny Notepad (zdażał się i EDIT w cmd..)do dziś jest równolegle włączony jako śmietnik oraz edytor niezależnych elementów ;)

    Niemniej drogi pariah, niezapomnij iż są ludzie którzy z programowania żyją. To iż tworzysz darmowe oprogramowanie nie znaczy iż każdy musi takie robić. Możliwe iż zarabiasz z innego źrudła, np tłumacząc teksty. Co chcąc nie chcąc jest podobne do programowania. I w jednym i w drugim przypadku tworzysz swoiste "dzieło sztuki" gdyż tłumaczenie jak i programowanie jest niczym innym jak zapis TWEJ myśli w formie 'logicznego tekstu'.

    A tak na marginesie skoro branie kasy za soft zwiesz k***.. to czym jest dla ciebie kradzież softu? Chyba że microsoft za darmo rozdaje swoje produkty, skoro nigdy za oprogramowanie nie płaciłeś ;)

    pokaż komentarz
    cL4w5
  • kwasny +8  

    kwestii, modułów, skróty, zdarzał, nie zapomnij, źródła
    nie czepiam się ;)

    pokaż komentarz
    kwasny
  • mt3o 0  

    Są 'style programowania' bardziej kulturalne i takie, które powodują obrazę, gdy pracujesz w towarzystwie. Gdy samemu pracujesz nad kodem - ok. Nie korzystaj z libów, frameworków, wzorców projektowych. Gdybyś korzystał, byłoby ci łatwiej i wygodniej. Gdybyś korzystał osoba, która by po tobie zajmowała się kodem nie traciłaby godzin na dochodzeniu jak to k*wa działa tylko pracowałaby. Mogę to porównać do jedzenia - jesteś sam w swoim domu, możesz jeść rękami jeśli to jest dla ciebie wygodne. Pobrudzisz się, może nawet zachorujesz gdy będziesz miał brudne ręce (błędy bezpieczeństwa w kodzie). Jednak gdy pójdziesz do restauracji czy do znajomych to korzystaj z noża i widelca! Łatwiej, szybciej, bardziej elegancko i nie odpychająco dla osób w twoim otoczeniu.

    w punkcie drugim sam znalazłeś właściwy złoty środek. odchylenia wynikają głównie z niedouczenia programisty ;)

    pokaż komentarz
    mt3o
  • gallez 0  

    To, że przeczytałeś pierwszy tom Symfonii C++ nie oznacza, że jesteś "młodym programistą".

    pokaż komentarz
    gallez
  • cL4w5 +1  

    Takowej książki nie czytałem, a miano młodego programisty mogę chyba sobie przykleić po 2 latach pracy w zawodzie i paru większych projektach, np. oprogramowanie do wizualizacji i zarządzania inteligentnym domem. Niemniej jeśli na miano "młodego programisty" to za mało.. wyprowadź mnie z błędu ;)

    pokaż komentarz
    cL4w5
  • kamikazee +2  

    Link nie działa
    [404] File Not Found : Plik nie istnieje

    pokaż komentarz
    kamikazee
  • pariah -5  

    będę pracował w innej branży, a po godzinach sobie pisał

    pokaż komentarz
    pariah
  • paffnucy +2  

    Nie zgadzam sięz opinią, że programiści 'www' mają najgorzej. Faktem jest, że muszą znać wiele technologii i ciągle rozszerzać swoją wiedzę, ale nie mają w ogóle styczności z wieloma apektami klasycznego programowania. W porównaniu z np. twórcami gier nic nie muszą wiedzieć nt. renderowania grafiki w czasie rzeczywistym, dźwięku czy sztucznej inteligencji. Nie mam dużego doświadczenia jako webdeveloper, ale wydaję mi się (mogę się mylić), że w aplikacji 'www' nie trzeba zbyt dużo myślenia "algorytmicznego" - fakt trzeba umieć poradzić sobie z dużymi kolekcjami danych (np. bazami danych), wyświetlaniem statycznej grafiki, obsługą zdarzeń; sądzę jednak, że chociażby programiści asm mają o niebo gorzej :)

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • NoiseMc +2  

    Wzorce projektowe wymyslono po to, zeby najczesciej powtarzane mozliwe rozwiazania problemu ujednolicic, nazwac i zapisac w kompendium. Po to zeby kilku programistow pracujacych nad jednym projektem rozmawialo tym samym jezykiem i zeby nie musieli tracic czasu na to zeby wyjasnic o co im chodzi ... wystarczy jedno haslo ... nazwa wzorca opisujacego w jaki sposob rozwiazac problem ... i wszyscy wiedza o czym mowa. SVN jest potrzebmy kazdemu programiscie ... po to na przyklad zeby przypomniec sobie czasem co zmienilo sie w pliku ... zeby wrocic do wersji sprzed tygodnia ... zeby eksperymentowac na innej galezi projektu, a nie na wersji produkcyjnej az w koncu po to zeby automatyczne aktualizowac do najnowszych wersji zewnetrzne biblioteki. Biblioteki daja Ci gotowa przetestowana funkcjonalnosc dzieki czemu oszczedzasz czas i nie musisz pisac kodu samemu od nowa ... szybsze kodowanie == mniej czasu spedzonego nad projektem == wiecej wykonanych projektow == kasa na ... na przyklad wiecej ramu :)

