• Reklamy Google

  • okhan +7  

    Trafne. Boimy się żyć, ale także boimy się śmierci - myśli o tym są odsuwane i spychane pod dywan. Co powoduje m.in. to, że mimo całego tego strachu - o zdrowie i tak nieszczególnie dbamy.

    pokaż komentarz
    okhan
  • fman +1  

    mimo całego tego strachu - o zdrowie i tak nieszczególnie dbamy.
    "Tak się zestresowałem tym artykułem WHO o szkodliwości papierosów, że aż muszę zapalić" :P

    Żyje się raz, więc z życia trzeba korzystać. Wiem, truizm, ale wielu ludzi o tym zapomina. Czy wiecie, że gdy ludziom zada się pytanie, czy popierają wojny i a następnie przypomni, że każdy kiedyś umrze i znowu zada to pytanie, w drugim przypadku będzie całkiem sporo więcej twierdzących odp.? Widocznie nieuchronność jakiegoś wydarzenia w pewnym stopniu strach neguje: "I tak kiedyś umrę, więc o mi tam..."

    pokaż komentarz
    fman
  • footix +1  

    Nie palę, nie piję, chcę zdrowo umrzeć...

    pokaż komentarz
    footix
  • m1chu-eu +18  

    „Co jest najśmieszniejsze w ludziach:
    Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.”
    - Coelho

    Przyznaję, że to jeden z faworyzowanych przeze mnie cytatów i myślę, że krótko, ale trafnie oddaje przebieg ludzkiego życia. Przynajmniej sporej części człowieczych bytów... :]

    pokaż komentarz
    m1chu-eu
  • elKreciko +4  

    "życie grozi smiercią"
    Dodać jeszcze coś o tym, że pieniądz żądzi światem, i mamy obraz całego społeczeństwa w państwach cywilizowanych.

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • to267224 -1  

    @fman - co to bylo dokladnie za pytanie o te wojny? bo przeciez nikt o zdrowych zmyslach by nie powiedzial ze "popiera wojny"...

    pokaż komentarz
    to267224
  • fman -1  

    Powiedzmy wojnę Ameryki przeciw Hitlerowi :P

    pokaż komentarz
    fman
  • diabel_stroz +3  

    Ta. statystycznie to wychodząc z psem na spacer obydwoje mamy po trzy nogi:)

    pokaż komentarz
    diabel_stroz
  • Nivertius -2  

    I to jest kolejna nadinterpretacja statystyki. Statystyka i rachunek prawdopodobieństwa mówią wiele, tylko trzeba przestać je interpretować po chłopskiemu, jak własnie mamy przyjemność oglądać w Twoim komentarzu.

    pokaż komentarz
    Nivertius
  • diabel_stroz +1  

    obrońco właściwej interpretacji statystyki, to taki żart był bo autor artykułu w ten właśnie sposób używa statystyki.
    a prawdopodobieństwo i statystykę to mógłbym wykładać na Twojej uczelni

    pokaż komentarz
    diabel_stroz
  • Nivertius +1  

    1. Cieżko poznać ironie pomiędzy suchymi literami w cyfrowo-zapisanym zdaniu.
    2. Taa, jasne.

    pokaż komentarz
    Nivertius
  • diabel_stroz 0  

    1. dałem na końcu buźkę
    2. też tam studiuje i stwierdzam, że poziom jest słabiutki:)

    pokaż komentarz
    diabel_stroz
  • dx0ne +3  

    była jeszcze taka prezentacja "jakim cudem przeżyliśmy lata 80/90te"
    http://docs.google.com/TeamPresent?docid=dftgr74_25fs46kfgw&skipauth=true&pli=1

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • Zeartul +2  

    Statystyka nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
    To tylko zestawienie pewnej sumy zdarzeń.
    Co z tego, że załóżmy 5% osób przejeżdżających na czerwonym świetle ulega kolizji, skoro jedna osoba może tak jeździć przez całe życie i nic się jej nie stanie, a druga zrobi to tylko raz i ulegnie wypadkowi.

    pokaż komentarz
    Zeartul
  • elKreciko +4  

    Statystyka jest jak spódniczka mini. Wiele pokazuje, ale najważniejsze jest ukryte.

