•  

    Jak producenci zimówek posmarują to i posłowie się przekonają.
    - po co zimówki komuś, kto zimą wyjeżdża tylko wtedy gdy śniegu nie ma na ulicach (a są tacy ludzie)
    - po co zmieniać opony jeśli grudzień będzie ciepły?

    •  

      @VincentVega:
      - Bo istnieje coś takiego jak błoto pośniegowe. Inna temperatura asfaltu i pare innych czynników, przy których opony letnie się nie sprawdzają.
      - po co zmieniać olej skoro silnik i tak będzie pracował? Dziwny masz tok rozumowania, tak szczerze Ci powiem.

    •  

      @VincentVega: jeśli nie ma śniegu a jest zimno to letnie i tak są do dupy. Jeśli grudzień będzie ciepły to niech nie wymieniają, tylko niech nie mogą wyjeżdżać bez zimówek jak już spadnie śnieg bądź temperatura.

    •  

      @calkowicieanonimowy: ciężarowe jeżdżą cały rok na tych samych i dają rade, ja mam całoroczne i nie musze zmieniać ;]

    •  

      @wtf2009: całoroczne są dobre do małych aut, ale na większym śniegu przy większych mrozach też nie dadzą rady. Trzeba sobie uświadomić, że prócz kosztów to też bezpieczeństwo nas, innych kierowców i dzieci przechodzących przez jezdnie.

    •  

      @wtf2009: i ile to razy droga jest zamknięta, bo TIR nie może podjechać pod małą górkę ?

    •  

      @M4lpa: Na błoto pośniegowe i na lód o wiele lepsze są opony całoroczne. Opony tzw. zimowe to w rzeczywistości opony śniegowe, są najlepsze ale tylko do jeżdzenia w kopnym śniegu.

    •  

      @calkowicieanonimowy: A ile dni w roku masz warstwę śniegu na drodze ? Z czystym sumieniem przypomnij sobie ile dni jeździłeś po śniegu poprzedniej zimy. Poza tym porównaj sytuację w Zakopanym czy w Bieszczadach do np. Gdańska czy Szczecina. Opady sniegu i jego utrzymywanie się na drogach są chyba bardzo różne w tych częściach kraju ??

    •  

      @wtf2009: Widziałeś kiedyś bieżnik opony w samochodzie ciężarowym? Mam wrażenie, że nie widzialeś. Do tego sama masa ciężarówkim ma tu duże znaczenie.

      @coma24: Na błoto pośniegowe i najlepsze są opony M+S, czyli te, które w Polsce są nazywane "zimowymi", tak samo na jazde po wodzie i śniegu. Na lód to co najwyżej kolce są dobre. Opony wielosezonowe to jednym słowem badziew. Nie da się zrobić mieszanki gum, która będzie miała różne właściwości w różnych temperaturach.

    •  

      @calkowicieanonimowy: A na całorocznych to pan zabraniacz też zabroni wyjeżdzać ? Co następne może zakaz jedzenia tłuszczów zwierzęcych bo w końcu ktoś może dostać zawału podczas prowadzenia auta ?

    •  

      @M4lpa: Co do samochodow cieżarowych to w pełni się zgadzam, tiry na drogach spędzają masę czasu i są znacznie bardziej niebezpieczne od osobówek.
      Jeżeli uważasz że opony M+S sprawdzają się na wodzie - to widze ze nie mamy o czym rozmawiac, wjedź sobie taka w kałuże to zobaczysz jak się zachowuje. Na lodzie sprawdzają się lepiej całoroczne, przynajmniej z zeszłorocznych badań ADAC tak wynikało.

    •  

      @coma24: Kierunkowe opony M+S maja tak zaplanowany układ rowków, żeby jak najlepiej odprowadzać wodę. Ale fakt. Nie mamy o czym rozmawiać, bo wykopowego eksperta nie przegadam. Zrób AMA. :)

    •  

      @M4lpa: Zobacz sobie jakikolwiek test opon zimowych i letnich oraz całorocznych, letnie niektórych testów wogóle nie zaliczają (np podjazdu pod góre na śniegu :) ) Ale zimówki ZAWSZE przegrywają w hamowaniu na mokrej nawierzchni - mają węższe rowki odprowadzające wode, lamelki, ktore wygryzają się w śnieg nie odprowadzają dobrze wody, stąd są bardzo podatne na aquaplaning.
      P.S. Jeżeli publicznie twierdzisz że zimówki dobrze sprawdzają się na wodzie, a bezedury opowiadasz, to zdaj sobie sprawę z tego że jakiś młody gniewny kierowca może to przeczytać, uwierzyć w to co czyta, być zbyt pewny możliwości swego auta na drodze i kogoś zabić.

    •  

      @coma24: ja nikomu nic nie zabraniam. Ja tylko mówię, jak to widzę, szczególnie, że na drodze nie odpowiadasz tylko na siebie. W niektóre zimy śnieg utrzymywał się przez wiele dni. Ale nikomu nic nie nakazuje ani nie zabraniam i w ani jednym momencie tego nie zrobiłem.

    •  

      @VincentVega
      @wtf2009

      Mam wrażenie, że nigdy nie mieliście okazji gwałtowniej zahamować w zimie w nieoczekiwanej sytuacji - prawda?

    •  

      @rss: Masz bardzo złe wrażenie. Przeciętny kierowca w zimie w nieoczekiwanej sytuacji jakoś potrafi zahamować - dobry kierowca nie dopuszcza do nieoczekiwanej sytuacji. Jak jest ślisko to jadę wolno. proste? Założę się, że staż za kierownicą mam dłuższy niż ty. Dwa razy pokonywałem dystans ok 100 km praktycznie bez hamulców (z ręcznym) były skrzyżowania, korki nie było "niespodziewanych" sytuacji. Dlaczego? Bo spodziewając się niespodziewanego jechałem ostrożnie.
      Przez kilka lat jeździłem na zupełnie łysych oponach - i co? I nic. Burak spowoduje wypadek jadąc nowiutkim mercedesem z abs, esp, sld i lsd na nowiutkich oponach pirelli po 1000 zł za sztukę. Dobry kierowca dojedzie wszędzie starym żukiem bez hamulców.

