Powiązane (3)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • jaymzzz +12  

    To ja mam wręcz przeciwne zdanie niż większość poprzedników

    Wiecie dlaczego każda nowa płyta Metallici będzie tak źle odbierana ?
    Bo zawsze porównuje się ją do pierwszych płyt. Takiego zespołu się, nie rozumiem czemu, oczekuje. Szybkiego, agresywnego, z prostą melodią wokalu, i najlepiej z brzmieniem lat 80.
    Są dwa wyjścia dla takich zespołów jak Metallica (tzn. grających już bardzo długo) :
    1. Albo całe życie gra się taką samą muzykę i trzyma własny styl i przestaje się szukać nowych brzmień , np. Iron Maiden
    2. Albo się eksperymentuje. Eksperymenty mają to do siebie że się mogą nie udać. I St.Anger rzeczywiście jest nieudany.

    Nie oceniam żadnego z nich, nie wiem który lepszy bo chyba to nie o to chodzi. Generalnie na miejscu Metallici, to grałbym to co chce a nie to czego się ode mnie oczekuje.

    Ja oczekiwałem płyty dojrzałej, gdzie wszyscy mogą pokazać co to jest rockowe granie i to czego się nauczyli po tylu latach wspólnego grania. I to dostałem.
    Kawałki są mądrze zbudowane, często melodia współgra z tekstem (chodzi o samą liryczną warstwę) co w dzisiejszych czasach często się nie zdarza (np. All Nightmare Long z fenomenalnym refrenem )
    Same teksty są o konkretnych sprawach i dają momentami do myślenia - nie to co Kill`em All gdzie teksty były głupsze od Feel, ciężko mi to pisać ale taka jest prawda niestety :/
    Solówki Hammeta są chyba kwintesencją jego umiejętności. Nie dość że gra szybko jak na niego przystało, to jeszcze buduje napięcie i używa często efektów np. kaczka. Nie zapominając o tym, że często rezygnuje z bardzo szybkiego grania na rzecz melodii co też świadczy o dojrzałości. Na wcześniejszych płytach grał też fantastycznie, ale albo grał szybko albo kombinował z dźwiękiem i melodią, nie łączył tego tak często (są oczywiście wyjątki).

    W końcu werbel brzmi porządnie a nie jak na St. Anger, jakby Lars grał na garnkach. Sama perkusja nie jest wybitna, ale trzeba przyznać że Lars nigdy geniuszem nie był, i poza kilkoma świetnymi motywami np. Harvester of sorrow oraz One perkusja niczym szczególnym się nie wybijała.

    Riffy z tej płyty natomiast powinny być wizytówką Metallici.
    Szybkie, często proste, co jednak traktuję jako zaletę oraz brzmią jak za dawnych lat (i tu właśnie nie rozumiem tych którzy tak tęsknią za Metallica z "Master of puppets", przecież brzmienie jest lepsze, w końcu słychać co grają).
    Wokal Jamesa bije na łeb na szyje wszystkie wcześniejsze dokonania (mówie o latach 80, do czarnej plyty). Jeśli ktoś uważa, że umiejętność tworzenia melodii która "wpada w ucho" jest wadą, to nie mamy chyba o czym rozmawiać :P A przecież James przez powiedzmy pierwsze 5 lat nie miał pojęcia co to znaczy śpiewać a nie tylko "szczekać" bo niestety połowa starych kawałków tak brzmiała :)
    Fakt że do Unforgiven III użyli fortepianu oraz instrumentów skrzypcowych, tylko potwierdza moją tezę że ten zespół po prostu dojrzał do tego typu eksperymentów.

    Generalnie mam zastrzeżenia do basu. Za mało go słychać :/ Rob jest świetnym basistą ale nie dali mu chłopcy pola do popisu, a szkoda.
    Siłą tej płyty są zdecydowanie gitary.

    Ja będę się mojej opinii trzymał i uważam że jest to jedna z najlepszych płyt Metallici :)

    pokaż komentarz
    jaymzzz
  • cebix -1  

    Kirk niestety nie imponuje w ogole. Gra coraz gorzej. Zobacz na zywo jak wygladaja jego solowki z tego roku. Po-raz-ka.

    A co do brzmienia MOP - jest to najlepszy ton gitary w calym thrashu. Agresywny, ale jednoczesnie magiczny. Wiec nie rozumiem slow - "wreszcie slychac co graja".

