Powiązane (2)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • dx0ne +3  

    tego zestawienia wykresów Al nie pokazywał ;]

    ale ale ta grupa ekowsparcia(tudzież ekozaparcia) to musi być ściema, musieli to ustawić. ja wiem że są ludzie szurnięcie poza granice poznania(wszyscy widzieliśmy te japońskie teleturnieje) ale bez ku!@# przesady. ci ludzie są mentalni. niech ktoś ich odseparuje od społeczeństwa.

    swoją drogą że Rydzyk jeszcze tych offsetów nie uskutecznia. oczywiście nie sadziłby drzew tylko zanosił modły.

    pokaż komentarz
    dx0ne
  • ulver +3  

    Czy ktoś z flame'ujących wyżej obejrzał wszystkie części tego odcinka? Bo mam wrażenie że większość widziało tylko pierwsze 20 s.
    Tak jak napisał @Ardai powyżej: P&T nie są naukowcami i materiał nie jest o tym czy i jak bardzo GW zachodzi, tylko o szopce i zidioceniu różnych eko-ludków. :]

    pokaż komentarz
    ulver
  • mistrz500 +1  

    Na wykopie jest masa ludzi, ktora minusuje wszystko, co kwestionuje tezy o smiercionosnym globalnym ociepleniu (o ulamek stopnia- MUSIAłEM....). Niektorzy zakopujacy, jak widac, kwestionuja istnienie organizacji leczacych kamieniem, chociaz zostaly pokazane w programie :)

    Kiedys wkleilem tutaj artykul traktujacy o tym, jak pakiet klimatyczny zniszczy nam gospodarke (nie kwestionowal tezy o globalnym ociepleniu) to ci sami goscie uznali owe informacje za nieprawdziwe :) To nie byly zadne herezje, to po prostu skutek obliczen (matematyka, nie MODELE )

    Fajny byl odcinek o PETA, jest na youtube w related.

    pokaż komentarz
    mistrz500
  • mistrz500 +1  

    dubel

    pokaż komentarz
    mistrz500
  • hawker +2  

    Ludzie kurde, globalne ocieplenie, jest - nie jest, kogo to obchodzi, tu chodzi o gazy, materiały toksyczne, recycling makulatury, ja chce życ w czystym powietrzu, i jeść zdrowe, nietoksyczne produkty, nie ważne czy ciepło, czy zimno... byle by żyło się zdrowo...

    pokaż komentarz
    hawker
  • kravietz +1  

    "A możesz podać jakieś przykłady owej nieproporcjonalności?"

    SS-20 zostało wdrożone w ZSRR w 1976 roku, co przeszło właściwie bez echa. A przepraszam, w 1977 roku niemieccy pacyfiści protestowali - ale przeciwko amerykańskim bombom neutronowym, a nie przeciwko już rozlokowanym SS-20.

    Masowe demonstracje przeciwko zbrojeniom zaczęły się dopiero w 1981 roku (Bonn, Amsterdam), zupełnie przypadkiem było to wtedy kiedy USA rozpoczęły negocjacje w sprawie rozmieszczenia w Europie Pershingów. Bajka o "nuklearnej wojnie", inspirowana jak dzisiaj wiadomo przez "badania" radzieckich uczonych, ujrzała światło dzienne w 1983 roku, rok przed faktycznym rozmieszczeniem rakiet.

    Ośrodki decyzyjne światowego pacyfizmu wykazują w tej kwestii zdumiewającą bezwładność - rozpoczęcie projektu Topol-M w Rosji to 1997 rok, co oczywiście przeszło praktycznie bez echa pomimo że są to rakiety ewidentnie ofensywne i przeznaczone do łamania systemów przeciwrakietowych. Kiedy zaczynają się masowe protesty? Może w 2005 roku kiedy Rosja ogłosiła gotowość Topoli? Otóż nie - protesty zaczynają się dopiero wtedy, gdy USA zaczyna negocjować z Polską i Czechami rozmieszczenie elementów tarczy.

    Trudno nie zauważyć tutaj pewnej niekonsekwencji czy też dysproporcji w działaniu...

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Neratin -3  

    Aha, czekam na te "oryginalne źródła", o które się opierałeś edytując artykuł w wikipedii.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kravietz +1  

    "Ach to uwielbienie dla teorii spiskowych. Wiesz, ostatnie publikacje na temat nuklearnej zimy pochodzą tak sprzed roku."

    Istotne jest to, kiedy i od kogo ta historia zaczęła żyć w mediach. A zaczęła żyć dokładnie wtedy kiedy o tym napisałem. Informacje o radzieckiej inspiracji nie są teorią spiskową tylko informacją pochodzącą od uciekiniera z FSB Sergieja Tretjakowa opublikowaną w książce "Comrade J" Pete Earley'a wydanej w tym roku.

    "Nie widzisz tej drobnej różnicy pomiędzy rozmieszczaniem systemów broni na swoim terytorium"

    Mówiąc o "swoim" w kontekście ZSRR terytorium masz na myśli kraje Układu Warszawskiego?

    "a rozmieszczaniu ich na terytorium sojuszników, pod nosem ZSRR?"

    Jak rozumiem za "swoje" terytorium uważasz tutaj także Kubę, która absolutnie nie leży pod nosem USA? Nie da się ukryć że akurat Kuba jest doskonałym przykładem niezwykłej wrażliwości ZSRR w tym zakresie, ostro kontrastującego z typowo imperialistycznym brakiem wyczucia ze strony USA.

    "Pershingi naruszały równowagę w Europie, i tego się obawiano"

    Jasne, a radziecka broń jądrowa ulokowana w krajach Układu Warszawskiego tej równowagi nie naruszała i nie obawiano się jej. Właśnie dlatego "zatroskani" z całego świata na luzie i do tego stopnia nienerwowo przyjęli instalację rakiet SS-20 w 1976 roku, że nie raczyli tego faktu w żaden sposób skomentować.

    No cóż, Rosjanie wtedy mieli jeszcze jedno wytłumaczenie na takie sytuacje. Otóż ich rakiety były "miroljubiwyje", a amerykańskie - "faszistskie".

    pokaż komentarz
    kravietz
  • kravietz 0  

    "W którym miejscu?"

    Sugerując, że przybycie do Europy milionów Afrykańczyków będzie nieszczęściem. Jest to drastyczny przykład rasizmu i ksenofobii typowy dla katofaszystowskich ekstremistów spod znaku Radia Maryja. Chciałbym Ci również przypomnieć, że zapoczątkowana w latach 70-tych fala migracji z krajów arabskich i Afryki do Europy Zachodniej była zapoczątkowana właśnie przez liderów europejskich, mających świadomość że wkrótce nie będzie komu pracować bo dzięki promocji skrobanek i singli populacja się zmniejsza (nawiasem mówiąc, czyż to nie ironia losu że oceniane parę lat temu w Niemczech "zapotrzebowanie" na ok. 300 tys. imigrantów rocznie odpowiada mniej więcej ilości skrobanek w tym kraju - ok. 270 tys. rocznie). Dziecinną ideologię multikulturowości dorabiano do tego zapewne później już w biegu. Problem w tym, że niewykształceni imigranci mieli więcej oleju w głowie niż ich wannabe gospodarcze i nie uznali za stosowne podejmować legalnej pracy, skoro mogą dostawać zasiłki nic nie robiąc, zwłaszcza że w legalnej pracy połowa ich zapłaty przepada.

    "Czy naprawdę jesteś tak głupi, by uważać, że dopuszczenie do zalania np. Bangladeszu i zmuszenie w ten sposób jego 150 milionów mieszkańców do migracji jest takim świetnym rozwiązaniem problemu?"

    Jak napisałem wcześniej, gdyby zatroskanym naprawdę leżał na sercu los mieszkańców Bangladeszu, to znieśliby zaporowe cła zamykające dostęp do rynków unijnych tym biedakom. Zamiast tego zatroskani wmawiają sobie że oto spełniają misję demiurga, co uratuje świat przed grożącym mu za sto lat potopem (no, że na paręnaście centymetrów i nie na pewno to nie ma znaczenia). Wiesz, to mniej więcej tak jakbyś pucybutowi na ulicy w Indiach powiedział, że co prawda nie skorzystasz teraz z jego usług bo żal Ci 5 złotych ale za to za miesiąc przyślesz mu ozdobne wydanie Karty Praw Podstawowych, co z całą pewnością za ćwierć wieku zmieni życie jego wnuków.

    "W odróżnieniu od wrażliwych i empatycznych ludzi jak Ty, którzy wolą nie kiwnąć palcem - bo przecież biedacy zawsze mogą gdzieś wyemigrować."

    Niewykluczone, że to my będziemy migrować tam gdzie teraz mieszkają biedacy i przypuszam, że to właśnie ta perspektywa najbardziej przeraża "zatroskanych". Poza tym wypraszam sobie typową dla lewicy manierę robienia z siebie wrażliwców i empatów. Największe w XX wieku projekty eugeniczne, traktujące ludzi jak bydło hodowlane, były realizowane rękami humanistów - w USA Margaret Sanger jeszcze w latach 30-tych realizowała projekty eliminacji "nieprzystosowanych" we współpracy z nazistowskimi lekarzami, przez co po wojnie musiała zmienić nazwę swojej organizacji na Planned Parenthood. Drugi taki projekt był realizowany w ultralewicowej i postępowej Szwecji od lat 40-tych do połowy lat 70-tych m.in. na podstawie teoretycznych prac małżeństwa noblistów Myrdalów.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Neratin -2  

    "Istotne jest to, kiedy i od kogo ta historia zaczęła żyć w mediach. A zaczęła żyć dokładnie wtedy kiedy o tym napisałem."

    Zaczęła żyć dokładnie wtedy, gdy zaczęto prowadzić badania nad komputerowymi modelami klimatu. TTAPS był jednym z pierwszych ich zastosowań.

    "Informacje o radzieckiej inspiracji nie są teorią spiskową tylko informacją pochodzącą od uciekiniera z FSB Sergieja Tretjakowa opublikowaną w książce "Comrade J" Pete Earley'a wydanej w tym roku."

    I niepotwierdzoną żadnymi innymi źródłami.

    "Mówiąc o "swoim" w kontekście ZSRR terytorium masz na myśli kraje Układu Warszawskiego?"

    Nie. Mówiąc o "swoim" terytorium mam na myśli terytorium ZSRR. W odróżnieniu od krajów Układu Warszawskiego, na terytorium których, jak już ustaliliśmy, nie rozmieszczono SS-20. I w odróżnieniu od europejskich członków NATO, na terytorium których rozmieszczono Pershingi.

    "Jak rozumiem za "swoje" terytorium uważasz tutaj także Kubę, która absolutnie nie leży pod nosem USA?"

    Nie. Na terytorium Kuby nie rozmieszczono SS-20.

    "Nie da się ukryć że akurat Kuba jest doskonałym przykładem niezwykłej wrażliwości ZSRR w tym zakresie, ostro kontrastującego z typowo imperialistycznym brakiem wyczucia ze strony USA."

    Który to brak wyczucia objawił się rozmieszczeniem Jupiterów w Turcji, co sprowokowało odpowiedź Rosjan na Kubie.

    "Jasne, a radziecka broń jądrowa ulokowana w krajach Układu Warszawskiego tej równowagi nie naruszała i nie obawiano się jej."

    Nie, nie naruszała, z wielu względów - na przykład nieposiadania przez kraje Układu Warszawskiego nowoczesnych nośników tej broni. Do momentu opracowania SS-20 NATO miało w Europie druzgocącą przewagę w taktycznej broni jądrowej.

    "Właśnie dlatego "zatroskani" z całego świata na luzie i do tego stopnia nienerwowo przyjęli instalację rakiet SS-20 w 1976 roku, że nie raczyli tego faktu w żaden sposób skomentować."

    I brak owych komentarzy opierasz na źródłach, które pewnie mi tu zaraz szczegółowo przytoczysz?

    "No cóż, Rosjanie wtedy mieli jeszcze jedno wytłumaczenie na takie sytuacje. Otóż ich rakiety były "miroljubiwyje", a amerykańskie - "faszistskie"."

    Strawman.

    "Sugerując, że przybycie do Europy milionów Afrykańczyków będzie nieszczęściem."

    Tak, będzie. I dla nas, i dla nich. I strasznie jestem ciekaw - jak przeciwnik przywilejów socjalnych zamierza umożliwić adaptację milionów ludzi, nie znających języka, niewykwalifikowanych, w zupełnie obcym dla nich kulturowo kraju?

    Pozamykasz ich w gettach? Obozach pracy? Czy też może pozostawisz samym sobie: jak sobie poradzą, to dobrze, a jak nie, to zawsze mogą wyemigrować gdzie indziej?

    "Chciałbym Ci również przypomnieć, że zapoczątkowana w latach 70-tych fala migracji z krajów arabskich i Afryki do Europy Zachodniej była zapoczątkowana właśnie przez liderów europejskich"

    ...więc?

    "Problem w tym, że niewykształceni imigranci mieli więcej oleju w głowie niż ich wannabe gospodarcze i nie uznali za stosowne podejmować legalnej pracy, skoro mogą dostawać zasiłki nic nie robiąc, zwłaszcza że w legalnej pracy połowa ich zapłaty przepada."

    Więc zapytam jeszcze raz: jak sobie wyobrażasz przybycie kolejnych milionów niewykształconych imigrantów do Europy?

    "Jak napisałem wcześniej, gdyby zatroskanym naprawdę leżał na sercu los mieszkańców Bangladeszu, to znieśliby zaporowe cła zamykające dostęp do rynków unijnych tym biedakom."

    Nie odpowiedziałeś na pytanie.

    "Niewykluczone, że to my będziemy migrować tam gdzie teraz mieszkają biedacy i przypuszam, że to właśnie ta perspektywa najbardziej przeraża "zatroskanych"."

    No bo przecież wzrost cen materiałów budowlanych wywołany ograniczeniem emisji CO2 jest o wiele bardziej przerażającą perspektywą.

    "Poza tym wypraszam sobie typową dla lewicy manierę robienia z siebie wrażliwców i empatów. Największe w XX wieku projekty eugeniczne, traktujące ludzi jak bydło hodowlane, były realizowane rękami humanistów - w USA Margaret Sanger jeszcze w latach 30-tych realizowała projekty eliminacji "nieprzystosowanych" we współpracy z nazistowskimi lekarzami, przez co po wojnie musiała zmienić nazwę swojej organizacji na Planned Parenthood. Drugi taki projekt był realizowany w ultralewicowej i postępowej Szwecji od lat 40-tych do połowy lat 70-tych m.in. na podstawie teoretycznych prac małżeństwa noblistów Myrdalów."

    Godwin Law. You lost.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • infowarrior +1  

    Dodaję raz jeszcze gdyż ucieło mi poprzednio link
    - Humans can only claim responsibility for 0.28% of the greenhouse effect.
    http://www.ncpa.org/globalwarming/GlobalWarmingPrimer.pdf

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior +1  

    Przyczyną globalnego ocieplenia może być słońce! Ale nie wprost, tak jak próbuje się podważyć jego wpływ poprzez ocenę energii wypromieniowanego światła, a pośrednio

    Sun and global warming: A cosmic connection?
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/7092655.stm

    _The idea was that variations in cosmic rays penetrating the Earth's atmosphere would change the amount of cloud cover, in turn changing our planet's reflectivity, and so the temperature at its surface.

    This, it was said, could be the reason why temperatures have been seen to be varying so much over the Earth's history, and why they are rising now._

    Length of the Solar Cycle: An Indicator of Solar Activity Closely Associated with Climate
    http://www.sciencemag.org/cgi/content/abstract/254/5032/698

    Henrik Svensmark
    http://scholar.google.pl/scholar?q=Henrik+Svensmark+&hl=pl&lr=&btnG=Szukaj

    Eigil Friis-Christensen
    http://scholar.google.pl/scholar?hl=pl&lr=&q=Eigil+Friis-Christensen&btnG=Szukaj

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Neratin -1  

    "Hadley Centre jest natomiast finansowane przez Unię Europejską, które jak wiemy jest jedną z sił forsujących cały ten proces limitów i opodatkowywania krajów za emisję CO2. Też mi niezależność opinii z ich strony."

    Przed chwilą się na nich powoływałeś, bo wydawało ci się, że ich dane potwierdzają istnienie "globalnego ocieplenia", a teraz nagle się stali częścią masońskiego spisku?

    "Temperatura wzrosła o 0,75 C i co zawalił się świat przez to?"

    Nie. A ktoś tak twierdził?

