Nadchodzi GMO - genetycznie modyfikowana żywność. Płakać czy się cieszyć?

Do Polski zbliża się GMO - żywność modyfikowana genetycznie, jednak jakto w przypadku unijnej propagandy bywa - jej propagandowe tuby przemilczają fakt, że ta żywność nie do końca - mówiąc delikatnie - jest zdrowa dla ludzi. Ale tak naprawdę, to czemu właściwie mamy być zdrowi? Komu nasze zdrowie jest potrzebne? Kto na tym zarobi?

Powiązane (5)

  pokaż (5) 
  • Reklamy Google

  • darokrol +4  

    po tym filmie o Monsanto który był kiedyś, cieszę się że w UE jest wybór między GMO a zdrowszą żywnością :)

    pokaż komentarz
    darokrol
  • Nevethir +2  

    Pieprze to, wole GMO i nie bede sluchal angielskiego ksiecia, bo wszystko lepsze od tamtejszego jadła :P 4 dni w toalecie na detoksie po miesiecznej wizycie :/

    pokaż komentarz
    Nevethir
  • ecco +1  

    sorry nie jestem w stanie przeczytać wszystkich komentarzy, a bardzo chciałbym wiedzieć, czy żywność modyfikowana genetycznie traci w jakiejś mierze wartości odżywcze względem produktów, które obecnie można nabyć? W podlinkowanym artykule pada podobne pytanie, ale jakoś nie dopatrzyłem się odpowiedzi...

    pokaż komentarz
    ecco
  • wyrakoslaw 0  

    wtedy niue miało by to sensu, zazwyczaj zmodyfikowane rośliny mają znacznie więcej wartości odrzywczych, najlepszym przykładem może być Złoty Ryż: http://www.bbc.co.uk/polish/scitech/story/2005/03/printable/050329_golden_rice.shtml

    pokaż komentarz
    wyrakoslaw
  • wark +1  

    Głód na świecie, GMO ma temu radzić, a UE tak beztrosko sobie limity na produkcję żywności wprowadza. Co u nas zmieni GMO? Chyba tylko mniej problemów ze szkodnikami będzie.

    pokaż komentarz
    wark
  • Dacomos +28  

    Nie ma żadnych dowodów że to jedzenie jest zdrowe, ale czy są dowody, że jest niezdrowe dla CZŁOWIEKA? Nie biorę pod uwagę jakichś zdychających robali, które przez całe życie jedzą jedno i to samo, a jak dasz im coś innego to będą miały wzdęcia ;]
    To jest tak jak z mlekiem i rybami. Jak ludzie nie kupowali mleka i nie schodziło, to zorganizowali akcję Pij mleko będziesz wielki. Teraz rybacy nie mogą się pozbyć towaru to są w TV reklamy "Give me some fish" ;p.
    Kiedy w grę wchodzi gospodarka całego kontynentu, nigdy nie możemy być pewni, kto mówi prawdę, a kto nie. Obie strony przedstawiają naukowe argumenty i wyniki badań. Jak chcesz wybrać stronę, rzuć monetą, bo inaczej wybrać się nie da.

    pokaż komentarz
    Dacomos
  • fokamv +6  

    Są dowody, że niezdrowe - przecież jakiś książę tak twierdzi... książę to prawie jak księża a więc to na pewno prawda musi być...

    a tak serio - to kim on w ogóle jest jeśli o tą sprawę chodzi? jakiś autorytet? bo czegoś tu nie rozumiem - cały art się o jego wypowiedzi opiera... Może zapytamy co o tym myśłi Goździkowa?

    pokaż komentarz
    fokamv
  • 4dwa +5  

    ziomy księcia to posiadacze ziemscy
    farmerzy czyli
    nie mogą sobie tak podkręcić ogóra
    to tracą

    pokaż komentarz
    4dwa
  • bulzaj +6  

    To ja może linkiem z wykopu strzelę. Jakoś tak mi się skojarzyło.

    http://boryk.com/1.png

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Colicab +10  

    jestem za, ale tylko dlatego, ze beda arbuzy bez pestek 8)

    pokaż komentarz
    Colicab
  • mistrz500 -2  

    Przeciez arbuzy bez pestek sa przeciw GMO...

    pokaż komentarz
    mistrz500
  • pawel_dom +2  

    Ciekawe ile kilogramów będzie za darmo...

    pokaż komentarz
    pawel_dom
  • wyrakoslaw 0  

    a banany już teraz są bez pestek, czy to znaczy że też są GMO ? http://pl.wikipedia.org/wiki/Partenokarpia

    pokaż komentarz
    wyrakoslaw
  • bulzaj +27  

    No tak, do tej pory wszystko co jedliśmy było perfekcyjnie zdrowe, pełne wartości odżywczych i w 100% naturalne.
    Teraz przez GMO absolutnie wszyscy się pochorujemy a znaczna część ludzi umrze.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • kabzior +4  

    Ja bym raczej obstawiał że zmienimy się w mutanty... straszne mutanty!!! AAAAaaaaaa

    ;)

    pokaż komentarz
    kabzior
  • eich +3  

    Co prawda to prawda. Osobiście wolę żreć białka, które zostały sztucznie dodane do genotypu rośliny, żeby uodpornić ją na szkodniki, które to białka rozpadają się w moim żołądku na takie same aminokwasy co z dowolnego innego białka, niż jeść chemiczne środki do walki ze szkodnikami.
    Żywność GMO to po prostu inny sposób na zmianę genotypu rośliny. Do tej pory robiło się to przez krzyżowanie i selekcję ziaren! W końcu można to robić szybko i skuteczniej!

    pokaż komentarz
    eich
  • pawel_dom +10  

    dokładnie bulzaj:
    cała ta nagonka Greenpeace mnie przeraża, stoi taki młody koleś koło Sukiennic w Krakowie i stara Ci się wmówić, jak to GMO jest złe;
    w GMO nie jest złe to, że jest niezdrowe, czy zmutowane, tylko to, że ludzie nic o nim nie wiedzą. Wyniki ankiety mojego koła naukowego na UJ dowodzą, że ludzie z ulicy nie mają świadomości, że jedzą DNA w każdym "normalnym" pomidorze, czy jabłku, a wszystkie pojęcia ze świata nauki biorą do siebie jako eksperymentalny bełkot współczesnych doktorów Frankensteinów. Tragedia! Kto tak naprawdę z Was jest mi w stanie podlinkować jakąkolwiek publikację lub fachową literaturę na temat szkodliwości GMO?
    Poproszę o linki z pubmedu o wysokim impact factorze. Nikt, bo takich prac nie ma! Po prostu to jakiś awers do wszystkiego, co nowe i niepoznane. Inna sprawa, że tylko od właściwego rozumowania zależeć będzie, czy ochronimy bioróżnorodność i tzw. 'organic food', i czy pozwolimy wielkim korporacjom zarządzać całym biotechnologicznym biznesem. Nie rzucajcie od razu noży w plecy szefów Monsanto, bo gdyby miał do wyboru pomidora o takim samym wyglądzie i smaku (lub lepszym), ale z genem flądry po to, by zwiększyć jego przechowalność w chłodni to takiego bym właśnie wybrał. To tylko jeden gen z tysiąca pozostałych! O co tu chodzi, że takie publiczne larum?
    Nie mogę sobie tego wytłumaczyć...

    pokaż komentarz
    pawel_dom
  • riencuch +1  

    @pawel_dom
    Jak rozmawiałem z dziewczyną z Greenpeace to 0 sensownych racjonalnych argumentów, czemu to niby jest złe. Na panelu na którym mieli przedstawić swoje racje - brak wystąpienia.
    Po prostu nas straszą dla zasady.

    A z drugiej strony to poczytajcie http://en.wikipedia.org/wiki/Green_Revolution - jakoś nikt nie miał nic przeciw wprowadzaniu mutacji do genomów.

    pokaż komentarz
    riencuch
  • kabzior +3  

    @pawel_dom - bardzo dobry komentarz.
    Ja ze swojego doświadczenia z rozmów z różnymi osobami (jestem biochemikiem) wiem, że ludzie boją się GMO dlatego że myślą że zaszkodzi im zmodyfikowane DNA, że ono zmodyfikuje ich DNA. Podstawową wiedzą jest to, że ewentualne zagrożenia nie płyną ze zmodyfikowanego DNA, tylko z białek które powstają na podstawie tego DNA. Tutaj może coś się stać, zmienione białko może okazać się toksyczne lub mieć jakiś długofalowy, opóźniony wpływ na nasze organizmy. A DNA nie ma się co bać, a już obawa że zmienione DNA zmieni ludzkie DNA jest w ogóle kompletną bzdurą :)

    pokaż komentarz
    kabzior
  • Zygmunte +4  

    Brakuje jeszcze powiązań, że GMO to spisek iluminatów w imię nowego światowego porządku. Gwoli przypomnienia był niedawno na wykopie artykuł o historii ziemniaka i w nim było napisane że na początku jak sprowadzono kartoflen do Europy to ludzie też się bali go jeść uważając że szkodzi zdrowiu i wywołuje różne choroby. Jak widzę od tamtych czasów niewiele się zmieniło. Z tą tylko różnicą że ciemnota religijna jest zastępowana ciemnotą ekologiczną. Zresztą ekologia ma więcej wspólnego z wiarą, religią i zabobonami niż z nauką. A jeśliby już wszystko podciągać pod teorie spiskowe to bardziej pod nią podchodzi zakaz uprawy GMO, bo GMO mogłoby rozwiązać problemy z brakiem żywności na świecie a jednocześnie wyzwolić rynek żywności i ceny.

