Powiązane (2)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • butterfly +13  

    Aktualnie z Jeleniej Góry do Wrocławia jedzie się:
    samochodem: 1,5h
    busem: 1,55h
    pociągiem: 4h.
    no comment

    pokaż komentarz
    butterfly
  • renq +3  

    Już 4 godziny? Jeszcze 5 lat temu były 3 godziny!

    pokaż komentarz
    renq
  • duofruox 0  

    wiecie co własnym zapakowanym samochodem szybciej się dojeźdza z katowic do świnoujścia. ok 12h pociągiem, a 9-11h smochodem.

    pokaż komentarz
    duofruox
  • Ubot +1  

    Za 2 lata nie pojedziesz wcale. PKP wpierw zmieni o pół godziny odjazd pociągu, a potem uzasadni że połączenie jest nierentowne. No pewnie że nierentowne bp przez to półgodzinne przesunięcie ludzie nie zdążą do pracy i i tak nie korzystają z tego połączenia. To typowa praktyka w PKP. Mnóstwo połączeń już tak zlikwidowano.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Jimmy_PoP +4  

    A ja leciałem samolotem z Warszawy na Dominikane i wyszło krócej niz pociagiem na mazury. Powaga!
    Pisze to dlatego, ze autor wspomnial o TGV, ktore konkuruje z lotnictwem;) Nasze PKP moze co najwyzej scigac sie z rykszami!

    pokaż komentarz
    Jimmy_PoP
  • mistrz500 +12  

    Esencja socjalizmu :) Skarb państwa, sektor państwowy, związki zawodowe... przecież to nie ma prawa się rozwijać. Cud, że w ogóle jeździ. Myślicie, że do Euro się coś zmieni?

    Ludzie nie mają zielonego pojęcia o podstawach ekonomii (kruca, tu nawet nie trzeba ich znać!), wymagają od spółek zarządzanych przez polityków (politykabiznes w zdrowym organizmie się nie przyciągają) rentowności i jakości obsługi, jeszcze ma zostać na podwyżki. Przecież to przechowalnie dla polityków, którzy ustawiają się we władzach spółki (proporcje: 1 robol, 2ch dyrektorów).

    To niesamowite, że motłoch doświadczający niekompetencji PAńSTWOWEJ służby zdrowia, kolei, poczty może dalej zachować antykapitalistyczne ciągoty, wspierać działalność związków zawodowych (przypomnę- najlepszy sposób na zniszczenie wroga to wspieranie związków zawodowych, USA wspierały Solidarność).

    pokaż komentarz
    mistrz500
  • p-Irx +11  

    W Zakopanem do dzisiaj wspomina się Luxtorpedę...

    Wczoraj w "Dzienniku Polskim" przeczytałem, że planowana jest modernizacja trakcji kolejowej z Zakopanego do Krakowa i wybudowanie nowego odcinka, który skróci czas podróży. Kiedy? Według optymistycznych planów między 2020-2030.

    Ciekawa jest też informacja o średniej prędkości pociągów osobowych, która wynosi... 48 km/h

    pokaż komentarz
    p-Irx
  • mcov 0  

    2030? Do tego czasu wszyscy wyemigruja.

    pokaż komentarz
    mcov
  • mosdef 0  

    Do autora, i reszty wykopowiczów, otóż jak sie dowiedziałem od ludzi którzy jeżdzą koleją wraz zemną a często zagaduje, bo lubie. Ale nie o tym rzecz, wynika z tych rozmów tylko jedna sprawa, że obecnie pociagi pasażerskie nie jeżdzą trasami węglowymi od jakiegoś czasu. Dlatego np podróż z krakowa do warszawy moze trwać 3/4 godziny, zresztą większość tras jest równie wydłużona w czasie.

    pokaż komentarz
    mosdef
  • piecpieca -9  

    bzdury bzdury wierutne bzdury !!!!!! przecież od lat wiadomo że w polsce jest tak odbrze że lepiej byc nie może !! jesteśmy w nato , w UE , mamy fajnego premiera o prezydencie nie wspominając, dotacje z UE , świetnych byznesmenów - czgeo można chcieć więcej ?

