...
  •  

    Zbrakło +18, odpiłowywanie nogi to może nie jest najciekawszy widok.

    No a tak poza tym to nie bardzo potrafię sobie wyobrazić skąd może się wsiąść tak wielki ubytek tkanki mięśniowej. No i tam na początku to wygląda jak paskudne odmrożenie (czarne palce u stóp) a nie jakiś narkotyk. No co najmniej, że zasnęło się ofierze na śniegu.

  •  

    Skutki zażywania syntetyków.

    •  

      @Glowacki92: skutki delegalizacji naturalnych środków

    •  

      @PanPojdzieZNami: skutki niepalenia zioła.. oO

    •  

      @PanPojdzieZNami: Więc uważasz że Heroina jako naturalna jest zdrowsza od syntetycznych opiodów?

    •  

      @Sherrax: Tak. Heroina w porownaniu z "Krokodylem" jest o niebo lepsza. Uzaleznia, ale nie w tak ekspresowym tempie jak to swinstwo. Nie powoduje tak zgubnych skutkow ubocznych.

    •  

      @Bikiniarz: Heroina to najgorszy z narkotykow... a przynajmniej hera byla najgorsza dopoki ludzie nie wynalezli czegos "lepszego".

    •  

      @Sherrax: Heroina jest naturalna? Chyba ta w Twojej wyobrazni internetowy rycerzu. Chyba ze mowisz o maku, ktory chyba 20 lat temu ludzie uzywali ;d

    •  

      @Sherrax: W Zurychu, gdzie każdy uzalezniony może dostać za darmo "czystą" heroinę, nikt nie ma problemu z kradnacymi narkomanami, czy ganagmi sprzedającymi heroinę. Ci ludzie mimo nałogu, mogą normalnie chodzić do pracy i żyć, a także mają stała opiekę lekarską. Gdy ktoś jest gotowy może pójść na odwyk.
      Na pewno jest to dla społeczeństwa tańsze niż utrzymywanie policji antynarkotykowej i wiele innych rzeczy związanych z narkomanią. Wyprodukowanie jednej dawki heroiny to podobno koszt ok. 6 zł.

      Heroina jest bardzo podobna do niektórcyh substancji występujących w ciele człowieka, więc właściwie jest jak najbardziej naturalna.

      Poza tym, muchomory sromotnikowe, czy jad czarnej wdowy to też substancje naturalne, ale co z tego? Są przez to zdrowsze? Te wasze "naturalne" nic nie znaczy.

    •  

      @Blackbull: Mogą chodzić do pracy i żyć ale i tak to życie bedzie o wiele za krótkie i umrą w wieku produkcyjnym jak każdy narkotyk heroina chamuje/pobudze odpowiednie czesci układu nerwowego ile można żyć z "niedziałającymi jelitami" upośledzoną pracą układu oddechowego pozatym oni nie dostają tyle heroiny ile potrzebują tylko tyle by niewystapiły u nich objawy ostrego głodu i sami kupują sobie dodatkowe działki przecież jakoś tymi narkomanami zostali no nie? Predzej czy pozniej takiego goscia chwyci rak/zakarzenie lub inna choroba.
      Wbrew pozorą heroine w dalszej mierze produkuje sie na "maku" gdyby tak nie było to wielkie plantacje opium w afganistanie i mu bliskich krajach nie miałyby sensu.

    •  

      o wiele za krótkie i umrą w wieku produkcyjnym jak każdy narkotyk heroina chamuje/pobudze odpowiednie czesci układu nerwowego

      Nawet zjedzenie czekolady ma taki sam efekt, to co napisałeś nic nie znaczy.

      ile można żyć z "niedziałającymi jelitami" upośledzoną pracą układu oddechowego pozatym oni nie dostają tyle heroiny ile potrzebują tylko tyle by niewystapiły u nich objawy ostrego głodu i sami kupują sobie dodatkowe działki przecież jakoś tymi narkomanami zostali no nie? Predzej czy pozniej takiego goscia chwyci rak/zakarzenie lub inna choroba.