      Chcącemu nie dzieje się krzywda. Chcę jeździć na letnich? Powinienem mieć taką możliwość. Jeśli czuję się na siłach nikt nie powinien mi zabraniać. Owszem - jeśli doprowadziłbym do wypadku zgodziłbym się na wyższy mandat. Jeśli jestem pewien, że nie doprowadzę do wypadku nie mam się czego bać. Ktoś kto nie radzi sobie za kółkiem powinien liczyć się , że doprowadzi do wypadku i taki ktoś powinien założyć zimówki.

      P.S. Sam oczywiście zmieniam na zimowe, ale jestem przeciwny zmuszaniu do tego kierowców. Znając życie wprowadzą jakiś głupi przepis, że 1 listopada trzeba zmienić opony i jeżdzić na nich do 30 marca, nawet gdy jest 15 stopni ciepła.

    •  

      @calkowicieanonimowy: Śnieg utrzymuje się przez wiele dni ale na drogach jest zazwyczaj znacznie krócej.

    •  

      @coma24: Cieszę się że są niektórzy którzy z rozsądkiem podchodzą do spraw przyczepności opon a nie z ideologią.

    •  

      @VincentVega:

      Dwa razy pokonywałem dystans ok 100 km praktycznie bez hamulców (z ręcznym)
      Przez kilka lat jeździłem na zupełnie łysych oponach


      Szczerze mówiąc, to powinieneś dostać solidny wp##!!%# za takie coś. Wiesz, że nie ryzykujesz swojego życia, tylko czyjeś? Zdrowo pop##!!%#ony jesteś.

    •  

      @VincentVega: Ale niestety są ludzie, których auta same prowadzą w zimę i ci ludzie myślą, że każdy ma takie problemy z autem jak oni. Od przymusowych opon zimowych powinny być przymusowe testy inteligencji, podejmowania decyzji podczas stresu, symulator lub też specjalny tor do ćwiczeń. Tory do doskonalenia jazdy powinny być powszechne i od wyników na nich zależne zniżki na OC/AC. Ja jedyny problem jaki spotykałem zimą na letnich oponach to śnieg na parkingach, posiadając umiejętności nabyte zabawą/ćwiczeniami z własnej inicjatywy nie znalazłem się nigdy w sytuacji bez możliwości wyjazdu.

    •  

      @M4lpa: Bo są jeszcze takie opony jak All Season? (Całoroczne.)

      Jak ktoś nie potrafi jeździć, to proszę nie wmawiać, że opony poprawiają bezpieczeństwo.
      Dają Ci +75% szans na to, że w momencie gdy znajdziesz się w sytuacji w której znajdziesz się przez swoją głupotę lub nieuwagę, będziesz mógł z tej sytuacji wyjść.

      + Tak, skracają drogę hamowania, ale zarazem niektórzy myślą, że zakładając zimówki to tak samo, jakby wrócili do letniego sezonu.
      Narzucanie czegoś takiego, to nie "poprawa bezpieczeństwa, tylko biznes.

      I że niby obowiązkowo wszyscy Ci, co jeżdżą tops. 10km do pracy, mają też zmieniać na zimówki?
      Bitch, please.

    •  

      @calkowicieanonimowy:
      mój wujek na całorocznych lepiej się przedzierał przez zaspy niż na zimowych.

    •  

      @VincentVega: Zapewne przed 1 listopada bedzie zakaz jazdy na zimowkach... Juz wyobrazam sobie te kolejki w zakladach wulkanizacyjnych

    •  

      po co zimówki komuś, kto zimą wyjeżdża tylko wtedy gdy śniegu nie ma na ulicach (a są tacy ludzie)

      @VincentVega:
      potwierdzamn np. moi rodzice

    •  

      Wiesz, że nie ryzykujesz swojego życia, tylko czyjeś

      @M4lpa:
      czy wiesz że jadąc samochodem nie ryzykujesz swojego życia tylko czyjeś? zdrowo po...rdzielony jesteś

    •  

      @M4lpa: Czyje życie ryzykowałęm i w jaki sposób? Wiesz, że ty trzymając nóż codziennie ryzykujesz czyjeś życie? Właśnie od noża ginie najwięcej ofiar morderstw. Jestem za tym, żeby zdelegalizować noże z ostrzem dłuższym niż 5 cm. Ocalimy tyle istnień ludzkich...

    •  

      @VincentVega: 200 km bez hamulców to dopiero było rozważne...

    •  

      @M4lpa:
      To Ty masz dziwny tok rozumowania.
      - olej jak i opony wymienia się jeśli jest zużyty. Zazwyczaj raz do roku albo co 10tyś km( ja tak robię).
      - opony zazwyczaj jak bieżnik schodzi poniżej 4 mm ( ja tak robię) - i jeżdżę cały czas na letnich.

    •  

      @M4lpa: Pacz pan, a u mnie całe centrum miasta, gdzie pomieszkuję, w zimie było regularnie korkowane, bo tiry nie potrafiły podjechać na lekko zaśnieżone górki, które może miały nachylenie ze 5 stopni. W zimie powinni takie landary musowo zganiać na prawy pas, bez możliwości wyprzedzania (bo widziałem 4 pasy zablokowane tirami), tudzież w ogóle do centrum ich nie wpuszczać. Opony tirów są w zimie gówno warte i nawet masa nie pomoże.

      Co do wielosezonówek, to chyba nie wiesz co piszesz, albo znalazł się kolejny teoretyk. Akurat mam doświadczenie w użytkowaniu wielosezonnowych i powiem, że do spokojniej jazdy w zimie są dużo lepsze od letnich, a latem od zimowych. Oczywiście w bezpośrednich porónaniach, w ekstremach nie dorównują zimowym w zimie iletnim latem, ale nie o to chodzi. I jak ktoś nie ma zamiaru namiętnie wozić się po zaśnieżonych, zakopiańskich górkach (tam i tak bez łańcuchów nie ma co jechać), to na miejskie warunki, do spokojnej jazdy nadają się idealnie.