    "Pogoda wariuje? Jak jesteś panikarzem i ekocykorem, któremu wmówiono, że 2 C wzrost temperatury doprowadzi do ekoholocaustu to sobie wybuduj bunkier i w nim siedź."

    Co rozumiesz przez "ekoholocaust"? Masz w ogóle jakiekolwiek pojęcie o prognozowanych efektach takiego wzrostu temperatury?

    "Paranoja ... normalnie ... wcześniej w historii temperatury były wyższe niż te całe twoje 2C i jakoś żyjemy."

    Ostatni raz były tak wysokie 120 tys. lat temu, kiedy ludzka populacja liczyła kilka tysięcy osobników. Trochę się od tego czasu zmieniło.

    "Poza tym tylko 51 członów IPCC podpisało raport z 2007 roku"

    ROTFL!

    51 autorów liczyło streszczenie jednej z trzech części raportu (WG1). Pełne listy autorów masz tutaj:

    http://ipcc-wg1.ucar.edu/wg1/Report/AR4WG1_Print_Annexes.pdf
    http://www.gtp89.dial.pipex.com/app.pdf
    http://arch.rivm.nl/env/int/ipcc/pages_media/FAR4docs/final_pdfs_ar4/Annex-III.pdf
    http://arch.rivm.nl/env/int/ipcc/pages_media/FAR4docs/final_pdfs_ar4/Annex-IV.pdf

    "Survey: Less Than Half of all Published Scientists Endorse Global Warming Theory"

    Połowa z 10% członków IPCC, którzy uznali że warto odpowiadać na tak głupie pytania, jak:

    Question #5. The climatic impacts of a mean global temperature that is 1-degree Celsius warmer than today are:
    [ ] Undesirable.
    [ ] Desirable.
    [ ] Desirable for some and undesirable for others.
    [ ] Too difficult to assess.
    [ ] No opinion.

    Question #6. The ideal global climate is…
    [ ] Warmer than the present.
    [ ] Cooler than the present.
    [ ] Occurring today.
    [ ] There is no such thing as an “ideal” global climate.
    [ ] No opinion.

    http://www.realclimate.org/index.php/archives/2007/10/did-you-stop-beating-your-wife-yes-no/

    "Jednym słowem, sami naukowcy i to związani z UN i IPCC nie mają ściśle sprecyzowanego stanowiska."

    Oczywiście, że nie mają "ściśle sprecyzowanego stanowiska". W żadnym środowisku naukowym takiego nie ma, bo wciąż wiele kwestii pozostaje kontrowersyjnych lub nie do końca poznanych. Tym niemniej, co do podstaw ci sami naukowcy się zgadzają:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Scientific_opinion_on_climate_change

    A 2004 article by geologist and historian of science Naomi Oreskes summarized a study of the scientific literature on climate change. The essay concluded that there is a scientific consensus on the reality of anthropogenic climate change. The author analyzed 928 abstracts of papers from refereed scientific journals between 1993 and 2003, listed with the keywords "global climate change". Oreskes divided the abstracts into six categories: explicit endorsement of the consensus position, evaluation of impacts, mitigation proposals, methods, paleoclimate analysis, and rejection of the consensus position. 75% of the abstracts were placed in the first three categories, thus either explicitly or implicitly accepting the consensus view; 25% dealt with methods or paleoclimate, thus taking no position on current anthropogenic climate change; none of the abstracts disagreed with the consensus position, which the author found to be "remarkable". According to the report, "authors evaluating impacts, developing methods, or studying paleoclimatic change might believe that current climate change is natural. However, none of these papers argued that point."

    "- Carbon Dioxide (CO2) is not a pollutant but a naturally occurring, beneficial trace gas in the atmosphere."

    Woda też jest naturalnym, dobroczynnym składnikiem naszej biosfery. Podobnie jak energia słoneczna. Ale nadmiar jednego i drugiego może być szkodliwy, o czym mogą zaświadczyć topielcy i osoby z oparzeniami słonecznymi.

    "- Carbon Dioxide (CO2) is a minor greenhouse gas."

    Jest drugi pod względem siły efektu cieplarnianego.

    "- Carbon Dioxide (CO2) levels in the atmosphere have risen from 0.028% to 0.038% over the past 100 years. (IPCC)"

    Co oznacza wzrost o 35%, za który odpowiada ludzkość.

    "Ice core records show Carbon Dioxide (CO2) levels lag behind Temperature changes by 600-1000 years. (Science)"

    Co

    pokaż komentarz
    Neratin
  • Neratin -1  

    "Ice core records show Carbon Dioxide (CO2) levels lag behind Temperature changes by 600-1000 years. (Science)"

    Co oznacza, że za początek deglacjacji nie odpowiadał ditlenek węgla, lecz jego późniejszy wpływ zadziałał jak dodatnie stężenie zwrotne.

    "Carbon Dioxide (CO2) did not end the last Ice Age."

    _...The finding suggests the rise in greenhouse gas was likely a result of warming and may have accelerated the meltdown -- but was not its main cause.

    The study does not question the fact that CO2 plays a key role in climate._

    "Carbon Dioxide (CO2) is only about 0.038% of the atmosphere."

    ...i pomimo tego odpowiada za 9% efektu cieplarnianego.

    "Carbon Dioxide accounts for about 4.2-8.4% of the greenhouse effect."

    9%.

    "Humans can only claim responsibility for 3.4% of the Carbon Dioxide (CO2) emitted to the atmosphere annually."

    I to dzięki tej "niewielkiej" ilości 2ppm rocznie przez ostatnie 200 lat stężenie ditlenku węgla wzrosło o 35%.

    "Humans can only claim responsibility for 0.28% of the greenhouse effect."

    1.1% (1.66 W/m^2), jak dotąd. Dla porównania, zmiany promieniowania słonecznego to 0.12 W/m^2.

    "Przyczyną globalnego ocieplenia może być słońce! Ale nie wprost, tak jak próbuje się podważyć jego wpływ poprzez ocenę energii wypromieniowanego światła, a pośrednio

    Sun and global warming: A cosmic connection?
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/7092655.stm"

    Problem w tym, że pomiary promieniowania kosmicznego nie potwierdziły tej korelacji... patrz np.

    http://www.iop.org/EJ/abstract/1748-9326/3/2/024001/

    T Sloan and A W Wolfendale
    Testing the proposed causal link between cosmic rays and cloud cover

    Abstract. A decrease in the globally averaged low level cloud cover, deduced from the ISCCP infrared data, as the cosmic ray intensity decreased during the solar cycle 22 was observed by two groups. The groups went on to hypothesize that the decrease in ionization due to cosmic rays causes the decrease in cloud cover, thereby explaining a large part of the currently observed global warming. We have examined this hypothesis to look for evidence to corroborate it. None has been found and so our conclusions are to doubt it. From the absence of corroborative evidence, we estimate that less than 23%, at the 95% confidence level, of the 11 year cycle change in the globally averaged cloud cover observed in solar cycle 22 is due to the change in the rate of ionization from the solar modulation of cosmic rays.

    Stefan Rahmstorf et al, Cosmic Rays, Carbon Dioxide, and Climate
    http://www.agu.org/pubs/crossref/2004/2004EO040002.shtml
    "Length of the Solar Cycle: An Indicator of Solar Activity Closely Associated with Climate"

    Ach, słynny artykuł Friis-Christensena i Lassen sprzed 17 lat, który zawierał proste błędy arytmetyczne bez których końcowa konkluzja byłaby niemożliwa...

    P. E. Damon and P. Laut
    "Patterns of Strange Errors Plagues Solar Activity an Terrestrial Climate Data"

    http://www.realclimate.org/damon&laut_2004.pdf

    pokaż komentarz
    Neratin
  • infowarrior 0  

    Dobra ... tym razem nawet nie chce mi się spędzać wiele czasu nad pisaniem odpowiedzi na twój komentarz, gdyż twoja odpowiedź jest żenująca i tyle. Podważanie danych OFICJALNYCH o CO2 z odnośnikami do wiarygodnych źródeł, jakimiś własnoręcznymi wpisami. Będącymi czystym bla bla bla ...

    "Humans can only claim responsibility for 0.28% of the greenhouse effect."
    http://www.ncpa.org/globalwarming/GlobalWarmingPrimer.pdf
    Nawet jeżeli jest to twoje niepoparte wiarygodnym linkiem 1,1% to i tak jest to śmieszny udział. Wiem wiem ... według ciebie decydujący. Hahaha!

    Co zaś się tyczy tych twoje publikacji kwestionującą tę korelację między promieniami kosmicznymi a chmurami
    Testing the proposed causal link between cosmic rays and cloud cover
    To sobie sprawdź na scholarze ile ma cytowań ta publikacja 1. I to ma być kontrargument hahaha.

    http://www.agu.org/pubs/crossref/2004/2004EO040002.shtml
    "Length of the Solar Cycle: An Indicator of Solar Activity Closely Associated with Climate"
    Zaś cytowane praca ma 407 i jak widać teoria nadal trzyma się dobrze, a że znajdziesz znowu jakąś publikację obszczymurków, których cytowano 1 raz odnoszących się w podrzędnym journalu do tej publikacji z magazynu Science to na 407 przypadków nie jest to w końcu takie trudne.

    Kontynowanie dyskusji nie ma sensu. Niepotrzebna strata czasu, żadne z nas się nie przekona.

    Chcesz coś zrobić dobrego dla przyrody?! Palnij sobie w łeb i zminimalizuj udział swojej emisji CO2 i nie zmuszaj do tego innych, w szczególności kiedy nie ma KONSENSUSU między samymi naukowcami.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Neratin 0  

    "Dobra ... tym razem nawet nie chce mi się spędzać wiele czasu nad pisaniem odpowiedzi na twój komentarz, gdyż twoja odpowiedź jest żenująca i tyle."

    Zabrakło argumentów?

    "Podważanie danych OFICJALNYCH o CO2 z odnośnikami do wiarygodnych źródeł, jakimiś własnoręcznymi wpisami."

    Danych oficjalnych? Przeklejonych z Dailytech czy Junkscience? Fraza "(Source)(Source)" nie czyni jeszcze ich wiarygodnymi.

    "Humans can only claim responsibility for 0.28% of the greenhouse effect.
    http://www.ncpa.org/globalwarming/GlobalWarmingPrimer.pdf"

    ROTFL!

    Powiedz mi - od kiedy to NCPA, prawicowy think-tank nie prowadzący żadnych badań naukowych w dziedzinie klimatologii (co nie jest dziwne, biorąc pod uwagę iż w jego skład wchodzą sami ekonomiści), robi za "wiarygodne" źródło "oficjalnych" danych?

    Jeśli naprawdę myślisz, że pierwszy z brzegu znaleziony w internecie PDF, podpisany przez organizację o poważnie brzmiącej nazwie jest z definicji wiarygodny - to pomyśl jeszcze raz.

    "Nawet jeżeli jest to twoje niepoparte wiarygodnym linkiem 1,1%"

    Przecież nie jesteś w stanie odróżnić wiarygodnego źródła od niewiarygodnego.

    No ale niech ci będzie.

    Collins, W.D., et al., Radiative forcing by well-mixed greenhouse gases: Estimates from climate models in the IPCC AR4., J. Geophys. Res., 111.

    "to i tak jest to śmieszny udział.: Wiem wiem ... według ciebie decydujący. Hahaha!"

    Hint: procent nie oznacza wartości bezwzględnej, tylko liczony jest od czegoś.

    "Co zaś się tyczy tych twoje publikacji kwestionującą tę korelację między promieniami kosmicznymi a chmurami
    Testing the proposed causal link between cosmic rays and cloud cover
    To sobie sprawdź na scholarze ile ma cytowań ta publikacja 1. I to ma być kontrargument hahaha."

    Hahaha, jakiś ty głupiutki. To publikacja sprzed 4 miesięcy.

    "Length of the Solar Cycle: An Indicator of Solar Activity Closely Associated with Climate
    Zaś cytowane praca ma 407 i jak widać teoria nadal trzyma się dobrze, a że znajdziesz znowu jakąś publikację obszczymurków, których cytowano 1 raz odnoszących się w podrzędnym journalu do tej publikacji z magazynu Science to na 407 przypadków nie jest to w końcu takie trudne."

    Hint: jak już powołujesz się na dane stylometryczne, rób to z sensem. I sprawdź może, w jakim kontekście cytowano Lassen i Christensena - bo w większości, zwłaszcza nowszych publikacji cytowano ich podważając ich teorię.

    Pierwszy przykład z brzegu,

    Science 14 July 2000, Vol. 289. no. 5477, pp. 270 - 277
    Thomas J. Crowley, Causes of Climate Change Over the Past 1000 Years (561 cytowań w ciągu ostatnich 8 lat)

    Cytat z abstraktu:

    Comparisons of observations with simulations from an energy balance climate model indicate that as much as 41 to 64% of preanthropogenic (pre-1850) decadal-scale temperature variations was due to changes in solar irradiance and volcanism ... Removal of all forcing except greenhouse gases from the ~1000-year time series results in a residual with a very large late-20th-century warming that closely agrees with the response predicted from greenhouse gas forcing. The combination of a unique level of temperature increase in the late 20th century and improved constraints on the role of natural variability provides further evidence that the greenhouse effect has already established itself above the level of natural variability in the climate system. A 21st-century global warming projection far exceeds the natural variability of the past 1000 years and is greater than the best estimate of global temperature change for the last interglacial.

    "Kontynowanie dyskusji nie ma sensu. Niepotrzebna strata czasu, żadne z nas się nie przekona."

    Jesteś dla siebie zbyt surowy. Zauważyłem pewien postęp - zacząłeś samodzielnie szukać literatury naukowej, zamiast opierać się wyłącznie o to, co napisano w "Najwyższym Czasie" czy u prawicowych blogerów. Co prawda wciąż nie jesteś w stanie jej zrozumieć, ani tym bardziej zweryfikować, no ale nawet ten mały krok cieszy.

    "Chcesz coś zrobić dobrego dla przyrody?! Palnij sobie w łeb i zminimalizuj udział swojej emisji CO2 i nie zmuszaj do tego innych, w szczególności kiedy nie ma KONSENSUSU między samymi naukowcami."

    Wystarczy mi schadenfreude płynące z obserwacji podobnych tobie idiotów, którzy będą zmuszeni wypić piwo które sobie nawarzyli.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • infowarrior +1  

    To raczej "naysayerzy" będą z czasem robili sobie polewkę z robiących obecnie w pieluchy EKOŚWIRÓW, którzy straszyli wirtualnym EKOARMAGEDDONEM, tak jak w latach 70-tych straszono nas GLOBAL COOLINGIEM.

    Będziesz sobie mógł coś powiedzieć za dekadę, narazie te spekulacje są tylko spekulacjami zaś temperatura póki co w 2008 spada.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • ulver 0  

    nic nowego, "ekolodzy" się sprzedają w mediach, bo mówią o jakiś kataklizmach, itp.
    Motłoch się boi. Politbiura mają okazję się wykazać, media kochają strach.
    Czy ktoś pamięta zbiorowe biegunki z przeszłości:
    Przeludnienie ziemi 1996-1997
    Ochłodzenie klimatu (nowa epoka lodowcowa)
    Problem roku 2000 :D
    za rok dopiszemy tu Ocieplenie klimatu :]

    pokaż komentarz
    ulver
  • Matero +1  

    W ogóle całą serię Penn & Teller's Bullshit polecam. Chociaż z każdym seasonem coraz gorsze to jednak daje radę. Na MySpaceTV dużo znajdziecie.

    pokaż komentarz
    Matero
  • voldenet +1  

    Taa, od kiedy w Biedronce normalne "ekologiczne" woreczki foliowe zaczęli sprzedawać (zamiast rozdawać za darmo) to przestałem wierzyć w tego typu brednie zielonych...

    pokaż komentarz
    voldenet
  • kravietz +9  

    Raport IPCC jest oparty na opiniach wiarygodnych naukowców. Problem polega na tym, że oni wcale nie wysnuli wniosków takich zaprezentowano w raporcie. Zadziałał tutaj klasyczny efekt śnieżnej kuli.

    Naukowcy pracujący dla IPCC mówili o niezerowym prawdopodobieństwie różnych konsekwencji zmiany klimatu opatrzonych szeregiem "jeśli" i "pod warunkiem". Tyle, że takich wniosków nie da się przedstawić jako zachęty do powszechnej histerii i wydawania pieniędzy natychmiast. Dlatego politycy zasiadający w IPCC odarli te wnioski ze wszelkich wyrażeń warunkowych tak by sprawiały wrażenie, że to co im się roi wydarzy się na pewno.

