•  

    pokaż komentarz

    w tym cytacie nie powinno być 'była'

  •  

    pokaż komentarz

    Niestety niektórzy ludzie w Polsce nie potrafią używać mózgu, ciekawi mnie co w takiej sytuacji gdybym jechał autem i potrącił i zabił takiego osobnika? Powinni mnie z urzędu oczyścić z jakichkolwiek zarzutów? Znając życie to tak nie jest, mnie najbardziej denerwują idioci którzy idą obok chodnika, albo lewą stroną jak po prawej jest chodnik. Znam taki przykład z miejsca gdzie mieszkam. Małżeństwo z dzieckiem w wózku, po lewej stronie chodnik, a oni prawą stroną drogi z tym wózkiem idą, i nie szkoda mi ich tylko tego dziecka i kogoś kto narobi sobie niemałych problemów przy potrąceniu tych matołów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ghettosuperstar: Znając życie to by było że nie dostosowałeś prędkości do panujących warunków ble ble ble... a co do wózka i chodnika to po asfalcie mniej wysiłku bo płyty nie hamują... wózek inwalidzki też się prościej pcha po asfalcie

    •  

      pokaż komentarz

      @ghettosuperstar: Może jest druga strona medalu? W moim mieście na przykład jest kilka takich dróg, gdzie tylko po jednej stronie jest chodnik, a właściwie parodia chodnika - popękane płyty powypychane korzeniami drzew. Po takim chodniku najnormalniej w świecie nie da rady przeprowadzić wózka ze śpiącym dzieckiem, wiec to że ktoś idzie ulicą (ale prawidłowo, po lewej stronie) jestem w stanie zrozumieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ghettosuperstar: Ja mam taką swoją teorię na ten temat: otóż mam wrażenie że kobiety w pewnym wieku, powiedzmy po 40-50 roku życia całkowicie zatracają instynkt samozachowawczy. Ileż to razy widziałem stare baby z tobołami, przewalające się przez trawnik na środku dwujezdniowej drogi, podczas gdy 100m dalej są światła i normalne przejście dla pieszych. Tak samo ostatnio jadę sobie grzecznie ścieżką rowerową, środkiem idzie baba z 2 wnukami i gapi się na mnie. Dzwonię dzwonkiem, wnuki uciekają na boki, baba idzie, dzwonię dalej, a ta ciągle wali środkiem ścieżki, gapiąc się na mnie wzrokiem zdziwionej meduzy. Przez jej tępotę muszę wyhamować prawie do zera. Co ciekawe, takie akcje prawie wyłącznie dotyczą starych bab...

    •  

      pokaż komentarz

      @JackDaniels: W tym przypadku który opisałem, chodnik jest położony rok temu i jest równy jak stół(co się nie zdarza często, ale jest dobrze wykonany pewnie dlatego, że całością nawierzchnią i resztą zajmowała się eurovia) więc w tym wypadku nie ma drugiej strony medalu, jest tylko pierwsza debilizm ludzi, niestety.

      @maciek_gi: ta sytuacja akurat dotyczy osób przed 30, ale coraz więcej takich osób którzy nie potrafią myśleć, a co do starych bab no cóż może to wiek,

  •  

    pokaż komentarz

    Nie chce się czepiać ale o tym to już nas w podstawówce uczono :P Ale wykop mimo wszystko się należy bo z własnych obserwacji wiem, że nie wszyscy się do tego stosują ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Idąc w nocy nieoświetloną, mało popularną drogą, gdy nadjeżdża samochód warto machną zapaloną komórką, kierowca z daleka zauważy że ktoś idzie w ciemnościach.

    •  

      pokaż komentarz

      @royback: by trzeba bylo nosic ze soba kilkadziesiat komorek, żeby za kazdym razem podpalac. ale pomysl dobry, mozna dopracowac.

    •  

      pokaż komentarz

      @royback: no jeszcze tego brakowało żebym musiał telefon podpalać :D

    •  

      pokaż komentarz

      @royback: Albo nosić odblaski. Ja mam taką fajną kamizelkę odblaskową, jak przedszkolaki mają, albo budowlańcy i ją sobie w plecaku noszę. Jak jest noc, ubieram - i nie ma bata by mnie ktoś nie zauważył:-)

    •  

      pokaż komentarz

      @royback: Ja bym pomyślał że jakiś wsiok się komórką chwali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bunio: Bez przesady, wystarczy ze widzac jadacy samochod wcisnie jakis przycisk, we wszystkich dotychczasowych komorkach zapalal mi sie wtedy ekran. Ostatnio jadac spotkalem kolesia, ktory tak zrobil i dzieki temu zobaczylem go kilkadziesiat metrow przed soba, a nie kilka. W niektorych sytuacjach moze uratowac zycie, baterii wystarczy jak ktos nie robi kilkudziesieciokilometrowych wedrowek.

      @POSTER: no tak, bo jadac samochodem na podstawie swiecacego ekranu widzisz jaki ma telefon :P

    •  

      pokaż komentarz

      @FiDO: im chyba chodzi o to że powinienem napisać zaświecić, a nie zapalić ;)

      - Mamo, mamo choinka się pali!
      - Nie pali tylko świeci.
      Za chwilę:
      - Mamo, mamo firanki też się świecą!

    •  

      pokaż komentarz

      @royback: no tak.. dawno tego dowcipu nie slyszalem i sie nie zorientowalem, ide sie skarcic :)

  •  

    pokaż komentarz

    Z pieszymi ogólnie jest ten problem, że nie dość, że nie chodzą po prawidłowej stronie, rzadko kiedy zakładają odblaski, to jeszcze na drodze czują się jak święte krowy- on ma prawo iść środkiem ulicy (zwłaszcza w mniejszych miejscowościach tak jest), a ty człowieku kombinuj jak w ułamku sekundy zatrzymać rozpędzony samochód, by nie przywalić w jakiegoś bezmózga!
    W Tucznie jest odcinek drogi gdzie pobocza są bardzo wąskie, chodnika nie ma wcale, droga jest słabo oświetlona, a w bliskiej odległości od jezdni rosną dość grube drzewa. Sceneria aż się prosi o zachowanie szczególnej ostrożności, tym bardziej po zmroku. Ale oczywiście pieszych to nie dotyczy- oni mają prawo chodzić tak jak chcą, a przynajmniej tak im się wydaje. Chodzą środkiem drogi, nie noszą przy sobie żadnych oświetleń, trzymają się nieprawidłowej strony drogi, chodzą w grupach każdy obok każdego,często wracają tamtędy pijani z dyskoteki... O ile jest się na drodze jedynym samochodem to jest szansa, że uda uniknąć się zderzenia. Ale gdy na drodze pojawia się samochód z naprzeciwka, a na twój pas wskakuje nie wiadomo skąd grupa ludzi, to wybór masz prosty: drzewo, drugi samochód czy grupa ludzi. I nawet nie musisz pędzić, możesz jechać z prędkością 50km/h, być skupionym na jeździe i zachowywać ostrożność, a i tak niewiele jesteś w stanie zrobić, gdy tuż przed maską pojawia ci się sylwetka człowieka. Tam już jeden wypadek śmiertelny był, kolejne to tylko kwestia czasu...