    pokaż komentarz
    Zygmunte
  • TheGame +4  

    Trudno nie przyznac Ci racji, ale kto tak naprawde czytal obiektywny artykul na temat GMO? Taki, ktory przedstawialby i zalety i wady? Tylko konkrety naukowe, a nie wyssane z palca opowiastki. Wiadomo, ze tutaj chodzi o scieranie sie poteznych interesow (GMO) z poteznymi interesami (zywnosc niemodyfikowana). Jedni szczuja drugich, a tak naprawde chodzi tylko o kult boga Mammona.

    pokaż komentarz
    TheGame
  • Renegado 0  

    Zygmuncie niektórzy to jak najbardziej łączą:D W którymś tam szokującym dokumencie miłośników teorii spiskowych opowiadali (bez poparcia w dowodach oczywiście) jak to złowieszczy rząd światowy chce wprowadzić GMO aby nas wszystkich zabić i zredukować populację to 500mln czy jakoś tak:D

    pokaż komentarz
    Renegado
  • retsef 0  

    Zygmunte ziemniak jest jak najbardziej szkodliwy! Gdy zjesz surowego ziemniaka będziesz rzygał dalej niż widzisz i dostaniesz wysokiej gorączki. Ziemniak jako jedno z niewielu warzyw czy w ogóle jedzenia nie może być jedzone surowe. Stąd nic dziwnego, że gdy dotarł do Europy ludzie się go bali - spróbowali, wymiotowali dostali gorączki i tyle. Dlatego proponuję troche więcej zrozumienia dla tematu.

    pokaż komentarz
    retsef
  • Treadstone +4  

    Wole jeść takie coś niż owoce i warzywa pryskane chemią.

    pokaż komentarz
    Treadstone
  • luki86 +1  

    GMO też jest pryskane - przeciw chwastom, jako jedyna potrafi przetrwać oprysk, wszystko inne ginie

    pokaż komentarz
    luki86
  • wyrakoslaw -1  

    O ile owoce/warazywa są pryskane rozsądnie i zgodnie z zaleceniami, to są znacznie zdrowsze niż niepryskane, na których rozwijają się chociażby grzyby produkujące trujące mykotoksyny.

    "GMO też jest pryskane - przeciw chwastom, jako jedyna potrafi przetrwać oprysk, wszystko inne ginie" - tego to już w ogóle nie rozumiem. Jeżeli chce się pozbyć chwastów, robię to przed posianiem/posadzeniem roślin uprawnych, inaczej pozbył bym się i jednych i drugich na raz. Jedyna selekcja to taka, że jedne herbicydy działają na rośliny jedno a inne na dwuliścienne i tyle.

    pokaż komentarz
    wyrakoslaw
  • camelot +1  

    Jeżeli chce się pozbyć chwastów, robię to przed posianiem/posadzeniem roślin uprawnych, inaczej pozbył bym się i jednych i drugich na raz. Jedyna selekcja to taka, że jedne herbicydy działają na rośliny jedno a inne na dwuliścienne i tyle.

    Monsanto stworzyła odmiany roślin odpornych na produkowany przez nich herbicyd Roundup. Dzięki temu możesz pryskać również po posianiu.

    pokaż komentarz
    camelot
  • mistrz500 +6  

    Ktoś mądry dodał w linkach powiązanych:
    http://gmo.icm.edu.pl/

    Pewno sponsorowany przez wielkie korporacje, ociekający krwią kapitalista.

    pokaż komentarz
    mistrz500
  • marw +9  

    Według polskich naukowców nie ma różnicy między roślinami zmodyfikowanymi genetycznie naturalnie(zwykłe mutacje) a GMO, tak w jednym jak i w drugim przypadku można wyhodować szkodliwą bądź zdrową roślinę.

    pokaż komentarz
    marw
  • rebel -6  

    "Według polskich naukowców" A na czym oni się opierają?
    Według zapewnień amerykańskich naukowców z FDA Aspartam jest bezpieczny!
    ps. FDA finansuje firma produkująca ów środek

    pokaż komentarz
    rebel
  • marw +6  

    A na czym opiera się książę Karol?

    Trudno zakopać to jako informację nieprawdziwą, bo nie ma tam żadnych informacji. Są tylko obawy księcia przed korporacjami.

    pokaż komentarz
    marw
  • carbolymer +2  

    Zdrowe / niezdrowe jedną sprawą, a druga rzecz że GMO wprowadzane na danym obszarze powoduje monokulturyzację rolnictwa wypierając inne odmiany tegoż gatunku. A uprawianie upraw monokulturowych prowadzi do niszczenia gleby (wyjałowienia jej ze składników odżywczych i minerałów). Wszystko jest doskonale ukazane na filmie w tym temacie.

    pokaż komentarz
    carbolymer
  • wyrakoslaw 0  

    komentarz dodanyw złym miejscu

    pokaż komentarz
    wyrakoslaw
  • retsef +2  

    Ludzie opanujcie się i pomyślcie. Nie mówię od razu, żeby wpadać w panikę, ale trochę szacunku dla ludzi, którzy mówią że coś jest nie tak. Kilka faktów:
    1) GMO wcale nie niweluje chemii z rolnictwa. Ba może nawet zwiększyć jej używanie. W przypadku flagowego produktu firmy Mosanto czyli herbicydu Roundup oraz genetycznie modyfikowanej żywności zwanej Roundup Ready pole wręcz podlewa się chemią i to przynajmniej dwa razy do roku z czego przynajmniej raz po posianiu. Trzeba by było być mocno naiwnym, aby wierzyć że nic z tej chemii nie jest wchłaniane przez roślinę. Jest to zatem jawne zaprzeczenie podstawowej tezy zwolenników GMO jakoby rośliny transgeniczne były zamiast chemii. Tutaj firma robi jawny biznes na sprzedaży nie tylko środka chemicznego, ale także samych nasion

    2) GMO nie jest odpowiedzią na głód czy ceny żywności ponieważ rolnikom nie wolno przechowywać nasion na własny użytek lub ich sprzedawać. Co więcej w USA po polach jeździ policja genowa, która sprawdza czy któryś rolnik przypadkiem nie uprawia roślin GMO na lewo wbrew patentowi na własność intelektualną jaką mają być nasiona. Co więcej rośliny mogą mieć także gen utrudniający ich dalsze rozsiewanie co może oznaczać, że nawet jakby rolnik zostawił sobie nasiona to nic by z nich nie wyrosło. Wszystko to winduje ceny żywności w górę i nie jest odpowiedzią na głód!

    3) Rośliny genetycznie zmodyfikowane nie są wcale takie same jak niezmodyfikowane. To jest akurat bardzo proste, rośliny te mogą wręcz generować pewne substancje, które wprawdzie uodparniają je przeciwko szkodnikom lub grzybom ale które później spożywamy. Pytanie co je udoporniło i czy środek ten nie jest szkodliwy dla człowieka. Wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste a roślina jako fabryka chemiczna może produkować cokolwiek a nie brak nam przykładów roślin które naturalnie produkują szkodliwe dla nas substancje. Co więcej badania w Anglii (również pojawiające się w filmie) wykazały, że nawet jeżeli gen x jest nieszkodliwy nawet w dużym stężeniu podany w pokarmie to jego wstrzeliwanie w rośliny, czyli de facto sama technologia może już być szkodliwe. I tak rośliny GMO mogą powodować raka lub zwiększyć jego prawdopodobieństwo co wykazały właśnie te badania.

    4) Przypadek modyfikacji bawełny w Indiach pokazuje wyraźnie nie tylko, że rośliny zmodyfikowane genetycznie także wymagają oprysków nawet jeżeli producent nasion mówi co innego, ba mogą być mniej odporne na inne szkodniki. Trzeba sobie uzmysłowić, że otrzymujemy de factwo rośline która może mieć zupełnie rozstrojone mechanizmy działania. Ot przykład:
    Modyfikacja genetyczna to wstrzeliwanie genów w komórki rośliny, w szczególności w nasiona. Celujemy w komórki ale nie wiemy w co dokładnie się wstrzelimy. Co więcej mamy szczęście jeżeli trafimy w jądro z DNA, ale już kompletnie nie mamy gwarancji, że nasz nowy gen wyprze stary. Badania przedstawone w filmie pokazują wyraźnie, że ma to dla rośliny znaczenie.

    5) Trzeba pamiętać, że GMO to nie tylko rośliny, ale po prostu żywność (choć nie tylko żywność). To także modyfikacje genetyczne zwierząt chociażby hodowlanych. Tu przykładem jest gen obecnie zabroniony w Kanadzie i Europie a dozwolony USA, krowi gen powodujący większą 'wydajność' krów w produkcji mleka. Oczywiście producent zapomniał wspomnieć, że krowy częściej chorują, mają problemy z rozmnażaniem, do mleka przedostają się antybiotyki, którymi trzeba faszerować zwierzęta.
    6) nawet jeżeli uporamy się z wszystkimi powyższymi to GMO niesie także inne zagrożenia, które także warto wziąć pod uwagę. Uprawianie GMO prowadzi do monokulturyzację roślin co może być poważnym zagrożeniem. Co więcej czy oby na pewno chcemy uzależnić produkcję żywności na świecie od kilku (czy nawet jednej) firmy? GMO bez odpowiednich przepisów daje doskonałe pole do monopolu na światową skalę, a zatem i do kontroli. Jak już ktoś wspomniał pewnego dnia może się okazać, że firma nie chce sprzedawać nasion rośliny x czy jej jednej odmiany i ot dzięki jej decyzji gatunek czy odmiana ginie. Monopol to ciężka sprawa, tutaj niewarygodne udaje się go wprowadzić w sprzedaży nasion i to jest złe ale to już pole do popisu dla prawników. Patent na sprzedaż nasion, zakaz przechowywania nasion na własny użytek i ich rozsiewania oraz policja genetyczna to przykłady rzeczy które są powiązane z GMO.