    polacy by tylko narzekali i narzekali - to taki narodowy fetysz ...

    otwórzcie oczy i zobaczcie że jest tak dobrze na ile to możliwe

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • Ubot 0  

    Biznesmenów to akurat mamy, tu masz rację. Gdyby wreszcie ktoś pomyślał o prywatyzacji PKP to pewnie by coś z tego było.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • shqvarny +3  

    a co tu się dziwić, co się od tych 30-40 lat zmieniło na kolei? w większości te same tory, te same dworce (co najwyżej drewniane budy z hot-dogami postawiono).
    mówi się o planach szybkiej kolei. tylko 250 km/h w skali europejskiej to już teraz jest mało, a co dopiero w okolicach roku 2020 kiedy ta inwestycja zostanie zakończona? większość państw UE już teraz przemieszcza się pociągami z prędkością 300 km/h, w wielu przypadkach jest to jeszcze więcej. a my za 10 lat będziemy jeździć pociągami z prędkością, która robiła wrażenie co najwyżej pod koniec lat 90 ubiegłego wieku. brawo PKP.
    zresztą modernizacja dworców wygląda podobnie. przykład z planów renowacji Dworca Wschodniego w Warszawie (na prawdę ciężko o gorszy dworzec) - czego to ma nie być, wysoki standard, nowa jakość itp., a w dokumentach projektowych odnośnie hali głównej jest jedynie zapis: "przejście zaprojektować na odpowiednią szerokość, aby była możliwość budowy stanowisk handlowych na całej długości"
    czyli budy robiące za śmietnik i toaletę dla gołębi mogą pozostać, a w hali wieczorami nadal będzie się tylko kilka lampek przy rozkładzie paliło (dla tych którzy nie mieli 'przyjemności' korzystać z tego dworca - tak, na drugim po Centralnym stołecznym dworcu kolejowym nie ma choćby jednej działającej lampy w całym holu głównym).
    tu nie ma co mówić o gonieniu Europy Zachodniej, bo Czesi czy Słoweńcy już korzystają z Pendolino, a u nas nadal to jest w sferze projektów i pobożnych życzeń.

    pokaż komentarz
    shqvarny
  • hCr -2  

    Ubot, PKP jest dawno sprywatyzowane.

    pokaż komentarz
    hCr
  • lekko_gazowany +3  

    Mhm, ta, razem z Pocztą Polską.
    "PKP S.A. powstała 1 stycznia 2001 r. w wyniku komercjalizacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe. Jej jedynym akcjonariuszem jest Skarb Państwa. Spółka pełni dominującą rolę w Grupie PKP."

    pokaż komentarz
    lekko_gazowany
  • ryoshu +6  

    Tak to jest jeśli transformacja ustrojowa polega na transformacji z jednego socjalizmu (komunistycznego) w drugi (liberalny socjalizm). Przerażające marnowanie kapitału, pieniędzy, sił ludzkich (ulubione słowo socjalistów "zasoby ludzkie" - jesteśmy dla nich jak pracujące bydło, nic więcej ).

    Ale do rzeczy. Zawsze gdy się pojawię koło terenów "kolei państwej" to mam wrażenie, jakby 50 lat temu wybuchła bomba atomowa i znajdowałbym się na jakimś bezludziu gdzie nie było od lat żywego ducha. Jakieś rozpadające się hangary, stare budynki, powybijane szyby, zamalowane ściany, wszędzie zarośnięte (w tym i często tory, jeśli rzadko uczęszczana trasa) i taka atmosfera z Madmaksa. Jestem jedyny?
    Czy może reszta uważa, że to wszystko niezbędne tereny dla "dobra wspólnego", kolej to "strategiczny sektor państwowej polityki", jednym słowem socjalistyczne dobro narodu - żeby nie denerować się niepotrzebnie to nazwijmy to, że jest to na poziomie publicznego szaletu .

