Powiązane (16)

  pokaż (14) 
  • Reklamy Google

  • cp_ +24  

    Mam takie dziwne uczucie że jest to akuratnie powód do dumy, tylko dlaczego ? ;]

    pokaż komentarz
    cp_
  • jest +4  

    może dlatego, bo dzięki takiemu rozbudowaniu można precyzyjnie wypowiadać własne emocje, myśli i generalnie wszystkie inne rzeczy (o ile oczywiście inteligencja na to pozwala :D), a z drugiej strony, przekazywać jednym odpowiednio odmienionym słowem to samo, co w np. angielskim wymaga całego zdania

    pokaż komentarz
    jest
  • Matero 0  

    A jakiś przykład masz, czy tak tylko logicznie dedukujesz, że jak polski trudniejszy to musi mieć jakieś ukryte ficzery? Bo co do długości, to zaskoczę Cię, jest dokładnie odwrotnie niż mówisz. Polskie tłumaczenie angielskiego tekstu jest zazwyczaj o kilkanaście, w porywach do kilkadziesiąt procent dłuższe. Polski jest bardziej wylewny i kwiecisty.

    pokaż komentarz
    Matero
  • jest 0  

    najprostrzy przykład to to, że bardzo często nie potrzeba osobnego słowa na określenie osoby

    pokaż komentarz
    jest
  • ryoshu +15  

    Nie można zapomnieć, że dzięki temu, że język jest trudny, widać po pierwszych trzech zdaniach czy mamy do czynienia z idiotą czy nie. Jeżeli nie potrafi sklecić poprawnie zdania to dyskusję można sobie odłożyć bo nie będzie miała sensu.

    pokaż komentarz
    ryoshu
  • Vestin +4  

    Tyle, że taki delikwent uzna, że "nie jest humanistą" i to Ty się nie znasz ;).

    pokaż komentarz
    Vestin
  • damiinho 0  

    Jesli uzna, że przez to może kaleczyć język polski, to też świadczy o tym, że jest idiotą ;)

    pokaż komentarz
    damiinho
  • jeanpaul +8  

    Kazdy jezyk ma swoje niuanse. Liczebniki i liczba mnoga nie jest jednak tak trudna jak ja ten koles opisuje. Jest w miare regularna. Perfeckt i imperfeckt czyli dokonany i niedokonany czas wystepuje np. w hiszpanskim, wiec nie ma co rozdzierac szat. Odmiana przez przypadki jest bardzo regularna i prosta do opanowania dla wiekszosci europejczykow. Slowianie generalnie nie maja problemow. A prosta budowa pytan, kto co, komu czemu, kogo co itd bardzo ulatwia dobor prawidlowego przypadku. Dla przyladu w jezyku niemieckim sa tylko 4 przypadki, ktorych dobor moze zalezec od pytania (funkcji jaka pelni rzeczownik w zdaniu), ale takze zalezy od przyimka (prepozycji). I tu dochodzimy do w mojej opini jednego z najtrudniejszych elementwo kazdego z jezykow. Prawidlowego doboru prepozycji - przyimka.

    Zeby nie byc goloslownym, ktora z form jest poprawna
    We are on the level czy we are at the level.
    To search on the Internet czy in the Internet.

    Kolejnym super trudnym elementem kazdego jezyka jest rodzaj (meski, zenski nijaki). Bez umiejetnosci okreslenia rodzajnika nie jestescie w stanie zastosowac zadnej reguly i albo wiecie jak brzmi cala konstrukcja jezykowa, albo popelnicie blad, ktory moze zmienic znaczenie calego zdania. Sadze ze to jest najwiekszy problem dla Angoli :). However, wydawaloby sie ze w angielskim gdzie sie nie stosuje rodzajow, wszystko jest takie latwa. Niestety jedym z typowych bledow slowian jest nie stosowanie lub stosowanie bledne przedimkow (a, an, the, this, these... ) We talk about grammar. We talk about the grammar. Look at girls, look at the girls, look at those girls znacza co innego.

