Nie bądź psem ogrodnika!
Ciekawa akcja startupowo-pomysłowo-konkursowa.
- Autor:
- kiko , 511 dni temu
- Link:
-
http://netto.blox.pl/2008/09/nie-badz-psem-ogro...
- netto startup pomysly
-
Bardzo dobry pomysl! Sczerze mowiac, to nie wydaje mi sie, aby ktos wymysli cos "nowego", ale trzymam kciuki za wszystkich podrzucajacych (w przyszlosci) pomysly.
-
[pokaż komentarz] +44
16-09-2008
Taaak podziel się świetnym pomysłem który byś zrealizował w przyszłości, ale... ale nie zrobisz tego, bo jak znajdziesz czas i środki to się okaże że pufff kiedyś dałeś komuś pomysł kto ten pomysł zrealizował i już jest taki serwis, a Ty nie masz do niego żadnych praw.
Trzeba być kretynem żeby coś takiego zrobić. -
[pokaż komentarz] +5
16-09-2008
a jezeli masz dobra prace i wiesz, ze na ten pomysl i tak nie mialbys czasu, albo checi, albo srodkow... to co Ci szkodzi podzielic sie ze swiatem...
najciekawsze jest to, ze ludzie nadal mysla, ze w internecie liczy sie przede wszystkim pomysl... pomysl to 1% sukcesu, liczy sie wykonanie! i determinacja... -
[pokaż komentarz] +3
16-09-2008
W takim przypadku, owszem.
A co do pomysłu- wiesz, nasza-klasa nie jest niczym nowym, jeśli chodzi o wykonanie też kulała, więc chyba tylko ta determinacja. I odpowiednie dojścia ;) -
[pokaż komentarz] +4
16-09-2008
Podzielcie się i skończcie jak ten, który wymyślił iPoda:
http://www.ipod.info.pl/index.php/apple-przyznal-to-kane-kramer-jest-%E2%80%9Dojcem%E2%80%9D-ipoda/ ?
:-) -
[pokaż komentarz] 0
16-09-2008
A gdzie jest tam kółko? Największą innowacją w iPod-zie jest kółko przewijania którego to nie ma na tym pierwotnym rysunku. Jest wiele odtwarzaczy które są bardziej podobne do tego przedstawionego, ale nikt nie żąda od ich producentów pieniędzy, czyżby byli za biedni?
-
[pokaż komentarz] +2
16-09-2008
Jeżeli nie miałbym czasu na realizację i wiedziałbym, że czasu miał nie będę - wolałbym podzielić się pomysłem z kimś znajomym niż z obcą osobą...
-
[pokaż komentarz] -1
16-09-2008
WhiteWolf: NK w pewnym momencie "działało" niezbyt szybko, ale to była wina braku przewidywalności i początkowo funduszy, gdyż zakup serwerów i kolokacja ich w Beyond jest bardzo droga. Pomysł ~reuptake jest dobry, ale myślę, że ciężko będzie przedstawić projekt/pomysł mailem.
kiko: 70% sukcesu to doświadczony, świetnie zgrany zespół. -
[pokaż komentarz] 0
16-09-2008
a mi się wydaje że 70% sukcesu to dobry pomysł :)
-
[pokaż komentarz] +6
16-09-2008
Mój pies np. lubi jabłka. Więc według mnie cała ta idea z psem ogrodnika jest do bani , tak jak koncepcja na oddawanie za friko swoich pomysłów. Już prędzej bym wierzył w giełdę gdzie oddajemy pomysł temu kto da więcej.
-
[pokaż komentarz] +7
16-09-2008
za komentarzem pod artykułem: "Idea jest szczytna ale moim zdaniem biznesowo upośledzona." podpisuje sie obydwoma ręcyma
-
[pokaż komentarz] +4
16-09-2008
"Idea jest szczytna ale moim zdaniem biznesowo upośledzona."
