Ja jako ateista mam duży szacunek do takiego kościoła jakim był za PRLu. Wtedy nie liczyła się kasa i władza tylko walka z komunistycznym systemem. Dlatego smuci mnie, że obecnie KK w Polsce skupiony jest tylko na ściąganiu hajsu od wiernych, a dalej jedzie na famie wyrobionej podczas lat walki z komunizmem. Od czasu śmierci Jana Pawła II nie pojawił się żaden godny autorytet moralny, a poszczególni biskupi i arcybiskupi zajmują się potęgowaniem zysków i naciskami na wolność wypowiedzi i poglądów.
@Tryl: Zgadzam się z Tobą. Jako chrześcijanin czasem nie mogę patrzeć jak kościół po 89 ukłądał się z nową władzą. Byle coś ugrać. Wieże kościołów rosną a wiernych ubywa. Moim zdaniem duża w tym wina KK. Ludzie się pogubili. Za PRL KK mówił raczej jednym głosem i stał po stronie ludzi.
@Tryl: Patrząc na to z drugiej strony - między kilkoma "męczennikami za wiarę" jak Popiełuszko czy Wyszyński było od zatrzęsienia księży, którzy zgadzali się współpracować ze służbami bezpieczeństwa, nie tylko z obawy przed aresztowaniami, biciem czy nawet morderstwem ale dla dóbr doczesnych - pieniędzy, samochodów i podsuwanych ochoczo księżom prostytutek. Często kwoty za jakie ksieża "sprzedawali" informację o innych księżach zaangażowanych w konspirację były porażająco śmieszne np. ojca mojego kolegi ksiądz proboszcz wydał za kilka butelek zachodniego koniaku i dodatkowe kartki na mięso, co wyznał dopiero na łożu śmierci prosząc go o wybaczenie (z tego co wiem mu nie wybaczył), notorycznie też służbom bezpieczeństwa zdarzało się uzyskiwać tajemnice "świętej spowiedzi" które (teoretycznie) nie powinny być zdradzane NIKOMU. Niestety, tej niezbyt chwalebnej karty Kościoła NIGDY nie poznamy bo wszystkie akta spalono albo wywieziono do siedzib władz kościelnych na mocy tajnego porozumienia między kościołem a ustępującymi władzami komunistycznymi. A byłoby co czytać, mój wujek był kierowcą w takim konwoju i wieźli 6 Starów wyładowanych aktami dotyczącymi księży... A drugie tyle pewnie zostało spalonych, podobnie jak prawdziwe życiorysy wielu działaczy konspiry, którzy teraz się kreują na wielkich Solidaruchów
Zakończę nieśmiertelnym cytatem:
-Stopczyk, co wy tam palicie?
-Ja? Radomskie... ale jak pan major woli, to Franz ma Camele...
@Tryl: Chyba dawno w różnych kościołach nie byłeś.
"Dlatego smuci mnie, że obecnie KK w Polsce skupiony jest tylko na ściąganiu hajsu od wiernych, a dalej jedzie na famie wyrobionej podczas lat walki z komunizmem."
Zapomiałeś o Caritas, KSM, grupach oazowych, kręgach biblijych i dziesiątkach innych czynów ewagelizacyjnych czy zwykłej pomocy bliźniemu.
Z drugiej strony niestety księży, którzy misję dawno zamienili na kasę nie brakuje.
@Tryl: A pamiętasz kościół za czasów PRLu, czy wcale cię wtedy nie było? Kościół został zdemoralizowany właśnie min. dzięki takim działaniom.
A kasa liczy się zawsze, takie życie.
@nie_daje_rady: Ale indoktrynowania biednej mlodzieży i wpajanie im do glów calej tej antynaukowej papki religijnej nie licz, ok? Grupy biblijne.... Ciekawe kto by mnie chwalil jakbym dzieciom wmawial, że Harry Potter to slowo objawione.
@robo81:
@Tryl:
Trudno powiedzieć. W PRL Kościól walczyl o swoje wplywy, a i tak często nie walczyl, bo poza tymi najbardziej niepokornymi przedstawicielami Kościól nie mial się w Polsce aż tak tragicznie.
Nie wiem też Tryl jak możesz nazwać godnym autorytetem moralnym gościa przez którego pól Afryki pali prezerwatywy i pod nosem któego Ratzinger robil co w jego mocy by chronić pedofili przed wychodzeniem na jaw ich czynów.
@Ryu: Źle się wyraziłem, bardziej chodziło mi o charyzmatyczną postać, która skupia uwagę wiernych i zachęca ich do udziału w życiu kościoła. Na pewno był autorytetem jeśli chodziło o dialog między kulturami, co do sprawy z antykoncepcją masz absolutną rację, choć ja osobiście sądzę, że stanowisko papieża w tej sprawie nie miało specjalnie dużego znaczenia dla Afrykańczyków. Co do pedofilii zaś się tyczy, powiem w odniesieniu do historii KK - tradycji musiało stać się zadość.
Czymże są prześladowania KK w PRLu wobec okrucieństw jakich dopuszczał się tenże kościół w przestrzeni ostatnich 1500 lat.. czy można to w ogóle porównywać?
@scape: Chrześcijanie od wieków trudnili się rzemiosłem wojennym, „naśladując Jezusa, strzelającego z karabinu maszynowego”.
Hahahahaha! Zacny żarcik. Czyli jak bolszewicy nas zaatakowali trzeba było ich wpuścić i przywitać chlebem i solą?
@Srok: a Ty to co ?? z choinki się urwał ?? Lektura na dziś to google i hasło "inkwizycja" - to tak na dobry początek tylko, jak się ogarniesz to zapodam dalsze lektury ;-) Informacje na wikipedii są tylko ogólnikowe, polecam zagłębić się bardziej w temacie ;-)
@Ryu: Żałosne, opierać swoją kampanię na ośmieszaniu i dyskredytowaniu kogokolwiek. (piję do żenującego, obrzydliwego, amatorskiego spotu) Palikot może drwić, ale nie można drwić z Palikota?
@Ryu: Może niesmaczna, wciąż jednak drwina. Kogo i czego tu bronić? Szczerze mówiąc w jego ustach podobne kuriozum wobec kogoś innego wcale by mnie nie zdziwiło.
Jarosław Kaczyński wprowadza zalążek faszyzmu do polityki. Od wykluczenia już niedaleko do getta i białej gwiazdy - powiedział Janusz Palikot w programie TVN24 "Babilon". Polityk skomentował w ten sposób wykluczenie z Prawa i Sprawiedliwości Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak.
To jest bardzo adekwatne porównanie w jego wykonaniu, w dodatku świeżutkie ;)
Nie pochwalam gości nad nami, ale uważaj w czyjej obronie stajesz. Walczyć z trollowaniem trolla?
@Ryu: Tak jak pisałem - nie pochwalam, ale widziałem o wiele cięższe przewinienia. Uważam też że ma znaczenie to, kogo się atakuje. Bo jednych bronić warto, innych nie ;)
@Cuberyt: to podobnie jak z katolikami, oni mogą drwić ze wszystkich, tylko o nich nic złego powiedzieć nie można bo to od razu obraza uczuć religijnych
@Onlinemaster: Ja piję do konkretnego człowieka, a Ty właśnie uogólniłeś prostacko bardzo zróżnicowaną grupę ludzi. Pewnie że jest wielu takich katolików, ale są też tacy z którymi można by konie kraść. W sumie to by się nie zgodzili.
Naprawdę muszę pisać coś takiego? Naprawdę musiałeś napisać taką bzdurę?
@Cuberyt: Prostakiem może ty jesteś, raczej tak jeśli zachowujesz się jak typowy troll i jedziesz po każdym który się nawinie, podałem tylko przykład, ot taka myśl, nie mająca bezpośredniego związku z twoją wypowiedzią, na to nie wpadłeś prawda ?
@Onlinemaster: I to nazywasz "myślą"? Obrażasz wielu ludzi których znam i szanuję (sam nie jestem katolikiem) więc na Ciebie naskakuję. Twoja wypowiedź nie pozostawia niedopowiedzenia. Specjalnie głęboka też nie jest. Jej kontekst nie zmienia się ze względu na to, czy potraktujemy ją jako odpowiedź na to co napisałem, czy luźną dygresję nawet. Na to nie wpadłeś?
Muzułmanów napływa do Europy. Gdy chrześcijaństwo "wymięknie", oni narzucą wam swoją religie. I tam nie ma, że chce mi się, czy nie chce. Nie chcesz islamu to kula w łeb. Chciałbym zobaczyć tych krzykaczy z osranymi gatkami..
Nie chcesz islamu to kula w łeb
Chrześcijaństwo też nakazuje mordowania heretyków i tym podobnych. To wlaśnie wplyw świeckiej wladzy sprawil, że chrześcijanie udają, że tego tam nie ma.
A antidotum na islam nie jest przyzwalanie na mieszanie się religii w sprawy publiczne tylko traktowanie poglądów religijnych na takiej samej zasadzie jak wszystkie inne poglądy.
Chrześcijaństwo też nakazuje mordowania heretyków i tym podobnych. To wlaśnie wplyw
świeckiej wladzy sprawil, że chrześcijanie udają, że tego tam nie ma.
@nie_daje_rady: W ST co bylo z przyjemnością egzekwowane przez prawie cale 2000 lat chrześcijaństwa aż w końcu pod naciskiem samej spoleczności Kościól uznal, że heretyków to w sumie nie trzeba mordować.
W Starym Testamencie wymienione zostały liczne czyny, których popełnienie ma być karane śmiercią, i tak są nimi m.in. pobicie rodziców (Wj 21,15), a nawet złorzeczenie im (Wj 21,17), czary (Wj 22,17 lub 22,18[1]), sodomia (Wj 22,18 lub 22,19[1]), cudzołóstwo (Kpł 20,10), nieprzestrzeganie szabatu (Wj 35,2) oraz inne.
Interpretując te zapisy tak, że niewierzący nie przestrzegają szabatu, to wynika z tego jasno, że wg Biblii zasługują na śmierć. http://pl.wikipedia.org/wiki/Kara_%C5%9Bmierci
Nie jest to co prawda Opoka, czy Fronda, ale powinno wystarczyć.
Kościół katolicki w minionych wiekach nie sprzeciwiał się karze śmierci, a od średniowiecza aprobował ją, i to zarówno za głoszenie poglądów sprzecznych z katolicyzmem (herezja), czynienie czarów, kontakty homoseksualne jak i inne czyny, za które prawo danego kraju przewidywało egzekucję.
@marcin-rys: No to teraz posłuchaj i wbij sobie do głowy co następuje:
Chrześcijaństwo opiera się na Piśmie Świętym, składającym się z dwu części: starego i nowego testamentu. Na starym testamencie opiera się Judaizm. Na nowym chrześcijaństwo.
Kościół chrześcijański został założony przez Jezusa, który:
"został zapytany: Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?. Odpowiedział:
Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. (Mt 22,37-40)"
Tak więc jak widzisz przykazanie miłości jest najważniejsze i nie ma przed nim ważniejszego. Nowy testament dla chrześcijanina stoi przed starym testamentem. Jeśli coś co jest napisane w starym testamencie i nie jest zgodne z przykazaniem miłości to nie obowiązuje.
