Udostępnianie plików to nie piractwo?

292 wykop
img371.imageshack.us

Ciekawy komiks udawadniający, że udostępnianie plików to nie piractwo. ;-)

Dodane przez

ventr1s ventr1s
ventr1s
18 mies. temu dodał
  • obserwujących (0)
  • ranking (poza rankingiem)
  
  
 
 
  • [ pokaż komentarz ]
    silverado Avatar
       
    +4 silverado 18 mies. temu

    Idąc tym tokiem rozumowania to ten kto copies the original and sells it for profit po prostu następnym razem nie zapłaci temu kto zrobił ten produkt. A ten jeśli nie dostanie kasy za produkt to więcej nie zrobi czegoś fajnego.

    Błąd polega nie na tym, że ktoś sprzedaje licencje, tylko na tym w jaki sposób to robi i za ile.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    barnex Avatar
       
        +2 barnex odpowiedział 18 mies. temu

    @silverado: Jak ten nie zrobi czegoś fajnego (Ej, 95% filmów w kinach nie jest fajne! Jak pójdę, zapłacę im, a oni dalej będą robić gnioty? To już wolę ściągnąć i zagłosować portfelem kupując to, co mi się podobało na DVD)... Wracając: Jak ten nie dostanie kasy, to przyjdzie inny, który zrobi coś fajniejszego i/lub tańszego. Aż piratom się przestanie opłacać ściągać. A jak nie, to trudno - darmowe programy mają się dobrze, youtube też.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
    +14 macned 18 mies. temu

    Czemu w drugim przykładzie pomija się, że oryginał też kosztuje? Przecież to oczywiste, że w przypadku oprogramowania (np. gier) tworzy się produkt, za powiedzmy 20 mln zł, a następnie sprzedaje x tysięcy sztuk, rozkładając koszt produkcji na każdy egzemplarz. Twórcy prognozują, że uda im się sprzedać te x tysięcy sztuk (i zwrócą się koszty produkcji), a później okazuje się, że sprzedali tylko 10% (a pozostali zainteresowani skorzystali z pirackiej wersji) i są zadłużeni. Czy tego nie można nazwać kradzieżą? Mimo, że fizycznie producent nie został okradziony, to nie otrzymał spodziewanego zysku (a wcześniej zainwestował w grę).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Zerp Avatar
       
        +18 Zerp odpowiedział 18 mies. temu

    wiekszosc ludzi (a przynajmniej ja) jesli nie sciagnie gry, muzyki, filmu to takze go nie kupi

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    vul6 Avatar
       
        +4 vul6 odpowiedział 18 mies. temu

    Z tym że większość ludzi, tych co to niby nie stać, ściąga sobie najnowszą grę i uruchamia ją na swoim GF 9800 (z Caritasu zapewne). Jeśli Cię stać na grę to ją kup. Jeśli nie stać to nie stać Cię też pewnie na komputer. Chyba że nie stać Cię na KAŻDĄ grę jaką chcesz mieć - nie można mieć wszystkiego. Zawsze możesz zdecydować że lepiej kupić grę X bo dostarczy Ci więcej czasu zabawy niż gra Y. Poza tym zawsze są gry freeware(w tym GNU/GPL) czy shareware. Gadanie nie stać mnie, tak czy siak bym nie kupił powoduje że ściągasz sobie każdą najnowszą gierkę i zażywasz rozrywki za darmo, bo przecież Ciebie nie stać żeby za to płacić, komuś kto się nad tym uczciwie zapracował.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    s__b Avatar
       
        +3 s__b odpowiedział 18 mies. temu

    vul6 ma rację, ale widać, że minusują te osoby którym ten post się nie podoba ale on jest prawdziwy. Oczywiście można kupować na tyle ile się ma albo w ogóle, ja odniosę się do muzyki, filmów bo gram bardzo mało, mimo, że pracuję i mam pieniądze nie zamierzam tyle wydawać za gry/oprogramowanie, są za drogie więc nie kupuję i nie ściągam, polityka sprzedaży już dawno powinna ulec zmianie i sądzę, że gdyby nie było piractwa to brak zainteresowania grami (brak reklamy m.in. p2p) zmusiłby autorów do obniżenia cen. A to, że nie potrafią się dostosować cenami do naszych średnich zarobków to już inna bajka ale też prawdziwa.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    szejas Avatar
       
        +8 szejas odpowiedział 18 mies. temu

    Tobie ignorancie polecam bieganie za autobusem miejskim. Będziesz bogaty. Zarobisz mnóstwo pieniędzy, bo przecież ich nie wydasz na bilety. A jak sobie pomyślisz że mogłeś jechać taksówką, to będziesz jeszcze bogatszy. !!!!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    xaliemorph Avatar
       
        0 xaliemorph odpowiedział 18 mies. temu

    Tylko ludzie i tak by nie wydali pieniędzy. Po prostu by żyli mydłem z TV i radia. Mogę powiedzieć po sobie że to co mi się podobało i tak kupiłem, i tak poszedłem do kina. A to czego mi się nie podobało i tak i tak bym nie kupił.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    valdo Avatar
       
        +1 valdo odpowiedział 18 mies. temu

    vul6 ma 100% racji ludzie popatrzcie na to z tej strony - do luksusowych restauracji też wielu z Was chętnie by chodziło nawet te 10 czy 15 razy w miesiącu, ale nie chodzicie bo... Was nie stać! dlatego idziecie tam raz za jakiś czas i uznajecie to (ja zresztą też) za w 100% normalne. Tak samo jest z grami. Zrozumcie analogię.

    Aczkolwiek uważam, że internet jako medium dystrybucji/promocji może skutecznie pomóc w obniżeniu cen gier/płyt audio/filmów

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Raito_l33t Avatar
       
        +3 Raito_l33t odpowiedział 18 mies. temu

    Reasumując:

    Marek uważa, że płyty są za drogie, więc ich nie kupuje ani nie ściąga - producent nie dostaje grosze, a Marek musi obejść się smakiem i ogląda kiepski film w TV.

    Przemek także uważa, że płyty są za drogie i nie stać go na kupienie kilku filmów miesięcznie, więc ściąga film (legalnie) - producent nie zyskuje nic, ale istnieje szansa, że Przemek kupi specjalne wydanie DVD bo film mu się spodobał. Dodatkowo Przemek jest zadowolony bo obejrzał film, na który czekał.

    Która sytuacja z logicznego punktu widzenia jest lepsza?

