Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • grabull +4  

    Nie bardzo rozumiem oburzenie Kowalczyka... Trener jest szefem i odpowiada za wyniki, więc ma prawo ustalać reguły obowiązujące w jego kadrze, jeśli ktoś się nie dostosuje to wylatuje i tyle...

    pokaż komentarz
    grabull
  • murarz13 +3  

    Tja... w potem wyniki jakie są każdy widzi.

    pokaż komentarz
    murarz13
  • juzwa +2  

    może to i sprzyja wynikom, ale spytajcie się ich żon i dzieci czym to sprzyja i czy mają satysfakcję, że tato strzeli bramkę, a potem naj#%any jak działo wraca do domu, albo i nie wraca

    rozumiem - wszystko jest dla ludzi, ale mi osobiście takie podejście do tematu nie podoba się - może i zbyt długo na tym świecie nie żyję, ale trochę już zdążyłem zobaczyć - co z tego, że ktoś tam jest zaj#%isty spoko ziom, za kołnierz nie wylewa i wie co to znaczy dobrze się zabawić, skoro jego własne dzieci nim gardzą

    pokaż komentarz
    juzwa
  • Blekione +2  

    No to teraz już wiem z kim nasze gwiazdki chlały na Ukrainie. Wielce utalentowany piłkarz Kowalczyk teraz raczy nas swoim talentem jako dziennikarz, czego próbkę widzieliśmy podczas ostatniego Euro.

    Że Kowalczyk chlał na olimpiadzie? Mnie to nie dziwi skoro ich trenerem był nie kto inny jak Janusz Wójcik, który za kołnierz też nie wylewa.

    Zgadzam się z niektórymi przedmówcami, którzy piszą co też pan Kowalczyk w swojej krierze osiągnął. Dla mnie srebro olimpiady nie jest wyznacznikiem (w końcu to piłka młodzieżowa tak jakby). Zobaczcie co się stało z Hiszpanami. Canizares, Gurdiola, Kiko, Luis Enrique to pierwsze z brzegu przykłady. A Kowalczyk jakoś kariery wielkiej w lidze hiszpańskiej nie zrobił i z każdym sezonem tylko się staczał.

    Ten były kopacz niejest dla mnie przykładem profesjonalizmu. Za takiego może uchodzić np. Leszek Blanik, Robert Korzeniowski czy z terażniejszych Robert Kubica, Adam Małysz. Jestem ciekawy jaka jest ich opinia na temat picia.

    Że inni piją? Na pewno nie jest to reguła tylko wyjątkek ją potwierdzający. Zobaczcie na przykład profasjonalizmu wśród piłkarzy, jak choćby Pavel Nedvied, który sam mówi, że to co osiągnął, to tylko jego ciężka praca a nie talet, z czym się zupełnie zgadzam.

    Inna sprawa to to, że Beenhakker nie zabrania wypicia piwa lub 2ch. Nie traktuje piłkarzy jak purystów. Na alkohol jest jednak miejsce i pora, a na pewno nie jest nim zgrupowanie kadry. Nie wiemy do końca co się stało, gdyż trener nie chce się na ten temat wypowiadać (zresztą to nie on odpowiada za wyciek tej informacji poza drużynę). Mowi tylko że stało się coś więcej. I bardzo dobrze że ich wywalił. Pokazał tym samym że nie ma nietykalnych. W kadrze nie ma już Żurawskiego, podobno jego pupila, nie ma Boruca, największą gwiazdkę naszej reprezentacji na Euro, nie ma Dudki, który w mojej opini najwięcej zawdzięcza Leo i tak mu się odwdzięczył.

    Smutne jest tylko to, że przychodzi ktoś z zewnątrz i musi naszych sportowców uczyć podstaw profesjonalizmu (to samo stało się w siatce, co wyszło jej na dobre), gdyż nasza myśl szkoleniowa nie widzi problemu.

    pokaż komentarz
    Blekione
  • Trepek +8  

    Naprawdę kogoś to dziwi?

    Polecam książkę Kowal - prawdziwa historia. Wiele meczów którymi ludzie się podniecali miał bardzo ciekawy podtekst ;]

    pokaż komentarz
    Trepek
  • pepsztyl +19  

    Wg mnie prawda jest taka, że przez wieki alkohol był elementem scalającym ludzi. Obecnie nie wiele się zmieniło. Sport, spotkania towarzyskie, nawet podjęcie nowej pracy - to wszystko wiąże się z "imprezami/spotkaniami integracyjnymi", a później z regularnymi spotkaniami przy piwku. Tak się tworzy więzy między ludźmi i pozwala nawzajem lepiej zrozumieć siebie, swoje cechy i potrzeby. Alkohol jak najbardziej sprzyja tworzeniu efektywnej ekipy w firmie, paczki dobrych przyjaciół a w końcu dobrej drużyny piłkarskiej. Atmosfera to podstawa, a od wieków atmosferę tworzyło, tworzy i będzie się tworzyć przy piwku. /w granicach rozsądku oczywiście/