    Moze to jest wlasnie efekt sluchania cale zycie MP3. Polecam zakupic MOP na winylu lub kasecie.

    pokaż komentarz
    cebix
  • trashcat -1  

    Nie porównuję do pierwszych płyt. Porównuję do płyt innych zespołów, które wyszły rok temu albo w tym roku. Nawet bez porównania z czymkolwiek, to kiepska płyta.

    pokaż komentarz
    trashcat
  • jaymzzz +1  

    Co do solówek to widziałem na żywo bo byłem na ostatnich dwóch koncertach w Chorzowie. Fakt pomylili się co najmniej 2 razy (raz w One na początku i w Seek and Destroy pod koniec) ale nie wiem o co Ci chodzi z tym że porażka. Co z tempem nie wyrabia ? Fałszuje ? Konkrety a nie teksty że "Po-raz-ka".

    Generalnie mam w domu kolekcję ponad 300 winyli więc wiem jak brzmią, a Metallici słuchałem głównie na kasetach, więc to nie ten efekt.
    Po prostu wolę słuchać takiego dopracowanego i czystego dźwięku i tyle, dlatego napisałem "wreszcie słychać co grają" choć przyznam że użyłem trochę nieodpowiednich słów.

    Generalnie za dużo ludzi wypowiada się tutaj o swoich gustach (ja niestety w swojej wypowiedzi trochę też :/ ) a za mało o konkretach.

    Aha, i KAŻDY zespół który sprzedaje płyty i na tym zarabia, jest KOMERCYJNY. Arka Noego jest komercyjna, orkiestry symfoniczne są komercyjne bo biorą za to pieniądze, praktycznie wszystko obecnie jest komercyjnie. Nikt nie pisze muzyki a potem oddaje za darmo to co stworzył.

    pokaż komentarz
    jaymzzz
  • cebix -2  

    Co do komercji, "sprzedali sie", itp. - ja nie z tych.

    I masz racje, falszuje, nie wyrabia z tempem(Ride The Lightning glownie), gra coraz prostsze licki, bo swoich starych juz nie moze uciagnac. Na Mission Metallica bylo jedno nagranie z czasow nagrywania plyty. Kirk dogrywal scratch kostka i nie mogl wytlumic gitary(!), jak poczatkujacy jakis. Szczerze powiedziawszy nie widzialem z tego roku ani jednej solowki(!) zagranej czysto, Kirk zawsze cos spitoli.

    A najbardziej denerwujace jest jego vibrato. Bob Rock tez po nim jechal - na dokumencie A Year And A Half. Po prostu Kirk jest kiepskim gitarzysta.

    Na koniec dodam, ze to, ze ktos potrafi zagrac okreslone dzwieki w okreslonym czasie nie czyni go dobrym gitarzysta, musi miec wyczucie, artykulacje, elementy, ktore uczynia jego gre interesujaca.

    pokaż komentarz
    cebix
  • geerkoto +6  

    Napster bad!

    pokaż komentarz
    geerkoto
  • wujekmisiek +6  

    na stronie można posłuchać tylko... a nie można legalnie pobrać na kompa?

    pokaż komentarz
    wujekmisiek
  • dondon +5  

    Duży plus dla Metaliki za umieszczenie tego w necie, ale ja nie o tym.

    Słyszeliście o loudness war?
    http://www.wykop.pl/link/85503/the-loudness-war

    Człowiek, który odpowiada ze mastering nie powinien więcej wykonywać swojego zawodu. Mastering jest koszmarny. Spójrzcie na to.
    http://i33.tinypic.com/a2ymir.png

    pokaż komentarz
    dondon
  • fman -1  

    Wygląda dziwnie, ale brzmi i tak dobrze :P

    pokaż komentarz
    fman
  • Piw_Benzyna 0  

    dondon a te FLAKI ;P to pewne ze nie byly przerabiane 10 razy z mp3 tylko sa z "tłoka"? Wystarczy ze ktos polecial wczesniej jakims gainem albo inna normalizacja i juz masz takie kwiatki. Bo jezeli tak na prawde jest to kolezki nie powinni juz wiecej za konsole i przed kompa wpuszczac. Swoja droga Neil Young mial racje z tym ze ucyfrowienie wszystkiego odbija sie na jakosci. Tak to bywa z wszelkiego rodzaju remasterami, ale zeby taki mastering nowej plyty zrobic lekko niedopuszczalne... wez tu poznaj (uslysz) co ci gra w lewym a co prawym kanale ;]

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • dondon 0  

    Nie ja robiłem tego screena, ale to na bank żadem transcode, tylko flac zgrywany z oryginalnego CD. Zresztą czytałem o tym masteringu już wcześniej i widziałem screeny w różnych miejscach. Ponoć nawet coś na stronie Metalliki o tym wspomniano, że wkradł się błąd i było za późno, żeby to odkręcać, ale tego pewien nie jestem.

    edit: Właśnie sprawdziłem samemu idealną kopię z pewnego źródła. Wygląda tak samo.

