•  

    pokaż komentarz

    " za to polskie społeczeństwo wciąż nie dorosło do porno. Wszyscy oglądają, ale jak dziewczyna zagra w filmie, to już jest nazywana dziwką. (...) Boją się stygmatyzacji w zakompleksionym społeczeństwie, które jednoznacznie określa dziewczyny występujące w branży erotycznej. "
    nie no bo przecież to normalne, że dziewczyna występuje w filmie porno, gdzie jej tam to dziwki.

    •  

      pokaż komentarz

      @kate1990: nie poprę żadnej ze stron... bo z jednej strony jak dziewczyna chce występować w takich filmach (bo może lubi seks) to któż jej zabroni, ale z drugiej strony miałbym pewne wątpliwości...

    •  

      pokaż komentarz

      @kate1990: Ja przede wszystkim nie rozumiem czemu ktoś mialby używać porównania do prostytutki jako obelgę. Uczciwa praca polegająca na zapewnieniu podaży uslugi, na którą istnieje popyt.

    •  

      pokaż komentarz

      @kate1990: @Ryu:
      Widocznie nie dorosłem i jestem zakompleksiony, ale nie wyobrażam sobie by moja siostra czy dziewczyna grała w pornosach. Jeśli dla tego Baumana to takie normalne to może uda mu się namówić swoją matkę, siostrę czy żonę.
      Jednocześnie nie będę wnikał czy słuszne czy nie jest porównywanie zawodu aktorki porno z prostytucją, w obu profesjach uprawia się seks za $.
      I jeśli chodzi o uczciwość w przypadku prostytucji. To moglibyśmy o niej dyskutować, gdyby odprowadzały podatek dochodowy :]

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Rozumiem, że kiedy ktoś mówi Ci per "ty dziwko", to Cię to cieszy, a w każdym razie nie martwi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Oho! Uber liberał w natarciu... Ciekawe tylko co będziesz mówił jak jak z państwowych pieniędzy będzie leczyła się na choroby weneryczne (grupa podwyższonego ryzyka) we. w wieku 30 lat będzie miała tak zaoraną psychę że nic tylko renta. No ale róbta co chceta, moralność to zabobon.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi: Nie, gdyż znam intencję osoby, wypowiadającej te slowa. Na tej samej zasadzie nie cieszy mnie gdy ktoś mnie nazwie pedalem, żydem, czy jakimś brudasem. Nic nie mam do gejów, ani do innych narodowości, ale rozumiem intencję obrażającego.

      @goffer_pl: Oczywiście są zawody, które lepiej wykonywać i takie których lepiej nie wykonywać. Po prostu jeżeli ktoś już podjąl decyzję i występuje w takiej, a nie innej pracy to nie przeszkadza mi to zbytnio. Na przyklad nie zostawilbym dziewczyny gdyby chciala zagrać w Podrywaczach.

      Dobrze zauwazyleś, że tu i tu jest seks za pieniądze. Szkoda, że tego nie widzą ustawodawcy i krzywdzą bardzo wielu ludzi trzymając prostytucję w podziemiu. Prostytutka akurat chętnie zaplacilaby podatki, bo wtedy mniej kasy wziąlby alfons, a do tego bylaby pod taką samą opieką prawną jak sekretarka, czy pielęgiarka. Najlepszym przykladem jest Las Vegas (czy caly stan Nevada) gdzie odkąd zalegalizowano prostytucję drastycznie spadla ilość zachorowań na STD związane z kontektem seksualnym z prostytutkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zachary: Spójrz na przyklad Nevady. Możesz też pomyśleć jakie wplywy do budżetu przychodzą z legalnej pornografii.

      Teraz nie ma prostytucji? Jest i do tego jest nieregulowana. Teraz jest nieporównywalnie większe ryzyko chorób, a ewentualne pacjentki nie placą skladek zdrowotnych, a jedynie vat przy kupowaniu różnych dóbr.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: O Cię florek, nie pomyślałbym, że zgodzimy się co do legalizacji pornografii :O

      Ale nadal prostytutka to nie jest dla mnie "normalny" zawód. Morderca czy złodziej na zlecenie też zaspokaja pewien popyt - tego w żadnym wypadku nie można uznać za normę.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGrandma:
      Dwoje ludzi chce uprawiać seks i go sobie uprawiają. - Legalne i moralnie nie negatywne
      Czlowiek sprzedaje drugiemu czlowiekowi jakąś uslugę, obie strony są świadome, pelnoletnie i chętne - Legalne i moralnie nie negatywne.
      No to dlaczego polączenie tych dwóch elementów mialoby powodować karalność?