      @Sherrax: Czy Ty wiesz o czym mówisz? Większość narkomanów umiera nie przez same działanie narkotyku, ale wszystko co się wiąże z nałogiem - życie w skrajnie złych warunkach, brak higieny, zanieczyszczony, cyz źle odmierzony narkotyk. Wielu i tak potrafi brać kilkanaście lat i przeżyć, co dopiero, gdy mówimy o człowieku, który jest pod opieką medyczną i sam na nią zarabia.
      Z resztą Twoje argumnty i tak są za słabe - społeczeństwo mniej płaci pozbywając się jednocześnie bezdomnych narkomanów i uzbrojonych dealerów, do tego sami uzależnieni nie już więcej wykluczeni ze społeczeństwa i moga normalnie żyć. To, że mimo wszystko ciężko im żyć z nałogiem nic nie zmienia.

      Co do objawów ostrego głodu to sam to wymyśliłeś? Akurat uzależnieni w Zurychu dostają 1-2 dawki dziennie i to im wystarcza.

    •  

      @Blackbull: Zjedzenie czekolady nie zachamuje perystalktyki jelit na kilka godzin ani nie spłyci twoejego oddechu do niebezpiecznego poziomu i niepozbawi cię apetytu na caly dzien. I tak dzien za dniem. Leczenie narkomani nie polega na rozdawaniu cukierków bo narkoman potrzebuje coraz więcej by byc na haju i nadchodzi taki dzień kiedy juz nie da rady pracować. Znamy niezliczona ilosc przypadkow np gwiazd muzyki one miały kase na narkotyki i lekarzy i cala otoczke higiene jedwabne reczniki i zlocone kibelki i co teraz? No nie ma ich.

    •  

      @Sherrax: No, bo nie chcieli się leczyć, sprawa jest prosta. Pamiętaj tylko, że nie mówimy tutaj o doskonałym świecie, gdzie jak zakażesz heroiny to wszyscy się dostosują. Mówimy o ludziach, którzy już teraz są uzależnieni i masz rację mówiąc, że lepiej jakby byli czyści, tyle, że co z tego.

      To jak lepiej leczyć? Zrezygnować z tego o czym mówiłem i próbować dotrzeć z programem odwykowym to ludzi bezdomnych, cieżko chorych i kradnących, żeby mieć na kolejną dawkę?

    •  

      @Blackbull: Postawiłbym na psychoterapie i lezenie w zamknietych ośrodkach odwykowych narkoman poprostu musie sam chcieć sie leczyć inaczej nawet jak mu dasz te 2 dawki będzie to dla niego ciagle zamało. Pozatym niepodważalnym faktem jest to że heroina jest tak niebezpiecznym narkotykiem że walka z nim powinna się odbywać wszelkimi możliwymi środkami inaczej czekałoby nas to co stało się w chinach za czasów wojen opiumowych Opium było legalne i stosunkowo tanie przystępne dla większości obywateli oraz stosunkowo słabsze od heroiny a zaprowadziło ten kraj do ruiny.

  •  

    legalizacja narkotów w Polsce i forfiter dla każdego
    może zostańmy najpierw przy obecnym burdelu zwiazanym z wódą.

    •  

      @o90: Masz rację, widać czasem na ulicach tych marihuanistów jak im mięso od kości odpada, kiedy akurat nie drą %$$!y pod monopolowym.

    •  

      @DirtDiver: chyba rzuce maryske, nie chce stracic nog ;(

    •  

      @o90: Butapren, GBL i bieluń nam zdecydowanie wystarczą ^^

    •  

      @BooBoo: jak na razie od trawki degeneruje Ci się mózg. Ale każdy robi to co lubi. Natomiast moje wątpliwości dotyczą dostępności używek dla dzieci. Jeśłi obecnie nie dajemy sobie rady z kontrolą dostępności wódy dla nieletnich , nie ma potrzeby i logicznego powodu dodawać do istniejącego burdelu kolejny.
      Jak system będzie wydolny w zakresie alkoholu to legalizacja trawki i prohibicja dla nieletnich to pestka.