    Ale i tak wnioski przedstawione w raporcie IPCC są mętne i nieprecyzyjne - np. ten punkt gdzie mówi się o możliwym wzroście poziomu mórz o 5 do 95 cm w perspektywie końca stulecia. Różni idioci zrobili z tego natychmiast przekaz, że jutro a najdalej za tydzień morza podniosą się o metr.

    Szczególnie wyróżnili się tutaj idioci z Greenpeace, którzy opublikowali zrobione w Photoshopie zdjęcia jakiegoś popularnego turystycznego przylądka w Hiszpanii z wieżowcami zalanymi przez morze do połowy wysokości.

    Oczywiście fakt, że wywołali w ten sposób histerię na rynku nieruchomości mało ich obchodził (mają teraz o to procesy w sądach). Pomijam już fakt, że meteorolodzy nie potrafią przewidzieć poprawnie pogody na tydzień do przodu a tutaj politrucy śmiało obiecują co się będzie działo za sto lat...

    Faktem jest również, że cały ten nowy kult rozwija się w najlepsze jak jakaś quasi-religia i żarty autorów programu o ekologicznych odpustach są jak najbardziej na miejscu. Ostatnio czytałem w samolocie wywiad z jakąś eko-pindą, która na pytanie jak redukuje negatywne skutki przelotów samolotem (bo oczywiście non-stop lata na eko-popijawy) odpowiedziała, że przed podróżą stara się poznawać lokalne zwyczaje i uczy się typowych zwrotów. Co to ma jedno z drugim wspólnego nie wiem, ale widocznie takie wytłumaczenie trafia do przeciętnego eko-bęcwała.

    Zaś wspomniane odpusty to nowy biznes pod tytułem "carbon offseting", który polega na tym że lokalny eko-guru zakłada firmę przyjmującą wpłaty od bogatych wyznawców, którzy np. mają poczucie winy że jeżdżą samochodem z silnikiem 3,5 litra i latają prywatnym helikopterem ale nie mają zamiaru z tego rezygnować. W zamian firma sadzi np. hektar lasu gdzieś na zadupiu odkupiając w ten sposób winy bananowej młodzieży. I potem na party można się pochwalić, że co prawda latasz co weekend samolotem do Monte Carlo pooglądać wyścigi samochode, ale za to płacisz firme XYZ na "carbon offseting" i dlatego jesteś czysty.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Neratin -5  

    "Raport IPCC jest oparty na opiniach wiarygodnych naukowców. Problem polega na tym, że oni wcale nie wysnuli wniosków takich zaprezentowano w raporcie. Zadziałał tutaj klasyczny efekt śnieżnej kuli."

    Świetnie. Zakładam, że skoro o tym piszesz, możesz podać jakieś przykłady takich przekłamań raportów IPCC. Proszę zatem o numery stron i sekcji.

    "Naukowcy pracujący dla IPCC mówili o niezerowym prawdopodobieństwie różnych konsekwencji zmiany klimatu opatrzonych szeregiem "jeśli" i "pod warunkiem". Tyle, że takich wniosków nie da się przedstawić jako zachęty do powszechnej histerii i wydawania pieniędzy natychmiast."

    "Natychmiast"? Od powołania IPCC minęło dwadzieścia lat, i jak dotąd wołania naukowców pozostały powszechnie ignorowane.

    "Dlatego politycy zasiadający w IPCC odarli te wnioski ze wszelkich wyrażeń warunkowych tak by sprawiały wrażenie, że to co im się roi wydarzy się na pewno."

    Kłamiesz. Raporty IPCC bardzo starannie definiują prawdopodobieństwo i przedziały ufności - np. "likely" oznacza jedną sigmę, "extremely likely" dwie sigmy, "virtually certain" 3 sigmy. Patrz WG1 Technical Summary, strona 22-23.

    Oczywiście, możesz zawsze podać jakieś przykłady fragmentów, gdzie politycy odarli te wnioski ze wszelkich wyrażeń warunkowych.

    "Ale i tak wnioski przedstawione w raporcie IPCC są mętne i nieprecyzyjne - np. ten punkt gdzie mówi się o możliwym wzroście poziomu mórz o 5 do 95 cm w perspektywie końca stulecia."

    Nie są mętne i nieprecyzyjne, tylko ich nie zrozumiałeś (o ile w ogóle czytałeś raport). Po pierwsze projekcje klimatyczne zależą od wybranego scenariusza (np. dla A1B to 0.21-0.48 metra, dla B1 0.18-0.38 metra), bo przecież IPCC nie wie ile gazów cieplarnianych wpompujemy w atmosferę do końca stulecia. Po drugie, przed chwilą zarzucałeś (fałszywie) IPCC że nie mówi o wyrażeniach warunkowych - a teraz chciałbyś, by przedstawione wnioski nie zawierały rachunku błędów?

    "Pomijam już fakt, że meteorolodzy nie potrafią przewidzieć poprawnie pogody na tydzień do przodu a tutaj politrucy śmiało obiecują co się będzie działo za sto lat..."

    Pogoda to coś innego niż klimat, i prognozowanie pogody różni się od prognozowania klimatu. Którym to prognozowaniem klimatu zajmują się naukowcy, tacy jak Gerald Meehl, Thomas Stocker, William Collins czy Pierre Friedlingstein. Żaden z nich nie jest "politrukiem", więc kolejne pudło.

    "Faktem jest również, że cały ten nowy kult rozwija się w najlepsze jak jakaś quasi-religia i żarty autorów programu o ekologicznych odpustach są jak najbardziej na miejscu. Ostatnio czytałem w samolocie wywiad z jakąś eko-pindą, która na pytanie jak redukuje negatywne skutki przelotów samolotem (bo oczywiście non-stop lata na eko-popijawy) odpowiedziała, że przed podróżą stara się poznawać lokalne zwyczaje i uczy się typowych zwrotów. Co to ma jedno z drugim wspólnego nie wiem, ale widocznie takie wytłumaczenie trafia do przeciętnego eko-bęcwała."

    Proponuję, byś w kwestiach naukowych wiedzę zdobywał nie przez czytanie prasy popularnej, ale branżowych czasopism naukowych, takich jak Science, Nature, PNAS czy Geophysical Research Letters. Możesz też w końcu przeczytać raporty IPCC, które krytykujesz, a których ewidentnie nie widziałeś na oczy.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kravietz +7  

    Problem polega na tym, że prognozowanie klimatu jest nadal tylko prognozowaniem. Prognoza oznacza pewien wariant rozwoju sytuacji, podczas gdy w powszechnym przekonaniu ten hiszpański półwysep już jest pod wodą bo tak go rozrekramowali kretyni z Greenpeace. To ma bardzo niewiele wspólnego z nauką i racjonalizmem.

    Jeśli za sto lat okaże się, że żadnego katastrofalnego podniesienia poziomu mórz nie ma, a wpływ człowieka na klimat liczy się w promilach to co wtedy zrobią zwolennicy histerii antyociepleniowej? Zapewne to samo co wyznawcy sponsorowanej przez ZSRR koncepcji "nuklearnej zimy", którzy w latach 80-tych nawoływali Zachód do jednostronnego rozbrojenia. Na szczęście wtedy idiotów z różnych "Unii zatroskanych naukowców" nikt nie posłuchał.

    Tymczasem już teraz na podstawie przepowiedni IPCC są podejmowanie decyzje mające ogromny, negatywny wpływ na życie milionów ludzi - przejawiający się już chociażby w ten sposób, że na rynku występują niedobory materiałów budowlanych a ich ceny rosną bo idioci z Brukseli wymyślili, że zastosują masowe czary-mary w postaci handlu emisjami.

    I równocześnie mają czelność publikować kolejne bzdurne Strategie Lizbońskie z kolejnymi, jeszcze głupszymi prognozami, według których gospodarka unijna stanie się "wkrótce" wiodącą gospodarką świata, ignorując przy tym całkowicie fakt, że gospodarka unijna na czoło się nie wysuwa a wprost przeciwnie.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Neratin -9  

    "Problem polega na tym, że prognozowanie klimatu jest nadal tylko prognozowaniem."

    A tautologia jest tylko tautologią.

    "Prognoza oznacza pewien wariant rozwoju sytuacji, podczas gdy w powszechnym przekonaniu ten hiszpański półwysep już jest pod wodą bo tak go rozrekramowali kretyni z Greenpeace. To ma bardzo niewiele wspólnego z nauką i racjonalizmem."

    Jakim powszechnym przekonaniu? Czy widziałeś może jakieś konkretne propozycje polityczne albo gospodarcze związane z przekonaniem że "ten hiszpański półwysep już jest pod wodą"?

    Czy może znowu sobie zmyślasz?

    "Jeśli za sto lat okaże się, że żadnego katastrofalnego podniesienia poziomu mórz nie ma, a wpływ człowieka na klimat liczy się w promilach to co wtedy zrobią zwolennicy histerii antyociepleniowej?"

    Można odwrócić to pytanie: co zrobią racjonalni "sceptycy", kiedy okaże się - jak pokazują badania naukowe - że wpływ człowieka na klimat jest jednak znacznie większy?

    "Zapewne to samo co wyznawcy sponsorowanej przez ZSRR koncepcji "nuklearnej zimy", którzy w latach 80-tych nawoływali Zachód do jednostronnego rozbrojenia. Na szczęście wtedy idiotów z różnych "Unii zatroskanych naukowców" nikt nie posłuchał."

    Słuchano ich całkiem uważnie (chociaż znowu zmyślasz, że nawoływali do jednostronnego rozbrojenia), i w USA, i w ZSRR. A teoria "nuklearnej zimy" ma się dobrze, i została potwierdzona przez późniejsze badania.

    "Tymczasem już teraz na podstawie przepowiedni IPCC są podejmowanie decyzje mające ogromny, negatywny wpływ na życie milionów ludzi - przejawiający się już chociażby w ten sposób, że na rynku występują niedobory materiałów budowlanych a ich ceny rosną bo idioci z Brukseli wymyślili, że zastosują masowe czary-mary w postaci handlu emisjami."

    No tak. Niestraszne nam powodzie, trąby powietrzne, fale gorąca - największym zagrożeniem dla zachodniej cywilizacji jest wzrost cen materiałów budowlanych.

    "I równocześnie mają czelność publikować kolejne bzdurne Strategie Lizbońskie z kolejnymi, jeszcze głupszymi prognozami, według których gospodarka unijna stanie się "wkrótce" wiodącą gospodarką świata, ignorując przy tym całkowicie fakt, że gospodarka unijna na czoło się nie wysuwa a wprost przeciwnie."

    Domyślam się, że kiedy poproszę Cię o jakieś konkrety odnośnie tych strategii, nie będziesz potrafił ich podać? Bo jak dotąd nie odpowiedziałeś mi na moje pytania dotyczące raportów IPCC.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • jacekfreeman +3  

    Jak ktoś chce zobaczyć więcej materiałów na ten temat to polecam film "The Great Global Warming Swindle"

    http://video.google.pl/videoplay?docid=4328210425755723540&q=The+Great+Global+Warming+Swindle&ei=YbGMSLrzDILAigKZiZCaAw

    Niestety chyba po polsku nie ma..

    pokaż komentarz
    jacekfreeman
  • Groosiek +1  

    Był nawet na wykopie, ale google go usunęło z uwagi na to, że film naruszał prawa autorskie.

    pokaż komentarz
    Groosiek
  • kravietz +2  

    "Można odwrócić to pytanie: co zrobią racjonalni "sceptycy", kiedy okaże się - jak pokazują badania naukowe - że wpływ człowieka na klimat jest jednak znacznie większy?"

    Zrobią to samo co ludzie robili już tysiące razy w historii gatunku - przeniosą się z miejsca niesprzyjającego na bardziej sprzyjające.

    "Słuchano ich całkiem uważnie (chociaż znowu zmyślasz, że nawoływali do jednostronnego rozbrojenia), i w USA, i w ZSRR"

    "Zatroskani" milczeli kiedy ZSRR wprowadzał SS-20 do Europy Wschodniej. Podnosili wrzask dopiero wtedy, kiedy USA wprowadzało w odpowiedzi Pershingi do RFN. Trudno to określić inaczej jako nawoływanie do jednostronnego rozbrojenia nawet, jeśli dla zachowania pozorów pisali że złe są zbrojenia obu stron.

    "No tak. Niestraszne nam powodzie, trąby powietrzne, fale gorąca - największym zagrożeniem dla zachodniej cywilizacji jest wzrost cen materiałów budowlanych."

    Dokładnie tak. Po pierwsze, nasz wpływ na trąby jest bliski zeru, zaś na ceny materiałów budowlanych - wprost przeciwnie.

    Po drugie, to właśnie te ceny są problemem zajmującym 90% obywateli przez 90% roku podatkowego, podczas gdy traby i powodzie pomimo całej swojej dramatyczności dotyczą 10% ludności przez 10% roku.

    Po trzecie, to co mnie zdumiewa najbardziej u ekopanikarzy to skrajny, zaściankowy konserwatyzm i strach przed jakimikolwiek zmianami, pomimo że przeważnie rekrutują się ze środowisk oddających cześć postępowi. Przecież zmiana klimatu w tę czy we wtę ma skutki zarówno negatywne, jak i pozytywne - na przykład dostępne pod zasiedlenie stają się tereny, które wcześniej były za gorące albo za zimne. Sprowadzanie tych zmian klimatycznych do jakichś apokaliptycznych wizji całkowitej zagłady świata to głupota. Zamiast marnować ogromne środki na próby zapobieżenia ociepleniu, lepiej wydać je na przygotowanie do niego.

    "Domyślam się, że kiedy poproszę Cię o jakieś konkrety odnośnie tych strategii, nie będziesz potrafił ich podać?"

    Potrafię Ci podać ich więcej niż w przypadku IPCC bo to bliższe mojej branży. Pierwsza strategia lizbońska została napisana w 2000 roku językiem chruszczowskich pięciolatek, a ogólna konkluzja jest taka że Europa musi stać się wiodącą gospodarką świata, co ma być osiągnięte za pomocą zwiększenia jej konkurencyjności przy zachowaniu zdobyczy socjalnych. Mam nadzieję, że dostrzegasz już sprzeczność tkwiącą w tym fundamentalnym założeniu.

    Włodarze unijni udawali, że jej nie dostrzegali aż do 2004 roku kiedy skonstatowano, że niestety cel nie został osiągnięty i że szanse na jego osiągnięcie są nikłe (zdumiewające! cóż za niespodzianka!). Uchwalono zatem drugą strategię lizbońską, w której przewidziano drastyczne środki w celu zwiększenia konkurencyjności gospodarki takie jak na przykład nieznaczne zmiany w metodach połowu dorsza na Morzu Północnym.

    W 2007 roku stowarzyszenie europejskich izb gospodarczych Eurochambres opublikowało raport, który dla gospodarki unijnej jest miażdżący, wynika bowiem z niego że europejskie nakłady na badania i naukę są 30 lat za USA i przy obecnym postępie szanse na ich dogonienie są bliskie zeru.

    http://eurochambres.eu/PDF/pdf_Lisbon/070305-TimeDistanceStudy2.pdf

    I tak od czasu uchwalenia drugiej strategii Unia grzęźnie coraz głębiej w bagnie biurokracji i nadregulacji, która może przyczynić się do wszystkiego tylko nie poprawienia konkurencyjności. Równocześnie miliony euro są tracone na poprawianie statystyk przez rozdawanie ich przez subwencje na nie mające nic wspólnego z realną innowacyjnością programy POIG (innowacyjna gospodarka), o czym pisałem swego czasu tutaj w kontekście branży IT:

    http://blog.securitystandard.pl/news/124267.html
    http://blog.securitystandard.pl/news/154094.html

    pokaż komentarz
    kravietz
  • modrzew -9  

    TL;DR.

    Panowie, a w domu wszyscy zdrowi? Weźcie idźcie z tym flejmem na 200 stron z wykopu, komentarze są do komentowania, a nie kłócenia się, czyj dziadek pierwszy uderzył sąsiada 500 lat temu.

    pokaż komentarz
    modrzew
  • Double_G +3  

    To o czym mają rozmawiać?

    pokaż komentarz
    Double_G
  • kravietz +3  

    @modrzew - przecież nikt nie każe czytać. Tylko nie pisz przypadkiem że zbyt duże komentarze marnują pasmo i zmniejszają szybkość parsowania strony :)

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Neratin -7  

    "Zrobią to samo co ludzie robili już tysiące razy w historii gatunku - przeniosą się z miejsca niesprzyjającego na bardziej sprzyjające."

