•  

    pokaż komentarz

    Jak producenci zimówek posmarują to i posłowie się przekonają.
    - po co zimówki komuś, kto zimą wyjeżdża tylko wtedy gdy śniegu nie ma na ulicach (a są tacy ludzie)
    - po co zmieniać opony jeśli grudzień będzie ciepły?

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega:
      - Bo istnieje coś takiego jak błoto pośniegowe. Inna temperatura asfaltu i pare innych czynników, przy których opony letnie się nie sprawdzają.
      - po co zmieniać olej skoro silnik i tak będzie pracował? Dziwny masz tok rozumowania, tak szczerze Ci powiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: jeśli nie ma śniegu a jest zimno to letnie i tak są do dupy. Jeśli grudzień będzie ciepły to niech nie wymieniają, tylko niech nie mogą wyjeżdżać bez zimówek jak już spadnie śnieg bądź temperatura.

    •  

      pokaż komentarz

      @calkowicieanonimowy: ciężarowe jeżdżą cały rok na tych samych i dają rade, ja mam całoroczne i nie musze zmieniać ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @wtf2009: całoroczne są dobre do małych aut, ale na większym śniegu przy większych mrozach też nie dadzą rady. Trzeba sobie uświadomić, że prócz kosztów to też bezpieczeństwo nas, innych kierowców i dzieci przechodzących przez jezdnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wtf2009: i ile to razy droga jest zamknięta, bo TIR nie może podjechać pod małą górkę ?

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa: Na błoto pośniegowe i na lód o wiele lepsze są opony całoroczne. Opony tzw. zimowe to w rzeczywistości opony śniegowe, są najlepsze ale tylko do jeżdzenia w kopnym śniegu.

    •  

      pokaż komentarz

      @calkowicieanonimowy: A ile dni w roku masz warstwę śniegu na drodze ? Z czystym sumieniem przypomnij sobie ile dni jeździłeś po śniegu poprzedniej zimy. Poza tym porównaj sytuację w Zakopanym czy w Bieszczadach do np. Gdańska czy Szczecina. Opady sniegu i jego utrzymywanie się na drogach są chyba bardzo różne w tych częściach kraju ??

    •  

      pokaż komentarz

      @wtf2009: Widziałeś kiedyś bieżnik opony w samochodzie ciężarowym? Mam wrażenie, że nie widzialeś. Do tego sama masa ciężarówkim ma tu duże znaczenie.

      @coma24: Na błoto pośniegowe i najlepsze są opony M+S, czyli te, które w Polsce są nazywane "zimowymi", tak samo na jazde po wodzie i śniegu. Na lód to co najwyżej kolce są dobre. Opony wielosezonowe to jednym słowem badziew. Nie da się zrobić mieszanki gum, która będzie miała różne właściwości w różnych temperaturach.

    •  

      pokaż komentarz

      @calkowicieanonimowy: A na całorocznych to pan zabraniacz też zabroni wyjeżdzać ? Co następne może zakaz jedzenia tłuszczów zwierzęcych bo w końcu ktoś może dostać zawału podczas prowadzenia auta ?

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa: Co do samochodow cieżarowych to w pełni się zgadzam, tiry na drogach spędzają masę czasu i są znacznie bardziej niebezpieczne od osobówek.
      Jeżeli uważasz że opony M+S sprawdzają się na wodzie - to widze ze nie mamy o czym rozmawiac, wjedź sobie taka w kałuże to zobaczysz jak się zachowuje. Na lodzie sprawdzają się lepiej całoroczne, przynajmniej z zeszłorocznych badań ADAC tak wynikało.