    Soras komentarz mial byc odpowiedzia na #comment-437798

    pokaż komentarz
    NoiseMc
  • WujekStaszek +4  

    pariah: i pewnie mieszkasz z rodzicami

    pokaż komentarz
    WujekStaszek
  • paffnucy +3  

    pariah: i jesteś w gimnazjum, ew. w pierwszej klasie średniej :P

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • pariah -7  

    mieszkam z rodzicami, dorzucam się czasem mamie na utrzymanie mieszkania jak brakuje kasy, w gimnazjum nie jestem tylko w 3 klasie technikum informatycznego.

    pokaż komentarz
    pariah
  • paffnucy +4  

    @pariah: no i zobaczymy jak się będziesz sam utrzymywał, czy też będziesz robił wszystko za darmo :P

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • pariah -5  

    będę pracował w innej branży, a po godzinach pisał sobie programy

    pokaż komentarz
    pariah
  • paffnucy +6  

    To po ch#$% dupę trujesz swoim marudzeniem? Jest chyba różnica między programistą a kimś kto bawi się w programowanie. Jeżeli całe to twoje "programowanie" kończy się na poziomie "kółka i krzyżyka" na 200 linijek, to wzorce, svn i cała reszta nie są Ci potrzebne.

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • pariah -8  

    ostatnio pisałem w winapi kod na 1200 linijek wersji alfa edytora map do gry mmo, bazowany głównie na własnym researchu typu clean room, co prawda straszne badziewie bo nie znam ogl a tylko z gdi korzystałem i przez to muli, interfejs też nie najlepszy. Ale działa całkiem znośnie na alfę i jest nawet użyteczne. Programista to ten, który programuje, nie ten co zarabia na tym kasę.

    pokaż komentarz
    pariah
  • paffnucy +7  

    No no.. 1200 linii, to z Ciebie już fachura!! Po co używać GDI lub OpenGLa jeśli możesz napisać obsługę grafikia sam na Twoim niskim poziomie?
    Kończę tę dyskusję, bo do niczego ona nie prowadzi.

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • pariah -9  

    1200 linii to może być nic jak ktoś nie potrafi nic napisać, a 1200 linii to może być bardzo dużo rzeczy ładnie ze sobą zapętlonych. Korzystam z GDI i OGL bo nie znalazłem sposobu, by dobrać się do pamięci karty graficznej spod windowsa, ale przyznam się że czasem odpalam dosowy kompilator i bawię się różnymi ustrojstwami w 13h

    pokaż komentarz
    pariah
  • paffnucy +8  

    No tak, mi np. zajęłoby to 3000 linii kodu, bo ja nie umiem używać pętli ha ha. Słuchaj, domyślam się, że programujesz (a raczej bawisz się programowaniem) od bardzo niedawna (ile? rok? dwa?) i tak naprawdę gówno o tym wiesz. Powiem szczerze - ja też zaczynałem od takich zabaw, bawieniem się w bezpośredni dostęp do VGA czy VESA'y przez przerwania, albo obsługę myszki. Ale zdaj sobie sprawę, że programowanie napradę nie polega na pisanie kodu o tej samej funkcjonalności na 15 różnych sposobów, za każdym razem od nowa. Z innymi rzeczami w życiu też tak robisz? Sam sobie hodujesz warzywa, albo bydło, żeby mieć co jeść? Po prostu pier#$%^sz głupoty o czymś o czym masz bardzo małe pojęcie, a wydaje Ci się, że jesteś super-hiper-mega-guru programistyczny :P Odezwij się nie wcześniej jak za kolejne 3 - 4 lata :)

    Nie mogłem powstrzymać się od komentarza.

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • Piobuko7 +3  

    nie moge wejść na te strone z opery mini. xml parse error bo znaki

    pokaż komentarz
    Piobuko7
  • pariah +11  

    A ja powiem że ci wszyscy komercyjni 'łebdezajnerzy' odpalają 8 kombajnów by skosić jeden kłos tak naprawdę, tak naprawdę cały internet przegina ze stosowaniem baz danych, wysokopoziomowymi funkcjami w językach i dlatego z tego wyrastają wielkie i ciężkie w modyfikacji kobyły.

    Programista to nie jest osoba, która potrafi napisać coś w jakimś języku programowania żeby to działało. Programista to osoba, która potrafi umiejętnie zapisać swoją myśl w oszczędnej formie, co w zależności od sytuacji i podejścia nazywa się albo planowaniem albo optymalizacją kodu.

    Kwestia debugerów i nie wiadomo jakich ustrojstw. Jak szybko piszesz kod srając na oślep wysokopoziomowymi funkcjami, których dokładnie na wylot nie znasz to potrzebujesz debugowania, żeby ogarnąć jak właściwie kod działa. Jak napiszesz dla swoich potrzeb odpowiednią funkcję to znasz jej dokładny plan działania i nie ma siły, żeby Cię ta funkcja zaskoczyła. Zajmuje to więcej czasu przy pisaniu, ale zwraca się kosztem 'debugowania'. Frameworki i inne dziwactwa typu 'dojrzałe narzędzia programistyczne' wtedy ze znajomości i wymogów odpadają, to raz.

    Dwa, bazy danych są wolniejsze od plików w większości przypadków ich wykorzystania na necie, sprawdzają się tylko przy skomplikowanym filtrowaniu wyników.

    Trzy, te wszystkie ajaksy i web2.0 są przereklamowane i tak naprawdę w większości stosowane 'byle było', tylko człowieka wkutwiają takie rzeczy przy przeglądaniu strony bo jest dzika, wszystko się rusza i przeważnie 'cofnij' nie działa tak jak powinno. Kiedyś nikt z tego nie korzystał i nikt nie narzekał, strony były dostępne dla każdego (dzisiaj większość zapomina o lynksie).