    pokaż komentarz
    dondon
  • Piw_Benzyna 0  

    Sam skombinuje flaki i otworze w soundforge'u, bo jakos nie moge uwierzyc ze Hetfield i spolka poszli na cos takiego ;P

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • dondon -1  

    Uwierz mi, też nie dowierzałem i sprawdziłem to z pewnego źródła. Totalna porażka.

    pokaż komentarz
    dondon
  • Piw_Benzyna 0  

    To jak maja taki mastering to ja im za kare zapostuje to: http://i62.photobucket.com/albums/h92/BeeseveN_90/1219687279176.jpg jak widac, Jaymz tez czlowiek ;]

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • fman -1  

    Wytłumaczcie mi, czemu to przeszkadza? Jestem straszny laik, jeśli chodzi o dźwięk.

    pokaż komentarz
    fman
  • dondon +2  

    Robi się to po to, żeby muzyka była głośniejsza. Przy pierwszym odsłuchu daje to pozorne wrażenie, że jakość nagrania jest lepsza co ma zachęcić ludzi do kupna płyty.

    Muzyka traci na dynamice (różnica między najcichszymi, a najgłośniejszymi jest niewielka), powoduje to obcięcie części wysokich tonów i zniekształcenia w muzyce. Poza tym taka muzyka jest nienaturalna, nie oddaje tego co naprawdę gra zespól i po prostu boli od tego głowa.

    jest to dobrze wytłumaczone w filmiku, który podlinkowałem. Więcej na ten temat w Wikipedii
    http://en.wikipedia.org/wiki/Loudness_war

    pokaż komentarz
    dondon
  • Piw_Benzyna 0  

    Dokladnie jak powiedzial poprzednik nomen omen wiele osob twierdzi ze najlepsze jakosciowo byly nagrania analogowe na winylach, pomijajac trzaski oczywiscie a koncentrujac sie na dynamice brzmienia (roznice w wysokosci tonow i sposob nagrywania poszczegolnych instrumentow)

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • Kisiol_Ent 0  

    trzaski sa wlansie najlepsze :P

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • ciastko +4  

    Szczerze mówiąc mam ochotę kupić ten album.

    pokaż komentarz
    ciastko
  • ciastko 0  

    A mówiąc jeszcze szczerzej - byłby to mój pierwszy zakupiony album, a co mnie do tego skłania?, to, że mogę go sobie posłuchać za darmo przez sieć i sprawdzić czy poza jedną fajną piosenką jest tam coś więcej wartościowego dla mojego ucha.

    pokaż komentarz
    ciastko
  • dpc8 +41  

    Piekło zamarzło. Teraz już Duke Nukem Forever wyjdzie i czas umierać.

    pokaż komentarz
    dpc8
  • romanov2 -4  

    a wtedy przyjdzie fanzoun i powie, ze to juz bylo.

    pokaż komentarz
    romanov2
  • Pawelz89 +14  

    Raczej nie było, to było by dopiero apokaliptyczne stwierdzenie z jego strony.

    pokaż komentarz
    Pawelz89
  • anath0r 0  

    czekamy na fanzonuna, niech bezpiecznie wraca z urlopu :F

    pokaż komentarz
    anath0r
  • rasta +3  

    Raczej nie było, to było by dopiero apokaliptyczne stwierdzenie z jego strony.
    Skutki gorsze do przewidzenia niż zabawy z LHC.

    pokaż komentarz
    rasta
  • xmax +1  

    DNF ma wyjsc jakos pod koniec roku albo w przyszlym. W kazym razie cos sie ruszylo w tej kwestii. Jest nawet trailer oficjalny.

    pokaż komentarz
    xmax
  • Chickotermal +3  

    Jak dla mnie - wykop roku.

    pokaż komentarz
    Chickotermal
  • wodor +2  

    na pochybel wytwórniom ("wydawcom") , zaiksom, riaa i innym!
    Nie są już potrzebne do dystrybucji.

    (szkoda ze nie zrobili tego "do końca" - flash player i słaba jakość)

    pokaż komentarz
    wodor
  • bowdown +2  

    na taką płytkę czekali wszyscy zaraz po black album ale "lepiej późno niż wcale" - powiedział stary Indianin spóźniając sie na pociąg :)
    a swoja droga boba rocka mogli wypier%$*ić już 10 lat temu

    pokaż komentarz
    bowdown
  • Piw_Benzyna +16  

    Ba jak im (no prawie im) wyciekł na 10 dni przed oficjalna premiera to co mieli zrobic, ale chwale posuniecie i twierdze ze jest calkiem niezly.