    •  

      pokaż komentarz

      @coma24: Kierunkowe opony M+S maja tak zaplanowany układ rowków, żeby jak najlepiej odprowadzać wodę. Ale fakt. Nie mamy o czym rozmawiać, bo wykopowego eksperta nie przegadam. Zrób AMA. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa: Zobacz sobie jakikolwiek test opon zimowych i letnich oraz całorocznych, letnie niektórych testów wogóle nie zaliczają (np podjazdu pod góre na śniegu :) ) Ale zimówki ZAWSZE przegrywają w hamowaniu na mokrej nawierzchni - mają węższe rowki odprowadzające wode, lamelki, ktore wygryzają się w śnieg nie odprowadzają dobrze wody, stąd są bardzo podatne na aquaplaning.
      P.S. Jeżeli publicznie twierdzisz że zimówki dobrze sprawdzają się na wodzie, a bezedury opowiadasz, to zdaj sobie sprawę z tego że jakiś młody gniewny kierowca może to przeczytać, uwierzyć w to co czyta, być zbyt pewny możliwości swego auta na drodze i kogoś zabić.

    •  

      pokaż komentarz

      @coma24: ja nikomu nic nie zabraniam. Ja tylko mówię, jak to widzę, szczególnie, że na drodze nie odpowiadasz tylko na siebie. W niektóre zimy śnieg utrzymywał się przez wiele dni. Ale nikomu nic nie nakazuje ani nie zabraniam i w ani jednym momencie tego nie zrobiłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega
      @wtf2009

      Mam wrażenie, że nigdy nie mieliście okazji gwałtowniej zahamować w zimie w nieoczekiwanej sytuacji - prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @rss: Masz bardzo złe wrażenie. Przeciętny kierowca w zimie w nieoczekiwanej sytuacji jakoś potrafi zahamować - dobry kierowca nie dopuszcza do nieoczekiwanej sytuacji. Jak jest ślisko to jadę wolno. proste? Założę się, że staż za kierownicą mam dłuższy niż ty. Dwa razy pokonywałem dystans ok 100 km praktycznie bez hamulców (z ręcznym) były skrzyżowania, korki nie było "niespodziewanych" sytuacji. Dlaczego? Bo spodziewając się niespodziewanego jechałem ostrożnie.
      Przez kilka lat jeździłem na zupełnie łysych oponach - i co? I nic. Burak spowoduje wypadek jadąc nowiutkim mercedesem z abs, esp, sld i lsd na nowiutkich oponach pirelli po 1000 zł za sztukę. Dobry kierowca dojedzie wszędzie starym żukiem bez hamulców.

      Chcącemu nie dzieje się krzywda. Chcę jeździć na letnich? Powinienem mieć taką możliwość. Jeśli czuję się na siłach nikt nie powinien mi zabraniać. Owszem - jeśli doprowadziłbym do wypadku zgodziłbym się na wyższy mandat. Jeśli jestem pewien, że nie doprowadzę do wypadku nie mam się czego bać. Ktoś kto nie radzi sobie za kółkiem powinien liczyć się , że doprowadzi do wypadku i taki ktoś powinien założyć zimówki.

      P.S. Sam oczywiście zmieniam na zimowe, ale jestem przeciwny zmuszaniu do tego kierowców. Znając życie wprowadzą jakiś głupi przepis, że 1 listopada trzeba zmienić opony i jeżdzić na nich do 30 marca, nawet gdy jest 15 stopni ciepła.

    •  

      pokaż komentarz

      @calkowicieanonimowy: Śnieg utrzymuje się przez wiele dni ale na drogach jest zazwyczaj znacznie krócej.

    •  

      pokaż komentarz

      @coma24: Cieszę się że są niektórzy którzy z rozsądkiem podchodzą do spraw przyczepności opon a nie z ideologią.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega:

      Dwa razy pokonywałem dystans ok 100 km praktycznie bez hamulców (z ręcznym)
      Przez kilka lat jeździłem na zupełnie łysych oponach