    HTML i CSS. Ja akurat jestem zwolennikiem podstawowej szaty graficznej co by sobie nie zapychać pasma, bardziej stawiałbym na znajomość semantyki, a to jest kaszka z mleczkiem jak się rozumie zasady rządzące językami znacznikowymi. HTML 4.01 pozwala na zrobienie większości rzeczy i nie trzeba się pchać w żadne xhtml, tak samo całego cssa na blachę znać nie musisz, wystarczy że znasz zasady jego budowy, model pudełkowy blablabla a resztę sobie doczytasz z manuala, którego masz cały czas pod ręką.

    Tu jest ważne i przeczytaj jak dla Ciebie wypowiedź za długoa

    Kończę bo napisałem już tu więcej, niż na polskim w wypracowaniach piszę, webdesigner wystarczy że zna algorytmikę, podstawowe wyrażenia i składnię języka server-side, z których wszystko sobie skleci, zasadę działania języków znacznikowych i stylów, reszta to tylko praktyka i zapamiętywanie często powtarzających się dodatkowych bajerów. Reszty nie trzeba, argumentacja jest wyżej, no chyba że ktoś chce zapierdulać jak małpa i robić kasę na stronach, to już jego wybór. Internet nigdy nie był z założenia czymś komercyjnym.

    pokaż komentarz
    pariah
  • deely +10  

    "A ja powiem że ci wszyscy komercyjni 'łebdezajnerzy' odpalają 8 kombajnów by skosić jeden kłos tak naprawdę, tak naprawdę cały internet przegina ze stosowaniem baz danych, wysokopoziomowymi funkcjami w językach i dlatego z tego wyrastają wielkie i ciężkie w modyfikacji kobyły."

    Zacznijmy pisać strony banków w php i trzymać dane w plikach tekstowych.

    "Programista to nie jest osoba, która potrafi napisać coś w jakimś języku programowania żeby to działało. Programista to osoba, która potrafi umiejętnie zapisać swoją myśl w oszczędnej formie, co w zależności od sytuacji i podejścia nazywa się albo planowaniem albo optymalizacją kodu."

    Żeby działało? Programista? No przesadziłeś.

    "Trzy, te wszystkie ajaksy i web2.0 są przereklamowane i tak naprawdę w większości stosowane 'byle było', tylko człowieka wkutwiają takie rzeczy przy przeglądaniu strony bo jest dzika, wszystko się rusza i przeważnie 'cofnij' nie działa tak jak powinno. Kiedyś nikt z tego nie korzystał i nikt nie narzekał, strony były dostępne dla każdego (dzisiaj większość zapomina o lynksie)."

    Jesli strona jest napisana dobrze, to po wyłączeniu JS powinna dalej działać dobrze. Pisanie stron pod kątem lynksa to cofanie się do epoki kamienia łupanego.

    "Internet nigdy nie był z założenia czymś komercyjnym"

    Co miesiąc przychodzą mi rachunki za internet. Chyba jednak z założenia jest czymś komercyjnym. Internet to medium i jak zostanie wykorzystane to inna sprawa.

    pokaż komentarz
    deely
  • valdo +8  

    i dla kolegi Zend Framework, Cake, lub chociażby Smarty to bzdura i nikomu nie potrzebne tere fere hmmm dziękuję, następny

    pokaż komentarz
    valdo
  • pariah -3  

    banki itd. rzeczywiście potrzebują cudów na kijach, ale nie każda firma = bank.

    Programista pisze kod tak żeby działał i żeby działał dobrze. Tak przynajmniej było kiedyś i taką ja mam definicję w głowie, wydaje mi się że słuszną. Wszyscy inni to są copy-paste boye.

    stron napisanych dobrze jest mało, dla przykładu polecam wyłączyć js w przeglądarce i podziałać tak z tydzień. Ostatnio np. na stronie z nieruchomościami miałem problem z szukajką, bo dezajner się uparł zrobić własne pole wyboru w formularzu na js, które po kliknięciu wyświetla planszę z przyciskami radio.

    Utrzymanie łącz kosztuje, nie tyle co prawda ile płacimy ale to można tłumaczyć tym że ktoś musi czuwać nad stanem łącza itd. Tak czy inaczej jest za drogo, całe szczęście że w PITach chociaż to sobie można odliczyć

    I tak, frameworki mi są niepotrzebne, jestem tradycjonalistą, masochistą, skończonym debbilem i mam za dużo czasu i wolę sam sobie pisać wszystko z niczego. Taki mój styl działania.

    pokaż komentarz
    pariah
  • macz -8  

    @pariah
    mam wrazenie ze jestes fanem linuksa

    pokaż komentarz
    macz
  • pariah -1  

    Macz, no to będzie wielkie rozczarowanie, nigdy linuxa w łapach nie miałem dłużej niż jeden dzień, siedzę na win2k SP4

    pokaż komentarz
    pariah
  • NoiseMc -1  

    i pewnie piszesz wszystko w notatniku, a ten sam blok kodu powtarza sie u Ciebie w aplikacji 100 razy bo przeciez programowanie obiektowe to przerost formy nad trescia albo lepiej ... ta sama funkcjonalnosc napisana jest w 100 miejscach w inny sposob bo przeciez copy-paste smierdzi ;)

    pokaż komentarz
    NoiseMc
  • pariah +2  

    NoiseMc, kod się nie powtarza w 100 miejscach, czy wiesz co to jest procedura czy funkcja, hym? A programowanie strukturalne i obiektowe to tylko sposób zapisu kodu i konstrukcji programu, dla jednych jedno jest czytelniejsze od drugiego, a wydajność przeważnie taka sama. A do pisania programów korzystam z fpc, a do innych języków typu php właśnie to notepad++. Minusujcie mnie dalej, wyśmiewajcie i nie wiem co jeszcze, a niech Wasze programy wysokiego poziomu żrą Wam połowę ramu i 3/4 proca.