    •  

      od trawki degeneruje Ci się mózg

      @o90: A od wódy nie, wóda jest zdrowa i pomaga w trzeźwym myśleniu.

    •  

      Natomiast moje wątpliwości dotyczą dostępności używek dla dzieci.
      @o90: bo problemem jest sprzedaż alkoholu wszędzie - w sklepach, supermarketach, kioskach ruchu, pociągach, i brak jakiejkolwiek nad tym kontroli. Niby jest przepis, że wolno sprzedawać tylko pełnoletnim, ale jego egzekwowanie jest znikome. Choć się poprawia, i przynajmniej w supermarketach często słyszę pytanie o dowód. Ale podejrzewam że w małych, lokalnych sklepach, nikt się tym nie przejmuje, bo kto by kontrolował jakiś sklepik w jakiejś dziurze gdzie mieszka 200osób.

      W Holandii marihuana jest sprzedawana tylko w zamkniętych miejscach, gdzie nieletniemu w ogóle nie wolno wejść. A jeśli ktoś złamie tę zasadę, to jedna z częstych kontroli natychmiast zamknie mu interes całkowicie, i nie będzie w ogóle nic sprzedawał - dlatego nie ryzykują.
      Można by to też rozwiązać sprzedając jak leki na receptę (jak medyczna marihuana w USA). Jakoś nie ma chyba zbyt dużego rynku sprzedaży leków na receptę bez recepty? (no, może poza spamem internetowym lol)

      Już nie wspominam o tym, że jak chodziłem do szkoły w latach 90-tych, to zakup narkotyków był możliwy na każdej przerwie. Jestem przekonany, że teraz rynek tylko się wzmocnił i rozszerzył na coraz młodsze klasy - to tyle w temacie dostępności używek dla dzieci

    •  

      @o90: kiedys pilem duze ilosci legalnej wodki i powiem Ci, ze wtedy to mi sie mocno pie%#$o w glowie. Teraz alkohol ograniczam do okazjonalnego piwka, a czasem przyjaram i wiesz co? Lepiej sie czuje, zarowno fizycznie, jaki i psychicznie. Ale moj boze, co ja wygaduje, przeciez to nielegalny narkotyk :O. Pamietaj, ze trawka czy legalna, czy nie, bardzo latwo dostepna, jezeli Twoje dziecko kiedys przyjara, nie miej pretensji do rzadu, ze bedzie mialo nasrane w papierach, za grama.

    •  

      @ajuto00: idź w cholere z GBLem, raz spróbowałem z ciekawości i więcej gówna kijem nie dotknę, nie ma startu do zielska.

    •  

      @Pol753: cieszę się, że ktoś to w końcu zauważył

    •  

      @o90: zaszczep wszystkim chipy od urodzenia

    •  

      @misiafaraona: co ma piernik do wiatraka. Używki nie są dla niepełnoletnik i to jest jedyny problem, państwo jest niewydolne w kontroli dostępu do wódy. Dodawanie narkotyków do systemu jest poronionym pomysłem.
      @BooBoo: każdy lubi co innego. Ale wóda jest legalna a trawka nie. Takie jest prawo. Jak będzie przestrzegane w stosunku do wódy, to będziemy eksperymentować z dodatkowymi używkami.
      @kubako: i o to chodzi. Jak system będzie działał w stosunku do wódy i będzie restrykcyjny a nie pobłażliwy, to wprowadzenie czegokolwiek do systemu problemem nie jest. Ale system nie działa nawet w stosunku do wódy. Wszyscy chcą jarać i pić ale nie patrzą szerokością tylko wybiórczo.

    •  

      Jak system będzie działał w stosunku do wódy i będzie restrykcyjny a nie pobłażliwy, to wprowadzenie czegokolwiek do systemu problemem nie jest. Ale system nie działa nawet w stosunku do wódy.