    pokaż komentarz
    pepsztyl
  • koniczynek +11  

    Spotykanie się ludzi było wiążące, a czy jedli przy tym dzika czy pili alkohol to raczej mało istotne, ważne, że scalało ich to, co robili razem. A teraz przez różne kampanie reklamowe po prostu ludzie uwierzyli w to, że alkohol jest modny, że jest konieczny dla dobrej zabawy, że to on scala i podtrzymuje przyjaźnie. I płacą za niego i go piją, pomijam tutaj ludzi pijących dla smaku, bo wino jest dobre, bo piwa są dobre, bo niektóre wódki są dobre. Chodzi mi o ludzi, dla których zabawa na trzeźwo nie istnieje.

    Więc nie mów mi tutaj, że alkohol buduje i budował więzy między ludźmi, bo ja wolę ze znajomymi iść do kina, na sushi, do restauracji lub teatru, do tego nie potrzebny jest alkohol.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • ArcherFromVillage -5  

    kaxdy wuie ze piwo jest ok!

    pokaż komentarz
    ArcherFromVillage
  • pafcyk -4  

    bo pić trza umić

    pokaż komentarz
    pafcyk
  • pepsztyl -2  

    koniczynek: alkohol buduje i budował więzy między ludźmi. temu nie zaprzeczysz. ja też wolę pójść do kina, restauracji, może nie koniecznie na sushi i do teatru. pewnie większość ludzi tak woli i co do tego, to zgadzam się z Tobą w stu procentach. tylko, że artykuł dotyczy raczej sportu i alkoholu (patrz:tytuł), a nie tego, czy do wybrania się do kina, czy na spacer do parku niezbędny jest alkohol...

    pokaż komentarz
    pepsztyl
  • silverado +5  

    Sportowiec i pije? To nie jest normalne. Alkohol zaburza metabolizm co nie sprzyja treningowi. Nic dziwnego, że polska reprezentacja pod koniec każdego meczu pada na twarz skoro ciągle chleją. Niestety w polskim sporcie jest brak ambicji aby osiągnąć coś więcej. Każdy chce tylko dostać pieniądze i sobie pochodzić na imprezki. Tymczasem do realizacji większych planów potrzebny jest nieustanny wysiłek. Oczywiście generalizuję i z góry przepraszam tych sportowców, których uraziłem.

    pokaż komentarz
    silverado
  • CK_sMiLe_CK -1  

    Maradona...

    pokaż komentarz
    CK_sMiLe_CK
  • dziki_rysio_997 +2  

    Rozumiem, piłkarz też człowiek. Popełnił błąd, będzie potrzebował czasu żeby wrócić do łask trenera. Ale nie piszmy, że problemu nie ma! Sportowiec powinien być przykładem dyscypliny, pracowitości i dążenia do wartości wyższych niż tylko lepszy finansowo kontrakt, wzorem szczerych ambicji. Dajmy szansę do rehabilitacji, ale nie usprawiedliwiajmy każdego zachowania na siłę. Znam przypadek gdzie tuż przed meczem nie mogli znaleźć głównego snajpera - tak gość balował...

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • matju 0  

    Kowalczyk miał taką wtopę - cały autobus Legii na niego czekał - przynajmniej tak opisał w swojej autobiografi.

    pokaż komentarz
    matju
  • dpc8 +7  

    Z doświadczenia wiem, że nie dość, że alkohol super szybko schodzi w czasie wysiłku fizycznego to jeszcze dobry reset pozwala oczyścić myśli i z większym skupieniem podejść do gry.

    pokaż komentarz
    dpc8
  • koniczynek +9  

    Młotkiem w głowę też się można zresetować, permanentnie.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • footix +3  

    Może i szybciej schodzi podczas wysiłku, ale jakość i efektywność wykonywanych czynności jest kiepska...

    pokaż komentarz
    footix
  • wyszczekany_pingwin +4  

    Kowalczyk i jego profesjonalne podejście do futbolu. Wystarczy sobie przypomnieć jakim talentem dysponował, a jaką karierę zrobił. "Im więcej piłkarz jest lepszy tym więcej chleje" - w takim razie o Wojtka by się biły największe kluby Europy, podczas gdy jego drużyna podwórkowa rywalizuje z drużyną podwórkową Smolińskiego. Zero autorytetu. Zakop.