    O Luxtorpedzie to prawda JKM z Unii Polityki Realnej już wspominał nie raz, ale wyśmiano go, zrobiono z niego oszołoma - a gdy ucichło to napisali odkrywczy art. potwierdzający, że miał rację :-)

    O tutaj nawet filmik JKM pokazujący jak marnują się hektary ziemi w Warszawie - i to blisko centrum..
    http://pl.youtube.com/watch?v=9Ba6gMjSaYk

    Nie, że JKM uznaję za swego boga, ale niestety jedyna osoba która chce ten ustrój naprawdę zmienić, a nie bawić się w "transformacje" socjalizmu planowanego do socjalizmu rynkowego. Przynajmniej ma się spokojne sumienie, że nie głosowało się na ekipę z PO-PiS-SLD-PSL, różniącą się tylko nieznacznie.

    pokaż komentarz
    ryoshu
  • ryoshu +2  

    Oczywiśnie nie ma co wspominać o przekrętach jakie to były, że nasze pociągi były kiedyś projektowane do rosyjskiego metra.
    Wspominać o tym, że jeśli ktoś miał do czynienia z PKP to ma dla całej rodziny zniżki aż do 99% (a dzieci niewiele mniej). Zwykłe myślenie stalinowskie, dzielimy na tych u władzy/pracujących w przemyśle i reszta.

    pokaż komentarz
    ryoshu
  • lekko_gazowany +5  

    Gdy wchodził pierwszy prywatny przewoźnik pasażerski do Polski, pojawiło się wielkie oburzenie ze strony kolejarzy, że jak to, dlaczego oni nie mają u tego przewoźnika zniżek 80% czy ile tam na przejazdy, że jakim prawem, że to poniżej godności człowieka, że okrada się biednych ludzi bo jak to jeden pan powiedział "całe życie w pkp pracowałem, a teraz muszę płacić normalnie za bilet". To chyba wystarczy, żeby zrozumieć jak myśli pracownik kolei.

    pokaż komentarz
    lekko_gazowany
  • pilot +2  

    Kultura pracy normalnego pracownika jest jasna: jeśli jesteś z daną firmą i pracujesz uczciwie (jak również inni jej pracownicy) dla niej to wtedy firma rośnie, zarabia więcej i z tego ty dostaniesz też większą pensję.

    Kultura ‚pracy’ za komuny objawiała się wytarganiem wszystkiego co się dało z firmy dla siebie i sprzedanie tego, wołanie o więcej pieniędzy, większe przywileje. Ta mentalność pozostała do dzisiaj i jak widzę po rówieśnikach o zgrozo wielu z nich także ma takie podejście.

    Większość ludzi nie wie co to team play, nie rozumieją, że każdy z osobna pracując dla dobra firmy, w której jest zatrudniony pozwala jej się rozwijać. Niestety wysokie koszty pracy, które powstały po zmianach ustrojowych i spirali społecznej znieczulicy (prawo wymusza duże podatki, zamiast promocji podejścia etycznego do swojej pracy, zwiększania efektywności i produktywności - przez co wpływy do budżetu byłyby na tyle wysokie, że koszty pracy mogłyby spokojnie spaść).

    Wielu zarzuca, że się krytykuje a nic nie robi, niestety tych krytykujących i rozumiejących jednocześnie problem jest promil, najwięcej krytykujących to ludzie, którzy chcą większych przywilejów dla siebie, nie dostrzegając genezy problemu, nie patrząc na swoje podejście do pracy i brak świadomości skutków ubocznych pozytywnej dla nich decyzji w stosunku do całego społeczeństwa.