      Poza tym skoro popierasz legalną i niestygmatyzowaną pornografię to czym tu się różni prostytucja? I czemu nie spodziewaleś się, że będę mial takie zdanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Ale ja nie chcę karać nieprzymuszonej prostytucji. Po prostu stwierdzam, że to złe i jak najbardziej negatywne moralnie. Nadużycie alkoholu też jest złe, ale jakoś nie chcę go zakazywać.

      Nie spodziewałem się, że będziesz miał takie zdanie, bo kto to widział, żeby wawelski smok na takie rzeczy przyzwalał. Chociaż... te dziewice na pożarcie...
      A tak na serio, kojarzę Cię z poglądami postulującymi wtrącanie się państwa w społeczeństwo. I nagle widzę, że pojawił się u Ciebie wniosek, że państwo nie powinno być strażnikiem osobistej moralności, tylko prawa (dbającego o dotrzymywanie obopólnych umów itd.). Dobry krok. W D&D byłbyś chyba "praworządny neutralny" :P

    •  

      pokaż komentarz

      @kate1990: Z tego co wiem to występuje tam sporo par. Po prostu dziewczyna występuje tylko ze swoim facetem. Nie wiem co rozumiesz przez słowo "dziwka", ale dla mnie dziwka to prostytutka, czyli osoba, którą każdy może mieć za pieniądze. Występ w filmie erotycznym a dawanie każdemu za pieniądze to jakby nie patrzeć dwie totalnie różne i nie mające nic ze sobą wspólnego rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGrandma:

      W kwestii wtrącania się w czyjąś etykę i moralność zawsze bylem takim liberalem. Jedyną różnicą, która mogla rzutować na takim wrażeniu jest kwestia wychowywania dzieci, ale tam też uważam siebie za liberala którego po prostu interesuje dbanie o prawa i wolności dziecka, które jako czlowiek nie jest niczyją wlasnością.

      Po prostu stwierdzam, że to złe i jak najbardziej negatywne moralnie
      No ok, ok. W takim razie masz prawo tak myśleć. Z resztą też bym na przyklad nigdy nie chcial skorzystać z uslug prostytutki. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kolo_ture: hmm, seks za pieniądze. Ja do dziwek nic nie mam - niech sobie będą. Tak samo do takich par - niech się pozwalają nagrywać, jak chcą. Nawet to zrozumiem jeśli brakuje im pieniędzy na życie i sami nie czują przed tym odrazy. Ale to jest po prostu złe. Złe jest też np. niejedzenie owoców, ale co mi do tego? Mogę tylko upomnieć, wyrazić własne zdanie, ale zmuszanie do dobra mija się z celem.

      @Ryu: ja natomiast uważam, że za dziecko do osiągnięcia dojrzałości powinni być odpowiedzialni właśnie rodzice. Państwu nie zależy bardziej na dziecku, niż jego matce. Pojedyncze sytuacje też znajdują rozwiązanie w tym, że w końcu znajdzie się jakaś kochająca osoba. Ale państwo kochać po prostu nie potrafi.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGrandma: Odpowiadają rodzice, ale wachlarz technik państwo powinno móc ograniczać (na przyklad zmuszając do obowiązkowej edukacji zgodnej z odgórnym programem)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: przecież to jest rozszerzanie owego wachlarza! Dochodzą dodatkowe preteksty - niechodzenie do szkoły dziecka, które do szkoły nie chce chodzić, słabe oceny, problemy z rówieśnikami... w rodzinach bez nałogów to właśnie takie problemy najczęściej powodują przemoc. A zresztą, odgórny program tworzy szarą masę i jest nieefektywny, podobnie jak przymus edukacyjny - zniechęca do nauki.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGrandma: Brak obowiązku szkolnego hoduje w Ameryce tysiące bezmyślnych dronów przekonanych o tym, że Ziemia ma 10 tysięcy lat, a treść Biblii jest faktem naukowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: ale jednocześnie hoduje dziesiątki tysięcy geniuszy.