      Szczerze mówiąc, to powinieneś dostać solidny wp##!!%# za takie coś. Wiesz, że nie ryzykujesz swojego życia, tylko czyjeś? Zdrowo pop##!!%#ony jesteś.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: Ale niestety są ludzie, których auta same prowadzą w zimę i ci ludzie myślą, że każdy ma takie problemy z autem jak oni. Od przymusowych opon zimowych powinny być przymusowe testy inteligencji, podejmowania decyzji podczas stresu, symulator lub też specjalny tor do ćwiczeń. Tory do doskonalenia jazdy powinny być powszechne i od wyników na nich zależne zniżki na OC/AC. Ja jedyny problem jaki spotykałem zimą na letnich oponach to śnieg na parkingach, posiadając umiejętności nabyte zabawą/ćwiczeniami z własnej inicjatywy nie znalazłem się nigdy w sytuacji bez możliwości wyjazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa: Bo są jeszcze takie opony jak All Season? (Całoroczne.)

      Jak ktoś nie potrafi jeździć, to proszę nie wmawiać, że opony poprawiają bezpieczeństwo.
      Dają Ci +75% szans na to, że w momencie gdy znajdziesz się w sytuacji w której znajdziesz się przez swoją głupotę lub nieuwagę, będziesz mógł z tej sytuacji wyjść.

      + Tak, skracają drogę hamowania, ale zarazem niektórzy myślą, że zakładając zimówki to tak samo, jakby wrócili do letniego sezonu.
      Narzucanie czegoś takiego, to nie "poprawa bezpieczeństwa, tylko biznes.

      I że niby obowiązkowo wszyscy Ci, co jeżdżą tops. 10km do pracy, mają też zmieniać na zimówki?
      Bitch, please.

    •  

      pokaż komentarz

      @calkowicieanonimowy:
      mój wujek na całorocznych lepiej się przedzierał przez zaspy niż na zimowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: Zapewne przed 1 listopada bedzie zakaz jazdy na zimowkach... Juz wyobrazam sobie te kolejki w zakladach wulkanizacyjnych

    •  

      pokaż komentarz

      po co zimówki komuś, kto zimą wyjeżdża tylko wtedy gdy śniegu nie ma na ulicach (a są tacy ludzie)

      @VincentVega:
      potwierdzamn np. moi rodzice

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz, że nie ryzykujesz swojego życia, tylko czyjeś

      @M4lpa:
      czy wiesz że jadąc samochodem nie ryzykujesz swojego życia tylko czyjeś? zdrowo po...rdzielony jesteś

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa: Czyje życie ryzykowałęm i w jaki sposób? Wiesz, że ty trzymając nóż codziennie ryzykujesz czyjeś życie? Właśnie od noża ginie najwięcej ofiar morderstw. Jestem za tym, żeby zdelegalizować noże z ostrzem dłuższym niż 5 cm. Ocalimy tyle istnień ludzkich...

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: 200 km bez hamulców to dopiero było rozważne...

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa:
      To Ty masz dziwny tok rozumowania.
      - olej jak i opony wymienia się jeśli jest zużyty. Zazwyczaj raz do roku albo co 10tyś km( ja tak robię).
      - opony zazwyczaj jak bieżnik schodzi poniżej 4 mm ( ja tak robię) - i jeżdżę cały czas na letnich.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa: Pacz pan, a u mnie całe centrum miasta, gdzie pomieszkuję, w zimie było regularnie korkowane, bo tiry nie potrafiły podjechać na lekko zaśnieżone górki, które może miały nachylenie ze 5 stopni. W zimie powinni takie landary musowo zganiać na prawy pas, bez możliwości wyprzedzania (bo widziałem 4 pasy zablokowane tirami), tudzież w ogóle do centrum ich nie wpuszczać. Opony tirów są w zimie gówno warte i nawet masa nie pomoże.