    Uczac sie obcych jezykow, wielokrotnie tlumaczylem tez swoim nauczycielom polskie konstrukcje. Owszem j. polski moze zaskakiwac swoja zlozonoscia - ale zeby zaraz najtrudniejszy :)

    Dla mnie najtrudniejszy byl chyba francuski tam jest wiecej wyjatkow niz regul . Kocham natomiast hiszpanski, on jest jakis taki latwy. Na dziecko krzycze po niemiecku (zeby wiedzialo do czego ten jezyk moze tylko sluzyc ;)), ech z jednej strony wielosc jezykow w EU jest jej slaboscia, bo utrudnia to komunikacje z drugiej jednak strony ta roznorodnosc jest wielce interesujaca.

    Pozdr.
    JP.

    PS.
    link dla waszych angielskich przyjaciol:
    http://free.of.pl/g/grzegorj/gram/gram00.html

    pokaż komentarz
    jeanpaul
  • gallez +3  

    To search on the Internet czy in the Internet.
    to search the Internet ;]

    pokaż komentarz
    gallez
  • Vestin +2  

    jeanpaul:
    >Kolejnym super trudnym elementem kazdego jezyka jest rodzaj (meski, zenski nijaki).
    >Bez umiejetnosci okreslenia rodzajnika nie jestescie w stanie zastosowac zadnej reguly
    >i albo wiecie jak brzmi cala konstrukcja jezykowa, albo popelnicie blad, ktory moze zmienic
    >znaczenie calego zdania. Sadze ze to jest najwiekszy problem dla Angoli :).
    Nie tylko dla nich. Ja, gdy się uczyłem niemieckiego, odruchowo olewałem, jakiego rodzaju jest dane słowo i potem musiałem improwizować, mając świadomość, że jest prawdopodobieństwo 1:3 na trafienie ;).
    Za to uwielbiam angielski. By się nauczyć słówka, wystarczy wiedzieć, jak brzmi i co znaczy. Jak je zapisać i jak go używać przeważnie da się już zaimprowizować...

    pokaż komentarz
    Vestin
  • jeanpaul +2  

    @Vestin,

    Wspominajac Angoli, mialem na mysli sam koncept rodzajnika. Jak czlowiek sie nie wychowal na jezyku rozrozniajacym rodzajniki to ponoc jest mu trudno to opanowac.

    Angielski ma pewna ceche, ktora chyba przyczynila sie do jego popularnosci. Wystarczy opanowac mysle jakies 800-1000 slow plus 3 podstawowe czasy, aby byc w pelni aktywnym w tym jezyku. Aby moc sie podobnie swobodnie wypowiadac w przytoczonym przez Ciebie niemieckim trzeba znac 2000 (?) slow, wraz z rodzajnikami :(

    @gallez: You can search your Internet, if you have lost it.

    pokaż komentarz
    jeanpaul
  • mathilde +7  

    Czy tylko mnie irytuje, że mnóstwo Polaków się tam wymądrza? ;) Zwłaszcza, że tylko część ma coś sensownego do powiedzenia. Bardzo popisała się np. Patrycja, prezentując obcokrajowcom odmianę rzeczownika "syn": "6. about - synie".

    ...

    pokaż komentarz
    mathilde
  • Matero +4  

    No i jeszcze przykre jest to, że żaden z tych "dumnych ze swojego języka Polaków" nie potrafił sklecić jednego bezbłędnego zdania w języku angielskim. Żal. Ale takie nasze narodowe kompleksy. Gdziekolwiek coś na zagranicznych stronach powiedzą o Polsce to zaraz zjawia się banda frajerów i oświadcza jaka to ona dumna jest z bycia Polakami. Akurat złożność języka ma walory jedynie humanistyczne, żeby się nią pozachwycać, natomiast przy jakiejkolwiek ekspansji kulturowej i kontaktach zagranicznych jest poważną wadą. Dlatego to my zawsze skazani będziemy na uczenie się obcych języków a nie odwrotnie. Szkoda, że nie rozumieją tego kolejni ministrowie edukacji w szkołach od zawsze mamy codziennie jedną godzinę języka ojczystego a język obcy dwa razy w tygodniu. Jakby ktoś miał wątpliwości, nie da się nauczyć języka obcego przez 2 godziny w tygodniu chociażby nie wiem przez ile lat i z jaką ilością pracy domowej.