    •  

      @VincentVega: prościej byłoby taki nakaz wprowadzić w niektórych powiatach (południowa Polska), mieszkam w górach i jak widzę niektórych baranów bez zimówek jak blokują przejazd to mnie trafia, jak dla mnie to dobry pomysł ale nie w całej PL
      łańcuchy to też niezły pomysł ale nie obowiązkowo, ja mam ,używam ich kilka dni w roku ale to naprawdę dobry wynalazek

    •  

      @kunghan: a jeździłeś kiedykolwiek na zimowych?
      Ja też kiedyś myślałam, że to ściema marketingowa producentów opon.
      Dopóki tak już po jeżdżeniu do świąt po śniegu ojciec mi pod choinkę zimówek nie zafundował ;-)
      Różnica jest ogromna! Ogromna!
      Da się i po śniegu na letnich jeździć, praktycznie hamowanie tylko silnikiem, bardzo ostrożna jazda.
      Tylko jak w tym dowcipie - czy można się dobrze bawić bez alkoholu?
      Można, tylko po co się tak męczyć...

    •  

      @katinka: święta racja, letnie opony w zimie zakładam sporadycznie jak chcę wieczorem pojezdzić bokami-mam taki spory plac w okolicy wtedy letnie na tył+wyłączone esp i jest zabawa
      wtedy najmocniej się odczuwa różnicę między oponami

    •  

      Owszem - jeśli doprowadziłbym do wypadku zgodziłbym się na wyższy mandat.

      @VincentVega: A po co? Mandaty w Polsce są niesprawiedliwe bo nie są proporcjonalne do zarobków.

    •  

      @VincentVega: a po co zapalać światła przez cały rok ? jak posmarujesz to wszystko można jakoś uzasadnić

    •  

      @VincentVega: Opony zimowe przydają się nie tylko wtedy gdy jest śnieg. Powinno się ich używać gdy temperatura spada poniżej 7 stopni. Nie każdy o tym wie.

    •  

      @calkowicieanonimowy: ale zes doj*bal z tymi dziecmi na koniec... mocne to bylo !

    •  

      @calkowicieanonimowy: najlepiej zwalić na dzieci przechodzące przez jezdnię. A kto je nauczył nie patrzeć, nie myśleć i włazić na drogę/ulicę bez rzucenia okiem czy nic nie jedzie? Szkoła. Kiedyś to pojazd był ważniejszy od przechodnia, teraz się wszystko pier*doli za przeproszeniem - żabki, srabki, ludzie na ulicy, dzieci.. Zaczęto traktować przechodniów jak święte krowy, mogą wszystko i zawsze kierowca jest winien. Ile jest potrąceń NIEWIDOCZNYCH ludzi idących poboczem szosy - nakazy obowiązują tylko kierowców? A odblaski? Ubrania świecące w nocy? Wszyscy mają bezpieczeństwo w DUP!E a kierowcy muszą mieć w paluszku. Kierowco - przyznaj się - Ile razy byłeś świadkiem, że tzw. "przechodzień" wlazł na pasy czy nawet przez ulicę przełaził jakby był najważniejszy, nawet nie spoglądając czy coś nadjeżdża?

    •  

      @M4lpa: nie zmieniam i problemów nie mam, jedyne co trzeba mieć zimą to odrobinę oleju w głowie a bezpieczeństwo będzie zachowane

    •  

      @VincentVega: chcacemu nie dzieje się krzywda. Zgadzam się ale twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innych ludzi.pasów sobie możesz nie zapinać bo co najwyżej zrobisz krzywdę sobie, ale jeżdżąc na złych oponach czy to łysych czy to letnich w zimę to stwarzasz niebezpieczeństwo na drodze gdzie mogą ucierpieć inni. W zeszła zimę (kalendarzowa bo śniegu jeszcze nie było) też jechałem do pracy na letnich, pogoda ładna, nic w nicy nie padało ale się okazało ze było ślisko. Skończyłem w rowie po dachowaniu. Dobrze se akurat nic nie jechało bo po całej drodze walczyłem a prędkość miałem nie wielka. Tylko opony letnie miałem dobrze napompowane i asfaltu trzymały się dobrze ale na ludzie to inna bajka i nawet abs nie pomógł. Nauczony tym doświadczeniem zmieniam opony jak temperatura spada już poniżej 10 stopni. U wulkanizatora nie ma jeszcze kolejek bo większość zmienia opony dopiero jak z pod domu wyjechać nie mogą. A s góry jak jeżdżę to na wszelki wypadek i łańcuchy ze sobą mam, chociaż jeszcze się nie zdążyło używać, ale na plecach ich nie niosę.

    •  

      @coma24: w szczecinie sniefu bylo sporo, codziennie rano nowy. A ta teoria o oponach calorocznych vs zimowe to sam w nia chyba nie wierzysz.

    •  

      @jazzu: Bo nikt rozsądny nie twierdzi tutaj, że wielosezownowe dorównają zimowym w zimie. Ich ideą jest, aby w zimie były lepsze od letnich, a latem od zimowych. W praktyce niewielu kierowców w pełni wykorzystuje latem możliwości trakcyjne opon letnich, tak jak w zimie zimowych. Zresztą akurat zimówki w pełnej krasie sprawują się wąskich, ściśle określonych warunkach.
      I dla tych niewykorzystujących idealnie sprawdzają się właśnie całoroczne. Zresztą bardzo liczy się stan opon i umiejętności kierowcy, bo sam na całorocznych, nie raz wyciągałem ze śniegu deilkwentów z zimówkami. Nie wspomnę o pamiątce na drzwiach zostawionej przez eksperta, który myślał, że jak ma zimówki to będzie miał przyczepność jak f1.

    •  

      @jazzu: Nie rozumiesz tego że nie żyjemy w obrębie koła podbiegunowego i u nas nigdy nie ma tak że śnieg leży bez przerwy od października do kwietnia, drogi nie są odśnieżane no i wszyscy muszą jeźdzcić na zimówkach. Nasz klimat ma to do siebie że w zimie raz popada śnieg, raz deszcz raz masz temperaturę ujemną raz dodatnią i właśnie do tych zmiennych warunków bardzo dobra jest opona całoroczna. I nie wmówisz mi chyba że przez całą zimę codziennie padał u was śnieg ?

    •  

      @VincentVega: jeśli wejdzie przepis obowiązkowych zimówek, to osoby których nie stać na cosezonową zmianę opon będą jeździły cały rok na zimówkach - a biorąc pod uwagę zachowanie opony śniegowej w wyższych tempraturach nic dobrego z tego nie wyniknie (zimnych dni mamy w roku mniej niż tych ciepłych).

    •  

      Opony zmieniam bo trzeba. Inaczej jeździć się nie da.