    pokaż komentarz
    pariah
  • REXus +1  

    @NoiseMc - pokaż mi lepszy edytor tekstu dla programisty niż Notepad2 albo Notepad++ (oba programyu są bardzo podobne, chociaż ja korzystam z tego pierwszego). Do tego czcionka Consolas, szare tło (czyli dwie rzeczy, które zmieniam w Notepadzie2) i żadne pamięciożerne cuda nie poprawią mi komfortu pisania programów - najwyżej mnie poirytują...

    pokaż komentarz
    REXus
  • NoiseMc +6  

    Nie wyobrazam sobie pracowac z wielka, dobrze zaprojektowana aplikacja gdzie logika porozkladana jest w tysiacu klas z uzyciem notatnika. W jednej klasie, gdzie wykorzystuje sie 10 innych ... dobre srodowisko (Zend Studio albo darmowy Eclipse) pokazuje phpDoc z innych metod, podpowiada jakie metody moze miec dany obiekt az w koncu jak naprawde musisz juz podejrzec kod innej klasy to klikasz sobie na metode i przenosi Cie od razu do jej deklaracji. Otwarte jest jedno okno MDI z wieloma dokumentami, a nie 10 okien notatnika. Nie wspomne juz ile czasu traci sie na vardump albo printr zeby debugowac kod co mozna robic przy pomocy srodowiska latwo i przyjemnie. Jezeli IDE zre Ci za duzo pamieci to sobie jej dokup ... przeciez w koncu jestes programista i nie zarabiasz minimum krajowej ... a jezeli tak jest to naprawde powaznie zastanow sie nad swoim stylem pracy ;)

    pokaż komentarz
    NoiseMc
  • NoiseMc +4  

    No tak domy najlepiej tez jakby budowali za darmo i to wedlug najbardziej udziwnionych pomyslow klienta ... najlepiej zeby stawiali blokowiska i kto chce wprowadza sie za darmo ...
    Jest roznica pomiedzy pisaniem darmowego oprogramowania, a pisaniem wyspecjalizowanych systemow na specjalne zamowienie ... jezeli pobieranie za to oplat nazywasz kure-stwem to pozostawie to bez komentarza

    pokaż komentarz
    NoiseMc
  • pariah -3  

    NoiseMc, wrzucasz wszystko do jednego garnka, banki i wielkie korporacje wymagające wyszukanych metod bezpieczeństwa i kształtu strony z drobnymi firmami, które chcą mieć swoją stronę, jakiś sklepik internetowy czy tam wizytówkę. Jedno jest kur-ewstwem a drugie nie, zgadnij które.

    pokaż komentarz
    pariah
  • REXus -1  

    Te wszystkie gadżety są oczywiście bardzo fajne i nader praktyczne, ale... na co mi to?

    Ja nie twierdzę, że zaawansowane IDE jest złe. Skoro takie programy istnieją, to na pewno komuś pomagają. Ale np. ja nie odczuwam żadnych braków używając duetu Notepad2 + Total Commander ( + oczywiście wszystkie przeglądarki, w których podziwiam efekty) i wkurza mnie, gdy ktoś wyśmiewa programistów tworzących w Notatniku. Bo niby nie jest pro? Bo niby używa rozwiązań dostępnych 10 lat temu?

    Inna sprawa, że ja jestem raczej programistą z doskoku. Notepad2 pozwala się dostosować na tyle, że nie bolą mnie oczy po siedzeniu nad programami nocą (owe szare tło i bardzo czytelna czcionka), dobrze koloruje składnie i podświetla nawiasy - czegóż mi więcej? Interfejsu MDI? Nie odczuwam różnicy pomiędzy przełączaniem między oknami a podoknami. Podpowiadania? Kiedyś miałem edytor, który mi podpowiadał, ale i tak naczęściej chciałem zajrzeć do kodu. Debugowania? Może by się czasem przydało. Chociaż napisanie print_r nie zajmuje wiele czasu...

    A pamięci mam dosyć... odkąd odchudziłem Windows XP o wszystkie zbędne bajery (z Luną na czele) sporadycznie wykorzystuję ją w całości... po prostu wolę tak i tyle...

    pokaż komentarz
    REXus
  • Pumar +7  

    pariah - ja programista ani nic nie jestem, ale zauważ jedno, wyobraź sobie że jesteś programistą z zawodu (bo rozumiem że nie jesteś z tego co piszesz), po studiach etc. Straciłeś pare (naście?) lat życia na uczeniu się zawodu i teraz co? Masz pisać programy za darmo? Jak dla mnie to już wolę żebyś mnie nazwał tą kur-wą niż żebym miał w takim wypadku zacząć pracować na jakiejś budowie czy co, żeby w ogóle na chleb zarobić...