Wiem, że to trudne do zrozumienia, tym bardziej dla kogoś kto zmienia zdanie co pół godziny, ale wystarczy się wysilić i da się to zrobić.
Ciesze się, że tym razem odwołałeś się do wpisu w Wikipedii, który jest rzetelny. Zobacz co jest napisane na temat; "Obecne stanowisko Kościoła Katolickiego".
"Można więc stwierdzić, że Kościół katolicki w przypadkach najwyższej wagi dopuszcza karę śmierci nakładając na władzę publiczną obowiązek wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa. Jednocześnie podkreśla, że tam gdzie to możliwe władza powinna ograniczać się do stosowania bezkrwawych środków obrony obywateli."
i dalej "W bożonarodzeniowym orędziu Urbi et Orbi w 1998 wyraził się: "Niech dzięki Bożemu Narodzeniu umocni się na całym świecie poparcie dla stosownych i pilnie potrzebnych działań, które położą kres produkcji zbrojeniowej i handlowi bronią, pozwolą strzec ludzkiego życia, znieść karę śmierci (...)"
Przeczytaj to kilka razy, może coś zrozumiesz, chociaż coś.
Prowokacje, zastraszanie, pobicia, podpalenia i morderstwa – takimi metodami posługiwała się Grupa „D” Departamentu IV MSW PRL, której celem było zwalczanie Kościoła katolickiego.
To prawie jak kler walczący z innowiercami, czarownicami, "opętanymi przez diabła", poganami, heretykami. Niemniej jednak łamanie kołem, wbijanie pal, obcinanie języków, wydłubywanie oczu, obcinanie rąk, nóg i palców bez względu na wiek i płeć oskarżonego, a także palenie żywcem to tylko najciekawsze z burzliwej historii kościoła o której niestety zbyt wielu pamięta i marne - przepraszam - papieża tego czy innego nie zmieni faktów. Kościół rabował i mordował w imię wiary.
Po ostatnim ataku na reporterkę Polsatu i próbach obrony napastników przez Rydzyka - kościół katolicki powinien być zdelegalizowany jako sekta nawołująca do przemocy. Rydzyk dalej jest duchownym, a więc kościół go popiera.
@Nemka: A PISiory jak szakale wciaz rzucaja sie do gardla! Zaminusowac opozycje hahaha xd kazda anty wypowiedz sio! XD Widac kto rzadzi wykopem xd dobrze ze w panstwie wam sie nie udalo xd
@Nemka: Trzymajcie mnie. Rydzyk i jego sekta to twoim zdaniem cały Kościół? Poczytaj na temat inkwizycji dziewczyno. Tortury były bardzo rzadko. Na to musiał się zgodzić sąd złożony z ludzi świeckich i duchownych. Osoby, które były torturowane bynajmniej nie ukradły jabłka ze straganu tylko np. zabijamy ofiary, które poświęciły jakiemuś demonowi.
@nie_daje_rady: gdyby było faktycznie tak jak mówicie, czyli istniała bozia która powołała kościół i który jest jej reprezentantem na ziemi to do takich rzeczy by nie dochodziło, i nie na taką skalę. W końcu jest wszechmogąca, nie?
@Destr0: Ewentualnie nie chcialy się przyznać do tego, że latają na miotlach, albo zmieniają się w koty. Jak mnie wkurzają te próby wybielania inkwizycji...
@Ryu: Najczęstsza kara: post, modlitwa, jałmużna ewentualnie pielgrzymka. Poza tym to dzięki inkwizycja istnieje stanowiska obrońcy w dzisiejszych sądach.
@Destr0: Wymienileś najpopularniejsze wedlug Ciebie kary inkwizycji. Nie zmienia to faktu, zę za byle co można bylo splonąć na stosie. W szariacie też najpopularniejszą karą nie jest zabójstwo, a i pewnie w tym systemie znajdzie się coś takiego jak ten obrońca (w sensie, że wymysl na tamten czas rewolucyjny, ale od dawna stosowany przez wszystkich wszędzie), ale nikt z tego powodu nie mówi, że szariat nie jest zly.
@Ryu: Czy ja napisałem że popeiram szaria bądź kary kościelne? Inkwizycja działała kilka wieków temu. Na stosie można było spłonąć za fałszowanie monet i tę karę mógł nałożyć król bez powiadomienia o tym inkwizycji.
@Ryu: Zależy w jakich przypadkach. Każdy przypadek oskarżenia należy traktować indywidualnie. Nie mówię że nie było stosów, jednak na stos nie trafiało się np. za złe zinterpretowanie Biblii czy posiadanie fałszywego tłumaczenia. Na stosie lądowali najczęściej przywódcy jakiś sekt czy ruchów religijnych np. Hus.
coś słabo walczono, bo kler wcale po "upadku" komunizmu nie wyglądał na grupę społeczną która była gnojona przez pół wieku, od razy pchał się do władzy, w przeciwieństwie do szarych obywateli, ci to byli zgnojeni i do dziś wielu się nie podniosło
@darokrol: Bo Kościół dogadał się z komunistami jeszcze na początku lat 90-tych, że będzie im pomagał w pokojowym demontażu systemu w zamian za przywileje. Nie wszyscy zgadzali się na taki kompromis. Popiełuszko był wśród nich dlatego komuniści go zabili i to nie po cichu ale widowiskowo, żeby zastraszyć innych, co im się udało.
Dlatego właśnie SLD nigdy nie będzie antyklerykalny, bo jako postkomuniści i spadkobiercy są związani tymi układami sprzed 30 lat, a Kościół ze swojej strony nigdy otwarcie nie promował dekomunizacji
@marcin-: > Kościół dogadał się z komunistami jeszcze na początku (...) Nie wszyscy zgadzali się na taki kompromis. Popiełuszko był wśród nich dlatego komuniści go zabili.
Popracuj nad chronologią a twój wywód nabierze jakiegokolwiek sensu.
Ale tragedia znowu masa spamu jaki to kościół jest bee...
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że wszelkie wykopy w którym pojawia się KK nawiedza niespotykana ilość „ateistów”, „antyklerykałów”, „agnostyków”... Ale to znaczy, że jednak są kościołem zainteresowani...
@aaxxyyzz: no pewnie ze są zainteresowani. Może gdyby z kościołem było wszystko w porządku to nie byli by tymi ateistami, antyklerykałami i agnostykami. Ja przynajmniej najpierw oddaliłem się od samego kościoła, a potem przestałem wierzyć w Boga.
I może cię zaskoczę, ale można być wierzącym antyklerykałem. Wbrew pozorom nie wszyscy wierzący mają klapki na oczach.
@iryss: moja wersja jest pochodną krzyŻa! Spłoną za ochrzczenie mnie, za bajki komunijne. Bierzmować się nie dałem! nigdy ! Przecz z pełnomocnikami nicości, chciwości i kłamstwa ! PiSiory minusujcie !
@nie_daje_rady: moim rodzicom wpojono takie same głupoty jeszcze gdy byli młodzi - przelali te przekonania na swoje dziecko, ponieważ w PRLu ludność Polska nadal była biedna psychicznie, nie była na tyle silna aby przeciwstawić się oponentowi, pozostawała im tylko ślepa wiara w coś. Tak samo było podczas wojny, gdy nie ma oręża, pozostaje 50% szansy wierząc w boga "może się uda" - Polacy. Niestety zostaniemy pogrzebani w ziemi jak zwierze, jak cała fauna i flora, a przetrwany ciąg populacji nadal łudzić się będzie, że jest na tyle mądry aby poznać genezę dlaczego znalazł się "tutaj".
Masz swoje życie, więc dążysz w nim do ratowania własnego ja, i osiągnięcia czegoś w imię własne. Podejrzewam, gdyby Einstein był katolem, jego mózg byłby "zamknięty".
@nie_daje_rady: A pozwal ktos ksiezy za lamanie ciszy wyborczej w kosciolach? Pozwal ktos inkwizucje za palenie heretykow na stosach? Wyznaje wiare w boga, dla mnie moze sie nazywac jahve , allah, budda czy gal anonim i moze byc wszedzie - ale wiem ze napewno go nie ma w kosciele.
Jak mówi Pismo Święte, Bóg dał ludziom wolną wolę i uczynił ich odpowiedzialnymi za swoje zachowanie. Tobie to nie odpowiada bo wolałbyś, żeby ludzie nie odpowiadali za siebie i mogli robić co chcą.
:-)
@nie_daje_rady: Ludzie mogą robić co chcą, wręcz powinni - ale każdy winien odpowiadać za siebie. Gdzie napisałem, że ktoś zrobi kupę i sprzeczał się będzie, że to nie jego fekalia ? To nie w dobrym imieniu JA, taki człowiek ma pod sumieniem nie ok, od razu przychodzi mi na myśl klecha wysłuchujący tajemnic ludzi zza kraty.
@nie_daje_rady: "Oprócz okresu, w którym Einstein miał 11-12 lat, nie był on związany formalnie ani duchowo z żadną instytucjonalną religią, ale też nie można stwierdzić, żeby był zdeklarowanym ateistą" Również za Wiki ;-) Widocznie przejrzał na oczy, bo wcześniej nie miał nic do gadania będąc nieletnim
Polecam też cytaty Einsteina skierowane w kierunku religii, znajdziesz je również na Wiki
Dziwi mnie tylko, że nie stosujesz tej zasady do swoich rodziców - bo nie chcesz uznać ich odpowiedzialności za zaniesienie Ciebie do kościoła i ochrzczenie.
Masz rację "ślepa wiara w coś jest dla ludzi słabych". Niestety dawną ślepą wiarę w Boga zastępuje się ślepą wiarą w pierdoły przeczytane, zasłyszane. Krytycyzm ludzki sięga dna. Umiejętność czytania źródeł - zerowa. Niestety potem wychodzą takie kwiatki jak
" Podejrzewam, gdyby Einstein był katolem, jego mózg byłby "zamknięty"."
Po czym okazuje się, że wykształcenie ww. osoba pobierała w "tym strasznym" katolskim gimnazjum.
@nie_daje_rady: Tak, ale czy to cos udowadnia? Gdyby pobieral nauki w innej szkole myslisz, ze by nie stworzyl teorii wzglednosci? Pozatym jako 11-12 letni chlopiec nie decydowal o swoim losie tylko zrobili to jego rodzice - choc mogli go poslac do szkoly cyrkowej.
@nie_daje_rady:
Uznanie odpowiedzialności moich rodziców świadczy o ich wykształceniu, niestety chciałbym aby należeli do elity osób wykształconych, niestety nie są. To zwyczajni prości ludzie, którzy żyją starym systemem innego wychowania.
Całe szczęście są już na tyle tolerancyjni a ja dorosły, że nie muszą mnie zmuszać do niczego, sam podejmuje decyzję dotyczące np. religii. Przeszłość wyborów im wybaczam.
Pierdoł przeczytane, bez obrazy dla twojej religii, masz na myśli pismo święte?, czy elektroniczny odpowiednik dostarczania takich i podobnych informacji spisanych przez ludzi w Internecie który wg. mnie przekazując spełnia swoją rolę tak samo jak coś napisane kiedyś...
Z osoby Einsteina zejdźmy, bo nie on jedyny jest wzorcem do odwrotu od religii, a jego wychowanie w nieletniości również możemy zawdzięczać decyzji jego opiekunów, lub kto to wie... teraz to nie ważne.
