• Reklamy Google

  • cp_ +4  

    No racja, ale lekcje religii w ogóle są jakieś takie... nijakie. Powinny opierać się na dyskusji i wymianie poglądów, a ograniczają się do indoktrynacji. Miejsce niewiele tu zmieni, tu trzeba stworzyć całkiem nową jakość.

    pokaż komentarz
    cp_
  • omx +4  

    "Spodziewają się za to, że katecheza będzie formą otwartego dialogu i odpowiedzi na trudne, ważne pytania. Ważne dla nich, a niekiedy trudne dla katechety. "

    Ten cytat z artykułu doskonale oddaje największy problem chrześcijaństwa (i religii jako takich) - ludzie chcą odpowiedzi na fundamentalne pytania (dzieci jeszcze nie są spaczone poprawnością społeczną) na temat egzystencji, a religie nie potrafią takich odpowiedzi dać. Są nielogiczne. powodują zwiększanie kontroli nad ludźmi i ogłupianie dzięki zasadzie piekło-niebo (strasznie ciężko ten strach później wykorzenić jeżeli zostanie zasiany już w dzieciństwie). Oraz, nie pomagają lepiej żyć, lepiej rozumieć ludzi i lepiej rozumieć otaczający nas świat.

    a wystarczy spojrzeć w swój własny umysł:)

    pokaż komentarz
    omx
  • aberazioon -7  

    twój wstęp i rozwinięcie było ciekawe, wstęp do dyskusji. twoja puenta to największa bzdura jaką słyszałem/czytałem. LOL.

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • nightdream +2  

    czemu tak uważasz?
    myślę, że trochę racji w tym jest...
    generalnie uważam, że ludzie potrzebują religii po to, żeby mieć wytłumaczenie spraw, których sami nie rozumieją...
    "dlaczego zmarł mi ktoś bliski?" - "Bóg tak chciał"
    "dlaczego coś mi się udało/nie udało w zyciu" - "Bóg tak chciał"
    ...
    Już wieki temu za pomocą bogów i bożków tłumaczono sobie zjawiska atmosferyczne, katastrofy, składano ofiary, żeby bogów przekupić itp itd
    czemu poganie dali się przekonać do chrześcijaństwa? bo nowa wiara, nowy bóg oferowali coś lepszego niż ich dotychczasowe życie - wizję życia wiecznego, niebo, mogli wtedy wierzyć, że jest jak jest, nawet jeśli nie najlepiej, to potem będzie rajsko ;)
    a obecna młodzież (do której się może jeszcze zaliczam a może już nie:) chce żyć dobrze teraz i jest świadoma tego, że każdy sam buduje swój los... do dzieciaków zaczyna docierać, że sami jesteśmy odpowiedzialni za to jak będzie wyglądać nasze życie...
    ot, umysł zwyciężył wiarę...
    nie popieram tak całkowicie "pędu cywilizacyjnego" ale popieram wolną wolę, którą, o ile istnieje - dał nam Bóg... i według mnie, jeśli ktoś umie używać swojego mózgu, to będzie wiedział co jest dobre a co złe...

    pokaż komentarz
    nightdream
  • aberazioon -2  

    Nie łudź się ze tak dużo zależy od umysłu i twojej woli. To nie twoja wola rządzi twoim zyciem tylko stochastyka, jezeli popatrzec na to od strony racjonalizmu. Dzisiaj sie mozesz wymądrzac i udowodnić wyższosc umysłu nad religią, ba zarabiać, mieć dobrą passę na giełdzie, mieć kupe kasy, atrakcyjną i kochającą żonę + 3 kochanki, wszystko pod kontrolą itd itp, jutro załatwi cie samochód na pasach lub rak krtani i po temacie. I lepiej zeby sie zeszło szybciej bez cierpienia, bo wtedy tylko jest szarpanina i rozpacz i fortuny wydawane na znachorów. Generalnie koncepcja człowieka bez obecności transcendencji oraz tajemnicy sprowadza się w tzw. limesie do chodzącej bezwładnej kupy mięsa nie różniącej sie od zwierzat. No i ok. A cywilizacja, kultura? Efekt uboczny. Pominąć.