      Co to w ogóle za założenie, że każdy musi być mądry i oczytany? Jak ktoś nie chce to i tak nie będzie, zamiatacze ulic też są potrzebni. A że nieuki głosują... tak to demokracja powszechna bohatersko walczy z problemami, które sama stwarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGrandma: Przepraszam. Nie jestem w nastroju na bronienie czegoś co umieszczam w swoim zbiorze podstawowych praw czlowieka czyli prawo do równej, rzetelnej edukacji dla wszystkich mlodych ludzi. Rodzic odmawiający swojemu dziecku edukacji krzywdzi je w taki sam sposób jakby je krzywdzil trzymając w komórce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: nie powiedziałbym, aczkolwiek sam jestem zwolennikiem przymusowej szkoły podstawowej. Potem już samo dziecko wybierałoby, co chce robić dalej. Dostałoby rzetelne informacje o każdej możliwej dla niego drodze kształcenia, a u rodziców zlikwidowanoby "pęd na papierek" z uniwerku.

      Ty nie jesteś w nastroju na bronienie elementarnych dla Ciebie zasad, a osoby mojego pokroju za naszą elementarną wartość (wolność) walczyły i umierały, a dzisiaj wiele z nich rezygnuje z innych, przyjemniejszych czy korzystniejszych dla jednostki zajęć, żeby o tę wolność zabiegać, bronić jej i argumentować, dlaczego jest taka ważna.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGrandma: Potem już samo dziecko wybierałoby, co chce robić dalej. Dostałoby rzetelne informacje o każdej możliwej dla niego drodze kształcenia, a u rodziców zlikwidowanoby "pęd na papierek" z uniwerku.
      Do uniwerka jest jeszcze trochę czasu. Przy takim trzystopniowym podziale obowiązkowe jest jeszcze gimnazjum, potem możesz sobie wybrać, ale coś musisz sobie wybrać.

      Potem już samo dziecko wybierałoby, co chce robić dalej. Dostałoby rzetelne informacje o każdej możliwej dla niego drodze kształcenia, a u rodziców zlikwidowanoby "pęd na papierek" z uniwerku.
      Blagam Cię babciu! Bez takich demagogii. Mi się nie chce na forum internetowym czegoś tlumaczyć, a inni za wolność umierali... Na pewno wszyscy umierali za wolność do tego żeby swoje dzieci trzymać w komórce i wypaczać ich wiedzę o świecie, by staly się bezmyślnymi dronami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Gimnazjum? Zlikwidować. Dziecko od małego musi się ukierunkowywać na przyszłość, bez zbędnych dla jego zainteresowań przedmiotów, na których traci czas.

      Pomyśl tylko, któremu normalnemu rodzicowi zależałoby, żeby jego dziecko było bezmyślnym dronem? Mierzysz własną miarą. Pomyśl tak, jakbyś to Ty decydował o własnym dziecku, które sam wychowałeś i jesteś z nim naprawdę zżyty. Posłałbyś je do państwowej szkoły? To właśnie w państwowych szkołach dzieci są wypaczane i wychowywane na bezmyślne drony, jednym słowem powstaje z nich szara, łatwa do kierowania masa.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGrandma: Na pewno nie poslalbym go do prywatnej szkoly, gdzie wyróslby na zapatrzonego na czubek wlasnego nosa uzależnionego od amfetaminy snoba. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: O nie, jeśli tylko poświęcisz mu tyle czasu ile trzeba, to wcale tak nie będzie. Ja chodziłem zarówno do szkoły publicznej jak i prywatnej. Byli tam różni ludzie, ale snoby i huligani byli w obydwu typach szkół. Bardziej determinuje to tutaj zamożność rodziców (a co za tym idzie - zapatrzenie w karierę, pracę, rozpieszczanie dziecka).

    •  

      pokaż komentarz

      @MrGrandma: Jeżeli poświęcisz na to wystarczająco dużo czasu to prawie każde dziecko niezależnie od warunków wyrośnie w porządku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: także ten problem mamy załatwiony...

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe dlaczego nie ma już na stronie filmu ze "zboczeńcem", sepleniącym chłopakiem wyglądającym na lekko upośledzonego. Wykupił się?

  •  

    pokaż komentarz

    Lepiej chyba zgrać u nich niż w Trudnych Sprawach.

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko po co to ostatnie pytanie?

  •  

    pokaż komentarz

    Tak się akurat zdarzyło, że miałem limit na telefonie służbowym do dzisiaj i nie wiedziałem na co wydać, a moja dziewczyna wyjechała na trzy dni. Dzięki za wykop:)

Dodany przez:

avatar andybell dołączył
355 wykopali 21 zakopali 56.9 tys. wyświetleń