@dwiesciedziewiecdziesiatpiec: czyli jednak chodził do katolickiego gimnazjum i umysłu mu nie zamknięto? Cieszę się, że dostrzegłeś błąd w swoim rozumowaniu.
@nie_daje_rady: Całe szczęście w takim katolickim gimnazjum, pobiera się opłaty czesne za nauki podopiecznego, pryncypałem jest ksiądz boski wszechpolski, posiadają też ołtarzyk, tyle różnic między państwówką. Wątpię, czy ktoś taki bystry jak mały Einstein wpuściłby do swojego rozumu taką głupotę o której dyskutujemy; przez 2-3lata trwania nauki w ww. gimnazjum.
Aaa.. czyli tylko Ci, którzy mają magistra mają być odpowiedzialni za siebie. Czy poprzeczkę należy podnieść, może do doktora lub profesora?
Widzisz, moi rodzice są ludźmi bardzo prostymi. Oboje ze wsi, ojciec z wykształceniem zawodowym, matka ze średnim ale i tak mnie nauczyli, że każdy jest za swoje zachowanie odpowiedzialny.
Czyli co, gdyby Twoi rodzice byli profesorami i Ciebie zanieśli do kościoła aby ochrzcić to byś ich pozwał?
@nie_daje_rady: Nie muszę ich pozywać, aby przetłumaczyć im że wybranie chrztu to był głupi pomysł, bo gdyby wiedzieli, że w przyszłości ja tego nie poprę, pewnie nie chcieliby dla swojego dziecka źle, niestety kościół odgrywał dużą rolę w rypaniu psychiki, dawaniu "opatrzności" i innych bajeczek przez które dziecko nie chorowałoby a chrzest to przecież tylko drobna formalność... myślenie "czemu nie?"
Czasy się zmieniają i miejmy nadzieje instytucja kościół upadnie, stare dewotki wymrą a na je miejsce nie znajdą się nowe.
Podejrzewam, ze gdyby byli wykształceni, byliby na tyle mądrzy aby wiedzieć, że kościół w zdobyciu lepszego bytu im nie pomógł, tylko własne ja i praca na samym sobą aż do usranej śmierci, żeby w ostatnich chwilach życia powiedzieć sobie "było mi tu dobrze", a nie "boże ratuj!"
@nie_daje_rady: I widzisz tutaj reprezentujesz styl interpretacji pisma swietego. Napisane bylo w calosci, ze czarne jest czarne, ale analiza fragmentu pozwoli na udowodnienie bialisci tej czerni.
@nie_daje_rady: Tonący brzytwy się chwyta, tekst który zacytowałeś dotyczy osób urodzonych jak Ty ale ubranych w czarne sukienki, polewających czoła małych niewinnych dzieci wodą z rzeki, piorącym mózgi niewykształconym ludziom chodzącym na zebrania cotygodniowe.
Spieszę powiedzieć Ci bracie ;), że dyskusja o Twojej religii która w życiu nie jest człowiekowi potrzebna, zazwyczaj może trwać do godz. 2giej dnia następnego, albo i dłużej. I wiem, że nikt z uczestników tej debaty zdania nie zmieni, dlatego tolerancja nakazuje, uszanować Twoje życiowe decyzje, ponieważ Twoje serce bije dla twoich życiowych decyzji i tego co podejmiesz się w życiu. miłego życia ! adieu!
@nie_daje_rady: >Jak mówi Pismo Święte, Bóg dał ludziom wolną wolę i uczynił ich odpowiedzialnymi za swoje zachowanie
Pismo święte mówi bzdury, jak zresztą w wielu innych przypadkach. Nauka mówi inaczej. Oprócz wolnej woli ludzie podejmują decyzje ze względu na naciski społeczne, bo tak łatwiej, nie są wystarczająco pewni siebie i tak dalej. Polecam jakieś materiały o wywieraniu wpływu na ludzi.
Łatwo ci mówić o wolnej woli, skoro żyjesz w czasach, gdy ściągnięcie książki z internetu to 3 minuty. Kiedyś na zabitych wioskach nie było takiego dostępu do informacji, także do informacji o tym że wiara to nie jest jedyny słuszny światopogląd i że można się klerowi postawić.
Jak mówi Pismo Święte, Bóg dał ludziom wolną wolę i uczynił ich odpowiedzialnymi za swoje zachowanie
Pismo święte mówi bzdury, jak zresztą w wielu innych przypadkach.
Nie da się ukryć, że socjalistów jest wielu, którzy mówią, że ludzie nie odpowiadają swoje zachowanie i zawsze jest tysiąc usprawiedliwień.
Dla niektórych to bzdury, dla innych nie.
Oprócz wolnej woli ludzie podejmują decyzje ze względu na naciski społeczne, bo tak łatwiej,
nie są wystarczająco pewni siebie i tak dalej.
I kolejne wymówki :-)
Kiedyś na zabitych wioskach nie było takiego dostępu do informacji, także do informacji o tym
że wiara to nie jest jedyny słuszny światopogląd i że można się klerowi postawić.
W 1037 roku ludność słowiańska wywołała powstanie przeciw kościołowi. Też mieli internet czy co? Czytać umieli, a może mieli wykształconych przywódców?
Nie, mieli wolną wolę i z niej korzystali. Nie zasłaniali się tysiącem wymówek, tak jak robisz to Ty.
@nie_daje_rady: to nie są wymówki, człowiek nie odpowiada W PEŁNI za to co robi. Gdy jest "osaczony" i całe otoczenie mu coś wmawia, to nawet gdy sądzi że należy coś zrobić inaczej, często się poddaje.
Przykład: moja matka. Uważam, że powinna była rozwieść się z moim ojcem wiele lat temu, tak by się żyło jej lepiej i jej, i mnie, i być może ojcu. Ale te katolickie, konserwatywne śmieci które tak protestują przeciwko "lewactwu" wmówiły jej, że tak nie można, bo przecież małżeństwo jest święte.
Ojciec jej nie bił, ale nie uważam że było lekko. Mimo to wiele kobiet znosiło i znosi wiele gorsze rzeczy, bo "rodzina jest święta".
@jazda666: "to nie są wymówki, człowiek nie odpowiada W PEŁNI za to co robi."
hehehehe :-) Bo jak idzie po kredyt to nie musi go spłacać - bo bank mówił, że będzie dobrze!
Twojej matce, ktoś szuflą do głowy nakładł i ona nie miała na to wpływu. Nie myśli samodzielnie, nie odpowiada za siebie?
To pewnie tak jak z tymi alkoholikami, którym trzeba płacić, bo są chorzy, ale pytanie o jednego alkoholika, który popadł w alkoholizm bo ktoś mu wlewał alkohol do gardła zawsze kończy się ciszą. ZAWSZE.
Twoją matkę ktoś zmusił do ślubu i nie wiedziała na co się decyduje? Bo jeśli tak, to mam dla niej dobrą wiadomość, może po prostu zwyczajnie udać się do kurii, poprosić o rozmowę w sprawie unieważnienia małżeństwa i jako powód podać, że została zmuszona. Daję 100 zł, na to, że za jakiś czas będzie wolna i wszystko zgodnie z prawem kanonicznym. Wystarczy chcieć.
Katolicyzm i wiara w duchy wpajana od małego nie sprzyja samodzielnemu myśleniu.
Twoją matkę ktoś zmusił do ślubu i nie wiedziała na co się decyduje?
Ty myślisz że ludzie się nie zmieniają po ślubie, że to jakaś magiczna granica? Mało się nasłuchałeś w telewizji o kobietach, które poślubiły wspaniałego mężczyznę z którego potem "diabeł wyszedł"?
Wystarczy chcieć.
To nie Polsat.
Dla ciebie wszystko jest proste. Dlatego skłaniasz się do katolicyzmu. Prosta wiara dla prostych ludzi. Z gotowymi odpowiedziami.
Twoja matka jaką przysięgę ślubną składała: "i nie opuszczę Ciebie aż do śmierci chyba, że zaczniesz mnie wkurzać" ?
:-)
Ludzie są odpowiedzialni za swoje postępowanie. To proste jak drut.
Ja jestem prostym człowiekiem i lubię kiedy wszystko jest proste. Tak jak proste jest stwierdzenie: ludzie są odpowiedzialni za swoje zachowanie. Bez wymówek, bez "ale" i bez pieprzenia głupot. Po prostu, zwyczajnie.
Nakładłeś sobie socjalistycznych bzdur, że życie jest super skomplikowane i ludzie nie są zdolni odpowiadać za siebie. Tysiąc temu biedne chłopki umieli myśleć samodzielnie.
Ty twierdzisz, że nastąpiła regresja i ludzie przestali być odpowiedzialni i wolni. Bo jak wiadomo, wolność idzie w parze z odpowiedzialnością.
I to mówi człowiek, który nakładł sobie katolickich bzdur, o tym, że grupa ujaranych żydów sprzed tysięcy lat ułożyła skuteczną receptę na życie a teraz wszyscy którzy ją propagują robią to z dobrego serca.
Uprzedzę cię też że nie jestem socjalistą, tylko liberałem.
Twoja matka jaką przysięgę ślubną składała: "i nie opuszczę Ciebie aż do śmierci chyba, że zaczniesz mnie wkurzać" ?
Wiesz, nie wiem jak ty, ale nie byłem przy ślubie swoich rodziców. Być może ty byłeś, wtedy nie no, spoko, ja tolerancyjny jestem. Ale sądząc po innych ślubach tam coś wcześniej było o miłości i szacunku. A skoro te dwa warunki nie są spełnione, to umowa jest nie ważna. Przynajmniej w prawie cywilnym można by było taką zerwać, i nie bez powodu. W prawie katolskim jak widać nie.
Jesteś prostym człowiekiem i lubisz proste odpowiedzi, więc powiem wprost: to normalne że ludzie popełniają błędy i są omylni. Ale to też normalne, że je naprawiają. A w przypadku nietrafionego małżeństwa taką naprawą błędu jest rozwód. W normalnym społeczeństwie, nie przesiąkniętym katolskim kolektywizmem, ludzie biorą rozwód i po sprawie, po latach się godzą, zaprzyjaźniają, może nawet wracają do siebie - albo i nie. Ale ten model jest lepszy niż stagnacja w chorym w związku w którym nic się nie zmienia, no bo jak ma się zmienić, skoro nie ma do tego żadnego impulsu.
@jazda666: Liberałem? To chyba jak Ci od Palikota teraz "Jesteśmy liberałami, którzy nie wierzą w wonly rynek. Wierzymy w interwencję państwową" :-)
Widzisz, liberalizm zakłada, że ludzie są odpowiedzialni za swoje zachowanie i tyle.
To normalne, że ludzie są omylni - to ludzkie (chociaż, nawet tutaj są tacy, którzy wiedzą lepiej, że Boga nie ma :-) )
Twoja matka WYBRAŁA przysięgę "i że nie opuszczę Ciebie aż do śmierci". Nikt jej nie KAZAŁ zostać w chorym związku. Sama to wybrała. SAMA TO WYBRAŁA, nie sąsiadka, nie babcia, nie ciocia czy Bóg jeden wie kto jeszcze. To ona jest odpowiedzialna za swoje zachowanie i decyzja należy tylko do niej.