    Sytuacja niestety jak w życiu jest skomplikowana. Nie mówię, żeby się bać, ale mówię żeby robić to z głową. Na razie mimo wszystko należy bić na alarm bo to co się dzieje w USA niestety jest złe i nie chciałbym powtórki u nas - przynajmniej trzeba sobie uzmysłowić, że GMO to wcale nie są niższe ceny żywności.

    pokaż komentarz
    retsef
  • marw -1  

    1) Ilość w chemii w żywności nie jest problemem samego GMO, tylko żywności jako takiej. Nawozy i opryski są kosztowne więc jednak można liczyć na to że nowe odmiany(przynajmniej część) będą potrzebowały ich coraz mniej.

    2) Jak żywność GMO będzie tańsza to jest odpowiedzią na głód czy ceny żywności. Jak będą droższe to nikt nie będzie chciał siać GMO bo będzie nieopłacalna. Problem ceny jest oczywiście o wiele bardziej skomplikowany bo ma na nią wpływ wiele czynników.

    3) Wszystkie nowe odmiany są modyfikowane genetycznie. W GMO modyfikuje się bezpośrednio, a normalnie liczy się na zwykłe mutacje które też mogą prowadzić do tworzenia szkodliwych białek w roślinach. Dlaczego bardziej mamy bać się rozmyślnych modyfikacji genetycznych niż przypadkowych?

    6) Problem monopolizacji to inna para kaloszy, ale to nie skutek tego że ktoś zmodyfikował genetycznie roślinę tylko skutek przepisów prawa.

    pokaż komentarz
    marw
  • camelot 0  

    @marw
    3) Wszystkie nowe odmiany są modyfikowane genetycznie. W GMO modyfikuje się bezpośrednio, a normalnie liczy się na zwykłe mutacje które też mogą prowadzić do tworzenia szkodliwych białek w roślinach. Dlaczego bardziej mamy bać się rozmyślnych modyfikacji genetycznych niż przypadkowych?

    Według mnie nie można zrównywać naturalnych mutacji i krzyżówek z tymi tworzonymi sztucznie --- te drugie są po prostu mniej przewidywalne. Pomyślmy np o tym, jak by się miało modyfikowanie psiego DNA do zwykłej hodowli, załóżmy, że chcemy wyhodować idealnego psa dla policji. No więc w zwykłej hodowli bierzemy różne psy: duże, silne, o świetnym węchu, inteligentne, krzyżujemy je jakoś, wybieramy najlepsze z uzyskanych szczeniaków i próbujemy dalej, itd. Po jakimś czasie może nam wyjść całkiem udany pies policyjny. Oczywiście może się zdarzyć, że któraś linia psów będzie zbyt agresywna, a jeszcze inna okaże się podatna na zapalenie ucha --- ale przy tradycyjnej hodowli szybko się to zauważy.
    A teraz chcemy stworzyć takiego psa inżynierią genetyczną --- bierzemy zygotę i "dodajemy" geny, które naszym zdaniem odpowiadają za świetny węch i inne, które odpowiadają za sprawność i może jeszcze trochę takich, które zwiększają odporność na ból. No więc w tym przypadku nie możemy nic powiedzieć o tym, co z tego będzie! Taki pies równie dobrze może się urodzić bez oczu, być bezpłodny, albo głuchy. Jest za dużo niewiadomych, za mało wiemy o genach i białkach, żeby móc to przewidzieć.
    Soja jest mniej skomplikowana od psa, ale też nie wiemy o niej wszystkiego. Bombarduje się komórkę jakimiś obcymi genami i czeka się, co z tego będzie. Oo, fajnie, powstała soja odporna na nasz herbicyd. Ale może dodatkowo wytwarza ona białka, które spowodują, że dziecko, którego matka jadła tą soję, urodzi się nienormalne? Może, i może dowiemy się etgo dopiero po parunastu tysiącach takich przypadków u ludzi, bo akurat szczury nie będą tak reagować.
    Jasne, że w naturze też powstają mutacje i nowe białka. Ale jak biorę mandarynkę i grejpfrut, które ludzie jedzą od tysięcy lat, to prawdopodobieństwo, że krzyżując je stworzę coś szkodliwego jest praktycznie zerowe.

    pokaż komentarz
    camelot
  • RomanX +8  

    Co to za bezsens, przecież GMO już tu jest i to od dawna. O co chodzi? Przecież to tylko nowa ustawa regulująca, jedna z wielu.

    "ta żywność nie do końca - mówiąc delikatnie - jest zdrowa dla ludzi"
    Ta żywność jest badana dokładniej, niż zwykła, zanim zostanie dopuszczona do obrotu. Toteż powinna być nawet zdrowsza...

    pokaż komentarz
    RomanX
  • marker80 +8  

    Z Dupy ignorancie. Z ogolnego nie za zdrowego srodowiska, z postepu medycyny paradoksalnie.(pewni ludzie kiedys nie mieliby szans na potomka) Ale gdyby tacy jak ty rzadzili, tchorze bojacy sie zmian, nadal bys o amerykach nie slyszal a ziemia plaska by byla.

    pokaż komentarz
    marker80
  • Renegado +12  

    kamikazee: znaczna część tych chorób (np ADHD) ostatnio niekoniecznie częściej występuje, ale częściej się je diagnozuje. Parę lat wstesz dziecko było poprostu niewychowane, dzisiaj ma ADHD. To samo z dysleksją itd. Alergie często wynikają z przesadnej higieny. Żywność modyfikowana istnieje setki lat odkąd człowiek zaczął krzyżować różne odmiany i rasy roślin i zwierząt. Właściwie wszystko co dzisiaj jemy jest jakąś krzyżówką krzyżówki. Obecne GMO jest naturalną tego kontynuacją, a gadanie, że to samo zło to brednie. Oczywiście, że mogą się trafić odmiany bardziej i mniej udane, nie wszystkie będą idealne i nie wszystkie fatalne. Takie generalizowanie to jak gadanie, że CERN zniszczy wszechświat.
    Ale zresztą po co produkować tańszą (bo łatwiejszą w uprawie i bardziej urodzajną), bardziej odporną, dłużej świeżą bez konserwantów żywność, która może zmniejszyć np problem głodu w krajach 3 świata? Przecież najlepiej było jak ludzie żyli na wolnym powietrzu i zajmowali się zbieractwem.

    pokaż komentarz
    Renegado
  • camelot +7  

    Ale zresztą po co produkować tańszą (bo łatwiejszą w uprawie i bardziej urodzajną), bardziej odporną, dłużej świeżą bez konserwantów żywność, która może zmniejszyć np problem głodu w krajach 3 świata?

    Jednym z problemów jest, że nie zawsze modyfikacje są wprowadzane, żeby zmniejszyć koszty produkcji, za to często, żeby zwiększyć zyski producenta nasion. Tak jak w przypadku Monsanto -- produkują nasiona roślin odpornych na produkowany przez nich herbicyd. Nie możesz zostawiać sobie nasion na następny rok, za każdym razem musisz kupować nowe od Monsanto. Herbicydy też musisz kupować od Monsanto. Po niedługim czasie w wyniku naturalnych krzyżówek z GMO różne chwasty też pouodparniały się na te herbicydy i trzeba stosować coraz więcej i coraz mocniejsze (więc nici z tańszej i mniej chemicznej uprawy :P). Dodatkowo korporacji zależy, zeby ich nasiona były jedynymi dostępnymi na rynku, i w wielu krajach to się udaje. A brak różnorodności biologicznej jest groźny, nie mówiąc o uzależnieniu rynku zywności od jednej firmy.