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • kalina +1  

    Od czasu premiery ostatniej płyty Radiohead Metallica coś tam bąkała, ze chyba też tak chce :)

    pokaż komentarz
    kalina
  • Nexx -1  

    a wczesniej cos slyszalem ze nie uwaza to za dobry pomysl...

    pokaż komentarz
    Nexx
  • Piw_Benzyna +4  

    Kajetan8 nie zgadzam sie ale z tego co widze to wywoluje on skrajne reakcje in plus albo minus z tym ze ja naleze do tych pierwszych, owszem nie spodziewalem sie niczego na miare Kill'em all ale chcialem zeby bylo lepiej niz po czarnym albumie i wedlug mnie jest.

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • Slavo -3  

    Album jest bardzo dobry, ale patrząc z pewnej perspektywy, szczególnie na tle tworu o nazwie "St. Anger". Chyba nikt nie spodziewał się drugiego Kill'em All albo Master Of Puppets.
    Mam nadzieję, że zagrają znowu u nas za rok.

    pokaż komentarz
    Slavo
  • Axior +2  

    Slavo: Owszem, w lipcu pojawią się w naszej stolicy :)

    pokaż komentarz
    Axior
  • Reinmar +4  

    Ja się niestety muszę zgodzić z Kajetanem - album kiepski, nie powala. Jest oczywiście nieporównywalnie lepiej od St. Anger, ale miałem nadzieję na choć jeden porywający kawałek, a nie trochę metalu, jaki może nagrać 3/4 mieszkańców Szwecji ;)

    pokaż komentarz
    Reinmar
  • jarzabek +1  

    jeszcze im się odbije. Metallica to w końcu komercyjny zespół-legenda (co nie znaczy, że zły :) ). Niedługo pewnie wydadzą drogie ekskluzywne wersje cd z dodatkowymi bonusami, plakatami, tiszertami itp, a dla prawdziwych zapaleńców winylowa wersja 2LP na przeźroczystym wosku :D

    pokaż komentarz
    jarzabek
  • marcus345 0  

    Przypomne tylko ze to wlasnie Metallica gorliwie zwalczala Napstera i postarala sie o jego zamkniecie. Coz za niesamowita odmiana:P

    pokaż komentarz
    marcus345
  • malibu99 0  

    death magnetic fajne :P

    pokaż komentarz
    malibu99
  • kolnay 0  

    było na wykopie, że ich album będzie w necie. I to sporo czasu temu. Czyli chyba można było się spodziewać

    pokaż komentarz
    kolnay
  • Sandix +29  

    Dobry album . Trzeba bedzie zakupic orginał.

    pokaż komentarz
    Sandix
  • stefun +7  

    Chwali się. Pośrednio przyznali się do błędu, dlatego tym posunięciem moim zdaniem pokazali klasę. Wystarczy przypomnieć sobie legendarny najazd na Napster'a:
    http://www.youtube.com/watch?v=ExXUwlJENl8
    Sama forma "udostępnienia" albumu jest też kompromisem (chodzi mi o jakość nagrania). Idąc do sklepu nie kupujemy kota w worku. Ktoś kto zrobi sobie webripa i tak nie kupiłby oryginalnej płyty. Może za to zachęci go do przesłuchania następnej i wtedy ją kupi. Słowem obie strony korzystają - tylko dlaczego trzeba było na to 10 lat...

    Sama płyta jak dla mnie bomba - chyba tego ludzie oczekiwali kupując Load :). Jedyna kapela, której mam wszystkie płyty.

    pokaż komentarz
    stefun
  • zerodead 0  

    dla mnie nie pokazali klasy, tylko po prosty wykalkulowali, że dalsza nagonka na internet ma dokładnie odwrotny efekt i bardzo próbują się jakoś z tego wykaraskać...

    tak czy siak, dobrze, bo z zyskiem dla fanów.

    pokaż komentarz
    zerodead
  • kosmita +4  

    wyciekł nie wyciekł - rewelaja. :)

    pokaż komentarz
    kosmita
  • rasta +20  

    A może jest jeszcze ktoś kto słucha muzyki z czasów, kiedy jeszcze nie 'wyciekała', bo nie miała do czego. :) Mam na myśli przełom lat 60 i 70 - classic rock. Pasja, wolność, rozkwit. Sex, Drugs & Rock'n'Roll (AC/DC, Rolling Stones), brytyjska fala (The Beatles, The Animals, Cream, The Yardbirds, Ten Years After, ), wszechobecna psychedelia (The Doors, Gong, Hawkwind, Iron Butterfly, Vanilla Fudge, Jefferson Airplane) i progresywa (Pink Floyd, Uriah Heep, Supertramp, Emerson, Lake and Palmer, Eloy, Camel, Yes, King Crimson), sounthern rock (Creedence Clearwater Revival, Lynyrd Skynyrd), hard rock (Deep Purple, Led Zeppelin, Motorhead, Black Sabbath) i takie folkowe coś jak Electric Light Orchestra. :)