    pokaż komentarz
    Pumar
  • pariah -4  

    Pumar, a wyobraź sobie że z komputerami mam do czynienia od 8 roku życia, czyli już ponad 10 lat, nic innego robić nie umiem, na niczym innym się nie znam i wolę pracować w warzywniaku za grosze niż zarabiać pełno kasy przy komputerze i potem nie móc w lustro normalnie patrzeć

    pokaż komentarz
    pariah
  • Alpha_Male 0  

    a jak sobie spojrzysz w lustro jak będziesz sprzedawał warzywa i dostawał za to hajs, a przecież to są tylko dary Matki Natury. poza tym w tym sklepiku biedni ludzie będą zostawiać ostatnie pieniądze, jak sobie wtedy spojrzysz w lustro?
    z drugiej strony Twój pracodawca będzie Ci oddawał część swoich przychodów, ale przecież to są pieniądze z wyzysku, na nich jest krew. on sam nic nie robi, poza tym, że kupuje od dostawców warzywa i sprzedaje je drożej. dostawcy natomiast kupują warzywa od rolników, oczywiście płacąc im najmniej jak się da.
    chcesz być częścią tego procesu? jak wtedy spojrzysz w lustro? pomyśl o tym.

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • pariah -2  

    u mnie w warzywniakach z reguły waga jest dość stara i często się zaokrągla wagę w dół, jabłko dzieciom też się zdarza sprzedawcy dać... Ale to może tylko w Szczecinie poza centrum. Prawda jest jednak taka, że pieniądz jest do dupy, jestem za zlikwidowaniem tego dziadostwa i dzielenia ogólnego produktu na wszystkich mieszkańców, ale to nie miejsce na taką dyskusję. Tak czy inaczej, uwalniając komputery od pieniędzy płacimy za jedną rzecz mniej, potem można uwolnić coś innego, np. żywność

    pokaż komentarz
    pariah
  • Alpha_Male +1  

    a potem można zlikwidować wojny, głód i choroby.
    dobry plan, nie powiem..

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • pariah -2  

    jak nie masz ideałów w które wierzysz, to to, czy żyjesz czy nie wcale nie robi światu większej różnicy.

    pokaż komentarz
    pariah
  • alecc +4  

    pariah: Twoje wypowiedzi to totalny - niczym racjonalnym nie umotywowany - bełkot, powtórze bełkot, dziwie się twoim rozmówcom, że zachciało im się w ogóle zacząć prowadzić z tobą dyskusję.

    pokaż komentarz
    alecc
  • Alpha_Male -2  

    nawet jak masz ideały, to to czy żyjesz również nie robi światu większej różnicy. chyba, że jesteś papieżem albo terrorystą.
    jeśli Twoim ideałem jest świat bez pieniędzy, to co mogę powiedzieć? jesteś jeszcze młody i głupi.

    wszelka dyskusja o uwalnianiu komputerów, programów, internetu etc. od opłat jest bez sensu, dlatego nie będę o tym z Tobą rozmawiał. chcesz coś robić za darmo, rób - to Twoje ideały, może ktoś Cię za to poklepie po plecach, może się najesz za to, może da Ci to energię do następnej pracy i stwierdzisz, że warto pracować po pracy zaniedbując inne rzeczy tylko dla tego. ale nie nazywaj ludzi, którzy za swoją pracę oczekują pieniędzy krwami, bo wkrótce okaże się, że dookoła Ciebie są same krwy i komu wtedy podasz rękę?

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • pariah 0  

    pewnie bym się nie burzył gdyby za serwisy ludzie brali sensowne opłaty a nie po kilka tysięcy, bo 'tyle to kosztuje', bo 'trudno napisać stabilny kod' blablabla. Raz napiszesz elastyczny silnik a potem masz z górki tak naprawdę

    pokaż komentarz
    pariah
  • REXus -2  

    @pariah - miło przeczytać, że jeszcze istnieją ideowcy w tej dziedzinie.

    pokaż komentarz
    REXus
  • CoYoT -1  

    Nie wiem po co w ogóle zaczęli z Toba dyskutować, skoro widać, że ani nie masz pojęcia o prawdziwym programowaniu, ani o życiu...

    pokaż komentarz
    CoYoT
  • macz +3  

    pariah, no prosze cie, ile zrobiles stron internowych? Ale nie takich dla wujka Staszka.
    Zdajesz sobie sprawe jak wyglada taka praca? To nie jest "a zrobie sobie tak". Przychodzi klient i kazdy chce miec po swojemu. Powszechna praktyka jest posiadanie autorskiego CMSa ale nigdy nie stworzysz czegos na tyle elastycznego zeby sprostalo wymaganiom wszystkich.

    Fajnie ze costam sobie robisz, ale zyjesz poprostu w urojonym w swiecie i nie masz pojecia o realiach rynku.

    pokaż komentarz
    macz
  • pariah -1  

    inaczej sprawa wygląda, jeśli źródła danych nie są trzymane w rygorystycznych bazach danych z góry określających typ tylko w wielu plikach txt, które strona przetwarza i interpretuje w zależności od położenia w określonym katalogu. Aktualnie piszę coś takiego, co na podstawie struktury katalogów i rozmieszczenia plików samo prezentuje treść, brzmi abstrakcyjnie i nierealnie ale da się coś takiego zrobić. Tylko że to jeszcze w powijakach i trochę czasu minie zanim to będzie funkcjonalne. Nie mam pojęcia o rynku, dla mnie to czarna magia dlaczego codziennie w sklepie chleb zostaje i nie ma komu go zjeść mimo że pełno ludzi biednych na ulicy, ale ja nie jestem ekonomistą tylko zajmuję się programowaniem.

    pokaż komentarz
    pariah
  • alecc +3  

    "Aktualnie piszę coś takiego, co na podstawie struktury katalogów i rozmieszczenia plików samo prezentuje treść, brzmi abstrakcyjnie i nierealnie"

    Nie, to nie brzmi abstrakcyjnie i nierealnie, to brzmi głupio i badziewnie.

    pokaż komentarz
    alecc
  • M4ks +2  

    hm..ten magiczny i rewolucyjny system co bazuje na rozmieszczeniu plików w katalogach to jak dla mnie nazywa się Serwer WWW, który robi dokładnie to o czym piszesz - serwuje pliki z katalogów

    pokaż komentarz
    M4ks
  • RobertG +2  

    "Już raz na wykopie pisanie programów za pieniądze nazwałem kur-ewstwem i nadal to podtrzymuję."