    A co z sytuacją, gdy np. osoba zakupi film, bo po obejrzeniu trailera stwierdził, że film będzie niezły, a okazuje się, że to nie warta zachodu kupiasta produkcja? Nikt mu kasy nie zwróci.

    //EDIT, zduplikowało się :/

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    valdo Avatar
       
        -1 valdo odpowiedział 18 mies. temu

    Raito - ile osób kupuje film na DVD po tym jak go obejrzało? 0,5% ? może mniej. Poza tym nie stać Cię na kupno DVD - wypożycz sobie w wypożyczalni, na to już z pewnością będzie Cie stać.
    Chcesz mieć nowość - idź do kina. 15 zł za bilet vs 60 za DVD i tak wychodzi taniej. A frajda większa.

    Co do sytuacji w której kupujesz DVD bo Ci się trailer spodobał - no to pech, shit happens, ostatnio kupiłem perfumy za 200 zeta i okazało się że dalsze nuty nie są tak dobre jak początkowa - mój błąd, a i tak zawsze można płytkę potem pogonić na Allegro.

    Gorzej sprawa ma się z muzyką i grami.

    Ale droga nie prowadzi do tego by wszystko było za free, tylko do tego by można było mieć alternatywę. Np albumy wpuszczane do sieci w jakości 128 lub 192 kbs za "co łaska", dystrybucja filmów z wykorzystaniem P2P za max 10 zł za DVD a nie 60. No cóż opcji jest wiele trzeba czekać bo rewolucja jest blisko.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    s__b Avatar
       
        +2 s__b odpowiedział 18 mies. temu

    Tobie ignorancie polecam bieganie za autobusem miejskim. Będziesz bogaty. Zarobisz mnóstwo pieniędzy, bo przecież ich nie wydasz na bilety. A jak sobie pomyślisz że mogłeś jechać taksówką, to będziesz jeszcze bogatszy. !!!!

    Źle napisałem w poprzednim pości odnośnie kupowania bo oczywiście kupuję ale dużo mniej i nie rozumiem ludzi którzy ściągają i nie dają zarobić ale muszą grać w każdy nowy tytuł czy oglądać każdy nowy film. Gdyby udostępniano w sieci filmy typu divx po około 20 złotych to ja napewno kupowałbym więcej niż teraz, a przez kupowanie drożej w sklepach wspieramy firmy zajmujące się zabezpieczeniami wartymi kilka milionów $ które i tak zostaną złamane w krótkim czasie, a pieniądze zamiast iść do artystów to idą dla takich firm które dzięki legalnym użytkownikom istnieją, i przez te większe ceny dużo mniej osób kupi i artysta mniej zarobi.

    Druga sprawa z grami i przeróżnymi zabezpieczeniami, wymaganiem gry w napędzie podczas grania itp. które oczywiście trafiają w legalnego użytkownika, a pirat ma wszystko na wyciągnięcie ręki i to bez głupich zabezpieczeń.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DeBill Avatar
       
        +2 DeBill odpowiedział 18 mies. temu

    Do wszystkich baranów broniących piratów: Oj życzę wam z całego serca, żebyście włożyli w jakiś projekt/album/grę/program/choleraWieCo kilka lat swojego życia, następnie, żeby ze sprzedaży wróciło wam się 10% zainwestowanej kasy, a tysiące innych ludzi, żeby korzystało z pirackich kopii i bezczelnie z uśmiechem na twarzy mówiło, że i tak by tego nie kupili więc sobie ściągną. Ja p!#!!#$e, brakuje słów. No co za k%#%a kretynizm? Widać jestem p!#!!#$onym naiwniakiem, że dobrowolnie wspomagam wikipedię, czy OpenOffice. Nie wysyłam im fortuny, ale na skrzynkę piwa (coby się lepiej kod klepało :) ) wystarczy. Każdego dnia korzystam z ciężkiej pracy innych ludzi, więc uważam że te kilka złotych im się ode mnie należy. Swojego czasu MS Office kosztował ok 200 zł. Tysiące ludzi, którzy korzystali z niego każdego dnia i tak go sobie nie kupiło. Jaka wymówka? I tak byśmy sobie go nie kupili. k%#%a... czy tylko ja dostrzegam idiotyzm tych słów? A niech Wam będzie, zainstalujcie sobie piraty, ale odłóżcie te 50 zł co miesiąc i po 4 miesiącach kupcie oryginał! Wasz pech, nie da się ściągnąć z sieci karty graficznej, czy procesora... no cholera trzeba zapłacić :/.

    (pomijam idiotyzm na uczelniach, gdzie często bez AutoCADa czy matlaba nie da się zdać kolokwium i inne tego typu sytuacje bo to inna kategoria d%$#$izmu)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
    +3 macned 18 mies. temu

    @Zerp

    Jesteś pewien? Wyobraź sobie, że piractwo nie istnieje (nie ma możliwości ściągniecia gry). I co wtedy? Nie grałbyś w ŻADNĄ grę? A może oszczędzałbyś przez miesiąc, może dwa... Nie kupiłbyś doładowania do komórki, zaoszczędził na piwie, chipsach itp. W końcu uzbierałbyś te pieniądze. Zawsze możesz poczekać, gry szybkotanieją (serio nie masz 20-50zł na grę?).

    Edit: Czemu piractwo na konsolach jest znikome, mimo 2 razy wyższej ceny gier? Bo żeby piracić musisz modyfikować konsole, a to wiąże się z utratą gwarancji. Nie wszyscy zaryzykują uszkodzeniem konsoli.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M-J Avatar
       
        +4 M-J odpowiedział 18 mies. temu

    Może i by nie grał. Albo kupiłby jedną, może dwie. Na pewno nie 20-30. Ilość ściągniętych gier != ilość gier, która zostałby kupiona gdyby nie było możliwości "kradzieży".

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Combaine Avatar
       
        -1 Combaine odpowiedział 18 mies. temu

    [Kasuj]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    alecc Avatar
       
        +34 alecc odpowiedział 18 mies. temu

    To ci się udało macned. :) Oszczędzać na piwie, aby zakupić grę :) Panowie, bądźmy poważni, trzeba mieć w życiu jakieś przyzwoite priorytety ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
        0 macned odpowiedział 18 mies. temu

    M-J
    Nie napisałem, że Ilość ściągniętych gier != ilość gier, chcę tylko udowodnić, że część osób, które ściągnęło grę (a więc zainteresowało się produktem, który jest dla nich atrakcyjny), w przypadku braku możliwości załatwienia pirata kupiłoby jednak grę.