      @o90: Nie rozumiem czemu wg Ciebie, żeby wprowadzić szczelny system narkotykowy, trzeba najpierw uszczelnić system alkoholowy? Co to ma jedno z drugim wspólnego. Morfinę możesz kupić w aptece, ale tylko jeśli masz receptę - bez tego nie ma szansy. Fakt, że baba w spożywczym sprzedaje piwo 13-latkom nie ma na to żadnego wpływu.
      W USA marihuanę możesz kupić w specjalnych "aptekach" (dispensaries). Żeby tam w ogóle wejść, musisz mieć dokument uprawniający do zakupu marihuany, co skutecznie blokuje dostęp dzieciakom.
      Gdyby alkohol sprzedawać tylko w pubach, a nie na każdym kroku, i do pubu pod groźbą natychmiastowego zamknięcia, był zakaz wstępu młodzieży, też nie byłoby problemu.
      Oczywiście jakieś tam "wycieki" do dzieci zawsze będą docierać, tu ktoś wyniesie piwo z pubu, albo ktoś wyhoduje trawkę i sprzeda w szkole. 100% bezpieczeństwa nigdy nie zapewnisz, bo nie ma go nawet w krajach, gdzie za posiadanie grozi kara śmierci.

    •  

      @kubako: ja widzę ewidentny związek. Jeśłi państwo nie jest w stanie mieć szczelnego systemu dystrybucji wódy z czego wnosisz że może mieć szczelny system dystrybucji trawki ?
      System ma być szczelny i wydolny. A nie jest. Co jest przedmiotem dystrybucji jest obojętne. W Polsce NAJPIERW należy rozwiązać dystrybucję wódy. To wszystko.

    •  

      @o90: bo nie ma i nie bedzie szczelnego systemu dystrybucji czegokolwiek, czy wódy czy trawki, zawsze ale to zawsze znajda sie tacy co przemycą/przyniosąna własnych plecach/albo zrobą sami. Taka jest natura ludzka. Ale po kiego grzyba tracic te mityczne "pieniądze podatników" na walkę z wiatrakami?

      edit: tylko jesli wszczepisz kazdemu chipa bedziesz wiedzial kto kiedy i co przyjmował do organizmu

  •  

    A czy ktoś dał radę pooglądać to do końca? Mnie ciarki przeszły, pomyślałem, że pieprzę takie widoki i zjechałem na komentarze.

    •  

      @choleryk: Obejrzyj, bo najważniejsze jest właśnie na końcu, jak "struną od fortepianu" odcinają mu kości.

    •  

      @Stefanescu: To ja cholera pomyślałem, że mnie ktoś poprze,a tu Ty mi wyskakujesz o strunach fortepianowych? Ja Ci tego draniu nie zapomnę! :)
      brrr

    •  

      @choleryk: Obejrzyj do końca. A teraz wstań od kompa i idź coś ze sobą zrobić np: pobiegać. Spożytkuj tą negatywną energie na pożyteczne działanie, mi to pomaga się ogarnąć.

      Jak ktoś się doprowadził do takiego stanu, nie lepiej już sobie walnąć kule w łeb niż skazywać się na takie cierpienie?

    •  

      @pixie: Ale co Ty ode mnie chcesz? Ja nic nikomu nie zrobiłem, chcę chodzić i biegać. Mogę?

    •  

      @choleryk: Ok masz racje, niestety nie mogę już usunąć i edytować mimo że jeszcze mam (3:00)

    •  

      @Stefanescu: Oj nie każdy jest nie wiem kim jesteś, grabarzem, patologiem, lekarzem, by na coś takiego zerkać, ja tam pieprzę takie widoki i choćby mnie zmuszali to nie obejrzę tego filmiku do końca. (choć ciekawy jestem jak cholera). Coś jak moja była dziewczyna, uwielbiała horrory, najlepiej o draculi, a kiedy już włączałem i oglądaliśmy to uciekała tak głęboko pod kołdrę, że hej ho... i tylko wyglądała na chwilkę i piszczała i znowu się chowała :)

    •  

      @choleryk: Jestem odporny na podobne widoki, ale to jeden z niewielu filmików, których nie byłem w stanie obejrzeć w całości.