    Ogólnie wg mnie problemem nie jest sama inżynieria genetyczna, tylko to, jak wykorzystują ją producenci GMO. Nie łudźcie się, że chodzi im o Wasze zdrowie, o głodne Murzyniątka, o rybki w rzekach czy ptaszki na polach.

    pokaż komentarz
    camelot
  • Renegado +3  

    camelot: Cała produkcja żywności jest nastawiona PRZEDE WSZYSTKIM na zysk (tak nawet tej zdrowej, ekologicznej, wegetariańskiej) i nie piszę, że za wprowadzaniem GMO służą głównie jakieś szczytne idee, bo stoi za tym chęć zwiększenia przychodów, a przy okazji może to poprawić sytuację żywnościową na świecie. To że są firmy wykorzystujące modyfikacje żywności do zmonopolizowania rynku, znaczy tyle, że trzeba walczyć z tymi firmami, a nie z ideą modyfikacji genetycznych samych w sobie, bo to wylewanie dziecka z kąpielą. GMO jest w pewnym sensie podobne do energii atomowej, z początku nie potrafiliśmy jej wykorzystać właściwie i się jej baliśmy. Obecnie jest jedntym z najtańszych, najwydajniejszych i najczystszych źródeł energii. Tak samo jeśli opanujemy produkcję roślin modyfikowanych i będziemy robili to rozsądnie przyniesie to podobne zyski. W przyszłości może będzie można właśnie zwalczać alergie, tworząc rośliny, albo mleko wolne od alergenów itd. Ale nie nauczymy się tego, jeśli dalej będziemy sie kierowali głównie strachem przed nieznanym (dodatkowo powodowanym przez filmy s-f demonizujące eksperymenty genetyczne:).

    pokaż komentarz
    Renegado
  • camelot +2  

    Renegado --- słusznie prawisz i to potwierdza moja opinię, że potencjalnym zagrożeniem jest sposób wykorzystania GMO, a nie GMO samo w sobie. Potrzebna jest naprawdę staranna kontrola procesu wprowadzania GMO, bo na przykładzie Monsanto (patrz film z niedawnego wykopu) widać, jakim zagrożeniem może być monopol wielkiej korporacji na rynku żywności.

    pokaż komentarz
    camelot
  • luki86 0  

    zmodyfikowana żywność nie jest wcale dokładnie badana, bardziej restrykcyjnie są badane konserwanty

    pokaż komentarz
    luki86
  • paper +2  

    Z tego co wiem, to jak na razie nie słyszałem o jednoznacznej naukowej opinii o żywności modyfikowanej genetycznie. Niektórzy mówią, że okaże się dopiero za kilkanaście lat, czy to jest zdrowe czy też nie.
    Mnie martwi jedno - jak wejdzie taka żywność, to można się spodziewać podwyżek produktów niemodyfikowanych. No, chyba, że lud nie łyknie taniej, nieśmiertelnej żywności.

    pokaż komentarz
    paper
  • Dacomos +3  

    Oczywiście, że produkty niemodyfikowane podrożeją.
    Będzie ich mniej, bo wszyscy przerzucą się na produkcję GMO która przynosi większe zyski, a popyt nadal będzie duży bo wielu ludzi nie zaufa GMO.
    Rare itemy są drogie ;p

    pokaż komentarz
    Dacomos
  • pocketkocurek +1  

    to tak samo jak z chlebem z marketu, do ktorego artykul/link byl ostatnio na glownej - cos dobrego i zdrowego zostanie wyparte przez badziew i nikt sie temu nie sprzeciwi

    pokaż komentarz
    pocketkocurek
  • MarekD +7  

    @pocketkocurek tyle, że tutaj jest dokładnie odwrotnie to „nowe” odmiany są lepsze i zdrowsze.

    Kiedyś (kilkanaście lat temu) uprawiałem we własnym ogródku prawie tylko i wyłącznie takie modyfikowane rośliny były one znacznie lepsze od odmian „starszych” (które swoją drogą też były modyfikowane - bo genetyczną modyfikacją roślin ludzie zajmują się już od kilkuset lat)
    Obecnie prawie nie idzie dostać nasion i sadzonek tych ulepszonych odmian - zostały wyparte przez te nieco starsze dziadostwo które choruje (przez co wymaga chemicznych oprysków), wolniej rośnie, gorzej smakuje, ma mniej substancji odżywczych. Normalnie same zalety - a to wszystko zasługa takich oszołomów jak autor tego wykopu.

    pokaż komentarz
    MarekD
  • pocketkocurek -1  

    MarekD, czy ty czasem nie mylisz GMO z pestycydami?

    nie wiemy jakie dzialanie moze przyniesc spozywanie takich polepszonych warzyw i imho nie dowiemy sie nawet przez 5 kolenych pokolen

    pokaż komentarz
    pocketkocurek
  • MarekD +3  

    Bez obaw nie pomyliłem. Zresztą we własnym ogródku nie używamy pestycydów - nie ma po co, 200m² ogrodu można zabezpieczyć przed szkodnikami innymi metodami. Poza tym gdy się ma 1-2 grządki danej rośliny, a obok rośnie zupełnie inna raczej nie grozi nagły atak robactwa.
    Tym bardziej nie używam herbicydów gdy chwasty można najzwyczajniej wyrwać.

    A co do skutków to akurat można je zaobserwować znacznie wcześniej - jedzenie które zjadamy jakie by ono nie było jest rozkładane przez nasz układ pokarmowy na substancje proste - cukry, tłuszcze, aminokwasy. to co nie jest potrzebne zostaje wydalone co jest potrzebne zostaje przetworzone. Białka to nie metale ciężkie aby mogły się gdzies odkładać. Jeśli coś miało by zaszkodzić efekty widoczne były by dośc szybko. Po kilku dniach z substancji organicznych jakie zjadamy nic nie zostaje nie zachowuje się ani kawałek obcego kodu genetycznego, ani jedna cząsteczka białka. Rzeczy których nie ma, nie mogą mieć na nic wpływu ani za 5 miesięcy ani za 5 lat a tym bardziej za 5 pokoleń na kogoś zupełnie innego. Nawet gdybym zjadł coś naprawdę trującego co uszkodziło by mi np wątrobę nie mogło by to mieć żadnego wpływu na moje przyszłe dzieci, wnuki ani prawnuki bo one będą miały swoje własne wątroby nie będące częścią mojej wątroby.

    No chyba, że masz na myśli wpływ tego typu, że gdy nasze dzieci będą się ogólnie lepiej odżywiać niż my to urosną większe.

    Cała ta panika związana z nowymi gatunkami roślin bierze się z tego, że niektórzy ludzie myślą, że jesteśmy tym co zjadamy, że nasz organizm zbudowany jest z białek (albo wręcz komórek) rzeczy które zjadamy.
    Jednak to nieprawda. Substancje organiczne z jakich się składamy są w 100% wyprodukowane przez nasze własne komórki. A nasz kod genetyczny nie może się zmienić pod wpływem tego co zjadamy, nie zależnie czego byśmy nie zjedli.

    pokaż komentarz
    MarekD
  • js79 +3  

    @MarekD:
    BZDURA bzdura bzdura - jeśli tak uważasz to polecam objadanie się mózgami krów, które chorują na BSE. Albo jeszcze lepiej - poproś jakiegoś znajomego biologa o flakonik prionów. Piszesz "Po kilku dniach z substancji organicznych jakie zjadamy nic nie zostaje" - nieprawda.

    Są białka, które są truciznami. Są białka, które potrafią się same namnażać. I są białka, które pozostają w organizmie szkodząc w przyszłości.

    Wszyscy "oświeceni" trąbią o ewolucji o tym jaka to prawdziwa-naukowa teoria i jak powinniśmy ją przyjmować za pewnik. Gdzie się podziali ci obrońcy ewolucjonizmu gdy mowa o GMO?

    Przez tysiące lat wszystkie organizmy wykształciły ekosystem, w którym każdy jest chroniony i ma pewne zabezpieczenia przed agresywnymi działaniami innych organizmów. Tym samym jesteśmy w miarę odporni na różne dziwne białka produkowane naturalnie przez inne organizmy (a jak nie jesteśmy to o tym wiemy i unikamy tych niebezpiecznych). Zmiany genotypu mają daleko idące skutki powodujące, że raptem w "arsenale działań" dobrze nam znanych wydawałoby się gatunków pojawiają się białka/substancje nie tylko takie z którymi się nie zetknęliśmy do tej pory ale nawet takie o których nie mieliśmy pojęcia, że mogą istnieć!

    To ma być bezpieczne?!

    Uważam, że powinniśmy badać genotypy i poznawać możliwości manipulacji gatunkami. Ale dajmy szansę ewolucji! Róbmy to naukowo! Każdy taki gatunek powinien być w szklarni przez (wg mnie) co najmniej 20-30 lat. Powinno się sprawdzić nie tylko jak wygląda/zachowuje się roślina ze zmodyfikowanym genotypem, ale także jak zachowują się jej potomkowie w 2-3-4 pokoleniu (co najmniej).

    Powinno się sprawdzić jak wpływają nowe białka (wszystkie! nie tylko te, które chciano "dodać" do arsenału) na kluczowe dla ekosystemu organizmy - owady, ptaki. I sprawdzanie takie powinno mieć charakter długofalowy.

    Niestety tak nie jest - zamiast tego firmy od GMO lobbują ponad zdrowy rozsądek chcąc zedrzeć łatwy i szybki szmal. Takiemu GMO należy powiedzieć NIE!

    pokaż komentarz
    js79
  • bulzaj +1  

    Jeśli uda się w końcu znaleźć lek na raka oparty o zmodyfikowane geny to też powinniśmy je zamknąć w szklarni na 20-30 lat?

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • marw +2  

    @js79
    Jaki masz problem? Jedz tylko super dobrze przebadane, super zdrowe i super drogie jedzenie. Nikt Ci tego nie broni, jak masz rację to reszta ludzi wyginie i z punktu widzenia ewolucji wygrasz. Wyobraź sobie że są ludzie biedni którzy woleli by jeść tanie jedzenie GMO zamiast przemierać głodem czy jeść cały czas kaszę gryczaną z parówkami zrobionymi z odpadów z ubojni.

    pokaż komentarz
    marw
  • js79 0  

    Mam problem - bo już teraz wprowadza się ustawy o braku konieczności informowania klientów, że żywność jest genetycznie modyfikowana.

    Poza tym jakiś czas temu był artykuł o wymierających pszczołach. Jedną z pierwszych wpadek masowego GMO było wyginięcie populacji pożytecznych owadów (Monarcha - motyla). NIE SPRAWDZA się - bo nie można sprawdzić w tak krótkim czasie - jaki GMO ma wpływ na ekosystem. Na szczęście być może matka natura sama o siebie zadba - jak powiedział Einstein "gdy wyginą pszczoły to 2 lata później wymrą ludzie".