    pokaż komentarz
    Matero
  • Vestin +2  

    @Matero:
    >Jakby ktoś miał wątpliwości, nie da się nauczyć języka obcego przez 2 godziny
    >w tygodniu chociażby nie wiem przez ile lat i z jaką ilością pracy domowej.
    Analogicznie miałem powiedziane, że to 90 minut lektoratu tygodniowo to jest tyle na tylko, że sobie możemy przez ten czas pogadać i mieć złudzenie, że się czegoś zdołaliśmy nauczyć.
    Taka przykra prawda - wszystko zależy od tego, co człowiek będzie robił POZA tym czasem. Także - potrzebujemy w telewizji samych podpisów, potrzebujemy filmów z opcją włączenia podpisów po angielsku, potrzebujemy gier w podwójnych wersjach językowych.

    pokaż komentarz
    Vestin
  • wojtekToJa +6  

    I can't write Russian and find Polish rather sticky yet. List 44, The Letters of J.R.R. Tolkien

    pokaż komentarz
    wojtekToJa
  • abd00l3k +6  

    Ale i tak w tym artykule zapomnieli napisac o naszej ciezkiej, a jednoczesnie ciekawej ortografii, czyli 'ó' i 'u', 'rz' i 'ż' itp.. Zreszta w poprzednim artykule na ten temat naszego jezyka bylo piekne zdanie: "Rożnice w wymowie 'ś' i 'sz' widzą tylko Polacy". ;D

    pokaż komentarz
    abd00l3k
  • Pumar +1  

    Ta, to znajdz tutaj roznice: http://www.wykop.pl/ramka/97204/o-shi-shi-ktory-jadal-lwy

    Tam to dopiero maja do dupy wymowe:P

    pokaż komentarz
    Pumar
  • biski +6  

    be ware polish lanaguage is a terroris lang?id? you want to be terrorist dont lern it

    omg ;d

    pokaż komentarz
    biski
  • edycja +5  

    Brawo - bardzo ciekawy wykop.

    Co do tego czy polski jest najtrudniejszy na świecie, to jednak chyba nie. Polski jednak, mimo komplikacji fleksyjnych i całej naszej nieregularnej gramatyki, jest conieco podobny zarówno do innych języków słowiańskich, jak do indoeuropejskich.

    Co innego baskijski, który jest niepodobny do jakiegokolwiek innego języka i w ogóle nie wiadomo, skąd się wziął.

    Niezwykle trudne są języki ugrofińskie, np. fiński, węgierski, bo nie dość, że mają gramatykę opartą na zupełnie innych zasadach, to jeszcze zupełnie popieprzona fonetykę

    pokaż komentarz
    edycja
  • LisuLisu 0  

    No, np. węgierski ma 29 "przypadków": http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_w%C4%99gierski

    pokaż komentarz
    LisuLisu
  • forest23 +4  

    http://www.claritaslux.com/blog/the-hardest-language-to-learn/
    "Average English speaker is fluent at about the age 12; the average Polish speaker is fluent in their language not until age 16. .
    " :)

    pokaż komentarz
    forest23
  • ryoshu +3  

    Rozmawiałem z wieloma filologami, slawistami. Opinia, że polski jest najtrudniejszy lub w czołówce trudnych jest mitem. Byle bułgarski czy nawet czeski jest dużo trudniejszy w okiełznaniu od naszego ojczystego; a to nie tylko i one.
    Do najprostszych języków należy macedoński.

    pokaż komentarz
    ryoshu
  • luke21 +70  

    to, że jest najtrudniejszy widać w co piątym poście. Wszędzie błędy, nawet na wykopie. Może Mark Twain znalazłby na to jakiś sposób gdyby żył

    pokaż komentarz
    luke21
  • Pan_Kierownik +10  

    Od dawna ciekawi mnie czy złożoność języka jakim się posługujemy rzutuje w jakiś sposób na naszą inteligencję. Bo taki np. anglik powie bezbłędnie po swojemu: ja być, on być itd. a my musimy trudzić się z odmianą. Jakby ktoś znalazł badania na ten temat to prosiłbym o link.