    Nie przypominam sobie, by w historii naszego gatunku zdarzyło się, by populacja Homo Sapiens przekroczyła 10 miliardów.

    "Zatroskani" milczeli kiedy ZSRR wprowadzał SS-20 do Europy Wschodniej."

    Może dlatego, że ZSRR nigdy nie wprowadziło SS-20 do Europy Wschodniej?

    "Podnosili wrzask dopiero wtedy, kiedy USA wprowadzało w odpowiedzi Pershingi do RFN. Trudno to określić inaczej jako nawoływanie do jednostronnego rozbrojenia nawet, jeśli dla zachowania pozorów pisali że złe są zbrojenia obu stron."

    Zadziwiające, że po podpisaniu INF i obustronnym rozbrojeniu to jednak USA miały przewagę strategiczną.

    "Dokładnie tak. Po pierwsze, nasz wpływ na trąby jest bliski zeru, zaś na ceny materiałów budowlanych - wprost przeciwnie."

    Tylko jeśli zamkniesz oczy i zignorujesz literaturę naukową, która mówi coś przeciwnego. Z faktu, że ani słówkiem nie wracasz do rzekomo nierzetelnych wniosków zawartych w raportach IPCC wnioskuję, że właśnie na tym etapie zaprzeczenia się znajdujesz.

    "Po drugie, to właśnie te ceny są problemem zajmującym 99% obywateli przez 99% roku podatkowego, podczas gdy traby i powodze - wprost przeciwnie."

    Problemem jest to, że w pewnych sprawach trzeba patrzeć trochę dalej niż na czubek własnego nosa, i przewidywać w trochę dalszym horyzoncie czasowym niż rok podatkowy.

    "Po trzecie, to co mnie zdumiewa najbardziej u ekopanikarzy to skrajny, zaściankowy konserwatyzm i strach przed jakimikolwiek zmianami, pomimo że przeważnie rekrutują się ze środowisk oddających niby cześć postępowi."

    To co mnie zdumiewa u "sceptyków" - poza ich ignorancją i jednoczesnym przekonaniem, że są mądrzejsi niż jakieś tam "głupie naukowce" - to skrajny, zaściankowy konserwatyzm i strach przed jakimikolwiek zmianami. Rozpaczliwie trzymają się XIX-wiecznych technologii i paliw kopalnych, zamiast spojrzeć w przyszłość i poszukać alternatyw, co prędzej czy później i tak będą musieli zrobić.

    "Przecież zmiana klimatu w tę czy we wtę ma skutki zarówno negatywne, jak i pozytywne - na przykład dostępne pod zasiedlenie stają się tereny, które wcześniej były za gorące albo za zimne."

    I uważasz, że koszty takiej migracji setek milionów ludzi są mniejsze, niż wzrost cen materiałów budowlanych?

    "Tak, potrafię Ci podać ich więcej niż w przypadku IPCC."

    Niewiele więcej - znów ogólniki i epitety, "chruszczowska pięciolatka", "bagno biurokracji", itd. Poszerz swoje horyzonty i przestań się ograniczać do wysłuchiwania argumentów ludzi, z którymi i tak się już zgadzasz.

    ----

    @modrzew

    Chyba nie ma obowiązku czytania. Anyway, ja już skończyłem - bo nie spodziewam się, bym usłyszał w końcu jakieś merytoryczne argumenty.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kravietz 0  

    Niewiele więcej - znów ogólniki i epitety, "chruszczowska pięciolatka", "bagno biurokracji"

    Ale taki właśnie jest język tych dokumentów. Podobny jest także poziom ich kontaktu z rzeczywistością. Nic na to nie poradzę - zapoznaj się z treścią obu strategii, a następnie przeczytaj raport Eurochambres to sam zobaczysz. W tej sytuacji wiara, że obecny kierunek polityczny Unii do czegoś doprowadzi jest zbliżona do wiary zatwardziałych marksistów, że popadający w coraz większe długi schyłkowy PRL jakoś wyjdzie na prostą do prawdziwego komunizmu.

    Rozpaczliwie trzymają się XIX-wiecznych technologii i paliw kopalnych, zamiast spojrzeć w przyszłość i poszukać alternatyw, co prędzej czy później i tak będą musieli zrobić.

    Ten ton wypowiedzi jest typowy dla nastolatka, który mieszka z rodzicami ale bezustannie wyraża swoją pogardę dla sąsiadów, którzy w nowobudowanym domu postawili kocioł gazowy zamiast pompy ciepła i instalacji słonecznej na dachu.

    I uważasz, że koszty takiej migracji setek milionów ludzi są mniejsze, niż wzrost cen materiałów budowlanych?

    Typowy przykład myślenia totalitarno-rozdzielnikowego (wariant sprzed półwiecza: "ile wagonów bydlęcych nam potrzeba żeby ich wywieźć do Kazachstanu"). Przyjmij do wiadomości, że setki milionów osób migrują codziennie za chlebem w różne miejsca i zwykle starcza im rozumu, żeby uznać kiedy się to opłaca a kiedy nie. Ludzie sobie dadzą radę pod warunkiem, że jacyś mądrale nie zaczną na nich ćwiczyć inżynierii społecznej.

    Problemem jest to, że w pewnych sprawach trzeba patrzeć trochę dalej niż na czubek własnego nosa, i przewidywać w trochę dalszym horyzoncie czasowym niż rok podatkowy.

    Słusznie, 100% racji. Większość ludzi tak właśnie myśli pod warunkiem, że posiadają wystarczająco rzetelne i wiarygodne dane dla tych przewidywań a nie politycznie uwarunkowane prognozy na sto lat wprzód. Zauważ, że gdyby Unia chciała coś naprawdę dzisiaj, a nie za sto lat, zrobić np. dla głodującej Afryki o którą tak się troszczy w kontekście ocieplenia to zrobiłaby bardzo prostą rzecz - zniosłaby zaporowe cła na żywność. Ale tego nie robi.

    Może dlatego, że ZSRR nigdy nie wprowadziło SS-20 do Europy Wschodniej?

    To ciekawe co przechowywane w czasach PRL w bunkrach w Templewie, Brzeźnicy-Kolonii oraz Podborsku? Proponuję także zapoznanie się z doktryną wojenną Układu Warszawskiego odtajnioną kilka lat temu przez Sikorskiego ku wielkiemu oburzeniu Moskwy, bo była to doktryna przewidująca użycie broni jądrowej rozmieszczonej na terenie Europy Wschodniej przy ofensywie na Zachód.

    Zadziwiające, że po podpisaniu INF i obustronnym rozbrojeniu to jednak USA miały przewagę strategiczną.

    Zadziwiające, że w latach 90-tych USA miały około 11 tys. głowic, a Rosja - ok. 23 tys. W rosyjskiej telewizji po dziś dzień mają manierę mówienia bez podawania konkretnych liczb np. "USA zredukowały liczbę głowic do 10 tys., a Rosja/ZSRR o 30%".

    Nie przypominam sobie, by w historii naszego gatunku zdarzyło się, by populacja Homo Sapiens przekroczyła 10 miliardów.

    To samo mówiono kiedy dochodziła do 5 mld. W latach 70-tych Klub Rzymski skutecznie wzbudzał histerię swoim raportem "Granice wzrostu" wysmażonym przez grupę zaangażowanych naukowców. Według tegoż raportu ropa, gaz, złoto i masa innych surowców skończyła się nam w połowie lat 90-tych. Jak widać, nie tylko się nie skończyły wbrew przewidywaniom histeryków ale ocenia się, że rzeczywiste zapasy np. ropy są realnie dwukrotnie większe niż obecne szacunki.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Neratin -6  

    "Ale taki właśnie jest język tych dokumentów. Podobny jest także poziom ich kontaktu z rzeczywistością."

    To samo wcześniej mówiłeś o raportach IPCC, i kłamałeś.

    "Nic na to nie poradzę - zapoznaj się z treścią obu strategii, a następnie przeczytaj raport Eurochambres to sam zobaczysz."

    Proszę o konkrety. Np. numery stron, konkretne akapity...

    "Ten ton wypowiedzi jest typowy dla nastolatka, który mieszka z rodzicami ale bezustannie wyraża swoją pogardę dla sąsiadów, którzy w nowobudowanym domu postawili kocioł gazowy zamiast pompy ciepła i instalacji słonecznej na dachu."

    Więc nagle zaściankowy konserwatyzm i strach przed jakimikolwiek zmianami stał się ok? Słodkie ;)

    "Typowy przykład myślenia totalitarno-rozdzielnikowego (wariant sprzed półwiecza: "ile wagonów bydlęcych nam potrzeba żeby ich wywieźć do Kazachstanu"). Przyjmij do wiadomości, że setki milionów osób migrują codziennie za chlebem w różne miejsca i zwykle starcza im rozumu, żeby uznać kiedy się to opłaca a kiedy nie."

    I migrują dalej niż 30 kilometrów od miejsca zamieszkania? ROTFL.

    "Ludzie sobie dadzą radę pod warunkiem, że jacyś mądrale nie zaczną na nich ćwiczyć inżynierii społecznej."

    A skąd ta pewność, skoro twierdzisz, że ludzi interesuje tylko to co zdarzy się w tym roku podatkowym, a nie za 50 lat?

    "Słusznie, 100% racji. Większość ludzi tak właśnie myśli pod warunkiem, że posiadają wystarczająco rzetelne i wiarygodne dane dla tych przewidywań a nie politycznie uwarunkowane prognozy na sto lat wprzód."

    Popatrz na swoje wcześniejsze argumenty. Popatrz na wypowiedzi większości osób wypowiadających się tutaj.

    Wystarczająco rzetelne i wiarygodne dane są w zasięgu ręki - wystarczy sięgnąć po literaturę naukową, zapoznać się z AR4, albo chociaż przeczytać na początek kilka artykułów z wikipedii.

    Ale "większość ludzi", takich jak Ty, nie zadała sobie tego trudu, i dalej pisze bzdury.

    "Zauważ, że gdyby Unia chciała coś naprawdę dzisiaj, a nie za sto lat, zrobić np. dla głodującej Afryki o którą tak się troszczy w kontekście ocieplenia to zrobiłaby bardzo prostą rzecz - zniosłaby zaporowe cła na żywność. Ale tego nie robi."

    Ach, ta antyunijna obsesja...

    "To ciekawe co przechowywane w czasach PRL w bunkrach w Templewie, Brzeźnicy-Kolonii oraz Podborsku?"

    Głowice do innych niż SS-20 nośników broni nuklearnej. SS-20 nie używano poza terytorium ZSRR.

    "Proponuję także zapoznanie się z doktryną wojenną Układu Warszawskiego odtajnioną kilka lat temu przez Sikorskiego ku wielkiemu oburzeniu Moskwy, bo była to doktryna przewidująca użycie broni jądrowej rozmieszczonej na terenie Europy Wschodniej przy ofensywie na Zachód."

    Skudów, Frogów, nuklearnej amunicji artyleryjskiej i bombowej. NIE SS-20, którymi Polska ani siły radzieckie stacjonujące na terytorium Polski nie dysponowały.

    "Zadziwiające, że w latach 90-tych USA miały około 11 tys. głowic, a Rosja - ok. 23 tys."

    Jak policzysz wszystkie głowice, taktyczne i strategiczne, niezależnie od jakości środków ich przenoszenia, i jak zignorujesz fakt, że zimna wojna się skończyła.

    Rok 1990: USA - 13395, ZSRR - 11815 głowic w strategicznych wojskach jądrowych.

    "To samo mówiono kiedy dochodziła do 5 mld."

    Bo wtedy też nie zaobserwowano migracji grup populacji liczących setki milionów ludzi. Wszyscy się nie pomieszczą w Kanadzie, Szwecji, Grenlandii czy Syberii.

    "W latach 70-tych Klub Rzymski skutecznie wzbudzał histerię swoim raportem "Granice wzrostu" wysmażonym przez grupę zaangażowanych naukowców. Według tegoż raportu ropa, gaz, złoto i masa innych surowców skończyła się nam w połowie lat 90-tych."

    Skąd u was ta śmieszna skłonność do wypowiadania się na tematy, o których nie macie zielonego pojęcia, i na temat tekstów, których nigdy nie widzieliście?

    Raport Klubu Rzymskiego nigdzie nie wspominał, by cokolwiek się skończyło przed rokiem 2000 -- większość sformułowań dotyczyła przedziału 2050-2070, przy wyraźnym zastrzeżeniu, że będzie kontynuowany wykładniczy trend wzrostowy.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kravietz +1  

    ==== Raport Klubu Rzymskiego nigdzie nie wspominał, by cokolwiek się skończyło przed rokiem ==== 2000 -- większość sformułowań dotyczyła przedziału 2050-2070, przy wyraźnym zastrzeżeniu, że będzie kontynuowany wykładniczy trend wzrostowy.

    Niestety w sieci jest dostępna tylko skrócona wersja raportu pozbawiona profetycznych tabelek, ale są one cytowane w innych źródłach w sposób na tyle szczegółowy, że trudno przypuszczać że zostały one zmyślone:

    "do 1981 roku wyczerpią się rezerwy złota, do 1985 - srebra i rtęci, do 1987 - cyny, do 1990 - cynku. Według prognoz Klubu do 1990 roku miały wyczerpać się zapasy ropy i gazu ziemnego, a do 1994 także miedzi i ołowiu."

    Nawiasem mówiąc, w tej skróconej wersji znajduje się zestaw zaleceń, które można uznać za oryginalną wykładnię tego co się dzisiaj nazywa "wartościami europejskimi":

    1) zapewnienie nieograniczonego dostępu do stuprocentowo skutecznych metod kontroli urodzin (czyli aborcji)
    2) promowanie modelu rodziny z maksymalnie dwójką dzieci
    3) ograniczenie wzrostu ekonomicznego

    Wszystkie te postulaty są konsekwentnie realizowane w polityce Brukseli. Niestety, ci którzy je wprowadzili tradycyjnie nie pomyśleli np. o tym jaki wpływ będzie to miało na bismarckowski system ubezpieczeń społecznych oparty o podstawowe założenie przyrostu demograficznego.

    Warto też przypomnieć, że autorzy raporty na samym początku zastrzegają że przedstawione wyniki są "niedoskonałe, nadmiernie uproszczone i niedokończone", co nie przeszkodziło entuzjastom uznać ich za słowo objawione.

    ==== Skudów, Frogów, nuklearnej amunicji artyleryjskiej i bombowej. NIE SS-20, którymi Polska ani siły radzieckie stacjonujące na terytorium Polski nie dysponowały.

    Po pierwsze, mówiliśmy o radzieckich przygotowaniach do ofensywy nuklearnej, skutecznie wspieranych przez "zatroskanych" na Zachodzie. W tym kontekście nie ma najmniejszego znaczenia, że SS-20 stacjonowały np. na Białorusi a nie w Polsce czy NRD, tym bardziej jeśli jak sam przyznałeś w Polsce i w NRD również przechowywano broń jądrową, nawet jeśli nie były to akurat SS-20.

    Po drugie, zarówno Rosjanie jak i polscy komuniści przez ostatnie półwiecze zapewniali że w Polsce broni jądrowej nigdy nie było. Teraz wiadomo, że kłamali. Jak widać opieranie się na ich zapewnieniach że w Polsce nie było SS-20 jest cokolwiek naiwne.

    ===== I migrują dalej niż 30 kilometrów od miejsca zamieszkania? ROTFL.

    Przegapiłeś jak widać parę dużych migracji. W ciągu ostatnich kilku lat prawie 200 tys. Polaków przemieszczało się za pracą na odległości przekraczające 3 tys. km od Polski. Za PRL kolejne fale emigracji wyjeżdżały jeszcze dalej - do Stanów, Australii itd. Do Stanów migrują rocznie tysiące Azjatów, do Europy - tysiące Afrykańczyków. W Rosji tysiące ludzi migrują z terytorium byłego ZSRR do Moskwy czy Petersburga, a następnie wracają kiedy sytuacja gospodarcza w ich republikach się poprawia. Żadnej z tych grup żaden centralnie sterowany program "wielka migracja" nie jest potrzebny.

    ==== Więc nagle zaściankowy konserwatyzm i strach przed jakimikolwiek zmianami stał się ok? Słodkie ;)

    Ta wypowiedź dowód, że mój model Twojej sytuacji życiowej było poprawny. Przekonanie, że instalacja kotła gazowego jest motywowana jedynie konserwatyzmem i strachem przed zmianami jest wyrazem głębokiego narcyzmu i przekonania, że wszyscy poza Tobą są idiotami. Jak również typowej dla dzieci nieświadomości, że czasami rodziców nie stać na zabawkę reklamowaną akurat w MiniMini.