      Co do wielosezonówek, to chyba nie wiesz co piszesz, albo znalazł się kolejny teoretyk. Akurat mam doświadczenie w użytkowaniu wielosezonnowych i powiem, że do spokojniej jazdy w zimie są dużo lepsze od letnich, a latem od zimowych. Oczywiście w bezpośrednich porónaniach, w ekstremach nie dorównują zimowym w zimie iletnim latem, ale nie o to chodzi. I jak ktoś nie ma zamiaru namiętnie wozić się po zaśnieżonych, zakopiańskich górkach (tam i tak bez łańcuchów nie ma co jechać), to na miejskie warunki, do spokojnej jazdy nadają się idealnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: prościej byłoby taki nakaz wprowadzić w niektórych powiatach (południowa Polska), mieszkam w górach i jak widzę niektórych baranów bez zimówek jak blokują przejazd to mnie trafia, jak dla mnie to dobry pomysł ale nie w całej PL
      łańcuchy to też niezły pomysł ale nie obowiązkowo, ja mam ,używam ich kilka dni w roku ale to naprawdę dobry wynalazek

    •  

      pokaż komentarz

      @kunghan: a jeździłeś kiedykolwiek na zimowych?
      Ja też kiedyś myślałam, że to ściema marketingowa producentów opon.
      Dopóki tak już po jeżdżeniu do świąt po śniegu ojciec mi pod choinkę zimówek nie zafundował ;-)
      Różnica jest ogromna! Ogromna!
      Da się i po śniegu na letnich jeździć, praktycznie hamowanie tylko silnikiem, bardzo ostrożna jazda.
      Tylko jak w tym dowcipie - czy można się dobrze bawić bez alkoholu?
      Można, tylko po co się tak męczyć...

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: święta racja, letnie opony w zimie zakładam sporadycznie jak chcę wieczorem pojezdzić bokami-mam taki spory plac w okolicy wtedy letnie na tył+wyłączone esp i jest zabawa
      wtedy najmocniej się odczuwa różnicę między oponami

    •  

      pokaż komentarz

      Owszem - jeśli doprowadziłbym do wypadku zgodziłbym się na wyższy mandat.

      @VincentVega: A po co? Mandaty w Polsce są niesprawiedliwe bo nie są proporcjonalne do zarobków.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: a po co zapalać światła przez cały rok ? jak posmarujesz to wszystko można jakoś uzasadnić

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: Opony zimowe przydają się nie tylko wtedy gdy jest śnieg. Powinno się ich używać gdy temperatura spada poniżej 7 stopni. Nie każdy o tym wie.

    •  

      pokaż komentarz

      @calkowicieanonimowy: ale zes doj*bal z tymi dziecmi na koniec... mocne to bylo !

    •  

      pokaż komentarz

      @calkowicieanonimowy: najlepiej zwalić na dzieci przechodzące przez jezdnię. A kto je nauczył nie patrzeć, nie myśleć i włazić na drogę/ulicę bez rzucenia okiem czy nic nie jedzie? Szkoła. Kiedyś to pojazd był ważniejszy od przechodnia, teraz się wszystko pier*doli za przeproszeniem - żabki, srabki, ludzie na ulicy, dzieci.. Zaczęto traktować przechodniów jak święte krowy, mogą wszystko i zawsze kierowca jest winien. Ile jest potrąceń NIEWIDOCZNYCH ludzi idących poboczem szosy - nakazy obowiązują tylko kierowców? A odblaski? Ubrania świecące w nocy? Wszyscy mają bezpieczeństwo w DUP!E a kierowcy muszą mieć w paluszku. Kierowco - przyznaj się - Ile razy byłeś świadkiem, że tzw. "przechodzień" wlazł na pasy czy nawet przez ulicę przełaził jakby był najważniejszy, nawet nie spoglądając czy coś nadjeżdża?