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • nightdream +3  

    aberazioon, ok, zgadzam się z Tobą, ze nie jestem w stanie panować nad życiem i stochastyką. Jak mnie załatwi samochód to trudno, było miło, ale nie chciałabym, żeby ktoś potem twierdził, że to sprawka Pana Boga. To będzie wina moja, kierowcy, złej pogody, zlego oznakowania, cokolwiek... Ale, w tych kwestiach, w których mam wybór, chcę go podejmować opierając się na rozumie/moich odczuciach/uczuciach - nie na wierze w życie pozagrobowe i inne takie...
    oczywiście w żaden sposób nie ośmielę się podważyć idei czynienia dobra i innych tym podobnych kwestii dotyczących kościoła, ale obawiam się, ze gdyby nagle kościół wymyślił coś totalnie absurdalnego i niezgodnego z dotychczasowymi nauczaniami to ludzie wierzący nie zanegowaliby tego... ot, owieczki idą za swoim pasterzem gdziekolwiek ich zaprowadzi...
    co do pomijania cywilizacji, kultury...
    Transcendencja, tajemnice, ok, moze coś w tym jest.. ale ja nie wiem ile w tym prawdy, bo nikt tego nie wie... a skoro nie wiem to wolę dobrze używać to co mam - życie tu i teraz, zwłaszcza, że nie wiem kiedy ten samochód na przejściu może wyskoczyć...

    pokaż komentarz
    nightdream
  • linkowykopywacz -1  

    Film The Secret w fajny sposób pokazuje "tu i teraz" i zależność nas samych od tego co się z nami i otoczeniem dzieje:) Także książka Potęga Podświadomości

    pokaż komentarz
    linkowykopywacz
  • REXus +3  

    // nie tu

    pokaż komentarz
    REXus
  • matips +2  

    Ale ja właśnie twierdzę, że nie ma problemu technicznego. Jest tylko brak chęci.

    pokaż komentarz
    matips
  • rog1201 +24  

    Przenieść naukę religii do kościoła. Ci co chcą niech chodzą na nią po lekcjach.

    pokaż komentarz
    rog1201
  • NowyPremier +28  

    Tak wiemy. W podstawówce sie łatwiej indoktrynuje i manipuluje dziećmi.

    pokaż komentarz
    NowyPremier
  • qris +8  

    @1plastyc
    > W gimnazjum czy w szkole średniej może i tak, ale nie w podstawówce.

    Już wiem o co chodzi... dziecku w podstawówce to można wcisnąć nawet, że 2+2=22. W gimnazjum czy liceum młodzież już nie jest taka łatwowierna.

    > Podziel się swoimi urojeniami prześladowczymi z wybiórczą albo z NIE- może będą zainteresowani...

    Jak się pojawi wykop o prześladowaniu chrześcian w Indiach to też mamy składać takie propozycje?

    pokaż komentarz
    qris
  • REXus +1  

    Taka jedna rzecz.

    Wiecie, czym się różni religia w szkole, od religii w salce przy kościele?

    Na tą drugą chodzą TYLKO I WYŁĄCZNIE ZAINTERESOWANI (w przypadku dzieci jest to trochę inaczej, tam zainteresowani mogą być rodzice, ale to już inna sprawa). To oznacza, że ta druga nie pozwala na wpajanie religii osobom niewierzącym (którzy domyślnie na religie uczęszczają - przecież trzeba zadeklarować niechodzenie na religię, co samo w sobie jest nielogiczne), więc mimo, iż jest jakościowo lepsza, przegrywa z tą prowadzoną w szkole.

    pokaż komentarz
    REXus
  • Crazy +13  

    @aberazioon
    Nagość jest dla Ciebie czymś złym, wstrętnym i obrażającym, a nie naturalnym? To jest już chyba jakieś zboczenie...

    pokaż komentarz
    Crazy
  • linkowykopywacz +2  

    @NowyPremier Zaczynałem edukacje na początku lat 90-tych, nigdy przez 8 lat nie spotkałem się z dyskryminacją ze strony rówieśników, mimo że jako jedyny w klasie (a może i w szkole?) nie wyznawałem żadnej religii (ateizmem bym tego wtedy nie nazwał). Co innego było w szkole średniej... zmieniłem szkołę... w innej już było ok.

    Ale jak patrze na aktualną młodzież... tragedia, istne pranie mózgu, często zero wiedzy o innych religiach...

    Myślę że kościół się za bardzo rozbrykał i teraz widzimy zwrot... ludzie powiedzieli dość!

    pokaż komentarz
    linkowykopywacz
  • Radarek +6  

    "Spodziewają się za to, że katecheza będzie formą otwartego dialogu i odpowiedzi na trudne, ważne pytania. Ważne dla nich, a niekiedy trudne dla katechety. "

    Jeśli ktoś oczekuje, że na przedmiocie religii otrzyma odpowiedzi na trudne pytania to powodzenia. Ze swojego doświadczenia wiem, że większość księży wysiada przy trudnych pytaniach (frustracja to tylko początkowa reakcja - potem jest jeszcze gorzej), nie jest im na rękę przy całej klasie być zaginanym (a tak jest najczęściej).