    •  

      @choleryk: Jadłem obiad przy tym...

    •  

      @choleryk: Dziś dostałem link z filmem na którym jednemu kolesiowi odcięli głowę piła łańcuchową, a drugiemu nożem. Dałem radę obejrzeć do końca, choć nie było to przyjemne. Natychmiast sp$!#%$$iłem z tej strony. Stwierdzam, że ten materiał nie jest taki straszny. Niech będzie przestrogą dla innych.

    •  

      @choleryk: To nie oglądaj całości (trochę nudna) ale wychyl się spod kołdry na samą końcówkę. Noga odpada w 7:50.

  •  

    Wie może ktoś co się robi później z takimi odpadkami ludzkimi? Amputowane kończyny, narządy z operacji itd, gdzieś to musi trafiać. chyba nie do śmietnika zwykłego jak tutaj na filmiku to wygląda.

    •  

      @_Liquid:
      Rzuca się je krokodylom.

    •  

      @_Liquid:
      Spalarnia odpadów medycznych

    •  

      @_Liquid: Pewnie do szpitalnego krematorium. Ale ogólnie w szpitalach są kosze na odpady medyczne i tam wrzuca się wszystko, co miało nawet najmniejszy kontakt z krwią i pacjentem, więc podejrzewam, że do takiego kosza to trafiło. A jak są dalej utylizowane takie odpady to niestety nie wiem.

    •  

      @Aydyn: :) Pewnie tak, ale ZANIM odpad trafi do spalarni, trafia do kontenera, w którym sobie leży do czasu aż się uzbiera ilość, którą opłaca się utylizować. Jakiś czas temu miałem nieprzyjemność przebywać przez pewien czas nieopodal szpitalnego prosektorium/kostnicy. Na zewnątrz tegoż, podpięty do budynku specjalnym przewodem stał pojemnik (taki na kółkach, jak w osiedlowych śmietnikach). Choć to dla mnie niewyobrażalne, to mimo że było to miejsce publiczne, a nawet dosyć mocno oblegane - śmietnik w najlepsze roztaczał wokół siebie trupie "zapachy" (tego nie da się zapomnieć) i Bóg wie co jeszcze :/

    •  

      @_Liquid: Później robią z tego parówki.

  •  

    A mi to lotto czy mu nogę odcięli czy nie, ja nie zamierzam brać nigdy jakiegoś gówna.

  •  

    @misiafaraona: i to jest ta Twoja droga przez raj?... podobnie jak opisywany niedawno paco

    •  

      @aca: Z pewnością zażywanie drugów, w których składzie więcej jest rozpuszczalników nitro, benzyny i innego syfu niż właściwej substancji, jest bardzo zdrowe.

    •  

      i to jest ta Twoja droga przez raj?

      @aca: A co myślisz że oni sobie to wstrzykują celem pozbycia się kończyn? Przecież to oczywiste, że nie, a powyższe obrazki pokazują skutek "uboczny". Jeśli ktoś jest idiotą to się takich hocków klocków dorobi. Co nie zmienia faktu, że ćpał dla tego "raju" właśnie. Tak to działa w przypadku każdego narkotyku tak naprawdę - tak jak pewien mądry pisarz stwierdził (parafrazując): największy błąd w edukacji antynarkotykowej to wmawianie dzieciakom, że dragi to rynsztok, prostytucja i sodomia, bo one podświadomie wyczuwają kłamstwo (no a przynajmniej niepełną prawdę jak ktoś tak woli to ująć) i dlatego chcą same spróbować. Potem po drugiej stronie (od bardziej doświadczonych kolegów) słyszą coś dokładnie przeciwnego. A prawda leży jak zwykle po środku - wszak ludzie nie ćpają dla nałogu i rynsztoku - czyż nie? Dzieciakom trzeba mówić że dragi są tak bardzo niebezpieczne bo wznoszą na pewne poziomy, bez których potem może być trudno wytrzymać. Trzeba im mówić prawdę, bo inaczej mają jeszcze większą pokusę sprawdzenia samemu, czyli stwierdzenie że "dragi to droga przez raj do piekła" jest imho dobrym mottem dla ludzi co układają różne wczesnoedukacyjne programy uświadamiające. Przy czym jednak dzieciakom przedstawiałbym to może za pomocą innych słów niż "raj".