    Po czym to wiem? Chociażby po sobie! Łatwo jest ściągać za darmo po 10 gier na miesiąc i mówić, że i tak by nie kupili oryginałów. Ja jednak zacząłem kupować TYLKO oryginały. Nie jest to 10 gier/miesiąc, a 1-2 co dwa miesiące. Szanuję pracę programistów, jednocześnie staranniej dobieram gry (skoro już płacę to nie chcę wyrzucać kasy w błoto). Nie kupuję premier po 129 zł, bo aż tyle kasy nie mam. Ale poczekam sobie trochę i kupuję po 50 zł.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M-J Avatar
       
        +3 M-J odpowiedział 18 mies. temu

    A ja w dniu premiery ściągam grę sprawdzam czy mi się podoba, czy chodzi na moim systemie, czy nie robi się nudna po pół godziny, a jak mi się podoba to kupuję, jak nie to wywalam. Gdybym nie mógł ściągać zapewne kupowałbym 1-2 grę w roku. Ciekawe, na czym "przemysł" straciłby bardziej?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    vul6 Avatar
       
        -1 vul6 odpowiedział 18 mies. temu

    wybacz, ale nie wierzę że faktycznie każda gra ma u Ciebie pół godziny, po czym ją kasujesz i albo idziesz do sklepu albo stwierdzasz że szkoda kasy.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M-J Avatar
       
        +1 M-J odpowiedział 18 mies. temu

    mozesz sobie nie wierzyc, duzo mnie to nie obchodzi. Nie mam zadnych piratow w tym momencie na dysku, a mam 35 gier zainstalowanych. Nie mowie ze kazda gre testuje tylko pol gdoziny - czasem przechodze i całą, jak przyjdzie czas i ochota, to kupuje oryginala. Świat sie jakos od tego nie zawalil

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M-J Avatar
       
        -1 M-J odpowiedział 18 mies. temu

    Zeby nie byc gołosłownym ;)

    http://img393.imageshack.us/my.php?image=screenshot2008091314300vm2.png Większość gier jakie posiadam :) Nie wszystkie są na tej liście.

    Zapewne jak przyjdzie nowy komp, to parępiratów mi przybędzie - trzeba będzie obadać nowe tytuły, jak dema będą za krótkie ;) Na szczęście ssanie z rapidshare nie jest póki co zabronione.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    hesus Avatar
       
    +2 hesus 18 mies. temu

    przyznaje wole ściągnąc i sprawdzic niż kupowac kota w worku (crysis...)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    FrAnSiS Avatar
       
        +13 FrAnSiS odpowiedział 18 mies. temu

    od tego są dema:P

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M-J Avatar
       
        -4 M-J odpowiedział 18 mies. temu

    A potem sie okaze ze pierwsze 3 etapy byly fajne a potem juz dupa (crysis).... Dobry towar sam się obroni i zarobi. Oni by nam chcieli wcisnąć każde gówno po swojej cenie, a niestety rynek ta nie działa,

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Kemac Avatar
       
        +8 Kemac odpowiedział 18 mies. temu

    Od tego są chyba udostępniane dema. W przypadku muzyki też można odsłuchać spore kawałki płyt (np. last.fm) bez kupna płyty.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M-J Avatar
       
        +1 M-J odpowiedział 18 mies. temu

    a co komu szkodzi ze najpierw sciagne pirata zamiast demka? jak gra bedzie dobra to kupie?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
        +5 macned odpowiedział 18 mies. temu

    M-J
    a co komu szkodzi ze najpierw sciagne pirata zamiast demka? jak gra bedzie dobra to kupie?

    Czasami problem jest taki, że ściąga się grę (w celu jej "sprawdzenia"), przechodzi się tę grę CAŁĄ, a potem tłumi wyrzuty sumienia mówiąc, że "kiepska gra, nie kupię jej" - ale grę zdążył już przejść!

    To zależy już od podejścia. Miałem raz tak z grą Tony Hawk (nie pamiętam która część - chyba 4). Pożyczyłem sobie piracką wersję, tak się wciągnąłem, że grę skończyłem. Spodobała mi się jednak, więc kiedy pojawiła się w kioskach (extra gra?) to ją kupiłem. Lecz ani razu więcej nie zagrałem. Po co więc to zrobiłem? Żeby być fair wobec wydawcy, bo cena 20-30 zł była bardzo atrakcyjna.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    lukazh Avatar
       
        +1 lukazh odpowiedział 18 mies. temu

    macned to też nie jest fair wobec wydawcy. Ile gra kosztowała w dniu kiedy pożyczyłeś piracką? Najświeższe gry kosztują trochę więcej niż razem z jakąś gazetą czy już te starsze tytuły.

    Sprzedają taniej po jakimś czasie aby chociaż coś się zwróciło.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
        +2 macned odpowiedział 18 mies. temu

    lukazh
    Ile gra kosztowała w dniu kiedy pożyczyłeś piracką?

    Kiedy pożyczałem pirata nie było gry w Polsce. Kiedy pojawiła się dostępna to ją od razu kupiłem. Więc jestem w porządku względem wydawcy:

    "Zgodnie z zapowiedzią CD Projekt, dziś nastąpiła premiera Tony Hawk's Pro Skater 4. Gra pojawiła się w sprzedaży w serii eXtra Gra: 100% Sportu. To oznacza, iż za polskojęzyczny produkt najwyższej jakości zapłacimy jedynie 19,99 PLN!"
    http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=15126

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M-J Avatar
       
        +2 M-J odpowiedział 18 mies. temu

    Szkoda ze ja nie mam lobby przepychajacego ustawy chroniace moje oprogramowanie tak, zebym mogl pare tysiecy linijek kodu sprzedac po dowolnie wysrubowanej cenie jaka mi sie podoba.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    lukazh Avatar
       
        +1 lukazh odpowiedział 18 mies. temu

    macned - jeśli tak to ok :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fanzonun Avatar
       
    +16 fanzonun 18 mies. temu

    Było:
    http://www.wykop.pl/link/90578/wyszukiwanie-plikow
    tylko nie wiem czemu wyszukiwanie?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    vul6 Avatar
       
        -6 vul6 odpowiedział 18 mies. temu

    Też mi się przypomniało że już było :D nie wyszło na główną bo wrzucił to rybeczka, a poza tym dał fatalny tytuł. Zakopuję za informację nieprawdziwą, ale pod duplikat też można podciągnąć.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    ogqozo Avatar
       