    Inna kwestia to co z rodzicami? Czy to nie oni powinni odpowiadać na te trudne pytania? Czy chciałbyś żeby sposób pojmowania świata Twojego dziecka był w dużej mierze kształtowany przez jednego człowieka? Księża przy tych trudniejszych pytaniach tak na prawdę reprezentują siebie. Ile księży tyle różnych odpowiedzi dostaniesz. Przykładowo pamiętam takiego księdza, który uważał za gorszące, niemoralne przytulanie się chłopaka z dziewczyną na korytarzu (liceum!). Za to słyszałem o innym księdzu, który uważał że para powinna spróbować sexu przedmałżeńskiego żeby potem nie żałowali (sic!). Co ksiądz to inne zdanie.

    Od trudnych pytań są rodzice. Religia co najwyżej dobrze radzi sobie z banałami.

    pokaż komentarz
    Radarek
  • cray +4  

    @ Radarek a wiesz, że możesz się jeszcze zdziwić... albo i nie jeśli już przestałeś jako i ja uczęszczać do szkoły
    przez te wszystkie lata trochę katechetów/księży/zakonnic się nazbierało i żaden z nich nie był tak dobrym nauczycielem tego przedmiotu jakiego miałem w ostatniej klasie liceum. Mieliśmy księdza/wikarego czy jak oni tam mają o jakich mówisz - którzy wyjątkowo rzadko się zdarzają. na początku lekcji padało pytanie: o czym to dziś porozmawiamy.. chodziło raczej o te trudne pytania, każdego rodzaju, bo jeśli ktoś zaproponował temat to ksiądz nie odwracał głowy czy nie zmieniał tematu tylko dlatego, że był niewygodny or sth. rozmawialiśmy: o aborcji, eutanazji, innych religiach, tematach poruszonych w filmach jakie oglądaliśmy. i to wszystko nie na zasadzie indoktrynacji, ale wzajemnym poszanowaniu zdania jednostki.
    mimo, że sam pozostawałem na ogół pozostawałem sceptyczny co do religii ogółem to jestem wierzący... ale stosuje dekalog wg naszego księdza w sposób niewłaściwy (czyt. wybiórczo).. o tym też rozmawialiśmy ;]]]
    osobiście nazywałem go 'Ostoję Spokoju i Tolerancji', choć wk!#$ić też się potrafił...
    korzystając z okazji pozdrawiam ks. Korniaka ;]

    pokaż komentarz
    cray
  • dziki +10  

    Gdyby na RELIGII uczonoby tego co powinno się uczyć na RELIGII - czyli byłaby to nauka o różnych religiach i wierzeniach to sprawa z pewnością wyglądałaby inaczej.

    A że RELIGIA wygląda jak wygląda i ma być jedynie narzędziem indoktrynacji - nie dziwi mnie to że tyle uczniów z niej rezygnuje.

    pokaż komentarz
    dziki
  • Mayron +4  

    Jak dziecko nie chce być manipulowanym to po co? Mnie nigdy rodzice nie zmuszali do religii, był to od dziecka mój wybór a że chodziłem na religie to z powodu iż była w środku lekcji. U spowiedzi byłem raz przed komunią.... dzisiaj mam 16 lat i jakoś nie czuje potrzeby "zbliżenia" do czegoś co nie istnieje.

    @edit
    Coś nie zbyt działa to "odpowiedz" Myślałem, że wtedy odpowiadam na komentarz kogoś innego.

    pokaż komentarz
    Mayron
  • royback +2  

    Mialem w gimnazjum przez dwa lata katecheze w Kosciele, od szkoly do Kosciola bylo zaledwie 200m, ale nie zapomne tych 20-30 min czekania przed Kosciolem na katechete w zime.

    pokaż komentarz
    royback
  • rog1201 +1  

    Na Wykopie pojawiły się 3 wykopy związane z religią w szkole i musiałem się naszukać żeby znaleźć ten skomentowany przeze mnie :)

    pokaż komentarz
    rog1201
  • ThisIsGalicia +1  

    Wiele ludzi porusza kwestię braku informacji na lekcji religii o innych wierzeniach. Powiem krótko- dupa sałata. II klasa liceum jest poświęcona w całości najwiekszym religiom swiata. I teraz własnie zaczynaja mi sie te ciekawe tematy. Nie sprawdzicie, tylko pitolicie...

    pokaż komentarz
    ThisIsGalicia
  • qris +2  

    O... to ja miałem kurs przyśpieszony - cały rok w jedną godzinę.