      Co zastanawia kiedyś o takich przekładkach mało kto słyszał wszyscy mieli całoroczne opony i jakoś się jechało.

    •  

      @katinka: Owszem jeździłem i jak już napisałem jedyna różnica to na głębokim i nieubitym śniegu.

  •  

    To dobrze, że zimówki będą obowiązkowe.

    Dla jeszcze lepszego polepszenia dobrego życia obywateli proponuję co następuje:
    - każde gospodarstwo domowe musi posiadać co najmniej jednego mercedesa,
    - przynajmniej jedna osoba w gospodarstwie domowym musi zarabiać 7500 miesięcznie,
    - przynajmniej raz w roku 2 tygodniowe wczasy obowiązkowe
    - każde gospodarstwo domowe musi posiadać drugi letniskowo-wypoczynkowo-rekracyjny dom
    - każdy obowiązkowo musi posiadać zapas złota

    •  

      @Mariusz30: Zapomniałeś dodać, że każdy dla poprawy bezpieczeństwa powinien mieć ochronę zamczyska z fosą 24/h (aligatory, roboty, SWAT team) i bunkier wraz z zapasami na 1000lat (od razu dla kilku pokoleń).

    •  

      @Mariusz30: i każdy ma raz w roku prawo zgłoszenia nazwiska polityka, który go w%^%^a... dla jego bezpieczeństwa, polityk ten musi zostać zmieniony!!!!

  •  

    Eh znowu lobbing by ktoś zarobił za pomocą łapówki w Sejmie i obligacji obywateli przez prawo do kupowania danej rzeczy.

    Ja właśnie swego czasu nie wyhamowałem i przytarłem z tego powodu iż jechałem na zimówkach. Po prostu jazda w korku, awaryjne hamowanie, ciepła aura, silny deszcz, typowa polska zima swego czasu. No i niestety zimówki w ciepłym deszczu zdecydowanie gorzej trzymają się drogi, ergo samochód hamuje niż na letnich. I zabrakło tych parę cm. Gdy zmieniłem potem na letnie było zdecydowanie lepiej. Zimówki są OK ale na warunki ZIMOWE.

    •  

      @xaliemorph: A ja miałem znajomego, który nie miał opon zimowych i teraz nie żyje. Przebiłem Twój argument.

      PS Awaryjne hamowanie w korku? Coś Ty w bok jeździł?

    •  

      @M4lpa: Ja miałem takiego który zmieniał regularnie i też nie żyje. Przebiłem ?

    •  

      @xaliemorph: Jeśli nie sprawdziłeś opon letnich w identycznych warunkach co do temperatury, nawierzchni i kilkunastu (kilkudziesięciu) innych czynników to Twój argument jest gdzie w okolicach tezy, że lepiej nie zapinać pasów bo ktoś kiedyś nie zapiął przez co zdążył się uchylić i przeżył. Zimówki, jak już wcześniej wspomniano, należy zakładać w momencie gdy temperatur oscyluje w okolicach 6-7 stopni ( nawet jak nie ma śniegu ) ze względu na miększą mieszankę w porównaniu do opon letnich, które w niskich temperaturach po prostu robią się zbyt sztywne i nie spełniają swojej roli.
      Wiele osób używa zimówek aż do czasu jak zużyje się bieżnik co też nie jest dobre bo mieszanka po paru latach traci swoje właściwości.

    •  

      @ingo: Wierz mi zmieniłem w ciągu paru dni, aura była ta sama i było zdecydowanie lepiej. Nawet oponiarze przyznają iż zimówki zdecydowanie gorzej odprowadzają wodę aniżeli letnie. I tak właśnie było. Na suchym nie ma takich różnic a im zimniej tym lepsze są zimówki ze względu na elastyczność mieszanki.

    •  

      @M4lpa: Jazda miejska, ktoś się przed Ciebie wciska (wymusza pierwszeństwo), musiałem przyhamować ale co z tego skoro przed nim wyskoczył pieszy i wszyscy awaryjnie hamowali ledwo nie wjeżdżając na siebie. Chyba za mało jeździsz by nie widzieć awaryjnych hamowań w korku, i prawie zawsze wynikają przez idiotów wymuszających pierwszeństwo.

  •  

    Polacy nie korzystają z komunikacji miejskiej? "Walnąć wyższą akcyzę na paliwo!"

    Polacy nie zmieniają opon? "Wprowadzić obowiązkową zmianę opon!"

    Polacy mają ceny z Europy Zachodniej a zarobki ze Wschodniej? "....... A co posłowie mają z tym wspólnego? Żyjemy przecież w wolnym kraju i państwo nie powinno się wtrącać."

    •  

      @mopman: nie żyjemy w wolnym kraju, w UE nie ma wolnych krajów, to tylko wasze życzenia, marzenia, o demokracji tylko się mówi a demokracji NIE MA i nie będzie do puki się nie zjednoczymy i nie wyjdziemy na ulicę jak poczyniono to w krajach arabskich !

  •  

    A właściwie to jakim prawem jakaś baba wypowiada się w temacie motoryzacji i jeszcze chce nam tutaj rozkazywać? W ogóle to kto ją wypuścił z kuchni?

  •  

    Mamy wystarczająco dużo idiotycznych przepisów. Po co nam kolejne?

    •  

      @Cropeck: Jakby ci w zimę skasował tył idiota na letniakach to byś inaczej gadał. Jak najbardziej popieram ten pomysł.

    •  

      @Gorack: Jak ktoś z musu kupi oponę to prawdopodobnie przez to zakup jego samochodu będzie pomniejszony o kwotę na opony, ewentualnie przyoszczędzi na hamulcach/osprzęcie silnika. W ostateczności będzie pracował dłużej przez co będzie bardziej zmęczony.
      Każdy przymus i przepis ciągnie za sobą konsekwencje.

    •  

      Jakby ci w zimę skasował tył idiota na letniakach to byś inaczej gadał

      @Gorack:
      a jaką mam gwarancję że jakiś idiota nie skauje mi na zimowych oponach samochodu?

    •  

      @Gorack: Przecież mamy obowiązkowe OC, więc niech kasuje.
      W Islandii wiele osób jeździ cały rok na uniwersalnych. W ISLANDII!
      W połowie europejskich krajów zimowych opon nie ma w sklepach w ogóle.