Proste jak drut. Tysiąc lat temu chłopki ze wsi mieli wolną wolę i z niej korzystali, teraz im się po prostu nie chce.
I jeszcze jedno, uczestnictwo w Kościele Katolickim NIE JEST OBOWIĄZKOWE. Serio!
Jasne że lepiej że Boga nie ma. Ze starego testamentu wyłania się obraz boga-sk#@%iela i lepiej żeby takiego boga nie było.
Nie wiem czy zauważyłeś ale ja nie kwestionuję tego że moja matka popełniła błąd tylko protestuję przeciwko temu że dzięki takim jak ty nie mogła go naprawić. Ponadto jeżeli uważasz że umowa obowiązuje nadal mimo że jedna ze stron zmienia jej warunki to życzę powodzenia w trwaniu w tych "mundrościach". Przed ślubem zawsze jest pięknie, dopiero potem różny syf wychodzi na wierzch.
Widzisz, liberalizm zakłada, że ludzie są odpowiedzialni za swoje zachowanie i tyle.
Zakłada bo trzeba tak zakładać. Ale wcale nie musi tak być. Ludzie powinni podejmować odpowiedzialne i rozsądne decyzje, co nie znaczy że zawsze tak robią. Poczytaj trochę artykułów psychologicznych. Swoje przekonania na ten temat biorę z nich a nie z Wyborczej.
Liberałem? To chyba jak Ci od Palikota teraz "Jesteśmy liberałami, którzy nie wierzą w wonly rynek. Wierzymy w interwencję państwową" :-)
Gospodarczo uważam się za liberała, wierzę w wolny rynek i uważam że tak jest dla gospodarki lepiej, ale jak widzę ty lepiej wiesz ode mnie co ja uważam. Jeżeli chodzi o politykę społeczną to wasz katolicki tradycjonalizm to dla mnie odpowiednik takiego socjalistycznego betonu, który zawsze wie lepiej co dla kogo dobre od niego samego.
Proste jak drut. Tysiąc lat temu chłopki ze wsi mieli wolną wolę i z niej korzystali, teraz im się po prostu nie chce.
Stary przypomnij sobie książki do historii z podstawówki. System feudalny to zaiste system w którym rozkwita wolna wola. Zakaz opuszczania wsi to jeden z dowodów na to.
Nie wiem czy zauważyłeś ale ja nie kwestionuję tego że moja matka popełniła błąd tylko
protestuję przeciwko temu że dzięki takim jak ty nie mogła go naprawić.
Bo jeśli tak, to mam dla niej dobrą wiadomość, może po prostu zwyczajnie udać się do kurii, poprosić o rozmowę w sprawie unieważnienia małżeństwa i jako powód podać, że została zmuszona. Daję 100 zł, na to, że za jakiś czas będzie wolna i wszystko zgodnie z prawem kanonicznym. Wystarczy chcieć.
Zakłada bo trzeba tak zakładać. Ale wcale nie musi tak być.
Jakby nie patrzeć w socjalizmie nie muszą być odpowiedzialni. Więc masz rację, nie wszędzie są.
Gospodarczo uważam się za liberała, wierzę w wolny rynek i uważam że tak jest dla
gospodarki lepiej, ale jak widzę ty lepiej wiesz ode mnie co ja uważam.
Gospodarczo, bo społecznie to niech żyje nieodpowiedzialność!
Stary przypomnij sobie książki do historii z podstawówki. System feudalny to zaiste system w
którym rozkwita wolna wola. Zakaz opuszczania wsi to jeden z dowodów na to.
Skoro wspomniałeś o feudalizmie to zapomniałeś o przywiązaniu chłopa do ziemi. Z drugiej strony "An Inquiry into the Nature and Causes of the Wealth of Nations" wydane było w 1776 roku.
Nie chce mi się już z tobą dyskutować ale przemyśl sobie te "socjalistyczne" "bujdy". Poczytaj sobie trochę czasopism, portali psychologicznych. Tkwiąc na siłę przy swoich nie zawsze prawdziwych przekonaniach do przodu się nie pójdzie.
Nie wiem co mi tu wyjeżdżasz ze Smithem, zwłaszcza że wcześniej pisałeś o chłopkach 1000 lat temu. Poza tym wiedz że historia Wielkiej Brytanii to historia stopniowych zmian, nie rewolucji a ewolucji. Nie wiem jak wyglądała kwestia wolności osobistej w czasach Smitha ale chyba nie bez powodu Anglicy śpiewają o Anglii "Land of hope and glory" :> W Szkocji najpewniej było podobnie.
btw. ja Cię nie minusuję.
I daj mi w końcu te 100 złotych do cholery a nie tylko się deklarujesz.
@jazda666: To zakład, że jeśli pójdzie do kurii i opisze sytuację, że nie była świadoma w momencie zawierania aktu małżeństwa to uda się w krótkim czasie załatwić sprawę?
@nie_daje_rady: >Nie wiem czy zauważyłeś ale ja nie kwestionuję tego że moja matka popełniła błąd tylko protestuję przeciwko temu że dzięki takim jak ty nie mogła go naprawić.
Nie wiem czy zauważyłeś ale odpowiedziałem ci na to pytanie prawie godzinę temu. Nie uważam żeby były podstawy do unieważnienia małżeństwa, natomiast poza unieważnieniem nie ma czegoś takiego jak rozwód dla kościoła, chyba że się mylę.
Ty nie uważasz, że są podstawy do unieważnienia małżeństwa, czyli wszystko jest w porządku i Twoja matka ma widzimisie?
@nie_daje_rady: albo jesteś głupi albo musisz koniecznie udowodnić swoją rację.
Zmartwię cię, ale to ja od dwudziestu kilku lat mam do czynienia z moimi rodzicami a nie ty. To że nie ma podstaw do unieważnienia małżeństwa nie ma się nijak do tego czy jest w porządku czy nie.
Sytuacja hipotetyczna:
-żona poznaje męża
-na początku wszystko jest świetnie, różyczki, kwiatuszki, czekoladki, wspólne plany
-po kilku latach zaczyna się psuć
-mąż zaczyna bić żonę po mordzie i wyżywać się psychicznie, pomimo usilnych starań przez dłuższy czas nie zmienia się i nic tego nie zapowiada - zapowiadał miłość i szacunek, a zmienił warunki umowy
I według kościoła tu jest wszystko ok. Tzn. żona powinna cierpieć to dostanie bonusy w niebie. Rozwód byłby jeszcze gorszym złem.
A jak wygląda sprawa w prawie cywilnym? Załóżmy drugą sytuację:
-idziesz do Play/Orange/Tmobile/Plus, bo mają świetne telefony
-podpisujesz umowę na telefon za złotówkę i abonament 50 zł przez dwa lata
-na początku wszystko super ale po pół roku operator zaczyna przysyłać rachunki z abonamentem 200 zł
Według prawa masz prawo zerwać umowę bo jedna ze stron jej nie dotrzymuje. I to jest logiczne. Prawo - Kościół 1:0.
Takich cyrków to nie ma. Trzeba czytać co się podpisuje i co się przyrzeka.
Pożyj jeszcze trochę to pogadamy. Umowa "aż do śmierci" jest z tego co wiem zabroniona przez prawo. Szkoda że na tej zasadzie nie mogę sobie kupić niewolników.
Poza tym, jeżeli o mnie chodzi, to tą "przysięgą" przed ołtarzem to można sobie d... podetrzeć. To moje zdanie.
@nie_daje_rady: Czy zdajesz sobie sprawę, np. ile kosztuje unieważnienie małżeństwa? Zajmują się tym wyspecjalizowane kancelarie, które są zaakceptowane przez kościół i w warunkach praktycznie monopolu zarabiają krocie licząc sobie mega stawki za sprawę. Przecież ksiądz proboszcz z parafii takiej procedury nie przeprowadzi.
W ogóle bronisz tego kościoła a pojęcia sam nie masz o czym piszesz, takie mam wrażenie
Zmartwię cię, ale to ja od dwudziestu kilku lat mam do czynienia z moimi rodzicami a nie ty.
Nie udało się, nie zmartwiłeś mnie ani trochę.
To że nie ma podstaw do unieważnienia małżeństwa nie ma się nijak do tego czy jest w
porządku czy nie.
No tak, bo przecież Ty chcesz żeby ludzie nie odpowiadali za swoje zachowania bo nie umieją czytać :-)
I według kościoła tu jest wszystko ok. Tzn. żona powinna cierpieć to dostanie bonusy w niebie.
Rozwód byłby jeszcze gorszym złem.
Bzdury piszesz. Nie jest w porządku i sam o tym dobrze wiesz. Sprawę zgłasza się na policję, delikwent idzie do paki i sprawa się rozwiązuje
Według prawa masz prawo zerwać umowę bo jedna ze stron jej nie dotrzymuje. I to jest
logiczne. Prawo - Kościół 1:0.
Tylko, że Twoje rozumowanie nie jest logiczne. Jeśli by w prawie nie było możliwości zerwania umowy to byś nic nie zrobił. Pacta sunt servanda młodzieńcze.
Poza tym, jeżeli o mnie chodzi, to tą "przysięgą" przed ołtarzem to można sobie d... podetrzeć.
To moje zdanie.
I brawo, mam nadzieję, że będziesz w tym konsekwentny. Chociaż, kiedyś się mówiło, że dżentelmeni umów dotrzymują. Widać takie czasy :-)
@nie_daje_rady: "Jednak ZTCP przynajmniej jedna ze stron tego nie chce, bo nic z tym nie robi."
Być może chciała, ale "wartości rodzinne" nie pozwalały. W Polsce, przynajmniej w wielu środowiskach albo się nie rozwodzisz i cierpisz, albo się rozwodzisz, wystawiasz na społeczny ostracyzm i też cierpisz.
A gdy się dowiedzą że nie bił to już zupełnie zjedzą, no bo jak tak można, z "byle powodu" się rozwodzić.
Być może chciała, ale "wartości rodzinne" nie pozwalały. W Polsce, przynajmniej w wielu środowiskach albo się nie rozwodzisz i cierpisz,
albo się rozwodzisz, wystawiasz na społeczny ostracyzm i też cierpisz.
a widzisz "być może chciała". Czyli "zapewne już nie chce". Jak nie chce to ja nikogo zmuszać nie będę, ale jak widać, na świecie jest całe mnóstwo takich, którzy "wiedzą lepiej" i ludzi zmuszają.
Ja znam przynajmniej kilka osób, które się rozwiodły i żyją bez problemu. Wystarczy chcieć ( i swoją wolę wyrazić działaniami).
Mamy szansę zaobserwować początek laicyzacji naszego kraju. Niech lewaki podniosą jeszcze socjale, a Polska będzie kolejnym europejskim krajem zalanym przez muslimów bez "oficjalnie" rozlanej kropli krwi. Przy okazji wyrosną meczety, minarety, gdzie z głośników na pół miasta będzie płynęło piękne nawoływanie do porannej i wieczornej modlitwy. Wtedy będzie wszystko OK. Daje 10-15 lat.
@jazda666: Spójrzmy jednak obiektywnie na UK, Niemcy, Francję, Holandię, Danię, które są niemal "opanowane". Mnie irytuje, że tak łatwo dajemy się zalać muzułmańskiej fali imigracji i manipulacji.