    Poważnie pytam - czy są jeszcze ludzie słuchający tego? :]

    Gdzie takie Hammondy jak w Deep Purple, Emerson, Lake and Palmer czy Uriah Heep?! Gdzie takie płyty jak Machine Head, The Dark Side Of The Moon, Sgt Pepper's Lonely's Hearts Club Band czy Out Of The Blue? Eh.
    Tam gdzie kończy się classic rock, tam zaczyna Metallica. :)
    Taka mała i krótka refleksja mnie naszła. Metallica jest spoko, nawet lubię, wolę zdecydowanie od Fila i Dżastina, ale classic rock stoi na szczycie niepodzielnie. :)

    /aha, nie, nie mam 54 lat. ledwo 18. :)

    pokaż komentarz
    rasta
  • Kisiol_Ent +10  

    czlowieku mlodosc ci sie skonczyla i nic nawet najlepszy lawalek zawsze bedzie gorszy od tego co slyszales w mlodosci. starszejesz sie i tyle.

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • lemur_78 +1  

    @rasta: tak, są tacy ludzie - ja na przykład i wcale nie uważam, że "młodość mi się skończyła" czy coś tego typu - po prostu ta muzyka sprzed 20-30-40 lat była lepsza i poszczególne utwory co najmniej różniły się od siebie

    A żeby było w temacie - nowa Metallica nudna, ot co.

    pokaż komentarz
    lemur_78
  • raven66 -3  

    No pewnie że są tacy :)

    Black Sabbath, Dio, Rainbow, Deep Purple, ELO, Judas Priest, Iron Maiden (stary), Metallica (stara), Helloween, Pink Floyd, Uriah Heep, Yes, Led Zeppelin, The Who i jeszcze parę innych...

    Styknie? ;>

    PS. http://www.lastfm.pl/user/raven6679
    Co prawda profil nie oddaje całości muzycznego gustu, bo nie ma jak scrobblować chociażby utworków z iRivera czy z samochodu, dodatkowo czasami stacja leci "sobie", ja jestem gdzie indziej i nawet jak jest jakiś fajny kawałek to nie zdążę/nie chce mi się dodać do listy czy zaznaczyć jako ulubione. Ale jako tako ogólny kierunek wskazuje.

    pokaż komentarz
    raven66
  • darkpl -1  

    Wystarczy mieć odpowiednich rodziców i wujków, wtedy młody wiek (21 lat) nie przeszkadza mi w poznawaniu legend ;]
    Deep Purple, Led Zeppelin, Pink Floyd, ELO, Dire Straits, Roger Waters ;]

    pokaż komentarz
    darkpl
  • Slavo -9  

    Lemur, sam jesteś nudny, ot co.

    pokaż komentarz
    Slavo
  • Piw_Benzyna 0  

    Podoba mi sie fakt ze sa jeszcze ludzie z podobnym gustem muzycznym do mojego (i nie stuknela im 50-tka) i ciesze sie ze ktos slucha wlasnie tej "prawdziewej" muzyki, a co do "przodkow" sluchajacych tej wlasnie muzyki, to ja mam po ojcu ktory na kaseciaku mial Purpli i Zeppelinow i sluchal ich przy kazdej wolnej okazji i jestem mu wdzieczny ze lubie taka raczej niepospolita muze a nie inna. Na winylu nadal mam IV Zeppelinow i Dark side of the moon Floydow (w swietnym stanie) i to sa dwie plyty z ktorych jestem dumny ze je mam...

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • jarzabek 0  

    @rasta: to normalne. Mam to samo, ale myślę, że to kwestia sentymentu, przywiązania, klimatu i tego, że w dzisiejszych czasach naprawdę ciężko jest usłyszeć coś innowacyjnego. Chyba jedynym pocieszeniem dla ludzi, którzy twierdzą podobnie, że większość tego czego słucha się dzisiaj już gdzieś wcześniej brzmiała, są po prostu koncept albumy. :) Dla mnie takie projekty z dobrym pomysłem to naprawdę przyjemna ciekawostka, jeśli nie coś więcej (the wall flojdów).

    aha, mimo tego, że aktualnie sporo słucham rapu, funku i jazzu to śmiało mogę stwierdzić, że i tak mamy podobny gust ;)

    pokaż komentarz
    jarzabek
  • rasta 0  

    @Kisiol_Ent
    Że ja się starzeję?! Chyba nie mogłeś trafić na lepszy okres mojego życia - idę właśnie na wymarzone studia, zmieniam miasto na lepsze, poznaję nowych ludzi, zaczynam rozumieć świat (brzmi banalnie, ale wiadomo o co mi chodzi - podejmuję coraz więcej sensownych decyzji, widzę jak funkcjonują rzeczy, wyciągam wnioski). Czuję się świetnie, czuję power, siłę i radość życia.
    Kwiat wieku, a Ty mówisz mi, że się starzeję?