    Niestety żadna reforma, żaden rząd nie zreformuje podejścia większości polaków, którzy nauczeni poprzednim ustrojem „mieć wszystko w dupie” nie chcą się zmieniać bo im na tyle dobrze, że nie muszą.

    pokaż komentarz
    pilot
  • taxi20 +4  

    PKP -
    Po co
    Komu
    Pociągi?

    pokaż komentarz
    taxi20
  • Pan_Zakopywacz 0  

    Po to żeby mieć wenę: http://pl.youtube.com/watch?v=20Sv1pTK3Qg

    pokaż komentarz
    Pan_Zakopywacz
  • xxjthxx +2  

    B. fajny artykuł. Z przyjemnością przeczytałem

    pokaż komentarz
    xxjthxx
  • tharkang +2  

    Skojarzyło mi się mocno z "Atlasem zbuntowanym" autorstwa Ayn Rand... czytał może ktoś?

    pokaż komentarz
    tharkang
  • ryoshu +1  

    Co ty myślisz, że mamy tutaj osoby mające pojęcie o libertarianizmie? Nie mówiąc o czytaniu, a tylu o słyszeniu kim była Ayn.

    pokaż komentarz
    ryoshu
  • exseerius +9  

    To nawet mój ojciec mówi, że przed wojną to zegarki ustawiało się według przejazdu pociągów... A dzisiaj jakby kto chciał tak ustawiać zegarek to do pracy przychodziłby 5h za późno :D

    pokaż komentarz
    exseerius
  • netmaniak +2  

    no to czyli mamy w takim razie dziedzinę która nam się z biegiem lat technologicznie cofa zamiast iść do przodu, to chyba ewenement na skale światową. Zastanawia mnie tylko z jaką prędkością będziemy jeździć za następne kilkadziesiąt lat , 10-15 km/h ?
    A może będzie można dla rozprostowania kości wyjść na zewnątrz i iść obok pociągu , a jak nam się znudzi wsiąść z powrotem i wszytko to w biegu a raczej w chodzie pociągu.

    pokaż komentarz
    netmaniak
  • pilot +1  

    To samo się dzieje z podróżowaniem po drogach. Zamiast budować obwodnice, autostrady aby odciążyć miasta i polepszyć jakość podróży, zwiększa się liczbę znaków i stawia coraz bardziej absurdalne ograniczenia. Pomijam fakt, że z mandatów idzie niezła kasa do budżetów gmin - a dojnej krowy się przecież nie zabija.

    pokaż komentarz
    pilot
  • hrrk +2  

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_%C5%9Al%C4%85zak

    "Podróż do stacji końcowej w Bytomiu trwała 4 godziny 25 minut. (...) Współczesne (rok 2007) pociągi ekspresowe "EuroCity" na pokonanie analogicznej trasy Katowice - Berlin potrzebują ponad 8 godzin"

    pokaż komentarz
    hrrk
  • Pan_Zakopywacz +16  

    Sprywatyzować PKP albo rozgonić w cholerę obecnych "menedżerów" i zatrudnić fachowców z prawdziwego zdarzenia. Transport kolejowy to nie relikt przeszłości tylko najlepszy środek lokomocji na średnie dystanse.

    pokaż komentarz
    Pan_Zakopywacz
  • bzw +1  

    Sprywatyzować i wpuścić wreszcie na tory inne spółki.

    pokaż komentarz
    bzw
  • MetalJohnson +1  

    Ostatnio korzystałem z usług szanownych kolei 3 lata temu. Podziękowałem za ten "luksus i komfort" - brud, zafajdane fotele i tłok. Problemem jest władza, która dostrzega istniejące kłopoty ale nic z tym nie robi.

    pokaż komentarz
    MetalJohnson
  • pilot +1  

    Władza nic nie dostrzega poza swoim własnym nosem i chęcią napchania swoich kieszeni naszą kasą. Zwykli ludzie to dostrzegają, bo obcują z tym stanem na codzień.

    pokaż komentarz
    pilot
  • flooder +9  

    Smutna rzeczywistosc..