    •  

      @Gorack: mi w tył wjechał idiota na zimówkach .. jakoś nie poprawiło mi to nastroju, a i różnica jak dla mnie była niewielka
      przetrzyj oczka człowieku i popatrz realniej na świat .... idiota za kółkiem zawsze będzie idiotą ... bez względu na to czy będzie miał zimówki, letnie czy wielosezonowe opony.
      w moim przypadku był to po prostu ślepy idiota który miał do mnie jeszcze pretensje że śmiałem zatrzymać się na znaku STOP

  •  

    Ja proponuję przemalować wszystkie auta czarne i szare na żółto lub różowo. Oczywiście dla bezpieczeństwa

  •  

    Popieram i podpisuję się obiema rękami. Rok temu byłem od włos od wypadku, kiedy jakiś baran jadąc z przeciwka wpadł w poślizg przy prędkości ~60km/h na ośnieżonej nawierzchni. Na bank miał letnie opony, bo było dużo śniegu, ale nie lodu. Minął mnie i wpadł na pobocze, a ja już miałem śmierć przed oczami.
    Jak kogoś nie stać na zimówki to niech sobie rower kupi albo nie jeździ autem zimą. Ja sobie nie wyobrażam jazdy w zimie bez opon zimowych. Taka opona to nie tylko głęboki bieżnik, ale też inny rodzaj gumy, który zachowuje się lepiej w niskiej temperaturze. Taki przepis mógłby obowiązywać np. wszędzie poza terenem zabudowanym, gdzie prędkości są większe, a drogi (zazwyczaj) gorzej przygotowane.

    •  

      @vipperek: tak, bo dzięki magicznym oponom taki bałwan nagle by się zmienił w odpowiedzialnego kierowcę

    •  

      @Idi0ta:
      Bałwan by się nie zmienił, ale może w poślizg by nie wpadł i nie spowodował zagrożenia dla mnie.

    •  

      @vipperek: Przy 60 km/h śmierć przed oczami? Bez przesady, przy tej prędkości indyjscy aktorzy wysiadają z samochodu.

    •  

      @vipperek: Ja nie popieram obowiązku zmiany opon, wystarczy już obowiązków jakie mamy. Ale popieram zmienianie opon na zimowe, bo naprawdę dają radę przy śniegu i gdy ogólnie jest zimniej na drodze. Słabiej sobie wprawdzie radzą z wodą, ale zimą raczej mało kiedy deszcz pada, szczególnie prawdziwie ulewny ;-)

    •  

      kiedy jakiś baran jadąc z przeciwka wpadł w poślizg przy prędkości ~60km/h na ośnieżonej nawierzchni. Na bank miał letnie opony, bo było dużo śniegu

      @vipperek: Rozp$%#!#%acie mnie swoimi argumentami.

      ZDECZDECYDOWANE NIE DLA OBOWIAZKOWYCH ZIMOWYCH OPON

    •  

      @interrNET: Źle go zrozumiałeś, miałeś zacytować:

      kiedy jakiś baran jadąc z przeciwka wpadł w poślizg przy prędkości ~60km/h na ośnieżonej nawierzchni. Na bank miał letnie opony, bo było dużo śniegu, ale nie lodu.
      A z tego wynika, że mając śnieg pod kołami na zimowych zatrzymałby się już dawno kiedy mając letnie właśnie leciał jak bezradna pierdoła.

    •  

      @interrNET: LOL kur*wa przeciez caly czas ktos (wiadomo kto) wciska, ze zimowe sa super hiper i wogole nagle jest ekstra trakcja... i tu gowno prawda !!
      Po pierwsze to nie powinno sie nazywac zimowe tylko "sniegowe".
      Te opony od typowych letnich jepiej sie spisuja tylko na sniegu.
      Nie rozumiem jak mozna lykac te bzdury z reklam i co sezon gloszone w telewizorni "ostrzezenia".

      Zmiana na zimowe owszem spowoduje, ze w razie opadow sniegu mamy zdecydowanie lepsza trakcje, gleboki bieznik lepiej trzyma sie sniegu.
      Ale na lodzie w zasadzie nie ma roznicy, a na czystym asfalcie letnia zawsze bedzie lepsza chocby dlatego, ze wieksza powierzchnia styka sie z podlozem.

      Zamiast teoretyzowac polecam przeanalizowac wyniki testow lub samemu pojezdzic na jednych i drugich.

      Takze tutaj sie podepne:

      ZDECYDOWANE NIE DLA OBOWIAZKOWYCH ZIMOWYCH OPON

    •  

      @deeper: sęk w tym, że opona zimowa na suchym jest nieznacznie gorsza od letniej na suchym (jeżdżę teraz na zimówkach, nie zauważyłam w normalnym jeżdżeniu żadnej różnicy), natomiast zajebiście lepsza na śniegu i błocie śniegowym od letniej.

      Ale jak dla mnie obowiązkowe zimówki/całoroczne powinny być co najwyżej tylko, jak spadnie śnieg.
      Jak nie chcesz kupować zimówek, korzystaj w śnieżne dni z komunikacji miejskiej.

    •  

      @katinka: Na suchym asfalcie sa zdecydowanie gorsze zimowki... ale nie wazne, nie o to tu teraz chodzi.
      Po prostu znow ktos chce wcisnac na sile jakies przepisy. Tak jak ze swiatlami mijania przez caly rok.
      Zakladam, ze opony caloroczne beda dozwolone... to zawsze jakies rozwiazanie.

    •  

      @deeper: To czy są gorsze czy lepsze na suchym nie jest sztywno ustawione, zależy w decydującej mierze od temperatury otoczenia/asfaltu. Przy mrozach letnie opony są zbyt twarde, nie dość, że gwarantują słabszą przyczepność to zużywają się w potwornym tempie. Podobnie do zimówek w wysokich temperaturach. To jest podstawowy sens wymienia opon. I z powodu tej właśnie zależności nie dla obowiązkowych opon zimowych.

    •  

      @deeper: Zgadza się. Tzw. zimówki mają oznaczenie "M+S", czyli Mud+Snow, po polsku: Błoto+Śnieg i w takich warunkach najlepiej spisują się.

    •  

      Na suchym asfalcie sa zdecydowanie gorsze zimowki...