    Ale za to jaki opis był barwny, nawet w polityce nie stosuje się tak udanego czarnego PR. Nazywanie sekciarzami to najprzyjemniejsze z użytych określeń.

    pokaż komentarz
    qris
  • kyob +4  

    religia słowo, które jest synonimem "nie wiem, nie rozumiem, ale tak musi być" litości....

    pokaż komentarz
    kyob
  • Jaro87 +1  

    Jak ksiądz będzie miał coś ciekawego do powiedzenia, potrafi dotrzeć do młodzieży, to młodzież będzie do niego uczęszczać. Niestety w większości przypadków taki ksiądz próbuje jak 100 lat temu wbijać modlitwy, a jedyna dyskusja jaką prowadzi to jałowa gadanina o aborcji, która i tak musi się skończyć jedynym słusznym osądem, że życie ludzkie to zaczyna się już przy wytrysku

    pokaż komentarz
    Jaro87
  • REXus +1  

    U nas w liceum religii uczył Franciszkanin, do którego na lekcje chodziły osoby deklarujące się jako niewierzące (i mające oficjalny kwit, że nie chodzą), mimo, że religia była na ogół na pierwszej lub ostatniej lekcji.

    pokaż komentarz
    REXus
  • 1plastyc -1  

    @Jaro87 No cóż- szkoda że niektórzy tylko tyle z tego rozumieją/ wiedzą...

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • REXus +1  

    1plastyc Ty chyba żyjesz w jakimś swoim prywatnym świecie. Bo ja odniosłem przez wszystkie lata nauczania religii z wyjątkiem liceum dokładnie takie wrażenie, jak Jaro87...

    pokaż komentarz
    REXus
  • 1plastyc -1  

    Wasza sprawa. Ja lubię tą stronę http://www.choinski.pl/zatoka

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • REXus +2  

    ... i spamować też trzeba z klasą. A nie zupełnie z dupy wyjechać z jakąś stroną.

    pokaż komentarz
    REXus
  • 1plastyc -1  

    To jest strona z kazaniami- bardzo fajnymi i było to jak najbardziej na temat w danym wątku.

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • REXus 0  

    Ja doskonale wiem, co tam jest. I choć może rzeczywiście ociera się to o temat wykopu, to ma się nijak do mojej wypowiedzi i wypowiedzi Jaro87, na która odpowiadasz. Chcesz nas nawracać, mimo, iż my być może wcale nie potrzebujemy nawrócenia, bo rzecz ma się zupełnie nie o tym.

    Jeżeli nie zauważyłeś, że wyleciałeś nieco jak Filut z konopii to naprawdę żal mi Ciebie. Poczytaj sobie te kazania, albo w ogóle cokolwiek (aby wartościowego), i naucz się czytać ze zrozumieniem. Potem czas na naukę dyskusji - ale to już dłuższa perspektywa...

    pokaż komentarz
    REXus
  • 1plastyc -2  

    Pisaliście że sposób prowadzenia lekcji religii Wam nie odpowiada- wiele osób w różny sposób może nauczać tego samego podobnie jak na wiele sposobów można wejść na tą samą górę. Wiem jak często wyglądają lekcje religii, ale i tak warto je organizować bo słowo słyszane dobrze zapada w pamięć i choćby nieznacznie zwiększa prawdopodobieństwo że jak przyjdzie trwoga to się człowiek zwróci do Boga zanim umrze. Jak Wam nie odpowiada to z czym dotychczas się spotkaliście to podałem link z informacjami dzięki którym w przystępny sposób można dowiedzieć się dlaczego podejście Kościoła w stosunku do różnych spraw jest takie a nie inne. No ale Wy tylko o tym że Wam się nie podoba i tyle. To jak się komuś nie podoba to niech z tych lekcji zrezygnuje i w tym czasie odrabia pracę domową. No jakby nie było to mamy demokrację i większość ludzi uważa się w naszym kraju za katolików a za największego Polaka wszyscy jednogłośnie uważają Jana Pawła II- to czego się naucza to są elementarne podstawy nauki Jezusa które głosił. Jedne z ostatnich słów naszego papieża dotyczyły tego, abyśmy nie zapomnieli o naukach Jezusa! Jan Paweł II czując zbliżającą się śmierć mówił, że smutno jest mu nas zostawiać ale cieszy się bo idzie do Jezusa. Umarł i nie minęło 5 minut jak mógłby się zacząć "w trumnie przewracać"...

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • zarcel +1  

    Nie wyzyci jestescie, ciagle o tym samym, nie jestem katolikiem, ale to sie staje nudne.

    pokaż komentarz
    zarcel
  • Mayron +1  

    Ja chodzę na religie ale tylko z tego powodu iż jest ona w środku lekcji i nie miałbym co robić. Klecha ocenia nas z tego czy chodzimy do spowiedzi, kościoła, jakieś spotkania, czy inne gówna... Co mi daje ten niby Bóg? No jedną rzecz niech mi ktoś wymieni... Klecha nas uczy, że Bóg jest najważniejszy ze wszystkich rzeczy, Bóg jest ważniejszy od rodziny, pracy... ledwo mogłem wytrzymać ze śmiechu... Bóg, który nie istnieje nie da mi pracy, nie da mi domu, nie da mi pieniędzy, nie da mi rodziny, nie da mi nic... No chyba to, że będę wierzył, że pójdę do nieba i będę w raju a tak naprawdę będą mnie robale wp$%%$%$ały 2 metry pod ziemią.

    pokaż komentarz
    Mayron
  • szukajek +1  

    poj**alo was z ta religia jak kto nie chce to jego sprawa ale czy trzeba korwa az 4 tematy jednego wieczora na to poswiecac ??
    nie schodzimy juz na psy z takimi tematami schodzimy raczej na kangury
    kupta se te kółka i j%%ijta sie w czółka :P
    (zapozyczone z inengo postu)

    pokaż komentarz
    szukajek
  • 1plastyc -3  

    To się nazywa nagonka.