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • Nivertius +1  

    Właśnie tak myśli pesymista. A może właśnie Ty będziesz tym, który przez całe życie będzie, 'przypadkiem', cały czas bezpieczny?
    Po drugie - podawanie ekstremalnych przypadków jest trochę... śmieszne. To tak jakbyś stwierdzał, że lepiej nie chodzić chodnikami, bo może na Ciebie latarnia spaść. Tak, może, jasne, że może, ale jednak z jakiegoś powodu chodnikami chodzisz.
    Jeżeli statystyka nie ma nic wspolnego z rzeczywistością, to licznik Geigera nie ma sensu, bo wszystkie cząstki alfa mogą akurat go ominąć, albo praktycznie wszystkie wpaść w jego obszar czynny...

    pokaż komentarz
    Nivertius
  • apocalypsehpsmc +11  

    Kto ostatnio widział w wiadomościach jakąkolwiek pozytywną informację?
    A żeby to pozytywne informacje były większością, taka sytuacja chyba jeszcze nie zaistniała.
    Bo tylko szybkie, sensacyjne i szokujące jest na tyle absorbujące, by zdobyć widza czy czytelnika z szerszych kręgów społecznych (czyli najczęściej plebsu).
    Jednak ten zalew tworzy psychozę i jeśli nie nauczymy się oddzielać "newsów" od wartościowych informacji to zamkniemy się w bunkrze i ześwirujemy po czym sami staniemy się "newsem" bo ześwirowani zabiliśmy całą własną rodzinę, by ochronić ich przed złem tego świata... ;] shizoidalnie się robi nie :P
    Polecam życie bez telewizji, a do czytania jakąś książkę a nie TVN24 + FAKT.

    edit: oczywiście nie odcinamy się od najważniejszych wiadomości ze świata, lecz czytamy je na wykopie :P

    pokaż komentarz
    apocalypsehpsmc
  • montgomery_burns +2  

    nie mam tv, nie kupuje gazet, mam zablokowany onet, wp, gazetę itd. Nie dajcie się manipulować :)

    pokaż komentarz
    montgomery_burns
  • quest-88 +1  

    [[Telewizja jest przesiąknięta negatywnymi sugestiami

    Zobacz, większość rzeczy które lecą w telewizji jest negatywne i negatywnie nastawia Cię do świata i ludzi. Np. brutalne filmy (sam czasem oglądam, nie będę kłamał że nie) dają Ci brutalne sugestie (dlatego np. zabrania się dzieciom oglądać brutalnych filmów) które wypełniają Cię agresją, a każda nagromadzona agresja MUSI BYĆ WYŁADOWANA w jakiś sposób. Nie wiem jak jest u kobiet, ale np. mężczyźni wiedzą że są filmy, po których oglądnięciu ma się ochotę wyjść na ulicę i „naj.ebać” komuś ... potem takie rzeczy dzieją się naprawdę. Nie mówię żeby w ogóle zaprzestać oglądać takich filmów, ale chcę Ci pokazać że to wszystko działa na Twoją podświadomość w jakimś stopniu – u jednych większym, u drugich mniejszym – ale zawsze negatywnym.
    (..)
    Wiadomości/Informacje- tak jak już wspomniałem wcześniej, w wiadomościach słyszy się przeważnie o samych negatywach! Wojny, śmierć niepowodzenia, kłótnie, groźby – to napędza media a tym samym powoduje że Ty czujesz się źle. Ile razy miałeś tak, że poczułeś się tragicznie, po tym jak pokazali Ci dzieci w afryce które głodują i umierają – wystarczy że sobie teraz wyobrazisz taki obraz, a od razu się gorzej poczujesz ... a tak naprawdę NIE MASZ NA TO WPŁYWU i to NIE JEST CZĘŚĆ TWOJEGO ŻYCIA – a skoro tak, to czemu masz pozwalać sobie na złe samopoczucie spowodowane czymś, czego tak naprawdę nie ma w Twoim życiu ?]]