    Co do muzyki, również w moim przypadku, jest to zasługa duetu tata+wujek. :) Taak, tata podarował mi The Wall (przegrywany, z krzywo wydrukowaną okładką :)), gdy miałem 11 lat i uważam to za moment przełomowy :). A wujek katował mnie na wakacjach u babci Floydami, Zeppelinami i Purplami (najcięższymi kawałkami - Child In Time, Dazed And Confused, Time :)).

    Jedyny ból to brak możliwości pójścia na koncert takiego zespołu. TO jest najgorsze. Płyty są zremasterowane, dvd koncertówek, zdjęcia, wywiady, ogrom, ale na koncercie Zeppelinów czy Hendriksa nie poskaczę nigdy. :(
    Udali się Stonesi w Warszawie, nie udał się Clapton w Gdyni.

    pokaż komentarz
    rasta
  • zerodead 0  

    rasta:
    masz hamondy i lata 70 (to spam): http://www.megatotal.pl/albums/album.php?id=758
    najpierw numer "sześć", potem ewentualnie "nobody knows" ...a reszta to już jakieś popłuczyny.

    jeszcze black bonzo posłuchaj, zwłaszcza pierwszej płyty. to dopiero lata 70te...oł jes.

    a metalika nowa...lepsza niż się spodziewałem! choć momentami cholernie wtórna i "bez natchnienia", "gdzieś to już słyszałem" ale jednak....nie jest źle.

    edit: a, zeppeliny jeszcze myspace.com/mamamaandthemobydicks
    ;-)

    pokaż komentarz
    zerodead
  • Kisiol_Ent -2  

    -- roznila sie bo dopiero co ja tworzyli -- teraz co bys niezrobil to juz bylo... o0
    ale trzeba przyznac ze teraz wiekszosc piosenek opiera sie na prostym refrenie wpadajancym w uho : O

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • elKreciko -2  

    Czyli nie lubicie Britney? A szkoda, taki ładny ma głos...

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • sidewinder 0  

    zerodead, nie wiesz skad sa moze mamama & the mobydicks? kurde, pierwszy polski coverband moich ulubionych zeppelinów o ktorym slysze :)

    pokaż komentarz
    sidewinder
  • zerodead 0  

    sidewinder: są z krakowa, ale już nie istnieją. to był jedno (czy dwu) razowy projekt. poza tym straszne to pitolenie było (choć w klimacie ;-)).

    pokaż komentarz
    zerodead
  • Riczard +2  

    Album, coś pomiedzy "..and justice for all" a "Load". Podoba mi sie...tylko tak naprawde nie wiem czy rzeczywiscie jest niezly czy tylko zyskuje w porównaniu ze sredniokiepskawym St Anger

    pokaż komentarz
    Riczard
  • luke21 +2  

    rewelacja. Ta płyta to powrót do najlepszych czasów zespołu. Ciężkie riffy, charakterystyczne przejścia. Myślę, że spora cześć tych kawałków będzie grana przez lata na koncertach. A teraz delektujmy się...

    pokaż komentarz
    luke21
  • datank +5  

    Ale i tak nie wybaczę temu karłowatemu pałkerowi roku 2001 i Napstera ...

    pokaż komentarz
    datank
  • krzyh +1  

    Jak to stwierdziłem ze znajomą po przesłuchaniu Death Magnetic, mamy jeszcze jeden dowód że Master of puppets było natchnione przez boga i nic tego nie przebije. To powinien być hymn europy, ba, całego świata!

    pokaż komentarz
    krzyh
  • Lap +1  

    Widać że Metalica po NIN i Radio Head czyli kolejny zespół z gitarą.. sławny i mój ulubiony :) czemu popowe gwiazdy tego nie robią ?

    pokaż komentarz
    Lap
  • jacekfreeman +2  

    To jak połączenie Czarnego Albumu z Loadem i Reloadem, podchodzące leciutko pod Justice For All. Metallica IS BACK! Po nieudanym wg mnie St. Anger to jest właśnie TO co powinna nagrać Metallica, a Ci co mówią, że to nie to co kiedyś to mają rację, bo nie można wiecznie siedzieć w tym co było kiedyś, czasy sie zmieniają i przede wszystkim ludzie tworzący ten zespół, oni mają po 45 lat więc o krzykaczu z Kill em All można zapomnieć, Metallica idzie w dobrym kierunku.