    Co do leku na raka - leki SĄ (albo raczej były co pokazują zmiany w prawodastwie np. USA) dogłębnie badane na wiele różnych sposobów. GMO nie jest. To czego potrzebujemy to PRAWDY o rzeczywistych skutkach stosowania GMO

    pokaż komentarz
    js79
  • bulzaj +1  

    Leki są testowane na kilku pokoleniach, przez 20-30 lat?
    Jakoś mnie się nie wydaje...

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • MarekD +1  

    @js79 to oczym piszesz to wynik zjadania organizmów tego samego gatunku (lub podobnego chorującego na te same choroby) - w takiej sytuacji zachodzi ryzyko zarażenia się chorobą na którą chore było zjadane zwierze. Można zarazić się chorobą zarówno wirusową, prionową jak i bakteryjną a nawet wielokomórkowym pasożytem. Co więcej można się zarazić nawet nie jedząc drugiego osobnika a jedynie dotykając albo przebywając w tym samym pomieszczeniu (różne są przecież choroby)

    Jednak rośliny nie chorują na te same choroby co ludzie.

    pokaż komentarz
    MarekD
  • marw +1  

    @js79
    "Mam problem - bo już teraz wprowadza się ustawy o braku konieczności informowania klientów, że żywność jest genetycznie modyfikowana."
    Źródło? Z tego co wiem to w Polsce obowiązuje ustawa o obowiązku informowania klientów o tym że żywność zawiera więcej niż jakiś ułamek GMO.

    "NIE SPRAWDZA się - bo nie można sprawdzić w tak krótkim czasie - jaki GMO ma wpływ na ekosystem."
    Zawsze jest jakiś margines błędu, najlepiej to by było testować każdą nową odmianę przez 1000lat. Dlaczego odmiana uzyskana przez inżynierię genetyczną ma być inaczej monitorowana niż odmiany wyhodowane normalnie(gdy mutują naturalnie)? m.in. polscy naukowcy twierdzą, że nie trzeba wprowadzać rozróżnienia.

    "Co do leku na raka - leki SĄ (albo raczej były co pokazują zmiany w prawodastwie np. USA) dogłębnie badane na wiele różnych sposobów"
    W USA wszystko jest lepiej badane niż w Polsce bo jak produkt firmy zaszkodzi ludziom to będzie musiała płacić wielomilionowe odszkodowania, a w Polsce nie. Tutaj bym zmienił polskie prawodawstwo aby upodobnić je do amerykańskiego.

    "To czego potrzebujemy to PRAWDY o rzeczywistych skutkach stosowania GMO"
    Marzenia, w normalnym świecie nie da się wszystkiego przetestować w 100%, a prawda to pojęcie filozoficzne.

    pokaż komentarz
    marw
  • Cichociemny +3  

    Kolejna akcja zielonych oszołomów, którzy już nie wiedzą czym zwórcić na siebie uwagę, by wyciągnąć kasę od społeczeństwa.

    pokaż komentarz
    Cichociemny
  • pawel_dom +3  

    dokładnie, lepiej się tego podsumować nie dało... aż mnie ciarki przechodzą jak żebrają o fundusze na krakowskim rynku, że niby to na ochronę dzikiej przyrody - przecież to nie w imię wspaniałego interesu (bo tacy istnieją, ale opierają się na realnych wynikach badań naukowców), ale biznesu i chęci zbicia kasy... ale co tam, przecież wielkie korporacje są ble

    pokaż komentarz
    pawel_dom
  • pjaworczak +3  

    GMO samo w sobie nie jest złe, tylko podanie tego w sposób "strawny" opinii publiczej jest obecnie na wątpliwym poziomie.

    pokaż komentarz
    pjaworczak
  • uname +1  

    GMO narusza równowagę środowiska naturalnego, z tym jednak sobie natura jakoś poradzi. Gorzej z nami ludźmi, żywność będzie kosztować jeszcze więcej ponieważ do obecnej ceny dojdą opłaty patentowe za używanie GMO określonej firmy. Obecnie mamy do czynienia z monopolem jednej firmy, produkującej ziarna GMO. Czekają nas jeszcze podwyżki energii oraz wody, które są jest mimo wszystko tanie.
    Smutne jest to że jesteśmy wolni na tyle na ile pozwolą nam różnego rodzaju koncerny. Dlatego jest bardzo ważne to aby mieć prawdziwy wybór. Kto chce niech zjada GMO, ja chcę mieć świadomy wybór.

    pokaż komentarz
    uname
  • BioZ -1  

    Generalnie mam skrajny pomysł^^.. Taka utopia:
    W razie nuklearnego konfliktu zbrojnego, przymusu posiadania rfid, zakazu posiadania mp3 i spożywania/uprawiania normalnych roślin... Zbierzmy kilkaset chłopa, wykupmy jakąś wyspę, stwórzmy własne prawo i konstytucję, będziemy zdala od wojen, od chmury radioaktywnej, rfid będzie u nas zakazane a mp3 dozwolone, natomiast rośliny będziemy sami uprawiać^^...?

    pokaż komentarz
    BioZ
  • Qozak +3  

    Ale ludzie są dziwni. Idźcie do pierwszego lepszego inżyniera żywności, a powie Wam, że żywność ta jest zdrowa i nic nam po niej nie będzie. Modyfikujemy materiał DNA rośliny, a nie człowieka. Ja niestety testem tylko technologiem żywienia, więc moje zdanie i tak pewnie zostanie zaminusowane ;]

    pokaż komentarz
    Qozak
  • plit -6  

    A co taki inżynier może mi powiedzieć skoro nie potrafi zrobić banalnego patentu na raka?
    Nie są dziwni tylko ostrożni. Naprawdę trzeba być totalnym idiotą żeby po kilku miliardach lat ewolucji teraz stawiać wszystko na jadaną szalę dla wątpliwych zysków.

    pokaż komentarz
    plit
  • paffnucy +1  

    To spisek Mosanto! }:-> Zuo!

    pokaż komentarz
    paffnucy
  • aes_sedai +2  

    Polecam ten dokument http://video.google.pl/videoplay?docid=-1676896724527593334&ei=YwiwSJSsFoH2iQLbw_TtDA&q=monsanto, był już na wykopie ale podzielony na części, ten jest w całości. Wstrząsająca prawda o GMO

    pokaż komentarz
    aes_sedai
  • eich +2  

    To nie jest artykuł o GMO tylko o środku Roundap. Jedynie są w nim odnośniki do GMO w postaci jednego białka, które uodparnia rośliny hodowlane na ten środek. Rośliny bez tego białka giną w kontakcie z nim.
    Jest on najprawdopodobniej toksyczny dla człowieka.

    pokaż komentarz
    eich
  • BioZ +1  

    Nie jestem za, nie jestem przeciw, jedyne co kojarzę to opinie ludzi którzy smakowali(teraz nie mam pewności czy stricte GMO czy rośliny jakoś sztuczniej modyfikowane) i stwierdzali, że może kolor i kształt jest super, ale jeśli chodzi o smak to to nie to samo... Coś jak komputerowo animowana Emily a prawdziwa kobieta...
    Ale mówię, nie jestem pewien czy to dokładnie o GMO chodziło, co do szkodliwości to można różne teorie wymyślić, czas pokaże które mają pokrycie.
    Mnie bardziej natomiast od alergij martwi wymieranie szkodników będących niekiedy podstawą łańcucha pokarmowego. Ale cóż, dobór "naturalny";)...

    pokaż komentarz
    BioZ
  • keynell +2  

    kolejna paranoja

    pokaż komentarz
    keynell
  • rebel -3  

    kolejny ignorant

    pokaż komentarz
    rebel
  • keynell +6  

    zgadza się, staram się ignorować wszelkie paranoje
    jak na razie dobrze mi to wychodzi

    pokaż komentarz
    keynell
  • eich +7  

    A ja nie ignorant, tylko syn dwojga magistrów rolnictwa! I ja też mówię, że paranoja :)
    GMO to kolejny skok milowy w dziedzinie produkcji żywności. Bierzesz gen odpowiedzialny za odporność jednego szczepu pszenicy i wsadzasz go do DNA innego szczepu, który daje obfite plony. BAM i masz żywność GMO wszyscy się go boją bo to sztuczne!
    A to samo przecież osiągniemy krzyżując te dwa szczepy następnie selekcjonując otrzymane rośliny i zapętlić i za jakieś 30 pokoleń(lat) dojdzie się do takich samych efektów technikami stosowanymi dzisiaj. I gdzie tu różnica? W CZASIE!

    pokaż komentarz
    eich
  • flooder +1  

    Osobiscie nie dopatrywalbym sie zagrozen w GMO, uwazam wrecz ze w przyszlosci bedzie ona jedynym sposobem zaspokajania glodu wciaz powiekszajacej sie populacji ludzkiej.

    pokaż komentarz
    flooder
  • uname +2  

    Problemem głodu na świecie nie jest brak żywności a jej cena. Bogate kraje wykupują plony biedniejszym (dużo produkującym) krajom. Problemem głodu na świecie wynika z braku dostępu do taniej energii. To jest ściśle ze sobą powiązane. Brak energii to brak wody i odpowiedniego przechowywania i transportu. Średnio do wyprodukowania 1 kalorii żywności trzeba 10 kalorii paliw kopalnych. Jeśli paliwa będą drogie to żywność też będzie droga. Jeśli nie stać Cię na paliwa to nie stać Cię na żywność, to jest prosta przyczyna głodu.