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa: nie zmieniam i problemów nie mam, jedyne co trzeba mieć zimą to odrobinę oleju w głowie a bezpieczeństwo będzie zachowane

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: chcacemu nie dzieje się krzywda. Zgadzam się ale twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innych ludzi.pasów sobie możesz nie zapinać bo co najwyżej zrobisz krzywdę sobie, ale jeżdżąc na złych oponach czy to łysych czy to letnich w zimę to stwarzasz niebezpieczeństwo na drodze gdzie mogą ucierpieć inni. W zeszła zimę (kalendarzowa bo śniegu jeszcze nie było) też jechałem do pracy na letnich, pogoda ładna, nic w nicy nie padało ale się okazało ze było ślisko. Skończyłem w rowie po dachowaniu. Dobrze se akurat nic nie jechało bo po całej drodze walczyłem a prędkość miałem nie wielka. Tylko opony letnie miałem dobrze napompowane i asfaltu trzymały się dobrze ale na ludzie to inna bajka i nawet abs nie pomógł. Nauczony tym doświadczeniem zmieniam opony jak temperatura spada już poniżej 10 stopni. U wulkanizatora nie ma jeszcze kolejek bo większość zmienia opony dopiero jak z pod domu wyjechać nie mogą. A s góry jak jeżdżę to na wszelki wypadek i łańcuchy ze sobą mam, chociaż jeszcze się nie zdążyło używać, ale na plecach ich nie niosę.

    •  

      pokaż komentarz

      @coma24: w szczecinie sniefu bylo sporo, codziennie rano nowy. A ta teoria o oponach calorocznych vs zimowe to sam w nia chyba nie wierzysz.

    •  

      pokaż komentarz

      @jazzu: Bo nikt rozsądny nie twierdzi tutaj, że wielosezownowe dorównają zimowym w zimie. Ich ideą jest, aby w zimie były lepsze od letnich, a latem od zimowych. W praktyce niewielu kierowców w pełni wykorzystuje latem możliwości trakcyjne opon letnich, tak jak w zimie zimowych. Zresztą akurat zimówki w pełnej krasie sprawują się wąskich, ściśle określonych warunkach.
      I dla tych niewykorzystujących idealnie sprawdzają się właśnie całoroczne. Zresztą bardzo liczy się stan opon i umiejętności kierowcy, bo sam na całorocznych, nie raz wyciągałem ze śniegu deilkwentów z zimówkami. Nie wspomnę o pamiątce na drzwiach zostawionej przez eksperta, który myślał, że jak ma zimówki to będzie miał przyczepność jak f1.

    •  

      pokaż komentarz

      @jazzu: Nie rozumiesz tego że nie żyjemy w obrębie koła podbiegunowego i u nas nigdy nie ma tak że śnieg leży bez przerwy od października do kwietnia, drogi nie są odśnieżane no i wszyscy muszą jeźdzcić na zimówkach. Nasz klimat ma to do siebie że w zimie raz popada śnieg, raz deszcz raz masz temperaturę ujemną raz dodatnią i właśnie do tych zmiennych warunków bardzo dobra jest opona całoroczna. I nie wmówisz mi chyba że przez całą zimę codziennie padał u was śnieg ?

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: jeśli wejdzie przepis obowiązkowych zimówek, to osoby których nie stać na cosezonową zmianę opon będą jeździły cały rok na zimówkach - a biorąc pod uwagę zachowanie opony śniegowej w wyższych tempraturach nic dobrego z tego nie wyniknie (zimnych dni mamy w roku mniej niż tych ciepłych).

    •  

      pokaż komentarz

      Opony zmieniam bo trzeba. Inaczej jeździć się nie da.

      Co zastanawia kiedyś o takich przekładkach mało kto słyszał wszyscy mieli całoroczne opony i jakoś się jechało.

    •  

      pokaż komentarz

      @katinka: Owszem jeździłem i jak już napisałem jedyna różnica to na głębokim i nieubitym śniegu.

  •  

    pokaż komentarz

    To dobrze, że zimówki będą obowiązkowe.

    Dla jeszcze lepszego polepszenia dobrego życia obywateli proponuję co następuje:
    - każde gospodarstwo domowe musi posiadać co najmniej jednego mercedesa,
    - przynajmniej jedna osoba w gospodarstwie domowym musi zarabiać 7500 miesięcznie,
    - przynajmniej raz w roku 2 tygodniowe wczasy obowiązkowe
    - każde gospodarstwo domowe musi posiadać drugi letniskowo-wypoczynkowo-rekracyjny dom
    - każdy obowiązkowo musi posiadać zapas złota

  •  

    pokaż komentarz

    Eh znowu lobbing by ktoś zarobił za pomocą łapówki w Sejmie i obligacji obywateli przez prawo do kupowania danej rzeczy.