Niedługo idąc na basen będę musiał zdjąć łańcuszek z krzyżykiem, bo obrażę czyjeś uczucia religijne w miejscu publicznym. Teraz prosty i oklepany przykład wiary chrześcijańskiej w krajach arabskich z religią miłości. Niech każdy wierzy sobie w to co chce, ale zachowajmy zdrowy rozsądek. To muslimy powinny się przystosować do europejczyków i ich kultury, a nie my do nich.
@kosa351: Ale ty mi tego nie tłumacz, tłumacz to muslimom ;)
Też mi się nie podoba zalew imigrantów, którym nie w głowie asymilacja albo szacunek do zachodnich wartości. Ale uważam że to wina błędnej polityki imigracyjnej i zbytniej tolerancji w stosunku do nich, a nie laicyzacji społeczeństw. Laicyzacja i zalew muslimów po prostu zbiegły się w czasie :)
@kosa351: Zdaje się że to laicka Francja zakazała noszenia chust i modlitw na ulicach, nie przypominam sobie, żeby Kościół podjął jakąkolwiek inicjatywę w takich kwestiach.
Zresztą co może zrobić Kosciół, ogłosić krucjatę? Przecież problem jest taki że przybysze nie chcą sie asymilować a nie że Europejczycy z braku innej religii wybierają islam.
Europejczycy są niechętni przybyszom ze względu na ich barbarzyńskie obyczaje a nie dlatego że wyznają konkurencyjną religię.
Sporo młodych lewackich hipsterów się produkuje
Jasne. Wiadomo, trzeba być ,,lewakiem" żeby nie popieram uprzywilejowanej roli Kościola w systemie prawnym
wielu polaków szanuje swoją przeszłość
Szanuję moją przeszlość. To nie znaczy, że chwalę wszystko co się w niej odbywalo w sposób bezkrytyczny, ani że chcialbym by wszystko bylo tak jak w przeszlości. Kiedyś mialiśmy wladzę absolutną monarchy. Czy to znaczy, że kto nie jest monarchistą ten nie szanuje naszej historii? Nie żartuj sobie.
@Lejda: ja też szanuję swoją przeszłość, dlatego wolę "modlić się" do Świętowita niż do jakiegoś narzuconego Polsce, importowanego od Żydów Jezusa. (-;
@lekarz_od_oczu: widać, że jesteś tępy jak taboret.
1. Część kościołów była budowana w czynie społecznym
2. Nie chcesz dawać na tacę - NIE DAJESZ!!! Nikt nie sięga do kieszeni.
3. Skoro tak ci źle, to zasuwaj do pracy w dni wolne w święta. Święta są dla katolików, a ty pracuj. Nie?
@nie_daje_rady: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Ko%C5%9Bcielny Oczywiście to tylko drobna część całości, bo są jeszcze dotacje celowe, przekazywanie ziemi( i generalne nieruchomości) na cele sakralne oraz nie do końca etyczne działania reprywatyzacyjne.
@nie_daje_rady: A religię w szkole to kto finansuje? Kościółek z swoich pieniędzy? Pomyśl zanim coś napiszesz, bo przez takich jak Ty nazbierało mi się minusików. Zero wiedzy o otaczającym świecie? Niech zgadnę? Gimnazjum?
@marcin-rys: Tak więc przeczytałem na co to idzie:
- remonty obiektów zabytkowych
- ordynariat polowy i opieka nad cmentarzami żołnierskimi
- finansowanie KUL
- pomoc materialna dla studentów
Ja pierdziule, ale straszne!
Następnym razem proszę doczytaj dokładnie.
@marcin-rys: Religia w szkole. Moim zdaniem bzdura, bo tam nie powinno jej być.
Jeśli jednak przyjrzeć się sprawie bliżej, to W programie nauczania jest etyka, której nauczycielom należy zapłacić. Alternatywnie można wybrać nauczanie religii (nie tylko katolickiej). Wówczas katechetom też trzeba zapłacić. Proste.
@moods: Aby dyskutować temat z toba należałoby zniżyć się do twojego poziomu wypowiedzi, a na to cywilizowanych ludzi nie stać.
Money bije brudną lewacką pianę celem manipulacji nastrojami społecznymi. Istotne jest, czy Kościół zarabia legalnie, czy w wyniku przestępstwa a nie ile zarabia.
Gdyby nie Kościół, dzisiaj pisłabyś cyrylicą i chodził w kaloszach. Myśleć należy samodzielnie, a nie telewizornią i tańcami na lodzie :))))
@ubiquos: Podrzuciłeś link o funduszu kościelnym więc rzuciłem okiem i co zobaczyłem w pierwszym zdaniu:
"Fundusz Kościelny został powołany na mocy art. 8 ustawy z 20 marca 1950 roku o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego i znajdować się miał pod nadzorem ministra administracji publicznej."
Czyli najpierw Polska zabrała dobra właścicielom i jako rekompensatę powołała fundusz kościelny. To źle?
@Weeman86: tak się składa, że każdy ale to każdy nowo zbudowany Kościół był choć częściowo finansowany przez lokalny samorząd. Taca to akurat mały przychód, za to starcza im ledwie na fajki. Wolne od pracy i tak by przysługiwało bez świąt kościelnych, nałożono jedno na drugie "przy okazji". Bardzo chętnie bym poszedł do pracy 25 i 26 grudnia - wolne bym wziął latem.
@rbk17: Mój kościół parafialny był zbudowany w całości z datków. Masz jakieś na temat finansowania?
Kto Tobie zabrania założyć swoją firmę i pójść do pracy kiedy się Tobie chce? Ewentualnie jeśli nie chcesz odpowiadać za siebie to polecam zatrudnienie się na stacji benzynowej :-)
@ubiquos:
"Teraz oddaje te dobra, więc i Kościół powinien oddać to, co dostał przez 60lat z Funduszu. Logiczne, prawda?"
Chyba jednak nielogiczne. Bo w takim razie administracja państwowa powinna oddać równowartość dochodów, które hierarchia kościelna mogłaby czerpać z tych dóbr. Nie znam takiego, który by potrafił to dobrze wyliczyć.
@Lejda: czy fakt, że wyznawcy Islamu to w większości psychole zdolni się wysadzić gdzie popadnie jest argumentem, że Katolicy są normalni? NIE. Lepszy nie znaczy dobry. Mam wam dziękować, że nie używacie siły w argumentacji waszej wiary? Idąc tym tokiem rozumowania - powinienem codziennie podchodzić do grupki łysych dresiarzy i dziękować im, że nie spuścili mi wp.....u?!
@Lejda: Fajnie, że karzesz każdemu wybierać między jednymi radykałami, a drugimi. Wspaniałe posunięcie.
@nie_daje_rady: Nie żebym bronił komunistów, ale przed tym jak zabrali im ziemie itp. (dla kleru), kler w jakiś sposób tą ziemię zyskał. Był chciwy i pazerny. Link zapewne zaraz zareklamujesz, że niewiarygodny, ale nie chce mi się szperać w internecie w szukaniu innych http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5981
To Wg Ciebie normalne, że Kościół na naszych ziemiach był właścicielem setek tysiecy hektarów gruntów czy lasów? To jest normalne? Zwykł mafia. tylko o siano im chodzi. Mała część księdzy jest tam z powołania, tzn. powołania pewine większość byla, ale pieniążki zrobiły kisiel w mózgu większości. Gdyby tak słuchali słowa Bożego, to nie powinno być kościolów (budynków) ani instytucji, bo tego dekalog zabraniał. Ale dla pieniązków łatwo dostosować normy dla zysku.
@ubiquos: Dlaczego Kościół powinien oddać to co dostał z funduszu? Ekonomicznie jest to bez sensu. Trochę tak jakby właściciel mieszkania po skończeniu umowy oddawał wynajmującemu wszystkie pieniądze z wynajmu.
A poza tym dlaczego ten fundusz jest taki zły, skoro pieniądze z niego idą na działalność społeczną i kulturową. Można go likwidować czy zmniejszać, ale czemu nazywa się go złym?
Jestem w 100% pewny że kościół potrafi "społecznie lepiej" te pieniądze wydać niż samorządy gdyby miały przeznaczyć to na ten sam cel.
@nie_daje_rady: - finansowanie KUL
Stary, na wykopie o tym było kiedyś. Oni tam mają jakąś Noc naukowców, czy jakoś tak. Wejdź, poszukaj, poczytaj o czym oni tam prawią. O demonach, o duchach.. Instytucja NAUKOWA k$@@a jego mać.
@marcin-rys: Ja rozumiem, że wg Ciebie jak ktoś ma to znaczy, że trzeba mu zabrać.
Temu wstrętnemu właścicielowi firmy, który jeździ mercedesem - zabrać.
Temu wstrętnemu prawnikowi, który zarabia krocie - zabrać.
Temu wstrętnemu kościołowi, który ma - zabrać.
Dla mnie prawo własności jest święte, dla Ciebie - nie. Już tacy byli, którzy chcieli zabierać, tym którzy mają, na szczęście w 1989 roku postanowiliśmy inaczej.
" Gdyby tak słuchali słowa Bożego, to nie powinno być kościolów (budynków) ani instytucji, bo tego dekalog zabraniał."
Swoją drogą, gdzie jest w dekalogu zakaz budowania świątyń lub instytucji. Pytam bo nie wiem :-)
@nie_daje_rady: W pierwotnej wersji dekalogu. Gdybyś się interesował, to wiedziałbyś, że niektóre przykazania zostały usunięte (m.in. o oddawaniu czci świętym obrazom itp.), a niektóre połączone. Poczytaj sobie http://pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog Wersja Katechetyczna, bo o tej piszesz, jest zbiorem reguł dostosowanych do potrzeb hierarchów.
@nie_daje_rady: Nie, nie. Nie rób ze mnie komunisty. Mam prawicowe poglądy w większości. Ale jest pewien problem, bo Kościół przez wieki wykorzystywał głupotę, zabobony wśród prostych ludzi. Na tym zbijał swój majątek, którego nigdy nie oddał. Zresztą, na co owieczkom Bożym taka kasa? Gdzie się podziały skarby skradzione w Ameryce Południowej i Środkowej (to akurat nie dotyczy naszego podwórka, ale przytoczyć można)? Bo Cortes i paczka, owszem, duża pulę brali do siebie, ale jako wierni katolicy, część kabonchy trafiała do Watykanu, czy gdzie oni mieli wtedy siedzibę (Avinion?) jedynie papież ich jakiś czas temu przeprosił. no i? to wszystko? a gdzie pieniądze? a powracając do naszego podwórka, chyba nie rozumiesz rangi kościoła w naszym państwie. każdy zawsze nadskakiwał dla kleru.. Gospodarz miał więcej mąki, to dla kler, więcej owsa, to dla kleru. ja rozumiem, że w własnej woli to robili w większości, ale byli to ludzi bez jakiejkolwiek wiedzy. Kościól przez całe śreniowiecze utrzymywał ten stan wiedzy w społeceństwie (bo oni prowadzili szkoły), aby mieć jak największą kontrolę nad ludnością. potem przyszły lepsze wieki, rozwinela się nauka (bez aprobaty kościoła), duże ośrodki miejskie zaczeły 'myslec' ale wieś pozostała taka sama. ksiązd na wsi do 45 roku to był KTOŚ i panowało przekonanie że jemu SIE NALEZY. i stad nawet wiekszi wlasciciele ziemscy dawali grunty dal kościółka, bo to w końcu pomazancy boży.