    pokaż komentarz
    jacekfreeman
  • Piw_Benzyna -1  

    Apropos Roba to ktos kiedys powiedzial ze Metallika (pozna) jest zespolem najbardziej "ukrywajacym" obecnosc basisty w skladzie... nie mowie tu o Anesthesia... pulling teeth czy innych wczesnych wyczynach kapeli, ale nikt nie moze powiedziec ze plyta ta nie jest krokiem do przodu w tworczosci zespolu. Dla jednych krok ten jest mniejszy a dla innych wiekszy (dla mnie ten drugi). Pomysl na plyte-eksperyment i wykonanie bardzo dobre (pomijajac nieszczesny mastering o ktorym mowa wczesniej).
    EDIT: miala byc odpowiedz do wątku ponizej, moja kulpa :P

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • Pawelz89 +2  

    To jest cholernie wielki kawał porządnej muzy...

    pokaż komentarz
    Pawelz89
  • rzukow -1  

    Kwestia gustu, moim zdaniem przesadzasz. IMO Piosenki Metalliki są nieco schematyczne, a najsłabszym punktem zespołu jest założyciel, czyli Lars Urlich. Moim zdaniem najsłabszy perkusista z topowych zespołów metalowych.

    Nowy kawałek słyszałem w radiu i podoba mi się właśnie to, że jakby z tych schematem zrywali, i stworzyli utwór wieloetapowy, w stylu Led Zepplin, Lynyrd Skynyrd, Budgie czy SBB. Oby tak dalej.

    pokaż komentarz
    rzukow
  • Pawelz89 0  

    Ekhm... Zgodzę się co do Larsa - bo perkusista z niego taki sobie, ale z tą schematycznością to trochę przegiąłeś, utwory mają bardzo rozbudowane, ze zmiennym tempem, rytmem, raz z kopem raz balladowo (czyt. Fade to Black, One, Master of puppets, ...and Justice For All, Blackened, możnaby tak długo, i z tych co wymieniłem schemat podobny można by podczepić co najwyżej dwóm pierwszym utworom). Jeśli chodzi o nowy utwór który słyszałeś w radiu, przypuszczam że to był The Day That Never Comes, to też totalnie nie trafiony, bo on akurat jest schematyczny i przebiega niemal tak samo jak One czy Fade to Black i żeby nie było, więcej piosenek zbudowanych na tej zasadzie co te trzy nie znalazłbym u Metalliki, może tylko Welcome Home bym podczepił pod tę strukturę, ale jak na ponad sto piosenek to chyba nie jest dużo. Jaka tu schematyczność?
    I żeby nie było, Kill'em All nie biorę tu pod uwagę bo to trochę inna bajka.

    pokaż komentarz
    Pawelz89
  • fman +1  

    Jakby ktoś nie wiedział, album wyciekł po tym, jak we francuskich sklepach wprowadzono płytę 2 tygodnie za wcześnie. Viva la France! :D

    pokaż komentarz
    fman
  • Piw_Benzyna +3  

    Nieprawda. Francuskim sklepie (l.poj.) Otoz obsluga owego sklepu pomylila date premiery drugiego z dwunastym i moglismy sie delektowac krazkiem 10 dni wczesniej a nie 2 tygodnie ;] Rzetelność i jeszcze raz rzetelność...

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • fman +1  

    Mea culpa :/

    pokaż komentarz
    fman
  • asdee -1  

    WIELKA METALLICA potrafi się odnaleźć w każdych czasach. Wiadomo że i tak już by to było w sieci, więc dlaczego mieliby tego nie udostępnić oficjalnie. I tak zaraz śmigam do empiku po oryginał :)

    pokaż komentarz
    asdee
  • luke21 0  

    lepiej zamów sobie przez neta. Był wątek o tym parę dni temu. Na allegro będą po 35zł, na amazonie 35zł.

    pokaż komentarz
    luke21
  • liseeeek -1  

    No już na Last.fm jest :)
    dodaje Link

    pokaż komentarz
    liseeeek
  • anath0r 0  

    OMG
    nie jestem fanem i nie słucham Metallicy ale z miłą chęcią słucham trzeciej wersji Unforgiven a do tego wszędzie dostępny stream!
    czekać tylko kiedy ich serwery zamulą..

    pokaż komentarz
    anath0r
  • szczepan1990 +27  

    Metalliki!

    pokaż komentarz
    szczepan1990
  • rasta +3  

    To samo co 'Linux' i 'Linuksa'.