    •  

      @Lk_hc: Karma. Nie ma raju bez piekła. Wszystko ma swoją cenę. I tak dalej.

    •  

      @adiq94: No tak... a od kiedy to dragi zażywa się dla zdrowia :)

    •  

      @aca: A co paco i krokodyl mają wspólnego z heroiną?

    •  

      @Elaviart: krokodyl to też opiat tak więc masz taka samą charakterystykę działania, a paco to mieszanina odpadów z produkcji koki i wszelkiego innego plugastwa tak wiec efekt zażycia może być podobny do snowball'u, obie substancje łączy ekstremalnie nieuregulowany proces produkcji skutkujący wysokim poziomem zanieczyszczeń , toksyn i trucizn wprowadzonych jako katalizator

    •  

      @aca: Wiem czym jest paco i krokodyl, tylko nie rozumie aluzji do @misiafaraona pod tym wykopem. To mniej więcej tak jak szukać związku między krokodylem, a kodeiną na kaszel z apteki, w końca oba są opiatami z tą samą charakterystyką działania.
      I paco nie ma nic wspólnego ze snowballem, to po prostu stymulant.

    •  

      @Elaviart: ten wyzej po prostu nie umie przeczytac ze zrozumieniem jednego zdania:

      Myślę że każdy kto chociaż raz spróbował nieważne, marihuany, amfetaminy, heroiny chociaż podświadomie tęskni za tym "czymś". Narkotyki zawsze prowadzą do Piekła, jednak na nieszczęście ludzkie, ta droga prowadzi przez Raj. Ten raj zawsze będzie kusił...

      @aca: nie, to nie jest raj. To jest piekło... patrz linijki wyzej

  •  

    "Jeśli nie chcesz mojej zguby,
    krokodyla daj mi luby."

    A to ci dopiero! Domagam się zdelegalizowania tej deprawującej lektury! Już ja wiem, o co temu całemu Fredrze chodziło!

  •  

    Przynajmniej nie trzeba było znieczulenia podczas amputacji nogi.

  •  

    Jaki to musi być silny nałóg. Straszne.
    Zastanawiam się po jakim czasie chirurdzy uodparniają się na takie widoki na żywo (i ew. zapach).

    •  

      Zastanawiam się po jakim czasie chirurdzy uodparniają się na takie widoki na żywo (i ew. zapach).
      @JacekiPlacek: Oby nigdy nie było to tak powszechne.

    •  

      @JacekiPlacek: Tak, chirurdzy są odporni na takie widoki i zapachy, bo to nic szczególnego. Zwykle widać to w mniejszej skali, ale i tak.
      Ci, którzy nie potrafią się uodpornić, popełniają samobójstwa, czy popadają w nałogi (alkoholizm dotyczy według niektórych badań przynajmniej 1/3 lekarzy w USA, a w ogóle lekarze są grupą społeczną, która popełnia najskuteczniejsze samobójstwa, czyli dbają, by nie dało się ich odratować).

    •  

      @Ginden: Myślę, że dbają raczej o to, żeby w wyniku nieudanego samobójstwa nie zostać kaleką czy innym warzywem.

    •  

      @JacekiPlacek: pewnie na zajęciach z sekcji zwłok

  •  

    Cena prohibicji. Zamiast brać sprawdzone przez stulecia, farmaceutycznie czyste substancje trują się jakimś produkowanym po kątach gównem. Większość skutków ubocznych nie jest nawet wywoływana przez substancję czynną a "domieszki". Nie mówiąc już o skutkach społecznych wyjścia poza nawias prawa.