    PS. Plwam na angielski, to pieprzona lingua pauperum!

    pokaż komentarz
    Pan_Kierownik
  • termostat +6  

    @Pan_Kierownik - google: "hipoteza Sapira-Whorfa"

    pokaż komentarz
    termostat
  • gorzka -5  

    Pan Kierownik - podejrzewam że tak, patrz na Japończyków.

    pokaż komentarz
    gorzka
  • manwe +24  

    Często kiedy się wkurzam, bo np. pomyliłem jakiś phrasal verb, przypominam sobie co w języku polskim potrafimy zrobić z niejednym słowem i jak przekichane muszą mieć osoby, które starają się tego nauczyć ;)

    http://img313.imageshack.us/img313/1183/polish2mv.jpg

    pokaż komentarz
    manwe
  • qoszmar +2  

    maj wzial sie od 'maić się' czyli w staropolskim rozkwitac :)

    pokaż komentarz
    qoszmar
  • wronaq +2  

    dodałem w powiązanych zgoła odmienne zdanie

    pokaż komentarz
    wronaq
  • ohyeahziomus +15  

    Jak nasz język ma niebyć trudny skoro np:
    Plewienie grządek.
    Ona poszła pielić.
    Ona peła grządki. ???

    pokaż komentarz
    ohyeahziomus
  • ohyeahziomus +23  

    Wyrewolwerowny rewolwerowiec wyrewolwerowal wyrewolwerowaneo rewolwerowca.
    Dokładnie to podałem przykład odmiany "plewić" a nie tongue twisters.

    pokaż komentarz
    ohyeahziomus
  • rhapthorne +2  

    racja - zwracam honor:) mimo wszystko faktem jest, że nawet odmiana niektórych polskich czasowników stanowi tongue twisters dla obcokrajowców :)

    pokaż komentarz
    rhapthorne
  • qoszmar +8  

    zeby tylko dla obcokrajowcow. wez mi powiedz ilu polakow w tescie wyboru zaznaczyloby 'ona pela grzadki' :)

    pokaż komentarz
    qoszmar
  • dondon +1  

    Tak przy okazji. Nie z czasownikami pisze się osobno :)

    pokaż komentarz
    dondon
  • gorzka +1  

    chyba pała grządki... PĘŁŁA! ZAPAMIĘTAĆ

    pokaż komentarz
    gorzka
  • xBeatax +7  

    gorzka ma rację, to za co te minusy?? 3 os. cz. przeszły - PEŁŁA.

    Pleć (pielić - niepoprawne)
    Liczba pojedyncza
    1. os. (ja) pielę, pełłem, pełłam
    2. os. (ty) pielesz, pełłeś, pełłaś
    3. os. (on, ona, ono) piele, pełł, pełła, pełło

    Liczba mnoga
    1. os. (my) pielemy, pęłliśmy, pełłyśmy
    2. os. (wy) pielecie, pełliście, pełłyście
    3. os. (oni, one) pielą, piełli, piełły

    Chociaż dzisiaj pielić, pieliłam to już normy użytkowe, to jednak ciągle niepoprawne.

    pokaż komentarz
    xBeatax
  • Artur1005 +27  

    At least we don't have dumb spelling tests like in USA.

    pokaż komentarz
    Artur1005
  • qbol1234 +11  

    Dobrze gada! Polać mu Coca-Coli!

    pokaż komentarz
    qbol1234
  • reCoil +2  

    to czym są podstawówkowe dyktanda, w takim razie?