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • br0war -1  

    1plastyc niezla kupe Ci z glowy zrobili...

    pokaż komentarz
    br0war
  • bugi38 -4  

    ile można,robi się to juz nudne,zakop,nie chcesz,nie chodzisz ot i filozofia

    pokaż komentarz
    bugi38
  • REXus +2  

    No tak nie do końca...

    Gdyby religia była na końcu lub na początku, ponadto byłoby to powszechnie akceptowalne - zgoda. A jest dalece inaczej. Pierwszego września byłem odwiedzieć moje byłe liceum i usłyszałem plan lekcji pewnej klasy. Niechodzący na religię są rozliczani z etyki. Religia jest dwa razy w środku dnia. Etyka - dwie ostatnie lekcje w piątek, pierwsza zaczyna się 14:20. Wolny wybór - albo chodzisz na religię, albo siedzisz w piątek po południu w szkole, zyskując w zamian dwa okienka.

    pokaż komentarz
    REXus
  • jarzabek -4  

    Znowuuuuuuuuu? nie wystarczy jeden temat o religii w szkołach?

    pokaż komentarz
    jarzabek
  • 1plastyc -3  

    To że niektórzy nie rozumieją czy nie wierzą w Boga czy Sakramenty, demony i opętania= nauka Kościoła nie znaczy, że jest to nieprawdą czy jakimś narzędziem indoktrynacji. Ludzie- możecie być niewierzący, ale przynajmniej nie wypisujcie bzdur jak np. coś o księdzu co mówił pozytywnie o próbowaniu seksu przedmałżeńskiego. Nauka kościoła jest prawdą tylko często ludzie nauczający religii podświadomie uznają (projekcja), że wszystko jest jasne i nauczają na "wyższym poziomie uduchowienia" podczas gdy uczniowie są często na poziomie "sylabizowania"... www.choinski.pl/zatoka To jest super!

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • myki -3  

    Religia do szkol, W-F do kosciolow!

    pokaż komentarz
    myki
  • qris +5  

    Tak, już mamy z głowy sieczkę pełną jakiś urojeń prześladowczych bo nam księża w szkole mówili, że ktoś na nas ciągle, bez przerwy 24 godziny na dobę patrzy na nas, nawet w toalecie, i on ciągle patrzy i ocenia co robimy, i już szykuje na nas takie straszne, paskudne gorące miejsce gdzieś tam głęboko pod ziemią gdzie będzie się napawał naszym niekończącym się cierpieniem.

    A tak na serio:
    1) Biblia pełna jest nauk pokroju:
    Pwt 22,5 Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna
    ubioru kobiety; gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana,
    Boga swego.
    Kpł 19,19 Będziecie przestrzegać moich ustaw. Nie będziesz łączył
    dwóch gatunków bydląt. Nie będziesz obsiewał pola dwoma rodzajami
    ziarna. Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici.
    Kpł 11,7 wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa -
    będzie dla was nieczysty.

    A ta miłość Boga do człowieka to czym się objawia? Piekłem, chorobami, cierpieniem?

    pokaż komentarz
    qris
  • qris +8  

    >Bóg nikogo do piekła na siłę nie wrzuca- ludzie sami tam idą odrzucając Jego miłość.
    Czyli to wygląda tak: umieram i staję przed wyborem czy pojść do piekła czy do boga który mnie kocha?

    A więc jeśli moje dziecko kiedyś mi powie, że mnie nie kocha to mam prawo je torturować do woli? Czy na tym polega ojczyna miłość?