    IMHO taka opinia obraża wielu kapitalnych programistów. Zauważ że soft przez nich pisany jest produktem, który ma się sprzedać i zarobić na nich i na ich firmę. Jest to całkowicie etyczne.

    pokaż komentarz
    RobertG
  • cL4w5 +2  

    jest prawie 3 rano u mnie... od 11h siedze nad sql i php :(
    nastepnym razem napisze post spod FF :P

    pokaż komentarz
    cL4w5
  • Piobuko7 +2  

    ... (podwójne) otwarcia znacznika użyte w innym celu sa tak traktowane. cos mi sie chrzani z komentarzami na wykopie wiec sory za drugi.

    pokaż komentarz
    Piobuko7
  • ohyeahziomus +1  

    Programista sie nie postarał bo mam 404 na ekranie.

    pokaż komentarz
    ohyeahziomus
  • sh4rkyq -1  

    Programista.....to brzmi dumnie...

    pokaż komentarz
    sh4rkyq
  • przemko +8  

    widze, ze to strasznie zabolalo programistow www z wykopu, stad minusy przy trafnej uwadze :D

    pokaż komentarz
    przemko
  • shat +7  

    A może to po prostu nie jest trafna uwaga? :|

    pokaż komentarz
    shat
  • mc-west 0  

    WujekStaszek racja:D nawet sie nie da pamięcia porzadnie zarzadzac

    pokaż komentarz
    mc-west
  • mc-west -3  

    WujekStaszek racja:D nawet sie nie da pamięcia porzadnie zarzadzac o ile wogole sie da:)

    Sorry za podwojny kommentarz

    pokaż komentarz
    mc-west
  • M4ks 0  

    Moim skromnym zdaniem, a zajmuje się webdeveloperstwem już od paru lat, to pan Autor strasznie pieprzy.
    Języki takie jak PHP czy JS to są do nauczenia w tydzień, są proste i łopatologicznę wręcz, maja pełno frameworków (JS) czy bibliotek (PHP) przez co 90% problemów rozwiązuje się poprzez google.
    Różnice między przeglądarkami - dla poprawnie napisanej strony HTML (nie łudźmy się, XHTML to jeszcze melodia przyszłości, poza tym mało kto umie to obsługiwać, bo to nie tylko dodanie deklaracji na początku pliku...)) jedynie czasem IE potrafi sprawiać problemy, co rozwiązuje się linkowaniem CSSów w warunkowych komentarzach.

    Co do klientów: owszem, zdarzają się marudni, ale to JA tu mam się znać i ja wiem co można, a czego nie i ew. jakim kosztem. Bo współpraca z klientem nie polega na ciągłym mówieniu 'tak, oczywiście, zrobimy'

    pokaż komentarz
    M4ks
  • Mila88 0  

    Zgadzam się z Tobą, ja takich rzeczy uczyłam się w liceum - nic trudnego.

    pokaż komentarz
    Mila88
  • mc-west -2  

    Ja przez rok w szkole pisałem w PHP i mi kompletnie nie podszedł.

    pokaż komentarz
    mc-west
  • valdo -1  

    M4ks, to o czym Ty mówisz to klepanie stronek dla znajomych tatusia za 500 zł szt. z lewym fotoshopem i dreamweaverem na pokładzie, a to o czym pisze autor to profesjonalna developerka, dla poważnych agencji i poważnych klientów za bardzo poważne pieniądze. Jest między tym delikatna różnica ;)

    pokaż komentarz
    valdo
  • M4ks -2  

    @valdo: przez pierwszy opisywany etap przeszedłem (ale ani PSa ani Dreamwavera nie miałem, z wyboru), teraz jestem na tym drugim (a na pewno dość blisko) i powiem Ci, że naprawdę niewiele widzę różnic :)

    pokaż komentarz
    M4ks
  • macz -1  

    Popracujcie sobie w firmie zajmujacej sie np hostingiem, nagle okazuje sie ze PHP to duzo wiecej niz tylko to co czego uzywa sie do tworzenia zwyklych stron.

    pokaż komentarz
    macz
  • WujekStaszek 0  

    Co do uzytkownika pariah. Mowi ze siedzi w domu pisze programy po godzinach. Wiem jak to jest wciagnac sie w pisanie czegos... czlowiek po jakims czasie zaniedbuje znajomych, rodzine... nagle nikt go nie rozumie, bo jakos tak zlapal inne slownictwo, nie wie co sie dzieje na podworku i nie ma juz tematow z nikim. Kilka lat pozniej zdaje sobie sprawe, ze jest sam... nie wie jak gadac z dziewczynami, rodzice go w domu nie chca... nagle okazuje sie ze pol zycia przez to ze byl mlodym gniewnym, sam wymyslal rozne rzeczy, nikt go nie chce nigdzie zatrudnic... na kazdym interview pytania 'Panie, a co to jest ?'... I taki ktos, potem orientuje sie, ze jedyna szansa by miec dziewczyne to pieniadze... I jak je zdobyc ? Przeciez umiem... Dalszego rozwoju sytuacji moze byc wiele...