    pokaż komentarz
    uname
  • einer 0  

    bogate kraje nie kupuja od biedniejszych bo ich zjedza za to ich wlasni rolnicy. dlatego mamy w ue cla zaporowe na wiele produktow i doplaty oraz limity produkcji.

    pokaż komentarz
    einer
  • pjaworczak +1  

    Wszystkie informacje o GMO na bieżąco:
    http://www.ekologia.pl/kategorie/17_Wiadomosci/1411_Technologie/1366_Biotechnologia_i_GMO/

    pokaż komentarz
    pjaworczak
  • bboymc +52  

    Jak dla mnie to linki powiązane są nie trafionym pomysłem.
    Jakoś nie mogę wyrobić sobie zwyczaju żeby tam zaglądać.

    pokaż komentarz
    bboymc
  • Double_G +28  

    Fakt, może gdyby sie pejdż od nowa nie musiał odświeżać...

    pokaż komentarz
    Double_G
  • pawelgo88 +4  

    Gmo jest rozwiązaniem problemu głodu na świecie, prędzej czy później przyjdzie nam to zaakceptować.

    pokaż komentarz
    pawelgo88
  • Acturus +17  

    Te zakładki - Wykopali / Zakopali / Linki itd mogły by być zrobione przy użyciu AJAX , tak to nie chce mi się specjalnie w nie klikać bo strona cała musi się przeładowywać. Tak to można by było oglądać film i przeglądać zakładki jednocześnie.

    pokaż komentarz
    Acturus
  • wark -3  

    w firefoxie i w operze możesz te zakładki środkowym guzikiem (scrollem) pacnąć - będą się w tle ładowały

    pokaż komentarz
    wark
  • js79 -1  

    Trochę więcej o "jakości" badań nad GMO "od środka"
    http://www.greenpeace.org/poland/kampanie/stop-gmo/przemysl-inzynierii-genetycznej/informator-z-monsanto-GMO-zagrozeniem-dla-zdrowia

    pokaż komentarz
    js79
  • js79 +10  

    Dodaję jeszcze po przeczytaniu poniższych komentarzy:
    Żal, żal człowieka berze jak czyta tak d!#$#ne komentarze ("...książę to prawie jak księża...") czy też teksty, że greenpeace to oszołomy więc olać te całe krzyczenie o GMO itd. itp.

    Skąd wy się bando baranów urwaliście? - inaczej tego nazwać nie można.

    "Wali" was to jakie białka są w żywności? Wydaje się wam, że rolnik=chłop=kmiot=g...o wie? Przeraża mnie, że tacy ludzie dostaną (mają?) prawa wyborcze.

    Osobiście również uważam, że Greenpeace to zadymiarze bardziej niż sensowna organizacja, ale... Jak spojrzy się na ręce ludziom z Monsanto i na dawne przekręty to NIE MOŻNA uważać, że teraz przy GMO są jaśni i przejrzyści.

    Link powyżej pokazuje, że w roślinach GMO powstają nie tylko znane białka, ale nawet takie, których w ogóle do teraz nie znano (sic!). Jak się zwróci uwagę, że choroba wściekłych krów jest powodowana przez zdegenerowane białka (tak samo jak Alzheimer u ludzi) to człowiek dopiero wtedy zauważy jak ważne jest dokładne sprawdzenie wszystkich efektów sztucznej zmiany genomu. Tak więc - nie - nie jest prawdą, że WSZYSTKIE białka rozkładają się w żołądku. Są białka, które mogą zaszkodzić w bardzo groźny sposób - czasami nawet po wielu latach.

    Ignorowanie takich rzeczy to tak jak wpuszczanie do środowiska ścieków , bo "środowisko sobie poradzi".

    Co do stwierdzenia "GMO jest ok o ile tego nie opatentują" to odpowiadam - jak można być tak głupim, żeby wierzyć, że te "wielkie wspaniałe firmy chcą naszego dobra". Te firmy chcą KASY i tylko KASY. Obecnie "Wspaniali" Amerykanie wprowadzili w Iraku zakaz hodowania ziaren na własne potrzeby ( http://abutamam.blogspot.com/2005/01/for-record-us-declares-iraqis-can-not.html ) a jeśli ktoś głębiej poszuka to znajdzie informacje o pozwach sądowych od Monsanto chroniących "własność intelektualną" (sic!!!) i zabraniających farmerom hodowli własnych ziaren (!!!) (http://www.celsias.com/article/pay-monsanto-or-starve )

    Ktoś jeszcze twierdzi, że GMO jest fajne, że "pieprzyć angielskiego księcia"?

    Być może ten "angielski ziom" jest jedynym publicznym głosem rozsądku (wbrew rządowi swojego kraju, który już dawno się sprzedał lobbystom z GMO). Zastanówcie się w jakim świecie chcecie życ.

    pokaż komentarz
    js79
  • einer +1  

    To, ze ktos jest ksieciem nie czyni z niego specjalisty od genetyki.

    nie bede sugerowal, ze jego rodzina jako najwieksi posiadacze ziemscy na wyspie maja interes w tym by wszystko zostalo po staremu. sugeruje jedynie, ze skad on moze cokolwiek na ten temat wiedziec poza tym co dostal do przeczytania?

    pokaż komentarz
    einer
  • js79 +2  

    @einer:
    niby w jakim sensie jest im na rękę, żeby wszystko pozostało po staremu? Właśnie im lepiej by było przejść na "Roundup ready" produkcję. Podlewać (praktycznie rzecz biorąc) roślinki tonami herbicydów i innego g...a (które było przez LATA reklamowane jako biodegradowalne a teraz jakoś nie jest) i mieć w nosie czy coś z tych substancji zostaje się w roślinach, które potem trafiają do sprzedaży. W zamian za to mają produkcję bez chwastów, bez problemów.

    W jednym tylko jest im lepiej nie poddawać karków pod firmy GMO - niezależność. Co pokazują przykłady z "ochroną praw autorskich" Monsanto. Ta firma cały świat chce trzymać "krótko przy pysku" i nie popuszczać.

    I za to należą się brawa księciu Karolowi. Dopóki mamy naturalnie wychodowane rośliny nikt nikomu nie zabroni wychodować sobie ziarna/ziemniaków/sadzonek na kolejny rok na własne potrzeby a nawet na handel (sic!) - dziwne nie. Wręcz NIEMOŻLIWE w dzisiejszym świecie. Co to za model biznesowy? Czy ci producenci poszaleli - co oni "open source" stosują?!?

    A co do tłumaczeń "kto mógł wiedzieć" - czyżby każda strona to była zamknięta broszura, w której jak coś przeczytasz to dalej się nie da nic znaleźć? Czyżby google niektórym ludziom bana założyło?

    pokaż komentarz
    js79
  • Renegado +2  

    js79: Tylko dlaczego wylewać dziecko z kąpielą? Microsoft zmonopolizował rynek komputerów osobistych, dlatego w ramach walki z nim powinniśmy walczyć z komputerami? GMO to nie tylko to co produkuje Monsanto i to że oni tworzą je aby były odporne na opryski, nie znaczy, że tylko na tym polega GMO chociaż to chcecie wmówić ludziom. Jeśli jakaś firma monopolizuje rynek nowoczesnymi technologiami trzeba walczyć z firmą, a nie technologią.
    Jak na razie tutaj spotkałem się z 2 argumentami przeciw GMO, które trzymią się kupy. Pierwszy to historia z Monsanto, która moim zdaniem źle świadczy o firmie, a nie o samej idei GMO. Drugi się odnosi do wyjałowienia ziemi przez monokulturę rolną i on ma faktycznie sens, ale też można by go odnieść do każdej nowej uprawy na danym terenie i bezpośrednio nie przekreśla GMO jedynie wymusza uprawę z głową (co obecnie też jest wymagane).
    Co do skutków długofalowych które nie znamy, tak samo nie wiemy czy np bycie weganem takich nie przyniesie i masa innych rzeczy...

    pokaż komentarz
    Renegado
  • js79 0  

    @Renegado
    Jakoś nie odnosisz się do kwestii nowych (zupełnie nieznanych) białek, które powstają po (zupełnie nienaturalnej) zmianie genotypu :|

    pokaż komentarz
    js79
  • Renegado +4  

    Artykuł, który zalinkowałeś po pierwsze opowiada historię (w dodatku w bardzo emocjonalny sposób) sprzed 10 LAT!!! W biotechnologii to prehistoria. Po drugie znowu wszystko rozbija się o fuszerkę Monsanto, czyli już się do niego odniosłem.
    GMO należy kontrolować i rzetelnie badać przed wprowadzeniem na rynek, ale nie da się też tego robić przez 20-30 lat, bo to do niczego nie prowadzi- nigdy nie będziemy w stanie przewidzieć wszystkich skutków. Są tam podane przypadki złego wpływu na ludzi i zwierzęta niektórych upraw. Taki uprawy należy poprostu wycofać z rynku tak jak każdy inny produkt (masa leków ujawnia nieznane skutki uboczne i wycofujemy tylko dany lek, a nie zamykamy szpitale). Różne rośliny są różnie modyfikowane i generalizowanie, że całe GMO ma takie same skutki jest ignorancją. Obecne uprawy GMO nie są doskonałe tak samo jak nie były doskonałe wcześniejsze generacje leków sprzed 30lat (dzisiaj bylibyśmy pewnie często przerażenie skutkami ubocznymi) jednak ciągłe badania pozwoliły je ulepszyć. Tak samo w przypadku GMO kontynuowanie badań i stopniowe wprowadzanie na rynek (tylko tak można się przekonać o niektórych skutkach, taka prawda) wcześniej czy później pozwoli nam stworzyć rośliny i zwierzęta DOKŁADNIE takie jakie chcemy, bez żadnych zbędnych białek itd.

    pokaż komentarz
    Renegado
  • breeder 0  

    > Gmo jest rozwiązaniem problemu głodu na świecie

    GMO jest sposobem na to, aby władza nad tym co może rosnąć była w rękach dużych firm. Żeby roślinka przetrwała nawozy, których będzie coraz więcej, będzie musiała mieć zaszczepiony odpowiedni gen. Sam go nie zaszczepisz, będziesz musiał od dużej firmy kupić nasiona. Oznacza to, że korporacje zyskają możliwość kontrolowania kto może korzystać z roślin a kto nie – tak w skrócie.