    >_ W cytatach chodzi o wierność._
    Nie rozumiem... piszesz o tych cytatach, które podałem? Bo ja tam nic takiego nie widzę, mimo, że wyobraźnię mam momentami bujną.

    pokaż komentarz
    qris
  • magyk +15  

    @1plastyc

    Jesteś księdzem, czy tylko robisz sobie jaja?
    ;)

    pokaż komentarz
    magyk
  • vadit 0  

    Taa... A w piekle siedzi szatan i będzie Cię przypiekał ogniem piekielnym... Sieczkę to się robi dzieciom na lekcjach religii, a później ludzie wierzą, że istnieją diabły i anioły, kiedy tak naprawdę to tylko alegoria.

    pokaż komentarz
    vadit
  • aberazioon -1  

    qris - wogóle po co sie odzywasz jak nie znasz tematu doktryny KRK? Co ci te cytaty dają? Znasz wogóle genezę Pięcioksięgu że odwołujesz się do jej cytatów jak jakiś jechowiec? co ci po nich jak pominełeś chociażby 10 przykazań - kluczowy cytat Tory? wychodzi z ciebie taka mała pseudointeligencka gnida co na siłe musi przysrac człowiekowi wprost i bez jakiejkolwiek urazy do kogokolwiek stającemu po stronie religii i wiary w Jezusa Chrystusa. a reszta przyklaskuje twoim wypowiedziom jak stado fok w cyrku.

    Ale nie dziwię się. Jezus powiedział wprost: "Moje królestwo nie jest z tego świata"i "Będą was prześladowac w imie moje". Jakoś mi bardzo pasują do wykopu, gazety.pl, interii, onetu i innych klozetów te słowa.

    Proszę o minusy.

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • linkowykopywacz +1  

    @1plastyc Chodzi o to co często można zobaczyć na wykopie w komentarzach (i nie tylko) w których "obrońcy kościoła" bronią się poprzez teksty typu "że nienawiść do KK pomieszała w główkach" - a może to obrońcom te wszystkie lekcje namieszały? "że sataniści" "że opętani przez diabla"... tego uczą na religii? Że jak się nie zgadza ktoś z ideologią KK to zły?

    Zachęcam do przejrzenia dyskusji: http://www.wykop.pl/link/95084/nasze-dzieci-nie-chca-lekcji-religii

    pokaż komentarz
    linkowykopywacz
  • Radarek +2  

    aberazioon, ach jak pięknie widać po Twoim komentarzu że religie to piękna manipulacja. Najlepiej trafia do ludzi słabszych, którzy słysząc "nie martw się, teraz szydzą z Ciebie, ale ich spotka kara, a Ty będziesz miał życie wieczne" czują się lepiej. A co do Jezusa to niesprawiedliwe, że inni mogli to usłyszeć bezpośrednio, a ja nie :(.

    pokaż komentarz
    Radarek
  • spiderek -1  

    Żałośni jesteście, w dzisiejszych czasach trudno o wierzącego człowieka, co nie napisze to minus, nawet nie potraficie zrozumieć treści.

    pokaż komentarz
    spiderek
  • Normalna -5  

    NO ja tam bym sie religi w szkole nie czepiala bo kto inny jak nie wykształcony katecheta wytlumaczy dzieciom religie, rodzice ?? niewierze a do kosciola to i tak polowa dzieci nie chodzi wiec tez by sie za duzo nie nauczyli...

    pokaż komentarz
    Normalna
  • ulbrek +36  

    A dupa tam. Powinno się nauczać etyki albo RELIGIOZNAWSTWA. Niestety w naszej katorepublice dalej bedą indoktrynować dzieciaki :/

    pokaż komentarz
    ulbrek
  • ghostface +43  

    Katolicyzmu powinno się nauczyć w kościele katolickim, a nie świeckiej szkole.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Piw_Benzyna +13  

    sorry ze ja tak o.t. ale ludzie co was dzisiaj opętało z tymi wykopami o religii ?!

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • Gummy -5  

    Bo religia ch##owa jest.

    pokaż komentarz
    Gummy
  • aberazioon -2  

    Chyba wam wszystkim nienawiść do KRK rozumy zabrała. Piszecie i plusujecie tak beznadziejne merytorycznie komentarze że masakra. To ma sie nazywać kwiat racjonalizmu? Hołota niegolona a nie kwiat. Żeby to jeszcze apostaci z krwi i kości byli, a tak założe sie ze wiekszosc z tych plusowiczów to takie małe polskie gnidki grzecznie sie kłaniające ksiedzu na ulicy i kombinujące w której parafii taniej ochrzcic bachora albo jak nie chodzic na nauki przed slubem. A w internecie - no dawaj, ze ulżymy.

    No lalusie, albo wóz albo przewóz!

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • linkowykopywacz +13  

    @aberazioon Nie wyznaje żadnej wiary i nie podoba mi się to że w Polsce wywyższa się jedną religię w miejscach które powinny być wolne od religii. Że w Polsce stara się na siłę wepchnąć konkretną wiarę, bo jak inaczej nazwać to co się dzieje? Często wyznawców innych religii i ateistów pokazuje się jako najgorsze zło, że tylko katolikiem być warto... bo niebo, bo piekło, bo ślub, bo to, bo tamto...

    pokaż komentarz
    linkowykopywacz
  • aberazioon +3  

    wywyższa się jedną religię
    Dlaczego przedstawiasz ten fakt jako nadużycie? jeżeli w przeciętnej podstawówce 90% dzieci pochodzi z katolickiej rodziny + rodzice decydują o dziecku + rodzice zgłaszają chęć uczęszczania dziecka, to gdzie widzisz problem? Często ludzie na forum lubią się odwoływać do definicji prawa - "prawo jest takie i nic religii do tego". Tak więc - rodzice decydują o dziecku do 18. i jezeli zadecydują ze ma chodzic na religię do księdza lub popa lub rabina, koniec dyskusji.