    (wybaczcie za moj dziwaczny jezyk polski, ale dlugo jestem za granica i widze ze sie mi psuje :) )

    pokaż komentarz
    WujekStaszek
  • miss_waikiki 0  

    nie działa

    pokaż komentarz
    miss_waikiki
  • pepe2k 0  

    Pracujemy nad uruchomieniem zastępczej strony z tekstem Pawła.

    A problem z dostępnością opisany jest tutaj:
    http://www.wykop.pl/link/85633/netart-nazwa-pl-blokujemy-bo-tak

    pokaż komentarz
    pepe2k
  • Niceone 0  

    [404] File Not Found : Plik nie istnieje
    wykop effect!

    pokaż komentarz
    Niceone
  • Alpha_Male 0  

    podobny wpis:
    http://codeutopia.net/blog/2008/06/16/is-web-application-development-less-challenging-than-desktop-application-development/
    dodałem do powiązanych

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • Mila88 0  

    Nie rozumiem jego narzekania. Sama dorabiam sobie robiąc stronki, są one zazwyczaj dla kwater agroturystycznych itp, kokosów nie ma ale trochę kaski zawsze wpadnie.

    pokaż komentarz
    Mila88
  • mc-west -2  

    nie mam konta;p jestes gejem ?

    pokaż komentarz
    mc-west
  • gicusso -1  

    każdy kto uważa, że nauczy się PHP i JS w tydzień jest trochę nie poważny. NIe każdy kto przeczyta jedną książkę z serii "nie tylko dla orłów" jest od razu dobrym programistą. Prowadzę czasami rekrutację domorosłych "programistów PHP" i aż mnie w dołku ściska jak nie potrafią odpowiedzieć na pytanie do czego służy register_globals ani wymienić nazw 3 dowolych zmiennych globalnych, a jak jeszcze znają JS, to używają wyłącznie jQuery do ładnego fadingu divów. O programowaniu obiektowym w php już nie wspomnę.

    pokaż komentarz
    gicusso
  • M4ks 0  

    może i jestem niepoważny, ale pisałem to po pierwsze z perspektywy osoby która przed PHP około 5 lat pisała hobbystycznie w C/C++/Pascalu. A o nauczeniu się języka w sensie składni i semantyki - że umiesz zrobić IFa czy odwołać się do elementów w tablicy.
    Żeby nauczyć się myśleć jak programista to na to potrzeba paru dobrych lat, żeby wyrobić sobie wzorce, styl pisania, etc.
    I chodzi Ci o zmienne globalne które sam definiujesz przez global $zmienna, czy o superglobalne jak $_POST? :)

    pokaż komentarz
    M4ks
  • nazum -1  

    Programista WWW? Dziwnie to brzmi.. ja osobiście używam terminu "web developer", zresztą w USA jest to powszechnie używana nazwa dla tego zawodu, natomiast co do samego tekstu.. racja, ta branża wymaga ciągłego kształcenia się i rozwijania, poznawania wielu technologii które nawzajem się przenikają, ale.. ja osobiście kocham to robić, poświęciłem mnóstwo czasu na naukę, wciąż zresztą poświęcam, ale to się nazywa 'pasja' i uważam że bez tego nie da rady pracować w tej branży.. śmieszą mnie natomiast ludzie którzy przeczytają dwie książki o PHP, wykonają jedno czy dwa marne zlecenia i już uważają się za alfę i omegę, oburzeni jeśli okaże się że czegoś nie potrafią i muszą się dokształcić

    pokaż komentarz
    nazum
  • paffnucy -1  

    Muszę przyznać, że dyskusja jaka się wywiązała jest ciekawsza niż treść tego wykopu :)

    Ja osobiście nie mam nic przeciwko wszelkiego rodzaju frameworkom nawet do najmniejszych stron/aplikacji. Dlaczego? Otóż po co pisać wszystko od zera, odkrywać koło na nowo, jeśli ktoś już to za nas zrobił? Owszem, trzeba znać podstawy i wiedzieć co tak naprawdę się pisze, ale pamiętjmy też o tym, że frameworki/biblioteki/szablony itp. mają często otwarty kod i są testowane przez setki programistów i webdesignerów - są więc dokłądnie "prześwietlone" i zarazem mniej zabugowane - ilu z was popełnia zero błędów przy programie/skrypcie na 200 linii? Poza tym we własnym kodzie często nie widzi się błędów ("przecież to musi działać"), a czytają cudzy kod wszelkie błędy wyłapuje się dużo szybciej, bo patrzy sięna niego z dystansu. No i zawsze warto swój kod organizować w jakieś biblioteki, bo "reużywalność" kodu to też dobra sprawa :) Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • pariah -4  

    dobra, to teraz spróbuj zbibliotekowany i zmodułowany i w ogóle wysokopoziomowy kod prześledzić krok po kroku w głowie biorąc pod uwagę aktualne dane wejściowe. Ciężko? Na niższych poziomach łatwiej.

    pokaż komentarz
    pariah
  • paffnucy 0  

    Ok, więc uważasz, że za każdym razem pisać od nowa klasę do obsługi listy, albo słownika? A może i wyświetlanie pikseli będziesz przy każdym projekcie pisać na NISKIM POZIOMIE, np. asm? W ogóle to napisz sobie swój własny system operacyjny, to będziesz pewien że wszystko działa dobrze i będziesz dokładnie wiedział jak pisać swoje programiki, żeby działały jak trzeba! Hura! Pozdr.