        +2 ogqozo odpowiedział 18 mies. temu

    Ktoś chyba nie rozróżnia słów "search" i "share". W sumie podobne do siebie. Ciekawe, jak wobec tego zrozumiał cały komiks...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    milordi Avatar
       
        +7 milordi odpowiedział 18 mies. temu

    yeah, fanzonun znowu w akcji! ;)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    zwierzak2003 Avatar
       
    0 zwierzak2003 18 mies. temu

    Kiedyś też był komiks udowadniający, że ściąganie plików to nie kradzież. Właśnie pierwsza kratka jest identyczna.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    fanzonun Avatar
       
        +14 fanzonun odpowiedział 18 mies. temu

    Zapewne chodzi o to:
    http://www.wykop.pl/link/86515/roznica-pomiedzy-piratem-a-zlodziejem

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    qoszmar Avatar
       
    -1 qoszmar 18 mies. temu

    harrrr ! I am the pAJRat !

    a tak na powaznie to nie ma czym sie chwalic :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Kumagoro Avatar
       
    -5 Kumagoro 18 mies. temu

    Zakop.

    Spójrzcie prawdzie w oczy: jesteście **** złodziejami i nie potraficie się z tym pogodzić. Idź przed lustro i powiedz "jestem złodziejem"
    Po cholerę szukać jakiś fałszywych "usprawiedliwiaczy"?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Matero Avatar
       
        +2 Matero odpowiedział 18 mies. temu

    Jak ktoś nie zna:
    http://pl.youtube.com/watch?v=q9ut3jdWBVc
    2:35 ""To złodziej! I pijak, bo każdy pijak to złodziej!"

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Matero Avatar
       
    +18 Matero 18 mies. temu

    Może to populistycznie zabrzmi, ale piractwo to problem państw bogatych, a nie Polski. Przez cały świat traktowani jesteśmy jak ostatnie gówno, Niemcy domagają się od nas odszkodowań, Żydzi zwrotu majątków swojej rodziny, Dell i Apple sprzedają swoje produkty 2x drożej niż gdzie indziej, wycieczki zagraniczne trzeba zamawiać przez Niemcy, bo wtedy jest taniej. Większość świata zachodniego nie ma w ogóle pojęcia, że istniejemy, ale kiedy okazuje się, że używamy czegoś za co równie dobrze moglibyśmy zapłacić, to nagle wszyscy sobie o nas przypominają. Założę się, że jak w Afryce rozdadzą te OLPC to zaraz będą sprawdzać, czy dzieci nic tam nie piracą. Nie można oczekiwać, że w Polsce ludzie kupią grę drożej lub po tej samej cenie co w takim UK gdzie ludzie zarabiają 4 razy więcej. To po prostu naiwne. To dowodzi niezrozumienia rynku i olewania klienta. A co z pozycjami które w ogóle nie zostają w Polsce wydane? Ja pamiętam czasy kiedy kupowałem płytę dla jednej piosenki lub godzinami szukałem taśm VHS z oryginalną ścieżką i napisami, bez tego pieprzonego lektora. P2P kiedy się pojawiło, było dla mnie jak objawienie. I nadal pozostaje ono zjawiskiem którego nie da się cofnąć, ani zatrzymać. Trzeba się z nim pogodzić, wyciągnąć wnioski, zaadoptować, dostosować się. A ci którzy z tego powodu przestaną tworzyć, niech przestaną. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    1plastyc Avatar
       
        -1 1plastyc odpowiedział 18 mies. temu

    Słyszałem kiedyś fajne porównanie takiej postawy do diabelskiej strzykawki z czarnym tuszem wbitej w serce. Wbita w serce igła zaczyna pompować czarny tusz który wędruje do oczu i wszystko widzimy wtedy w ciemnych barwach. Dostajemy dopłaty i te kraje otworzyły dla nas swoje granice co w konsekwencji doprowadzi do tego, że staną się one w dużej części krajami zaludnianymi przez Polaków. Polacy otrzymują tam takie same świadczenia jak i obywatele tych krajów (a to że robimy tam na zmywakach i inne posady są tam zarezerwowane dla własnych obywateli to jedna z największych plotek przesyconych zawiścią. Prawda jest taka, że jak ktoś tam jedzie to najczęściej języka nie zna i trudno mu cokolwiek innego zaoferować...) Ostatnio był wykop, że jak kupować merola to tylko w Polsce a np. firma http://www.pctools.com/pl udostępnia nam swoje produkty za darmo (nawet dla małych firm) z uwagi na to, że jesteśmy krajem dopiero rozwijającym się. Ponadto można też wspomnieć o tej reklamie ING z udziałem Marka Konrada ;) hehe No a jak stare ekipy dalej są u władzy a ludzie dalej na nich głosują to mamy jak mamy... Na Węgrzech czy Słowacji też mieli komunizm, ale to tylko my tak na wszystko narzekamy... Przestańcie narzekać bo to jest taka nasza narodowa przywara... Czasy są takie, że można się rozwijać, jest praca i wszystko zmierza ku lepszemu no ale niektórych to i tak ciężko jest zadowolić bo by pewnie chcieli żeby ludzie zza granicy przyjechali i ich na rękach nosili...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Matero Avatar
       
        +3 Matero odpowiedział 18 mies. temu

    Dostajemy dopłaty z kasy którą sami wpłaciliśmy. To raczej nie tyle inne kraje się na nas otworzyły co my na nie. Polska w 89 r. otworzyła rynek całkowicie, wręcz była paradoksalna sytuacja, że cła były na materiały, ale nie na towary, co rozwaliło totalnie naszą gospodarkę, masowo pozamykano zakłady i PGRy, miliony ludzi wylądowało na bruku a byli już za starzy, żeby zdobywać nowe kwalifikacje. My łaskawa Unia dopiero po 15 latach otworzyła dla nas swoje granice, USA nie zrobiła tego do tej pory, mimo że jesteśmy ich najbardziej lojalnym sojusznikiem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    1plastyc Avatar
       
        0 1plastyc odpowiedział 18 mies. temu

    W USA rządzi jeszcze ekipa Bush'a, poczekaj trochę a być może coś się zmieni. Póki co to możemy przynajmniej polecieć do Kanady. W '89? A kto wtedy rządził? Kto siedział przy okrągłym stole? Głosujcie dalej na starą ekipę... http://www.wykop.pl/ramka/82161/dluga-reka-sb

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Neratin Avatar
       
        +1 Neratin odpowiedział 18 mies. temu

    "Może to populistycznie zabrzmi, ale piractwo to problem państw bogatych, a nie Polski."