@nie_daje_rady: zresztą, te zachowanie też się aż tak obecnie nie zmieniło. przykład, szczecin gdzie teraz jestem. krzystek , prezydent, oddawanie ziemi dla księzólków z bonifikatą 99%, albo ogólnie za przyslowiową złotówkę.
Przeczytałem to o czym piszesz i nie widzę nadal zakazu budowy budynków i organizowania struktur kościelnych. Proszę o pomoc i pokazanie DOKŁADNIE miejsca, w którym jest ten zakaz!
@marcin-rys: to ja przy okazji tekstu z racjonalisty który zalinkowałeś chciałbym zwrócić uwagę na jedno, biografię autora.
Ur. 1928, zm. 2008. W latach 1944-1945 działał w Armii Krajowej. W czerwcu 1956 aresztowany i przetrzymywany w Urzędzie Bezpieczeństwa. W 1948 ukończył szkołę średnią w Przemyślu. W 1952 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Poznańskiego. (...)
@FOX501: Zniż się do mojego poziomu i użyj argumentu. Proszę bardzo.
Krytyka kościoła to nie lewacka piana tylko racjonalne podejście do tematu.
A teorie typu "co by było gdyby" zostaw fantastom. Ok?
Boli cię to, że ktoś myśli samodzielnie i nie ma takiego samego zdania co ty? Jak już ktoś myśli inaczej to od razu jego mózg jest wypaczony przez tv itp?
A co do kaloszy. I tak w nich często chodzę więc kościół mi w tym temacie nie pomógł ;(
@Weeman86: ładne uogólnienie. to dziwne, bo taki pogląd przejawiam, od liceum, a już było jakiś czas temu. przeszkadza Ci to, że chce sprawiedliwości? Ja jedyne czego chcę, to nie finansowanie z swoich pieniędzy kościola. Nie chodzę do niego, nie wierzę w Boga, nie chcę na niego dawać pieniędzy. trudno to zrozumieć? A może mam finansować jeszcze dla nich auta? Dlaczego kościół nie pójdzie drogą Niemiecką, gdzie każdy wierzący (jeżeli chce być 'formalnie' wierzącym), płaci składki i tyle. Płacą Ci co chcą. i gra gitara, nikt sobie tam do gardeł nie skacze. Postaw się na moim miejscu. Ja teraz płacę za coś z czego nie korzystam.
@nie_daje_rady: A propo kościołów. To niedawno na wykopie był artykulik, że w Gdyni?/Gdańsku? na jakimś osiedlu budowany jest już 6-7 kościół, tak że już zaczęli się ludzi buntować. To jest normalne? Tutaj od ludzi wyłudzają w podatku pieniądze i stawiają sobie kościółki na masę? na Islam psioczą (w sumie słusznie bo to co niektórzy to ...) a sami zaczynają robić to samo.
@marcin-rys: Nie robię z Ciebie komunisty. Sam napisałeś:
"Nie żebym bronił komunistów, ale przed tym jak zabrali im ziemie itp. (dla kleru), kler w jakiś sposób tą ziemię zyskał. Był chciwy i pazerny."
Normalnie, szkoda że nie dopisałeś "i hasła rewolucji październikowej będą zawsze żywe" :-)
@marcin-rys: Jestem w UK tylko za chiny ludowe nie moge tego mitycznego islamu znalezc - jakbym chcial komus wytlumczyc co sie dzieje w pl to nie dal bym rady bo by tego nie zrozumieli.
Koscioly moze i budowane w czynie spolecznym ale naleza do KK - i tak KK jest najwiekszym wlascicielem ziemskim na planecie ziemia wiec po co udawac ze chodzi o religie?
@marcin-rys: Ja nadal czekam na odpowiedź gdzie w dekalogu jest zakaz budowy kościołów i struktur kościelnych. Nadal czekam na informacje, w jaki sposób mój kościół parafialny był budowany ze środków administracji państwowej (adres podałem).
@nie_daje_rady:
Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich.
Zakaz oddawania czci obrazom, figurkom itp., na czym kokosy zbija kościół. Co do organizacji, to może i nie ma nic napisane konkretnie, ale to i tak nie usprawiedliwia Kościoła (instytucji), bo jakby nie patrzeć, korzysta z narzędzi (obrazów itp), które nie są zgodne z wolą Bożą.
@jazda666: ? Uważasz, że był UBkiem? TW? Nie znam dokładnej biografii tego kolesia. Może komuszki nie dowiedzieli się o jego działalności w AK. Skończył co prawda uczelnie (podejrzane), ale w 56 jak sam napisałeś aresztowali go. "Sztuczne" aresztowanie? Można gdybać. Ja tam nie wiem.
@marcin-rys: "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich."
No czytam piąty raz i nie widzę: " Gdyby tak słuchali słowa Bożego, to nie powinno być kościolów (budynków) ani instytucji, bo tego dekalog zabraniał."
@nie_daje_rady: W kościele na każdym kroku wykorzystuje się te rzeczy przecież. na czci obrazów, świętych figurek, itp. opiera się kult. Krzyżyki w domach, Maryja z wodą święconą taka biała co jest prawie na kazdej chacie, przy kolędzie, krzyż i swieczniki, obrazki święte co się daje dzieciom. no kurde;p pełno tego. to nierozerwalnie wiąze sie z działalnością kościoła. No chyba że zrezygnuja z tego, to okej.
@marcin-rys:
Człowieku, napisałeś: "Gdyby tak słuchali słowa Bożego, to nie powinno być kościolów (budynków) ani instytucji, bo tego dekalog zabraniał."
Proszę więc wskaż mi fragment dekalogu, który o tym pisze, a nie o krzyżykach w domu.
@nie_daje_rady: tyle, że moja interpretacja zmierza do tego, że idąc tym tropem, biorąc pod uwagę, że zabronione są rzeczy którymi się posługuje kościół, ta instytucja nie powinna istnieć w takim sensie jak jest teraz.
lub też inaczej, interpretować (a kościół w interpretacji nie ma sobie równych) OBRAZ jako coś namacalnego, widocznego, a więc też BUDYNKI
Czyli najpierw Polska zabrała dobra właścicielom i jako rekompensatę powołała fundusz kościelny. To źle?
Ale zdajesz sobie sprawę, że oddal już więcej niż zabral, a do tego później stworzono Komisję Majątkową, która oddala to wszystko i jeszcze więcej?
Znów wezmę przykład mojej parafii. Obecne lotnisko wojskowe w Krzesinach leży na terenie zagrabionym mojej parafii. Jakoś nie słyszałem, żeby parafia je odzyskała. Jeśli coś więcej wiesz na ten temat to z chęcią się dowiem.
@nie_daje_rady: Wszystko, to pojęcie względne. Odzyskali równowartość, lub tez nawet więcej, patrz przekręty w Komisji Majątkowej. Teren na jakimś lotnisku wojskowym nie jest równy wartościowo mniejszej działce w mieście. Te tereny są gówno warte, przynajmniej w mojej okolicy takie tereny są zaniedbane, nieuzbrojone (a nawet jeżeli, to w ktrytycznym stanie).
@marcin-rys: To w mojej parafii dostaliśmy jakąś ziemię? Łał, masz jakąś wiedzę na ten temat.
Znów podpowiem, że chodzi o parafię której podałem adres wyżej. Proszę o informacje. Tylko konkretną, a nie "ktoś, gdzieś, kiedyś".
@nie_daje_rady: A Ty czytasz co ja piszę? Bo jak nie, to nie widzę sensu dyskusji. O budynkach nie ma w tekście dosłownie nic. Ale idąc za logiką kościoła i jego interpretowaniem (co rusz zresztą, nie ma jak to dostosowywanie na bieżąco odkryć naukowych, ewolucji, dinozaurów itp. na potrzeby współczesności), obraz mogę rozumieć jako coś "widocznego","namacalnego", a nie tylko obrazu, w sensie namalowanego obrazka.
@nie_daje_rady: Nie czaisz, Twoja parafia możliwe, że nigdy nic nie dostanie. Dostanie/ dostała KURIA! Czaisz? Zysków w pracy nie czerpią pracownicy, tylko SZEF.
"Gdyby tak słuchali słowa Bożego, to nie powinno być kościolów (budynków) ani instytucji, bo tego dekalog zabraniał"
więc poprosiłem o informacje skąd to wziąłeś i co? Nic, a raczej:
"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich"
Po czym zadajesz mi pytanie:
"A Ty czytasz co ja piszę? Bo jak nie, to nie widzę sensu dyskusji."
i na koniec stwierdzasz, że:
" O budynkach nie ma w tekście dosłownie nic. "
Wiesz, ja się zgubiłem w Twoim toku myślenia. Pewnie jesteś lepiej wykształcony, lepiej czytasz, generalnie WIESZ LEPIEJ . Tylko, że ja nie wiem nadal czy kłamałeś czy jednak czytać nie umiesz.
Wiesz lepiej, że na poświęceniu kościoła był przedstawiciel administracji państwowej, chociaż nie umiesz tego uzasadnić.
Wiesz lepiej, że kuria dostała kasę, ale za nic nie umiesz tego udokumentować czy nawet uzasadnić.
Wiesz lepiej, że jak ktoś ma to tak jak twierdzi Jarosław Kaczyński, skądś musiał wziąć - może ukraść. Tak czy siak trzeba zabrać :-)
@nie_daje_rady: Już parę postów wyżej napisałem, że to był mój błąd. Poniosło mnie. Nawet link do postu podałem. Mam paść przed Tobą i błagać o przebaczenie?
O jakimś święceniu kościoła mowa? Nie czaję. Nie ze mną o tym pisałeś.
Dostała, bo działania Komisja Majątkowa zakończyła działalność, zresztą pośpiesznie bo zaczęto wykrywać nieprawidłowości (poczytaj). Poza tym od decyzji komisji nie można było się odwoływać. Równie podejrzane.
Nie, nie napisałem, że ukradli cokolwiek, napisałem to parę postów wyżej, że ludzi ogłupieni sami im dawali.
Wniosek dla mnie jeden jest, nie czytasz tego co pisze.
@marcin-rys: Nie odpisuj już. Odpisaleś mu przynajmniej dwa razy wprost poprawiając tamtą wypowiedź i jeszcze z drugie tyle tlumacząc co mialeś na myśli, a on ciągle się zachowuje jakbyś się tamtego trzymal. Nie ma sensu.
marcin-rys 2 godz. temu 0
@nie_daje_rady: tyle, że moja interpretacja zmierza do tego, że idąc tym tropem, biorąc pod uwagę, że zabronione są rzeczy którymi się posługuje kościół, ta instytucja nie powinna istnieć w takim sensie jak jest teraz.
lub też inaczej, interpretować (a kościół w interpretacji nie ma sobie równych) OBRAZ jako coś namacalnego, widocznego, a więc też BUDYNKI
nie_daje_rady 2 godz. temu -2
@marcin-rys: To Chrystus mówił o zakazie budowania budynków? :>
Wiesz, zapiszę sobie to na ścianie bo takiej interpretacji to po LSD bym nie wymyślił :-)
marcin-rys 56 min. temu 0
@nie_daje_rady: Budynków ku jego czci.