    pokaż komentarz
    rasta
  • spokoromek 0  

    album świetny! widać, że Rubin wykrzesał z nich co najlepsze.
    Nawet głos Hetfielda odżył, a Unfogiven III zasługuje na ten tytuł [;

    pokaż komentarz
    spokoromek
  • kiceq 0  

    dobry album, najlepiej jakoś kawałek "Broken, Beat & Scarred" przemawia, ale ogolnie gitary miodzio po całosci idą (w sensie, że w każdym utworze) ... jak narazie to sie zasłuch$$e, mimo że fanatyk metallici ze mnie to żaden nie jest ... serdeczne pozdrowienia dla fanów dobrej muzyki ;-p niezależnie od tego czy komuś płytka pasuje

    pokaż komentarz
    kiceq
  • Butters -3  

    album dobry, ale okładka tragiczna - chyba najgorsza jaka do tej pory mieli...

    pokaż komentarz
    Butters
  • Riczard -4  

    Faktycznie slaba..tak samo nazwa albumu...

    pokaż komentarz
    Riczard
  • fokamv -2  

    jak się zmruży oczy wygląda jak włochaty siusiak ;P

    pokaż komentarz
    fokamv
  • darokrol -1  

    gratuluję szczęśliwemu posiadaczowi takowego :P
    a płyta, no niestety, jako fan Metallici muszę napisać że jestem zawiedziony, nie jest tak beznadziejnie jak st. Anger czy to poprzednie którego nazwy nie wymienię :P ale jednak nie to co bym chciał...

    pokaż komentarz
    darokrol
  • trashcat -8  

    Zakopcie mnie, ale nawet nowa płyta Slipknota bije to coś na głowę :)

    pokaż komentarz
    trashcat
  • stahs 0  

    skończyła się wraz ze smiercią Burtona.

    pokaż komentarz
    stahs
  • rzukow -4  

    Każdy basista był zawsze najmocniejszym punktem tego zespołu i bił resztę na głowę.

    pokaż komentarz
    rzukow
  • trashcat -1  

    na ...And Justice For All

    pokaż komentarz
    trashcat
  • TroubleMak3r -1  

    Co?! Basista najmocniejszym punktem Metalliki ? Mi sie zawsze wydawało że to najbardziej niewdzięczny dla basistów zespół, bo basu to tam słychać jak na lekarstwo...

    pokaż komentarz
    TroubleMak3r
  • Reinmar -6  

    O fuck... Nagrali The Unforgiven III ;> Może zrobią z tego ścieżkę dźwiękową do Rocky XV, albo Rambo VII :)?

    pokaż komentarz
    Reinmar
  • cebix -7  

    Jestem fanem starej Metallici, ale nowy album to niestety porażka. Co prawda jest lepszy od St. Anger, ale czy to aż taki duży wyczyn?

    pokaż komentarz
    cebix
  • -Androl- -3  

    Nie jest to żadną nowością - to nie jest ta sama Metallica, ale nowemu albumowi nie mogę nic zarzucić.
    Kawał dobrej muzyki!

    pokaż komentarz
    -Androl-
  • adam_krk -4  

    Katatonika znowu w akcji :)

    (mogliby pójść już na emeryturę...)

    pokaż komentarz
    adam_krk
  • novo 0  

    Nie jest to co prawda to co moj ulubiony Black album, ale po szoku z st.anger bardzo duzy krok w dobrym kierunku :) Ogolnie jestem milo zaskoczony.

    PS. nie twierdze ze przed black albumem kawalki mieli gorsze, ale plytowe wykonania np z kill'em all mi osobiscie nie pasuja, glownie przez "gowniarski" glos Hetfielda. Za to wykonania tych kawalkow na koncertach to czysta poezja. IMO bardzo fajnie by zrobili wydajac jeszcze raz pierwsze albumy tylko nagrywajac od nowa(tyle ze by to zostalo pewnie uznane za rzucanie sie na kase, ale coz poczac).

    pokaż komentarz
    novo
  • occultus 0  

    Z Unforgiven III nieco przegieli ale juz My Apocalipse da sie posluchac. Aczkolwiek daleko tej plycie do tego na co ludzie czekali. Mimo wszystko czapeczka z glowy dla Metallica

    pokaż komentarz
    occultus
  • Pawelz89 0  

    Przegięli czy nie, kawałek w brzmieniu ma mało w spólnego ze swoimi poprzedniczkami, natomiast na mnie wywarł ogromne wrażenie, piękny utwór.
    A jeśli chodzi o szybsze kawałki, moje faworyty to The End of The Line i The Judas Kiss - riffy po prostu wgniatają w siedzenie!

    pokaż komentarz
    Pawelz89
pokaż 

Wykopali i zakopali (255 / 6)