    Polska nie jest krajem rozwijającym się. Usprawiedliwianie się że "jesteśmy biedni i nas nie stać" brzmi tak samo wiarygodnie, jak w przypadku młodzieży kradnącej markową odzież i kosmetyki - "nie stać nas, no ale MUSIMY to mieć".

    "Przez cały świat traktowani jesteśmy jak ostatnie gówno, Niemcy domagają się od nas odszkodowań, Żydzi zwrotu majątków swojej rodziny,"

    Więc żeby się odegrać będziemy ich okradać?

    "Większość świata zachodniego nie ma w ogóle pojęcia, że istniejemy, ale kiedy okazuje się, że używamy czegoś za co równie dobrze moglibyśmy zapłacić, to nagle wszyscy sobie o nas przypominają."

    Dobre sobie... "używamy czegoś za co rónie dobrze moglibyśmy zapłacić". Dlaczego nie "używamy czegoś, za co nie zapłaciliśmy choć powinniśmy"?

    "A co z pozycjami które w ogóle nie zostają w Polsce wydane?"

    Zakupy za granicą naprawdę nie są obecnie takim problemem... Jest w końcu Amazon i inne sklepy internetowe.

    "A ci którzy z tego powodu przestaną tworzyć, niech przestaną. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal."

    Czyli twoim zdaniem każdy twórca ma psi obowiązek udostępniać swoje dzieła za darmo, a jak mu się to nie podoba, to niech sobie znajdzie inne zajęcie?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Matero Avatar
       
        -1 Matero odpowiedział 18 mies. temu

    Tak dokładnie myślę, jak napisałeś. Życie w Polsce do łatwych nie należy, szczególnie w porównaniu z warunkami Europy Zachodniej. Żaden twórca przez Polskę z głodu nie zdechnie, szczególnie jeśli jej istnienia nie jest najczęściej świadomy. A broniony przez ciebie system dystrybucji dóbr kulturowych bazujący na ilości odbiorców nagradza chałturników a krzywdzi prawdziwych twórców, bo sztuka wyższego rzędu nigdy nie była masowa i nigdy się taką nie stanie.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Neratin Avatar
       
        +1 Neratin odpowiedział 18 mies. temu

    "Tak dokładnie myślę, jak napisałeś. Życie w Polsce do łatwych nie należy, szczególnie w porównaniu z warunkami Europy Zachodniej."

    No to porównaj go może z warunkami w Europie Wschodniej, Azji czy Afryki. Faktycznie, strasznie jest w tej Polsce, największym problemem jest to, że ludzi nie stać na kupienie 20 gier miesięcznie.

    "Żaden twórca przez Polskę z głodu nie zdechnie, szczególnie jeśli jej istnienia nie jest najczęściej świadomy."

    Nic też nikomu się nie stanie, jeśli odmówi sobie zagrania w najnowszą strzelankę.

    "A broniony przez ciebie system dystrybucji dóbr kulturowych bazujący na ilości odbiorców nagradza chałturników a krzywdzi prawdziwych twórców, bo sztuka wyższego rzędu nigdy nie była masowa i nigdy się taką nie stanie."

    Nagradza chałturników - ok. Ale w jaki sposób krzywdzi "prawdziwych twórców"? Jeśli "prawdziwi twórcy" chcą cierpieć za miliony, nikt im nie broni przecież udostępniać swoich dzieł na licencji CC czy rozdać ich na ulicy.

    Ale nich to będzie wybór twórców. Dlaczego chcesz ich go pozbawić? I jeśli tak ci się nie podobają wytwory "chałturników", to po co je kradniesz?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Matero Avatar
       
        0 Matero odpowiedział 18 mies. temu

    No to porównaj go może z warunkami w Europie Wschodniej, Azji czy Afryki. Faktycznie, strasznie jest w tej Polsce, największym problemem jest to, że ludzi nie stać na kupienie 20 gier miesięcznie.
    No ale co to za argument? Że gdzieś tam jest gorzej, nie znaczy, że u nas automatycznie jest tak dobrze, że możemy kupować muzykę, filmy i gry po zawyżonych cenach.

    Nic też nikomu się nie stanie, jeśli odmówi sobie zagrania w najnowszą strzelankę.
    Dokładnie, analogicznie nic się nikomu nie stanie jeżeli sobie nie odmówi. Szczególnie, że gry piracą w większości dzieci które nie mają własnych dochodów.

    Nagradza chałturników - ok. Ale w jaki sposób krzywdzi "prawdziwych twórców"?
    Tak krzywdzi, że nie pozwala utrzymywać się z twórczości, zmusza artystę do podjęcia regularnej pracy co ogranicza jego czas, uwagę i zaangażowanie poświęcone tworzeniu. Dodatkowo poprzez promowanie tandety i kreowanie mody zagłusza twórców wartościowych, ogranicza zainteresowanie nimi. Czyli rynek jest dla ambitnych twórców równie destruktywny co piractwo dla chałturników. Na hasło "piractwo zabija muzykę" zawsze odpowiadam "przemysł zabija ją 100 x bardziej".

    Ale nich to będzie wybór twórców. Dlaczego chcesz ich go pozbawić? I jeśli tak ci się nie podobają wytwory "chałturników", to po co je kradniesz?
    A kto ci powiedział, że "kradnę" wytwory chałturników? Nie zamierzam udowadniać, że nie jestem wielbłądem.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Neratin Avatar
       
        +1 Neratin odpowiedział 18 mies. temu

    "No ale co to za argument? Że gdzieś tam jest gorzej, nie znaczy, że u nas automatycznie jest tak dobrze, że możemy kupować muzykę, filmy i gry po zawyżonych cenach."

    No to nie kupuj, skoro uważasz że nie są warte swojej ceny, zamiast szukać usprawiedliwienia w tym, jacy to jesteśmy biedni.

    "Dokładnie, analogicznie nic się nikomu nie stanie jeżeli sobie nie odmówi."

    Poza tym, że złamie prawo. Za co słusznie będą go ścigać.

    "Szczególnie, że gry piracą w większości dzieci które nie mają własnych dochodów."

    W takim razie będzie to problemem rodziców, którzy nie potrafią skontrolować legalności oprogramowania zainstalowanego na komputrze, jaki sami dziecku kupili.