    •  

      @PlonacaZyrafa: Wszędzie jest prohibicja na heroinę, a tylko u ruskich tworzą wynalazki typu desmorfina z tabletek na kaszel. Jak można to wytłumaczyć? - Mają najwięcej uzależnionych od opiatów? System szwankuje? Legalność marihuany spycha ludzi do narkotykowego bagna? No ciekawe, ciekawe.

      Przy okazji, temat krokodila był poruszany na wykopie kilka miesięcy temu tutaj. W powiązanych są filmiki dowodowe, więc jak dla mnie duplikat:)

    •  

      @alkif: no u nas trują się "pigułami" które obok MDMA nie leżały, kodeiną z paracetamolem, fetą ze strychniną, "dopalaczmi" itd. A i "marihuana" od osiedlowego dystrybutora potrafi wywołać halucynacje.

    •  

      @PlonacaZyrafa: p!%!!@#enie głupot. Narkotyki produkowane domowymi sposobami są po prostu o wiele tańsze, a ten krokodyl kosztuje grosze. Biorą go ci co są na samym dnie i mają wszystko gdzieś, aby tylko zaćpać. Alkohol jest legalny, więc skąd doniesienia o osobach które zmarły po wypiciu skażonego spirytusu? Odpowiedź: jest tańszy!

    •  

      @ArmeniaRox: jak mi kupisz w Polsce medyczną marihuanę i heroinę to nie będę miał pytań. A jeśli "normalni" ludzie piją wódkę z mety, to znaczy, że akcyza jest zbyt wysoka i skarb państwa w gruncie rzeczy na tym traci.

  •  

    Trochę mało profesjonalnie wygląda ta pomoc ofierze.

  •  

    teraz bez problemu będzie mógł wziąć nogi za pas :)

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    MÓWIŁEM NIE DRAP

  •  

    Wygląda jak golonka, zgłodniałem.

  •  

    "Krokodyl" bo odgryza nogi?

  •  

    Właśnie jem sobie kurczaka i czytam wasze komentarze. Chyba nie powinienem tego teraz oglądać?

  •  

    Kto wie dokładnie dlaczego tak się dzieje?

    •  

      @knowakowski: bo używają benzyny i kwasu solnego żeby zrobić krokodyla w domu (oraz jakichś tabletek z apteki)

    •  

      @knowakowski: podejzewam oslabienie krazenia oraz oslabienie ukladu odpornosciowego ktorego przyczyna jest wdawanie sie infekcji w dlupie zadrapanie a zazywanie narkotyku na bazie morfiny powoduje zupelna znieczulice na bol z tym zwiazany czego skutkiem jest to ze czlowiek ma wyj#%!ne na to ze wystaja mu kosci i gnija konczyny

    •  

      Ta trutka prowadzi do zaniku żył co w konsekwencji zmniejsza przepływ krwi. Organizm broni się w ten sposób że jeszcze bardziej zmniejsza ten przepływ w kończynach aby zapewnić odpowiednie ciśnienie w ważniejszych organach co prowadzi do martwicy kończyn. Zaczyna się od stóp i postępuje coraz dalej.

      @Stefanescu

  •  

    Jestem ciekaw jednej rzeczy: Dlaczego nogę odpiłowywano mu właśnie struną? Dlaczego nie było konkretnej operacji amputacji nogi, która pewnie i tak nastąpi, przecież nie zostawią mu wystających kości z nogi, prawda?

  •  

    Teraz mogę powiedzieć, że widziałem już wszystko.

  •  

    odrazu mi sie przypomina requiem

  •  

    Zaczyna się niewinnie, od piwka albo trawki na imprezie ze znajomymi.

  •  

    Wszystkim, którzy przeglądają tak jak ja wykop przy śniadaniu życzę smacznego...