    ==== Proszę o konkrety. Np. numery stron, konkretne akapity...

    "Strategia Lizbońska jest najbardziej kompleksowym i długofalowym programem społeczno-ekonomicznym, który ma zmodernizować UE i przynieść jej wiodącą rolę na świecie do r. 2010."

    Jak nie wyszło - patrz Raport Koka i Prodiego - 2004.

    Z raportu Eurochambres wystarczy że przeczytasz abstrakt.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Neratin -4  

    "Niestety w sieci jest dostępna tylko skrócona wersja raportu pozbawiona profetycznych tabelek"

    Czyli nie czytałeś raportu, podobnie jak większość ludzi, która o nim się wypowiada. Tak myślałem.

    "ale są one cytowane w innych źródłach w sposób na tyle szczegółowy, że trudno przypuszczać że zostały one zmyślone:"

    W "innych źródłach", sztuk jeden, czyli artykuł z polskiej wikipedii, który nawet nie odnosi sie do tekstu raportu. I tak, zostały zmyślone.

    "do 1981 roku wyczerpią się rezerwy złota, do 1985 - srebra i rtęci, do 1987 - cyny, do 1990 - cynku. Według prognoz Klubu do 1990 roku miały wyczerpać się zapasy ropy i gazu ziemnego, a do 1994 także miedzi i ołowiu."

    ...zapasy z 1970 roku, jeśli w międzyczasie nie zostaną odkryte nowe złoża. Stan z 1970 roku był najbardziej pesymistycznym, granicznym scenariuszem, jednak "Limits to growth" pokazywało także inne (w tym takie, gdzie liczba surowców jest nieskończona, i ograniczona tylko naszą zdolnością do ich znajdowania). Niezależnie od scenariusza model Meadowsa pokazywał, że obecnego tempa wzrostu nie da się utrzymać w nieskończoność, a załamanie nastąpi przed rokiem 2100.

    "Nawiasem mówiąc, w tej skróconej wersji znajduje się zestaw zaleceń, które można uznać za oryginalną wykładnię tego co się dzisiaj nazywa "wartościami europejskimi"

    Nie zestaw zaleceń, tylko założenia, dzięki którym unikamy wykładniczego wzrostu.

    "Warto też przypomnieć, że autorzy raporty na samym początku zastrzegają że przedstawione wyniki są "niedoskonałe, nadmiernie uproszczone i niedokończone", co nie przeszkodziło entuzjastom uznać ich za słowo objawione."

    To znaczy, jakim entuzjastom? Bo znowu coś zmyślasz...

    "Po pierwsze, mówiliśmy o radzieckich przygotowaniach do ofensywy nuklearnej, skutecznie wspieranych przez "zatroskanych" na Zachodzie."

    Nie. Mówiliśmy -- czy też, by ująć rzecz precyzyjniej, ty pisałeś bzdury -- o SS-20 "wprowadzanym do Europy Wschodniej". Przeciwko czemu nie protestowali TTAPS, z czego uczyniłeś zarzut.

    A że Rosjanie przygotowywali się do wojny atomowej? Każdy się przygotowywał. Amerykanie też.

    "W tym kontekście nie ma najmniejszego znaczenia, że SS-20 stacjonowały np. na Białorusi a nie w Polsce czy NRD, tym bardziej jeśli jak sam przyznałeś w Polsce i w NRD również przechowywano broń jądrową, nawet jeśli nie były to akurat SS-20."

    Ma znaczenie takie, że pisałeś bzdury. Znowu.

    "Po drugie, zarówno Rosjanie jak i polscy komuniści przez ostatnie półwiecze zapewniali że w Polsce broni jądrowej nigdy nie było. Teraz wiadomo, że kłamali."

    Teraz wiadomo. Skoro ujawniono to dopiero teraz, to jakim prawem wymagasz od kogoś, by protestował przeciwko rozmieszczeniu broni jądrowej na terytorium Polski w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, kiedy to wiedzą powszechną nie było?

    "Jak widać opieranie się na ich zapewnieniach że w Polsce nie było SS-20 jest cokolwiek naiwne."

    Och, może masz rację. Może trzymali w tych bunkrach nawet mózg Hitlera w słoiku.

    Napiszę ci to wołami: nie ma żadnych dowodów na to, że rakiety SS-20 były kiedykolwiek rozmieszczane poza terytorium ZSRR.

    "Przegapiłeś jak widać parę dużych migracji. W ciągu ostatnich kilku lat prawie 200 tys. Polaków przemieszczało się za pracą na odległości przekraczające 3 tys. km od Polski."

    To o trzy rzędy wielkości za mało. No i mówimy tu o osobach z krajów rozwiniętych.

    "Za PRL kolejne fale emigracji wyjeżdżały jeszcze dalej - do Stanów, Australii itd. Do Stanów migrują rocznie tysiące Azjatów, do Europy - tysiące Afrykańczyków."

    I wszyscy w Europie będą szczęśliwi, kiedy za tysiącami Afrykańczyków przybędą miliony Afrykańczyków?

    "Ta wypowiedź dowód, że mój model Twojej sytuacji życiowej było poprawny."

    Raczej dowód tego, że plączesz się w zeznaniach. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz.

    "Przekonanie, że instalacja kotła gazowego jest motywowana jedynie konserwatyzmem i strachem przed zmianami jest wyrazem głębokiego narcyzmu i przekonania, że wszyscy poza Tobą są idiotami."

    Nie wszyscy są idiotami. Ale trudno mi brać na poważnie wypowiedzi kogoś, kto wypowiada się na tematy, o których nic nie wie, i krytykuje teksty których nie czytał.

    "Jak również typowej dla dzieci nieświadomości, że czasami rodziców nie stać na zabawkę reklamowaną akurat w MiniMini.

    Nie stać na zabawkę, a stać na bilet do Wielkiej Brytanii?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • Neratin -4  

    "Strategia Lizbońska jest najbardziej kompleksowym i długofalowym programem społeczno-ekonomicznym, który ma zmodernizować UE i przynieść jej wiodącą rolę na świecie do r. 2010."

    Cytujesz mi nagłówek strony internetowej? Czy pierwsze zdanie abstraktu?

    "Z raportu Eurochambres wystarczy że przeczytasz abstrakt."

    Przeczytałeś abstrakt i masz pretensje, że jest ogólnie sformułowany? ROTFL.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kravietz +2  

    "To o trzy rzędy wielkości za mało. No i mówimy tu o osobach z krajów rozwiniętych."

    Aby napisać tak oczywisty nonsens musiałeś najwidoczniej nie widzieć tysięcy Arabów czy murzynów na Zachodzie, nie wspominając o Tadżykach w Moskwie.

    "I wszyscy w Europie będą szczęśliwi, kiedy za tysiącami Afrykańczyków przybędą miliony Afrykańczyków?"

    Twoja wypowiedź zionie rasizmem i ksenofobią. W takich dyskusjach wychodzi na światło dzienne prawdziwa twarz europejskich biurokratów i ich przydupasów - ksenofobicznych i zainteresowanych głównie ochroną swojego starannie uwitego z rozmaitych przywilejów i grantów europejskiego gniazdka. Pewnie pod nazwiskiem byś tego nie napisał, ale styl (aroganckie odpowiedzi nie na temat równoważnikami zdań) sugeruje kogoś z intelektualistów w stylu Orlińskiego.

    "Napiszę ci to wołami: nie ma żadnych dowodów na to, że rakiety SS-20 były kiedykolwiek rozmieszczane poza terytorium ZSRR"

    No i co z tego? Przecież te ćwoki od "zatroskanych" doskonale wiedziały, że ZSRR rozmieszcza w Europie Wschodniej ofensywne arsenały jądrowe i że instalacja Pershingów jest odpowiedzią na nie. Opublikowane niedawno dowody tylko pogłębiają żałosność ich "pożytecznej idiotyczności". Nawiasem mówiąc, historia lubi się powtarzać - przy niedawnych sporach o tarczę żaden dziennikarz nie był łaskaw nawet sprawdzić kiedy został ogłoszony rosyjski program rakiet Topol-M mających na celu penetrację systemów antyrakietowych. A stało się to w 1997 roku, ponad 10 lat zanim ktokolwiek w USA wspomniał o koncepcji budowy w Polsce elementów tarczy mającej przed nimi chronić.

    "A że Rosjanie przygotowywali się do wojny atomowej? Każdy się przygotowywał. Amerykanie też."

    Dokładnie tak - każdy się przygotowywał. d$$$%izm "zatroskanych" polegał właśnie na tym, że w nieproporcjonalnie dużym stopniu oprotestowywali przygotowania Zachodu, a nieproporcjonalnie małym - ZSRR. Stąd zresztą moją opinię o stanie ich umysło podzielali sami Rosjanie, pomimo że działalność "pożytecznych idiotów" była im na rękę.

    "W "innych źródłach", sztuk jeden, czyli artykuł z polskiej wikipedii"

    Oryginalne źródło tego cytatu to angielskojęzyczny cytat z artykułu-straszaka z okresu, w którym ukazał się raport. Dane te w wersji angielskiej pojawiają się również w licznych artykułach polemicznych i pochwalnych w stosunku do raportu. Wiem bo sam te dane znalazłem i dodałem do polskiej Wikipedii.

    "Niezależnie od scenariusza model Meadowsa pokazywał, że obecnego tempa wzrostu nie da się utrzymać w nieskończoność, a załamanie nastąpi przed rokiem 2100"

    W czasach maszyn parowych powstawały niezliczone katastroficzne modele czarno na białym dowodzące, że obecnego tempa wzrostu nijak nie da się otrzymać ponieważ do końca XIX wieku na paliwo do parowozów zostaną niechybnie wycięte wszystkie lasy.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • kravietz +1  

    "Nie stać na zabawkę, a stać na bilet do Wielkiej Brytanii? "

    Przepraszam, na przyszłość będę unikał stosowania metafor. Problem wspomnianego modelowego sąsiada polega prawdopodobnie na tym, że nawet jakby chciał zbudować dom pasywny to dla 90% prywatnych inwestorów jest to nieosiągalne finansowo jako inwestycja majaca zbyt długi okres zwrotu, nawet jeśli niewątpliwie korzystna.

    A jest to nieosiągalne między innymi dlatego, że jedna czwarta przychodów jest mu odbierana i przeznaczana np. na robione akcje plakatowe uświadamiające konieczność oszczędzania energii, kosztujące tyle że możnaby za nie zbudować sto domów pasywnych. Druga czwarta przychodów jest mu odbierana na świadczenia dla obecnych emerytów, ponieważ intelektualiści promujący obniżenie rozrodczości wśród Europejczyków nie pomyśleli że rozbuchany system świadczeń społecznych jest od tej właśnie rozrodczości uzależniony.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Neratin -5  

    "Aby napisać tak oczywisty nonsens musiałeś najwidoczniej nie widzieć tysięcy Arabów czy murzynów na Zachodzie, nie wspominając o Tadżykach w Moskwie."

    Jaki nonsens? Że podajesz liczby immigrantów kilka rzędów wielkości za małe?

    "Twoja wypowiedź zionie rasizmem i ksenofobią."

    W którym miejscu? Czy naprawdę jesteś tak głupi, by uważać, że dopuszczenie do zalania np. Bangladeszu i zmuszenie w ten sposób jego 150 milionów mieszkańców do migracji jest takim świetnym rozwiązaniem problemu?

    "W takich dyskusjach wychodzi na światło dzienne prawdziwa twarz europejskich biurokratów i ich przydupasów - ksenofobicznych i zainteresowanych głównie ochroną swojego starannie uwitego z rozmaitych przywilejów i grantów europejskiego gniazdka."

    W odróżnieniu od wrażliwych i empatycznych ludzi jak Ty, którzy wolą nie kiwnąć palcem - bo przecież biedacy zawsze mogą gdzieś wyemigrować.

    "No i co z tego?"

    To, że piszesz bzdury. Po raz kolejny.

    "Przecież te ćwoki od "zatroskanych" doskonale wiedziały, że ZSRR rozmieszcza w Europie Wschodniej ofensywne arsenały jądrowe i że instalacja Pershingów jest odpowiedzią na nie."

    Znowu bredzisz. Pershingi były bezpośrednią odpowiedzią na SS-20, a nie arsenały jądrowe krajów Europy Wschodniej.

    "Dokładnie tak - każdy się przygotowywał. d#!#@izm "zatroskanych" polegał właśnie na tym, że w nieproporcjonalnie dużym stopniu oprotestowywali przygotowania Zachodu, a nieproporcjonalnie małym - ZSRR."

    A możesz podać jakieś przykłady owej nieproporcjonalności? Bo jak dotąd, jak zwykle, rzucasz ogólnikami. Po czym gdy przyjrzeć się bliżej, okazuje się że zmyślasz, albo powtarzasz historyjki które gdzieś kiedyś przeczytałeś u prawicowych publicystów.

    "Oryginalne źródło tego cytatu to angielskojęzyczny cytat z artykułu-straszaka z okresu, w którym ukazał się raport."

    No to wszystko wyjaśnia. Podaj łaskawie ten cytat, wraz z odnośnikiem do artykułu.

    "Dane te w wersji angielskiej pojawiają się również w licznych artykułach polemicznych i pochwalnych w stosunku do raportu."

    Podaj owe liczne artykuły polemiczne i pochwalne.

    "Wiem bo sam te dane znalazłem i dodałem do polskiej Wikipedii."

    ROTFL. Chcesz mi powiedzieć, że edytowałeś wpis na temat książki, której nie czytałeś? Standardy polskich wikipedystów naprawdę sięgnęły dna...

    "W czasach maszyn parowych powstawały niezliczone katastroficzne modele czarno na białym dowodzące, że obecnego tempa wzrostu nijak nie da się otrzymać ponieważ do końca XIX wieku na paliwo do parowozów zostaną niechybnie wycięte wszystkie lasy."

    Czy mógłbyś ograniczać się do faktów, a nie zmyślonych anegdotek? Drewna używano tam gdzie to było ekonomiczne, ale w uprzemysłowionych krajach takich jak Wielka Brytania paliwem dla lokomotyw był tani węgiel.

    "A jest to nieosiągalne między innymi dlatego, że jedna czwarta przychodów jest mu odbierana i przeznaczana np. na robione akcje plakatowe uświadamiające konieczność oszczędzania energii, kosztujące tyle że możnaby za nie zbudować sto domów pasywnych. Druga czwarta przychodów jest mu odbierana na świadczenia dla obecnych emerytów, ponieważ intelektualiści promujący obniżenie rozrodczości wśród Europejczyków nie pomyśleli że rozbuchany system świadczeń społecznych jest od tej właśnie rozrodczości uzależniony."

    i tak dalej, i tak dalej. Antykoncepcja jest zła, świadczenia socjalne są złe, podatki są złe. Za wszystko odpowiadają źli biurokraci i ich przydupasy. Dlaczego nie wyemigrujesz, skoro to takie proste i przyjemne, zamiast cierpieć żyjąc w tym kraju?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • next +1  

    Ja powiem tak, w miastach panuje o 2*C WYYYYYYŻSZA temp niż 30 km dalej w naturze.
    A więc człowiek jak najbardziej może podnieść temp .....

    Jeżeli w mieście potrafi o 2 to czemu średniej dla kraju/planety nie może podnieść o 0,5?

    Fakt, że zmiany klimatu są też naturalne i niezbadane CO NIE zmienia faktu, że człowiek powinien postępować tak, by jak najmniej oddziaływał na klimat!
    Więc jeśli można recyklingować śmieci, to róbmy to! I nie zwalajmy tego na to, że ktoś mówi, że nie musimi, bo może nie mamy wpływy. Może to jest w Sopocie.

    pokaż komentarz
    next
  • woytas 0  

    człowiek nie może mieć wpływu na temperaturę ziemi gdyż wszyscy ludzie razem zajmują zaledwie 1% powierzchni ziemi w dodatku rozproszeni po całym globie. Ci co wierzą w globalne ocieplenie warto aby tak naprawdę sami usiedli i pomyśleli, czy nie jesteśmy nabijani w butelkę.
    Nie potrzebuje czytać artykułów i innych wypocin naukowców i pseudonaukowców, żeby nie wiedzieć co jest grane. Ta obecna sztucznie wywołana wojna w mediach i polityce dotycząca globalnego ocieplenia ma na celu:
    - wstrzymanie prac naukowych, które mogą się przyczynić do odnalezienia darmowych źródeł energii,
    - w wypadku nieuniknionego znalezienia darmowych źródeł energii nałożenia odpowiednich podatków na użytkowników tej energii aby nadal móc czerpać z tego zyski,
    - czerpanie zysków i tworzenie podatków, które mogły by być uzasadnione w jakiś wytłumaczalny sposób dla mas poprzez manipulowanie ludźmi robiąc to pod płaszczykiem ochrony środowiska
    Ludzie którzy to robią mają plan działania na najbliższe 100 lat i ich pozornie dziwne działania obecnie za skutkują w przyszłości odpowiednimi efektami tak, że jakakolwiek energia darmowa w przyszłości nie będzie tak naprawdę darmowa

    pokaż komentarz
    woytas
  • Neratin -3  

    "Nie potrzebuje czytać artykułów i innych wypocin naukowców i pseudonaukowców, żeby nie wiedzieć co jest grane."