    "Tak krzywdzi, że nie pozwala utrzymywać się z twórczości, zmusza artystę do podjęcia regularnej pracy co ogranicza jego czas, uwagę i zaangażowanie poświęcone tworzeniu."

    LOL. A jak chciałbyś, żeby się utrzymywał z twórczości, skoro każdy będzie miał prawo dysponować jego twórczością bez płacenia? Twoja rada brzmi przecież "A ci którzy z tego powodu przestaną tworzyć, niech przestaną."

    "Dodatkowo poprzez promowanie tandety i kreowanie mody zagłusza twórców wartościowych, ogranicza zainteresowanie nimi."

    Przecież sam twierdziłeś, że "sztuka wyższego rzędu nigdy nie była masowa i nigdy się taką nie stanie". To jak: chciałbyś, by twórcy wartościowi nagle stali się twórcami sztuki masowej?

    "Czyli rynek jest dla ambitnych twórców równie destruktywny co piractwo dla chałturników."

    Śmiem wątpić w poprawność twojego rozumowania, biorąc pod uwagę ilość sprzeczności, jakie tutaj wyprodukowałeś...

    "A kto ci powiedział, że "kradnę" wytwory chałturników? Nie zamierzam udowadniać, że nie jestem wielbłądem."

    Ach, kolejny pirat-teoretyk.

    Ale odpowiedz mi na pytanie: dlaczego chcesz uszczęśliwiać "prawdziwych twórców" na siłę? Przecież mają wybór - jeśli naprawdę chcą, mogą udostępniać swoje dzieła na mało restrykcyjnych licencjach.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Matero Avatar
       
        0 Matero odpowiedział 18 mies. temu

    Szczerze to nie chce mi się spierać, szczególnie że widzę, że masz duże ciągoty do implikowania mi rzeczy których nie napisałem. Chciałem tylko napisać, że argumenty o sprawiedliwości i "jak nie będziecie kupowali to twórca przestanie tworzyć" są chybione bo obecny system dystrybucji właśnie bardziej nagradza wytwory poślednie i jego działalność dla kultury wysokiej jest nieporównywalnie bardziej destruktywna niż piractwo. A na samo piractwo mają przede wszystkim wpływ czynniki ekonomiczne i model dystrybucji. To tak jak z korupcją: im większa bieda tym większa korupcja i wszelka walka z nią za pomocą penalizacji jest na dłuższą metę bezskuteczna. I niezależnie od tego jak bardzo godna potępienia jest korupcja to nie zlikwidują jej kazania o moralności tylko albo wzrost zamożności albo likwidacja tkanki na której się ona rozwija (biurokracji).

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    underley Avatar
       
    +13 underley 18 mies. temu

    Czym jest piractwo jasno precyzuje artykuł 101 konwencji ONZ o morzach otwartych.
    I nie ma tam słowa o kopiowaniu plików.
    http://www.un.org/Depts/los/convention_agreements/texts/unclos/part7.htm

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Neratin Avatar
       
        -2 Neratin odpowiedział 18 mies. temu

    [cut]

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DejwiD Avatar
       
    0 DejwiD 18 mies. temu

    wolę Panów od WIELKICH korporacji pozbawić zysku niż dać im się okraść za jakiś chłam, który poza reklamą nic sobą nie prezentuje!!

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    1plastyc Avatar
       
        +2 1plastyc odpowiedział 18 mies. temu

    Jak chłam który nic sobą nie reprezentuje to po co go używasz? Globalizacja to jest naturalne zjawisko- tak samo Polska została utworzona z mniejszych plemion...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DejwiD Avatar
       
        -2 DejwiD odpowiedział 18 mies. temu

    ponieważ wśród całego chłamu znajdują się perełki, które nabywam :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    1plastyc Avatar
       
        +2 1plastyc odpowiedział 18 mies. temu

    Niech zgadnę- zapewne i tak za to nie płacąc?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DejwiD Avatar
       
        0 DejwiD odpowiedział 18 mies. temu

    niestety - nie zgadłeś. płacąc z cięzko (bo wstać muszę rano ;) ) zarobionych pieniędzy..
    a jak moje ciężko niewyspane pieniądze trafiają do kasy siakiejś korporacji za SYF, do którego trzeba ściagać od razu łaty, użerać się z supportem itp. to dziwisz się dlaczego jest tak a nie inaczej? ps. a mój wolny czas lubię spędzać przy online'ówkach i płacę za WoW'a, mam COD4, CS 1.6-CS:S.. i wiem, że ta kasa była dobrze wydana.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Neratin Avatar
       
        0 Neratin odpowiedział 18 mies. temu

    "a jak moje ciężko niewyspane pieniądze trafiają do kasy siakiejś korporacji za SYF, do którego trzeba ściagać od razu łaty, użerać się z supportem itp. to dziwisz się dlaczego jest tak a nie inaczej?"

    Nie, dziwię się, skąd u ciebie taki masochizm... za który jeszcze płacisz.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DejwiD Avatar
       
        0 DejwiD odpowiedział 18 mies. temu

    może zamiast wyciągać mylne wnioski, przeczytasz mój pierwszy post?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Raito_l33t Avatar
       
    -2 Raito_l33t 18 mies. temu

    Reasumując:

    Marek uważa, że płyty są za drogie, więc ich nie kupuje ani nie ściąga - producent nie dostaje grosze, a Marek musi obejść się smakiem i ogląda kiepski film w TV.

    Przemek także uważa, że płyty są za drogie i nie stać go na kupienie kilku filmów miesięcznie, więc ściąga film (legalnie) - producent nie zyskuje nic, ale istnieje szansa, że Przemek kupi specjalne wydanie DVD bo film mu się spodobał. Dodatkowo Przemek jest zadowolony bo obejrzał film, na który czekał.

    Która sytuacja z logicznego punktu widzenia jest lepsza?