    pokaż komentarz
    reCoil
  • qbol1234 -1  

    A widzisz, jest różnica, bo nam sprawdzają czy znamy sposób pisowni, tj. czy na przykład przez ę czy en, a oni muszą znać cały wyraz, i to niekoniecznie taki, w którym możliwe jest popełnienie błędu. :P

    pokaż komentarz
    qbol1234
  • Matero +1  

    A to w dyktandach nie trzeba znać całych wyrazów? Albo od czasu kiedy byłem w podstawówce się zmieniła definicja i forma dyktand, albo p!$!#!%isz waść.

    pokaż komentarz
    Matero
  • qbol1234 0  

    Przyznaję ci racje, ale zauważ rożnicę językowych trudności w polskim i angielskim.

    pokaż komentarz
    qbol1234
  • opolak +8  

    Wyjaśnia to dlaczego Polakom tak trudno nauczyć się innych języków. Myślimy w zbyt skomplikowany sposób i trudno nam pojąć inne łatwiejsze i prostsze języki. :-)

    pokaż komentarz
    opolak
  • anonim1133 +3  

    może i to brzmi mało logicznie... ale coś w tym jest :)

    pokaż komentarz
    anonim1133
  • Vestin +4  

    @opolak:
    Maszyna Rube Goldberga też jest "skomplikowana". Czy to znaczy, że rozwiązuje problemy w najbardziej skuteczny sposób ;) ?
    Nah - przykra prawda jest taka, że nasz język jest skomplikowany, wcale nie poszerzając nam szczególnie środków wyrazu. Wyrażenie prostej myśli jest skomplikowane, a wyrażenie skomplikowanej myśli... No właśnie, tak z własnego doświadczenia powiem - czy wiesz, że największych gwałtów na języku dokonują filozofowie ? Robią to z tej prostej przyczyny, że sformułowanie danej myśli w sposób poprawny wymagałoby istnego słowotoku, który tylko zaciemniałby sens zdania. Oczywiście - można też uznać, że taka "mojość" to nie lapsus, tylko język fachowy ;).

    pokaż komentarz
    Vestin
  • vervurax +51  

    4 or 5 hands: 4 ręce (rent-seh) but 5 rąk (ronk) deadnąłem, że się tak wyrażę ;)

    pokaż komentarz
    vervurax
  • krys_info +67  

    do-brah raw-boat-ah

    pokaż komentarz
    krys_info
  • Sonnyx +16  

    Polska język , trudna język

    pokaż komentarz
    Sonnyx
  • qkamil +16  

    Naucz się końcówków!

    pokaż komentarz
    qkamil
  • sidhellfire +6  

    Zawsze na zagranicznej stronie, pod wpisem językowym, muszą znaleźć się żałosne komentarze w języku polskim?

    pokaż komentarz
    sidhellfire
  • gorzka +1  

    Jeśli adres tej strony znajdziesz na wykopie, to zawsze.
    Są na pewno strony w których takich komentarzy nie ma, ale jakby ktoś podał linka do nich, to zaraz by się pojawiły.

    pokaż komentarz
    gorzka
  • rhapthorne +6  

    Nie ma czegoś takiego jak najtrudniejszy język na świecie, bo każdy jest tak samo trudny do nauczenia jeśli jest pierwszym językiem, w pozostałych przypadkach rolę odgrywa zasada podobieństw (rodziny językowe itp.), czyli np. Czechowi łatwiej będzie się nauczyć polskiego niż chińskiego, Hiszpanowi łatwiej przyjdzie nauka portugalskiego, a Szwedowi - norweskiego. Niemniej jednak faktycznie anglojęzycznym osobom polski może się wydawać językiem obcej cywilizacji, ale z tym statusem najtrudniejszego języka świata to trochę przesada - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)

    pokaż komentarz
    rhapthorne
  • Matero -7  

    Widać, że nigdy się na poważnie nie uczyłeś żadnego języka i generalnie wypowiadasz się na temat o którym nie masz pojęcia. Najtrudniejszy chyba język na świecie to sanskryt. Tam jedno słowo ma około 10 znaczeń i żadnego tekstu nie da się zrozumieć bez kontekstu. Wiem, że miło jest egalitarnie sądzić, że wszyscy ludzie są równi i wszystkie języki jednakowo trudne, ale to po prostu nieprawda.