    Ale autor slusznie zauwazyl, ze nie zmienia sie nic, poniewaz nasi "włodarze" lataja samolotami, albo jezdza luksusowymi samochodami ( BO JEST SZYBCIEJ NIZ KOLEJA ). Zastanawiam sie kiedy ten narod wybuchnie, wsadzi te warszawska (wszystkie rzady po kolei od 1945 roku) chołotę do pociagu relacji WARSZAWA - SYBERIA z biletem w jedna strone..

    pokaż komentarz
    flooder
  • Hejkumkejkum +7  

    Pomijając nawet już kwestię kolei, rozwinę temat... Dostrzegam ogólną degradację jakości usług w wielu obszarach naszego życia. Dawniej takie marki jak Sony, Philips czy Panasonic, (moi rodzice pracowali w branży RTV w czasach gdy telewizory ludzie na plecach wynosili tonami - szły jak bułeczki) wyróżniały się jakością były traktowane jako coś jakościowo dobrego, aktualnie Sony stało sie marką rynsztokową coraz bardziej przypominającą takie firmy jak Daewoo....
    Teraz pęd za kasą wyklucza jakość no bo się takim firmom "nie opłaca", wszystko przeliczane jest na srebrniki bez wyobraźni co widać po miejscach produkcji danego produktu (Wietnam, China itd.... co aktualnie na USA się zaczyna mścić) Czynnikiem destrukcyjnym jest pieniądz, nie produkuje się żeby sprzedać coś dobrego, uprawia się marketing na zasadzie "sprzedać gówno jako truflę" i zrobić na tym kokosy małym kosztem i wysiłkiem no bo klient i tak to łyknie. Spójrzcie na jakość programów w TV przecież to jest dno.

    Tak ze 13-14 lat temu różne firmy prześcigały się w jakości produktów i swoich patentach, które coś wprowadzały wartościowego w technologię, a nie służyły tylko do prowadzenia ekonomicznej wojenki i owe firmy były znane z tego, że coś swojego zastosowały na przykład w sprzęcie audio co wyróżniało dany produkt, tak teraz wszyscy robią to samo, zmieniając tylko etykietki. No i nagminnie odgrzewa się kotlety co widać na rynku komputerowym np. karty graficzne gdzie celowo wprowadzano zamęt z nazewnictwem kart. Coraz częściej na jaw wychodzi że wielkie korporacje zamiast tworzyć nową jakość to powielają nagminnie pomysły innych nie widząc w tym nic złego.

    Zmierzam do tego, że rozwój to tak naprawdę uwstecznienie, spójrzcie co się dzieje w muzyce, w mediach,w handlu, jedna wielka sieka, brak autorytetów, brak jakości, brak poziomu. A PKP jest takim bardziej namacalnym obrazem tego jak to wszystko wygląda lub raczej jak nie wygląda.

    pokaż komentarz
    Hejkumkejkum
  • dervish +5  

    "Sony, Philips czy Panasonic, (...) wyróżniały się jakością były traktowane jako coś jakościowo dobrego, aktualnie Sony stało sie marką rynsztokową coraz bardziej przypominającą takie firmy jak Daewoo...."
    Nie wiem czy znasz jakiekolwiek zasady marketingu. Popatrz po co przywiązywać uwage do jakości i solidności produktu, który zostanie przez konsumenta w krótkim czasie zamieniony na nowszy model? Dobrym przykładem są telefony komórkowe, co rusz wychodzą nowsze modele i ludzie je kupują, więc nie ma sensu wkładać większą kase na poprawe solidności czegoś co i tak będzie szybko zastąpione.

    "Spójrzcie na jakość programów w TV przecież to jest dno."
    To nie wiele ma wspólnego z tym o czym wcześniej pisałeś. Jest zapotrzebowanie na gówniane programy, bo ludziom się podobają. To poziom humoru, wysiłku jaki człowiek chce włożyć w zrozumienie tego co ogląda (w końcu jakby dzisiaj puścić na polsacie, czy tvn dużą liczbę filmów dokumentalnych kto by to oglądał?) jest niski.