    Jezeli rodzicami dziecka są ateisci, to nie bój się, wychowają go i tak po swojemu i na religię nie puszczą. Natomiast ty wyrazasz opcję odgórnej regulacji kwestii religii w oderwaniu od lokalnych decyzji rady rodzicielskiej danej placówki. Powiało państwem sterowanym jedynie słusznie - zgodnie z tzw. opcją "neutralną". Tyle że neutralność to nie "won z religią ze szkół w polsce" tylko "niech rodzice gremialnie decydują w lokalnych społecznościach".

    Często wyznawców innych religii i ateistów pokazuje się jako najgorsze zło
    sugerujesz że nietolerancja ze strony katolików jest znaczącym problemem społecznym wymagającym odgórnej interwencji? czy to tylko twoja teza stochastyczna?

    W tej całej dyskusji z jednego nie jestem zadowolony - odgórnych rozwiązań. Nawet wprowadzenie ocen z religii do średniej powinno być w gestii każdej placówki. Tutaj widzę błąd , który stał się jednym z punktów zapalnych.

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • linkowykopywacz +5  

    Hmm, a masz wybór w szkole? Wszystkie dzieciaki idą na religię, w środku lekcji, a dziecko ma się poszwendać po korytarzu? Demokracja nie powinna polegać tylko na "glosie większości", bo to prowadzi do chorych sytuacji, gdzie mniejszości są wprost dyskryminowane... przykład ktoś podał okienko w środku lekcji + etyka w piątek "po lekcjach". Naucza się też że KK to jedyna słuszna religia, a powinno pokazać w czasie takich lekcji jeśli już są także inne.

    A jeśli rodzice chcą żeby chodziły na religię, niech chodzą do sali przy kościele.

    pokaż komentarz
    linkowykopywacz
  • aberazioon -1  

    no i znowu, problem techniczny ułożenia planu lekcji to dla ciebie problem ideowy, pogwałcenie demokracji. za duże słowa stosujesz. są doskonałe programy do układania planów lekcji z zadanymi wartościami brzegowymi.

    a jezeli rodzice w danej podstawówce chca religii w szkole a nie w salce to tak ma być. i ludziom z sasiedniej gminy i powiatu nic do tego.\

    Jeszcze raz - zasada decyzji lokalnej oraz minimum dobrej woli.

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • matips +2  

    @aberazioon czyli twierdzisz, że to ułożenie planu to jest problem czy nie? Najlepiej by było religie umieścić jako skrajną lekcję, krzykacze byliby zadowoleni (lub też nie byliby - brak argumentu). I tak najgłośniej krzyczący chodziliby dalej na religię (nie wszyscy, ale część tak). Byłoby także logiczniej (świeckość szkoły)
    Ułożenie planu nie jest takim wielkim problemem - w mojej szkole na grupy podzielone są niektóre lekcje fizyki, chemii, biologii i wszystkie lekcje angielskiego. Podział numerami (od 1-16 i od 16-32). W dodatku trzeba się uczyć drugiego języka - niemieckiego, francuskiego lub rosyjskiego. Każdy przy rekrutacji określał dowolny język, uczący się poszczególnych języków tworzą grupki po (chyba) 16osób z różnych - czasami nawet trzech - klas.
    Więc nie mów, że ułożenie planu może być problemem - jeśli da się zgrać 21 klas (po 7 na rocznik), uwzględnić indywidualny wybór 150 osób dotyczący języka i uwzględnić przy tym podział na grupy angielskiego/chemii/biologii/fizyki to da się też ułożyć plan tak, by religia była na końcu/początku lub miała równocześnie alternatywną etykę.

    pokaż komentarz
    matips
  • aberazioon -1  

    ok w twojej szkole to wtedy jest problem. co nie zmienia faktu że jest to problem techniczny a nie ideowy.