      @deeper: nie zaprzeczam, z testów wynika, że tak (dłuższa droga hamowania itp).
      Nie jest to absolutnie odczuwalne w zwykłej jeździe, nie walisz przecież w ostatniej chwili po heblach na każdym skrzyżowaniu i nie bierzesz bokami zakrętów. Natomiast przewaga zimówek nad letnimi na śniegu jest jak najbardziej namacalna, nie tylko w sytuacjach ekstremalnych, ale dosłownie przy każdym ruszaniu, zakręcie czy zwykłym hamowaniu, nawet przy niskiej prędkości.

    •  

      @katinka: To Ty chyba tico jezdzisz max 50km/h jak nie czujesz różnicy przy jezdzie po suchym rozgrzanym asfalcie w lecie na zimówkach a na letnich.
      Tak samo w dużych kałużach letnie lepiej dają rade niż zimowe.

      ZDEZDECYDOWANE NIE DLA OBOWIAZKOWYCH ZIMOWYCH OPON

    •  

      @interrNET: ZDECYDOWANE NIE DLA TAKIEGO STYLU PISMA NA WYKOPIE!

  •  

    A czy będzie obowiązek jazdy na letniówkach? Bo jak nie to dalej będę na zimówkach popier@#lał przez cały rok ;)

  •  

    Opony całoroczne są jak powiedzenie: "jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego". Uważam, że zmiana na zimowe powinna być dobrowolna. Żyjemy w takim klimacie gdzie zimy owszem są, ale w większości przypadków mokre. Prawdą jest to, że na drodze mokrej i na takiej gdzie występuje błoto pośniegowe, lepiej radzą sobie dobre( w sensie nie zużyte granicznie) opony letnie. O wiele łatwiej odprowadzają wodę spod kół. Zimówki przydają się w sytuacji gdy na drodze mamy nieubity śnieg, w który to opona zimowa lepiej się "wbija". Na lodzie zimówki w niczym nam nie pomogą. Ile razy byłem świadkiem jak osoby na oponach zimowych nie potrafiły podjechać pod wzniesienie, a ja spokojnie na letnich dawałem sobie radę. Odpowiedź jest prosta, ludziom brakuje umiejętności poruszania się po lodzie, śniegu, odpowiedzią niby mają być opony zimowe, którym to powierzają swoje bezpieczeństwo. Nic mylnego, opony zimowe to zaledwie 20% pozostałe 80% to umiejętności kierowcy.

    Osobiście jeżdżę cały rok na oponach letnich. 2 lata i wymiana na nowe. Nigdy nie miałem problemu z wyjechaniem z zaspy, podjechaniem pod górkę czy hamowaniem. Na lodzie zaznaczę to jeszcze raz nie ma różnicy czy ma się opony zimowe czy letnie, liczą się tylko umiejętności kierowcy.

  •  

    Czekam, aż mi donek będzie mówił jak mam d....ę podcierać

  •  

    Szkoda, że to Państwo musi wydawać jakieś oficjalne dyrektywy, żeby ludzie stosowali się do zasad zdrowego rozsądku. Generalnie, nie powinno być w ogóle mowy o tej ustawie, gdyby ludzie nie okazywali się takimi lekkomyślnymi i wyjeżdżali na warunki zimowe w swoich letnich oponach.

  •  

    Lobby producentów opon postanowiło sobie wylobbować większy popyt?

    Opony zimowe są lepsze od letnich tylko na śniegu. Na asfalcie i lodzie radzą sobie gorzej od letnich. Goły asfalt i lód jest na drogach w ziemi przynajmniej dwa razy dłużej niż śnieg. Wymiana opon na zimowe pogarsza zatem przyczepność samochodu w 2/3 dni okresu zimowego.

    Najlepiej mieć opony całoroczne.

  •  

    A co zrobić z tymi, którym wydaje się, że jak zmienią opony na zimowe to będą na nich śmigać jak letnimi po suchym asfalcie?

  •  

    Sp!@!%#@AJCIE ci którzy chcecie mieć na dupie dodatkowy obowiązek obciążając nim także INNYCH.

    Jak mi się spodoba to zmienię opony, jak nie to NIE.

    Opony zimowe mogą sobie być lepsze, ale i tak uważam, że gówno dają ( na lodzie nic, na śniegu trochę).

    Najwięcej daje rozsądek za kółkiem.

    Opony zimowe potrafią być bardzo, bardzo fałszywe, przez co gorsze od letnich. Wygląda to tak że matoł w BMW jak założy zimówki od razu myśli że ma "lodową amfibie" i zap!@!%#@a jak dziki kot po ulicach w każdych warunkach. Ten sam baran mając letnie już inaczej myśli o swoim aucie i jeździ współmiernie do zagrożenia.

    A poza tym najgroźniejsza jest zawsze "szklanka", gdzie zimówki nic nie dają.

    NAPRAWDĘ UWAŻACIE ŻE WARTO "SPRZEDAWAĆ" WOLNOŚĆ ZA BEZPIECZEŃSTWO (ZWYKŁY FAŁSZ JAK NP. GLOBALNE OCIEPLENIE)?

  •  

    I bardzo dobrze! Znam takich, którzy całą zimę jezdzą nie dość, że na letnich, to jeszcze na całkowicie łysych oponach... bo po co wymieniać

  •  

    Świetny pomysł, szczególnie biorąc pod uwagę to, że dni ze śniegiem na ulicach w moich okolicach jest w porywach do 20, a znając życie obowiązek posiadania zimówek będzie ustalony na sztywno według daty. I tak będziemy jeździli na zimówkach przy 15-20 stopniach Celsjusza przez kilka miesięcy, gdy zima nadejdzie zbyt późno albo zbyt wcześnie się skończy, powodując tym samym zagrożenie i nadmiernie je zużywając.
    I co z oponami całorocznymi, które w warunkach gdy śnieg pojawia się na ulicach tylko przez kilka dni w roku są IMO lepszym rozwiązaniem.

  •  

    Na moje ludzie będą teraz po prostu cały rok jeździć na zimówkach (już znam parę takich osób)

  •  

    I znów najbardziej przeje@#ane będą mieli rowerzyści póki ktoś nie zacznie produkować zimówek dla rowerów...

  •  

    Czemu nigdy nie ma porównań w testach opon zimowych i całorocznych, tylko zawsze letnie z zimowymi?

  •  

    Informacja nieprawdziwa. Z treści artykułu wcale nie wynika, aby w najbliższej przyszłości miała wejść w życie taka zmiana.