    pokaż komentarz
    Matero
  • rhapthorne +7  

    widać, że lubisz się wypowiadać autorytarnie, ale tak się składa że studiuję anglistykę o specjalności językoznawczej, więc może najpierw przeczytaj ze zrozumieniem zanim się wypowiesz - nie napisałem, że każdy język jest jednakowo trudny do przyswojenia dla każdego jak sugerujesz, ale ludzie przyswajają sobie pierwszy język (natywny) w takim samym tempie niezależnie od jego złożoności. Idąc tym tropem, dla małego Hindusa nauka sanskrytu była tak samo trudna jak dla młodego Polaka nauka polskiego - i nie ma tu nic do rzeczy ile znaczeń ma jedno słowo, ile przypadków występuje itp. Natomiast jeśli chodzi o naukę języka obcego, to trudność w opanowaniu jest proporcjonalna do różnic między językiem natywnym a docelowym. Jeśli nadal twierdzisz że to wszystko bzdura, to śmiało wydaj publikację która obali dotychczasowe teorie, może i jakiś nobel za to będzie:)

    pokaż komentarz
    rhapthorne
  • Matero -4  

    Ale ty nie mówisz o nauce języka obcego, ale o przyswajaniu (acquisition) języka ojczystego. W takim przypadku złożoność języka ma drugorzędne znaczenie. W żadnym wypadku nieuprawnia Cię to do stwierdzenia, że wszystkie języki są jednakowo złożone i w związku z tym jednakowo trudne do nauczenia się. Jeśli chcesz się mierzyć autorytetami to wiedz, że anglistykę akurat skończyłem.

    pokaż komentarz
    Matero
  • Pumar +9  

    trafila kosa na kamien:P

    pokaż komentarz
    Pumar
  • rhapthorne +4  

    @ Matero

    widzę, że dalej się nie rozumiemy, nie twierdzę że wszystkie języki są tak samo złożone, bo takie stwierdzenie zakrawa na ignorancję. Nie zmienia to faktu, że sztywne określanie najtrudniejszego czy najłatwiejszego języka mija się z celem, bo wszystko rozbija się o podobieństwa między językami, dlatego też Rosjanin szybciej nauczy się polskiego niż Anglik czy Niemiec. Jeśli chodzi o "autorytety" to w żadnym wypadku nie zamierzałem się chwalić czy kreować się na znawcę, po prostu stwierdzenie typu "widać, że się nie znasz" nie jest dla mnie żadnym argumentem w dyskusji.

    pokaż komentarz
    rhapthorne
  • Matero -3  

    Ależ oczywiście, ze można w przybliżeniu określić obiektywną trudność języka. Chociażby właśnie na podstawie analizy złożoności, liczby form i liczby nieregularności. To, ze ta obiektywna trudność nie jest jednakowa dla wszystkich z powodu naturalnych handicapów wynikających z podobieństwa języków, nie ma tu nic do rzeczy, bo to należy traktować raczej jako wyjątek od reguły. Z jakimś tam przybliżeniem da się niewątpliwie wytypować języki obiektywnie trudniejsze od innych a nawet grupę najtrudniejszych. O jakimś bezwzględnym Grand Prix nie ma oczywiście mowy.

    pokaż komentarz
    Matero
  • rhapthorne +1  

    zgadzam się, można wytypować języki mniej lub bardziej złożone, tyle że niewiele ma to wspólnego z trudnością wiążąca się z nauczeniem danego języka, bo jeśli Twój język natywny jest o podobnym poziomie skomplikowania i dodatkowo dzieli cechy wspólne, wtedy przez analogie nauczysz się go szybciej niż języka "prostszego" ale o kompletnie różnej strukturze gramatycznej, leksykalnej itd. Dobrym przykładem są tu Japończycy - posługują się jednym z najbardziej skomplikowanych języków świata, a mają bardzo często problemy z nauką "łatwiejszego" angielskiego, głównie dlatego, że wiele wyrażeń w ich języku nie ma bezpośredniego ekwiwalentu w angielskim, w którym jedno słowo ma kilka znaczeń. Zresztą, co nieco na ten temat pod linkiem: http://www.usingenglish.com/comprehension/5.html