+- coś takiego powiedział parę lat temu David Filo, założyciel portalu Yahoo! dwóm gościom dłubiącym jakiś program do wyszukiwania stron. -
[pokaż komentarz] 0
16-09-2008
Jedno nie ma z drugim nic wspólnego. Upośledzenie w przypadku inicjatywy netto polega na tym, że próbuje się nakłaniać ludzi do oddawania pewnego rodzaju wartości, podczas kiedy w przypadku Googla chodziło o ocenę wdrażanego przedsięwzięcia. Powalają mnie głosy ludzi, twierdzących że pomysł to 1% całego przedsięwzięcia - jasne wykonanie jest najważniejsze ale związek pomiędzy tymi czynnikami jest przyczynowo-skutkowy a więc te gloryfikowane poświęcenie, zespół, ciężka praca są g***o warte jeśli nie ma pomysłu. Zaprszam więc wszystkich naiwnych do dzielenia się pomysłami, które mogą innym przynieść sporo kasy, podczas kiedy ich twórcy będą z uporem maniaka przekonywać innych, że "to był ich pomysł".
...Chociaż nie... Kto by się bowiem przyznał, że oddał kiedyś taki pomysł za friko? ;) -
[pokaż komentarz] +1
16-09-2008
@poochat
Twoja postawa ma niewiele wspólnego z podejściem biznesowym a nawet może być mentalną przeszkodą do osiągnięcia sukcesu. Pomysły mają to do siebie, że bardzo rzadko są oryginalne gdy patrzymy na cudze a jednocześnie są przełomowe gdy oceniamy własne. Szanse że pomysł jest naprawdę przełomowy są niewielkie i skupianie się na kwestii ochrony przed całym światem, który tylko czeka na okazję, żeby go skraść jest stratą energii i czasu, które można spożytkować na wdrożenie... Zauważ też, że nawet jeśli naprawdę mamy szczęście i wpadniemy na rewolucyjny lub chociażby genialny pomysł - to szanse, że inni dostrzegą w nim to samo co my są niewielkie... -
[pokaż komentarz] -1
16-09-2008
Kim w takim razie są wynalazcy, prekursorzy czy liderzy? Twój sposób rozumowania zawiera poważną lukę. Może Ty albo też osoby w Twoim otoczeniu są szare, bezbarwne, nauczone podążać jak stado za innymi ale to właśnie Ci "inni" w pewnym momencie mieli pewien pomysł i wprowadzili go w życie. Gdyby historia cywilizacji toczyła się w opisany przez Ciebie sposób nikt nie kiwnąłby palcem albo wszyscy w kółko powtarzaliby te same sprawdzione schematy.
Problemem w kwestii pomysłu na blogu netto jest przewidywany termin wprowadzenia pomysłu w życie. Namawianie ludzi, żeby "oddawali" swoje pomysły dlatego, że akurat nie mają szansy na ich wdrożenie jest moim zdaniem d#!%$izmem. Co innego gdyby chodziło o lek na raka. Kiedy jednak w grę wchodzi mój potencjalny biznes i zysk - dlaczego miałbym oddawać komuś mój pomysł?! Dla dobra kogo? W imię czego? -
[pokaż komentarz] +1
16-09-2008
@poochat
zabrzmiało trochę buńczucznie i jednocześnie bardzo gołosłownie... możesz podać jakieś przykłady osób, które doszły do fortuny skupiając się na ochronie swojego rewolucyjnego pomysłu? -
[pokaż komentarz] 0
16-09-2008
Dlaczego na ochronie? Ja mówię o REALIZOWANIU swoich pomysłów i o tym, że NIE JEST TO MOŻLIWE kiedy oddajesz swój pomysł komuś innemu. Na ochronie swojego pomysłu nie zarobisz ale zostawiasz sobie taką ewentualność. Oddając pomysł pozbawiasz się tej możliwości. I tu moje pytanie: Dlaczego miałbyś to robić?!