    I to właśnie zdanie najlepiej podsumowuje całą dyskusję. Nauka wam do niczego niepotrzebna, bo i tak wiecie lepiej - to wszystko spisek eurokomuchów, ekoterrorystów i cyklistów.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • woytas 0  

    Przestań pisać bzdury sami naukowcy nie wiele wiedzą. Ziemia jest i jej środowisko jest najmniej zbadaną i najbardziej nieprzewidywalną biocenozą. Meteorologia jest nauką raczkującą a dowodami są przepowiednie pogody - rzadko sprawdzające się. Pamiętaj, że kiedyś byli naukowcy, którzy twierdzili, że to słońce kręci się wokół ziemi i masę innych przykładów, gdzie naukowcy wykazywali się nawet brakiem zdrowego rozsądku.

    pokaż komentarz
    woytas
  • Neratin -3  

    "Przestań pisać bzdury sami naukowcy nie wiele wiedzą."

    Czy tylko ja znajduję ironiczną sytuację, w której ktoś kto nie potrafi napisać poprawnego językowo zdania orzeka o stanie badań w całkowicie nieznanej mu dziedzinie nauki?

    "Ziemia jest i jej środowisko jest najmniej zbadaną i najbardziej nieprzewidywalną biocenozą. Meteorologia jest nauką raczkującą a dowodami są przepowiednie pogody - rzadko sprawdzające się."

    Nie rozróżniasz meteorologii od klimatologii.

    "Pamiętaj, że kiedyś byli naukowcy, którzy twierdzili, że to słońce kręci się wokół ziemi i masę innych przykładów, gdzie naukowcy wykazywali się nawet brakiem zdrowego rozsądku."

    I z tego powodu będziesz kwestionował każdą współczesną teorię naukową?

    pokaż komentarz
    Neratin
  • dzejms +1  

    I jeszcze to: http://www.polityka.pl/idzie-zimno/Lead30,936,251186,18/?forum_id=14624&fpage=Threads

    pokaż komentarz
    dzejms
  • infowarrior +4  

    Sam jesteś śmieszny. Nie sprawdzałeś kim jest ta "wykwalifikowana" kadra, która w rzeczywistości jest zwykła farsą. Parę naukowych kukiełek, robiących podkładkę pod cały proces finansowego przekrętu.

    Skoro artykuł polityki ci nie pasuje to może poczytaj sobie troszkę, w oficjalnych publikacjach
    Human Contribution to Climate Change Remains Questionable
    by S. Fred Singer EOS, Transactions, American Geophysical Society, Vol 80, page 183-187, April 20, 1999
    http://www.sepp.org/research/scirsrch/EOS1999.html

    GLOBALNE OCIEPLENIE W ŚREDNIOWIECZU
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Średniowieczne_optimum_klimatyczne

    Ok. I już nie potwarzaj tej medialnej propagandy, którą Ci tak wyprano móżdżek, ok?

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • dzejms +7  

    A kto opłaca tą kadre? Unii i nie tylko, zalezy na tym, aby handlowac emisjami bo sa z tego duze pieniadze. Zreszta nie badz ignorantem!

    pokaż komentarz
    dzejms
  • Neratin -2  

    "Sam jesteś śmieszny. Nie sprawdzałeś kim jest ta "wykwalifikowana" kadra, która w rzeczywistości jest zwykła farsą. Parę naukowych kukiełek, robiących podkładkę pod cały proces finansowego przekrętu."

    A także naukowe kukiełki z:

    International Council of Academies of Engineering and Technological Sciences
    European Academy of Sciences and Arts
    Network of African Science Academies
    National Research Council
    European Science Foundation
    American Association for the Advancement of Science
    Federation of American Scientists
    World Meteorological Organization
    American Meteorological Society
    Royal Meteorological Society
    Australian Meteorological and Oceanographic Society
    Canadian Meteorological and Oceanographic Society
    Canadian Foundation for Climate and Atmospheric Sciences
    International Union for Quaternary Research
    American Quaternary Association
    Stratigraphy Commission of the Geological Society of London
    International Union of Geodesy and Geophysics
    International Union of Geological Sciences
    European Geosciences Union
    Canadian Federation of Earth Sciences
    Geological Society of America
    American Geophysical Union
    American Astronomical Society
    American Institute of Physics
    American Physical Society
    American Chemical Society
    Engineers Australia (The Institution of Engineers Australia)
    Federal Climate Change Science Program
    American Statistical Association

    http://en.wikipedia.org/wiki/Scientific_opinion_on_climate_change

    "Skoro artykuł polityki ci nie pasuje to może poczytaj sobie troszkę, w oficjalnych publikacjach"

    Artykuł "Polityki" napisany przez lekarza-radiologa, który nigdy nie opublikował żadnego artykułu naukowego z dziedziny klimatologii i pokrewnych, wyśmiany przez specjalistów?

    "Human Contribution to Climate Change Remains Questionable
    by S. Fred Singer EOS, Transactions, American Geophysical Society, Vol 80, page 183-187, April 20, 1999
    http://www.sepp.org/research/scirsrch/EOS1999.html"

    Fred Singer, naukowiec który chętnie podpisze się pod wszystkim, jeśli mu za to zapłacą. Wcześniej za pieniądze koncernów tytoniowych "udowadniał", że palenie jest nieszkodliwe.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Fred_Singer#Publication_on_health_effects_of_tobacco

    pokaż komentarz
    Neratin
  • infowarrior +1  

    Tutaj masz DEBUNK oficjalnej wersji konsensu przeforsowanej przez UN
    http://epw.senate.gov/public/index.cfm?FuseAction=Minority.Blogs&ContentRecord_id=595F6F41-802A-23AD-4BC4-B364B623ADA3

    fragment
    Many of the so-called "hundreds" of scientists who have been affiliated with the UN as "expert reviewers" are in fact climate skeptics. Skeptics like Virginia State Climatologist Dr. Patrick Michaels, Alabama State Climatologist Dr. John Christy, New Zealand climate researcher Dr. Vincent Gray, former head of the Geological Museum at the University of Oslo, Tom V. Segalstad, and MIT's Dr. Richard Lindzen have served as IPCC "expert reviewers" but were not involved in writing the alarmist Summary for Policymakers.

    U.S. Senate Report: Over 400 Prominent Scientists Disputed Man-Made Global Warming Claims in 2007
    http://epw.senate.gov/public/index.cfm?FuseAction=Minority.SenateReport
    Sprawdź sobie też dorobek tych naukowców. Wielu z nich byli sami członkami IPCC i mają wgląd co tam się dzieje!

    Lista naukowców kwestionujących oficjalną wersję
    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_scientists_opposing_the_mainstream_scientific_assessment_of_global_warming

    Global Warming: The Cold, Hard Facts?
    http://www.canadafreepress.com/2007/global-warming020507.htm

    31,072 American scientists have signed this petition, including 9,021 with PhDs
    http://www.petitionproject.org/index.html

    Jak widać artykuły w NCZAS i Polityce są tylko odpowiedzią na liczne kwestionowanie "KONSENSUSU" w samym środowisku naukowym i prasie zachodniej.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Neratin -4  

    "Tutaj masz DEBUNK oficjalnej wersji konsensu przeforsowanej przez UN"

    ..."debunk" napisany przez senatora Jamesa Inhofe'a, który nigdy z klimatologią nie miał nic wspólnego, opierającego się o takie "wiarygodne" źródła jak serwis DailyTech, cytujący "badania" endokrynologa Martina-Shulte...

    "Many of the so-called "hundreds" of scientists who have been affiliated with the UN as "expert reviewers" are in fact climate skeptics."

    Oczywiście. Proces redakcji raportów IPCC jest transparentny i każdy może poprosić ONZ o wgląd do ich roboczych wersji i ewentualnie nadesłać swoje uwagi. Expert reviewer nie oznacza jednak autora raportu, choć wielu "sceptyków" bez żadnych kwalifikacji chwali się tym tytułem.

    "U.S. Senate Report: Over 400 Prominent Scientists Disputed Man-Made Global Warming Claims in 2007"

    Och, popatrz np. na

    "Ranks of Scientists Doubting Darwin’s Theory on the Rise"
    http://www.discovery.org/scripts/viewDB/index.php?command=view&id=2732
    albo
    "Architects and Engineers for 9/11 Truth"
    http://www.ae911truth.org/signpetition.php

    "Sprawdź sobie też dorobek tych naukowców. Wielu z nich byli sami członkami IPCC i mają wgląd co tam się dzieje!"

    Nie byli. Co najwyżej przeczytali raporty IPCC.

    "Lista naukowców kwestionujących oficjalną wersję"

    Nawet Martin-Shulte, chociaż bardzo się starał udowodnić coś przeciwnego, musiał przyznać że tylko 6% publikacji nie akceptuje teorii antropogenicznego globalnego ocieplenia.

    "31,072 American scientists have signed this petition, including 9,021 with PhDs"

    22 tysiące ludzi z odpowiednikiem naszego licencjatu i magisterium, lekarze, weterynarze, chemicy, inżynierowie... i zaledwie 30 podających się za klimatologów. Dziwne, nie?

    Proponuję eksperyment - weź losową próbkę 30 nazwisk z tej petycji, niech będzie że ludzi z doktoratami, i sprawdź w google scholar czy mają na swoim koncie jakieś publikacje związane z badaniami klimatu. Jak kogoś takiego znajdziesz, napisz.

    "Jak widać artykuły w NCZAS i Polityce są tylko odpowiedzią na liczne kwestionowanie "KONSENSUSU" w samym środowisku naukowym i prasie zachodniej."

    Artykuły w NCZAS i Polityce są pisane przez dyletantów (takich jak lekarz Jaworowski) i powtarzają tezy pojawiające się w prasie popularnej, mediach internetowych itd. W recenzowanych czasopismach naukowych o jakimś minimalnym poziomie merytorycznym ich nie znajdziesz.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • infowarrior +4  

    WTF! A co ma wspólnego ranking naukowców kwestionujących teorię Darwina z ludzkimi źródłami Globalnego Ocieplenia.

    Akurat 400 naukowców z tej listy DEBUNK ma sensowne publikacje i sam sobie możesz je sprawdzić na scholarze.

    Nie byli. Sam byłeś członkiem IPCC, że jesteś w stanie to powiedzieć?

    To jak mi wytłumaczysz Globalne Ocieplenie ze Średniowiecza. Też ludzie byli za niego odpowiedzialni? Tylko ten sam historyczny fakt powinien Ci uzmysłowić, że podłoże zmian klimatycznych może mieć naturalne źródła szczególnie teraz gdy masz dodatkowe potwierdzenie w postaci topniejących czap lodowych na Marsie
    http://www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article1720024.ece

    Przecież to, że wzrost aktywności Słońca przekłada się na zmiany klimatyczne w naszym układzie planetarnym powinno się rozumieć samo przez się. Uruchom główkę.

    Na początku praca Einsteina z Ogólną Teorią Względności stanowiła może promil publikacji wobec istniejącej i co??? Kto miał ostatecznie rację! Poza tym jak się dostaje gigantyczne granty z potężnymi funduszami na badania związane z zagrożeniem klimatem to oczywiście, że będziesz miał przewagę publikacji udowadniającą potrzebę istnienia EXPERTÓW KLIMATYCZNYCH. Gdyby nie ten fakt proporcje mogłyby być zupełnie inne. Wszystko się rozbija o PIENIĄDZE!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Neratin -2  

    "WTF! A co ma wspólnego ranking naukowców kwestionujących teorię Darwina z ludzkimi źródłami Globalnego Ocieplenia."

    To, że w obu przypadkach (ba, czasami są to nawet ci sami ludzie, jak np. kreacjonista Christy) próbuje się podważać potwierdzoną licznymi badaniami teorię podając listę osób, które w nią nie wierzą.

    "Akurat 400 naukowców z tej listy DEBUNK ma sensowne publikacje i sam sobie możesz je sprawdzić na scholarze."

    No właśnie sprawdzam. Richard Courtney - redaktor CoalTrans International, brytyjskiego czasopisma poświęconemu handlowi węglem?
    David Wojick - który ma na swoim koncie zero publikacji z dziedzin związanych z badaniem klimatu?
    Jaworowski? Bez żartów.

    Ok, jest tu kilku prawdziwych naukowców, ale ich akurat trudno poznać po "sensownych" wypowiedziach, które nawet nie są ze sobą zgodne - część z nich nie wierzy w ogóle, że zmiana klimatu ma miejsce, część obwinia słońce, część supernowe, część w ogóle nie wierzy w istnienie efektu cieplarnianego. No i dziwnym trafem większość z nich odnosi się do filmu Ala Gore'a, który źródłem naukowym nie jest...

    "Nie byli. Sam byłeś członkiem IPCC, że jesteś w stanie to powiedzieć?"

    Jestem w stanie to powiedzieć, jeśli przedstawiają się jako expert reviewer. Też możesz takowym zostać za kilka lat, przy okazji przygotowywania AR5.

    "To jak mi wytłumaczysz Globalne Ocieplenie ze Średniowiecza. Też ludzie byli za niego odpowiedzialni? Tylko ten sam historyczny fakt powinien Ci uzmysłowić, że podłoże zmian klimatycznych może mieć naturalne źródła"

    Czy tak trudno jest przyjąć do wiadomości, że jedno zjawisko (zmiana klimatu) może mieć wiele przyczyn? I czy tak trudno zrozumieć, że w przypadku zmiany obserwowanej w XX wieku efekt cieplarniany wywołany zwiększonym stężniem gazów takich jak ditlenek węgla czy metan jest najlepszym wyjaśnieniem (czytaj: przewidywania teoretyczne zgadzają się z obserwacjami), a wszelkie inne wyjaśnienia zostały obalone (czytaj: przewidywania teoretyczne nie zgadzają się z obserwacjami).

    "szczególnie teraz gdy masz dodatkowe potwierdzenie w postaci topniejących czap lodowych na Marsie"

    ...potwierdzenie tego, że zmiana klimatu może zostać wywołana różnymi czynnikami. W przypadku Marsa jest to zmiana albedo planety, wywołana globalnymi burzami pyłowymi.

    Nature 446, 646-649 (5 April 2007)
    Lori K. Fenton, Paul E. Geissler & Robert M. Haberle
    Global warming and climate forcing by recent albedo changes on Mars

    http://www.nature.com/nature/journal/v446/n7136/abs/nature05718.html

    "Przecież to, że wzrost aktywności Słońca przekłada się na zmiany klimatyczne w naszym układzie planetarnym powinno się rozumieć samo przez się. Uruchom główkę."

    Widzisz, w przeciwieństwie do Ciebie uruchomiłem główkę już dawno i sprawdziłem, czy przypadkiem ma miejsce wzrost aktywności Słońca.

    No i nie ma.

    Patrz np.

    Nature 443, 161-166
    P. Foukal, C. Fröhlich, H. Spruit and T. M. L. Wigley
    Variations in solar luminosity and their effect on the Earth's climate

    http://www.nature.com/nature/journal/v443/n7108/abs/nature05072.html

    "Na początku praca Einsteina z Ogólną Teorią Względności stanowiła może promil publikacji wobec istniejącej i co??? Kto miał ostatecznie rację!"

    Kiepski sobie przykład wybrałeś. Akurat Ogólna Teoria Względności została bardzo szybko (nawet zbyt szybko, jak na faktyczne dane obserwacyjne, jakimi wtedy dysponowano) zaakceptowana przez środowisko fizyków.

    AGW też nie została zaakceptowana od razu. Tym niemniej, od ponad 30 lat przybywało danych ją potwierdzających.

    "Poza tym jak się dostaje gigantyczne granty z potężnymi funduszami na badania związane z zagrożeniem klimatem to oczywiście, że będziesz miał przewagę publikacji udowadniającą potrzebę istnienia EXPERTÓW KLIMATYCZNYCH. Gdyby nie ten fakt proporcje mogłyby być zupełnie inne. Wszystko się rozbija o PIENIĄDZE!"