    Ja właśnie swego czasu nie wyhamowałem i przytarłem z tego powodu iż jechałem na zimówkach. Po prostu jazda w korku, awaryjne hamowanie, ciepła aura, silny deszcz, typowa polska zima swego czasu. No i niestety zimówki w ciepłym deszczu zdecydowanie gorzej trzymają się drogi, ergo samochód hamuje niż na letnich. I zabrakło tych parę cm. Gdy zmieniłem potem na letnie było zdecydowanie lepiej. Zimówki są OK ale na warunki ZIMOWE.

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: A ja miałem znajomego, który nie miał opon zimowych i teraz nie żyje. Przebiłem Twój argument.

      PS Awaryjne hamowanie w korku? Coś Ty w bok jeździł?

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa: Ja miałem takiego który zmieniał regularnie i też nie żyje. Przebiłem ?

    •  

      pokaż komentarz

      @xaliemorph: Jeśli nie sprawdziłeś opon letnich w identycznych warunkach co do temperatury, nawierzchni i kilkunastu (kilkudziesięciu) innych czynników to Twój argument jest gdzie w okolicach tezy, że lepiej nie zapinać pasów bo ktoś kiedyś nie zapiął przez co zdążył się uchylić i przeżył. Zimówki, jak już wcześniej wspomniano, należy zakładać w momencie gdy temperatur oscyluje w okolicach 6-7 stopni ( nawet jak nie ma śniegu ) ze względu na miększą mieszankę w porównaniu do opon letnich, które w niskich temperaturach po prostu robią się zbyt sztywne i nie spełniają swojej roli.
      Wiele osób używa zimówek aż do czasu jak zużyje się bieżnik co też nie jest dobre bo mieszanka po paru latach traci swoje właściwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @ingo: Wierz mi zmieniłem w ciągu paru dni, aura była ta sama i było zdecydowanie lepiej. Nawet oponiarze przyznają iż zimówki zdecydowanie gorzej odprowadzają wodę aniżeli letnie. I tak właśnie było. Na suchym nie ma takich różnic a im zimniej tym lepsze są zimówki ze względu na elastyczność mieszanki.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa: Jazda miejska, ktoś się przed Ciebie wciska (wymusza pierwszeństwo), musiałem przyhamować ale co z tego skoro przed nim wyskoczył pieszy i wszyscy awaryjnie hamowali ledwo nie wjeżdżając na siebie. Chyba za mało jeździsz by nie widzieć awaryjnych hamowań w korku, i prawie zawsze wynikają przez idiotów wymuszających pierwszeństwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Polacy nie korzystają z komunikacji miejskiej? "Walnąć wyższą akcyzę na paliwo!"

    Polacy nie zmieniają opon? "Wprowadzić obowiązkową zmianę opon!"

    Polacy mają ceny z Europy Zachodniej a zarobki ze Wschodniej? "....... A co posłowie mają z tym wspólnego? Żyjemy przecież w wolnym kraju i państwo nie powinno się wtrącać."

    •  

      pokaż komentarz

      @mopman: nie żyjemy w wolnym kraju, w UE nie ma wolnych krajów, to tylko wasze życzenia, marzenia, o demokracji tylko się mówi a demokracji NIE MA i nie będzie do puki się nie zjednoczymy i nie wyjdziemy na ulicę jak poczyniono to w krajach arabskich !

  •  

    pokaż komentarz

    A właściwie to jakim prawem jakaś baba wypowiada się w temacie motoryzacji i jeszcze chce nam tutaj rozkazywać? W ogóle to kto ją wypuścił z kuchni?