Dotyczy to mojej interpretacji. Nie tego, że w tekście jest napisane dobitnie, że zakazuje budowania budynków.
Zasugerowałem, że ukradli? W Polsce na pewno nie. Tu zostali sowici obdarowani. Co do krucjat i Ameryki Środkowej, to.... Jest to ucestnictwow kradzieży. A przynajmnien przymykanie na niej oczu, a nie taka jest ich rola
Dotyczy to mojej interpretacji. Nie tego, że w tekście jest napisane dobitnie, że zakazuje
budowania budynków.
Skoro jak sam napisałeś: "Wszystko, to pojęcie względne." To teraz wiem skąd takie interpretacje :-) Tylko widzisz, łatwiej dyskutować o faktach, a nie o tym co się komuś wydaje.
Zasugerowałem, że ukradli? W Polsce na pewno nie.
A o Polsce rozmawiamy, bo "a w Ameryce to murzynów biją".
@nie_daje_rady: Pewnie, że lepiej na faktach. Ale to nie ja interpretuje, że 7 dni w Biblii odpowiada 4,5 miliardom lat, w których formułowała się Ziemia. Piękna interpretacja Kościoła. Myślę, że moje interpretacja jest bardziej sensowna.
@marcin-rys: Tak więc przeczytałem na co to idzie:
- remonty obiektów zabytkowych
- ordynariat polowy i opieka nad cmentarzami żołnierskimi
- finansowanie KUL
- pomoc materialna dla studentów
Ja pierdziule, ale straszne!
Następnym razem proszę doczytaj dokładnie.
Nadal twierdzisz, że 1% pit idzie na księży i kościół?
@nie_daje_rady: Oczywiście, bo zważywszy, że na remonty pieniądze są pozyskiwane z Unii (w mojej miejscowości), lub też na listę 'zabytków' są wpisywane są kościoły, które na zabytki się nie nadają. Ale czego nie robi się dla Księdz, biskupa czy też innego wyższego. Mój ojciec na konserwacji robi 30 lat, więc wiem co niego od niego.
@marcin-rys:
I Twój ojciec zgłosił sprawę na policję? Czy stwierdził, że co prawda to bzdura, ale skoro może sam na tym zarobić to się nie będzie odzywać?
Co z resztą? Pomoc socjalna dla studentów, utrzymywanie cmentarzy, finansowanie uniwersytetu to też wszystko wałek?
@nie_daje_rady: utrzymywanie cmentarzy? myślisz, że tak łatwo pochować niewierzącego na katolickim cmentarzu? W pewnym sensie jest to niewykonalne, bo księża stwarzają duże problemy, a przy śmierci zmarłej osoby, nikt nie chce sobie skakać do gardeł.
A co mój ojciec ma zgłaszać, skoro to wszystko "legalne"? Konserwator przyjedzie, znajdzie parę cegieł niby z 1 wieku i masz zabytek. Oczywiście, nie musiałby tego zauważyć, gdyby nie chciał. Ale chciał.
Pomoc socjalna dla studentów? Chyba ktoś inny jest od tego, co? Do kogo o stypę składasz na uczelni papiery? Do dziekanatu, a nie do zakrystii. Tutaj rola jakakolwiek kościoła jest patologią. Może jeszcze zaczniemy lepiej traktować KATOLICKICH studentów, co? Oni może beda dostawac stypy, a niewierzący nie...
Uniwersytetów. KUL. Już Ci napisałem wcześniej czego masz poszukać. KUL jak dla mnie nie ma nic wspólnego z nauką.
@marcin-rys:
"myślisz, że tak łatwo pochować niewierzącego na katolickim cmentarzu"
Pewnie się nie da, bo co chce robić niewierzący na cmentarzu katolickim. Wybrał sobie bycie ateistą to uszanujmy jego wolę.
Piszesz, że to wałek, a potem że to jednak nie wałek. To w końcu co?
Pomoc socjalna dla studentów? Chyba ktoś inny jest od tego, co?
Do kogo o stypę składasz na uczelni papiery? Do dziekanatu, a nie do zakrystii.
No tak, a skąd te stypendia biorą się w dziekanacie KUL? :> "ze ściany" ? :->
"KUL jak dla mnie nie ma nic wspólnego z nauką." http://kierunkistudiow.pl/kul Ponad pięćdziesiąt różnych kierunków studiów.. ale Ty wiesz lepiej :-)
@marcin-rys: I znów, przeczytałeś tytuł i nic więcej.
Same wynagrodzenia katechetów to 1,13 mld zł. Jeśli w końcu ateiści przestaliby chodzić na religię to trzeba by było zatrudnić etyków. Tak więc zysk żaden.
Idźmy dalej: Budżetowe dotacje do kościelnych uczelni w ubiegłym roku sięgnęły 180 mln zł. Na ponad 850 katolickich ochronek, przedszkoli oraz szkół wydano blisko 300 mln zł.
I znów, przedszkoli brakuje więc instytucje kościelne prowadzą własne i wyręczają w tym administrację państwową.
I zostaje "Na duchownych w mundurach idzie rocznie ponad 21 mln zł." W formie żołdu dla żołnierzy kapelanów. Moim zdaniem nie powinni go otrzyywać.
Tylko, że z tych strasznych 1600 mln zostaje 21mln :-)
@nie_daje_rady: Tak? To powiedz mi, co ma zrobić ktoś mieszkający na WSI? Czy na wsiach są CMENTARZE KOMUNALNE? NIE! Dlatego jest problem. Kościół zagrabił sobie cmentarze i rozporządza kogo pochować a kogo nie. Mieszkam w miejscowości X i chce być w niej pochowany, a nie transportować moje zwłoki 30-40km do innego miasta. Do cholery pracuje dla tej ziemi, dla tego kraju i chce być traktowany jak człowiek a nie zwierzę. Może moje zwłoki powinno się do rynsztoku wrzucić, skoro nie ma dla mnie miejsca?
Ta uczenia nie powinna być finansowana z Państwa, ani stypendia dla niej. Może ja też otworzę uniwersytet pod wezwaniem świętego kartofla i bedie sie staral o dofinansowanie?
@marcin-rys: "To powiedz mi, co ma zrobić ktoś mieszkający na WSI?"
Pewnie uszanować wolę zmarłego i nie wrzucać go na cmentarz wyznania, które miał w nosie. Szanujmy ludzi, nawet po śmierci.
Chcesz być traktowany jak człowiek i chcesz być po śmierci pochowany na cmentarzu katolickim chociaż wiarę masz głęboko w nosie? Ciekawe, ciekawe...
To fajne, że chcesz rozporządzać majątkiem instytucji, do której nie należysz. Socjalizm widać głęboko siedzi w Twojej głowie.
Kościół zagrabił sobie cmentarze i rozporządza kogo pochować a kogo nie.
Zagrabił? Przecież pisałeś, że nie zagrabił. Zmieniasz zdanie co pół godziny, więcej konsekwencji.
Może ja też otworzę uniwersytet pod wezwaniem świętego kartofla i bedie sie staral o dofinansowanie?
go ahead! Zbierz profesorów, zbierz studentów, wybuduj budynki i do dzieła! Wolność panie!
@nie_daje_rady:
1. A na cholerę etyka? Wychowywać, mówiąc za Korwinem, ma DOM, szkoła ma UCZYĆ.
2. A na cholerę finansowanie katolickich szkoł itp? Myślisz że będą obiektywne? Mają być neutralne a nie chodować kolejne pokolenie zapatrzonych w jeden światopogląd ludzi. Chce kościół takich szkoł? To niech sam finansuje z pomocą watykanu, a nie z pieniedzy publicznych. To nie jest wyreczanie panstwa, bo te szkole nie sa neutralne siwatopogladowo
@nie_daje_rady: Zagrabił przestrzeń publiczna. Zagrabił, w sensie nie mam wyboru pomiędzy katolicyzmem, a brakiem wiary. Bo wierząc, będąc w kościele moge tylko tak korzystać z pełni moich praw. Nie chce być chowany w miejscowości Y (obcej mi), tylko w miejscowości X, gdzie sie wychowalem itp. Tyle ze nei moge, bo tak książulek rządzi.
Tyle że nikt nie da mi na niego pieniędzy. jkabyś zauważył, nie ma uczelni innych wiar niż katolicka.
@nie_daje_rady: prosze bardzo niech wysyłają gdzie chcą, ja mam to w dupie. Ale nie ja moge sponsorować uczelnie PUBLICZNE niezindoktyrzowane, a nie szkolly religijne. Chce kościół SWOJE szkoly? to niech je utrzymuje. dlaczego ten obowiazek ma lezec po stronie panstwa?
Państwa instytucja jest jednym z dwudziestu trzech organizatorów VII Lubelskiego Festiwalu Nauki. Jeden ze współorganizatorów przygotował w ramach Państwa festiwalu naukowego szereg skandalicznych - z naukowego punktu widzenia - wykładów, takich jak mierzenie świętości, wypędzanie diabła czy poszerzanie świadomości religijnej. Jako organizacja zajmująca się popularyzowaniem nauki oraz metody naukowej w społeczeństwie pragniemy się dowiedzieć, czy Państwa instytucja pozostaje świadoma tych tematów oraz czy akceptuje tego rodzaju treści przekazywane pod szyldem "festiwalu nauki"? Szereg treści, które mają być przekazane młodym ludziom w ramach lubelskiego festiwalu naukowego ma charakter nie tylko pseudonaukowy - sprzeczny z najliberalniej nawet pojmowanymi standardami badań naukowych, ale wręcz paranaukowy (np. zajęcia z egzorcystą: www.festiwal.lublin.pl/projekty.html?op=1&pid=1403 ).
Inne tego rodzaju tematy: "Podróż po Wielkiej Brytanii śladami Jana Pawła II", "Czy - i jak - da się zmierzyć świętość Jana Pawła II?", "Święci, anioły i kwiatki. Skąd wzięły się i co przedstawiają obrazki święte?", "Pasja Mela Gibsona - teologiczne pułapki" i in.
Uważamy, że tego rodzaju treści całkowicie kompromitują imprezę naukową. Nasz portal - Racjonalista.pl - jest wieloletnim patronem medialnym szeregu polskich festiwali naukowych i zależy nam na dobrym imieniu idei festiwali naukowych w Polsce. W związku z tym nie możemy przejść obojętnie wobec tego, co stało się w Lublinie.
Apelujemy do Państwa o wpłynięcie na KUL, aby wycofał pseudonaukowe i paranaukowe wykłady z Lubelskiego Festiwalu Naukowego. W przeciwnym razie będziemy apelowali do mediów, społeczności naukowej i społeczeństwa - o bojkot imprezy lubelskiej.
prosze bardzo niech wysyłają gdzie chcą, ja mam to w dupie. Ale nie ja moge sponsorować
uczelnie PUBLICZNE niezindoktyrzowane, a nie szkolly religijne.
Znów gadasz bzdury. Mylisz liceum prowadzone przez określoną instytucję z seminarium duchownym.
Poza tym, szkoły podlegają kuratorium.
Chce kościół SWOJE szkoly? to niech je utrzymuje. dlaczego ten obowiazek ma lezec po
stronie panstwa?