    A co z sytuacją, gdy np. osoba zakupi film, bo po obejrzeniu trailera stwierdził, że film będzie niezły, a okazuje się, że to nie warta zachodu kupiasta produkcja? Nikt mu kasy nie zwróci.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    1plastyc Avatar
       
        +2 1plastyc odpowiedział 18 mies. temu

    Od tego są recenzje i opinie innych ludzi z którymi się w miarę utożsamiasz.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    1plastyc Avatar
       
    +1 1plastyc 18 mies. temu

    Marek nie obejdzie się smakiem bo "czego oczy nie widzą tego sercu nie żal". Poza tym to że nie obejrzy się tego co jest akurat promowane w kinie wcale nie oznacza, że obejrzy coś kiepskiego. Przemek i tak najprawdopodobniej nie kupi tej płyty tylko będzie szukał usprawiedliwienia żeby wydać pieniądze na co innego bo zazwyczaj zawsze znajdzie się jakiś "pilniejszy" wydatek... Płacenie pieniędzy to coś raczej mało przyjemnego, oglądanie filmu to jest coś przyjemnego. Jak zapłacenie pieniędzy kojarzy się z obejrzeniem filmu/ graniem w grę to jeszcze zapłacimy, ale jak już obejrzeliśmy film/ przeszliśmy grę to nie będziemy chcieli potem płacić bo to jest coś nieprzyjemnego, jest to tylko obowiązek. Mała szansa że Przemek zapłaci za to z czego skorzystał. Jak kogoś stać na komputer z dostępem do internetu to prawdopodobnie może też wydać i kilka złotych na wypożyczenie filmu w wypożyczalni. Jak już piracicie to przynajmniej się tym nie chwalcie bo dajecie innym przyzwolenie i inni mogą zacząć to robić na jeszcze większą skalę. A chwalić to się naprawdę nie macie czym bo żaden to powód do dumy...

    Gdybyście nie musieli obawiać się policji to zechcielibyście nosić koszulki z napisem "Korzystam z oprogramowania za które powinienem zapłacić a nie płacę..."? Taka kilkutygodniowa akcja...

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    igogel Avatar
       
    +3 igogel 18 mies. temu

    Wszyscy fajni ludzie, ktorzy sciagacie gry, filmy, muzyke postawcie sie po stronie TWORCY. Wiem z doswiadczenia jak to jest, gdyz moj program DropSeek swego czasu zostal udostepniony na chyba najwiekszym polskim forum warezowym. Zdenerwowalem sie masakrycznie. Gdyby nie to, ze sprawa zostala szybko wyjasniona to prawdopodobnie moi uzytkownicy nigdy nie otrzymaliby kolejnych wersji z prostej przyczyny: nie bylbym w stanie poniesc kosztow produkcji oprogramowania. Tak dlugo jak sa ludzie, ktorzy nie rozumieja, ze PIRACTWO KOMPUTEROWE to kradziez tak dlugo bedzie zle.

    Proste porownanie: kupujesz samochod, bo uwazasz ze Cie stac... mija tydzien i czas wlac paliwo - okazuje sie, ze nie masz pieniedzy - samochod stoi. Jesli nie stac Cie na paliwo to nie kupuj samochodu i analogicznie Jesli nie stac Cie na oprogramowanie to nie kupuj komputera. Co prawda mozna to troche rozszerzyc, gdyz praktycznie wszystkie biurowe rzeczy mozna wykonac na sofcie opensource - w sumie profesjonalne grafiki 3D tez w np. blenderze. Z tego wynika: nie stać Cie na gry lub jestes za glupi, zeby uzywac darmowego oprogramowanie, ktore jest troche mniej dopracowane i trudniejsze w obsludze niz drogie platne to nie kupuj komputera.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    cp_ Avatar
       
        0 cp_ odpowiedział 18 mies. temu

    Trochę za bardzo generalizujesz. Nie każdy program ma swój równorzędny odpowiednik opensource. A czy człowiek którego nie stać na odpowiednie programy ma zrezygnować z własnego rozwoju ?
    Mimo wszystko nie popieram piractwa, a w szczególności używania nielegalnych kopii do osiągania korzyści materialnych.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    1plastyc Avatar
       
        0 1plastyc odpowiedział 18 mies. temu

    Większość ludzi może się spokojnie obejść tym co da się za darmo ściągnąć tutaj : www.instalki.pl

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Neratin Avatar
       
        +1 Neratin odpowiedział 18 mies. temu

    "A czy człowiek którego nie stać na odpowiednie programy ma zrezygnować z własnego rozwoju?"

    Tak, wiedza kosztuje, podobnie jak stworzenie oprogramowania które chcesz wykorzystać. Jeśli cię nie stać, to albo znajdź sobie lepszą pracę, albo szukaj tańszego oprogramowania.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    cp_ Avatar
       
        0 cp_ odpowiedział 18 mies. temu

    Czyli młody, zdolny człowiek/student bez pieniędzy,ma jedno wyjście iść robić do McDonalda całe życie, zamiast nauczyć się używać odpowiedniego oprogramowania i poszukać pracy w której będzie czuł się szczęśliwy ?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    igogel Avatar
       
        +1 igogel odpowiedział 18 mies. temu

    nie - ale moze np. 3 lata popracowac w McDonaldzie i potem kupic co potrzebuje.

    Ale do nauki programowania nie potrzeba zadnego platnego softu. Wystarczy Linux i np. GCC -.-' Mozna tez uzyc ICC (Intel C Compiler). Sa tez inne darmowe systemy operacyjne. A juz nie przesadzajmy, ze Windows jest drogi ... jak na jednorazowy zakup.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    macned Avatar
       
        +1 macned odpowiedział 18 mies. temu

    @cp_
    Spora część programów jest darmowych do użytku domowego (niekomercyjnego), a studenci mają zniżki. Dzięki MSDN studenci mają darmowy system i narzędzia, więc nie narzekaj.
    Takie akcje są coraz częstsze: http://www.polibuda.info/art4780_Darmowy_Windows_dla_Studentow
    Jak potrzebujesz narzędzi programistycznych to też znajdziesz. Taki Borland Delphi jest w wersji Personal darmowy - nie musisz "piracić".

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DejwiD Avatar
       
    -5 DejwiD 18 mies. temu

    jeżeli Twój program prawie spowodował zawieszenie projektu bo trafił na warezy, to raczej nie był czymś wyjątkowym, co samo potrafi się obronić i na dodatek zarobić na siebie :)

    i nie generalizuj, że wszyscy piraci są głupi. bo się ośmieszasz :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    igogel Avatar
       
        +1 igogel odpowiedział 18 mies. temu

    jakos to przy moim komentarzu sa plusy -.-'

    program zostal sprzedany w wielu egzemplarzach, ciagle jest rozwijany. JEDEN z uzytkownikow postanowil go kupic, spiracic i warezowac. A jezeli mowisz, ze "nie potrafil sie sam obronic" - czyli zabranie samochodu, ktory ma otwarte drzwi i kluczyk w srodku albo wejscie do otwartego mieszkania i zabranie czegos nie jest kradzieza?