    Zawsze mnie to śmieszy - najpierw twierdzicie, że to politycy i nawiedzeni ekolodzy wymyślili globalne ocieplenie, a gdy pokazać wam te setki publikacji naukowych na ten temat, to zaczynacie bredzić o ogólnoświatowym spisku obejmującym ośrodki badań nad klimatem na całym świecie.

    Miłego odjazdu życzę.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kagomat +5  

    Licytacja pt. "moi naukowcy są lepsi od twoich" ;)

    http://www.petitionproject.org/gwdatabase/Article_HTML/Review_Article_HTML.html
    Tam też lista i kwalifikacje naukowców.
    Teoria o roli człowieka w globalnym ociepleniu pozostaje teorią, tymczasem na jej podstawie przebudowywany jest świat...

    pokaż komentarz
    kagomat
  • Neratin -5  

    "Licytacja pt. "moi naukowcy są lepsi od twoich" ;)"

    Niektórym trzeba wytłumaczyć nawet podstawowe rzeczy - takie jak np. to, że 10 tys. inżynierów czy 3 tys. lekarzy i weterynarzy niekoniecznie musi mieć jakieś pojęcie o klimatologii. Albo że nazywanie "naukowcami" osób które mają tylko BS albo nawet MS jest lekkim przegięciem.

    "Teoria o roli człowieka w globalnym ociepleniu pozostaje teorią, tymczasem na jej podstawie przebudowywany jest świat..."

    Podobnie jak teoria ewolucji i ogólna teoria względności. To wszystko "tylko" teorie.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kagomat +2  

    Nie ma mowy o weterynarzach [...]
    "Atmospheric, environmental, and Earth sciences includes 3,697 scientists trained in specialties directly related to the physical environment of the Earth and the past and current phenomena that affect that environment."
    szczegóły odnośnie kwalifikacji:
    http://www.petitionproject.org/gwdatabase/GWPP/Qualifications_Of_Signers.html
    Nie chcę tego cytować bo zbyt obszerne na komentarz. Rozważanie rożnych opinii wydawało mi się zawsze zasadniczą sprawą w badaniach naukowych.
    Teoria ewolucji i ogólna teoria względności także podlegają dyskusji, a ich zastosowania nie prowadzą do tak dalekosiężnych skutków praktycznych dotykających codziennego życia ludzi na całej Ziemi. Tymczasem teoria globalnego ocieplenia robi na mnie wrażenie kultu z wyznawcami. Ale to tylko moje wrażenie.

    pokaż komentarz
    kagomat
  • Neratin -3  

    "Nie ma mowy o weterynarzach [...]"

    Grupa "Medicine". DM and DVM. Np. Wilbur A. Anes, specjalista od chirurgii koni. Wybitnie kompetentny w temacie globalnego ocieplenia naukowiec. Podobnie jak ci wszyscy specjaliści od onkologii, telekomunikacji, górnictwa, energetyki jądrowej, agronomii, toksykologii, dermatologii, biochemii, akustyki, stratygrafii...

    "Atmospheric, environmental, and Earth sciences includes 3,697 scientists trained in specialties directly related to the physical environment of the Earth and the past and current phenomena that affect that environment."

    Nawet w tej grupie większość "naukowców" (np. 1600 geologów, 150 leśników i prawie 500 inżynierów środowiska) niekoniecznie musi mieć jakikolwiek kontakt z badaniami klimatu.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • ghostface 0  

    http://www.wykop.pl/link/85475/czy-faktycznie-mamy-do-czynienia-z-globalnym-spiskiem-klimatycznym

    Ciekawa polemika z tym raportem z Polityki. Sam dodałem na wykop, ale nikt się nie zainteresował :).

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Neratin -1  

    "SS-20 zostało wdrożone w ZSRR w 1976 roku, co przeszło właściwie bez echa. A przepraszam, w 1977 roku niemieccy pacyfiści protestowali - ale przeciwko amerykańskim bombom neutronowym, a nie przeciwko już rozlokowanym SS-20."

    W ZSRR. Podobnie jak wiele innych wcześniejszych systemów broni. Z drugiej strony, USA wdrożyło na swoim terytorium mnóstwo innych systemów broni. I też nikt nie protestował.

    "Masowe demonstracje przeciwko zbrojeniom zaczęły się dopiero w 1981 roku (Bonn, Amsterdam), zupełnie przypadkiem było to wtedy kiedy USA rozpoczęły negocjacje w sprawie rozmieszczenia w Europie Pershingów."

    Nie widzisz tej drobnej różnicy pomiędzy rozmieszczaniem systemów broni na swoim terytorium a rozmieszczaniu ich na terytorium sojuszników, pod nosem ZSRR? Pershingi naruszały równowagę w Europie, i tego się obawiano.

    "Bajka o "nuklearnej wojnie", inspirowana jak dzisiaj wiadomo przez "badania" radzieckich uczonych, ujrzała światło dzienne w 1983 roku, rok przed faktycznym rozmieszczeniem rakiet."

    Ach to uwielbienie dla teorii spiskowych. Wiesz, ostatnie publikacje na temat nuklearnej zimy pochodzą tak sprzed roku. Ciekawi mnie, z czym tutaj znajdziesz korelację...

    "Ośrodki decyzyjne światowego pacyfizmu wykazują w tej kwestii zdumiewającą bezwładność"

    LOL, "ośrodki decyzyjne światowego pacyfizmu". Pewnie z kielnią i w fartuszkach.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kravietz 0  

    "Ach to uwielbienie dla teorii spiskowych. Wiesz, ostatnie publikacje na temat nuklearnej zimy pochodzą tak sprzed roku."

    Istotne jest to, kiedy i od kogo ta historia zaczęła żyć w mediach. A zaczęła żyć dokładnie wtedy kiedy o tym napisałem. Informacje o radzieckiej inspiracji nie są teorią spiskową tylko informacją pochodzącą od uciekiniera z FSB Sergieja Tretjakowa opublikowaną w książce "Comrade J" Pete Earley'a wydanej w tym roku.

    "Nie widzisz tej drobnej różnicy pomiędzy rozmieszczaniem systemów broni na swoim terytorium"

    Mówiąc o "swoim" w kontekście ZSRR terytorium masz na myśli kraje Układu Warszawskiego?

    "a rozmieszczaniu ich na terytorium sojuszników, pod nosem ZSRR?"

    Jak rozumiem za "swoje" terytorium uważasz tutaj także Kubę, która absolutnie nie leży pod nosem USA? Nie da się ukryć że akurat Kuba jest doskonałym przykładem niezwykłej wrażliwości ZSRR w tym zakresie, ostro kontrastującego z typowo imperialistycznym brakiem wyczucia ze strony USA.

    "Pershingi naruszały równowagę w Europie, i tego się obawiano"

    Jasne, a radziecka broń jądrowa ulokowana w krajach Układu Warszawskiego tej równowagi nie naruszała i nie obawiano się jej. Właśnie dlatego "zatroskani" z całego świata na luzie i do tego stopnia nienerwowo przyjęli instalację rakiet SS-20 w 1976 roku, że nie raczyli tego faktu w żaden sposób skomentować.

    No cóż, Rosjanie wtedy mieli jeszcze jedno wytłumaczenie na takie sytuacje. Otóż ich rakiety były "miroljubiwyje", a amerykańskie - "faszistskie". Wygląda na to, że ten racjonalny i przejrzysty argument skutecznie trafiał do intelektualistów.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • kravietz -1  

    Źródło cyferek o "Granicach wzrostu":

    http://www.commonsblog.org/archives/000043.php

    Nawiasem mówiąc, według wspomnianego przez Ciebie "optymistycznego" modelu Meadowsa w 2001 roku powinno było skończyć się złoto. Co więcej, jeśli by poszukać w gazetach z okresu publikacji raportu to zapewne ton artykułów był równie histeryczny jak obecne artykuły o globalnym ociepleniu. Tak więc jeśli autorzy raportu komuś zawdzięczają obecne naigrywanie się z nietrafionych prognoz, to głównie swoim wyznawcom. Nawet jeśli na początku raportu piszą, że jest on niedokładny, niekompletny i jak się głębiej zastanowić to w sumie nie wiadomo czemu w takim razie miał służyć.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • shqvarny -1  

    cóż, ten program to bullshit :]
    zestawiają Gore'a, faceta od pogody, a potem jakaś pani od 'zielonej terapii'. bullshit, a nie rzetelność

    pokaż komentarz
    shqvarny
  • olo1917 0  

    a na początku w tle Funeral March Chopina ;-)

    pokaż komentarz
    olo1917
  • mrpyo -6  

    Trzeba było angielskim zaszpanować, co nie?

    pokaż komentarz
    mrpyo
  • Double_G +1  

    Ten utwór sie tak nazywa więc o ch$$ się prujesz i pyszczysz bez sensu.

    pokaż komentarz
    Double_G
  • mrpyo -2  

    Podawanie tytułu dzieła Polaka, tworzącego we Francji w języku angielskim - gdzie tu sens?

    pokaż komentarz
    mrpyo
  • infowarrior 0  

    Hadley Centre jest natomiast finansowane przez Unię Europejską, które jak wiemy jest jedną z sił forsujących cały ten proces limitów i opodatkowywania krajów za emisję CO2. Też mi niezależność opinii z ich strony.

    Temperatura wzrosła o 0,75 C i co zawalił się świat przez to? Zalało te wyspy i wybrzeża, którymi się tak straszy.
    FAKTY
    _Sea Level Rise:
    - Global mean sea level has risen only about 6 inches in the last 100 years. (Based on tidal gauge data) (IPCC)
    - Global mean sea level rise is in the range of 1.0 to 2.0 mm/yr. (Based on tidal gauge data) (IPCC)
    - No significant acceleration in the rate of sea level rise during the 20th century has been detected. (IPCC)
    - 20 feet of sea level rise would take 3048-6096 years. (Based on tidal gauge data) (IPCC)
    - Sea level has only been monitored by satellite altimetry since 1992 with an uncertainty of 3-4 mm. (University of Colorado)

    Temperatures:
    - Global surface temperatures have increased only about 0.6°C in the last 100 years. (IPCC)
    - Global temperature has averaged only 57°F in the last 100 years. (NOAA)
    - The warmest year in the United States was 1934. (NASA)_

    Pogoda wariuje? Jak jesteś panikarzem i ekocykorem, któremu wmówiono, że 2 C wzrost temperatury doprowadzi do ekoholocaustu to sobie wybuduj bunkier i w nim siedź. Paranoja ... normalnie ... wcześniej w historii temperatury były wyższe niż te całe twoje 2C i jakoś żyjemy. Tragedii nie było !!!

    Poza tym tylko 51 członów IPCC podpisało raport z 2007 roku
    http://www.canadianvalues.ca/issues.aspx?aid=267

    Nawet obecnie sami członkowie w ankietach IPCC nie potwierdzają konsensusu w sprawie Globalnego Ocieplenia
    First-Ever Survey of IPCC Scientists Undermines Alleged 'Consensus' on Global Warming; Poll Exposes Disagreement and Confusion Among United Nations Scientists
    http://prnewswire.com/cgi-bin/stories.pl?ACCT=104&STORY=/www/story/11-08-2007/0004701174&EDATE=

    Survey: Less Than Half of all Published Scientists Endorse Global Warming Theory
    http://www.dailytech.com/article.aspx?newsid=8641

    Scientific Consensus on Global Warming
    http://downloads.heartland.org/20861.pdf
    A survey of 530 climate scientists from 27 different countries determined there is no consensus regarding the causes of the modern warming period, how reliable predictions of future temperatures can be, and whether future global warming would be harmful or beneficial. Assertions that “the debate is over” are certainly not supported by the survey results. Two-thirds of the scientists surveyed (65.9 percent) disagreed rising CO2 is causing climate change and 72.6% did not agree we could predict what the climate will do 100 years from now.

    68% of Alberta Earth Scientists and Engineers Do Not Believe the Science is Settled on Climate Change
    http://www.canada.com/edmontonjournal/news/business/story.html?id=31df517a-253d-45c9-8025-fe0b379d11d6

    Survey of State Climate Experts Casts Doubt on Link Between Human Activity and Global Warming
    http://www.nationalcenter.org/Climatologists1097.html

    Jednym słowem, sami naukowcy i to związani z UN i IPCC nie mają ściśle sprecyzowanego stanowiska. Nie wspomnę już o rosyjskich naukowcach, gdzie podział i sceptyzm ten jest jeszcze większy. Jednak na podstawie tego na siłę, próbuje się nas ratować przed UROJONYM w główkach EKOŚWIRÓW kataklizmem ekologicznym, który w faktach nie ma wcale poparcia i dodatkowo blokuje się industrialny rozwój biedniejszych krajów stosując limity emisji CO2.

    Poniższe fakty zupełnie demonstrują bezsens tych limitów:

    Co zaś się tyczy udziału ludzi w emisji CO2

    Carbon Dioxide:
    - Carbon Dioxide (CO2) is not a pollutant but a naturally occurring, beneficial trace gas in the atmosphere.
    - Carbon Dioxide (CO2) is a minor greenhouse gas.
    - Carbon Dioxide (CO2) levels in the atmosphere have risen from 0.028% to 0.038% over the past 100 years. (IPCC)
    - Ice core records show Carbon Dioxide (CO2) levels lag behind Temperature changes by 600-1000 years. (Science)
    http://www.sciencemag.org/cgi/content/abstract/299/5613/1728
    http://www.sciencemag.org/cgi/content/abstract/283/5408/1712
    - Carbon Dioxide (CO2) did not end the last Ice Age. (Science)
    http://www.sciencedaily.com/releases/2007/09/070927154905.htm
    - Carbon Dioxide (CO2) is only about 0.038% of the atmosphere. (NASA)
    - Carbon Dioxide accounts for about 4.2-8.4% of the greenhouse effect. (Source) (Source)
    - Humans can only claim responsibility for 3.4% of the Carbon Dioxide (CO2) emitted to the atmosphere annually.
    - Humans can only claim responsibility for 0.28% of the greenhouse effect.
    http://www.ncpa.org/globalwarming/GlobalWarm

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • jacobmaster 0  

    szkoda tylko że tak się wszyscy zajmują tą temperaturą zamiast walczyć tam gdzie człowiek rzeczywiście szkodzi środowisku- zanieczyszczanie wód, wycinanie lasów, likwidacja zagrożonych gatunków...

    pogody nie zmienimy- będzie taka jaka była tysiące lat wcześniej - prędzej staniemy wobec zagrożeń takich jak np. brak czystej wody

    pokaż komentarz
    jacobmaster
  • kravietz 0  

    "Nie zestaw zaleceń, tylko założenia, dzięki którym unikamy wykładniczego wzrostu."

    Jak widać po współczesnej Europie jedyne do czego doprowadziły te zalecenia realizowane jako promocja singli, aborcji i antykoncepcji to stopniowe zastępowanie populacji Europejczyków populacją napływową. Trudno wymyśleć głupszy sposób popełnienia samobójstwa przez daną populację.

    Trzeci punkt - czyli ograniczanie wzrostu gospodarczego - przyczynia się przede wszystkim do rozrostu tkanki biurokratycznej i innych form pasożytnictwa. O kryzysie systemu ubezpieczeń społecznych nie wspominam.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • dzejms -4  

    2delete

    pokaż komentarz
    dzejms
  • Neratin -3  

    "Źródło cyferek o "Granicach wzrostu":
    http://www.commonsblog.org/archives/000043.php"

    Czyli edytując wpis na temat "Granic wzrostu" twoim źródłem był czyjś blog, którego autor też książki nie czytał, i zamiast tego powołouje się na "Ecoscam". Żenada.

    "Nawiasem mówiąc, według wspomnianego przez Ciebie "optymistycznego" modelu Meadowsa w 2001 roku powinno było skończyć się złoto."

    A może w końcu zajrzysz do książki, zamiast opierać się o źródła z drugiej i trzeciej ręki?

    Model Meadowsa mówił, że jeśli utrzymane zostanie wykładcznie tempo wzrostu, to wtedy do 2001 roku zostaną zużyte pięciokrotne zapasy surowca z roku 1970, czyli jakieś 1.6 mld ton. Nie było mowy o tym, ile ton faktycznie zawierają złoża złota.

    "Co więcej, jeśli by poszukać w gazetach z okresu publikacji raportu to zapewne ton artykułów był równie histeryczny jak obecne artykuły o globalnym ociepleniu."