    Jeszcze wracając do produktów to na opracowanie czegoś nowego co będzie zaskakiwać, opracowywanie nowych technologi musi zając jakiś czas, a produkcja w przedsiębiorstwach nie może stać, więc trzeba odgrzewać, wypuszczać produkt lekko zmieniony itd.

    pokaż komentarz
    dervish
  • Ubot 0  

    Nie porównuj telewziroa do komórki. Czegoś co kosztuje 5000zł nie zmienia się na nowszy model co roku. Komórka to co innego.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • dajerade +6  

    Zakopuje, bo nie moge czytac takich rzeczy. Jezdze czesto PKP i mam dosc tego syfu. Nie przypominajcie mi o tym.

    pokaż komentarz
    dajerade
  • ArcherFromVillage +5  

    Ja w te wakacje jechałem z Poznania do Krakowa. Była to dla mnie trauma. Trudno było się nawet dowiedzieć kiedy odjeżdża pociąg , bo na rozkładach mają burdel,na dworcu pełno żuli,dach peronu oczywiście przecieka. W samym pociągu trudno znaleźć porządne miejsce ,bo każdym przedziale siadają po 2ch , prawie sami żule(chyba się nie mylę,bo śmierdzi od nich tanim winem i denaturatem).Przedziały są brudne , światło nie działa , jest duszno jak w piekle , a najgorszemu wrogowi nie życzę wizyty w tej ,,ubikacji''. Droga trwała oczywiście 10 godzin , co jakiś czas pociąg stawał na jakieś 15 minut... Tragedia. PKP dziękujemy.

    pokaż komentarz
    ArcherFromVillage
  • pilot +2  

    @ArcherFromVillage,

    miałem kiedyś przebyć podobną trasę, wybrałem połączenie lotnicze kraków - wawa - poznań (i spowrotem), kosztowało mnie to 150 zł więcej.

    Dziękuję za przejazd na takiej trasie, zapomniano dodać także, że teraz na tych dłuższych trasach i popularniejszych, grasują szajki okradające ludzi z całego dobytku.

    pokaż komentarz
    pilot
  • Yelonek +2  

    Polecam pociąg Bydgoszcz - Poznań.
    http://rozklad-pkp.pl/bin/traininfo.exe/pn/782097/474759/233834/143782/4095/ld=pkp&seqnr=3&ident=8n.01316429.1219504844&
    Trasa - 3,5h
    Inowrocław - 20 minut postoju
    Gniezno - 25 minut postoju (prawie, że można wyjść na miasto i pozwiedzać)
    Jeżdżę już któryś rok PKP i na początku trasa Inowrocław - Poznań zajmowała 2h. Teraz zajmuje już 2h20m. I to po remontach i zmianach rozkładu jazdy.

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • Sinner_DM +21  

    Janusz Korwin-Mikke całkiem niedawno wspominał o tym, że przed IIWŚ pociągi poruszały się szybciej.
    http://pl.youtube.com/watch?v=XjG8cN54Hts
    Jak zwykle, wyśmiano go.
    Jak zwykle, okazało się, że miał rację.

    Czekam na minusy za "UPR-owski bełkot" i bezgraniczne oddanie mojemu Wodzowi, Januszowi Korwinowi-Mikke. :-)

    pokaż komentarz
    Sinner_DM
  • Ubot -9  

    No i co że mówił? Mam go za to hołubić, czy pomnik mu postawić? JKM nie umie nic poza pie*doleniem. Wybaczcie słownictwo, ale inne mi się nie nasuwa.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • szuman 0  

    ciekawe jak będą jeździć po kolejnej wojnie...

    pokaż komentarz
    szuman
  • Ubot +11  

    Nie wiem, ale konduktor będzie nas witał słowami: "zdrastwujtie" ;)

    pokaż komentarz
    Ubot
  • ryoshu 0  

    Wszystko zależy od tego kto wygra tę wojnę.

    pokaż komentarz
    ryoshu
  • vit 0  

    Pragnę przypomnieć że były także różne rozstawy szyn o czym autor niestety nie napisał co ciut ujmuje temu fajnemu tekstowi

    pokaż komentarz
    vit
  • janekch 0  

    Może nie ujął tego bezpośrednio, ale napisał, że: Tym bardziej warto przypomnieć dokonania rządów i kolejarzy w latach międzywojennych, kiedy Polska wychodziła z zaborów i nie miała bezpośrednich połączeń z Warszawy do Lwowa ani z Warszawy do Poznania. Już kilka lat później pociągi mknęły z prędkością do 100 kilometrów na godzinę. To znaczy, że PKP udało się szybko uporać ze zmianą torowisk.

    pokaż komentarz
    janekch
  • janekch +6  

    .

    pokaż komentarz
    janekch
  • Krach 0  

    Żal serce ściska - myślę że 1/24 mojego życia spędziłem w pociągach różnej maści - jeśli chodzi o te których trasa wynosiła więcej niż 50km to po prostu makabra - postoje, opóźnienia, tłok...