  •  

    Ci którzy teraz krzyczą że zimówki mają być obowiązkowe, później będą krzyczeć że Państwo jest złe bo im każe zakładać zimówki, a przecież Polska to wolny naród i każdy powinien decydować o sobie.

  •  

    Co z tego, że będą nakazywać używania takowych opon, skoro większość Polaków porusza się samochodami kilkunastoletnimi, które nie są bezpieczne ani w zimę, ani w lato. Spora cześć nie ma nawet ABS'u czy poduszek. Opony zwiększa bezpieczeństwo w połączeniu z innymi czynnikami wpływającymi na jego poprawę. Poza tym jeśli kierowca nie jest ostrożny, albo hamulce ma niesprawne, zdezelowany układ kierowniczy to nawet opony od ciągnika mu nie pomogą.

  •  

    ja jeżdze cały rok na zimowych ,ale jak ktoś dużo jeździ to wątpie żeby nie zmieniał opon.W cyklu miejskim nawet zimowe opony malo ci dadzą jak jest lód czy większy śnieg

    •  

      @kellerman: Na większy śnieg tylko zimowe, pomielisz w miejscu i jedziesz, w przypadku letnich tylko pomielisz w miejscu. Co do lodu nie ma się co cudów po zimówkach spodziewać, łańcuchy sobie załóż.

  •  

    Może w końcu nie będziemy mieli rok w rok płaczu zaskoczonych zimą kierowców.

    •  

      @cheslavv: Chyba pomyliłeś kierowców z drogowcami...

    •  

      @Frostoriginal: Zapewniam Ciebie, że drogowcy są rok w rok przygotowani i akurat w Polsce system odśnieżania mamy najbardziej skuteczny w Europie. To kierowców i dziennikarzy mamy matołów, bo mimo kilkudziesięcioletniego doświadczenia nie potrafią nigdy na czas przygotować się odpowiednio do zimy nie rozumiejąc jednocześnie zasad i celu odśnieżania, który ma minimalizować skutki opadów dopiero po ich ustaniu, a nie likwidować je w całości jeszcze w trakcie.

    •  

      @cheslavv: Wiem ;) Choć i tak uważam, że w Czechach idzie im dużo lepiej - z dojazdem do nawet małych miejscowości nie ma problemu - u nas bywa różnie. Dodatkowo nie wiem jak za granicą, ale u nas dość mocno się soli - zbyt zdrowe dla samochodu to nie jest....
      Bardziej mnie bawi przepychanie śniegu - z podjazdu na chodnik, chodnika na ulice i tak dalej....

  •  

    Taniej wychodzi kupić całoroczne. Jak pokazały testy, wcale nie są gorsze od opon zimowych, a latem też bardzo dobrze sobie radzą. Nie każdy ma garaż i miejsce na trzymanie dodatkowych opon. No i w cholernych kolejkach nie trzeba stać.

    •  

      @jodlasty: Koła można przecież zmienić samemu, nie potrzeba jakichś wybitnych umiejętności, no chyba, że zmieniasz same opony, ale guma nie traci przy tym na jakości?

  •  

    IMO, w Polsce jest tylu nieodpowiedzialnych kierowców, że taki przepis byłby dla mnie korzystny, bo jeśli ja zmieniam opony na zimowe aby zadbać o bezpieczeństwo swoje i wszystkich innych użytkowników ulic, chodników, przejść, itd. to dlaczego inni nie mogą? Nie ma kogoś takiego jak nieomylny kierowca, który jest w stanie przewidzieć sytuacje na drodze zawsze i wszędzie. Aczkolwiek nie wiem jak by miała wyglądać kontrola ogumienia przez policje, osobiście, w mieście, przez policje zostałem zatrzymany 2 razy w celu rutynowej kontroli na przestrzeni 4 lat. Nie chciałbym, żeby to się zmieniło ale gdyby takie prawo weszło w życie to byłby to świetny sposób na podniesienie statystyk czy wlepianie mandatów.

    •  

      @jesper: Proponuję dodatkową obowiązkową kontrolę okresową ogumienia przed zimą prowadzoną przez urzędników, za jakąś drobną opłatą... powiedzmy 100zł. Zarobią wtedy i producenci opon i państwo. Dla bezpieczeństwa wszystko.

    •  

      @jesper:

      ŚM: Dlaczego Pan zap!%#@@@ał tak po tym lodzie? (pytał zrozpaczony świadek ulicznej masakry na chodniku)
      WM:..ale ja miałem opony zimowe.., przecież były one zimowe, Jezu co ja zrobiłem...:( (odpowiadał winny masakry)

    •  

      @jesper: Rozumiem, że dla Ciebie zmiana opon na zimowe to dbanie o bezpieczeństwo? Czemu nie piszesz o takich rzeczach jak dodatkowa szkoła jazdy, w której zdobywa się doświadczenie i wyucza się zasad postępowania w sytuacjach kryzysowych, jazdy na śliskiej nawierzchni, wychodzenie z poślizgów, itd.
      Człowieku, jeśli dla Ciebie zmiana opon na zimowe to podniesienie bezpieczeństwa, to jesteś w błędzie i mam nadzieję, że nie trafię na Ciebie na ulicy.
      Tu liczą się umiejętności, a nie opony ehh. Wiesz w czym jest lepsza opona zimowa od letniej w zimie?
      1.Tym, że wolniej się ściera(bo jest inna mieszanka gumy).
      2. Lepiej radzi sobie na śniegu i tylko na nim.

    •  

      @kunghan:
      Po pierwsze, to nie jest wykop o doszkalaniu swoich umiejętności, rozmawiamy o czymś uniwersalnym, o rzeczy którą każdy kierowca może nabyć.
      Po drugie, tak, zmiana ogumienia jest czynnikiem zwiększającym bezpieczeństwo na drodze. (oczywiście nie jest jedynym)
      Po trzecie, jeśli uważasz, że dwie zalety które wymieniłeś są jedynymi które istnieją to jesteś w błędzie. Różnica między oponą zimową, a oponą letnią polega jak sam powiedziałeś z różnicy w mieszance gumy, do tego dochodzi jeszcze kształt bieżnika, te dwie rzeczy każdy użytkownik samochodu wie. (nie wspominam już o przenoszeniu momentu napędowego lub głębokości bieżnika) Opona zimowa nie zachowuje się lepiej od letniej tylko i wyłącznie na śniegu, jest to bzdura. Opona zimowa od opony letniej sprawdza się lepiej w warunkach, w których temperatura powietrza jest niższa niż 7 stopni, ponieważ właśnie od takiej temperatury mieszanka gumy z której stworzona jest opona letnia twardnieje. Co więcej jeśli zechcesz sprawdzić roczną amplitudę temperatur w naszym kraju to założę się, że nie przekroczy ona 25, czyli wychodzi na to, że z ekonomicznego punktu widzenia bardziej opłaca Ci się przez cały rok używać zimówek niż dokonywać wymiany na letnie, aczkolwiek to tylko ciekawostka.