    pokaż komentarz
    wyszczekany_pingwin
  • vul6 -1  

    coś Ty, on ma rację. Przykład? Ronaldinho - gwiazda Barcy, mieli podbić świat i utrzymać panowanie jak najdłużej się da. A Ronaldinho sobie balował. Ciekawe czemu nagle wypadł ze składu, Barca wszystko przegrała, a na koniec supergwiazdor poszedł za 1/5 ceny z ubiegłego roku do klubu, który jakby nie patrzeć nawet w LM nie zagra...

    pokaż komentarz
    vul6
  • wyszczekany_pingwin +1  

    Chłopak po prostu chciał być najlepszym piłkarzem świata i dlatego tyle chlał ;) Tylko coś plan się nie powiódł.

    pokaż komentarz
    wyszczekany_pingwin
  • Zygaldinho +2  

    A jakby nie było Kowalczyk mimo swojego picia i palenia potrafił zrobić karierę większą niż połowa dotychczasowych Kosowskich,Rasiaków itd.
    Czytałem również jego biografie "Kowal-prawdziwa historia"-i nie znam nikogo,kto w tak humorystyczny sposób potrafiłby przedstawić realia piłki nożnej od tej innej strony:)
    Serdecznie polecam

    pokaż komentarz
    Zygaldinho
  • Marcino900 +3  

    Dobrze godo! polać mu! :D

    pokaż komentarz
    Marcino900
  • koniczynek +2  

    Mało tego – zawsze powtarzam, że dobry piłkarz pije. A to dlatego, że się nie boi, że jest pewny siebie, pewny swoich umiejętności.

    No tak, bo jest takie pewny siebie to się musi "resetować" dwa razy w tygodniu. Powodzenia w dalszym życiu, wielu kolejnych sukcesów.. tak samo spektakularnych jak te do tej pory...

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • Maranello +1  

    Ludzie Wy to czytaliscie w ogole? Bo po komentarzach sadze ze chyba nie... piszecie jakby to tylko nasi pili, przyjrzyjcie sie bardziej np lidze angielskiej, tam co jakis czas slychac o jakis przypadkach picia, a nawet wyrokach za pobicie kogos po pijaku np Barton, w lidze hiszpanskiej to samo...

    Nawet nie trzeba czytac tego wywiadu, bo Ci co sie interesuja blizej konkretnymi ligami to wiedza ze to jest norma...

    pokaż komentarz
    Maranello
  • lupuss 0  

    Dokładnie takie samo wrażenie odniosłem. Ale to na wykopie norma. Przeczytać tytuł ewentualnie wstęp a potem komentować. Barany...

    pokaż komentarz
    lupuss
  • lupuss -3  

    Dokładnie takie samo wrażenie odniosłem. Ale to na wykopie norma. Przeczytać tytuł ewentualnie wstęp a potem komentować. Barany...

    pokaż komentarz
    lupuss
  • Maniaak +2  

    Każdy fachowiec pije, jak nie pije, to nie fachowiec...

    pokaż komentarz
    Maniaak
  • koniczynek +5  

    A potem ludzie mówią, że o pracę w Polsce trudno.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • matju -1  

    i Co ten ze świetnymi perspektywami piłkarz osiągnął po Olimpiadzie - dla mnie NIC.

    pokaż komentarz
    matju
  • Maranello +6  

    Został wicekrólem strzelców i zdobył srebrny medal IO to faktycznie nic... my Polacy powinnismy spytac dlaczego k!#%a nie zloto?!

    Co zdobył na IO to jego i nalezy mu sie szacunek za to bo inni nawet tego nie potrafia... a to co zrobil dalej ze swoja kariera to juz jego sprawa.

    pokaż komentarz
    Maranello
  • matju -1  

    @Maranello - przeczytaj 2 razy jeżeli nie umiesz czytać ze zrozumieniem - napisałem wyraźnie, co osiągnął Po olimpiadzie.

    pokaż komentarz
    matju
  • Maranello 0  

    przeciez ja wiem co napisales, tylko ze napisales to tak jakbys nie mial szacunku do niego za IO, poza tym ja Ci napisalem ze inni nawet tego nie osiagneli wiec czepiaj sie innych...

    pokaż komentarz
    Maranello
  • Kismeth +3  

    Kowalczyk to zwykły moczymorda... piłkarzem był tylko przy okazji...

    pokaż komentarz
    Kismeth
  • wyszczekany_pingwin +1  

    Haha, bardzo trafne.

    pokaż komentarz
    wyszczekany_pingwin
  • bzw +9  

    Jeśli będą grać tak jak Boruc i Kowalczyk, to niech piją ile chcą.