    Tam gdzie kilku zachłannych idiotów robi interes na nieświadomej większość raczej nie ma polepszenia warunków, stąd moim zdaniem GMO w rękach firm nie jest metodą wyeliminowania problemu głodu, a wręcz odwrotnie.

    Druga sprawa z księciem, który nie jest profesorem genetyki. Może nie jest, ale analogicznie, czy trzeba być doktorem medycyny ze specjalizacją chirurgia plastyczna, żeby krytykować czyny sadysty obdzierającego ze skóry?

    pokaż komentarz
    breeder
  • einer 0  

    js79 produkcja rolna jest ograniczona przez ilosc ziemi jaka sie do tego nadaje. dzieki biotechnologii to ograniczenie zostanie usuniete i ceny zywnosci spadna.

    pokaż komentarz
    einer
  • plit -2  

    6 miliardów kandydatów do nagrody Darwina.

    pokaż komentarz
    plit
  • 220V 0  

    Nie jest się bystrzachą jak się stwierdzi, że sama zmodyfikowana roślina jest całkowicie bezpieczna do zjedzenia Mieszanie w genach nie zmienia smaku (to raczej nawozy azotowe). Ale większość błędnie kojarzy, że to się robi po to, żeby uodpornić rośliny na szkodniki. Zastanówcie się jak to jest w naturze, każdy szkodnik za parę pokoleń już jest przystosowany. Przecież nawet szczepionka na grypę jest co roku inna. Nie opłaca się co roku opracowywać nowych modyfikacji. Rośliny modyfikuje się genetycznie po to, żeby były ODPORNE NA HERBICYD, który zabije wszystko, tylko nie naszą soję czy cokolwiek. Czy są dowody? O herbicydach i pestycydach możecie sobie poczytać jakie są zdrowe i łatwo wydalane. A jak monokultura wpływa na gleby, które są nieodnawialne? A co z zasobem genetycznym terenów przyległych, gdzie rozsiewa się zmutowana roślina? Na głód na świecie mam inne rozwiązanie: niech w Afryce przestaną się pieprzyć na potęgę, a włodarze świata niech przestaną kraść.

    pokaż komentarz
    220V
  • wyrakoslaw 0  

    Odporne na herbicyd? Niby po co? Przecież inne rośliny uodpornią się na herbicyd tak samo szybko jak szkodniki zaczeły by znów atakować uodpornioną roślinę. Zresztą jaki ma sens uodparniać roślinę na jeden herbicyd, skoro horbicydów są setki i wciąż powstają nowe coraz skuteczniejsze? Modyfikuje się rośliny przede wszystkim, aby zwiększyć ich wartości odżywcze, zwiększyć plon z hektara itp.

    pokaż komentarz
    wyrakoslaw
  • camelot +1  

    Odporne na herbicyd? Niby po co?

    Dla pieniędzy :P Poczytaj o herbicydzie Roundup (http://en.wikipedia.org/wiki/Roundup) firmy Monsanto -- bardzo silny środek, ale szczęśliwie Monsanto stworzyło rośliny odporne na niego (Roundup ready). Nasiona są opatentowane, nie możesz ich przechowywać i wykorzystać do wysiewu, tylko co roku kupujesz nowe od Monsanto. Razem z zapasem Roundup oczywiście :) I masz rację, inne rośliny też się uodparniają, bo krzyżują się z tymi modyfikowanymi. Ale nic to, Monsanto sprzeda Ci inny, mocniejszy herbicyd.

    Modyfikuje się rośliny przede wszystkim, aby zwiększyć ich wartości odżywcze, zwiększyć plon z hektara itp.
    Otóż nie! Myślisz, że prywatna firma wyda dziesiątki tysięcy dolarów na wychodowanie rzodkiewki z większą ilością witaminy C? Takie badania prędzej robią na uniwersytetach i w państwowych instytutach. A wielkim koncernom chodzi o pieniądze i zmonopolizowanie rynku. Nie będą sprzedawać rośliny, która nie wymaga nawożenia, bo wtedy nikt nie kupi od nich nawozów. Nie będą sprzedawać odmian kilkuletnich, bo wtedy nikt nie będzie co roku kupował nowych nasion.
    Poczytajcie sobie o Monsanto (wiki: "jest też liderem w produkcji zmodyfikowanego genetycznie ziarna siewnego, kontrolując od 70 do 100% rynku."), o przekrętach, jakie robili ze swoimi chemicznymi wynalazkami i pomyślcie, czy można im ufać w przypadku GMO. Ja nie mam nic przeciwko inżynierii genetycznej, ale tutaj gra toczy się raczej o zyski jednego koncernu, a nie o wartości odżywcze i głód na świecie.

    pokaż komentarz
    camelot
  • wyrakoslaw 0  

    Ale już pojawiają się też chwasty odporne na glifosat, a im częściej będzie on stosowany, tym szybciej będą powstawać nowe odmiany chwastów na niego odpornych. Niedługo Roundup trzeba będzie zamienić innym skuteczniejszym herbicydem, a wszystskie rośliny Roundup Ready okażą się niewiele warte. Strategia Monsanto jest może i dobra ale troche krótkoterminowa.

    pokaż komentarz
    wyrakoslaw
  • camelot +1  

    Strategia Monsanto jest może i dobra ale troche krótkoterminowa.

    Pozornie --- bo strategią jest również niszczenie konkurencji. Znów wiki: "In March 2005, it finalized the purchase of Seminis Inc, making it also the largest conventional seed company in the world." Więc nawet jak ludzie przejadą się na Roundup Ready, to może się okazać, że zwykłe ziarna i tak muszą kupować od Monsanto. Monopole są groźne, a w tej sytuacji szczególnie. Przestają działać prawa podaży/popytu i nawet jeśli będą chętni do wysiewania tradycyjnych ziaren, to koncern może sobie uznać, że nie jest chętny do ich sprzedaży.

    pokaż komentarz
    camelot
  • 220V 0  

    @wyrakoslaw herbicydów są setki, ale na te nie trzeba uodparniać roślin, bo działają tylko na określone grupy chwastów. monsantowe środki wypalają wszystko w diabły. roślina jest odporna na dwa, trzy takie chemikalia i są stosowane rotacyjnie, żeby nie dać szansy adaptacji gatunkom niepożądanym.
    aby zwiększyć plon z hektara? no właśnie po to jest ochrona roślin. GMO nie różnią się fizycznie od normalnych, to od nawozu przyrost masy jest nienaturalnie większy. spójrz na Holandię. mają ogromne zużycie nawozów azotowych, żeby radzić sobie z małą powierzchnią gruntów.
    jeśli natomiast istnieją sztuczne odmiany o większych wartościach odżywczych to nie są produkowane na wielką skalę, a nawet te są zagrożeniem dla ekosystemu. jeśli wielkie koncerny obchodzi jakość żywności, to ja codziennie chwalę windows vista.
    jak się chce jakości, to trzeba się odwrócić o 180 w stronę rolnictwa ekologicznego.

    pokaż komentarz
    220V
  • DawPi 0  

    Dlaczego jest dodawany link na jakimś forum, a nie bezpośrednio z WP? Coś mi tu pachnie tanią i darmową reklamą..

    pokaż komentarz
    DawPi
  • brzydki 0  

    Kurcze, niedawno sporo ludzi wykopało http://www.wykop.pl/link/87484/czy-jestes-pewny-ze-to-co-jesz-to-chleb, ale nie ma nic przeciw GMO. Chleb z gumy - nie fajnie, masło o smaku smaru przemysłowego - nie fajnie, mięso nastrzykiwane barwnikami i solankami smakowymi też nie fajnie. Ale żywność modyfikowana genetycznie jest ok?
    Chcecie żeby teraz nawet warzywa czy owoce normalne były luksusem? Będzie tak że za kilo zwykłego ogórka zapłacimy 10zł. Oby tak dalej. A takie hasła szczytne jak walka z głodem to bujda wielka na którą wielu z was dało się nabrać. Tu liczy się PIENIĄDZ a nie człowiek. Dla wielkich producentów żywności to szansa na minimalizację strat i wykoszenie konkurencji. Pewnie istnieje tak wielkie światowe lobby forsujące pomysł GMO że nawet wam się nie śniło.