-
[pokaż komentarz] +1
16-09-2008
bo jestem pragmatyczny i nie łudzę się, że zrealizuję wszystkie pomysły, które mi przyszły do głowy :)
-
[pokaż komentarz] +5
16-09-2008
Ja swój pomysł wysłałem, bo i tak nie mam środków na jego realizację. Jeśli ktoś będzie chciał z nim zaryzykować i mu się uda, to przynajmniej będę miał wewnętrzną satysfakcję, że wymyśliłem go jako pierwszy, a pieniądze nie są najważniejsze. :)
-
[pokaż komentarz] +1
16-09-2008
Taa nie są najważniejsze ! Pewnie masz poniżej 20-tki ,mieszkasz jeszcze z rodzicami i masz wszystko "podane na tacy", za kilka lat zobaczysz jaka jest prawda i się mocno rozczarujesz. Chyba że mieszkasz w gdzieś w Amazonce, biegasz w spódniczce z bambusa i z dzidą polujesz na zwierzęta a wolnej chwili siedzisz w necie z użyczonego od W.Cejrowskiego laptopa.
-
[pokaż komentarz] +7
17-09-2008
Jestem studentem, od dawna nie mieszkam z rodzicami, pracuję i zarabiam na swoje utrzymanie jak każdy normalny człowiek. Nigdy nie czułem z tego powodu żadnego rozczarowania. Nie wiem po co ten tekst z Cejrowskim.
-
[pokaż komentarz] +2
16-09-2008
pomysł dobry. grunt nie.
(jak czytam niektóre komentarze to mi cycki opadają) -
[pokaż komentarz] +1
16-09-2008
mnie tylko ręce ;) ale czuje to samo. skad to sie bierze, ze w najprostszych sytuacjach wietrzymy podstep... reuptake wyrazil się jasno - chodzi o pomysly ktorych nie zrealizujemy, więc po co te dziwne sugestie podszyte kryminalem?
-
[pokaż komentarz] -1
16-09-2008
Jakim trzeba być mięczakiem i defetystą żeby oddawać inicjatywę na prawo i lewo...
-
[pokaż komentarz] +2
16-09-2008
nie mięczakiem i defetystą - ale bardzo zajętym człowiekiem, który już widział trochę "rewolucyjnych" pomysłów wartych miliony, z których nigdy nic nie wyszło...
a ile poochat potrzebuje napisać komentarzy na wykopie, żeby powalić świat na kolana wdrożeniem rewolucyjnego pomysłu, który (jak mniemam) gdzieś skrywa w zanadrzu? pochwalisz się, gdy już wyjdzie? ;) -
[pokaż komentarz] 0
17-09-2008
Widzę, że nie rozumiesz prawdziwego sensu problemu, więc Ci pomogę. Nie chodzi już nawet o te pomysły ani o powód braku ich realizacji, chodzi o możliwości i opcje. Podaj jakiś sensowny powód, dla którego lepiej jest pozbawić się jakiejś możliwości / opcji niż ją zachować.
-
[pokaż komentarz] +2
17-09-2008
To dobre - jeśli tak rozumiesz problem jak wyżej opisałeś, to mało co rozumiesz i nie sil się na dlasze komentarze, bo nic sensownego z nich nie ma prawa wyniknąć...
To o czym piszesz jest oczywiste - jeśli masz świetny pomysł i właśnie go realizujesz, nie ma się co afiszować. To czego nie rozumiesz to sytuacja, gdy ma się wiele fajnych pomysłów i jest się przekonanym, że nie zrealizuje się nawet 10% z nich. W tej sytuacje naturalne że świat się nie zawali, jeśli opowiesz publicznie
o kilku z nich - po co ta histeria? Po co to zamieszanie?
Jeśli masz coś fajnego do zrobienia - naprawdę nikt tu nie czyha, żeby twój pomysł podkraść. Po prostu go zrób i się pochwal - po co tracisz energię na sianie niepotrzebnego zamętu? -
[pokaż komentarz] 0
17-09-2008
"...To czego nie rozumiesz to sytuacja, gdy ma się wiele fajnych pomysłów i jest się przekonanym, że nie zrealizuje się nawet 10% z nich..."