    pokaż komentarz
    rhapthorne
  • Splash +6  

    A najciekawsze jest to, że Polacy umieją ten język jakoś tak naturalnie (jak Anglicy angielski) bez beznadziejnej nauki reguł gramatycznych i rycia słówek. Właściwie to umiemy ten język choć nigdy się go tak naprawdę specjalnie nie uczyliśmy (pomijam ćwiczenia w szkole, bo większość i tak przed pójściem do podstawówki umiała gadać po polsku). Setki regułek są równie naturalne jak to, że wschodzi słońce i mówiąc w tym języku nie musimy się zastanawiać czy po tym 'verb'ie' będzie 'infinitive' czy też nie.

    pokaż komentarz
    Splash
  • Pumar +2  

    przydalaby sie nauka jezyka jak w Matrixie:P dyskietka, wczytaj i już umiesz:P

    pokaż komentarz
    Pumar
  • shareowner +2  

    Czeski jest trudniejszy niż polski, zachował np iloczasy, które w staropolskim też były. A tę trudność to widzą przede wszystkim anglosasi, którzy rzadko kiedy mają ochotę do nauki jakichkolwiek innych języków, zaś ze swojego zrobili masakrę.

    pokaż komentarz
    shareowner
  • LisuLisu +2  

    A cóż to takiego te iloczasy? http://pl.wikipedia.org/wiki/Iloczas

    pokaż komentarz
    LisuLisu
  • heathenreel +1  

    Widać już w komentarzach w artykule "wykop-efekt".

    pokaż komentarz
    heathenreel
  • fredziol 0  

    Fajne sa opisy miesiacy nawet wesole:D!

    pokaż komentarz
    fredziol
  • wh00kiers +6  

    Mnie właśnie w tym całym artykule najbardziej zainteresowały nazwy miesięcy - nie domyśliłem się wcześniej, że np. styczeń to od stykania. :D

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • KKKas -2  

    Było, ale nie mogę znaleźć linka...

    pokaż komentarz
    KKKas
  • s__b +2  

    autor tamtego wykopu dobrze go zakamuflował bo nie idzie znaleźć... coś trochę podobnego ale nie to http://www.claritaslux.com/blog/the-hardest-language-to-learn/

    pokaż komentarz
    s__b
  • efceka -9  

    Fanzonun, wzywam Cię! Wydaje mi się, że było!

    pokaż komentarz
    efceka
  • Matero 0  

    Było o trudności polskiego, ale inny artykuł, znacznie mniej rozbudowany.

    pokaż komentarz
    Matero
  • Mayron -3  

    No cóż :) Zawsze wiadomo było, że język polski jest jednym z trudniejszych języków na świecie. Myślę, że to "uproszczenie" języka wpłynęło by negatywnie ze względu na to, że wtedy wiele ludzi robiłoby błędy :P

    Polska języka być trudna języka ^^

    pokaż komentarz
    Mayron
  • fredziol +20  

    I tak juz pelno ludzi robi bledy! i to tak beznadziejne, ze szkoda w ogole o tym mowic. Polski jezyk jest piekny nie wiem po co go uproszczac wystarczy sie go nauczyc...a niektorzy mimo dojrzalego wieku i tak tego nie potrafia. A co do poslkich znakow na klawiaturze...no coz, wciaskanie alta jest dla mnie poprostu niewygodne, no i oczywiscie nie wszyscy musza dysponowac polskim oprogramowaniem.

    pokaż komentarz
    fredziol
  • ShmoodeX +32  

    ...skoro ludzie teraz nie umiOM poprawnie pisac...