    DejwiD osobiscie jestem za tym, zeby po takich wypowiedziach jak niektorych userow policja robila przeszukanie domu - idziesz i placisz kare.

    Ciagle narzekacie, ze "AAA" jest drogie, ze "BBB" kiepskie. Prawda jest taka, ze soft jest coraz drozszy i coraz gorszy, bo jest malo ludzi, ktorzy chca go kupic. Jakby soft sie dobrze sprzedawal to autor mialby motywacje i srodki do dalszego rozwoju - a tak woli isc dalej na etacie robic i olac swoj soft.

    A malo jest klientow, gdyz wiekszosc woli piracic

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M-J Avatar
       
        0 M-J odpowiedział 18 mies. temu

    A tam igogiel, ja się utrzymuję z programowania bez bawienia się w licencje i sprzedawanie kopii programu bo uznaję to za bezsensowane - nie lepiej wypuścić parę rzeczy za free i pozwolić im sie rozprzestrzenić, dotrzeć do ludzi, umiescić w portfolio i zbierać prawdziwe zlecenia na custom programming?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    igogel Avatar
       
        +1 igogel odpowiedział 18 mies. temu

    ale np. ten program nie mial sie rozprzestrzeniac :) mial trafic tylko do ludzi naprawde zainteresowanych. A skoro tylko custom programming ma byc oplacany to np. rozumiem, ze gry maja robic tylko koledzy kolegom, bo jaki np. interes ma miec EA ze zrobienia gry :P skoro maja ja wydac za darmo :) - raczej programisci z EA nie musza juz udowadniac, ze potrafia programowac i zbierac zlecen na "custom programming" :)

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    M-J Avatar
       
        0 M-J odpowiedział 18 mies. temu

    jak ktos woli pracowac w korporacji to nawet lepiej dla niego - dostaje kase za kodowanie a walką z warezami zajmuje sie wilka firma ktora ma od tego stada ludzi. mnie osobiscie nie chce sie latac po stronach i szukac czy moje komponenty nie sa piracone - wypuszcza mna GPL, a zyje z prawdizwych zlecen

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    DejwiD Avatar
       
    -2 DejwiD 18 mies. temu

    igogel - czyli mam rozumieć, że za jedną Twoją licencję (40 zl) warto byłoby kogoś sprzedać na Policję i zrobić mu koło tyłka?? Aż tak jest dla Ciebie ważna kasa??

    Twój przykład z samochodem jest nietrafony- nie równaj kradzieży z pozbawieniem domniemanych zysków

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    styku Avatar
       
    -1 styku 18 mies. temu

    Piractwem jest ścigać piratów, podczas gdy w cenę KAŻDEGO produktu wliczany jest procent na pokrycie strat wyrządzonych, przez tychże piratów. W efekcie czego do czynienia mamy z taką sytuacją, że produkt nie jest wart swojej ceny i tak się nakręca w kółko ten biznes.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    1plastyc Avatar
       
        -1 1plastyc odpowiedział 18 mies. temu

    To przestań piracić początkowo przyczyniając się zatrzymania a potem do odkręcenia tego kółka.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    styku Avatar
       
        -1 styku odpowiedział 18 mies. temu

    Według PWN piratem jest "osoba lub firma czerpiąca zyski z nielegalnego rozpowszechniania cudzej twórczości", a takich jest niewielki promil i ja do niego się nie zaliczam.
    Chciałem tylko zauważyć, że jest hipokryzją ścigać zwykłego Kowalskiego, którego nie jest stać zapłacić za produkt podczas gdy koncerny ustalają złodziejskie ceny za nie. Koncerny i tak zawsze wyjdą na swoje, a mówienie o milionowych stratach spowodowanych przez kogoś tam, bo udostępnił za darmo jeden plik jest tylko i włącznie przejawem pazerności i zakłamania.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Neratin Avatar
       
        +1 Neratin odpowiedział 18 mies. temu

    "Chciałem tylko zauważyć, że jest hipokryzją ścigać zwykłego Kowalskiego, którego nie jest stać zapłacić za produkt"

    Jeśli go nie stać, to musi się obejść bez tego produktu. Proste. Ludzi nie stać na mnóstwo rzeczy: markową odzież, nowego mercedesa, biżuterię... ale chyba to nie jest usprawiedliwienie dla kradzieży?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    styku Avatar
       
        -1 styku odpowiedział 18 mies. temu

    Mógłbym się z Tobą zgodzić, gdyby cena produktu była realną jego wartością, a większość klientów nie ma o tej żadnego pojęcia. Kradzież nie jest chyba usprawiedliwieniem kolejnej kradzieży?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    Neratin Avatar
       
        +1 Neratin odpowiedział 18 mies. temu

    "Mógłbym się z Tobą zgodzić, gdyby cena produktu była realną jego wartością, a większość klientów nie ma o tej żadnego pojęcia. Kradzież nie jest chyba usprawiedliwieniem kolejnej kradzieży?"

    A co to jest "realna wartość" w przypadku własności intelektualnej? Cena wynosi tyle, ile żąda twórca/producent. Jeśli uważasz że produkt jest warty swojej ceny, to ją płacisz, jeśli nie - to nie. Gdzie tu kradzież ze strony tych strasznych koncernów?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    1plastyc Avatar
       
        0 1plastyc odpowiedział 18 mies. temu

    "(...) a mówienie o milionowych stratach spowodowanych przez kogoś tam, bo udostępnił za darmo jeden plik jest tylko i włącznie przejawem pazerności i zakłamania. " Słyszałeś kiedyś o wzorze na postęp geometryczny?

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    styku Avatar
       
        0 styku odpowiedział 18 mies. temu

    1plastyc - nie trzeba być matematykiem, żeby wiedzieć o co Ci chodzi, ale zupełnie nie widzę związku w odniesieniu do całej mojej wypowiedzi, a nie tylko zdania wyrwanego z kontekstu

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    1plastyc Avatar
       
        0 1plastyc odpowiedział 18 mies. temu

    Chodzi mi o to żebyś spróbował pomyśleć o tym w skali makro.

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    krzew Avatar
       
    -3 krzew 18 mies. temu

    hhhhhhhh

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    hesus Avatar
       
        0 hesus odpowiedział 18 mies. temu

    pfffffff

       
       
  • [ pokaż komentarz ]
    spiderek Avatar
       
        0 spiderek odpowiedział 18 mies. temu

    Nie chwal się, że masz...