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • rog1201 -1  

    ok w podstawówce to jeszcze jakoś ta lekcja wygląda, ale już z czasem jest coraz gorzej.

    pokaż komentarz
    rog1201
  • matips 0  

    fff

    pokaż komentarz
    matips
  • matips 0  

    nie yu

    pokaż komentarz
    matips
  • spiderek 0  

    UUu, jak nam się młodzież zbuntowała...
    Kiedyś nie było takich ekscesów i nikt na tym nie stracił. Głupi pozostanie głupim i widzę, że teraz jest moda antychrześcijańska. Ok, wiara - Twój wybór ale codziennie jakaś podsycająca ciekawostka musi być wyróżniona. Coraz mniej ludzi głęboko wierzących.
    Do zobaczenia...

    pokaż komentarz
    spiderek
  • Jaro87 0  

    "i tak warto je organizować bo słowo słyszane dobrze zapada w pamięć" - tak zapada w pamięć, że osoba, która jawi się jako skończony doktryner i nie potrafi rozmawiać z młodzieżą wypowiada słowa, które są słuszne i mogą czegoś nauczyć, ale dzieci nabywają przez to odrazę do tych słów bo łączą je w pamięci z takim a nie innym katechetą... "zwiększa prawdopodobieństwo że jak przyjdzie trwoga to się człowiek zwróci do Boga zanim umrze" - super, czyli jak seryjny morderca stwierdzi w celi śmierci, że jednak boi się i powinien pomodlić się do Boga to wszystko w porządku bo umarł wierząc ??... "To jak się komuś nie podoba to niech z tych lekcji zrezygnuje i w tym czasie odrabia pracę domową" - no niestety ten, któremu się to nie podoba musi uczęszczać na lekcje etyki, które w małych miejscowościach sprowadzają się do lekcji prowadzonych przez księży lub siedzeniu na korytarzu... "w trumnie przewracać"... JP2 w trumnie przewraca się przez takich jak 1plastyc, którzy rozumieją słowa Jezusa w jedyny słuszny klerykalny sposób...

    pokaż komentarz
    Jaro87
  • 1plastyc -1  

    Ty się coś zastanawiasz zanim zaczniesz pisać czy tylko tak bezmyślnie lecisz po komentowanych przez mnie wykopach? Trol.

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • 1plastyc -1  

    Sam latasz po moich komentarzach jak jakiś pasożyt.

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • Jaro87 0  

    jakoś tak wychodzi, że jesteś jedynym forumowiczem, który przyjmuje takie stanowisko, z którym się nie zgadzam

    pokaż komentarz
    Jaro87
  • 1plastyc 0  

    Mało ich jeszcze spotkałeś.

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • Jaro87 0  

    jest was wielu tak ? :P dysocjacja osobowości ?:P

    pokaż komentarz
    Jaro87
  • 1plastyc -1  

    Nie mierz wszystkiego swoją własną miarą.

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • linkowykopywacz 0  

    1plastyc Nie mierz wszystkiego swoją własną miarą.

    Dość często używasz tego zdania w swoich wypowiedziach. Zapewniam Ciebie że nie wiele jest osób które "nie mierzą swoją miarą" taka jest natura ludzka, zawsze jak się wypowiadamy, odnosimy to przynajmniej w małym stopniu do siebie, do swojego doświadczenia. (dobry socjoterapeuta po sesji z superwizorem potrafi "nie mierzyć swoją miarą"). Z tego co pamiętam, to jest to dość częsty tekst w ustach księży - nie mierz swoją, mierz moją... (tak to widzę).

    pokaż komentarz
    linkowykopywacz
  • 1plastyc -1  

    Argument w ustach księży... To już się nazywa paranoja.

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • linkowykopywacz 0  

    1plastyc Napisz coś więcej, coś co pokaże mi że nie mam racji... chętnie zmienię swoje zdanie (wszak człowiek omylnym jest) jak ktoś mnie przekona czymś logicznym. Jak na razie to bardzo rzadko piszesz coś konkretnego... głównie paranoje, miary, anty..., trole, ...

    pokaż komentarz
    linkowykopywacz
  • 1plastyc -1  

    Ja piszę bardzo dużo konkretów ale jak widzę że ktoś reprezentuje poziom nieadekwatny do poważnej dyskusji to sobie daruję wywody... Zresztą na pewno spotkałeś już nie raz moje komentarze na innych wykopach więc nie ściemniaj że nie piszę konkretnie.

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • linkowykopywacz 0  

    @1plastyc jak widzę że ktoś reprezentuje poziom nieadekwatny do poważnej dyskusji to sobie daruję wywody...

    Oj, to sporo tu takich osób:/ A tak serio, to myślę że problem nie tkwi tutaj w poziomie, tylko gdzieś indziej, ale gdzie to też nie wiem, jasnowidzem nie jestem, a Ciebie nie znam:)

    Zresztą na pewno spotkałeś już nie raz moje komentarze na innych wykopach więc nie ściemniaj że nie piszę konkretnie.

    Nie napisałem że nie piszesz, tylko że mało piszesz.

    pokaż komentarz
    linkowykopywacz
  • Jaro87 0  

    trol trolowi wypomina

    pokaż komentarz
    Jaro87
pokaż 

Wykopali i zakopali (150 / 14)