    http://www.wykop.pl/link/45435/po-co-ci-telewizor-cichy-zabojca

    Rozmieszczenie (wielkość) oraz ilość złych, neutralnych i dobrych wiadomości na przykładzie strony BBC NEWS
    http://images2.fotosik.pl/102/b1aaa4cfb7815daf.png

    pokaż komentarz
    quest-88
  • exti +3  

    Jest takie angielskie powiedzenie znane i stosowane w środowisku dziennikarskim:
    Good news is bad news
    Myślę, że to wszystko wyjaśnia.

    pokaż komentarz
    exti
  • Ryuk +2  

    Z albumu O.S.T.R.-a
    Tabasko
    "Uważam, że telewizja jest świetna, tyle że jest w niej bardzo dużo smutno informacji, nienajlepszych, często wręcz przygnębiających, więc proponuję, żebyśmy dzisiaj żadnych informacji sobie nie przekazywali, tylko chodźmy się napić i już."

    pokaż komentarz
    Ryuk
  • karolkamyk +2  

    @Ryuk, dokładnie pochodzi z kawałka "Sram na media", tyle że nie pada on z ust ostrego, a... Macieja Orłosia (tak to ten miły pan z teleexpresu) ;]

    pokaż komentarz
    karolkamyk
  • Grzybek +1  

    Należałoby jeszcze wspomnieć o straszeniu terroryzmem.

    pokaż komentarz
    Grzybek
  • scapegoat +4  

    Żyj tak jakby każdy kolejny dzień miał być tym ostatnim :)

    pokaż komentarz
    scapegoat
  • exseerius +27  

    Ta! Tylko skąd brać na to pieniądze?

    pokaż komentarz
    exseerius
  • KillBill +11  

    z recyklingu !

    pokaż komentarz
    KillBill
  • padprizee -1  

    Wykop, boś dziewczyna.

    pokaż komentarz
    padprizee
  • to267224 0  

    1. Nie wierze ze mierzyli linijka kierowcow mijajacych rowerzystow w kaskach i bez
    2. Czesto sie mowi - "wypadkow samochodowych jest 29424985792857 rocznie, a lotniczych 2.7182" - no tak, ale ile jest samochodow, a ile samolotow ...
    3. Inteligentny komentarz pod artykulem :D
    To znaczy że ci co zgineli w katastrofach lotniczych latali samolotami od 26 tysięcy lat?? A ci których dzieci zostały porwane czekali na to 200 tysięcy lat ?? Jakieś stare te dzieci były cokolwiek ...
    4. Autor ma racje z wychowywaniem dzieci w zaciszu domowym: albo zaryzykujesz narzady plciowe swych dzieci i wypuscicsz je z domu na pastwe pedofili i porywaczy, albo twoje dziecko bedzie dawalo dupy w doroslym zyciu.

    pokaż komentarz
    to267224
  • footix 0  

    ad.2
    No tak, a niebo szersze niż droga... I to, ze pilotem nie można sobie zostać od tak, tez nie wspomniałeś.

    pokaż komentarz
    footix
  • bartoneczek 0  

    Wreszcie coś warte wykopania...

    pokaż komentarz
    bartoneczek
  • to267224 0  

    Niestety nie zrozumiales o co mi chodzilo, mowie ze porownywanie ilosci wypadkow samochodow do ilosci katastrof lotniczych, to jak porownywanie ilosci zabitych much i ilosci zabitych tygrysow. Jednego jest duzo drugiego jest malo. I chodzi tu o to ze mucha ma szybki refleks, a "niebo jest szerokie", to jest temat na inna rozmowe, mowie ze much jest duzo, a tygrysow malo, wiec bez sensu takie porownanie. Uf, mam nadzieje ze teraz wyrazilem sie jasno

    ps. to mialo sie znalezc w odpowiedzi na komentarz footixa powyzej, ...

    pokaż komentarz
    to267224
  • wark 0  

    ale chyba miałoby sens porównanie liczby zabitych do liczby przetransportowanych? bo chyba w ten sposób się to odbywa

    pokaż komentarz
    wark
pokaż 

Wykopali i zakopali (123 / 1)