    Poszukaj, to zobaczymy. Na razie wszystkie twoje argumenty są w całości fantazjami nie opartymi o źródła.

    "Tak więc jeśli autorzy raportu komuś zawdzięczają obecne naigrywanie się z nietrafionych prognoz, to głównie swoim wyznawcom."

    ...urojonym przez ciebie wyznawcom.

    "Nawet jeśli na początku raportu piszą, że jest on niedokładny, niekompletny i jak się głębiej zastanowić to w sumie nie wiadomo czemu w takim razie miał służyć."

    No bez wątpienia, dopóki go nie przeczytasz, to się tego nie dowiesz.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • infowarrior +27  

    Dowiedz się dokładnie jacy "spece" z Narodów Zjednoczonych przeforsowali ten przekręt z Globalnym Ociepleniem wywołanym ludzką działanością, a zrozumiesz że za tym też nie stoi żadna solidna nauka!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior +14  

    Jak niby UN forsuje opodatkowanie od CO2, jak nie przez swoich "pseudonaukowych" przydupasów z IPCC - Intergovernmental Panel on Climate Change, którzy muszą stworzyć jakieś pozory "naukowości" tej hipotezy.

    Dziękuję za uwagę ... zostaję przy NCZAS, a tobie polecam

    The Great Global Warming Swindle
    http://pl.youtube.com/watch?v=xzSzItt6h-s

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior +8  

    Koleś sam jesteś bezmózgiem. Polecam troszkę wgłębić się w tajniki mechaniki kwantowej i szczególnej teorii względności, o ile masz dysponujesz wystarczającym aparatem matematycznym aby cokolwiek zrozumieć.

    Znacznie bliżej mi do geofizyki niż ci się może wydawać. Nie ucz ojca dzieci robić.
    Tyle na temat.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • infowarrior +9  

    Oczywiście. Przecież jak pokazał Narodowy Test Inteligencji przeprowadzony przez TVN wyobrcy UPR stanowili najinteligentniejszą grupę wśród wyborców.

    http://iq.onet.pl/1196866,2277,artykul.html

    Teraz już wiem dlaczego sam tak oceniasz NCZAS. Nie mieścisz się zwyczajnie w tych wyższych progach haha!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Neratin 0  

    "Dowiedz się dokładnie jacy "spece" z Narodów Zjednoczonych przeforsowali ten przekręt z Globalnym Ociepleniem wywołanym ludzką działanością, a zrozumiesz że za tym też nie stoi żadna solidna nauka!"

    No faktycznie, dowiedz się. Np. kilku pierwszych z brzegu autorów raportu IPCC AR4 WG1:

    1. Robert Adler, geofizyk z NASA & TRMM
    Kwalifikacje:
    http://scholar.google.com/scholar?hl=en&lr=&safe=off&q=author%3Ar-adler+climate&btnG=Search
    2. Krishna Achutarao, klimatolog z Lawrence Livermore National Laboratory
    Kwalifikacje:
    http://scholar.google.com/scholar?hl=en&lr=&safe=off&sa=N&oi=qs&q=k+achutarao+author:k-achutarao
    3. Lisa Alexander, klimatolog z Hadley Centre for Climate Prediction and Research
    Kwalifikacje:
    http://scholar.google.com/scholar?hl=en&lr=&safe=off&q=author%3Al-alexander+climate&btnG=Search
    4. Hans Alexandersson, klimatolog z Swedish Meteorological and Hydrological Institute
    Kwalifikacje:
    http://scholar.google.com/scholar?hl=en&lr=&safe=off&q=author%3AH-Alexandersson&btnG=Search
    5. Richard Allan, geofizyk z Environmental Systems Science Centre
    Kwalifikacje:
    http://scholar.google.com/scholar?hl=en&lr=&safe=off&q=author%3ARJ-Allan&btnG=Search

    No ale pewnie "Najwyższy Czas" jest bardziej wiarygodnym źródłem naukowym...

    pokaż komentarz
    Neratin
  • kagomat +2  

    " A federal hurricane research scientist resigned last week from a U.N.-sponsored climate assessment team, saying the group's leader had politicized the process.

    Chris Landsea, who works at the National Oceanic and Atmospheric Administration's hurricane research division in Miami, said Monday that he would not contribute to the Fourth Assessment Report of the Intergovernmental Panel on Climate Change's chapter on atmospheric and surface climate conditions because the lead author had told reporters global warming contributed to intense Atlantic hurricanes last year."

    http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A29397-2005Jan22.html

    Niestety badania/raporty gdzie wyniki przeczące tezie są pomijane traci kwalifikację naukowego.

    pokaż komentarz
    kagomat
  • Ardai 0  

    @infowarrior
    Nie wiem czy obejrzałeś ten odcinek do końca, ale goście stwierdzają wyraźnie, że nie są pewni czy globalne ocieplenie to "bullshit". Oczywiście bullshitem są wszystkie te odpustowe praktyki, którymi to narosło, ale co do samego procesu nie są pewni. Widać uważają, że istnieją wystarczająco solidne naukowe podstawy, by taką teorię rozważać. Może więc powinieneś to zakopać?

    pokaż komentarz
    Ardai
  • Neratin -2  

    "Niestety badania/raporty gdzie wyniki przeczące tezie są pomijane traci kwalifikację naukowego."

    Tyle że Landsea zrezygnował nie z powodu raportu IPCC, tylko konferencji prasowej swojego szefa, na której miał on powiedzieć że "the North Atlantic hurricane season of 2004 may well be a harbinger of the future".

    A czy raport IPCC faktycznie pomija wyniki przeczące tezie, możesz sobie sprawdzić sam - AR4 WG1, rozdział 10, strony 785-788.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • modrzew 0  

    [wywalcie ten komentarz onegaishimasu]

    pokaż komentarz
    modrzew
  • infowarrior -1  

    An experiment that hints we are wrong on climate change
    http://www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article1363818.ece

    Konsensusu w środowisku naukowym nie ma a polityczne decyzje ograniczające suwerenność krajów już forsują!
    http://www.populartechnology.net/2007/10/no-consensus-on-global-warming.html

    Poza tym to obserwuje się Global Cooling
    http://www.dailytech.com/Temperature+Monitors+Report+Worldwide+Global+Cooling/article10866.htm

    http://www.washingtontimes.com/news/2007/dec/19/year-of-global-cooling/

    http://www.worldclimatereport.com/index.php/2007/03/16/the-coming-global-cooling/

    To piekielnie niebezpieczne CO2! Aaaaaaaa ....

    @Ardai
    http://www.youtube.com/watch?v=hkayHv1nuoM

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Acturus +2  

    Warto wspomnieć że ok 3.000 naukowców wystąpiło o proces przeciwko Al-owi Gore. Kiedyś gdzieś to widziałem w jakimś reportażu....
    Globalne ocieplenie spowodowane przez człowieka to ściema , fakt - słońce nas podgrzewa ale to nie powód żeby lobbować na rzecz globalnego podatku od CO2 albo podpisywać protokoły z Kyoto.

    pokaż komentarz
    Acturus
  • infowarrior 0  

    Chodziło Ci o ten pozew:
    http://www.youtube.com/watch?v=XnQWqnw4VkM

    Dobra baza linków punktujących Global Warming Scam
    http://z4.invisionfree.com/Popular_Technology/index.php?showtopic=2050

    Aha i raz jeszcze GLOBAL COOLING?! Swieżutki news
    The first half of 2008 was the coolest for at least five years, the World Meteorological Organisation (WMO)
    http://uk.news.yahoo.com/rtrs/20080820/twl-environment-climate-2008-dc-1202b49.html

    Cosik teorie Ala Gore'a, najmniej kompetentnej osoby do klimatologii, zaczynają nie działać haha!

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Neratin -3  

    "Warto wspomnieć że ok 3.000 naukowców wystąpiło o proces przeciwko Al-owi Gore. Kiedyś gdzieś to widziałem w jakimś reportażu...."

    Nie wystąpiło.

    --

    "Chodziło Ci o ten pozew:
    http://www.youtube.com/watch?v=XnQWqnw4VkM"

    I nagle z pozwu "3000 naukowców" zrobił się pozew jednego kolesia zapowiadającego pogodę na kablówce. Wow.

    "Aha i raz jeszcze GLOBAL COOLING?! Swieżutki news
    The first half of 2008 was the coolest for at least five years, the World Meteorological Organisation (WMO)"

    Najzimniejszy od 2000 roku. 10-ty najcieplejszy od 1850 roku. Faktycznie, nadchodzi epoka lodowcowa.

    "Cosik teorie Ala Gore'a, najmniej kompetentnej osoby do klimatologii, zaczynają nie działać haha!"

    Dlaczego ciągle wspominasz o Gore'u, a przestałeś nagle mówić o IPCC i innych "naukowych kukiełkach" z ośrodków badania klimatu na całym świecie? Ja rozumiem, że łatwiej się polemizuje z filmem popularnonaukowym, ale bez przesady...

    pokaż komentarz
    Neratin
  • JarLig 0  

    Ja mam tylko jeden argument, który mi wystarcza na obalenie tezy, że człowiek ma duży wpływ na zmiany klimatu poprzez emisje CO2. Mianowicie podczas wybuchu Krakatau zostało wyrzucone więcej CO2 niż ludzkość zdołała kiedykolwiek wytworzyć.

    pokaż komentarz
    JarLig
  • Neratin 0  

    "Ja mam tylko jeden argument, który mi wystarcza na obalenie tezy, że człowiek ma duży wpływ na zmiany klimatu poprzez emisje CO2. Mianowicie podczas wybuchu Krakatau zostało wyrzucone więcej CO2 niż ludzkość zdołała kiedykolwiek wytworzyć."

    Jeden argument, i to całkowicie błędny.

    Kumulatywna emisja ditlenku węgla z samego spalania paliw kopalnych, z ostatnich 200 lat to jakieś 1000 gigaton. W połowie XIX wieku stężenie ditlenku węgla wynosiło ok. 288 ppm, a gdyby eksplozja Krakatau wyrzuciła więcej niż 1000 gigaton ditlenku węgla, stężenie musiałoby wzrosnąć do 415 ppm (więcej niż atmosfera zawiera obecnie).

    Jak widać na poniższym wykresie, nic takiego nie miało miejsca w roku 1883:

    http://www1.whoi.edu/mzweb/smp/smpfig4.gif

    Co nie jest dziwne, bo eksplozja pojedynczego wulkanu, nawet duża jak Krakatau czy Pinatubo, to ułamek rocznej produkcji przemysłowej. A dużych erupcji w ciągu stulecia zdarza się zaledwie kilka.

    pokaż komentarz
    Neratin
  • infowarrior -2  

    Ale już nie byłeś w stanie doczytać tego, że prognoza ochładzania ma się utrzymać przez następne 20 lat. Poza tym tu masz wykres zmian temperatury.
    http://images.dailytech.com/nimage/7390_large_hadcrut.jpg

    Jak dla mnie temperatura jest bliska niemalże tej z lat końcówki lat 80. Spadek temperatury w tym roku niemalże w całości wyczyścił wzrost z lat ostatnich 2 dekad. To, że temperatura wzrosła tylko 0,75 C wobec tej wiek temu, jest conajmniej śmieszne. I z tego powodu globalna agenda w UN forsuje limity, ograniczając możliwości rozwoju biednych krajów! Żenada

    The past decade ending in 2007 was the hottest since reliable records began around 1850, according to the WMO. World temperatures are about 0.74 Celsius (1.2 F) higher than a century ago.

    Tu piszą chybacoś o Tobie:
    Year of global cooling
    http://www.washingtontimes.com/news/2007/dec/19/year-of-global-cooling/

    _If you think any of the preceding facts can falsify global warming, you're hopelessly naive. Nothing creates cognitive dissonance in the mind of a true believer. In 2005, a Canadian Greenpeace representative explained global warming can mean colder, it can mean drier, it can mean wetter. In other words, all weather variations are evidence for global warming. I can't make this stuff up.

    Global warming has long since passed from scientific hypothesis to the realm of pseudo-scientific mumbo-jumbo.

    David Deming is a geophysicist, an adjunct scholar with the National Center for Policy Analysis, and associate professor of Arts and Sciences at the University of Oklahoma_

    ALE JAK ZWYKLE EKOFREAKI FINANSOWANE PRZEZ UN DLA JEDNEGO ŹBŁA TRAWY POSTAWIĄ DO GÓRY NOGAMI CAŁY ŚWIAT.

    pokaż komentarz
    infowarrior
  • Neratin -3  

    "Ale już nie byłeś w stanie doczytać tego, że prognoza ochładzania ma się utrzymać przez następne 20 lat."

    No cóż, zobaczmy co mówi Hadley Centre:

    http://news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/7574603.stm

    The princ$$!l reason is La Nina, part of the natural cycle that also includes El Nino, which cools the globe.
    Even so, 2008 is set to be about the 10th warmest year since 1850, and Met Office scientists say temperatures will rise again as La Nina conditions ease.
    "The big thing that's been happening this year is La Nina, which has lowered global temperatures somewhat," said John Kennedy, climate monitoring and research scientist at the Met Office's Hadley Centre.
    "La Nina has faded in the last couple of months and now we have neutral conditions in the Pacific," he told BBC News.
    Scientists at the World Meteorological Organization have also suggested that 2008 will turn out to be cooler than the last few years.


    "Poza tym tu masz wykres zmian temperatury.
    http://images.dailytech.com/nimage/7390_large_hadcrut.jpg"

    No i co twoim zdaniem ten wykres pokazuje, poza tym, że trend wzrostowy nie implikuje monotonicznego wzrostu temperatury? Oraz że nawet chłodniejszy rok 2008 jest jednym z najcieplejszych z ostatnich 150 lat?

    "Jak dla mnie temperatura jest bliska niemalże tej z lat końcówki lat 80."

    Dla ciebie. Bo pozostajesz nieświadomy faktu, że mówisz o anomalii temperaturowej pojedynczego miesiąca jednego roku.

    "Spadek temperatury w tym roku niemalże w całości wyczyścił wzrost z lat ostatnich 2 dekad."

    Jasne... po czym przyszedł drugi w kolejności najcieplejszy marzec w historii pomiarów temperatury. Wzrost z ostatnich 2 dekad ma się dobrze, jak widać na załączonym obrazku.

    http://img355.imageshack.us/img355/4237/22372387oz2.png
    http://www.woodfortrees.org/graph/hadcrut3vgl/from:1988/to:2008/plot/hadcrut3vgl/from:1988/to:2008/trend

    "To, że temperatura wzrosła tylko 0,75 C wobec tej wiek temu, jest conajmniej śmieszne. I z tego powodu globalna agenda w UN forsuje limity, ograniczając możliwości rozwoju biednych krajów! Żenada"

    Na razie "tylko" o 0.75 C, co już jest zauważalne i dotkliwe. Chodzi o uchronienie nas przed wzrostem temperatury wynoszącym 2 stopnie i więcej.

    "If you think any of the preceding facts can falsify global warming, you're hopelessly naive."

    Jeśli myślisz, że dane pogodowe z jednego roku mogą cokolwiek powiedzieć o trendzie klimatyczny, to jesteś nie tyle naiwny, co kompletnym kretynem. I pewnie w roku 1996 i 2000 też byś krzyczał, że nadchodzi ochłodzenie, bo te lata były zimniejsze niż lata je poprzedzające.

    "David Deming is a geophysicist, an adjunct scholar with the National Center for Policy Analysis, and associate professor of Arts and Sciences at the University of Oklahoma
    ALE JAK ZWYKLE EKOFREAKI FINANSOWANE PRZEZ UN DLA JEDNEGO ŹBŁA TRAWY POSTAWIĄ DO GÓRY NOGAMI CAŁY ŚWIAT."

    A przez kogo finansowany jest Deming?

    Total funding to National Center for Policy Analysis from Exxon corporations since 1998: $US 465,900
    1998
    $65,900 ExxonMobil Corporate Giving
    2000
    $30,000 ExxonMobil Foundation general support
    2001
    $40,000 ExxonMobil Foundation
    2002
    $30,000 ExxonMobil Foundation
    2003
    $75,000 ExxonMobil Foundation
    2004
    $75,000 ExxonMobil Foundation
    2005
    $75,000 ExxonMobil Foundation
    2006
    $75,000 ExxonMobil Corporate Giving

    pokaż komentarz
    Neratin
  • coby182 0  

    Prawdy i tak nie poznacie, każdy mówi tak żeby mieć z tego jakieś korzyści, jedni zaprzeczają drugim a prawdę mało kto zna ;p

    pokaż komentarz
    coby182
pokaż 

Wykopali i zakopali (118 / 5)