    pokaż komentarz
    brzydki
  • flooder +2  

    A kiedy pieniadze sie nie licza? :)

    pokaż komentarz
    flooder
  • Renegado +5  

    Nie wiem czy dzisiaj kupisz ogórek niemodyfikowany. Całe rolnictwo i hodowla opiera się na modyfikacjach. Dotychczas robiło się to przez krzyżówki, które były bardzo niedokładne, teraz mamy bardziej precyzyjną metodę, która zwiększa znacznie prawdopodobieństwo, że uzyskamy dokładnie to co chcemy. Lepsza krzyrzówka 5 gatónków ogórka, które wcześniej też były krzyżowane i dodatkowo spryskana, czy ogórek z 1 genem np rzodkiewki dzięki, któremu nie musiał być pryskany? Co ci się stanie jak zjesz ten 1 gen? Zmieni się twoje DNA? A jak jesz wołowinę to zmieniasz się w krowę?
    Większość ras psów i kotów powstała dzięki manipulacją genami, to samo z krowami, świniami, kozami, ziemniakami, pomidorami itd itp. Oczywiście, że liczy się pieniądz, od zawsze się liczył. Zdrowa żywność tak samo jest dzisiaj olbrzymim biznesem.
    Stary a ty wiesz jak wielkie jest lobby ekologiczne? Nie dość, że działają niemal jak terroryści, to jeszcze mają legalne partie w większości państw europejskich, mają nawet frakcję w parlamencie UE. Ba pozyskali nawet Ala Gore'a, a to tylko ta część działająca jawnie. Strach się bać:P

    pokaż komentarz
    Renegado
  • brzydki 0  

    Renegado: Nie znam się na rolnictwie. Nie wiem czy żywność modyfikowana genetycznie jest zdrowa czy nie. Ale z tego co wiem to nikt nie jest w stanie tego stwierdzić w 100% - po prostu zbyt mało czasu upłynęło po wprowadzenie jej na rynek. Zresztą nie znam się na wielu rzeczach. Jako konsument zresztą nie powinno mnie to obchodzić.
    Ale chciałbym iść do sklepu i móc wybrać pomiędzy produktem który lubię a innym. Zalanie rynku tanią (bo nie psującą się, odporną na szkodniki) żywnością może spowodować że wielu krajowych producentów stanie w obliczu poważnych problemów. Taka sytuacja tak naprawdę uderza pośrednio w konsumenta. Podobna sytuacja miała miejsce gdy na rynku pojawili się dystrybutorzy w postaci wielkich supermarketów. Z tym że moim zdaniem doprowadziło to do polepszenia jakości usług ogólnie na rynku. W tym przypadku może być zupełnie odwrotnie. Nie od dziś wiadomo na przykład z jakimi problemami borykają się np sadownicy.

    pokaż komentarz
    brzydki
  • Renegado -1  

    Ale z tego co wiem to nikt nie jest w stanie tego stwierdzić w 100% - po prostu zbyt mało czasu upłynęło po wprowadzenie jej na rynek
    Nie da się sprawdzić bezpieczeństwa żadnego nowego leku, kosmetyku, jedzenia w 100% przed wprowadzeniem na rynek, chodzi o skutki długoterminowe, których przewidzieć nie jesteśmy w stanie, a doświadczalne ich sprawdzenie jest nierealne. Jeśli mielibyśmy tak podchodzić to w tej chwili na rynek wkraczałyby produkty z lat 60' albo 70'.
    Co do producentów żywności niemodyfikowanej, to widząć jaki panuje strach przed GMO mogą przy odrobinie pomyślunku zarobić na niej krocie.

    pokaż komentarz
    Renegado
  • bulzaj +1  

    @brzydki

    Masz absolutną rację - wybór jest rzeczą najważniejszą.
    Idąc do sklepu chcę mieć wybór pomiędzy pomidorem niemodyfikowanym, który zgnije po kilku dniach i pomidorem modyfikowanym, który trochę sobie poleży...
    Jak sam zauważyłeś, wejście na rynek supermarketów wyszło nam na korzyść.
    Z tego co mi udało się zaobserwować, większość małych sklepików, których asortyment był wysokiej jakości a obsługa na co najmniej przyzwoitym poziomie przetrwała - popadały te, które tak na dobrą sprawę nie powinny w ogóle mieć racji bytu z różnych względów.
    Podobnie będzie w przypadku sadowników/rolników. Jeśli ich produkty będą odpowiedniej jakości, znajdą nabywców - wystarczy spojrzeć na ilość głosów przeciwnych GMO. Ci nie pozwolą im zbankrutować.
    A jeśli ktoś będzie musiał zwinąć interesik, bo np. jego ziemniaczki i pomidorki są spryskane bardziej niż pięćdziesięcioletnia stara panna perfumami ze stadionu Xlecia - tym lepiej dla wszystkich.
    Jak już wcześniej wspomniał - tak właśnie działa wolny rynek :-)

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • retsef 0  

    Wykopię ze względu na filmik

    http://www.youtube.com/watch?v=ePhDyDbbO-M
    http://www.youtube.com/watch?v=lsv2F81PeH0&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=iLKhzqQ_mp0&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=bnQxjfNgEgw&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=pOSzusZ8hKo&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=kilkbxXIepY&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=Tn5eXJD1TeE&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=IxHNjNtBXhk&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=C0gbNvwG2bQ&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=8h2jO-bcv1Y&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=J_aUuEGqmFs&feature=related

    pokaż komentarz
    retsef
  • goniak2 0  

    ten film jest bardziej o wplywie herbicydow, pestycydow i innych chemicznych srodkow na srodowisko, niz o wplywie GMO.

    pokaż komentarz
    goniak2
  • Kammil -9  

    na początku byłem zdecydowanie ZA gmo... a teraz? szkoda mi żeby taki pan stasiek musiał sprzedać traktor, bo jego warzywka sąt akie marne w porównaniu do GMO.

    pokaż komentarz
    Kammil
  • bulzaj +11  

    Mniej więcej na tym polega wolny rynek...

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • tharkang +17  

    A pan Stasiek ma bana na GMO? Chyba że idioci wprowadzą patenty na żywność, że nie będzie można zasiać ziaren bez pozwolenia osoby, która dokonała modyfikacji...

    pokaż komentarz
    tharkang
  • Zajc +10  

    Wyobraź sobie, że mają patent - obejrzyj film o Monsanto, który linkował w wyżej aes_sedai. Kupione nasiona możesz zasiać tylko raz, a w kolejnym roku musisz kupić kolejną porcję. Masakra ;|

    pokaż komentarz
    Zajc
  • unix8 +1  

    Tu nawet nie chodzi o to, ze musi sprzedac traktor, ale wysianie gmo (pomijajac kwestie patentow i detektywow bo jak wszyscy to beda mieli bedziesz mial jak z mp3), ktorego genotyp jest silniejszy od przecietnej rosliny zakloci ekosystem i spowoduje, ze normalne sadzonki np. ziemniaka czy salaty beda "wypychane" przez szczepy znane dotychczas. W tym momencie nikt Ci nie policzy jak to moze wplynac na ekosystem, a jesli zaklocenie ekosystemu spowoduje mniejsze plony przy 6 mld ludzi i glod na spora skale, to bedziesz mial dopiero niestabilna sytuacje na swiecie ...

    pokaż komentarz
    unix8
  • ponton +30  

    płacz, emo, płacz

    pokaż komentarz
    ponton
  • PopS -2  

    Dostarczanie organizmowi modyfikowane DNA... przecież to nie może wyjść na dobre nikomu. Przecież to teoretycznie przypomina promieniowanie radioaktywne które też niszczy nasze DNA.

    pokaż komentarz
    PopS
  • eich -1  

    Modyfikowane DNA nie jest 'zniszczone' tylko zmodyfikowane. Np jesz chleb z pszenicy, która kilka genów dostała z innej odmiany pszenicy, która jest co prawda odporniejsza na choroby, ale sama nie daje dużych plonów. I gdzie tu niebezpieczeństwo?
    Poza tym zmodyfikowane czy nie zmodyfikowane - podczas trawienia rozpada się na takie same białka.

    pokaż komentarz
    eich
  • keynell +2  

    raczej nukleotydy
    zresztą nawet gdyby wykombinowali dna budujące jakimś cudem bialka z aminokwasów nie występujących w bialkach to i tak bylyby bezpieczne dla czlowieka
    tylko nierozumienie biologii i fizjologii może napędzać taką paranoję

    a gdzie byla szkola ja się pytam?

    pokaż komentarz
    keynell
  • kamilztorunia 0  

    ten syf powinien być dawno zablokowany i zakazany. A to dlatego, że potrzeba dziesiątek lat, by ustalić jak GMO wpływa na ludzi, jak wchodzi w reakcję z interakcję z innymi roślinami i organizmami, etc...

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • AtticsDust 0  

    @BioZ:

    Generalnie mam skrajny pomysł^^.. Taka utopia:
    W razie nuklearnego konfliktu zbrojnego, przymusu posiadania rfid, zakazu posiadania mp3 i spożywania/uprawiania normalnych roślin... Zbierzmy kilkaset chłopa, wykupmy jakąś wyspę, stwórzmy własne prawo i konstytucję, będziemy zdala od wojen, od chmury radioaktywnej, rfid będzie u nas zakazane a mp3 dozwolone, natomiast rośliny będziemy sami uprawiać^^...?

    Tak!
    Wybrac się na wyspę rodem z "Lost", zabunkrowac się tam i odciać od globalnej, imperialistycznej gospodarki!
    Zyjac w zgodzie z naturą bez falszowanych prawd.

    pokaż komentarz
    AtticsDust
  • kamikazee 0  

    @Renegado
    Akurat alergie pokarmowe mają się nijak do większej higieny.

    pokaż komentarz
    kamikazee
pokaż 

Wykopali i zakopali (147 / 29)