    Mam nadzieje ze to bylo zamierzone? ;]

    pokaż komentarz
    ShmoodeX
  • ergo +11  

    Zauważ jak j. angielski jest prosty, a mają taki sam problem jak my z pisownią w internecie.

    pokaż komentarz
    ergo
  • provoker +5  

    @ShmoodeX
    To jest pewna odmiana - dialekt Giertycha.

    pokaż komentarz
    provoker
  • Matero +15  

    Wiesz dlaczego nie uproszczą? Bo język to nie szosa, że go można przebudować, uprościć i ulepszyć. Język zarówno powstał jak i ewoluuje w sposób naturalny, jedyne co można zrobić, to akceptować jego zmiany, zamiast piętnować je z ambony. To się powoli dzieje: formy takie jak "w radiu" i "tą książkę" od dawna są uznawane jako poprawne, niektórzy językoznawcy akceptują "poszłem" i "weszłem" jako dopuszczalen w mowie potocznej. Największy opór stawiają jednak sami użytkownicy języka którzy wytykają i piętnują błędy innych bo to ich samych stawia w dobrym świetle.Gdyby ktoś chciał ustawowo Polski uprościć fali prostestów nie byłoby końca: ludzie w ramach buntu specjalnie mówiliby odwrotnie, taka nasza narodowa natura. Pamiętam jak na Radiowej Trójce w Prima Aprilis dali informację, że postanowiono w języku urzędowym zrezygnować ze znaków diaktrycznych (ąęśćźż). Telefony oburzonych słuchaczy się dosłownie urywały. Urzędowo się jednak języka nie zmieni, we wszystkich językach są niepotrzebne, irytujące wyjątki i nieregularności. Pewien Polak, Zamenhoff, chciał temu zaradzić i stworzył uniwersalny, prosty, sztuczny język, Esperanto. Problem w tym, że nikt się nim nie posługuje.

    pokaż komentarz
    Matero
  • tigotrios +2  

    nikt się nim nie posługuje.
    Powiedziałbym raczej mało kto się nim posługuje

    pokaż komentarz
    tigotrios
  • Matero +3  

    A kolega widzę zerojedynkowiec, nie rozumie figur stylistycznych. Pytanie zasadnicze: naprawde sądziłeś, że twierdzę, że ani jedna z 8 miliardów obecnie żyjących na Ziemii osób nie używa języka Esperanto?

    pokaż komentarz
    Matero
  • luke21 -2  

    http://battleofhydaspe.livejournal.com/32423.html#cutid1

    pokaż komentarz
    luke21
  • Matero 0  

    Przeczytaj komentarze zanim coś napiszesz. Ciekawe ile osób to jeszcze pod tym wykopem wklei.

    pokaż komentarz
    Matero
  • Marmelada 0  

    Pod tym obrazkiem są dużo ciekawsze i warte przeczytania komentarze.

    pokaż komentarz
    Marmelada
  • Matero -1  

    Jak znam życie to zaraz pojawi się na głównej jako osobny wykop.

    pokaż komentarz
    Matero
  • Pacz 0  

    Cześć, chciałabym zapytać czy mógłby mi ktoś pomóc poprawić strone tekstów, które sa napisane po polsku, ale ja jako Czeszka nie znajdziem tych bledów.
    Prosze pisać na Pawelkacz@seznam.cz

    pokaż komentarz
    Pacz
  • szaron 0  

    Często spotykam się z taką opinią: Polski język jest jednym z najtrudniejszych na świecie. Postanowiłem kiedyś sprawdzić to w taki oto sposób:
    odszukiwałem artykuły i jakiekolwiek dane statystyczne z tego tematu (badania publiczne etc.) i miałem spooooory problem ze znalezieniem danych które stawiają polski choćby w pierwszej piątce.

    Skąd ta nasza pewność, że Polski jest taki wyjątkowy?

    pokaż komentarz
    szaron
  • LisuLisu 0  

    Hmm, może znikąd, a może z takich właśnie wypowiedzi (zauważ, że autor nie jest Polakiem:)).

    pokaż komentarz
    LisuLisu
pokaż 

Wykopali i zakopali (604 / 3)