    •  

      @jesper: I tu piszesz bzdury, poczytaj sobie opinie ADAC kiedy i w jakich warunkach opona zimowa znajduje zastosowanie. I nie czytaj tłumaczeń ale dokumentów bezpośrednio od ADAC.

      Zmiana opon na zimowe poniżej 7 stopni to mit. Temperatura poniżej 0 stopni powinna skłonić Cię do zmiany opony na zimową o ile pojawiają się oblodzenia i opady śniegu. Jeżeli nie opona letnia o wiele lepiej będzie Cię trzymała.
      Skoro twierdzisz, że opona zimowa pomoże Ci na lodzie to znaczy, że mało jeździłeś. Na lodzie pomogą Ci tylko Twoje umiejętności, a nie opony, no chyba że założysz pół-kolce( zabronione w polsce).

      Uważam i dalej będę tak uważał, że zamiast wprowadzania debilnych przepisów powinno się doszkalać kierowców, a nie szukać rynku zbytu dla koncernów oponiarskich.

  •  

    Oczywiscie wola wprowadzac zalosny obowiazek jazdy na swiatlach w sloneczny dzien ktory ma sie do bezpieczenstwa nijak zamiast zajac sie np oponami ktore skracaha droge hamowania w zimie I przyczyniaja sie do realnego wrozstu bezpieczenstwa.
    No coz lobby zarowkowe musi miec wiecej kasy niz oponowe.
    Zalosny kraj

  •  

    Tak, za rok będą obowiązkowe łańcuchy. Lobbyści muszą na czymś zarobić.

  •  

    Nie będziecie musieli jeździć na zimówkach jeśli wszyscy będą potrafili tak jeździć :-) PATRZ TU

  •  

    Ja tam jestem gotowy oddac troche wolnosci, wzamian za nie stanie w korkach bo jakis debil co mu pare zlotych szkoda rozp@%#!!%il sie na srodk drogi.

  •  

    Mnie dziwi, że ubezpieczyciel tego nie wymaga. Przecież jak ktoś nie wyhamuje i wjedzie komuś w dupę, płaci firma ubezpieczeniowa.

  •  

    Wystarczył by mandat za jazde na letnich oponach po drodze pokrytej śniegiem.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Tak, a za rok przymusowe łańcuchy. Żeby lobbystom żyło się lepiej. A korzystanie z samochodu w tym kraju coraz droższe. Nawet w Kanadzie opony zimowe nie są obowiązkowe, a tam słowo śnieg ma zupełnie inne znaczenie niż u nas.

  •  

    Heh, po przeczytaniu artykułu miałem napisać komentarz w stylu "ciekawe, kiedy znajdą się jacyś domorośli kierowcy, którzy stwierdzą, że to skandal, że ktoś przekupił posłów, spisek nad spiski itp". Widzę, że jednak się spóźniłem, bo już takie głosy się wyżej pojawiły. ;x

    •  

      @rss: Problem w tym że przepis będzie mówił o np. 1 października a my będziemy mieli np. 20 stopni Celsjusza i mandaty za brak zimówek.

    •  

      @xaliemorph: Tak, jeszcze wywleką cię z samochodu, rzucą na glebę skują spałują. Ci wstrętni zomowcy. Człowieku czy ty wychodziłeś z domu od czasów upadku komunizmu? Policjanci to też ludzie.

    •  

      @Lukas77986: nom ale mają też premie za wystawianie mandatów czy tam muszą wyrobić normę (a może po prostu liczą na łapówkę) - nie wiem, ale w każdym razie niezłe z nich chu­je

    •  

      @Lukas77986: to po co przepis, który będzie trudno implementować i trudno egzekwować?

    •  

      @Lukas77986: Ludzie potrafią być zj!#!mi.

    •  

      @Lukas77986: Ludzie, którzy są od egzekwowania głupiego prawa.

      @rss: Jak co dwa lata będziesz musiał wywalić komplet zimówek zjechanych w 20 stopniowym kwietniu czy listopadzie do zera to zobaczysz, czemu to granda jest zwykła...

    •  

      @ZiobroV: a jeszcze bardziej ci co nic nie robią jak wciskają im kolejne sp$#@#!!one prawo

    •  

      @ZiobroV
      @xaliemorph:

      jest dopiero POMYSŁ zrobienia przepisu, a wy już wiecie, że będą podane konkretne daty? Ba - nawet wiecie, że to będzie kwiecień? O czym my tu w ogóle mówimy? Opieracie się na swoich domysłach, więc jaki jest cel tej dyskusji? 0.o

    •  

      @rss: Czyli Twoim zdaniem będzie obowiązek bez dat? I kto będzie wtedy interpretował zimę? A może obowiązek ma przypadać tylko na jakiś okres strasznych mrozów, wyliczony ze statystyk klimatycznych? Powiedzmy od 15 grudnia do 20 stycznia. Tylko po co taki obowiązek w takim razie i czemu ktoś miałby płacić ludziom za jego egzekwowanie...

    •  

      @ZiobroV: cytując artykuł:

      Przyjęło się, że opony letnie na zimowe należy zmienić, kiedy temperatura powietrza wynosi nie więcej niż 7 st. C i prognozy mówią o tendencji spadkowej.

  •  

    Zaraz przyjdą anarchiści i będą wołać, że to zamach na wolność i "Bo jak to tak, JA mam opony zmieniać bo jakiś URZĘDAS mi karze?".
    No ale co tam, nie ważne jest bezpieczeństwo innych. "Ważne, że JA nie będę MUSIAŁ zmieniać opon!"

Dodany przez:

avatar reddigg dołączył
182 wykopali 23 zakopali 12.2 tys. wyświetleń