To jest skrajny defetyzm przyjacielu albo kompletny brak wiary w siebie. No cóż jeśli jesteś takim mięczakiem to Twoja sprawa ale nie oczekuj od innych, że tak jak Ty przekonani o tym jacy są beznadziejni, zaczną wypluwać z siebie pomysły na biznes, które być może mieliby okazję zrealizować w przyszłości.
Kończę temat. Szkoda mi na Ciebie czasu. -
[pokaż komentarz] +2
17-09-2008
nie rozśmieszaj mnie. twoje załosne sugestie względem mojej osoby warte są śmiechu, tak jak sposób postrzegania świata i wiedza o biznesie, więc skończ te bzdety i zajmij się czymś pożytecznym.
-
[pokaż komentarz] +3
16-09-2008
W sumie... Pierwsze odczucie-fake! Autor bloga chciałby coś zrobić ale nie ma pomysłu, dlatego namawia ewentualnych pomysłodawców do zdradzenia pomysłu. Ale po zastanowieniu się... Kiedyś, po którymś-tam-spacerze z którego wróciłam w kompletnie przemoczonych butach siadłam i zaczęłam marzyć o suszarce do butów. O tym jak miała by wyglądać, czy na baterie czy raczek zasilaczem do gniazdka, jak duża miała by być. Już się "napaliłam" jaki to super pomysł mam na biznes i...Po kilku tygodniach, kiedy to dopieszczałam mój pomysł, kubeł zimnej wody-gazetka z jakiegoś marketu gdzie w super promocji, za jedyne 29,99 zł suszarki do butów narciarskich. Wypisz, wymaluj mój pomysł.
Więc z czasem może się okazać, ze sami nie zrealizowaliśmy a już ktoś wpadł na ten sam :) Że nasz genialny super hiper unikalny patent jest od dawna produkowany i sprzedawany. -
[pokaż komentarz] -2
16-09-2008
Czy to znaczy, że wszystkie kolejne pomysły trzeba oddawać na dzień dobry?
-
[pokaż komentarz] +1
17-09-2008
@poochat widzę że masz bardzo mało pomysłów jak jesteś w stanie oddać je wszystkie.
Jak ktoś ma jeden albo nawet kilka pomysłów to pewnie każdy z nich będzie dla niego na wagę złota (nawet jak ich nigdy nie zrealizuje).
Co innego jak ma ich kilkadziesiąt :P -
[pokaż komentarz] +1
17-09-2008
Poczekam z ostateczną do opublikowania pierwszych pomysłów. Na razie wstępnie wykopałem, za pomysł, ale bardziej interesuje mnie realizacja.
Przede wszystkim jeżeli miałbym coś tam wysłać to tylko pod warunkiem wymienienia mnie z imienia i nazwiska jako autora pomysłu.
Nie mam raczej duszy menadżera ani marketingowca dobrego zespołu raczej nie skompletuje, a sam nie jestem super pro programistą. Za to pomysłów mam mnóstwo. Co ciekawe wiele z nich okazało się strzałem w dziesiątkę tzn miałem pomysł np pół roku później powstał serwis oferujący wymyśloną przeze mnie usługę.
Parę razy mnie to wkurzyło, ale potem pomyślałem o tych ograniczeniach co napisałem wcześniej oraz że jestem w stanie na siebie zarobić a mam też ciekawsze rzeczy niż zarabianie milionów ;-) np http://flickr.com/photos/msawicki/sets/72157606744122856/ :-)
Mój własny startup nie jest mi aż tak bardzo potrzebny, za to jakbym mógł komuś powiedzieć o serwisie wartym> 10^9 złotych to był mój pomysł to by było coś ;-) I nie ważne, że niektórzy uważaliby mnie za idiotę...
Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Wykop
mikwiat
[pokaż komentarz] -2
16-09-2008