Bo w przeciwnym razie będzie musiał dopłacać do szkół publicznych. Tak więc żadna strata, poza takim, że uczniowie ze szkół katolickich mają zazwyczaj lepsze wyniki w nauce, a to już zysk dla Państwa.
co? dobra stary, mam niestety znajomych z szkół salezjańskich i widze jacy są. To chyba nie jest normalne ze na terenie palcówki oświatowej stał krzyż 5 na 2 metry przy wejściu?
gdzie dopłacać? sprawa jest porsta, szkoly które LUBI kościół przejmuje na swoje barki kompletnie i tyle. niech sami wyplacaja stypendia itp.
co? dobra stary, mam niestety znajomych z szkół salezjańskich i widze jacy są. To chyba nie
jest normalne ze na terenie palcówki oświatowej stał krzyż 5 na 2 metry przy wejściu?
Jak to mówi JKM: wolność, niech każdy robi co chce. Wiem, że Ty WIESZ LEPIEJ co każdy powinien robić, czego i jak się uczyć. PRAWDA OBJAWIONA :-)
gdzie dopłacać? sprawa jest porsta, szkoly które LUBI kościół przejmuje na swoje barki
kompletnie i tyle. niech sami wyplacaja stypendia itp.
wówczas administracja państwowa i tak będzie musiała wydać te pieniądze, tylko zapewne z gorszym skutkiem (skoro po szkołach katolickich dzieciaki mają lepsze wyniki).
Tak więc Ty proponujesz przesunięcie jednych wydatków gdzie indziej byleby szkoła nie miała w nazwie "Katolicka"... bo wiesz lepiej :-)
@nie_daje_rady: Mam wrażenie, że pisze z dwulatkiem. Ty nic nie rozumiesz. Ja mam w dupie do jakieś szkoły ktoś chce iść. Państwo "funduje" szkolnictwo publiczne, neutralne, gdzie nie promuje się ani antyklerykalizmu, ani kościoła, ani homofobii, ani homoseksualizmu. Jest neutralna, bo każdy ma MÓZG i sam o sobie decyduje. Jeżeli masz zachciankę, to idziesz na KUL, który jest finansowany przez Kościół, bo tam nie ma neutralności, tak samo jak na uczelni o. Rydzyka jej nie ma. Czaisz? I Państwo nie będzie nikomu zachcianek stawiać, rozumiesz? Bo równie dobrze ja bym mógł mieć sapy, że mi nie daje profitów, bo jestem antyklerykałem (a jestem).
Państwowa administracja zostanie odciążona o sporą ilość uczelni jeśli chodzi o finansowanie itp. Natomiast nadzór się nie zmieni, każda będzie musiała spełniać pewne wymogi, bo mamy mieszkać w państwie prawa. I to nie będzie nic kosztować, bo w tej kwestii nic się nie zmieni, teraz też jest kontrola.
@marcin-rys: Nie rozumiem bo piszesz co drugi post coś co wyklucza to co napisałeś uprzednio.
Nie rozróżniasz szkół pod nadzorem kuratorium od seminariów duchownych.
Nie rozumiesz, że jeśli ktoś idzie do katolickiego liceum, to administracja państwowa nie musi się takim człowiekiem zajmować, tylko wystarczy, że opłaci jego edukację, tak jak by opłaciła w szkole państwowej.
Ty chcesz kontrolować, zakazywać, zwalczać i gadać głupoty - tak jak to robią socjaliści, którzy zawsze "wiedzą lepiej".
Tłumaczenie zmieniając co pół godziny zdanie i popełniając błędy w logice myślenia średnio działa. Serio :-)
Swoją drogą odnosisz się do pięknego artykułu z Wikipedii. W nagłówku można pięknie przeczytać:
"Ten artykuł należy dopracować zgodnie z zaleceniami edycyjnymi:
1) nie używać pojęcia "dotowanie" - jest prawnie nieuprawnione co do większości podanych przykładów 2) podać konkretne przepisy ustaw, a nie artykuły z gazet."
oraz
"Treść tego hasła może nie być zgodna z zasadami neutralnego punktu widzenia,
ponieważ artykuł jednostronny, wszystkie podane przykłady są zgodne z prawem i wynikają z realizacji zapisów ustawowych, o czym prawie nie ma mowy w artykule."
@nie_daje_rady: A co, może mamy nie kontrolować nauczania? Może wpajajmy dzieciom kreacjonizm, zamiast ewolucjonizmu? Co? Nie masz pojęcia o sprawach które poruszasz. A potem taki kolo z katolickiej szkoły, ma iść np. studiować Biologię na Publicznym Uniwerku? Z wpojonym we łbie kreacjonizmem. Tak? No chyba , że zabronimy ludziom zmiany poglądów i zablokować im możliwość pojścia z katolickiego liceum na świecki uniwersytet.?
Nie masz pojęcia o sprawach które poruszasz.
Rzekła składnica prawdy :-)
Pewnie nigdy nie słyszałeś o państwowej komisji akredytacyjnej. Pewnie za to ktoś, kiedyś, gdzieś, tobie powiedział, że jest taka uczelnia lub szkoła gdzie nauczają kreacjonizmu.
Tylko, że znów - brak konkretów i jakichkolwiek źródeł. Radosna twórczość marcin-rys.
Tylko czego się spodziewać skoro ktoś sięga do artykułów opisanych w ten sposób:
"Ten artykuł należy dopracować zgodnie z zaleceniami edycyjnymi:
1) nie używać pojęcia "dotowanie" - jest prawnie nieuprawnione co do większości podanych przykładów 2) podać konkretne przepisy ustaw, a nie artykuły z gazet."
oraz
"Treść tego hasła może nie być zgodna z zasadami neutralnego punktu widzenia,
ponieważ artykuł jednostronny, wszystkie podane przykłady są zgodne z prawem i wynikają z realizacji zapisów ustawowych, o czym prawie nie ma mowy w artykule."
@nie_daje_rady: to był radykalny przykład, aby unaocznić problem. Chcesz bardziej życiowy? Temat aborcji i wpływ duchownych na ten temat. Uważasz, że w 'religijnej' szkole nie będą wpływali na tego typu tematy? Aborcja, eutanazja? Oczywiście, że będą bo to ich zadanie. Taka jest ta religia. I z takim nastawieniem pójdą na uniwersytet potem, tak? Dobra, chcą, okej, ale ja pieniędzy na to łożyć nie chcę, aby ludziom za moje pieniądze wtykano do głowy takie brednie, indoktrynowano ich, bo uczniowie 'religijnych' szkoł są indoktrynowani. No bo niby po co miałby istnieć? Żeby hodować pokolenie ludzi podzielających ich dogmaty. Chcą sobie hodować, to za własne pienądze.
@nie_daje_rady: nie nie byłem, bo te gówniarstwo nie ma racji, bo chce żeby wszstyko było finansowane z państwowych pieniędzy, mają żadania z du.... pretensje ze mlodzi ludzie nie maja mieszkan. to co? moze panstwo ma dac? kpina. darmowe studia? kpina kolejna. jedynie co do kosciola mają racie, nic wiecej
@marcin-rys: Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Powtórzę, bo może masz problemy z czytaniem: czy wiesz jaka jest różnica między szkołą prowadzoną przez zakonników/zakonnice, a seminarium duchownym?
@nie_daje_rady: po co ja mam Ci na to odpowiadac? pprobujesz mi wmowic ze jestem idiotą i nie umiem tego odroznic. owszem umiem. nie przytaczalem w zadnym pukncie niczego z seminarium. powtarzam. wiem jak jak w szkolach salezjanskich 'religijny' koniec.
@marcin-rys: Ja nie usiłuję Tobie wmówić, że jesteś idiotą. Jednak skutecznie mnie do tej tezy przekonujesz.
OIDP "oburzeni" stawiali na opodatkowanie kościoła i wprowadzenie zakazu przekazywania środków kościołowi. Tego też chyba chcesz. Czy li jak, podzielasz ich poglądy czy już nie?
Mylisz szkołę religijną ze szkołą prowadzoną przez zakonników. Trzeba się wysilić (a Tobie to nie wychodzi) i pomyśleć, żeby zrozumieć, ale spróbuj, może się uda :-)
@nie_daje_rady: W sumie mieli 21 totalnie socjalistycznych postulatów, z czego tylko 2 odnosiły się do kościoła, a reszta była z dupy wzięta. Gdyby był 22 postulat "lubimy szarlotkę" i ktoś by się z nim zgodził, to też z automatu popierałby wszystko pozostałe?
@Farrahan: Nie napisałem "zgadzasz się ze WSZYSTKIM". Chociaż jak napisał kolega marcin-rys "Wszystko, to pojęcie względne." Tak więc "wszystko" możliwe ;-)
@nie_daje_rady: Stary, przez całą dyskusję tylko odpijasz piłeczkę. Zarzucasz mi trefność źródeł, chociaż sam żandych nie podajesz.
Mylisz szkołę religijną ze szkołą prowadzoną przez zakonników.
Wcześniej pisałeś
między szkołą prowadzoną przez zakonników/zakonnice, a seminarium duchownym?
to w końcu o co Ci chodzi? Bo nagle każesz mi "wybierać" spośród 2, a jak coś zaczyna Ci nie pasować wymyślasz dodatkowe ternimy i już mam do wyboru z 3? Coś nie tak. szkola religijna to szkola prowadzona przez zakonnikow/księży jeden pies , a po drugiej tronie jest seminarium. Ja pisze ciagle o szkole, nie wprowadzisz mnie w błąd, gdzie indoktrynuje sie na swoj spoob mlodziz i tyle. widzialem na wlasne oczy i koniec.
Stary, przez całą dyskusję tylko odpijasz piłeczkę.
To w świecie dorosłych ludzi nazywa się: odpowiadanie.
Zarzucasz mi trefność źródeł, chociaż sam żandych nie podajesz.
Przecież, powołuję się na Twoje odpowiedzi. Swoją drogą Twoje źródła same sobie wiele zarzucają np:
"Treść tego hasła może nie być zgodna z zasadami neutralnego punktu widzenia,
ponieważ artykuł jednostronny, wszystkie podane przykłady są zgodne z prawem i wynikają z realizacji zapisów ustawowych, o czym prawie nie ma mowy w artykule."
szkola religijna to szkola prowadzona przez zakonnikow/księży jeden pies
No właśnie nie jeden pies. Szkoła religijna to szkoła, w której głównym przedmiotem wykładanym jest religia/teologia. Dla przykładu jest to wyższe seminarium duchowne.
Liceum/gimnazjum/podstawówka to zwykła szkoła tyle że prowadzona przez osoby związane z Kościołem. Wykłada się wszystkie przedmioty nauczane w szkołach świeckich.
Widziałeś na własne oczy, pewnie tak jak słownik języka polskiego ;-) Dlaczego nie złożyłeś zawiadomienia do kuratorium o łamaniu programów nauczania w szkole podstawowej, gimnazjalnej lub średniej?
@Lejda @jazda666: Poza tym Agora nie bierze kasy z mojego podatku, a ludzie pracujący w Agorze nie są traktowani w sposób preferencyjny wobec wszystkich innych Polaków w sferze podatkowej
Komentarze (240)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (227)
-
-
-
Allegro.plSamochód Cena: 13500.00 zł
APPLE MACBOOK PRO 15.4" i7 2,66 GHz 4GB 320GB Cena: 4599.00 zł
Kurs Programowania w PHP 5 -- tworzenie stron Cena: 45.00 zł