    Do tego zamiast być coraz więcej połączeń jest ich coraz mniej - 10 lat temu dojechałbym do miejsca zamieszkania mojej kobiety w około 40 minut bezpośrednim pociągiem, teraz tłukę się tam PKS-em przez 2h, w ścisku, smrodzie i gorącu. Oczywiście jeden bezpośredni autobus z Gdańska, a miejscowość ma 12k mieszkańców...

    pokaż komentarz
    Krach
  • mcadam +9  

    czesc

    w tekscie jest blad. autor napisal, ze trase breslau-berlin pociag pokonywal w 5 godzin. bylo to dokladnie 4:25 ale na trasie berlin-beuthen (gornoslaski bytom), wiec jakies 170 kilometrow wiecej! polecam tekst:
    http://wielinskiberlin.blox.pl/2007/01/Latajacy-Slazak-nie-wroci-na-tory.html
    pozdrawiam mcadam

    pokaż komentarz
    mcadam
  • iMarek69 0  

    a to wszystko przez Szwabów i Kacapów...

    pokaż komentarz
    iMarek69
  • ryoshu 0  

    Tak się składa, że po wojnie byli Kacapowie u nas, a nie Szwaby. U nich przynajmniej kolej łaczy się z metrem.

    pokaż komentarz
    ryoshu
  • Ubot -4  

    Ze wszystkim się zgadzam, z tą różnicą, że kiedyś (w sensie 70 lat temu) pociągi były piekielnie drogie! Rzadko kogo było wtedy stać na podróż, więc porównywanie obecnego PKP do pociągów z wagonami kąpielowymi to pomyłka. Dziś też mamy w Polsce pociągi wysokiej klasy: intercity, eurocity, ale jak przeciętny podróżny widzi cenę, to woli pojechać samochodem.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • dervish -5  

    nie tu ;/

    pokaż komentarz
    dervish
  • star 0  

    Eh, jaka szkoda, że to wsyztsko zostało tak zaniedbane. Pamiętam kiedy pociąg z Legionowa do Centrum jechał 20 minut, dziś 40. Do Łodzi już jedzie 80minut pomimo, że droga jest 10x dłuższa.

    Teraz po parunastu latach w końcu coś się dzieje, trasa Warszawa->Łóź jest już chyba skończona, Warszawa->Kraków zrobiona od dawana, Warszawa->Poznań jeszcze się chyba robi, dajmy im troche czasu, nie od razu Rzym zbudowano..

    pokaż komentarz
    star
  • ryoshu -1  

    W Chinach taką trasę w miesiąc by ułożyli. U nas za każdym razem jak przechodzę i widzę robotników na budowach to sobie robią przerwę.

    pokaż komentarz
    ryoshu
  • star 0  

    IMO, zależy gdzie. U mnie to rośnie w oczach.. Czasami aż przyjemnie popatrzeć ; )

    pokaż komentarz
    star
  • vlodar 0  

    a pociąg jadący 8 minut dłużej jest dwa razy tańszy... (przy trasie ~dwugodzinnej :D)

    pokaż komentarz
    vlodar
  • p-Irx 0  

    Nie zawsze :)
    http://tnij.org/boxi
    Pociąg jadący o ponad 20 min. dłużej (z Krakowa do Zakopanego) kosztuje 12,5 zł więcej :D

    pokaż komentarz
    p-Irx
  • vlodar 0  

    Prt Scr będzie potrzebny :)

    pokaż komentarz
    vlodar
  • MNFX 0  

    Kocham przedwojenną kolej...

    Ehh :(

    pokaż komentarz
    MNFX
pokaż 

Wykopali i zakopali (244 / 2)