  •  

    Było razy kilka na wykopie. mi tutaj: http://www.wykop.pl/link/190602/narkotyki-to-zlo/
    Niestety wszystkie źródła wygasły.

  •  

    http://www.maxior.pl/film/128707/skutki_brania_narkotykow
    krokodyl ten sam, zdjęcia jeszcze bardziej drastyczne

  •  

    Moje kopytka przestały mi smakować.

  •  

    Może ktoś przetłumaczyć te krzesełka i podać wiadro, na pawia?

  •  

    Oczywiscie wielcy znawcy dostaja plusy ale pisza bzdury -.- martwica nie zachodzi dlatego ze wstrzykuja sobie ta substancje tylko dla tego ze sa to pokruszone tabletki z woda ladowane do zyly

  •  

    Ludzie są zdolni do wszystkiego... zwłaszcza ludzie ze wschodu...

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    Ciekawe jak tam śmierdziało.

  •  

    Cool, wrzuciłem to samo kilka dni temu... Tyle że ciekawsze wideo.

  •  

    Zaczyna się od trawki i dopalaczy. Walczcie dalej o legalizację.

  •  

    Powinni ten film pokazywać do znudzenia wszystkim leszczom złapanym na zabawie z narkotykami.

  •  

    Miszka ksywa "zombi" - nie ma to jak szacunek na dzielnicy.

  •  

    przykro mi psuć te wszystkie domysły an temat krokodyla... ogolnie PAP opublikowal informacje ze to jest pozyskiwane z krokodyla (WTF?)

    ogólnie jest to lek przeciwdepresyjny (nazwy nie podam bo mozna go kupic u nas w aptece;p) ogolnie jest nieszkodliwy, ale ruskie okdkryły ze jak sobie to zajebiesz w kabel to cie pozamiata (ruskie ćpuny KAŻDĄ substancje narkotyczna odrazu nap%!#$$!aja w żyłe wiec to u nich norma) niestety (dla tych ćpunów i stety dla ludzkosci (selekcja naturalna), substancja czynna tego leku nie rozpuszcza sie w wodzie, co jak już ktoś pisal zatyka zyły i powoduje martwice... nie sadze by w polsce było tyle ludzi gotowych to ćpać (mysle ze nawet hardkorowy narkoman wie ze substancji ktore sie lipnie rozpuscilo w strzykawce, nie wali sobie tego w żyłe...)

  •  

    Na H nie maja to croca zapodaja

  •  

    To jeszcze nic, jest jeszcze straszniejszy narkotyk - marijuana, waliłem metę, kompot, owoce lasu, ostrzegali wtedy żeby tego nie tykać ale nie chciałem słuchać. Kiedyś jak się pozbieram to może zrobię o tym AMA.

    •  

      @salivia: po trawce degeneruje Ci się jedynie tkanka mózgowa, nie widać, nie boli, więc strachu nie ma.

    •  

      @o90: właśnie i to jest przerażające gdy szajba zaczyna odbijać jak piorun kulisty po gumowym pokoju, tydzień temu do bajzla dowieźli kilka liści czarnej porzeczki z Kiszpanii, ludzi tak po tym pogięło że karetki jeździły jak do rozbitego jumbojeta

  •  

    E tam niech biorą jak nie mają głowy żeby pomyśleć

  •  

    Lepiej od razu się powiesić, niż tak po kawałku się rozdrabniać.

  •  

    ludzie sami siebie niszcza.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    forfiter? Gonna give'm a Cziken?

  •  

    W drugiej minucie słychać ajfona.

  •  

    sadzic palic zalegalizowac

  •  

    To jakaś mieszanka vizira, domestosa, denaturatu i rozpuszczalnika? To ja biorę całą paletę i wysyłam do Sejmu! Dla każdego (p)osła jeden krokodyl co godzinę!

  •  

    Jak pisał klasyk:
    "Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby".

  •  

    Chciał to ma. Po co to leczyć?

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Dzięki nam, Polaków nie stać nawet na Krokodyla. Całujcie nas po nogach.