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • pariah -4  

    aż taki dobry nie jestem żeby pisać własny system operacyjny, przynajmniej obecnie. Obsługę wolę własną bo wiem jak działa, jak umiem napisać albo chcę napisać to napiszę. Grunt to to, żebym mógł sobie w głowie ułożyć i prześledzić napisany kod bez głębszego zastanowienia, przyspiesza pracę i czasem jak np. wrócę do sklepu to siadam i przepisuję to co mam w głowie i o dziwo działa. I to nie kilka linii ale kilkadziesiąt / kilkaset

    pokaż komentarz
    pariah
  • paffnucy +2  

    Powiedz mi tylko PO CO? Po jaką cholerę pisać kolejny raz to samo, nawet jeśli to tylko kilkadziesiąt linijek? A tworzenie projektu na zasadzie "mam wszystko w głowie" sprawdza Ci się dopóki piszesz - jak sam napisałeś wyżej - programy na kilkaset linii. Jeżeli wnikniesz głębiej w dziedzinę programowania, zdziwisz się jak szybko programy będą Ci się pieprzyć jeżeli będziesz działał w ten sposób. Pozdrawiam i żegnam :)

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • macz +5  

    Pariah reprezenuje pewna grupe. Grupa ta jest w liceach/gimnazjach i ma poprostu za duzo wolnego czasu, ponadto napisali kilka lijnijek samemu i juz mysla ze pozjadali mozgi wszystkie.
    Jasne ze jak sie ma czas to mozna sie bawic w cuda niewidy. Ale jesli twoj czas przeklada sie na pieniadze to nie ma zabawy. Z takim podejsciem jak Pariah to w zadnej firme byscie miesiaca nie przepracowali.

    pokaż komentarz
    macz
  • mc-west -2  

    I dlatego wole języki takie jak C,C+,java,objC,python i w pisanie w w w sie nie bawie;)

    pokaż komentarz
    mc-west
  • Alpha_Male +6  

    super! mogę zostać Twoim znajomym na naszej-klasie?

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • cL4w5 0  

    Pariah, nie zgodzę w kwestii duszy programu. Tym bardziej iż zaprzeczyłeś samemu sobie. Według mnie każdy program który został prze zemnie napisany ma w kodzie część mnie, mojego stylu. Tak jak każdy malarz tak i każdy programista ma z czasem taki wyrobiony. I niezależnie od tego czy piszesz z bibliotekami czy bez, one są tylko dodatkiem takim jak dla kogoś kto pisze w assemblerze twój warunek IF czy pętla FOR, kończąc na printout.

    Możliwe iż masz czas i lubisz pisać samemu, ale to cię w jednym kierunku ogranicza. Bo zamiast pisać własne bibliteki, można skorzystać z gotowych doszlifowywanych przez innych latami. Dzięki czemu masz więcej czasu i możliwości stworzenia bardziej zaawansowanego programu.

    A co do wydajności systemu, zauważ iż mało jaka aplikacja dla firmy, biura, czy do sterowania czegoś, zjada więcej zasobów niż strona internetowa z "wodotryskiem" we flashu ;) A są pisane nieraz w za pomocą jakiegoś Visuala z śmieszną ilością własnego kodu...
    Sam za czasów studenckich miałem okazje napisać tak bazę danych w Visual C++, pomimo parunastu tysięcy rekordów w bazie program do dziś pracuje na sieci bezawaryjnie w pewnej firmie.

    pokaż komentarz
    cL4w5
  • kolnay 0  

    Programista www? Co to ma być?

    pokaż komentarz
    kolnay
  • mc-west +1  

    To sie ładnie nazywa web developer;).Przynajmniej tak by to nazwał wujek Steve;)

    pokaż komentarz
    mc-west
  • kwasny 0  

    [404] File Not Found : Plik nie istnieje
    Podany w zapytaniu URL /2008/05/14/programista-www-byc nie został odnaleziony na tym serwerze.

    The requested URL /2008/05/14/programista-www-byc was not found on this server.

    pokaż komentarz
    kwasny
  • Naglfar 0  

    Może ktoś ma kopię strony lub screena?

    pokaż komentarz
    Naglfar
  • Tavaro +7  

    Google ma.

    http://74.125.39.104/search?hl=pl&safe=off&q=cache%3Ahttp%3A%2F%2Fwww.spychalski.info%2F2008%2F05%2F14%2Fprogramista-www-byc&btnG=Szukaj&lr=

    Edit: Ych, no i się rozwaliło. Po prostu wstukajcie w google:

    cache:http://www.spychalski.info/2008/05/14/programista-www-byc

    Edit 2: Co jest? Ech, wiecie co trza wpisać :) A system komentarzy jest co najmniej dziwny...

    pokaż komentarz
    Tavaro
  • Tavaro +2  

    Jeszcze obrazek - http://tnij.org/programistabyc (włożyłem w tnij, bo normalnie się rozwalało). Cache google - http://tnij.org/programistacache
    15 minut na edycję wpisu to zdecydowanie za mało. Mój powyższy wpis można olać ;)

    pokaż komentarz
    Tavaro
  • Naglfar +1  

    Dzięki. ;-)

    pokaż komentarz
    Naglfar
pokaż 

Wykopali i zakopali (180 / 14)