    pokaż komentarz
    bzw
  • CK_sMiLe_CK 0  

    A ja się zgadzam z Panem Kowalczykiem. Sam gram w piłkę, już 7 rok leci. Wiadomo jak było się młodszym to nie było picia po meczach, przed. Ale teraz zawsze, powtarzam zawsze po meczu, czy to wygrany, przegrany, czy ch#% wie jaki idziemy razem z chłopakami napić się po piwie, dwa, tyle ile ktoś chce. I to samo, jeśli mecz jest w sobotę to co problem naj%#ać się w trzy dupy w czwartek? Cały piątek leczymy kaca, a w sobotę na mecz jesteśmy jak wróbelek. A nawet jeśli ktoś przyjdzie skacowany, lub lekko! pijany na mecz to będzie się bardziej starał, aby inni nie mu wypominali, że jakby nie pił to by lepiej grał. To by było na tyle.

    pokaż komentarz
    CK_sMiLe_CK
  • footix +5  

    Przepraszam, ale czy my mówimy o zawodowej grze w piłkę, czy o tym, że chłopaki z A klasy sobie wypiją kilka głębszych po meczu?
    Wiadomo jeśli ktoś uprawia sport amatorsko, to jego wola co robi po meczu, jeśli jednak reprezentuje kraj to powinny go obwiązywać jakieś wzorce zachowania.
    W rozumowaniu Kowalczyka, to można nawet Kwaśniewskiego usprawiedliwić i jego wyczyny na Ukrainie.

    pokaż komentarz
    footix
  • CK_sMiLe_CK -1  

    Ale Wy nie rozumiecie, że alkohol jeśli jest spożyty w odpowiednim czasie od meczy w żadnym stopniu nie powoduje skutków ubocznych w meczu typu słabsza kondycja, spowolnione tempo lub mniejsza orientacja.

    pokaż komentarz
    CK_sMiLe_CK
  • footix 0  

    A nawet jeśli ktoś przyjdzie skacowany, lub lekko! pijany na mecz to będzie się bardziej starał, aby inni nie mu wypominali, że jakby nie pił to by lepiej grał.
    To jest ten odpowiedni okres czasu?

    pokaż komentarz
    footix
  • harad +1  

    niestety ale alkohol ma długoterminowe działanie na cały system człowieka, głównie powodując spadek tkanki mięśniowej.

    aktywność enzymów wątrobowych zwiększa się po spożyciu przez 48 godzin.

    pokaż komentarz
    harad
  • CK_sMiLe_CK -2  

    Ja nie dyskutuje już z Wami bo i ja jestem sam, a Was jest mnóstwo. Po prostu wiem swoje i tyle.

    pokaż komentarz
    CK_sMiLe_CK
  • Tapirro 0  

    "Wypic jedno piwo czy dwa" i to jak sie jest na topie. A nie walic ukrainska wode i nic nie umiec. Ziomki z podworka by ich ograly.

    pokaż komentarz
    Tapirro
  • lupuss -3  

    Wreszcie jakieś zdrowe podejście do tematu... Dobry reset nie jest zły. Byle nie za często. Nie wyobrażam sobie żeby np. po sesji nie było totalnego resetu. Nie mógłbym zasnąć bo w kółko w głowie te cyferki i wzorki.

    pokaż komentarz
    lupuss
  • pawello -3  

    Beenhakker widzi, że nic już nie osiągnie z obecną reprezentacją bez rewolucji kadrowej (czytaj: zbudowaniu trzonu zespołu na Janczyku, Majewskim, Janocie, Rybusie), więc szuka dziury w całym, aby wina za klęskę (jest dla nas nieunikniona w eliminacjach do MŚ2010), nie spadła na jego barki...

    pokaż komentarz
    pawello
  • BeRiX -4  

    coś mi się pokićkało:/

    pokaż komentarz
    BeRiX
  • BeRiX -8  

    www.google.pl

    pokaż komentarz
    BeRiX
  • arag0rn +3  

    Dzięki za linka!

    pokaż komentarz
    arag0rn
  • northrop -1  

    Tak, tryb życia Maradony dobrze widać czym skutkuje...
    http://i78.photobucket.com/albums/j105/kikoloiacono/maradona.jpg

    pokaż komentarz
    northrop
  • eduu -2  

    koniczynek idz prowadzic swoja antyalkoholowa krucjate na forum frondy, a nie tu sie zalisz

    pokaż komentarz
    eduu
  • yoshi314 0  

    jest tak jak napisali niektorzy wyzej - pic trzeba umiec. mozna wypic pare piw ze znajomymi przy jakiejs okazji. wazne zeby nie szukac takiej okazji czesciej niz raz w tygodniu i nie pic zbyt wiele.

    zdrowie i kondycja fizyczna jest kluczowa w przypadku sportowca. w jego interesie powinno byc prowadzenie w miare rozsadnego, zdrowego trybu zycia bo to przelozy sie na jego forme i mozliwosci.

    pokaż komentarz
    yoshi314
  • pif_paf 0  

    100% racji

    pokaż komentarz
    pif_paf
pokaż 

Wykopali i zakopali (170 / 6)